mama2325
31.12.05, 12:52
Panie Doktorze proszę o pomoc bo już się pogubiłam.
Mój mały ma zdiagnozowany refluks układu pokarmowego, skazę białkową
niepotwierdzoną badaniami(ja zauważyłam że miał pryszcze jak ja jadłam nabiał
i go karmiłam-pediatra powiedział że to skaza) i mówił też coś o nietolerancji
pokarmowej no i oczywiście o alergi. Trochę się w tym pogubiłam. Wprowadzając
nowe produkty do jadłospisu małego mam problem z określeniem czy może to jeść
czy nie tzn. wprowadziłam na początku np jabłko- ma refluks więc wymioty nie
były dla mnie niczym dziwnym. Pediatra powiedziała że to nietolerancja i mam
spróbować za jakiś czas ponownie. A ja później zauważyłam jeszcze katar i
kaszel po ponownym podaniu jabłka- a pediatra że to alergia. To nie był jedyny
przypadek-podobnie było z gruszką i innymi owocami, czasem z
lekarstwami.Czasem te objawy to biegunka albo jakaś chwilowa wysypka.
Ja już nic nie wiem.??? alergia?refluks?nietolerancja? Jak to rozpoznać?Czym
to się różni? Jak karmić małego? odstawiać produkty na dobre czy próbować
ponownie?
Słyszałam że dzieci czasem mają też tak, że to co dziś je nie uczula to może
przy kolejnym zjedzeniu tego samego produktu coś się dziać-nie wiem co mam zrobić.
Wizytę u gastrologa mamy dopiero w marcu, a do alergologa pediatra nie chce
dać skierowania bo twierdzi że na razie to bez sennsu bo jest za mały(10miesięcy).
Boję się że źle karmię dziecko i robię mu krzywdę.
Pediatra przepisał nam gasprid który początkowo pomagał teraz już nie. Mleko
(nutramigen) zagęszczam nutritonem. Spowodu wymiotów i ulewania często
dochodzi do zapalenia krtani i innych infekcji. Jak miał 2miesiące przeszedł
zachłystowe zapalenie płuc. I tu też mam pytanie-jaką mam pewność czy nie
będzie znów jakiś problemów z płucami-pediatra twierdzi że jest już duży i
płuca sobie poradzą. Czy tak jest faktycznie?
Proszę o pomoc.