Gość: mira
IP: 81.190.125.*
19 lat temu
Własnie fachowiec od pralek stwierdził, że moja 3-letnia Candy ma
zepsutą taka część - która kosztuje 540,- zł - cos elektronicznego -
(razem z wymianą 600,-)!!!!. Jestem pzrerażona. Na dodatek te część
trzeba zamawiać i to trwa min. 3 tygodnie, a poniewaz grudzień jest
miesiacem szczególnym - hurtownie "wyczyszczaja" magazyny - to do
końca roku najprawdopodobniej nic z tego nie będzie. Muszę teraz
zdecydować czy zamawiać zepsuty "drobiazg" czy kupić nową pralkę.
Ale jeśli nową to jaką tym razem żeby nie zepsuła sie znowu po 3
latach? oczywiście za rozsądną cenę - bo zwłaszcza przed świetami
nie bardzo mogę dużo wydać.
Czy ktoś mógłby cos doradzić? Z góry dziękuję.