Dodaj do ulubionych

pomocy!!!!!!

05.04.05, 21:10
Cześć dziewczyny, niestety musiałam zakończyć karmienie, w tej chwili biore
bromocorn, na zakończenie laktacji, biore go drugi dzień i zaczynają mnie
boleć piersi i bardzo zrobiły mi się twarde. Możecie mi jakoś pomóc w
cierpieniach?? co moge zrobić aby sobie ulżyć i jak długo to będzie trwało.
Pomóżcie mi. Z góry dziękuję. Aga
Obserwuj wątek
    • melba76 Re: pomocy!!!!!! 05.04.05, 21:42
      Ja brałam bromergon i ulga była po kilku dniach, nic nie ściągałam, żeby nei
      pobudzać laktacji.
      • arwena_11 Re: pomocy!!!!!! 06.04.05, 11:14
        Hej. Spróbuj okłady z lodu. Mnie pomogły. Moczyłam pieluchy w wodzie i na 15
        min do zamrażalnika, a nastepnie na pierś. Mało przyjemne ale skuteczne.
    • katrim Re: pomocy!!!!!! 06.04.05, 18:50
      trzeba okładać lodowatą kapustą zamarzniętą cały czas zaraz napiszę więcej
    • katrim Re: pomocy!!!!!! 06.04.05, 19:17
      Wiem co czujesz.Ja zażywałam bromergon ale źle się po nom czułam,a piersi były
      dalej twarde i bolały.Pomogły mi okłady z mrożonej kapusty.Włóź kilka liści
      kapusty do zamrażalnika i po paru godzinach obłóż nimi piersi, wcześniej
      nasmaruj dokładnie piersi wazeliną,okład trzymaj na piersiach conajmniej pół
      godziny.Nie wolno Ci być na przeciągu!Powtarzaj okład co 3,4 godziny.Za parę
      dni poczujesz ulgę.Jeśli piersi bardzo bolą możesz odciągnąć trochę pokarmu,ale
      tylko żeby poczuć ulgę,i zaraz zrób okład.Powodzenia!
      • ledzeppelin3 Re: pomocy!!!!!! 06.04.05, 21:46
        Ja zwlekałam 10 dni z braniem bromergonu, ale nic nie pomagało, kapusta,
        masowanie, ściąganie po troszeczku. Dopiero po bromergonie za dwa dni od
        pierwszej dawki olbrzymia ulga. Efekty uboczne leku u mnie to bardzo silne bóle
        głowy i niedociśnienie (hipotonia ortostatyczna), objawiające się zawrotami
        głowy przy wstaniu z pozycji leżącej.
    • baranek26 Re: pomocy!!!!!! 09.04.05, 11:18
      Dziękuję Wam dziewczyny za rady. Naszczęście ten ból minoł. Jeszcze mam tylko
      jedno pytanie. Jak długo będzie trwało tzw. "zasuszenie" pokarmu?? A i ważna
      sprawa, wyczuwam jakieś małe grudki, czy ja mam to jakoś "specjalnie"
      rozmasowywać? Boję się,że już nigdy nie będę miała "normalnych" piersi.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka