hasbaraprecz
17.07.11, 06:26
Kiedy zabrakło kasy na kupowanie volksdeutschy
-nasi odwieczni „przyjaciele” zza Odry odgrzebali koncepcję gorlaenvolk -tym razem w wydaniu śląskim ,kaszubskim a nawet mazurskim .
Ślązacy w II RP pomimo wielkiego kryzysu i wojny celnej z Niemcami zyli sobie jako tako kiedy hitlerki jak to maja w zwyczaju znowu wprosili sie do nas -zaczęło sie piekło Polaków -także tych ze Śląska
zarówno podczas okupacji niemieckiej jak i sowieckiej -ta druga była długofalowym skutkiem wojny .
Dziś sprawcy zamieszania tłumaczą poszkodowanym Ślazakom ze to wina …
Polski i Polaków-
zaiste perfidia iście gebelsowska .
Marionetki hilterowskie tylko się osmieszają i skonczą jak gorelnfuhrer Krzeptowski .
Na szczęście niecałe 9 % podvolksdetschy to nie jest wielki odsetek a zaprzańcy sa nie tylko na Śląsku -
np w W-wie byłoby tego smiecia jeszcze więcej .
Tak czy inaczej trzeba obserwowac KTO
promuje oraz wchodzi w alianse ze zdrajcami .
Gorzeliki u swych panów -hitlerków siedza cichutko jak myszki pod miotłą i udowadaniają jacy to z nich wielcy „Niemcy”. W Polsce poszczuci przez odwiecznych „przyjaciół” -adolfów,bermano-moreli,dewiantów itp wypluwaja to co im do głupich główek włoża spece od propagandy-gebelsiki.
Na szczęście jeszcze póki co Śląsk oceniany jest przez pryzmat patriotów,powstań śląskich etc. Gdyby oceniany był na podstawie obserwacji podvolkksdeutschy -
-co nie daj Boże to obraz ten byłby co najmniej fatalny .