majkel00
06.09.05, 16:44
To przechodzi pojęcie wszelkie, jak służby miejskie ignorują fakt łamania
prawa. Nie wiem, czy wynika to z upału, czy z innych walorów może bardziej
materialnych.
Plakaciarze zalepiają Misztalem pomału już wszystko - przystanki, płoty,
sygnalizatory, szafy wszelkiej maści itp - w biały dzień i bezczelnie.
Czy urzędnicy miejscy oraz inne służby siedzą w jego części garderoby, czy
owszem - mandaty są wystawiane, a Misztal jako posiadacz samochodu, który
parkować może też gdzie chce (vide zdjęcie niedawne w gazecie) summienie
mandaty opłaca?