Dodaj do ulubionych

Mexico Mexico Ra Ra Ra

28.06.07, 11:12
no i el mariachi pokonali kopaczy plazowych :)

Meksyk : Brazylia 2 : 0 w CopaAmerica :)

Brawo.

Dla zainteresowanych transmisje z pucharu w Polsce mozna ogladac w kablowkach
(np AsterCity) na kanale Sportklub

Obserwuj wątek
    • arekch77 Re: Mexico Mexico Ra Ra Ra 28.06.07, 12:45
      Przegrywając wcześniej finał mistrzostw CONCACAF 2:1 i to z kim? Z USA!! hehe
      • jszafranski Re: Mexico Mexico Ra Ra Ra 28.06.07, 13:03
        arekch77 napisał:

        > Przegrywając wcześniej finał mistrzostw CONCACAF 2:1 i to z kim? Z USA!! hehe
        >

        Przypomnij gdzie rozgrywano Concacaf :)
        Tak czy siak , ja sie ciesze ze Meksykanie ograli Brazylijczykow :)
    • antekwielki Re: Mexico Mexico Ra Ra Ra 28.06.07, 17:34
      ale z Los Gringos dali "culo" :)
      i ta ostatnia akcja meksykanczykow :) padlem na ziemie

      a dziesiec minut wczesniej dwoch na jednego i tez, jeden z machos chcial zostac
      bohaterem. prawie staranowal swojego zawodnika, tak bardzo nie chcial sie
      rozstac z pilka :)

      saludos,
      • arekch77 Re: Mexico Mexico Ra Ra Ra 09.07.07, 13:09
        A teraz będizemy mieli powtórkę z zeszłoocznego mundialu czyli Argentyna -
        Meksyk. Będzie ciekawie :)
        • jszafranski Re: Mexico Mexico Ra Ra Ra 09.07.07, 15:21
          i mamy powtorke, ,mam nadzieje ze tym razem Mex triumfuje :)
          Brawo za mecz z Paragwajem.
          • antekwielki Mexico vs Argentina 09.07.07, 15:52
            jszafranski napisał:

            > i mamy powtorke, ,mam nadzieje ze tym razem Mex triumfuje :)
            > Brawo za mecz z Paragwajem.

            wynik lekko hokejowy :)
            zobaczymy jak wystapia przeciwko Argentynie.
            Nie ukrywam, ze jestem za Argentyna :)

            saludos,
            • arekch77 Re: Mexico vs Argentina 09.07.07, 16:42
              > Nie ukrywam, ze jestem za Argentyna :)

              Jest nas dwóch :)
              • mojito Re: Mexico vs Argentina 09.07.07, 16:59
                Niech wygra lepszy :). Moze maly totalizator :)?
                • antekwielki Mexico - Argentina 0:2 09.07.07, 18:33
                  mojito napisał:

                  > Niech wygra lepszy :). Moze maly totalizator :)?

                  wchodze.
                  przegrana druzyna stawia butelke tequili Don Julio.
                  Arekch, ja prawdopodobnie wroce na jakis tydzien do meksyku na przelomie roku.
                  ty wtedy zdaje sie tez tu bedziesz, wiec mozemy wypic za zdrowie wygranej naszej
                  druzyny :)

                  daje 2:0 dla Argentyny

                  saludos,
                  • arekch77 Re: Mexico - Argentina 0:2 09.07.07, 18:41
                    2:1 da Argentyny :)

                    Prawdopodobnie będę choć na razie ciężko mi cokolwiek zaplanować. Ale jak
                    przyjadę to tequila na 100%!
                  • mojito Mexico - Argentina 2:1. 09.07.07, 22:51
                    Przelom roku to doskonaly okres aby odwiedzic Meksyk :).
                    Wiec kto wie... Prawie slysze dzwonienie butelek "Don Julio".
                    • antekwielki Re: Mexico - Argentina 2:1. 10.07.07, 05:28
                      mojito napisał:

                      > Przelom roku to doskonaly okres aby odwiedzic Meksyk :).
                      > Wiec kto wie... Prawie slysze dzwonienie butelek "Don Julio".

                      Arekch! Mamy butelke Don Julio za friko! Yupi!
                      Wiesz, co? Mysle, ze Mochito zasluguje na jakas rekompensate z naszej strony. Ja
                      przyniose w serwetce troche soli a ty worek limonek :)
                      A co mi szkodzi?! Przyniose kilo soli!

                      Zatem do srody!

                      saludos,
                      • arekch77 Argentyna - rywal którego każdy chce uniknąć 10.07.07, 13:31
                        Artykuł z prasy meksykańskiej:

                        www.vefutbol.com.mx/notas/3646.html
                        "Argentyna jest rywalem którego każdy chce uniknąć, jednak Meksyk nie ma innego
                        wyboru niż zmierzyć się z "albicelestes" w półfinale Copa America.

                        Dowodem na wysokie umiejętności ich graczy może być to, iż z 22 piłkarzy
                        powołanych przez Alfio Basile tylko siedmiu gra w lidze argentyńskiej; Daniel
                        Diaz, Hugo Ibarra, Rodrigo Palacio i Juan Riquelme (Boca Juniors), Juan Carrizo
                        (River Plate), Juan Veron (Estudiantes LP) oraz Augustin Orion (San Lorenzo).

                        Reszta piłkarzy gra zagranicą; od bramkarza z Getafe począwszy na Lionelu
                        Messim z Barcelony kończąc.

                        Siedmiu z nich gra w klubach hiszpańskich, trzech w angielskich, czterech we
                        włoskich i jeden w portuglakim.

                        Messi jest najważniejszym graczem reprezentacji Argentyny. W ciągu swocih
                        ledwie 20 lat życia zdobył dwa tytuły mistrza Hiszpanii, dwa Superpuchary,
                        wygrał Ligę Mistrzów oraz Mistrzostwa Świata U-20.

                        Inni ważni piłkarze to Carlos Tevez z angielskiego West Ham United oraz Hernan
                        Crespo z włoskiego Interu.

                        W reprezentacji Meksyku grającej na Copa America tylko Rafael Marquez
                        (Barcelona), Nery Castillo (Olimpiakos) oraz Cuauhtemoc Blanco (Chicago Fire)
                        występują w ligach zagranicznych."

                        Hehe, dodajmy jeszcze że Riquelme i Veron do niedawna grali w najlepszych
                        klubach europejskich, najlepszy strzelec Meksyku - Castillo - z powodu kontuzji
                        nie wystąpi w tym meczu (bramkarz prawdopodobnie też) no i wygrywamy Don
                        Julio :))
                        • mojito Un momento, por favor ! 10.07.07, 14:13
                          Buenas tardes! Amigos,

                          obstawiamy wynik a nie ogolne zwyciestwo chyba :). Butelke tequili
                          wygrywa ten kto przewidzial dokladny wynik. A wiec dwie butelki :).
                          Czy "prawie dokladny" wynik uznajemy? Byc moze aby butelki byly juz
                          pewne zdecydujecie sie podac swoj drugi typ/wynik ? Moj drugi wynik
                          to 2:1 dla Meksyku :). Ole! Parece que va a llover.

                          Slonecznie pozdrawiam,
                          m.

                          • arekch77 Re: Un momento, por favor ! 10.07.07, 14:35
                            Powinniśmy obstawiać tak jak w zakładach bukmacherskich czyli 1 x 2. W tym
                            wypadku remis jest niemożliwy, więc albo Argentyna albo Meksyk. Proponuję
                            butelka za wskazanie zwycięzcy plus butelka za dokładne wskazanie wyniku.
                            • mojito Liczenie butelek z tequila. 10.07.07, 14:53
                              Cholera, to w przypadku zwyciestwa Argentyny stawiam dwie butelki. W pechowym
                              dla mnie przypadku odgadniecia przez Was wyniku mam trzy butelki w plecy.
                              I nie mam gwarancji, ze sie jeszcze napije :). Ale z drugiej strony... Bueno,
                              niech bedzie :). Ktos musi Meksyk obstawic aby tequila byla pita.
                              Licze troche na trzymane kciuki za Meksyk w Belfascie :).

                              Salud!
                              • antekwielki Re: Liczenie butelek z tequila. 10.07.07, 16:55
                                mojito napisał:

                                > Cholera, to w przypadku zwyciestwa Argentyny stawiam dwie butelki. W pechowym
                                > dla mnie przypadku odgadniecia przez Was wyniku mam trzy butelki w plecy.
                                > I nie mam gwarancji, ze sie jeszcze napije :). Ale z drugiej strony... Bueno,
                                > niech bedzie :). Ktos musi Meksyk obstawic aby tequila byla pita.
                                > Licze troche na trzymane kciuki za Meksyk w Belfascie :).

                                noooo, mysle, ze to jest bardzo prawdopodobne.
                                te butelki co musisz sciagnac z polki w supermarkecie, bo cos tam ci nalejemy do
                                kieliszka. :)
                                nudnie by bylo gdyby jeden z nas byl trzezwy.

                                Mysle, ze ten co trafi dokladny wynik i wygra 2 butelki tequili moze sobie jedna
                                wziac do domu :)

                                Ale co by bylo sprawiedliwie i Mojito nie mowil, ze jest w mniejszosci narodowej
                                mozemy zrobic tak:
                                Jezeli wygra Mexico (hahahahaha... przepraszam, tak mi sie wyrwalo) to Mojito
                                dostaje butelke Don Julia zasponsorowana przez zaskoczonych kibicow Argentyny.
                                Jezeli trafi dokladny wynik (musi zdecydowac czy to jest 2:1 czy 2:0) to dostaje
                                2 butelki.
                                Jezeli wygra Argentyna (na ta opcje Mojito sie musi przygotowac) to kibice
                                Argentyny (na razie to jest Arekch i ja) dostaja Don Julia od meksykanskich
                                kibicow (na razie to jest Mojito)
                                Ten co trafi dokladny wynik zbiera dodatkowa butelke.

                                Wiec jak?
                                Sa jeszcze jacys chetni na obstawianie?

                                saludos,
                                • mojito Re: Liczenie butelek z tequila. 10.07.07, 19:05
                                  antekwielki napisał:

                                  " Wiec jak? "

                                  Claro! Muy bien! Me gusta. Stawiam jedna butelke tequili za zwyciestwo
                                  Argentyny i ewentualnie druga za przewidzenie dokladnego wyniku. I odwrotnie
                                  przyjmuje :).

                                  Licze na okraglosc pilki i na to, ze wszystko jest mozliwe. Na przyklad
                                  dzisiejszy snieg w Buenos Aires (po raz pierwszy od 90 lat).
                                  Przy takim wydarzeniu to zwyciestwo Meksyku nad Argentyna to pikus :).
                                  Meksyk wygra 2:1! Ole! Ole!
                                • arekch77 Re: Liczenie butelek z tequila. 10.07.07, 21:13
                                  > kibice Argentyny (na razie to jest Arekch i ja) dostaja Don Julia od
                                  meksykanskich kibicow (na razie to jest Mojito)

                                  Jszafranski chyba też kibicuje Meksykowi?
                                  • antekwielki Re: Liczenie butelek z tequila. 11.07.07, 01:10
                                    arekch77 napisał:

                                    > > kibice Argentyny (na razie to jest Arekch i ja) dostaja Don Julia od
                                    > meksykanskich kibicow (na razie to jest Mojito)
                                    >
                                    > Jszafranski chyba też kibicuje Meksykowi?

                                    pero creo que tiene miedo porque no escribo nada :)

                                    saludos,
                                  • motylanoga71 Re: Liczenie butelek z tequila. 11.07.07, 15:37
                                    kibicuje i mysle ze
                                    spokojnie conajmniej remis w regulaminowym czasie bedzie, a moze chlopaki beda
                                    mialy wiecej szczescia niz na MS w Niemczech.
                                    Ja trzymam kciuki za Mex.
                                    A propos , czy faktycznie na nich mowia w A.Lacinskiej "tricolores" ?
                                    Bo polski komentator szasta tym zwrotem caly czas.

                                    Nie wiem czy uda mi sie dotrzec na przelomie roku do Mex ( raczej Gran Canaria)
                                    ale do ewent butelki sie doloze via net :)

                                    To kto siedzi teraz z kibicujacych w Mex ? Mojito to wiem a reszta gdzie ?


                                    moj typ

                                    Mex - Arg 1 : 1 i w karnych Mex przechodzi dalej (to jest czarny scenario heh)
                                    • motylanoga71 jszafranki i motylanoga71 to ten sam muchacho :) 11.07.07, 15:38
                                      jak w temacie
                                    • antekwielki Re: Liczenie butelek z tequila. 11.07.07, 18:00
                                      motylanoga71 napisał:
                                      > kibicuje i mysle ze
                                      > spokojnie conajmniej remis w regulaminowym czasie bedzie, a moze chlopaki beda
                                      > mialy wiecej szczescia niz na MS w Niemczech.
                                      > Ja trzymam kciuki za Mex.
                                      > A propos , czy faktycznie na nich mowia w A.Lacinskiej "tricolores" ?
                                      > Bo polski komentator szasta tym zwrotem caly czas.
                                      >
                                      > Nie wiem czy uda mi sie dotrzec na przelomie roku do Mex ( raczej Gran Canaria)
                                      > ale do ewent butelki sie doloze via net :)
                                      >
                                      > To kto siedzi teraz z kibicujacych w Mex ? Mojito to wiem a reszta gdzie ?
                                      >
                                      >
                                      > moj typ
                                      >
                                      > Mex - Arg 1 : 1 i w karnych Mex przechodzi dalej (to jest czarny scenario heh)

                                      ok czyli na dzien dzisiajszy mamy tak:

                                      Meksyk wygrywa: Mojito (2:1)i Motylanoga71 (1:1)
                                      Argentyna wygrywa: Arekch (2:1)i ja (2:0)

                                      Mojito jestes w Meksyku? Gdzie sie zaszyles?
                                      Ja siedze w DF, ale moze w przyszlym tygodniu odfrune do europy (jak znajde tani
                                      bilet)

                                      saludos,
                                      • arekch77 Re: Liczenie butelek z tequila. 11.07.07, 19:04
                                        Mojito jest w Europie.

                                        Do jszafrańskiego - na rep. Meksyku mówią "tricolores", albo częściej w
                                        skrócie "El Tri". Ekwador to też El Tri. Wenezuela - Vinotinto (czerwone wino).
                                        Brazylia to wiadomo, Argentyna chyba też :) Urugwaj - Celestes. Paragwaj -
                                        Guarani. Kostaryka - Los Ticos. Więcej nazw nie pamiętam :) Generalnie Latynosi
                                        uwielbiają nadawać sobie różne "ksywki", komentatorzy w telewizji meksykańskiej
                                        częściej używają właśnie pseudonimów piłkarzy niż ich nazwisk. Nieraz brzmi to
                                        dosyć komicznie: "strzał, ale zając broni, podaje o koziołka, ten biegnie,
                                        podanie, matador, koziołek, matador, gooooooooooool" - tu przerwa, po czym
                                        następuje długie, powtarzane kilka razy "goooooooooool" gol gol gol de
                                        maaataaadoooooooooorrrrr.

                                        Poszukam jakiegoś filmiku :)

                                        A tu jeszcze kilka statystyk:

                                        Argentyna z Meksykiem grała 24 razy. 9 razy wygrałą Argentyna, 4 razy Meksyk,
                                        11 razy był remis. Ostatni raz Meksyk wygrał w 2004 roku, właśnie na Copa
                                        America. Po tym spotkaniu grali jeszcze 3 razy - 1 remis i 3 zwycięstwa
                                        Argentyny. W 1993 roku w finale Copa America zagrali ze sobą, wygrała Argentyna
                                        2-1. Meksyk 2 razy doszedł do finału, nie wygrał nigdy Argentyna wygrała 14
                                        razy :)

                                        Te mistrzostwa przypominają mi Puchar Konfederacji z 2005 roku. Też Meksyk niby
                                        grał dobrze, wygrał z Brazylią w grupie, następnie w półfinale odpadł z
                                        Argentyną, a w meczu z Niemcami o 3 i 4 miejsce przegrał i ulokował się
                                        dokładnie w połowie stawki (grało 8 zespołów). A puchar wygrała Brazylia grając
                                        w finale z Argentyną.

                                        Jeżeli jszafranski stawia na remis to znaczy że będą karne. Hehe, wtedy
                                        Meksykanom trzęsą się nogi - NIGDY nie wygrali w karnych! Czyli będzie dobrze,
                                        tequila nasza :))
                                        • mojito Re: Liczenie butelek z tequila. 11.07.07, 23:18
                                          Hola Amigos,

                                          juz chyba graja. Nie ma jeszcze wyniku. Jutro rano wylatuje z Berlina
                                          do Rzymu. Bede gryzl ze zdenerwowania palce :). Jezeli Argentyna wygra
                                          skroce rzymskie wakacje. Jezeli wygra Meksyk bede sie kapal w tequili
                                          w Fontana di Trevi (Dolce vita :).

                                          Salud e ciao para todos,
                                          m.
                                          • arekch77 Re: Liczenie butelek z tequila. 11.07.07, 23:29
                                            Grają dopiero o 02:45 czasu polskiego. Tranmisja na Sportklub.
                                            • antekwielki Re: Liczenie butelek z tequila. 12.07.07, 02:16
                                              ja juz zakupilem palomitas. coca sie mrozi w zamrazalniku. kolega moze wpadnie z
                                              butelka wina i woda na mate czeka w termosie :))

                                              Argentyna ole, ole ole!!!!

                                              saludos,
                                              • katerina42 GOOOOOOLLLLLL!!!!! 12.07.07, 04:19
                                                gooollllll !!!!!!argentyna 2:0
                                                genial, fenomenal, sin palabras !!!!!!
                                                • antekwielki Re: GOOOOOOLLLLLL!!!!! 12.07.07, 04:54
                                                  si, si Kate.
                                                  ale przez tego karniaka butelka tequili mi zwiala.
                                                  pero bueno...

                                                  Arekch, mamy butelke do oproznienia!! :))

                                                  Chlopaki (Mojito, Motylanoga) umowicie sie wspolnie zakupy w supermarkecie :))

                                                  saludos,
                                                  • jszafranski szkoda cholercia, szkoda :) 12.07.07, 10:40
                                                    meczu nie ogladalem ale z opisu wyglada ze wcale Arg nie musiala wygrac. Szkoda.

                                                    Napastnik Barcelony w 61. minucie dostał podanie od Carlosa Teveza. Zauważył, że
                                                    bramkarz Meksyku Oswaldo Sanchez wyszedł przed linię bramkową i delikatnie
                                                    przerzucił nad nim piłkę do siatki. Gol był piękny, agencja Reuters określiła go
                                                    jako najładniejszego w całym turnieju. - Tylko geniusz mógł zdobyć taką bramkę -
                                                    powiedział trener Argentyny Alfio Basile.

                                                    Gol Messiego dał Argentyńczykom prowadzenie 2:0. Napastnik Barcelony strzelił
                                                    bramkę w bardzo ważnym momencie, bo przegrywający od 45. minuty Meksykanie, na
                                                    początku drugiej połowy zaatakowali. Jednak po stracie drugiego gola ich impet
                                                    osłabł, a wynik ustalił z problematycznego rzutu karnego Juan Roman Riquelme,
                                                    dla którego była to piąta bramka w turnieju.

                                                    Pierwszą dobrą szansę w meczu mieli Meksykanie - w 18. minucie z lewej strony
                                                    niepilnowany był Andres Guardado, ale minimalnie chybił. Argentyńczycy
                                                    najgroźniejsze akcje konstruowali natomiast głównie wtedy, kiedy przy piłce był
                                                    Riquelme. Najpierw świetnie podał z rzutu wolnego do Roberto Ayali, ale strzał
                                                    obrońcy został zablokowany. Potem wystawił piłkę na czysta pozycję Tevezowi, ale
                                                    uderzenie obronił Sanchez.

                                                    Gol padł tuż przed przerwą. Znów po rzucie wolnym wykonywanym przez Riquelme. W
                                                    polu karnym najwyżej wyskoczył Gabriel Heinze, który ubiegł obrońców strzelając
                                                    do siatki lewą nogą. Na przerwę Argentyna zeszła z prowadzeniem 1:0, ale po
                                                    zmianie stron zaatakował Meksyk. W 55. minucie Fernando Arce zmylił obronę
                                                    rywali, podał do Nery'ego Castillo, ale piłka po strzale tego drugiego trafiła w
                                                    poprzeczkę.

                                                    Meksyk przeważał, ale po bramce Messiego to Argentyna poszła za ciosem. W 66.
                                                    minucie Tevez przewrócił się w polu karnym, a sędzia przyznał Argentynie rzut
                                                    karny. Powtórki telewizyjne pokazały jednak, że argentyński napastnik przewrócił
                                                    się zanim doszło do kontaktu z rywalem. Riquelme strzelił nonszalancko, ale
                                                    pewnie. W doliczonym czasie gry blisko strzelenia swojego drugiego gola był Messi.

                                                    - Staraliśmy się, ale rywale byli znakomici - podsumował trener Meksyku Hugo
                                                    Sanchez.
                                                  • arekch77 Przeżyjmy to jeszcze raz! 13.07.07, 12:37
                                                    www.youtube.com/watch?v=3pF8_lYbai8
                                                    :)))

                                                    >meczu nie ogladalem ale z opisu wyglada ze wcale Arg nie musiala wygrac.

                                                    Z tego opisu wynika że ten kto to pisał też go nie oglądał. Arentyna przeważała
                                                    w całym spotkaniu, Meksyk był tylko tłem. Równie dobrze Argentyna mogłe
                                                    strzelic jeszcze 3 bramki. W całym meczu Meksykanie oddali tylko dwa celne
                                                    strzały (Argentyna siedem). Castillo w całym meczu przeprowadził tylko jedną
                                                    akcję zakończoną strzałem w poprzeczkę. Niestety dla Meksyku nie mają oni
                                                    żadnego piłkarza na miarę Messiego, Riquelme czy Teveza, daleko im do poziomu
                                                    jaki w tym meczu zaprezentowali Argentyńczycy.

                                                    >a wynik ustalił z problematycznego rzutu karnego Juan Roman Riquelme,
                                                    > dla którego była to piąta bramka w turnieju.

                                                    Problematyczny karny?? Sędzia był ok 2 metrów od zdarzenia, a karny był tak
                                                    oczywisty że ani faulujący Marquez (kolejny spowodowany przez niego karny w
                                                    ważnym meczu - patrz Portugalia - Meksyk na MŚ 2006) ani żaden z 4
                                                    meksykańskich obrońców nawet jednym słowem nie zaprotestowali przeciw decyzji
                                                    sędziego! Zresztą widac to n klipie z youtube.

                                                    W każdym razie mojito, jszafrański - zapoznajcie się z tą stroną. :))
                                                  • jszafranski Re: Przeżyjmy to jeszcze raz! 13.07.07, 14:50
                                                    nie umniejszajac wcale sukcesu Argentynie moim skromnym zdaniem
                                                    1. gol - noga Heize na wysokosci glowy bramkarza Mex , gdyby sedzia gwizdnal
                                                    niebiezpiecznie zagranie mysle ze Argentynczycy by nie protestowali mocno, no
                                                    ale nie gwizdnal :)

                                                    2. gol - majstersztyk co do tego nie ma watpliwosci

                                                    3. karny - Tevez zachowal sie jak profesjonal, ale w lidze ang takiego zderzenia
                                                    z obronca (czemu mu sie nogi podwinely skoro Marquez go nie kopnal?) napewno mu
                                                    karniaka nie gwizdna :)

                                                    reasumujac na skrocie 5 strzalow 9 3 bramki Arg , 3 strzaly (poprzeczka i
                                                    slupek) mex, Arg wygrala zasluzenie, mam nadzieje ze dokopia Brazylii w finale :)

                                                    arekch77 napisał:

                                                    > www.youtube.com/watch?v=3pF8_lYbai8
                                                    > :)))
                                                    >
                                                    > >meczu nie ogladalem ale z opisu wyglada ze wcale Arg nie musiala wygrac.
                                                    >
                                                    > Z tego opisu wynika że ten kto to pisał też go nie oglądał. Arentyna przeważała
                                                    >
                                                    > w całym spotkaniu, Meksyk był tylko tłem. Równie dobrze Argentyna mogłe
                                                    > strzelic jeszcze 3 bramki. W całym meczu Meksykanie oddali tylko dwa celne
                                                    > strzały (Argentyna siedem). Castillo w całym meczu przeprowadził tylko jedną
                                                    > akcję zakończoną strzałem w poprzeczkę. Niestety dla Meksyku nie mają oni
                                                    > żadnego piłkarza na miarę Messiego, Riquelme czy Teveza, daleko im do poziomu
                                                    > jaki w tym meczu zaprezentowali Argentyńczycy.
                                                    >
                                                    > >a wynik ustalił z problematycznego rzutu karnego Juan Roman Riquelme,
                                                    > > dla którego była to piąta bramka w turnieju.
                                                    >
                                                    > Problematyczny karny?? Sędzia był ok 2 metrów od zdarzenia, a karny był tak
                                                    > oczywisty że ani faulujący Marquez (kolejny spowodowany przez niego karny w
                                                    > ważnym meczu - patrz Portugalia - Meksyk na MŚ 2006) ani żaden z 4
                                                    > meksykańskich obrońców nawet jednym słowem nie zaprotestowali przeciw decyzji
                                                    > sędziego! Zresztą widac to n klipie z youtube.
                                                    >
                                                    > W każdym razie mojito, jszafrański - zapoznajcie się z <a
                                                    href="www.beerliquors.com/buy/liquors/donjulio.htm" target="_blank">tą
                                                    stroną.</a> :))
                                                    >
                                                  • mojito Argentynskie tango v. meksykanska salsa. 13.07.07, 16:33
                                                    Hola Amici,

                                                    argentynskie tango okazalo sie lepsze od meksykanskiej salsy. Nikogo to
                                                    specjalnie nie zdziwilo. Definicja "czarnego konia" jednak istnieje i
                                                    czasami ubarwia zaklady :). Jestem wiec winien butelke tequili Arkowi
                                                    i Antkowi. Platnosc natychmiast gdy zblizymy sie do siebie na odleglosc
                                                    warta otworzenia butelki.

                                                    Hasta la vista,
                                                    m.
                                                  • antekwielki Re: Argentynskie tango v. meksykanska salsa. 13.07.07, 17:12
                                                    Mojito, gdzie siedzisz w europie?
                                                    i ty motylanoga?
                                                    jak bede na starym kontynencie to na pewno do polski na chwile wpadne.
                                                    pozniej, jeszcze dokladnie nie wiem kiedy, ale chyba jakos na poczatku stycznia
                                                    skok do meksyku (ale tylko na jakis tydzien) i zaraz spadam do patagonii.

                                                    no chyba, ze znajde taka prace, ze zarobie wystarczajaca ilosc pieniedzy i bede
                                                    mogl pojechac do agrentyny juz w grudniu :)
                                                    ale to tylko marzenia :)

                                                    saludos,
                                                  • mojito Re: Argentynskie tango v. meksykanska salsa. 13.07.07, 17:33
                                                    Salve Antek,

                                                    obecnie klikam z Rzymu. Butelke postawie Wam natychmiast gdy Ty i Arek
                                                    bedziecie na jednym kontynencie :). W przeciwnym przypadku podrozowanie
                                                    z polowka butelki moze spowodowac rozlanie sie tequili :).

                                                    Wlosi/szki to prawie Latynosi :). Sam zreszta to pewnie znasz z Argentyny.
                                                    La vida es sueno :) byc moze wiec Twoje marzenia sie spelnia...

                                                    Salute!
                                                    m.
                                                  • arekch77 GOOOOLLL 14.07.07, 23:28
                                                    Sebastian Abreu i 1:0 dla Urugwaju!
                                                  • antekwielki Re: GOOOOLLL 15.07.07, 00:57
                                                    nie no cos ty?! tres uno para mexico :)

                                                    mam nadzieje, ze jutro bedzie ladny mecz.
                                                    oczywiscie stawiam na argentyne :)

                                                    saludos,
                                                  • arekch77 Ukradzione zywięstwo 15.07.07, 01:07
                                                    Pinche arbitro de mierda... :((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka