Dodaj do ulubionych

Sezon na wstydliwe choroby

IP: *.aster.pl 18 lat temu
czemu ten temat od lat jest poruszany tylko w kobiecej prasie i w kobiecych
działach? podobnie jak z zapobieganiem ciąży. czemu nie pisze się artykułów
"mężczyzno, załóż prezerwatywę" albo "możesz nawet nie być świadom, że kogoś
zarażasz", a już w ogóle "dbaj pilnie o higienę bo zafundujesz partnerce
brodawczaka i hpv"? wytwarza sie sytuacja w której mężczyzna tylko korzysta z
przyjemności jakie niesie ze sobą seks - ewentualne konsekwencje takie jak
ciąża czy choroby to sprawa "kobieca". debilne czytadła w stylu cosmo w każdym
numerze trąbią o antykoncepcji, w męskiej prasie - zero, nic. edukacja w tej
sferze kończy się na lekturze bravo i rozwianiu wątpliwości czy krzywy penis
to zyciowy dramat. młody dorosły mężczyzna nie musi zaprzątać sobie mysli
takimi bzdurami, przecież kiła i hpv to tylko kobiece sprawy. masa młodych
mężczyzn nie ma zielonego pojęcia nawet o tak podstawowych sprawach jak np to,
jak i w jakiej sytuacji działa tabletka "po" albo ile dni ma kobiecy cykl i co
się robi jeśli partnerka zapomni tabletki. Katastrofa po prostu. W szkole nikt
ich nie nauczy, bo przecież antykoncepcja to zbyt wstydliwy temat, żeby go
poruszać w szkole przy tablicy pod krzyżem. W domu pewnie też nie, bo po co,
nauczy się od kolegów... Jeśli prasa nie zacznie wprowadzać równouprawnienia w
odpowiedzialności za takie rzeczy, to nic się nie zmieni.
Obserwuj wątek
    • lia.13 Sezon na wstydliwe choroby 18 lat temu
      silgras?????????
      a może silgard?
      może się mylę, ale nigdy nie słyszałam o szczepionce silgras
    • Gość: ann Sezon na wstydliwe choroby IP: *.aster.pl 18 lat temu
      od kiedy to cytologia wykrywa wirusa HPV??? co za bzdura! cytologia
      może jedynie wykazac zmiany spowodowane przez wirusa, ewentualnie
      wykazać obecność koilocytów, które mogą świadczyć o obecności
      wirusa. Obecność wirusa wykrywa test DNA
    • Gość: zaiste Re: Sezon na wstydliwe choroby IP: *.ghnet.pl 18 lat temu
      Zgadzam się w całej rozciągłości.
    • Gość: Ten Re: Sezon na wstydliwe choroby IP: *.chello.pl 18 lat temu
      Przeciwciała HIV we krwi test wykrywa po 3 miesiącach, nie trzeba czekać aż 8.
      A prezerwatywy dla kobiet (femidon) to się raczej w Polsce nie kupi.


      Mogliby ten wątek podlinkować jako polecany na głównej stronie portalu :) Się by naród trochę uświadomił przed wakacyjnym seksem ;)
    • Gość: gosc zyczliwy Sezon na wstydliwe choroby IP: *.socal.res.rr.com 18 lat temu
      poziom zycie seksualnego w Polsce ponizej pasa, kulura seksualna
      zerowa, parza sie wszyscy ze wszystkimi, jak zwierzeta, nic dziwnego
      ze choroby
    • Gość: Szyderca Sezon na wstydliwe choroby IP: 217.149.242.* 18 lat temu
      A może po prostu podczas wyjazdów nie pieprzyć się ze wszystkimi jak
      norki, tylko mieć troche szacunku dla siebie i swojego ciała?
      • Gość: Anna Re: Sezon na wstydliwe choroby IP: *.uml.lodz.pl 18 lat temu
        Racja, tyle że to jest akurat niewykonalne. Takie mamy czasy, w
        których kultura niestety zezwala na swobodę seksualną. Jest to tym
        bardziej niebezpieczne, że niewierny partner może nie tylko rani
        drugą stronę,ale jeszcze może ją zarazić powazną- nawet śmiertnelną
        chorobą.
        I nie ma na to sposobu. Nikt nie może być w 100% pewien, że nie jest
        zdradzany.
        • Gość: fanciszek Re: Sezon na wstydliwe choroby IP: *.autocom.pl 18 lat temu
          "I nie ma na to sposobu. Nikt nie może być w 100% pewien, że nie jest
          zdradzany."

          Nawet ten co nie ulega zwierzęcemu pędowi do wkładania i wyjmowania lub ten co
          nie będzie dawał na lewo i prawo?
          To co? Sam się zarazi z powietrza?

          Coś te czas oświecenia umysłu, dwudziestego pierwszego wieku bliższe zwierzęcemu
          instynktowi zaspokajania żądz.
          • Gość: aurora Re: Sezon na wstydliwe choroby IP: *.softdesk.com.pl 18 lat temu
            Twoje wywody odnoszą sie tylko i wyłącznie do osób, które zyją w celibacie lub w związku bez seksu - bo w każdym innym przypadku nigdy nie można mieć 100% pewności, ze druga strona nie skoczyła/nie skoczy w bok.

            a co do czasów i rozwiązłości - takie czasy były zawsze, odkąd świat światem

            • and_nowak Re: Sezon na wstydliwe choroby 18 lat temu
              Gość portalu: aurora napisał(a):

              > Twoje wywody odnoszą sie tylko i wyłącznie do osób,
              > które zyją w celibacie lub w związku bez seksu - bo
              > w każdym innym przypadku nigdy nie można mieć 100% pewności,
              > ze druga strona nie skoczyła/nie skoczy w bok.

              Teoretycznie - nawet i bez seksu nie ma się pewności.
              Można się zarazić bez seksu, czasami tylko lekko zaniedbując
              higienę.

              W praktyce większość MAŁŻEŃSTW jest całkiem wierna, czyli ta pewność jest
              uzasadniona. Hint: nawet w przypadku rozwodów rzadko dochodzi do znalezienie
              nowego partnera przed rozwodem, a jeśli już, to jest to mimo wszystko stały partner.

              Związki "na kartę rowerową", zwłaszcza te zawarte w krzakach pod dyskoteką w
              Łebie to już inna historia.



              > a co do czasów i rozwiązłości - takie czasy były zawsze,
              > odkąd świat światem

              Zgoda, choć były czasy, gdy taka rozwiązłość bywała bardziej napiętnowana.
    • Gość: fanciszek a może po prostu być wiernym? IP: *.autocom.pl 18 lat temu
      I cały ten artykuł o kant doopy rozbić.
      I wtedy żadne niespodzianki nie zaskoczą.
    • and_nowak Nie ma jak eufemizm ;-) 18 lat temu
      "wirus HPV jest bardzo rozpowszechniony wśród kobiet, które prowadzą aktywne
      życie seksualne"

      Panie doktorze, bzdura!
      Aktywne życie seksualne nie oznacza puszczania się z byle kim!
      Można być wiernym i prowadzić aktywne życie seksualne.
      Ba, można mieć kochanka - ale nie byle łajzę poznaną na dyskotece.

      Po prostu nie należy się puszczać z byle kim.
      • Gość: Paweł Re: Nie ma jak eufemizm ;-) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18 lat temu
        Więcej tu jest takich kfiatkuf:

        "Chwila zapomnienia... i kłopot gotowy" - to o kim? Gupikach w akwarium? Czy
        podjęcie decyzji o współżyciu seksualnym to rzeczywiście tylko „chwila
        zapomnienia”? Czy nie powinno zadziałać sumienie, rozum?
      • Gość: Appa Re: Nie ma jak eufemizm ;-)... IP: *.radom.vectranet.pl 18 lat temu
        Generalizujesz i to co piszesz to kompletna bzdura. Myślisz, że
        zarażone kobiety to tylko te, które puszczają się na prawo i lewo z
        każdym kto nosi spodnie? Na jakim świecie Ty żyjesz? Ja byłam z
        jednym partnerem przez kilka lat, jednak okazało się, że oczekujemy
        czegoś innego od życia i musieliśmy się rozstać. Teraz jestem z kimś
        innym, planujemy ślub i okazało się, że on jest nosicielem i mnie
        zaraził. Zarówno On, jak i ja nie byliśmy świadomi jego choroby,
        ponieważ przebiegała bezobjawowo.Tak, mam HPV ale nie uważam się za
        jakąś puszczalską pannicę, która wchodzi do wyra każdemu napotkanemu
        mężczyźnie (co Ty wyraźnie sugerujesz).
      • Gość: Appa Re: Nie ma jak eufemizm ;-) IP: *.radom.vectranet.pl 18 lat temu
        Zarazić można się praktycznie od każdego partnera, nawet zaufanego,
        o ile spał z kimś przed Tobą. I może to być zwyczajny, fajny
        człowiek a nie (cytuję)" łajza z dyskoteki"...zachowaj takie
        bzdurne, wydumane opinie dla siebie i nie denerwuj ludzi...
    • losiu4 Sezon na wstydliwe choroby 18 lat temu
      jak unikac? A nie rżnąć się na prawo i lewo. Żadnego - za
      przeproszeniem - doktora od ginekologii czy polożnictwa nie trzeba
      się o to pytać.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: katarz Re: Sezon na wstydliwe choroby IP: *.acn.waw.pl 18 lat temu
      Cóż, zapewne kobiety sa dotkliwiej narażone na konsekwencje, więc w ich
      interesie jest dbac o swoje zdrowie, niezależnie od dobrej woli faceta. Np.
      antykoncepcja - to mi zależy, żeby nie "wpaść", więc ja o to dbam. Choroby
      weneryczne - tez kobieta z racji budowy jest pod większym ryzykiem. Może to
      niesprawiedliwe, ale nie ma co się licytować, trzeba dbać o swoje bezpieczeństwo
      na własna rękę i nie oglądać sie co na to mężczyzna.
      Ale ogólnie to zgadzam się, że warto włączać mężczyzn w odpowiedzialność za
      kształt związku. Może autorzy zakładają że kobiety sa bardziej odpowiedzialne i
      tylko im można powierzyć ważne sprawy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka