Dodaj do ulubionych

Bezpieczniej w Iraku - znowu katastrofa

IP: *.smrw.lodz.pl 11.11.03, 12:18
Znowu katastrofa autokarowa w Egipcie i miało zginąć ponoc 10 osób ale
jeszcze nie ma w portalu dokładnych danych .Podobno stało się to w Kairze .
Niedługo jak tak dalej pójdzie to Egipt stanie się szkołą przetrwania dla
najodważniejszych.
O ironio losu . Bezpieczniej jest jechać okupować Irak i jeszcze dostawac za
to dolary niz za własne pieniądze jechać do Egiptu na wycieczkę
turystyczną !!!!! sic !!
deip
Obserwuj wątek
    • corrina_f1 Re: Bezpieczniej w Iraku - znowu katastrofa 11.11.03, 16:29
      1)Co ma do tego Irak?
      2)Jak już podajesz takie "rewelacje" na forum, to wypadałoby podać jakieś
      źródło? Póki co nie znalazłam nigdzie takiej informacji.
      3)Przestańcie już tak najeżdżać na te wypadki w Egipcie ! Dzieją się
      codziennie, tak samo jak na Dominikanie, w Tunezji, Kenii, Niemczech, Australii
      i Polce. Oraz na całym świecie. Ile osób ginie dziennie w wypadkach w Polsce?

      pozdrawiam
      Kasia
    • Gość: Andrzej Re: Bezpieczniej w Iraku - znowu katastrofa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.11.03, 16:59
      Trochę ciszej nad tą trumną. Nie przenoś pajacowania różnych polityków na to
      forum. Oni na chcą zbić kapitał polityczny na śmierci tego żołnierza.
      Jestem pełen szacunku dla rodziny rodziny i najbliższych zabitego w Iraku
      żołnierza.
      Czy wiesz:
      - ilu policjantów ginie miesięcznie w Polsce (zabitych przez bandytów)?
      - ilu żołnierzy pełniących służbę ginie rocznie w spokojnym państwie zwanym III
      RP?
      - ilu obywateli ginie rocznie w wyniku bandyckich napadów w Polsce?
      - ile jest już ofiar w wyniku wypadków w dniach 7 - 11.11.2003r.

      Jeśli poznasz te liczby to może będziesz mniej histeryzował na temat wypadków w
      Egipcie panie WIT.
      • chaladia Re: Bezpieczniej w Iraku - znowu katastrofa 11.11.03, 17:48
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > - ile jest już ofiar w wyniku wypadków w dniach 7 - 11.11.2003r.
        >
        > Jeśli poznasz te liczby to może będziesz mniej histeryzował na temat wypadków
        w Egipcie panie WIT.

        Właśnie podali. Bez dzisiejszego wieczora (a będzie to największa jatka, gdyż
        ludzie wracają z "długiego weekendu") 62.
        Egipt liczy ponad 50 milionów ludzi, jest Ramadan ze wszystkimi tego faktu
        niedogodnościami, więc ten wypadek z kilkunastoma ofiarami nie jest
        niczym "nadzwyczajnym". O ile dobrze zrozumiałem wiadomość w polskim radiu (nie
        chce mi się ganiać po jakichś arab-newsach) mamy do czynienia z kolizją dwóch
        auto\busów komunikacji miejskiej w Kairze. Kto tam był i widział, jak te
        autobusy są przepełnione ten wie, że w razie niewielekiej nawet stłuczki
        kilkanaście osób MUSI się zagnieść na śmierć. Kismet.

        To, co napisałem nie zmieniejsza mojego współczucia dla ofiar i ich rodzin.
    • Gość: deip Re: Bezpieczniej w Iraku - znowu katastrofa IP: *.smrw.lodz.pl 11.11.03, 21:03
      Tyle ma Irak do Egiptu , że bezpieczniej jest okupować państwo arabskie tzn
      Irak niż jechać do państwa arabskiego na wycieczkę tzn do Egiptu . W Iraku
      zginął jeden Polak a w Egipcie sześciu !!!!
      Odnośnie wiadomości o katastrofie w Kairze to niestety nie mam zdolności
      przewidywania przyszłości i wiadomośc tę wyczytałem w Portalu INTERIA .
      Podobno autobus miejski zderzył się z autokarem i jest dużo ofiar .
      Współczuję wszystkim rodzinom ofiar osób które umierają tu i tam , - nagle lub
      planowo . Wspołczuję rodzinie zabitego oficera ale szacunku nie mam , bo nigdy
      nie będę miał szacunku do OKUPANTÓW !!!! niezależnie jakiej narodowości są .
      A Polacy są w Iraku okupantami !!!!
      Co do jazdy w Kairze to i tak dziw bierze , że ludzie nie giną tam jak muchy .
      Samochody pędzą na łeb na szyję ,ludzie przebiegaja przed maskami aut licząc ,
      że się taki kierowca zatrzyma - o ile ma sprawne hamulce. Zebry dla pieszych
      urywają sie w połowie ulicy a i tak nikt ich nie respektuje , kierowcy
      wymuszają pierszeństwo przejazdu bo inaczj nigdy by się nie włączyli do ruchu.
      Każdy samochód jest poobijany i tak wygląda ruch w Kairze .
      Nie histeryzuję - tylko opisuję fakty
      Stwierdzam również , że jednak prawie wszyscy Polacy wrócili da Kraju i
      obejrzeli Egipt bo w innych miastach jest o niebo lepiej po prostu dlatego , że
      nie ma tylu samochodów a tylko Kair to naprawdę makabra !!!
      Nasuwa sie natomiast pytanie jaki to beznadziejnie głupi naród Ci Polacy ,że
      mimo sensowności przepisów ruchu drogowego giną na drogach jak mrówki i co
      chwila biją nowe rekordy śmiertelności na drogach !!!
      deip


      • agusha7 Re: Bezpieczniej w Iraku - znowu katastrofa 12.11.03, 01:52
        Moj maz twierdzi, ze przez to, ze nikt przepisow drogowych w Egipcie nie
        przestrzega, kiedy prowadzi jest caly czas przygotowany na to, ze w kazdej
        chwili ktos mu wyleci na droge, samochod z przodu gwaltownie zahamuje czy
        skreci bez puszczenia kierunkowskazu (przy okazji to trabienie ma tu duze
        znaczenie przy wyprzedzaniu). Polacy jezdza zgodnie z przepisami i oczekuja
        tego od innych kierowcow. A niestety niektorzy ich nie przestrzegaja...
      • corrina_f1 Re: Bezpieczniej w Iraku - znowu katastrofa 12.11.03, 08:56
        > Samochody pędzą na łeb na szyję ,ludzie przebiegaja przed maskami aut
        licząc ,
        > że się taki kierowca zatrzyma - o ile ma sprawne hamulce. Zebry dla pieszych
        > urywają sie w połowie ulicy a i tak nikt ich nie respektuje , kierowcy
        > wymuszają pierszeństwo przejazdu bo inaczj nigdy by się nie włączyli do
        ruchu.
        > Każdy samochód jest poobijany i tak wygląda ruch w Kairze .
        > Nie histeryzuję - tylko opisuję fakty

        Zastanawiam się, czy na pewno byliśmy w tym samym Kairze...
        Jeśli byłeś w Kairze i jechałeś miastem w godzinach szczytu, a praktycznie są
        one całą dobę, to powinieneś zauważyć, że w mieście nie ma możliwości szybkiej
        jazdy, zwłascza "pędzenia na łeb na szyję", ponieważ wszyscy stoją w mega
        korkach. Jedynym miejscem, gdzie można nieco wcisnąć jest właśnie droga z Kairu
        do Hurgady i ewentualnie obwodnica kairska..
        Absolutnie nie każdy samochód jest poobijany, bardzo generalizujesz. Widziałam
        w Kairze poza starymi wołgami czy polonezami nowiutkie "szejsety" i c-klasy bez
        najmniejszego zadraśnięcia. Prawdę mówiąc sama się zastanawiałam, jak się tam
        uchowały :)

        pzdr
        Kasia
    • Gość: imhotep do depi ........ IP: 143.97.123.* 12.11.03, 12:46
      depi wedlug twojego rozumowania to najbezpieczniej jest na księżycu przecież
      tam nikt nie zginą.
    • Gość: deip Re: Bezpieczniej w Iraku - znowu katastrofa IP: *.smrw.lodz.pl 12.11.03, 18:25
      Droga Corrino !
      Tak już na świecie widać jest , że mimo iż wszyscy patrzą na to samo to każdy
      widzi co innego . Kair a wlasciwie Giza godz 18 ,00 -droga do piramid niedaleko
      hotelu Europa samochody pedza ile sie da - spróbuj przejśc na drugą strone do
      niedalekiego dużego chyba 4 pietrowego Marketu . Gdzie masz jakieś pasy , jakąś
      sygnalizacje świetlną - musisz przebiegać przed maskami aut licząc , że się
      zatrzymają - horror . Ulica w Kairze obok przystani feluk sam widziałem
      stłuczkę oczywiście niegroźną dwóch aut i przebiegających przechodniów którym
      się udało przejść - jeden o mały włos nie oberwał zderzakiem. Kierowcy jak mogą
      to pędzą ile się da .
      No powiedz mi proszę gdzie na drodze do piramid można bezpiecznie przejśc na
      druga stronę ???
      Muszą tak jeżdzić bo w samym centrum są korki więc by je rozładować to muszą
      jechać ile się da .
      Z reguły nic sie nie przytrafiało dużym autokarom które wyjatkowo sprawnie i
      szybko docierały do celu / wymuszając przejazd swoja siłą/
      Ale kiedyś to coś musiało sie zdarzyć i są ofiary .
      A że tyczy to autokaru z Polakami stąd tyle szumu . Pojedyńczą ofiarą nikt by
      się nie zajmował
      Nikomu jednak nie doradzałbym jechać /nawet Tobie mimo twego
      optymizmu /własnym samochodem do Kairu i liczyć na to że wrócisz z
      nieuszkodzonym lakierem . To juz chyba jednak za duży optymizm.
      Co do Ksieżyca to pewno jest tam rzeczywiście najbezpieczniej bo jak pisały
      kiedyś gazety to tak naprawdę nikt z ludzi Tam nie był a wszystko co
      oglądalismy w TV to filmowa mistyfikacja /wg tych gazet/
      A gdzie jest prawda tego najstarsi górale nie wiedzą ale na Księżyc już nie
      latają -dlaczego ? Przecież taki miliarder - jak mu tam -chyba TITO to by
      jeszcze chętniej zapłacił za podróż na Księżyc a nie tylko za kręcenie się
      wokół Ziemi.
      Ale podróży do Egiptu nikomu nie odradzam , ani wycieczek do Kairu czy Luksoru.
      Warto ten kraj zobaczyć ale tez trzeba wiedzieć jak to naprawdę wygląda a
      przebieganie przez ulice to trzeba ćwiczyć już w Polsce tyle tylko ,że egipski
      kierowca to będzie chciał się zatrzymać chyba , że hamulce go zawiodą a polski
      kierowca to wątpliwe czy będzie w ogóle chciał się zatrzymać mimo sprawnych
      hamulców.

      pozdrawiam

      • Gość: Gosia Re: Bezpieczniej w Iraku - znowu katastrofa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.03, 19:59
        moje reflekcje na temat wypadku pod KAIREM:
        to naprawde cud, ze zginelo tylko 6 polakow i kierowca egipski, widzialam ten
        autokar dwa dni po wypadku, naprawde koszmrany widok... srodek pustyni, na
        ostrym zakrecie, autokar dachowal i pewnie ze dwa razy przekoziolkowal, a przy
        duzej predkosci i braku pobocza moglo byc jeszcze gorzej...
        jak sobie przypomne ten straszny widok i porownam tragedie narodowa ze
        smiercia zolnierza zawodowego (przykre to co napisze...) to ciarki mi chodza
        po plecach, jak to sie moze wszystko pomieszac...
        facet, dorosly, zawodowy zolnierz pojechal sam dobrowolnie do Iraku zarabiac
        duza kase w $, a polacy ktorzy pojechali za swoje wlasne pieniadze juz z tej
        wycieczki nie wrocili samodzielnie... koszmar... z jednej strony TRAGEDIA
        NARODOWA bo Polak starcil zycie w Iraku a z drugiej strony niczego nie
        swiadomi turysci, spiacy po wycieczce do Kairu, do tego dochodzi brak jakiej
        kolwiek informacji na miejscu w Egipcie (my sie dowiedzielismy od naszych
        rodzin w Polcse, potem z TVN), brak zainteresowania ze strony naszych
        przedstawiceli w Egipcie poniewaz: konsul i ambasador byli nieobecni zaraz po
        wypadku!!! konsul pojawil sie dopiero na drugi dzien!!! na miejscu Min
        Sprawiedliwosci juz bym ich odwolala karnie do Polski!!!! od tamtego dnia
        minelo juz troche czasu a ja nadal ten dzien bardzo dobrze pamietam... wszyscy
        moi znajomi ktorzy wiedzieli ze jestesmy w Egipcie natychmiast dzwonili,
        pisali sms'y, natomiast KONSUL i AMBASADOR mieli wazniejsze rzeczy do
        zalatwienia... i takie osoby sa nam do niczego nie potrzebne za granica, niech
        siedza w kraju gdzie praca na nich czeka...
        naprawde wspolczuje rodzinie naszego bohatera narodowego ale to nie koniec
        swiata, coz decydujac sie na taki zawod ryzyko napewno bylo wliczone w jego
        zycie...
        jezeli kogos urazilam to trudno, nie bede nikogo przepraszac...
        a do Egiptu napewno wroce za rok...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka