Gość: kubamelbor
IP: *.ip.netia.com.pl
10 lat temu
Pani Doktor
mam 38 lat i problem z ze śluzówką przedsionka pochwy. Na codzień obserwuję suchość, zero śluzu - wyjątkiem są dni płodne. Ciągle mam uczucie pieczenia i otarcia. Najgorzej jest przez kilka dni po stosunku.
3 lata temu urodziłam przez cc i przez rok karmiłam piersią. Wtedy dolegliwości te mój lekarz tłumaczył zmianami hormonalnymi zw. z karmieniem piersią. Inny ginekolog zauważył zmiany atroficzne, cienką zanikową śluzówke. Niestety po zaprzestaniu karmienia nic się nie zmieniło. Wciąż dolegliwości utrudniają mi życie. Przez ostatnie 2 lata wielokrotnie byłam leczona na grzybice stwierdzoną na oko. Wzięłam mase leków gł. doustnych.
Zmieniłam lekarza, ale kolejny na podstawie zgłaszanych przeze mnie dolegliwości nastraszył mnie liszajem twardzinowo - zanikowym bo wg. niego mam cienką śluzówkę i wąskie wejście do pochwy. Zasugerował pobranie wycinków. Skonsultowałam to jeszcze z moją prowadzącą mnie wiele lat panią doktor - wyśmiała to i powiedziała, że jestem bardzo szczupłą i drobną osobą i tyle. Zapewniała mnie, że to nie liszaj. Wg. niej problem jest w fałdzie skóry, który jest obcierany podczas stosunku. Zaleciła lubrykanty ...
Sama już nie wiem co mam robić. Ciągle cierpię, odczuwam już niechęć do zbliżeń.
Czuję się zagubiona. Nie wiem czym się myć, jedni lekarze zalecają płyny do higieny intymnej inni szare mydło lub samą wodę. Dodatkowo cierpię na nerwice i lęk przed chorobami.
Bardzo się martwię, że może rzeczywiście coś jest nie tak z tą moją śluzówką a mój lekarz to lekceważy. Co powinnam zrobić ? Czy pobrać te wycinki w kierunku liszaja, czy wykonać jakieś badania hormonalne ? Czy możliwe jest, że to już początki klimakterium - miesiączkować zaczęłam bardzo wcześnie w wieku 8 czy 9 lat.
Czy takie dolegliwości mogą być spowodowane przez stres ?
Jak sobie pomóc ??? Bardzo proszę o jakieś sugestie.