Dodaj do ulubionych

gołębie na balkonie

IP: *.77.classcom.pl 21 lat temu
Ja odstraszyć gołębie które upodobały sobie mój balkon i strasznie brudzą?
Próbuję płoszyć ( a sio...) ale często wyjeżdżam i cała zabawa zaczyna się od
poczatku. CZy są jakieś gotowe środki (siatki, dzwonki czy coś innego?)
Obserwuj wątek
    • Gość: ppp Re: gołębie na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      pocięte reklamówki ale też nie na bardzo długo. trzeba dowieszać nowe.
      estetyczne to może nie jest, ale na trochę pomaga. i mycie stężonym
      domestosem... okrutne, ale do pierwszego deszczu skuteczne
      a tak swoją drogą to też chętnie poznam inne sposoby:)
    • Gość: sosna Re: gołębie na balkonie IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 21 lat temu
      Nie dokarmiać gołębi!
      Ale jeżeli sąsiadki to emerytki i w pobliżu budynku dokarmiają ptaki, to nie ma
      szans na likwidację gołębi.
    • Gość: Jo Re: gołębie na balkonie IP: *.acn.waw.pl 21 lat temu
      Wystarczy kupić taki dziecięcy wiatraczek i zamocować na barierce. Jest
      estetyczny (w przeciwieństwie do torebek foliowych) i terkocze na wietrze. U
      mnie pomogło.
      • Gość: Asia Re: gołębie na balkonie IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 21 lat temu
        Kochanieńka

        Mieszkam w wieżowcu, gdzie jest masa pustostanów, wiec dla gołębi to raj:
        opuszczoene balkony działają jak wylęgarnia. Ja sama jak kupiła mieszkanie z 4
        m2 wyniosłam pełne dwa wiadra ich kup.A sposób na gołebie jest taki: mykasz do
        praktikera albo kastoramy, alepiej jeszcze do nomi kupujesz siatke zileona
        ogrodnicza, taka miekka jak czadeem pakuja włoszczycne w porcje na straganiem,
        tylko tam zwykle jest czerownw lub pomaranczowea.zwykle jest to kawał 2, 5
        metra na 10 metór wiec wycinasz pitrezbny kawał, by zaslepic balkon : trzeba
        poiwesic od sufitu do samej podłogi.Jak gołab raz i drugi trafi w siatke,
        której naprawde nie widac zbyt mocno to sie płoszy i wiecej na taki balkon nie
        przylatuje.JA mieszkam juz 4 lata, siatki nie zdjełam bo mam balko logiiie,wiec
        mi nie porzeszkadza. Moi sąsiedzi podpatrzyli pomysł i na wiekszosci owo
        kupionych balkonów sa siatki i nie ma gołębi

        Powodzonka
        Jak cos to joage@o2.pl
        • Gość: majka Re: gołębie na balkonie IP: *.ghnet.pl 21 lat temu
          tez mialam taka siatke przez 3 lata... ludzilam sie,ze juz sie
          odzwyczaily,chcialam sobie normalnie posiedziec na balkonie wsrod kwiatow,a nie
          patrzec na brudna, zakurzona siatke,wiec ja zdjelam. I co sie okazalo?? ze
          przez te 3 lata wcale sie nie zniechecily i cierpliwie czekaly na moj balkon...
          ech...
    • Gość: alanim Re: gołębie na balkonie IP: *.aster.pl 21 lat temu
      Wiatraczka nie próbowałam, a szkoda. U mnie pomogło pojawienie się kota.
      • aniabe13 Re: gołębie na balkonie 21 lat temu
        Zdecydowanie kot działa! Teraz sąsiadka karmicielka gołębi ma do mnie pretensje
        że jej ptaszki straszę...
    • Gość: zuzia Re: gołębie na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      ja też już nie mam siły sprzątać po gołębiach:(. nie boją się nawet, jak
      otwieram okno. to dalej siedzą:((( CZY KTOŚ ZNA SPOSÓB NA 100% SKUTECZNY???
    • Gość: myszeńka Re: gołębie na balkonie IP: *.gronet.pl / *.gronet.pl 21 lat temu
      Bardzo dawno na forum ktoś zaproponował spryskanie balkonu walerianą...Podobno
      gołębie nie znoszą tego zapachu. Jeśli nie mieszkasz na parterze i nie grożą Ci
      tabuny kotów z całej okolicy :), to może spróbuj.....
      Powodzenia i pozdrawiam.
      myszeńka
      • Gość: zuzia Re: gołębie na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        czy taką walerianą z apteki??? w kropelkach??? pierwsze słyszę, ale mieszkam na
        4 piętrze, więc chyba zaryzykuję:))) dzięki
        • Gość: laurka Re: gołębie na balkonie IP: *.icpnet.pl 21 lat temu
          hm,ja chyba powinnam zastosować wszystkie te sposoby,bo na moim balkonie guano
          golebie przypomina juz "nowoczesna" instalacje artystyczna:/poza tym w chwili
          obecnej od zewnetrznej strony jedna parka golebi wysiaduje 2 jaja,a po
          wewnetrznej druga-tez 2 jajka..i co zrobić z nimi??nie chcialabym robic
          jakiegos drastycznego zabiegu rzucania niedoszlymi ptakami z 3.pietra na
          glebe,ale co innego zrobic..????help!
          • Gość: a Re: gołębie na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
            zrzuć to czym prędzej, bo potem ptaki zapamiętują i co roku składają jajka, a
            tak to może jakiś uraz im pozostanie:)))
          • Gość: marta Re: gołębie na balkonie IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 21 lat temu
            A jak już zniosła jajka to moze daj jej spokój, szkoda takich jajek wyrzucac a
            jaka przyjemnosć oglądania dorastającyhc piskalków, sama w zeszłym
            roku "odchowałam" na balkonie 2, co prawda balkon obsrany niemiłosiernie, ale
            ile radości.
            • viillemo Re: gołębie na balkonie 21 lat temu
              ja też miałam gniazdo na balkonie i tez żal bylo mi wyrzucić jajka, ale pietro
              niżej mieszka kobieta, która wykłada biologię i takm całkiem przez przypadek
              zauważyła takie mikroskopijne wręcz pajeczaki chodzące po parapecie...Zbadała
              je ze specjalistami i okazało się, że są bardzo niebezpieczne, moga przenosić
              jakieś choroby i być zagrożeniem dla człowieka. Dodam jeszcze, ze te ptaszyńce
              jak je nazwaliśmy(mają tez naukową nazwę) żyją w piórach gołębi, a w ich
              gniazdach są ich miliony... W kazdym razie mieliśmy dezynfekcję na balkonach i
              w mieszkaniach. Prosze uważajcie bo są one naprawdę niebezpieczne. Zapytam męza
              jak one się nazywają i co wywołują bo sama już zapomniałam...ja zakładam na
              balkon siatkę i moi sąsiedzi też...
            • Gość: wojtaz Re: gołębie na balkonie IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 21 lat temu
              hehe, uśmiałem się czytając wasze posty, zwłaszcza Marty. U mnie właśnie
              dzisiaj siedzą sobie dwa, niczego sobie, gołąbki, wogóle się mnie nie boją!!!
              Nawet chciałem je przegonić przy pomocy kawałka sztywnej foli, którą zwinąłem w
              rulon, i zacząłem je 'smyrać' - ku mojemu obrzuniu miały to sobie za nic!!! Hm,
              ciekawe co będzie jutro?
          • Gość: lamarta Re: gołębie na balkonie IP: *.chello.pl 21 lat temu
            Nie wyrzucaj, jesli mogę Cię o to prosić:)
      • lisek_chytrusek90 Re: gołębie na balkonie 4 lata temu
        Ptaki nie maja specjalnie czulszego węchu niż ludzie. Czulabys zapach spsikanego czymś balkonu? Moze przez chwilę 🙄
    • Gość: oliwka254525 gołębie na balkonie! PRZESTROGA DLA INNYCH... IP: 62.233.231.* 21 lat temu
      Witajcie Moje Drogie,
      3-y lata temu śliczny gołąbek pojawił sie u mnie na balkonie. Przylatywał,
      siadał , sprawdzxał jak czesto jestem na balkonie(chyba :) ) Kazdorazowo deptał
      moje piękne kwatki i obsrewał je. Przez jakis czas sie nie pojhawiał na poreczy
      baloknu, juz myslałam ze znalazł sobie inne miejsce do obsrywania kwiatków, a
      tu cholera jedna schowana w duzej doniczce, w koacie siedzi na jajach.

      no coz bede miec ptaszki, jak slicznie , jak miło -pomyslałam sobie. po
      czasie wykluły sie dwa małe sliczne ptaszynki, Dokarmiał je ziarnem , chlebkiem
      i innymi smakołykami. Bo ich mamusia musi sie tyle nalatac zeby je wykarmic.
      rosły na moich oczach obsrywajac i niszczac wszystko co bylo tylko na balkonie.
      moje piękne pelargonie zostały zmarnowane przez "kochane ptaszyny". jak tylko
      osignely wiek samodzielnych lotow-zniknely. Radosc trwała krotko.

      Wiosna pojawiły sie ponownie, niewiem tylko czy te same czy ich dzieci.
      i tym razem nie miałam serca wyrzucac dwoch zlozonych jaj z 1-go pietra.
      przebolałam nawet kwiatki, to bylo poczatkiem lata.

      zaczelam stosowac srodki zapobiegawcze:
      = wiatraczki (baly sie ich przez krotki czas- z czasem sie przyzwyczaiły)
      = woreczki (wygladaja paskudnie)
      = patyczki do szaszłyków , kolcami do gory - zeby se tylki pokuly ( z
      czasem stawialy nogi pomiedzy, a dzieki temu niszczyly jeszcze wiecej.
      wszystkie kwiatki polamaly).
      Zaden z moich pomysłow nie odniosł sukcesu. w tym roku zastosuje siatke
      na balkonie.

      Zima te cholery znowu sie pojawily na balkonie. tym razem bylam bezwzgledna.
      jak tylko zauwazylam jajka do wora i na smietnik. mialam nadzieje ze w ten
      sposob je odstrasze.
      idzie wiosna , a te cholery pare dni temu zlozyly 2-a jaj w tej samej
      doniczce. likwiduje te doniczke w tym roku i na zawsze!!!!

      Teraz wiem , ze to moja wina bo je karmial dwa lata temu. brak wiedzy o
      golebiach, niestety.

      mam zamiar zakupic siatke i rozlozyc na caly balkon. :););););)

      p.s. madry polak po szkodzie.

    • Gość: ada Re: gołębie na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      Po prostu posadź pelargonie na balkonie. Giołębie nie lubia ich zapachu. Sadzę
      juz 20 lat i mam spokój i ładnie na balkonie. Ale pelargonoe nie bluszczolistne
      ale wielkwiatowe, stojace.
    • poziomka76 Skuteczny sposób na gołębie 21 lat temu
      Nie mam wprawdzie balkonu, ale mam za to mnóstwo sąsiadek-emerytek i co za tym
      idzie, mnóstwo gołębich kup na parapetach. To znaczy miałam te kupy kiedyś, bo
      znalazłam wreszcie skuteczny sposób. Z powodu mojej nadwrażliwości na wszelkie
      nocne szmery, szmerki i szmereczki, terkoczący na wietrze wiatraczek i
      szeleszczące niemiłosiernie torebki, w ogóle nie zostały użyte w "gołębiej"
      wojnie. Polewanie chlorem natomiast, odstraszało intruzów na dobre... 15 minut.
      I wówczas sprzedano mi pomysł... nad parapetem zawiesiłam tasiemkę (taką na
      kokardki, z pasmanterii). Metodą prób i błędów umieściłam ją w końcu na takiej
      wysokości nad parapetem (ok. 20 cm), że wstrętne cholery nie siadają i
      generalnie omijają mój parapet z daleka. Tasiemka jest biała, więc przy białym
      parapecie i białych żaluzjach nie rzuca się w (ludzkie) oczy. Oczywiście nie
      obyło się bez wywiercenia dziurek w betonowych ścianach po obu stronach okna. W
      obie dziurki wbiłam niewielkie kołki, położyłam końce tasiemki i wkręciłam
      wkręty. Mój tatko zrobił coś takiego na swoim balkonie, tyle, że powiesił 2
      tasiemki, jedną pomiędzy podłogą balkonu a balustradą, a drugą nad balustradą.
      Gołąb nie siada :)

    • Gość: zanzibo Re: gołębie na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      po pierwsze primo-Polubić gołębie
      po drugie primo- częściej sprzątać balkon, a nie od święta
      po trzecie primo- nie tylko my ludzie chcemy żyć na tym świecie- troche miłości do matki natury

      pozdrawiam
      zanzibo
      • Gość: asiak Re: gołębie na balkonie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21 lat temu
        pytanie do zanzibo: czy miałeś/aś kiedyś gołębie na balkonie?
      • Gość: ość Re: gołębie na balkonie IP: 217.11.142.* 21 lat temu
        kochać naturę oczywiście należy, ale z sensem. Gołębie (podobnie jak szczury)
        nie sa najlepszymi sąsiadami - za dużo przenoszą chorób i pasożytów (wspomniane
        pajączki. Czym innym jest wystawianie poidełek latem, żeby fruwaki nie mające
        dostępu do wody nie padły z pragnienia, a czym innym narażanie się np. na
        rozwinięcie choroby płuc z racji goszczenia gołębi na balkonie.
        Opisany wcześniej sposób na rozpięcie siatki na balkonie jest faktycznie
        skuteczny (nam udało się dostać białą i pnie się teraz po niej groszek) i nie
        robi krzywdy ptakom.
        W sprzedaży są też specjalne plastikowe kolce (miekkie!) do wykladania na
        parapapecie. Ale raz ze nie sa one pikne, dwa, ze glolebie po pewntym czasie
        totalnie je lekcewaza.
      • Gość: b Re: gołębie na balkonie IP: 217.168.132.* 21 lat temu
        Po czwarte - a chciałbyś żeby codziennie o 5 rano budziło cię 'gruchanie'?
        Ja mogę sobie lubić gołębie i sprzątać balkon, i sadzić kwiatki co dwa tygodnie
        nowe, bo połamane, ale niech mnie nie budzą!!!! (Okna wschodnie)
    • kokolores Re: gołębie na balkonie 21 lat temu
      www.kurierlubelski.pl/images/topics/05-129/kol1.jpg
    • agnick Re: gołębie na balkonie 21 lat temu
      Objerzyj sobie film "Pręgi" - tam główny bohater miałrozwiąznie na gołębie
    • ratuj Re: gołębie na balkonie 21 lat temu
      Na podłoge - chlor. Na parapet - konstukcja z kolców żelaznych podłączona do
      prądu. U sufitu - specjalnie skonstruowana machina wydająca przeraźliwe
      metaliczne dźwieki wzmocnione wyciem dobywajacym się ze sprytnie schowanych
      głośników. Jak to wszystko już mamy, wystarczy ulokować się rano w pobliżu okna
      z ręcznym karabinem maszynowym i zachować czujność. Po zmroku możemy spokojnie
      udać się na spoczynek, pamiętając, by nazajutrz zacząć akcję nie później niż o
      czwartej.
    • Gość: xxx Re: gołębie na balkonie IP: 80.51.168.* 21 lat temu
      Ha...a u mnei pomogły rozwieszane woreczki te z Biedronki, majtały ładnie i
      straszyły.
      Do tego od czasu do czasu straszaka w postaci tych "petard" - takie małe
      zapałkowate od młodszego braa "wypozyczyłam", czasem bojowy okrzyk i machnięcie
      szmatą w kierunku gołębia spacerującego na balustradzie i efekt....skutecznie
      odstraszyłam tych sraczaków :)))))
      Obok na balkonie obesrane wszystko (sąsiadka wyprowadziła się do córki)
      I kiedyś ze zdumieniem stwierdziłam, że sąsiednie bloki, jak i inni moi
      sąsiedzi wzieli ze mnie przykład i obwiesili woreczkami swoje balkony :)

      No i częściej wychodzić na balkon....to też odstrasza gołebie

      Pozdrawiam
      • Gość: waleczny Re: gołębie na balkonie IP: *.chello.pl 21 lat temu
        Najskuteczniejszy na gołębie jest pies. My mieliśmy niezwykle bojowego
        owczarka beskidzkiego (tak rzadkiej, że reprezentował on jedyny egzemplarz tej
        rasy, który do swej późnej starości odstraszał jakiekolwiek ptaszydło na
        balkonie. Niestety, ów pogromca gołębi w zacnym wieku lat 14 odszedł do psiego
        nieba, a my do tej pory nie możemy zdobyć się na posiadanie nowego psa.
        Pojawiła się parka - najpierw złożyła jaja pod szafką na balkonie (bez żadnych
        skrupułów wywaliłem je), potem przezimowała na balkonie (trochę żal mi ich
        było...), ale wiosną wywaliłem szafkę wraz z pięknym gniazdem, które gołebie
        zbudowały pod nią.
        I zaczęło się. Parka owa potraktowała cały balkon, jako swoje mieszkanie,
        skutecznie go obsrywając. Stosowałem następujące środki zaradcze:
        1. Ostre wkręty umieszczone na przewróconych skrzynkach do kwiatów (aby się te
        cholerne ptaszyszka na nie ponadziewały). Straciłem cały dzień na konstruowanie
        owych zmyślnych urządzeń - posługując się między innymi ilustracjami
        średniowiecznych narzędzi tortur. Niestety, gołebie okazały się fakirami.
        2. Wiszące puszki po piwie w miejscach, gdzie nadlatują.Trochę działa, tylko,
        że owa urocza parka wlatuje innymi miejscami, a całego balkonu przecież
        puszkami nie poobwieszamm - chociaż kto wie...
        3. Tajwański odstraszacz demonów. Działa dźwiękiem poruszany przez wiatr.
        Trochę rzeczywiście gołębie odstrasza, za jeszcze bardziej odstrasza moją
        ukochaną, która przecież demonem nie jest.
        4. Szczekanie i warczenie przeze mnie (muszę udawać, bo nie jestem psem, ale
        gołebie są durne i się nie zorientowały) . Tego właśnie najbardziej się boją i
        jest to najskuteczniejsze, Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak przez resztę
        czyjegoś życia (mojego albo tych ptaszydeł) szczekać i warczeć na balkonie.
        • lepremo Re: gołębie na balkonie 21 lat temu
          Witam
          A co myślicie o namalowaniu jakiegoś drapieznego ptaka na ścianie balkonu?
          Ciekaw jestem czy jest to skuteczne.
          Sam mam problem z gołebiami (dlatego tu trafiłem) i widziałem taki malunek na
          balkonie sąsiada z daleka. Nie wiem jednak na ile jest to skuteczne bo jest za
          daleko żeby widzieć golebie.
          Pozdrawiam
          • Gość: pumka Re: gołębie na balkonie IP: 80.51.228.* 21 lat temu
            Błagam!pomóżcie!Ja juz nie daję rady z tymi cholernymi gołębiami!U mnie już się
            wykluły - ale kazdy powtrarza nie rusza!Ale jak życ????Cały balkon i parapety
            są zasrane :(Szok!!!Pomocy!
            • Gość: marta Re: gołębie na balkonie IP: 80.51.228.* 21 lat temu
              Niedawno kupiliśmy z mężem mieszkanie i okazało sie ze na balkonie zadomowiły
              się gołębie.Na poczatku nam to nie przeszkadzało, ale teraz jestem w 3 miesiacu
              ciązy, mam juz dość tego smrodu, porannych pobudek i zasranego balkonu!!!A na
              dodatek wyklułuy się juz 2 młode!Mielismy wykładać terakotę na balkonie, ale
              kazdy nam mówi - nie ruszajcie ich, niech sobie pożyją w spokoju!A mnie juz
              cholera bierze, bo mam dość sprzatania po nich!Podpoiwedzcie, co mam zrobic!!!!
              Bo sadzę, ze tak długo już nie wytrzymam :((((
              • Gość: kamia Re: gołębie na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
                ja z mojego balkonu własnie wyrzuciłam 2 jajka. robie to już chyba drugi raz w
                tym miesiacu ale to zupelnie ich nie zniecheca. dobrze ci radze - jak
                najszybciej wyloz terakote i jeszcze w dodatku zdezynfekuj balkon czym zracym.
                ja walcze z golebiami juz 3 rok - na dwoch roznych balkonach -i nic nie
                pomoglo - zadne woreczki i tasiemki, zawsze przyleca. a zeby nie skladaly jajek
                na balkonie nie moze byc zadnego zakamarka, doniczki, szafki, stolka itp itd.
                sugeruje bezwzlednie wyrzucanie jajek - jak sie jeden golab odchowa na balkonie
                to juz koniec. makabra i horror
                • Gość: karolcia Re: gołębie na balkonie IP: *.ecc.com.pl / *.crowley.pl 21 lat temu
                  Mi też sie wykluły bo za póżno sie zorientowałam co jest grane. ale teraz nie
                  mam serca ich sie pozbyć. Pozatym te moje dorosłe nie brudzą obsrywają balkon
                  sąsidki:) Może mnie lubią;)
      • lisek_chytrusek90 Re: gołębie na balkonie 4 lata temu
        Piękny ten wasz blok był. Taki rasowy slums obwieszony siatkami 😂
    • Gość: pilar Re: gołębie na balkonie IP: *.icpnet.pl 21 lat temu
      Może nie mam zbyt dużego doświadczania w odstraszaniu, ale już w pewien sposób
      udało się nam wyeliminować dużą część kup,które musiałam sprzątać. Nad nami jest
      balustarda na której chodzą sobie gołębie. Zamontowaliśmy tam takie odstraszacze
      na gołębie, zrobione są z wystających drutów. Sprawdziło się, tam juz nie ma
      gołębi. Siadały też w mojej doniczce na kwiaty, więc też powtykałam druty,
      których w kwiatach nie widać a gołębie nie zaglądają już w ten koniec balkonu.
      Mam też w doniczkach pelargonie no i może one trochę pomogają odstarszać
      nielubianym zapachem. Na siatkę nie chciałabym się decydować, więć uparcie
      walcze małymi krokami. Polecam odstraszacz z drutów. Mozna go zrobić samemu,
      kulic druc, i spróbować przykleić do powierzchni klejem termicznym. Powodzenia:)
    • heidiklum Re: gołębie na balkonie 21 lat temu
      Siatka to najlepszy sposob!
      Albo, popularne w Niemczech plastikowe czarne ptaszyska - odstraszaja golebie:)
      My mielismy mase radochy, kiedy na naszym balkonie wylegly sie kolejne trzy
      pokolenia golebi. Potem sie posprzatalo i juz - nie ma problemu.
      Oczywiscie slyszalam, jakich to one grozne choroby roznosza, ze to szkodniki i
      paskudztwa - najczesciej od osob, dla ktorych kontakt ze zwierzetami ogranicza
      sie do konsumpcji kotleta....Nam obecnosc tych maluchow zdaje sie nie
      zaszkodzila:)
      A "nasze" golebie nas nadal odwiedzaja - no, coz kwestia przyzwyczajenia - ale
      zazwyczaj wystarcza -sio! Moze niemieckie golebie sa bardziej
      zdyscyplinowane:)...
      Ale siatka nadal jest w pogotowiu, tak w razie czego....
    • Gość: Bron Re: gołębie na balkonie IP: *.pomorzany.v.pl 21 lat temu
      Widze ze ciezka walka przede mna... Mam podwojny balkon, na ktory wyjsc nie mozna gdyz caly jest zasrany przez golebie... Na szczescie mam wiatrowke i celne oko - nie pozostaje mi nic innego jak urzadzic impreze polaczona z turniejem strzeleckim (mam piekny widok z okna, 11 pietro wiec siatki odpadaja, nie bede niewolnikiem golebi ktore uprzykrzaja mi zycie...), wiem ze moze to wywolac sprzeciw zwolennikow tych ptaszysk ale zastanowmy sie co jest wazniejsze - nasz spokoj i dobre samopoczucie czy moze litowanie sie nad "biednymi golabkami" ktore nic nie robia tylko sraja i budza czlowieka nad ranem...
      Czesto jestem poza domem i nie jestem w stanie ploszyc ich co chwila, ani patrzec czy zastawione pulapki (kolce czy cos) zdaja egzamin - po prostu chce miec mozliwosc spokojnego snu a takze wyjscia na balkon bez specjalnego obuwia... Jezeli ktos poda sposob ktory moglbym wykorzystac to porzuce mordercze instynkty ;))) Pozdrawiam
      • aix.sponsa Re: gołębie na balkonie 21 lat temu
        Jedyny sposób to POKOCHAĆ! Gołębi nie wolno płoszyć, bo są pod ŚCISŁĄ OCHRONĄ!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka