Dodaj do ulubionych

czy dam sobie rade z maluszkiem?

IP: *.acn.waw.pl 24.03.06, 15:40
Lecimy do Hurghady. Mam pytnaie dziecko ma ponad 2,5 latka, czy wycieczki
fakultatywne nie będą przeszkoda z tak małym dzieckiem? czy wózek parasolka
zda egzamin, czy lepiej nie brać ze sobą? Czy ktos może doradzic?
Odnośnie opłat czy takie dziecko płaci za wycieczki fakultatywne i ile?
Czy wycieczki z lokalnych biur są tańsze niż z hotelu?
Bardzo proszę o odpowiedź to dla mnie ważne.
Obserwuj wątek
    • Gość: grazka Re: czy dam sobie rade z maluszkiem? IP: *.crowley.pl 24.03.06, 17:19
      ja byłam w hurhadziew maju zeszlego roku bylo upalnie. NA wycieczki z tak malym
      dzieckiem odradzam w autobusie spedza sie wiele godzin a potem przewodnik gna
      jak szalony. jezeli jedziesz z mężem to podzielcie sie wycieczkami a dzieciatko
      niech bedzie na plaży w okularkach i dobrze posmarowane bo slonce spala
      okropnie. wozek parasolka sie przyda.Acha wycieczki kupowalismy z miejscowych
      biur podróży sa połowe tansze a bylismy bardzo zadowoleni.Zycze milego pobytu
      Egipt jest piekny jeszcze kiedyś tam wroce .W tym roku lece w maju do Turcji .
      • Gość: gosc Re: czy dam sobie rade z maluszkiem? IP: *.astral.lodz.pl 24.03.06, 17:26
        Jesli zabierzesz tak male dziecko na wycieczki fakultatywne to obiecuje, ze
        doniose o tym nowo wybranemu Rzecznikowi Praw Dziecka.
        • Gość: renia Re: czy dam sobie rade z maluszkiem? IP: *.acn.waw.pl 24.03.06, 18:39
          dobrze, donieś:)
          czekam na rady:))))
          • pc_maniac Re: czy dam sobie rade z maluszkiem? 24.03.06, 19:30
            Cóż, fakultet do Kairu to wyjazd o 4:00-5:00 rano, a powrót ok. północy
            (czasem później).
            Kilkanaście godzin w autokarze i gonitwa z wywieszonym ozorem za przewodnikiem.
            Parasolka owszem, ale nad głowę, nie wydaje mi się, że wogóle to sensowny
            pomysł, bo jak niby choćby w Muzeum Kairskim będziesz z nią zasuwała po
            schodach?!
            Tym bardziej po piachu przy zabytkach.

            Jesli chodzi o Luksor, to owszem w autokarze siedzi się nieco krócej, ale
            bieganie po zabytkach jest duzo bardziej męczące.

            Nic nie piszesz o okresie w jakim się tam wybierasz, bo jeśli to jest późna
            wiosna-do wczesnej jesieni, to jak napisał poprzednik powinno się taki
            nierozważny pomysł jak wycieczki w Egipcie faktycznie zgłosić do Rzecznika Praw
            Dziecka ;o)

            Nie jestem przeciwnikiem wyjazdu do Egiptu z małymi dziećmi (moja pociecha była
            tam gdy miała dopiero 5 miesięcy), ale wszystko w granicach rozsądku.
            Jesli dziecko jeszcze nei za bardzo chodzi, to naprawdę popedzanie go za
            przewodnikiem (a szczególnie w 40-50 stopniowym upale) jest już brakiem
            rozsądku.

            Zaufaj mi, ze i tak zakochasz się w Egipcie i powrócisz tam wielokrotnie, więc
            czego nei zobaczysz na pierwszym wyjeździe, spokojnie zaliczysz na kolejnych,
            gdy dziecko będzie starsze.

            Ale "róbta co chceta".
            Byle zachować umiar.
            • Gość: renia Re: czy dam sobie rade z maluszkiem? IP: *.acn.waw.pl 25.03.06, 07:41
              wyjazd mam 6 maja.Dziecko chodzi dobrze, ale wiadomo ma 2,5 roku i jest jeszcze
              małe na wycieczki, chodź zbierałam na wyjaz naprawdę długo(musiałam też
              zapłacić za dziecko) to wyjazd moich marzeń i wiem ze tam nigdy więcej nie
              pojade z powodów finansowych to chciałabym zwiedzić wszystko za jednym razem.
              Może się okazać kiedys ze może jednak tam wróce ale niekoniecznie. Chyba ze
              wygram wczasy. Inaczej to spory koszt i być w Egipcie i nie widziec piramid
              przynajmniej to grzech jak dla mnie.
              • Gość: gosc Czy dom starców to dobre miejsce dla matki? IP: *.astral.lodz.pl 25.03.06, 10:40
                Znaczy ze podjelas juz decyzje, a twoje pytanie ma na celu uspokojenie sumienia.
                Troche to egoistyczne, ale to twoja sprawa. Miejmy nadzieje, ze twoj maluszek
                nie bedzie taki sam, i nie wsadzi cie do domu starcow gdy bedziesz na tyle stara
                i marudna, ze bedzie toba zmeczony:-)
                • Gość: zmagda Re: Czy dom starców to dobre miejsce dla matki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 11:11
                  W tamtym roku byłam z dzieckiem (rocznym) w Turcji, nie zabierałam małej na
                  fakultety, bo to męczarnia, w tym roku mała bedzie miała 2 latka i lecimy do
                  Egiptu - juz teraz wiemy, że zaden fakultet z nia nie wchodzi w grę. Takie
                  zwiedzanie to dla dorosłego mordęga, a co dopiero dla dziecka. Z mężem
                  podjęliśmy decyzję że jedno zwiedza, drugie jest z małą w hotelu i tak na
                  zmianę. W ten sposób my nie stracimy atrakcji Egiptu, a mała nie będzie się
                  szwędać w miejscach, których i tak nie będzie pamiętała. Sądzę, że jest to
                  dobre wyjście.
                  • Gość: renia Re: Czy dom starców to dobre miejsce dla matki? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.03.06, 11:30
                    no tak, ale skoro wycieczka nie trwa godzine czy dwie a prawei dobelub dwie, to
                    nie wyobrażam sobie sama pojechac na taka wycieczkę lub odwrotnie zostac z
                    dzieckiem aby mąz pojechał.To dla mnei nieporozumienie.Wiem ze to mordęga, ale
                    wyjsci anie mamy dziecko musimy ze sobą wziąśc.
                    Mam pytanie czy wózek parasolka nadaje się na taka wycieczkę czy lepiej
                    nosdełko? chociaż dziecko ciezkie ponad 15kg więc to mordęga dla niosącego!
                    • Gość: zmagda Re: Czy dom starców to dobre miejsce dla matki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 11:51
                      Tak można sobie też tłumaczyć, i owszem we dwoje milej, ale... byłam na
                      niejednej wyprawie i tylko raz spotkałam się z rodzicami, którzy zabrali ze
                      soba w 40 stopniowy upał maluszka około 3 letniego - masakra to co przezyli
                      oni, o dziecku nie wspominam, no oczywiście współtowarzyszy wyprawy. Po
                      pierwsze maluch w wyprawie jednodniowej -np. piramidy w jedna stronę autokarem
                      6h na kolankach mamy, wysiadka, szybie zdjęcia w skwarze lub zwiedzenie
                      muzeum...nie no nie zartuj. Mogę dewagować na ten temat długo, ale po co? Dla
                      mnie zwiedzanie z dzieckiem tak małym to pomyłka.
                    • kruszynka301 Re: Czy dom starców to dobre miejsce dla matki? 27.03.06, 12:29
                      "Mam pytanie czy wózek parasolka nadaje się na taka wycieczkę czy lepiej
                      > nosdełko? chociaż dziecko ciezkie ponad 15kg więc to mordęga dla niosącego"
                      Ja byłam z 2-letnia córeczką w Kairze (nie miałąm wyjścia, odlot mieliśmy z
                      Sharm, więc Kair był przymusowym przystankiem.
                      Jednak nie zdecydowałabym się zabrać tak małego dziecka z własnej woli - po
                      muzeum chodziłam właśnie ze śpiącą córą na rękach. Sfiks, piramidy jednak jej
                      się podobały (na zasadzie - "popatrz, jaki duży kiciuś;)", natomast w autokarze
                      córeczka cały czas spała. Ale - nigdy więcej czegoś takiego, bo nigdy nie
                      wiesz, jak zachowa się tak małe dziecko.
                      Co do fakultetów, to jak najbardziej polecam jeep safari (dziecko z przodu!,
                      mniej trzęsie), wycieczka na Giftun, park narodowy Sharm el Naga (kolorowe
                      rybki podpływające do nóżek, bardzo ładna piaszczysta plaża).
                      Ale z zabytków zrezygnowałabym.
                    • Gość: Turysta Re: Czy dom starców to dobre miejsce dla matki? IP: *.toya.net.pl 27.03.06, 12:33
                      Reniu, a czy nie rozsądniej byłoby gdybyście z mężem wykupili osobne fakultety?
                      Wtedy gdy jedno z rodziców jedzie np. do Kairu, drugie zostaje w Hurghadzie z
                      dzieckiem.

                      Do Luksoru z malcem możecie się wybrać, gdyż jest to krótsza o połowę trasa, a
                      i termin wskazuje, że jeszcze masakrycznych upałów nie zaznacie.

                      Co do nosidełka lub parasolki. Hm, jeśli mąż nie jest rencistą, to przecież
                      spokojnie sobie dacie na zmianę radę. Zresztą w wielu miejscach przewodnik
                      zatrzymuje się by opowiadać historię zabytkó czy jakieś kulturowe ciekawostki,
                      więc wtedy malec sobie potupta.
                      Będą też miejsca na wytchnienie jak np. "fabryka alabastru", knajpka, gdzie
                      zjecie obiad, przeprawa przez Nil motorówką, czy perfumeria.

                      Nie będzie źle, jednak Kair nie polecałbym z takim malcem.
                      • Gość: renia Re: Czy dom starców to dobre miejsce dla matki? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.03.06, 13:53
                        początek maja chyba nie będzie az taki gorący ze dziecko nie da rady:)
                        • Gość: zmagda Re: Czy dom starców to dobre miejsce dla matki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 14:04
                          Radzę na spokojnie, bez emocji zerknąć w mapy pogodowe i upewnić się jaka już
                          jest tam temperatura, a co się szykuje na maj, oczywiście pod uwagę należy
                          wziąć fakt iz miejsca zwiedzane raczej nie są nad wodą, tak więc i brak tu
                          chłodnego wiaterku...
                          • cameltravel Re: Czy dom starców to dobre miejsce dla matki? 27.03.06, 14:43
                            mam 2 dzieciaków
                            sądzę, że Renia zna swoje dziecko i wie, co może a czego nie !
                            nadmierne panikowanie, że dziecko nie zniesie tego czy tamtego nie ma sensu -
                            Kair okey ale doradzam 2 dni
                            Luxor Twoja sprawa - ale też doradzam 2 dni - po co tymasz sei zmęczyć -
                            autokar nie będzie większy od samolotu - a toaleta może być mocno niedostępna
                            ze względu na innych turystów - postoje mogą być za krótkie ale jeśli Twoje
                            maleństwo tak jak moje usypia przy hałasie i kocha jazdę autokarem to jedź!
                            sama znasz swojego malucha na tyle abo sie zdecydowac - moze najpierw spróbuj
                            zabrać go do El Gouny ? sama sprawdzisz czy dasz radę go utrzymać w jednym
                            miejscu przez 30 minut w nocy dziecko pewnie będzie spało ale w muzeum moze
                            sie nudzic pod piramidami też. Za to Karnak, rejs po nilu i Dolina królów to
                            może być atrakcja1
                            a jeśli zdecydujesz sie jechac - to pamiętaj - weź 2 butle wody tylko dla
                            dziecka niezależnie jak będzie temp; czapkę, zabawki, krem z filtrem, coś
                            słodkiego, poduszkę i pieluchy zapasowe z chusteczkami - no i mase cierpliwości
                            i uśmiechu !!!
                            jestem za tym, żebyc postąpiła wg własnego zdania i przekonania nikt nie zna
                            twojego malucha lepiej!
                            Ewa
                            • kapitan_kloss Re: Czy dom starców to dobre miejsce dla matki? 27.03.06, 15:37
                              To sciema, ale dobra. Usmialem sie jak norka
                              Pozdrawiam Renia i dziekuje za kilka minut smiechu.
                              • Gość: renia Re: Czy dom starców to dobre miejsce dla matki? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.03.06, 16:08
                                dlaczego ścieema?
                                ze lece do egiptu a pozniej jade na wycieczki fakultatywne?
                                czy to jest coś dziwnego? ha ha ha ale ja to się uśmiałam klosie.....hihihihi

                                to nie ściema to prawda, zazdrosc cię wzięla?
                              • Gość: kaskaaaaa kapitan_kloss IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.03.06, 16:11
                                a ja sie usmiałam jaki jestes durny i sam na siebie mówisz cham i nie umiesz
                                jeździc samochodem
                                • kapitan_kloss Re: kapitan_kloss 27.03.06, 19:53
                                  No dalej sie smiej, a jak znajdziesz sie za mna w analogicznej sytuacji na
                                  drodze, o ktorej wspominasz to wyladujesz na moim zderzaku z usmiechem roztartym
                                  na przedniej szybie i swiadomoscia kilkutysiecznych strat do uiszczenia bo ja
                                  nie spoczne na odszkodowaniu z firmy, ale jeszcze zloze pozew w sadze cywilnym,
                                  dla mnie to pestka i bezmyslnych klientow jak ty kaskaaa (brakuje ci jej?) tak
                                  wlasnie zalatwiam.
                                  Co do meritum, to jesli Renia mysli tak jak pisze to tym bardziej ciesze sie, ze
                                  nie musze uczestniczyc w wycieczce fakultatywnej z nia i jej dzieckiem-zabawką.
                                  Tak naprawde to Renia jest bardziej niedojrzala od swojego dziecka jesli
                                  powaznie cos takiego rozwaza i nie jest w stanie przewidziec rezultatow wlasnych
                                  dzialan.
                                  A durniow poszukaj sobie w swoim osoczeniu lub popatrz w lusterko.
              • platynka.iw Do Reni 27.03.06, 22:06
                Reniu. Bylam w Egipcie z 20 miesiecznym Radzikiem. Byl z nami na wyc ieczce do
                kairu i Luksoru. zamiast wozka polecam nosidelko na plecy, np. alpinusa. Macie
                wolne rece, wejdziecie i zobaczycie wszystko (wozkiem niekoniecznie)a malenstwo
                sobie siedzi, macha nozkami a jak ma potrzebe-to wtuli sie w plecu taty/mamy i
                zasnie!
                Koniecznie wezcie filtr, okolary (mimo iz w Polosce nie beedzie chcial ich
                ubrac-gdy zobaczy tamte slonce-ubierze :-) W maju nie ma ogromniastych
                upalow-jest poprostu cieplo. Dacie rade. Wezcie Baczka i milego zwiedzania!
                Gdybys miala jakies pytania to zapraszam GG 1070925
                iwonka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka