Deptak, deptak, deptak

IP: *.edial.pl 19.03.08, 21:05
Bardzo dobry pomysł! Kto przyjeżdża do Łodzi to naprawdę ulicą Piotrkowską się
rozczarowuje... Znana jest, ale czy faktycznie budzi tak pozytywne odczucia
jak rynek Wrocławski? Pytanie oczywiście retoryczne, a szkoda, że ze względu
na to że jest to cała ulica mogłaby być dużo bardziej atrakcyjna... I
reprezentacyjna...

Pozdrawiam...
    • Gość: Grzybu123 Deptak, deptak, deptak IP: *.edial.pl 19.03.08, 21:10
      Bardzo dobry pomysł! Kto przyjeżdża do Łodzi to naprawdę ulicą Piotrkowską się rozczarowuje... Znana jest, ale czy faktycznie budzi tak pozytywne odczucia jak rynek Wrocławski? Pytanie oczywiście retoryczne, a szkoda, że ze względu na to że jest to cała ulica mogłaby być dużo bardziej atrakcyjna... I reprezentacyjna...

      Pozdrawiam...
      • Gość: real Re: Deptak, deptak, deptak IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.08, 10:55
        TAAAK, kilka ładnych podwórek wiosny nie czyni.Szkoda, że nie wszyscy
        myślą tak, jak właściciel pubu Łódź Kaliska...mam tu na myśli podwórko
        nieopodal, w głębi jest ATLAS SZtuki - galeria prestiżowa, nagradzana,
        znana w Polsce i poza nią, ale cóż, dziury, koślawe łaty - strupy po
        których trzeba przejść do galerii to wstyd i obciach i nic tu nie
        pomogą zapewnienia pana Walczaka, że kocha Łódź, bo rzeczywistość
        skrzeczy. Na końcu tego obrzydliwego w wyrazie podwórka jest też droga
        i tonąca w pretensjach do elegancji knajpa. I co ? I NIC.
    • Gość: darek Racja-dużo racji IP: *.toya.net.pl 20.03.08, 00:22
      Dużo racji w tej wypowiedzi i pozostaje przy swoim a mianowicie my
      do Piotkowskiej na poziomie musimy dorosnąć.Gorzej z decydentami bo
      oni nie mają koncepcji a są przy tym zdufani zarozumiali knąbrni i
      leniwi a prawo nie pozwala ich wyręczyć.Głupcy magistratcy triumfują.
    • Gość: Lodz Deptak, deptak, deptak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 08:59
      Tylko deptak. Ale od lat urzędasy mają swoje zdanie i jak widać doprowadza ono
      Piotrkowską do stanu opłakanego. Ten pomysł już był rozpatrywany wiele lat temu,
      ale sklepikarze zablokowali, bo przecież klient musi swoją dupę pod sklep
      podwieź. Mają za swoje. Teraz ulica jest rozjeżdżana i niszczeje. Wczoraj
      przechodziłem Piotrkowską i niestety jedna wielka tandeta.
      • Gość: Grzybu123 Re: Deptak, deptak, deptak IP: *.edial.pl 20.03.08, 11:31
        Ale to są przecież argumenty z kosmosu - czy nie jest tak, że na piotrkowską
        mają zakaz wjazdu samochody (za wyjątkiem mieszkańców) ?
    • Gość: GSJP Deptak, deptak, deptak IP: *.toya.net.pl 20.03.08, 09:44
      wiec najpierw pragnę podziekować panu prezydentowi Kropiwnickiemu za
      to ze w ciagu 6 letniej zaledwie kadencji udało mu sie w miejsce
      sklepów na piotrkowskiej wprowadzić lumpeksy. Jestem z tego dumny ze
      reprezentacyjna ulica nabiera tego blihtru.
      A co do pomyslu zamkniecia calkowitego, pomysl moze i dobry, pod
      jednym warunkiem, ze straz miejska lub policja bedzie reagowac na
      samochody azparkowane w taki sposób ze uniemozliwiaja wjazd na
      Posesje przy piotrkowskiej od strony Kosicuszki. Ja mieszkam na
      Piotrkowskiej i nie raz już usiłowałem wzywać chłopaków, ale jakos
      bezksutecznie.
      Miasto musiałoby zajc sie dzikimi parkingami w bramach (vide np
      podwórko Piotrkowska 115/117 gdzie widac znakomicie problem.
      Łodzianom szkoda 2 PLN wrzucic do parkometru i nawet gdy sa wolne
      miejsca parkuja po cudzych podworkach (w tym niektorzy zupelnie bez
      jakiegokolwiek pomyslunku). A UMŁ nie wyraza zgody mieszkancom na
      zalozenie bramy na pilota od strony Kosciuszki.
      • Gość: McCuskey Re: Deptak, deptak, deptak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 10:27
        To, co mówi właściciel ŁK, jest oczywiste i deptak powinien być na Piotrkowskiej
        już od dawna. Do podjęcia takiej decyzji (fundamentalnej dla dalszych losów
        Piotrkowskiej) nie potrzebne są żadne narady i dyskusje nad "koncepcją
        Piotrkowskiej" itd. Zarząd Dróg ośmiesza się proponując poszerzenie chodników.
        Nie dziwi to jednak, bo ZDiT jest opanowany przez samochodziarzy z epoki
        schyłkowego PRL-u. A uczynić z Piotrkowskiej deptaka nie potrafiła żadna kolejna
        władza w Łodzi. Ani betonowa lewica z Panasem, ani teraz zacietrzewiony Kropa,
        który jest tak zdecydowany w wielu sprawach, wręcz dziko uparty, a nie potrafi
        przeprowadzić tak prostej i oczywistej sprawy jak deptak na Pietrynie. 6 lat
        rządów i oczekiwanie, że na Piotrowskiej coś się zrobi samo. Zero koncepcji,
        zero prób, chociaż problem istnieje od co najmniej 10 lat.
    • Gość: sparrowski Deptak, deptak, deptak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 12:02
      Podpisuję się pod rozmową i postulatem o deptak obiema rękami. Od
      lat uważam, że jedną z najpilniejszych inicjatyw w Łodzi jest
      całkowite wyłączenie tej części Piotrkowskiej z ruchu samochodowego.
      Teraz trudno spokojnie tam spacerować. Chwila nieuwagi w trakcie
      przepychania po zatłoczonym "deptaku" grozi bliskim spotkaniem z
      samochodem lub rozpędzoną rikszą.

      Przewodniczący Rady Osiedla Olechów-Janów
      Przemysław Wróblewski
      • Gość: marek Re: Deptak, deptak, deptak IP: *.smrw.lodz.pl 20.03.08, 20:11
        pamietam czasy gdy chodzilismy na podryw na Piotrkowska na dreptak
        byl taki kiedys prawdziwy - zero ruchu
        tylko ze to bylo za komuny i moze stad problem
        pozdrawiam
Pełna wersja