aste
17.11.08, 20:28
Macie takie książki, do których podchodziliście , zaczynaliście kilka razy a
jak się w końcu udało przełamać trudny początek, to zostały przeczytane na
"jednym oddechu" i zdziwienie jak ja mogłam wcześniej mieć trudności z tą książką?
Dla mnie taką książką są Krzyżacy, udało się za 3 razem i do tej pory co
jakiś czas wracam, i Robinson Crusoe za 2 albo też nawet 3 razem, a potem
przez wiele lat to była jedna z ulubionych moich książek.