Gość: bez sensu
IP: *.aster.pl
18 lat temu
czemu ten temat od lat jest poruszany tylko w kobiecej prasie i w kobiecych
działach? podobnie jak z zapobieganiem ciąży. czemu nie pisze się artykułów
"mężczyzno, załóż prezerwatywę" albo "możesz nawet nie być świadom, że kogoś
zarażasz", a już w ogóle "dbaj pilnie o higienę bo zafundujesz partnerce
brodawczaka i hpv"? wytwarza sie sytuacja w której mężczyzna tylko korzysta z
przyjemności jakie niesie ze sobą seks - ewentualne konsekwencje takie jak
ciąża czy choroby to sprawa "kobieca". debilne czytadła w stylu cosmo w każdym
numerze trąbią o antykoncepcji, w męskiej prasie - zero, nic. edukacja w tej
sferze kończy się na lekturze bravo i rozwianiu wątpliwości czy krzywy penis
to zyciowy dramat. młody dorosły mężczyzna nie musi zaprzątać sobie mysli
takimi bzdurami, przecież kiła i hpv to tylko kobiece sprawy. masa młodych
mężczyzn nie ma zielonego pojęcia nawet o tak podstawowych sprawach jak np to,
jak i w jakiej sytuacji działa tabletka "po" albo ile dni ma kobiecy cykl i co
się robi jeśli partnerka zapomni tabletki. Katastrofa po prostu. W szkole nikt
ich nie nauczy, bo przecież antykoncepcja to zbyt wstydliwy temat, żeby go
poruszać w szkole przy tablicy pod krzyżem. W domu pewnie też nie, bo po co,
nauczy się od kolegów... Jeśli prasa nie zacznie wprowadzać równouprawnienia w
odpowiedzialności za takie rzeczy, to nic się nie zmieni.