Dodaj do ulubionych

mleko na wynos?

01.09.03, 15:18
Witajcie!
Mam do Was 2 pytania
1. Co robicie, gdy np. idziecie na dłuższy spacer, albo wychodzicie z domu na
dłuzej, gdzie nie za bardzo są warunki do przygotoewania mleka - bierzecie
zrobione mleko z sobą? Ja najczęściej biorę wodę w butelce i puszkę z
nutramigenem, ale nie zawsze są warunki żeby je przygotować (bo jak w parku
umyć ręce? albo w pełnej ludzi przychodni na drugim końcu miasta?) - w końcu
jakoś je robię wycierając ręce chusteczkami, ale zawsze mam opory.

2. jak długo parzycie butelki wrzątkiem? Gotować je przestałam gdy mały miał
3,5 miesiąca, teraz ma skończone 7 i się zastanawiam od kiedy można je
zwyczajnie myć, tak jak inne naczynia w domu, bez przelewania wrzątkiem?
Ciekawa jestem jak sobie z tym radzicie, pozdrowienia
Inga
Obserwuj wątek
    • czarnotka1 Re: mleko na wynos? 04.09.03, 22:35
      Cześć!
      Ja sobie radziłam z robieniem mleka "w terenie" następująco: brałam odmierzoną
      ilość gorącej wody w butelce ( jeśli wiesz, że dziecko będzie jadło np. za
      godzinę, to woda będzie akurat dobra, jeśli później - można owinąć butelkę
      pieluchą ) , natomiast w jakimś małym pojemniczku brałam odmierzoną ilość
      mieszanki i po prostu w odpowiednim czasie wsypywałam mleko do butli,
      wstrząsasz i gotowe. Są takie specjalne pojemniczki Aventu właśnie na
      odmierzoną ilość mleczka, ale ja wykorzystywałam małe słoiczki po deserkach
      Gerbera.
      A jeśli chodzi o butelki, to wszędzie podają, że powinno się je gotować, bądź
      sterylizować przez pół roku. Ja tak właśnie robiłam, ale też mam tutaj pewne
      wątpliwości, bo przecież dziecko często zaczyna jeść zupki i kaszki już w 5
      miesiącu i nikt nie mówi o gotowaniu miseczek, łyżeczek, a dziecko przecież je
      bierze do buzi, nie mówiąc o zabawkach i własnych rączkach i nóżkach, które też
      nie są idealnie czyste. Tak więc naprawdę, to nie wiem, jak to powinno wyglądać.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • umargos Re: mleko na wynos? 04.09.03, 22:42
        Ja zaczęłam dokarmiać dziecko jak miało prawie 3,5 miesiąca. I chyba przez
        pierwszy tydzień gotowałam butelkę i smoczek. Potem przestałam, teraz tylko
        myję i przelewam wrzątkiem bezpośrednio przed użyciem (dziecko ma 6,5
        miesiąca). I pewnie póki dostaje butelkę bedę tak robić. Wyparzam też miseczkę
        i łyzeczkę, i oczywiście kubek niekapek. Mimo wszystko tak wolę.
        A jedzenie na wynos - też zabieram gorącą wodę i odmierzoną ilość mleka w
        proszku. Jak w domu przygotowuję jedzonko jak dziecko jeszcze śpi to też tak,
        żeby nie czekało dłużej niz pół godziny.
        Pozdrawiam
        Ula
        • sowa_hu_hu Re: mleko na wynos? 05.09.03, 09:05
          był na ten temat bardzo długi watek...
          ja robie mleko w domu i wkładam do termosu - mały zjada je po ok. 2 godz -
          wszystko jest w porządku jak do tej pory - i z tego co wiem duzo mam tak
          robi... chociaz moja kolezanka własnie zabiera wode i osobno mieszanke... ja
          zawsze biore też druga porceje mieszanki(wsypuje do butelki) jesli idziemy na
          dłuższy spacer - i wtedy zazwyczaj zalewam już świerzą wodą u znajomych...
          z tego co wiem to za granicą nie ma takich norm jak u nas aby mleko było
          przygotowywane od razu przed spożyciem... pisała o tym jedna z dziewczyn na
          forum!!!

          serdecznie pozdrawiam
        • sowa_hu_hu Re: mleko na wynos? 05.09.03, 09:06
          butelki tez na poczatku tylko sparzałam a od czasu do czasu gotowałam - na
          szczęscie kupiłam sterylizator i już nie ma tego problemu - myje je tylko a
          wyparzają sie same :)
    • xena26 Re: mleko na wynos? 05.09.03, 21:49
      Jeśli chodzi o gotowanie butelek to pojawiły się na rynku nowe butelku Canpolu
      z serii Bąbelek. Można z tej serii dostać butelkę samosterylizującą tylko
      trzeba mieć do tego mikrofalówkę. Wkładasz taką do mikrofali na 1,5 min i
      gotowe, nie trzeba żadnych sterylizatowów ani gotowania. Ja mam kilka takich
      butelek i jestem bardzo zadowolona, bo gotowanie wyprowadzało mnie z równowagi.
      Dodatkowo do każdej z nich dołączone są szczypce do smoczka więc wszystko
      utrzymane jest w jak najlepszej czystości. Naprawdę polecam.
      pozdrawiam,
      Magda
      • ola_231 Re: mleko na wynos? 12.09.03, 15:02
        Ja gotowałam przez pierwsze 2 miesiące, teraz zalewam tylko wrzątkiem.
        Czystość, czystością ale nawet takie dziecko (6 mies.) musi mieć kontakt z
        bakteriami aby nie chorowałao za bardzo w przyszłości. Zresztą i tak bierze do
        buzi wszystko co popadnie. Ostatnio jak zostawiłam go w pokoju na kocu, na
        dywanie to zstałam go jak ciućkał koło od wózka :)) I żyje......

        A jak na spacerach? No róznie. Jak szłam do znajomych to brała mleko w słoiczku
        i robiłam na miejscu a jak gdzieś do parku lub spacer a wiedziałam, że młody
        będzie jadł to brałam mleko tylko, że jak jadł 150ml to ja brałam 100 wody,
        mieszałam z mlekiem a potem wchodziłam do baru i prosiłam o 50 ml wrzątku. I
        temperatura była idealna do jedzenia.

        Ola
        • xena_music Re: mleko na wynos? 23.09.03, 17:46
          Ja Majce tylko myję butle już od samego początku, ale raz na miesiąc
          wygotowywuje smoczki, butle..
          Na spacerki biorę gotowa butlę z mlekiem, drugą z piciem, + porcja na zapas w
          słoiczku, nie zdarzyło sie aby ktoś odmówił wody(w jakiejś budce czy sklepie)
          Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka