agent800
17.01.07, 12:26
Wczoraj ok.17.00 jechałem ul.Żeligowskiego od strony Andrzeja w stronę
Zielonej. I właśnie na skrzyżowaniu z Zieloną widziałem niecodzienne
zjawisko. Ruszałem jako pierwszy na zielonym na wprost, obok mnie ruszały
samochody skręcające w lewo w Zieloną. Byłem przed torami tramwajowymi, kiedy
zauważyłem jak jakiś samochód pędzi na trzeciego z lewej strony pasem dla
przeciwnego kierunku ruchu!!!! ALE ....
PRZED torami skręca POD PRĄD w Zieloną, potem PRZEJŚCIEM dla pieszych przez
tory na Zieloną w kierunku Kasprzaka!!!!
Ot taki skrót!
Potencjalne wypadki:
- z samochodem skręcającym prawidłowo w Zieloną
- z samochodem jadącym z naprzeciwka Żeligowskiego
- z samochodem stojącym za pasami na Zielonej
- z pieszymi idącymi pasami przez Zieloną na zielonym świetle
- z samochodem, który właśnie skręcił prawidłowo w Zieloną
- inne niespodziewane
Piszę o tym, bo coraz częściej widzę kierowców ignorujących wszelkie
przepisy. A chciałbym jeszcze trochę pożyć.
Jak myślicie, kto tak jeździ:
- kierowcy z długim stażem
- młodzi kierowcy
- kierowcy spoza Łodzi, studenci, mieszkańcy podłódzkich miejscowości?