Dodaj do ulubionych

budzet na 2 osoby

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
ile potrzeba w waszych budzetach na utrzymanie oprócz wydatkow na mieszkanie
telefon samochod itp. chodzi mi o wydatki na jedzenie, srodki czystosci .
jestem mloda mezatka i probuje sobie to wszystko poukladac. na razie
prowadzimy gosporadstwo 2 osobowe za wszelkie uwagi w tym temacie ( jak
prowadzic gos.oszczednie bede wdzieczna
Obserwuj wątek
    • babeczkaa Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
      uwagi co do oszczędnego prowadzenia gospodarstwa domowego, bez urazy, znajdziesz w każdym wątku na tym forum, wystarczy poczytać, pozdrawiam
      B.
    • babeczkaa Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
      dodatkowo polecam lekture forum o oszczedzaniu forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20012
    • Gość: Opty Re: budzet na 2 osoby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
      może tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=630&w=31437225
    • Gość: Madzia Re: budzet na 2 osoby IP: 213.17.227.* 21 lat temu
      Wiesz, to wszystko tez zależy ile ci zostaje pieniedzy po opłaceniu rachunków i
      wszystkich koniecznych co miesięcznych wydatków.
      U mnie zaraz po ślubie wydawalismy ok. 1000 zł na jedzenie, środki chemiczne,
      gazety, psa, jakieś dodatkowe rzeczy typu ubrania, doniczki, itp.
      Teraz wydajemy ok. 500 zł, bo doszły kolejne koszty co-miesięczne.
      Musisz sobie wszystko dobrze rozpisać i zapisywac co miesiąc, to bedziez lepiej
      kontrolowac wydatki, jesli na tym ci zalezy.
      Pozdrawiam
    • korniz Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
      Robiąc zakupy w supermarketach ,nie szalejąc wystarczy Ci spokojnie 100-150 zł
      na tydzień -może i nawet mniej przy gospodarnym robieniu zakupów (ja mam na
      tydzień 100 zł na 3osoby i starcza tylko że w niedzielę jesteśmy u moich
      rodziców)
    • Gość: Marta Re: budzet na 2 osoby IP: *.mirasoft.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
      My też jesteśmy świeżo po ślubie, wydatkujemy oszczędnie bo nie mamy czym
      zaszaleć. mąż tylko pracuje, zarabia 1000 zł na rękę. jego rodzice opłacają nam
      sprawy związane z czynszem, w sumie 500 zł na miesiąc.
      Nam zostaje wypłata, czyli 1000 zł, ale 100 zł na bilety, 100 zł na benzynę, 50
      zł komórka, zostaje ok. 700 zł - na jedzenie, chemię, ciuch, buty (nie zawsze w
      miesiącu) i z 150-200 zł staramy się odłożyć.
      Nie pracuję, więc gotuję w domu (oszczędność kasy niesamowita), zakupy w
      markecie często z promocji (np. proszki), zawsze jest co zjeść, to serek, to
      wędlinka, owoce, nawet na jakieś zachcianki straczy.
      Jeteśmy w dwójkę, nie palimy.
      Naprawdę da się wyżyć, jesteśmy szczęśliwi i jakoś to kręcimy.
      Ale bez pomocy teściów niedalibyśmy rady.
      • Gość: Stasia Re: budzet na 2 osoby IP: *.attu.pl 21 lat temu
        Ja z wlasnej praktyki widze, ze jak ma sie malo to sia jakos zyje za 100 zl na tydzien a jak zaczyna przybywac to sie wydaje coraz wiecej. Teraz czasem mysle, ze to niezla ekwilibrystyka zyc za 1000zl na m-c we 2 osoby, ale wiem ze to sie spokojnie da i mozna byc szczesliwym. Wszak nie kasa szczescie zapewnia...
        • nglka Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
          Hm, bardzo długo żyłam za 200 zł na dwie osoby (problemy finansowe). Było bardzo
          ciężko ale DAŁO SIĘ.
          Oczywiście mówimy tu o samym jedzeniu bo żadne inne wydatki nie wchodziły już
          niestety w grę.
          Od niedawna mamy na życie około 800 zł na miesiąc, czasem trochę więcej, czasem
          trochę mniej i jest ok.
          Mogę powiedzieć, że moje szczęście absolutnie od pieniądza nie zależy.
          Pewnie, że fajnie jest mieć kasę i móc ją wydać na coś na co aktualnie mamy
          ochotę - ale nie posiadając jej mając pełną lodówkę - to już zależy od układów
          między dwojgiem ludzi.
          Nam wiedzie się dobrze, myślę, Autorko wątku, że nie taki diabeł straszny jak go
          malują.
          Dobrze Ci jednaosóbka doradziła - zapisuj wszystko, będzie Ci łatwiej a
          najlepiej przelicz sobie ile masz na wydatki dzienne i staraj się nie
          przekraczać tej sumy.
    • daria7777 Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
      dzieki za uwagi W moim wypadku dzielenie kasy na dniówki nie mozliwe bo
      miejscowe sklepy sa drogie. staram sie robic zakupy w duzych sklepach ale to
      znowu wychodzi zakupy na zapas a czasem potrzeby trudno szczegolowo okresliccos
      zostanie a juz z pieczywem trafic to horror albo wygrac w totka. nie ma na czym
      zaoszczedzic obiad miesny drogi (ale trudno zrezygnowac chocby ze wzgledu na
      zasady odzywiania ) za zastępniki w postaci pierogów nalesnikow tez drogo
      wychodzi. nie weim chyba nie potrafie gospodarowac
      • Gość: mariolka Re: budzet na 2 osoby IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21 lat temu
        Budzet miesieczny mozna podzielic na tygodnie.
        Przed zakupami w duzym sklepie warto ustalic menu obiadowe na najblizsze 7
        dni, uwzgledniajac dania tansze i drozsze, zeby kupowac tylko tyle produktow,
        ile bedzie rzeczywiscie potrzeba. Poczatkowo warto nawet brac do sklepu
        kalkukator i sprawdzac czy miescimy sie w budzecie.
        Nadmiar pieczywa mozna doskonale zamrazac, chleb pokrojony, bulki, resztki
        wiekszosci ciast.
        Dania miesne typu pieczen czy gulasz warto zrobic na pare dni i pozamrazac w
        plastikowych pojemniczkach w porcjach na 2 osoby.
        "Zastepniki" w postaci pierogow czy nalesnikow nie wychodza drogo jesli sie je
        robi samemu. Na poczatku to trudne ale powoli mozna sie i tego nauczyc.Tak samo
        jak zagospodarowywania "resztek".
        "Zasady odzywiania" uwzgledniaja poza miesem mase zdrowych i tanich kasz,
        roslin straczkowych, najprostszych i dostepnych jarzyn,nabial.
        Daria! Najwazniejsze to spokojnie i metodycznie podejsc do problemu. Po
        pierwsze trzeba samej ustalic sobie sume ktora bedzie mozna wydac w miesiacu na
        tzw dom. Jak wynika z powyzszych postow dla kazdego jest ona inna a rozrzut
        jest ogromny. Proponuje rowniez podczytywac sobie co inni pisza na temat
        gotowania. Mozna dowiedziec sie wielu bardzo praktycznych rzeczy. Dobra ksiazka
        kucharska tez jest pomocna.
        Zycze powodzenia.
    • Gość: Zuza Re: budzet na 2 osoby IP: 82.160.53.* 21 lat temu
      widzę, że w większości wypowiadają się młode mężatki, bez dzieci
      na początku faktycznie jest łatwiej - 10 lat temu oboje zarabialiśmy najniższe
      krajowe i jeszcze oszczędzaliśmy
      teraz zarabiamy oboje pow. średniej,nie przyznam się ile wydajemy, ale NIC nie
      oszczędzamy
      apetyt rośnie w miarę jedzenia
      • magda270519761 Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
        Każdy wydaje tyle ile ma do wydania , jedni 500 , inni 2000 , sama musisz to
        jakoś poukładać
    • Gość: MALwINA Re: budzet na 2 osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      Ja i mój mąż jesteśmy z tzw. budżetówki. Mamy łącznie dokładnie 4250 zł. Nasz
      dom jest obliczony na 2 osoby. Nie przymieramy głodem, ale na szaleństwa nas
      nie stać. Od wielu lat prowadzę ścisła buchalterię domową, ot tak, ebym miała
      pewność, że pieniążki mi się nie rozpłynęły nie wiadomo kiedy i na co. Z tej
      buchalterii wynika, iż średnio na żywność wydajemy ok. 900 zł, jak trafia się
      domowa imprezka to więcej. Wszelkiego rodzaju opłaty pochłaniają ok. 1200 zł,
      środki chemii gospodarczej i artykuły sanitarno - kosmetyczne to ok. 150 zł. To
      są główne pozycje w budżecie. Niby zostaje 2000, ale niesety prowadzenie domu
      to nie tylko żarcie, chemia i opłaty. Najczęściej nic nie zostaje na następny
      miesiąc. Bo to albo samochód się zepsuje (a paliwko też nie za darmo), a to
      włosy jak piorun w szczypiorek i do fryzjera trzeba by się pofatygoać, a to coś
      zupełnie nieplanowanego ścina z nóg. W zasadzie czuję ustawiczny brak 1000 zł.
      Wtedy miałabym mozliwość odłożenia czegoś na tzw. czarną godzinę.
    • wojtow Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
      hm trudno to tak ogolnie okreslic my mamy w sumie oboje okolo 4000 zł z czego
      800 kosztuje nas mieszkanie
      nastepnie prad, oplaty za nasze komorki, auto to duzy wydatek, kablowka,
      internet i wyzywienie, bilety
      udaje nam sie troche odlozyc, poniewaz np. nie mamy poki co dziecka
      ale planujemy zakup mieszkania
      • Gość: JoannaM Re: budzet na 2 osoby IP: *.enterpol.pl 21 lat temu
        Jak przeczytałam o tych 4ooo zł to pot mnie oblał.Z zazdrości.Ja mam na 2 osoby
        1300 zł. Z tego muszę opłacić mieszkanie - 400 zł.Raz na dwa miesiące
        prąd,telefon,gaz.I jak Wy bogaczki dałybyście radę? Żyje się z rozpędu i cały
        czas na debecie.Gazety czytam z internetu(dobrze,ze można),nie wiem jak od
        wewnątrz wygląda kino.A fryzjer- o Boże! Musiałabym chyba kraść.Pewnie,że
        chciałabym i uczesać się i ubrać.Ale za co?Włosy związuję gumką,ubrania donaszam
        z ciuchlandu i modlę się aby moje buty kupione 7 lat temu się nie rozleciały.A
        Wy macie problem bo macie "tylko" 4000 zł??????
        • nglka Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
          Gość portalu: JoannaM napisał(a):

          > Ja mam na 2 osoby
          > 1300 zł. Z tego muszę opłacić mieszkanie - 400 zł.Raz na dwa miesiące
          > prąd,telefon,gaz.I jak Wy bogaczki dałybyście radę?

          - Zupełnie tak samo jak Ty, a może gorzej, a może nawet lepiej. To, że ktoś ma
          aktualnie 4000 zł nie znaczy, że urodził się z umową o pracę na taką kwotę (a i
          tak zazwyczaj budżet obejmuje wtedy 3-4 osoby a nie 2)

          > A Wy macie problem bo macie "tylko" 4000 zł??????

          W tym momencie, uważam, że lekko przesadzać. Nie Tobie wartościować kto ma jakie
          problemy. Jedni mają problemy egzystencjalne, inni finansowe a jeszcze inni -
          problemy psychiczne i dla każdego ich problem jest najważniejszy.
          Skąd wiesz, że osoba zarabiająca 4000 zł nie ma chorego dziecka, z czego
          leczenie pochłania 3/4? Łatwo jest tak pochopnie wydawać opinie o innych, co?
          • Gość: Nana Re: budzet na 2 osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
            Człowieku, "JoannaM" komentuje artykuł, gdzie wyraźnie forumowicz pisze, że jest
            ich 2 osoby i na co wydają pieniądze. I nie ma tam w ogóle mowy o chorym dziecku
            i innych tego typu wydatkach. Więc przeczytaj wszystkie posty zanim zaczniesz
            kogoś krytykować i obrażać.
            • nglka Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
              Gość portalu: Nana napisał(a):

              > Człowieku, "JoannaM" komentuje artykuł, gdzie wyraźnie forumowicz pisze, że jes
              > t
              > ich 2 osoby i na co wydają pieniądze. I nie ma tam w ogóle mowy o chorym dzieck
              > u
              > i innych tego typu wydatkach. Więc przeczytaj wszystkie posty zanim zaczniesz
              > kogoś krytykować i obrażać.

              Nigdzie nie widziałam, by ktoś krytykował artykuł, wtedy PODAJE SIĘ DO NIEGO
              LINK - a tego linku NIE MA.
              Nie widzę więc żadnego powodu, by Autorka "skakała" na ludzi zarabiających 4000 zł.
              Przeczytaj najpierw czy jest odnośnik a potem się unoś.
              I pokaż mi proszę, gdzie ja kogoś obraziłam? Bo patrzę i patrzę... i jakoś nie
              widzę, czy może problem w tym, że prawda w oczy kole? Hm?
              • Gość: Uffffff nglka dlaczego skaczesz na ludzi i sie unosisz? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21 lat temu
                Wyobraz sobie ze ktos inny narzeka tu ze ma tylko 8 tysiecy miesiecznie i sie
                nie wyrabia a ty masz tylko 4...
                • nglka Re: nglka dlaczego skaczesz na ludzi i sie unosi 21 lat temu
                  1. Poraz kolejny proszę o pokazanie mi gdzie na kogo skaczę, jak i gdzie obrażam?
                  2. Zarabiam 4000 a ktoś 8000, hm? I co z tego? Mam mu oczy wydrapać, czy z
                  zazdrości zapluć jadem, że nie powinien mieć problemów? A kimże ja jestem do
                  oceniania, kto ma prawo mieć problem, a kto nie?
                  I - czy takie prawo, jeśli je mam - to z jakiej racji?
                  bo ja związku między "prawo do oceniania skali cudzych problemów" a "zarobki" -
                  nie widzę.
                  • Gość: Uffff Re: nglka dlaczego skaczesz na ludzi i sie unosi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21 lat temu
                    To ty pierwsza uzylas tu okreslenia , ze ktos na kogos skacze bo ma mniej
                    pieniedzy.Ja nie zauwazylam zadnego skakania u dziewczyny ktora ma 1300 zl. a
                    ty tak o niej wlasnie napisalas.Po drugie problemy zyciowe czy zdrowotne moze
                    miec kazdy niezaleznie od zarobkow, a ty wytoczylas to jako argument przeciwko
                    tej wlasnie dziewczynie, ze byc moze ktos kto ma 4000 ma rowniez chore
                    dziecko. A przeciez moze byc odwrotnie ktos moze miec 1300 i chore dziecko, a
                    drugi moze miec 4000 i nie miec wcale dzieci. Tu nie chodzi o zadne licytacje
                    przeciez, ale o takie zwyczajne , ludzkie podejscie i troche zrozumienia dla
                    tych ktorzy tych pieniedzy maja znacznie mniej niz niejeden i musi im starczyc.
                    U ciebie takiego zrozumienia dla innych nie zauwazylam.
              • zielony_listek Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
                > I pokaż mi proszę, gdzie ja kogoś obraziłam? Bo patrzę i patrzę... i jakoś nie
                > widzę, czy może problem w tym, że prawda w oczy kole? Hm?

                Ja nie zauważyłam, żebyś, nglka, kogoś obrażała, całkiem normalny list.
                Rozumiem, że osoba mająca 1000 zł może mieć żal do tej z 4 tys, rozumiem że
                trudno być optymistycznie do świata wtedy nastawionym, ale nie usprawiedliwiam.
                Przecież to nie tej drugiej "wina", że ma pracę. I nie wiadomo ile przeszła,
                zanim jej sie polepszyło.

                Autorka wątku pisze o 100 zł na beznynę. I można tez to rozumieć dwojako - o,
                to stać ich na samochód. Albo - niestety są w takiej sytuacji, że nie mogą
                zrezygnować z samochodu, choć to bardzo obiciąża ich budżet. Różnie to bywa.

                Kiedys widziałam reportaż o głodnych dzieciach, które jedzą tylko w szkole.
                Wypowiadająca się matka miała złote kolczyki. Nie mnie ją oceniać, ale prędzej
                bym w worze pokutnym chodziła, niż moje dziecko by było głodne.

                pozdrawiam
                zielony_listek
              • komorka25 Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
                nglka napisała:

                > Gość portalu: Nana napisał(a):
                >
                > > Człowieku, "JoannaM" komentuje artykuł, gdzie wyraźnie forumowicz pisze,
                > że jest ich 2 osoby i na co wydają pieniądze. I nie ma tam w ogóle mowy o
                chorym dziecku i innych tego typu wydatkach. Więc przeczytaj wszystkie posty
                zanim zaczniesz kogoś krytykować i obrażać.
                >
                > Nigdzie nie widziałam, by ktoś krytykował artykuł, wtedy PODAJE SIĘ DO NIEGO
                > LINK - a tego linku NIE MA.
                > Nie widzę więc żadnego powodu, by Autorka "skakała" na ludzi zarabiających
                4000 zł.
                > Przeczytaj najpierw czy jest odnośnik a potem się unoś.
                > I pokaż mi proszę, gdzie ja kogoś obraziłam? Bo patrzę i patrzę... i jakoś nie
                > widzę, czy może problem w tym, że prawda w oczy kole? Hm?

                Hmm! O ile dobrze zrozumiałam, to JoannaM odnosi sie do postu uzytkowniczki
                MALwINA, która podaje, że mają 4250 zł na 2 dorosłe osoby - i nie ma tam mowy o
                żadnych dzieciach. Osobiście też uważam, że MALwINA prowokuje. Tyle to ja nie
                mam na kwartał, a mimo to (i bardzo wysokich opłat stałych) utrzymuję siebie i
                dziecko w wieku szkolnym - może biednie, ale nikt głodny ani brudny nie chodzi.
                A prawda, która powinna kłuć w oczy naszą cholerną władzę, jest taka, że
                zarabiając niespełna 1070 zł jestem ZA BOGATA, żeby dostać choć zasiłek
                rodzinny.
                • nglka Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
                  > Hmm! O ile dobrze zrozumiałam, to JoannaM odnosi sie do postu uzytkowniczki
                  > MALwINA, która podaje, że mają 4250 zł na 2 dorosłe osoby - i nie ma tam mowy
                  > o żadnych dzieciach.

                  - Malwina poniżej sprostowała, że co miesiąc opłaca córce studia (1200 zł)
                  ponadto zbiera pieniążki na leki, które po operacji (ta niedługo ją czeka)
                  bedzie musiała przyjmować prawdopodobnie już do końca życia. Chodzi tu tylko i
                  wyłącznie o to, że Joanna pozwoliła sobie ocenić wagę problemów Malwiny -
                  zupełnie ich nie znając.

                  > A prawda, która powinna kłuć w oczy naszą cholerną władzę, jest taka, że
                  > zarabiając niespełna 1070 zł jestem ZA BOGATA, żeby dostać choć zasiłek
                  > rodzinny.

                  Oczywiście i zgadzam się z Tobą w zupełności, że nasz system nawala - mi jednak
                  chodziło tylko i wyłącznie o zachowanie Joanny, która "dała sobie" prawo do
                  oceny sytuacji i rozważenia wartości cudzego problemyu na podstawie kilku
                  przeczytanych zdań.
          • Gość: Ufffff nglka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21 lat temu
            A czy Joanna nie moze miec oprocz problemow egzystencjalnych rowniez
            psychicznych i innych o ktorych wspominasz? Nie tobie to sadzic. Skad wiesz ze
            ktos kto ma 1300 zl. jak Joanna nie ma chorego dziecka ?
            • nglka Re: nglka 21 lat temu
              Gość portalu: Ufffff napisał(a):

              > A czy Joanna nie moze miec oprocz problemow egzystencjalnych rowniez
              > psychicznych i innych o ktorych wspominasz? Nie tobie to sadzic. Skad wiesz ze
              > ktos kto ma 1300 zl. jak Joanna nie ma chorego dziecka ?

              1. Jeśli ktoś ma problem psychiczny (o którym sugerujesz) - powinna się leczyć.
              To, że ktoś ma problem psychiczny nie zabrania mi wypowiadać się na temat
              cudzego zachowania (lub wręcz braku dobrego zachowania) natomiast NIKT nie ma
              prawa oceniać skali problemów drugiego człowieka - nie mając o Nich pojęcia.
              Czy to, że ktoś nie napisze na przykład, że ma chore dziecko - oznacza, że NA
              PEWNO nie ma?
              Wychodząc z takiego założenia mogę powiedzieć szanownemu panu policjantowi, że
              samochód, którym uderzyłam w drugi samochód - wgiął się sam. No bo przecież
              tamten uciekł, znaczy, że go nie ma i nigdy nie było.
              Bezsens.
              2. Nie wiem czy ktoś jak Joanna zarabiający 1300 zł nie ma chorego dziecka - czy
              to joanne uprawnia do osądzania kwestii problemowych osób TYLKO ze względu na
              ich zarobki?
        • Gość: eva_walter Re: budzet na 2 osoby IP: 217.153.18.* 21 lat temu
          4 tys na 2 os na miesiac - bogaczki? hehe. dobre sobie. w wawie te 4 tys. to
          np. 2/3 metra kwadratowego mieszkania. wiec raczej malo.
        • beatrycze123 Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
          Lepiej iść do kina czy do fryzjera niż zjeść lepszt obiad- ale to moja filozofia :)
    • nglka Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
      Gość portalu: daria7777 napisał(a):

      > ile potrzeba w waszych budzetach na utrzymanie oprócz wydatkow na mieszkanie
      > telefon samochod itp. chodzi mi o wydatki na jedzenie, srodki czystosci .
      > jestem mloda mezatka i probuje sobie to wszystko poukladac. na razie
      > prowadzimy gosporadstwo 2 osobowe za wszelkie uwagi w tym temacie ( jak
      > prowadzic gos.oszczednie bede wdzieczna

      Nigdzie nie widziałam, by ktoś krytykował artykuł, wtedy PODAJE SIĘ DO NIEGO
      LINK - a tego linku NIE MA.
      Nie widzę więc żadnego powodu, by Autorka "skakała" na ludzi zarabiających 4000 zł.
      Przeczytaj najpierw czy jest odnośnik a potem się unoś.
      I pokaż mi proszę, gdzie ja kogoś obraziłam? Bo patrzę i patrzę... i jakoś nie
      widzę, czy może problem w tym, że prawda w oczy kole? Hm?
      • nglka Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
        Nie ta osoba zacytowana, sorki
        • Gość: MALwINA Re: nieżle udało mi sie wzburzyć forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
          tymi moimi 4000 netto. Pisaliśmy o prowadzeniu domu i tego rodzaju kosztach
          bieżących. Zostałam okrzyknięta burżujką. Gwoli ścisłości winna jestem drobne
          sprostowanie. Otóż mamy córkę, ale z nami nie mieszka. Od dwóch lat studiuje w
          Hiszpanii. Co miesiąc opłacamy jej studia. Na mieszkanie i tzw. życie musi
          sobie zarobić (na szczęście pracuje w uczelnianej bibliotece. Powinnam z tych
          4000, o których pisałam odjąć 1200 zł. Koszt niemały, ale uważam, że inwestycja
          w gruntowną edukację diecka jest najważniejsza. Przepraszam za nieporozumienie
          i przepraszam, że jestem burżujką. Niestety z mojego punktu widzenia to tak
          różowo nie wygląda. Jeśli to ulży osobom zazdroszczącym mi mojego "wielkiego
          majatku", to niech wiedzą, że wiosną będe przehodzić operację, po której do
          końca życia bedę musiała brać niezbyt tanie leki. Pozdrawiam, i pamiętajcie
          kochani, że nie wszystko złoto co sie świeci.
          • zielony_listek Re: nieżle udało mi sie wzburzyć forumowiczów 21 lat temu
            Malwina, z tego co piszesz jasno wynika, że generalizować mozna dla wydatków
            typu jedzenie, chemia itp.

            Nie da się dyskutowac o kosztach mieszkania (jeden ma swój domek, inny
            wynajmuje za 1000 zl miesięcznie), kosztach samochodu (jeden nie ma, drugi ma
            bo musi, trzeci ma bo go stać - choć by się bez niego obył), kształcenia dzieci
            (jednemu babcia siedzi z dzieciakami, drugi żłobki opłaca, a Ty opłacasz studia
            córki) itp. A co do operacji - trzymam kciuki za Ciebie i domyślam się, że już
            zaczęłaś oszczędzać na łapówki dla lekarzy.

            Co do burżujstwa - mój pies je karmę po 160 zł za 15 kg. Gdyby mnie nie było
            stać to jadłby pewnie jakis syf. Ale wolę kupić psu dobre żarcie a zrezygnować
            z czegos innego. To raczej kwestia priorytetów. Chyba też jestem burżujką :-(

            Pozdrawiam
            zielony_listek
            • nglka Re: nieżle udało mi sie wzburzyć forumowiczów 21 lat temu
              > Co do burżujstwa - mój pies je karmę po 160 zł za 15 kg. Gdyby mnie nie było
              > stać to jadłby pewnie jakis syf. Ale wolę kupić psu dobre żarcie a zrezygnować
              > z czegos innego. To raczej kwestia priorytetów. Chyba też jestem burżujką :-(


              Całkiem podoba mi się, co napisałaś "tam" i "tu", nie chcę się rozszczepiać na
              dwa wątki bo będzie bałagan, więc napiszę tu:
              Właśnie o to mi chodziło. Osoba zarabiająca 1000 czy 1300 ma prawo zazdrościć,
              ale nie ma z tego tytułu prawa osądzać tych, którzy lepiej zarabiają. pieniądz
              nie kwalifikuje osoby do tego, by włożyć ją do worka opatrzonego etykietką.
              To, że ktoś zarabia 4000 zł może mieć szczęście a może mieć to też jako nagrodę
              za "harówkę" przez kilkanaście lat swojego życia.
              Niektóre posty odebrałam, jakby zarabianie większych pieniędzy było wstydem,
              jako próbę wymuszenia czegoś, np comiesięcznych wpłat na domy dziecka. jest to
              szczytny cel, ale człowiek sam musio tego chcieć i do niego należy stwierdzenie,
              czy stać go na to - bo właśnie. Jeden za te 4000 ma na utrzymaniu 2 dzieci, inny
              3, jeszcze inny ma 1 chore i kwesti apieniądza nic nie znaczy.

              Co do karmy dla zwierząt - ja wolę kupić 3-4 razy drożej i mieć pewność, że
              zwierzę nie je syfu napakowanego chemikaliami. nie wartościuję cena=jakość
              jednak często jest tak, że jakość = cena i na tej podstawie rozpatrzam. jeśli
              WIEM, że coś jest lepszej jakości i STAĆ mnie na to - to z jakiej racji ktoś
              miałby prawo decydować co zrobić z MOIMI pieniędzmi?
              Kiedyś jak mnie nie było stać zwierzakom kupowałam karmę na wagę i plułam sobie
              w brodę, że nie przewidziałam takiej możliwości jak fatalna sytuacja
              ekonomiczna, bo na weta musiałam "prosić się" u rodziny. To nie jest przyjemne i
              zapewne zna to ten, kto to przeszedł.
              Fakt, że stać mnie w chwili aktualnej na wiele rzeczy nie przekreśla tego, że
              kiedyś nie było mnie stać na to, by wydać 1,99 zł na parę skarpetek, bo wolałam
              kupić pół chleba i ogórka.
              • zielony_listek Re: nieżle udało mi sie wzburzyć forumowiczów 21 lat temu
                Masz rację, że jeśli ktoś miał kiedyś kłopoty, ale teraz mu się lepiej wiedzie -
                potrafi to docenić bardziej niż ktoś, komu się od razu udało.

                I prawdziwe szczęscie jest nie wtedy, kiedy się dużo zarabia, ale jak w razie
                kłopotu ma się na kogo liczyć - na bliskich, na rodzinę, na przyjaciół.
                Pozdrawiam
                zielony_listek

    • Gość: Nana Re: budzet na 2 osoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      My mamy co miesiąc 2400 zł. Jesteśmy na razie we dwójkę. Mieszkamy w domu
      jednorodzinnym z rodzicami, więc póki co nie płacimy za prąd, wodę. Nasze
      comiesięczne wydatki: 400-450 paliwo, 600 zł pożyczki, 120 zł telefony, 60 zł
      cyfra, 50 zł kursy, ok.700 zł jedzenie, chemia. I właściwie nic nie odkładamu.
      Bo jeżeli w jednym miesiącu zostanie nam 300 zł to w następnym musimy je wydać
      na np. dentystę, lekarza, urodzimny rodziny, od czasu do czasu kino,
      ubezpieczenie auta + przegląd ok. 2000 (wszak raz w roku, ale parę miesięcy
      trzeba oszczędzać). Więc tak naprawdę nic nie odkładamy na np wczasy, większe
      inwestycje. Mam nadzieję, że jak spłacimy kredyt to z 500 zł uda nam się odłożyć.
    • frania_bania Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
      Da się żyć oszczędnie, ale nie wiem czy na dłuższą metę, no chyba, że trzeba.
      Jak nie mamy kasy to na obiad jest kaszanka z cebulką, zupka na skrzydełkach,
      kotlety z zimniaków (ukraińskie gałuszki) albo watróbka...itp
      Poprzedni miesiąc mieliśmy dosyć ciężki, ale nie było tak źle. w tym pewnie
      bedzie podobnie, bo święta prezenty.
      No i mamy kredyt, więc cała jedna pensujka odpada....
      • Gość: mariolka Re: budzet na 2 osoby IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21 lat temu
        przepraszam, wkleilam mojego posta za wysoko, pod postem Darii z 24 listopada
        • chimera86 Re: budzet na 2 osoby 21 lat temu
          Najeżdżacie widzę na Joannę,że ośmieliła się zazdrościć Wam większych
          zarobków.Tak - zazdrościć.Chuzia na nią! Prawda?! To,że kobieta Zyje za 1300 zł
          i nic nie pisze o dzieciach,chorobach itd.Proszę,nie oceniajcie kogoś kogo nie
          znacie.I jak dobrze ktoś napisał"nie wiadomo czy nie jest np.chora".Nie podoba
          mi się,że od razu skreślacie ją jako "chorą psychicznie".Kto Wam dał do tego
          prawo aby tak osądzać kogoś,kto może po prostu zazdrości innym tego,że im
          łatwiej żyć.To w Waszym pojęciu - psycholka??? Popatrzcie na siebie!Temat główny
          się Wam dawno rozmył a zostało skakanie sobie do oczu.Za te nędzne parę złotych
          więcej.Nie wstyd Wam forumowiczki?Każdy orze jak może...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka