Dodaj do ulubionych

Miłość do kaszki....

01.01.09, 14:55
Pani Doktor,
Córeczka ma 2 lata i 2 m-ce. Od roku dostaje na śniadanie i kolację
butelkę kaszki manny na krowim mleku (ok. 220 ml). Mleka
modyfikowanego odmówiła praktycznie z dnia na dzień. Jest potwornym
niejadkiem-i to jedyny posiłek w ciągu dnia który pochłania bez
protestów. Problem w tym, że jest alergikiem-wziewnym, chociaz
ostatnio podejrzewam, że równiez pokarmowym. Od ok. pół roku ma
zaczerwienione policzki, skóra na nich jest jakby wysuszona. Zaognia
się wieczorem i gdy jest ciepło. Nie swędzi jej to, nie przeszkadza-
ale jest. I mam wrażenie, że ostatnio jest gorzej-skóra coraz
bardziej wysuszona, czerwona, jakby cropowata. Lekarz ją widział-
dostala maść-chlorchonaldini (?)- nie pomogła, jakąś robioną-tez bez
efektu. jedynie po sudokremie trochę blednie-ale nie na długo.
Obawiam się, że tak moga wygladac policzki przy skazie
białkowej...ale ona tak uwielbia kaszkę! Poza tym nie ma żadnych
innych objawów ze strony układu pokarmowego. Dostaje Zyrtec,
pediatra twierdzi, żeby nic z tym nie robić. Ale może jest jakiś
kosmetyk, inny specyfik który złagodziłby zcazerwienie? Czy
faktycznie może miec alergię na mleko? Co powinnam zrobić? Bardzo
chciałabym poznac Pani opinię...
Obserwuj wątek
    • barbara.gierowska Re: Miłość do kaszki.... 04.01.09, 22:20
      Witam,
      Opisywane zmiany skorne moga miec rodowod alergiczny,ale nie ma przeciez
      jednoznacznego dowodu ,ze chodzi o mleko. Na obecny stan policzkow mogły miec
      wpływ takze obecne niskie temperatury.
      Uwazam,ze mozna sprobowac smarowania mascia cholesterolowa ( na recepte)
      W przyszłosci proponuje zastanowic sie nad testami alergicznymi z krwi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka