Dodaj do ulubionych

Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego!

09.10.04, 22:16
"ŚMIERĆ DOKTORA MIELĘCKIEGO
wstrząsający dokument niemieckiej zakonnicy

W sierpniu tego samego roku na skutek politycznego podburzenia wybuchły zamieszki (Putsch), wtedy to miały miejsce zacięte walki uliczne i wielu zostało rannych a nawet utraciło życie. Wielce czcigodny dr Mielęcki (gotykiem: Milenski), który zaopiekował się rannymi i ich opatrywał, sam poniósł straszliwą śmierć przez fanatycznych i odczłowieczonych ludzi. (Podkreślenie autora) Nie dość okrutnego pastwienia się, w którym śmiertelnie go zatratowano (dosłownie: todegetroten), to nadto wleczono konającego dobrodzieja ludzkości do brudnej rzeki Rawy aby go utopić. Tak oto niemiecka odwaga zemściła się na dobroczyńcy ludzkości, bo on się jako Polak deklarował i tego nie ukrywał. Wszyscy obywatele Katowic, którzy znali szlachetny charakter zmarłego, byli przerażeni takim okrucieństwem i nienawiścią rasową (raczej narodową).

Powyższy tekst jest fragmentem niemieckiego rękopisu z 1920 roku. Rękopis, sporządzony w pisowni gotyckiej jest autorstwa zakonnicy-kronikarki Domu Sióstr św. Elżbiety w Katowicach

---------
cytat za: DZIENNIK ZACHODNI 25 sierpnia 2004 r. Nr 199 s. 14

Andrzej Mielęcki
(1864-1920) Lekarz, działacz plebiscytowy. Pochodził z rodziny ziemiańskiej, studiował w Berlinie, Monachium i Lipsku. Najpierw pracował w swoim zawodzie w Saksonii, a od 1899 roku w Katowicach. Był założycielem i członkiem szeregu polskich organizacji branżowych i oświatowych. W 1918 roku wchodził w skład Powiatowej Rady Ludowej w Katowicach, a w następnym roku kierował konspiracyjnymi kursami sanitarnymi w Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. W 1919 roku aresztowany przez Niemców jako zakładnik, był przewodniczącym frakcji polskiej w radzie miejskiej w Katowicach, szeroko zajmował się działalnością charytatywną na rzecz dzieci. W 1920 roku został członkiem Polskiego Komitetu Plebiscytowego w Katowicach. Zginął 17 VIII 1920 r. w Katowicach, bestialsko zamordowany podczas zorganizowanej przez Niemców demonstracji antypolskiej. Pochowany w Koźminku w powiecie kaliskim."

Powyższy tekst pochodzi ze strony www.rops.pl
Obserwuj wątek
    • rico-chorzow Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 09.10.04, 23:15
      pniok napisał:

      > "ŚMIERĆ DOKTORA MIELĘCKIEGO
      > wstrząsający dokument niemieckiej zakonnicy
      >
      > W sierpniu tego samego roku na skutek politycznego podburzenia wybuchły
      zamiesz
      > ki (Putsch), wtedy to miały miejsce zacięte walki uliczne i wielu zostało
      ranny
      > ch a nawet utraciło życie. Wielce czcigodny dr Mielęcki (gotykiem: Milenski),
      k
      > tóry zaopiekował się rannymi i ich opatrywał, sam poniósł straszliwą śmierć
      prz
      > ez fanatycznych i odczłowieczonych ludzi. (Podkreślenie autora) Nie dość
      okrutn
      > ego pastwienia się, w którym śmiertelnie go zatratowano (dosłownie:
      todegetrote
      > n), to nadto wleczono konającego dobrodzieja ludzkości do brudnej rzeki Rawy
      ab
      > y go utopić. Tak oto niemiecka odwaga zemściła się na dobroczyńcy ludzkości,
      bo
      > on się jako Polak deklarował i tego nie ukrywał. Wszyscy obywatele Katowic,
      kt
      > órzy znali szlachetny charakter zmarłego, byli przerażeni takim okrucieństwem
      i
      > nienawiścią rasową (raczej narodową).
      >
      > Powyższy tekst jest fragmentem niemieckiego rękopisu z 1920 roku. Rękopis,
      spor
      > ządzony w pisowni gotyckiej jest autorstwa zakonnicy-kronikarki Domu Sióstr
      św.
      > Elżbiety w Katowicach
      >
      > ---------
      > cytat za: DZIENNIK ZACHODNI 25 sierpnia 2004 r. Nr 199 s. 14
      >
      > Andrzej Mielęcki
      > (1864-1920) Lekarz, działacz plebiscytowy. Pochodził z rodziny ziemiańskiej,
      st
      > udiował w Berlinie, Monachium i Lipsku. Najpierw pracował w swoim zawodzie w
      Sa
      > ksonii, a od 1899 roku w Katowicach. Był założycielem i członkiem szeregu
      polsk
      > ich organizacji branżowych i oświatowych. W 1918 roku wchodził w skład
      Powiatow
      > ej Rady Ludowej w Katowicach, a w następnym roku kierował konspiracyjnymi
      kursa
      > mi sanitarnymi w Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. W 1919 roku
      are
      > sztowany przez Niemców jako zakładnik, był przewodniczącym frakcji polskiej w
      r
      > adzie miejskiej w Katowicach, szeroko zajmował się działalnością charytatywną
      n
      > a rzecz dzieci. W 1920 roku został członkiem Polskiego Komitetu
      Plebiscytowego
      > w Katowicach. Zginął 17 VIII 1920 r. w Katowicach, bestialsko zamordowany
      podcz
      > as zorganizowanej przez Niemców demonstracji antypolskiej. Pochowany w
      Koźminku
      > w powiecie kaliskim."
      >
      > Powyższy tekst pochodzi ze strony www.rops.pl



      Więc widzi Pan co uczyniła/doprowadziła ingerencja polskich terrorystów na
      Sląsku w owych czasach.
      • walgierz Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 09.10.04, 23:23
        rico-chorzow napisał:
        > Więc widzi Pan co uczyniła/doprowadziła ingerencja polskich terrorystów na
        > Sląsku w owych czasach.

        Czy ta ingerencja polskich terrorystów, to chodzi o powstańców Śląskich?
        Bo dzałalność polskich służb specjalnych była tylko walką z wrogiem, a nie teroryzmem.
        Zresztą służb o niebo lepszych niż teraz.
        • Gość: Deutscher Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.10.04, 23:37
          "Czy ta ingerencja polskich terrorystów, to chodzi o powstańców Śląskich?
          Bo dzałalność polskich służb specjalnych była tylko walką z wrogiem, ..."

          hmmm... na terenie obcego Panstwa?...
          • walgierz Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 09.10.04, 23:52
            Gość portalu: Deutscher napisał(a):

            > "Czy ta ingerencja polskich terrorystów, to chodzi o powstańców Śląskich?
            > Bo dzałalność polskich służb specjalnych była tylko walką z wrogiem, ..."
            >
            > hmmm... na terenie obcego Panstwa?...

            To państwo 1919 szykowało się do ataku na Polskę i nie uznawało jej granic, nie chciało podpisać traktatu pokojowego je sankcjonującego, było tylko zawieszenie broni, a granicą była linia przerwania walk np. w Wielkopolsce, dopiero po groźbach wznowienia działań wojennych oraz przygotowywanie takich przez Francję, Niemcy zgodzili się na podpisanie pokoju.
            • Gość: Deutscher Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.10.04, 00:05
              hmmmmmm....
              a co z trzecim powstaniem slaskim?
              • rico-chorzow Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 10.10.04, 00:18
                Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                > hmmmmmm....
                > a co z trzecim powstaniem slaskim?




                Lass es sein,lass das Forum nur den gewissen Polen.
                • Gość: Deutscher aber... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.10.04, 00:21
                  aber... warum eigentlich?!...

                  ich will auch meinen Spaß haben!
                  • rico-chorzow Re: aber... 10.10.04, 00:25
                    Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                    > aber... warum eigentlich?!...
                    >
                    > ich will auch meinen Spaß haben!



                    Bitte,lass es.
                    • Gość: Deutscher Re: aber... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.10.04, 00:28
                      hmmm.... vielleicht weißt du was, was ich nicht weiß. ist aber eauch egal. ich
                      muß jetzt weg! also viel Spaß noch mit den "Spezialisten"
                      ;-)
                      • walgierz Re: aber... 10.10.04, 00:39
                        aber ja też się dobrze bawię pewnie dlatego, że nie mam sumienia;-) jeśli chodzi o...
                        • pniok Re: aber... 10.10.04, 08:59

                          hm....
                          Co ten wątek robi na tym forum?
                          Czy aby nie dotyczy on historii Katowic??
                  • ramen5 Re: aber... 10.10.04, 09:06
                    Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                    > aber... warum eigentlich?!...
                    >
                    > ich will auch meinen Spaß haben!

                    Ramen5:Spass fuer mich-fuer andere nur Wut.Du bist echter Deutsch
                    • Gość: Deutscher Re: aber... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.10.04, 23:41
                      warum nur Wut? czyzby prawda bolala?
              • pniok Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 22.10.04, 22:59
                Deutscher napisał:

                "hmmmmmm....
                a co z trzecim powstaniem slaskim?"

                Jak to co?
                Wygraliśmy!
                • rico-chorzow Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 24.10.04, 07:52
                  pniok napisał:

                  > Deutscher napisał:
                  >
                  > "hmmmmmm....
                  > a co z trzecim powstaniem slaskim?"
                  >
                  > Jak to co?
                  > Wygraliśmy!


                  Prawda,Górny Sląsk i Slązacy po wygranym demokratycznym plebiscycie,przegrali z
                  terroryzmem Polski.
                  • pniok Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 24.10.04, 23:11
                    Rico-Chorzów napisał:
                    "Prawda,Górny Sląsk i Slązacy po wygranym demokratycznym plebiscycie,przegrali z
                    terroryzmem Polski."

                    Witaj Rico!
                    Nie zgodzę się z tą wizją!
                    To Górnoślązacy rozpoczęli powstanie (przy pomocy zza kordonu). Powstanie bynajmniej nie było aktem terroru. Korfanty tak nim kierował żeby ludność cywilna nie ucierpiała. Wszelkie próby nadużyć czy samosądów wobec Niemców były surowo karane. JAkże kontrastowało to z rozpasaną samowola freikorpsów i innych ochotniczych formacji niemieckich!
                    • slezan Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 24.10.04, 23:26
                      Ale bajki dla grzecznych dzieci. Pomyśleć, że Ty w to chyba wierzysz.
                    • rico-chorzow Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 26.10.04, 01:16
                      pniok napisał:

                      > Rico-Chorzów napisał:
                      > "Prawda,Górny Sląsk i Slązacy po wygranym demokratycznym
                      plebiscycie,przegrali
                      > z
                      > terroryzmem Polski."
                      >
                      > Witaj Rico!
                      > Nie zgodzę się z tą wizją!
                      > To Górnoślązacy rozpoczęli powstanie (przy pomocy zza kordonu). Powstanie
                      bynaj
                      > mniej nie było aktem terroru. Korfanty tak nim kierował żeby ludność cywilna
                      ni
                      > e ucierpiała. Wszelkie próby nadużyć czy samosądów wobec Niemców były surowo
                      ka
                      > rane. JAkże kontrastowało to z rozpasaną samowola freikorpsów i innych
                      ochotnic
                      > zych formacji niemieckich!


                      Freikorpsy przybyły/zareagowały ctp. na akcje zbrojne polskich
                      terrorystów,szkoda,że wtedy nie było Busha?


                      Panie Pniok,ja już mam przeszło roczek.


      • ramen5 Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 10.10.04, 09:01
        rico-chorzow napisał:

        > pniok napisał:
        >
        > > "ŚMIERĆ DOKTORA MIELĘCKIEGO
        > > wstrząsający dokument niemieckiej zakonnicy
        > >
        > > W sierpniu tego samego roku na skutek politycznego podburzenia wybuchły
        > zamiesz
        > > ki (Putsch), wtedy to miały miejsce zacięte walki uliczne i wielu zostało
        >
        > ranny
        > > ch a nawet utraciło życie. Wielce czcigodny dr Mielęcki (gotykiem: Milens
        > ki),
        > k
        > > tóry zaopiekował się rannymi i ich opatrywał, sam poniósł straszliwą śmie
        > rć
        > prz
        > > ez fanatycznych i odczłowieczonych ludzi. (Podkreślenie autora) Nie dość
        > okrutn
        > > ego pastwienia się, w którym śmiertelnie go zatratowano (dosłownie:
        > todegetrote
        > > n), to nadto wleczono konającego dobrodzieja ludzkości do brudnej rzeki R
        > awy
        > ab
        > > y go utopić. Tak oto niemiecka odwaga zemściła się na dobroczyńcy ludzkoś
        > ci,
        > bo
        > > on się jako Polak deklarował i tego nie ukrywał. Wszyscy obywatele Katow
        > ic,
        > kt
        > > órzy znali szlachetny charakter zmarłego, byli przerażeni takim okrucieńs
        > twem
        > i
        > > nienawiścią rasową (raczej narodową).
        > >
        > > Powyższy tekst jest fragmentem niemieckiego rękopisu z 1920 roku. Rękopis
        > ,
        > spor
        > > ządzony w pisowni gotyckiej jest autorstwa zakonnicy-kronikarki Domu Siós
        > tr
        > św.
        > > Elżbiety w Katowicach
        > >
        > > ---------
        > > cytat za: DZIENNIK ZACHODNI 25 sierpnia 2004 r. Nr 199 s. 14
        > >
        > > Andrzej Mielęcki
        > > (1864-1920) Lekarz, działacz plebiscytowy. Pochodził z rodziny ziemiański
        > ej,
        > st
        > > udiował w Berlinie, Monachium i Lipsku. Najpierw pracował w swoim zawodzi
        > e w
        > Sa
        > > ksonii, a od 1899 roku w Katowicach. Był założycielem i członkiem szeregu
        >
        > polsk
        > > ich organizacji branżowych i oświatowych. W 1918 roku wchodził w skład
        > Powiatow
        > > ej Rady Ludowej w Katowicach, a w następnym roku kierował konspiracyjnymi
        >
        > kursa
        > > mi sanitarnymi w Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. W 1919 ro
        > ku
        > are
        > > sztowany przez Niemców jako zakładnik, był przewodniczącym frakcji polski
        > ej w
        > r
        > > adzie miejskiej w Katowicach, szeroko zajmował się działalnością charytat
        > ywną
        > n
        > > a rzecz dzieci. W 1920 roku został członkiem Polskiego Komitetu
        > Plebiscytowego
        > > w Katowicach. Zginął 17 VIII 1920 r. w Katowicach, bestialsko zamordowany
        >
        > podcz
        > > as zorganizowanej przez Niemców demonstracji antypolskiej. Pochowany w
        > Koźminku
        > > w powiecie kaliskim."
        > >
        > > Powyższy tekst pochodzi ze strony www.rops.pl
        >
        >
        >
        > Więc widzi Pan co uczyniła/doprowadziła ingerencja polskich terrorystów na
        > Sląsku w owych czasach.

        Ramen5:Jeżeli polskich patriotów nazywa się terrorystami?
    • piast1025 Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 10.10.04, 09:41

      pozdrawiam, czemu ostatnio jesteś takim rzadkim gościem na forum? Dulce et
      decorum est pro patria mori...PA!
      • pniok Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 10.10.04, 09:54
        Witaj!
        Ostatnio miałem parę ważnych rzeczy na głowie!
        Dlatego wchodzę od czasu do czasu!
        "Patria... Mihi vita mea multo est carior"
        Pozdrowienia!
      • Gość: Ramen5 Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 13:46
        Pozdrawiam.Nie zawsze jest czas i nie zawsze ma się komputer do dyspozycji
    • slezan Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 24.10.04, 17:27
      A czy katowickim Niemcom zamordowanym przez francuskich żołdaków też wystawią
      pomnik?
      • pniok Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 24.10.04, 23:15
        "A czy katowickim Niemcom zamordowanym przez francuskich żołdaków też wystawią
        pomnik?"

        A niby z jakiej racji?
        Czy próba samosądu na cywilnych urzędnikach Międzysojuszniczej Komisji zasługuje na jakąś pochwałę?
        I co mieli zrobić francuscy żołnierze? Rozejść się? Dopuścić do masakry?

        CHyba nie masz dziś formy Slezanie :-)!
        • slezan Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 24.10.04, 23:25
          Tak, tak. To byli wszystko chuligani. Tak jak górnicy z "Wujka" czy Irlandczycy
          w Derry. Historia uczy, że kiedy Francuz strzela do Niemca, to ma rację, a
          kiedy ktokolwiek strzela do Polaka, to nie ma racji (chyba, że jest to też
          Polak). W sumie znałem już tę Waszą filozofię, ale mimo wszystko chciałem się
          upewnić.
          • pniok Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 24.10.04, 23:29

            Slezanie!
            Sprowadzasz dyskusję na manowce mglistych analogii!
            Każdy z przykładów, ktore podałeś należy rozpatrywać oddzielnie!
            Analogie do "Wujka" i Irlandii pn uważam za dalece niestosowne!
            Odpowiedz proszę na proste pytanie:
            Czy prowokowany politycznie zamach na życie cywilnych przedstawicieli legalnej władzy jest według Ciebie naganny czy też nie?
            A z taką właśnie sytuacja mamy tu do czynienia!
            • slezan Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 24.10.04, 23:42
              A skąd pewność, że z taką sytuacją mamy tu do czynienia?
              • pniok Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 24.10.04, 23:52
                Ze źródeł i opracowań historycznych!
                • slezan Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 25.10.04, 00:03
                  No to podaj choć jedno niemieckie źródło, które potwierdza taki przebieg
                  wydarzeń.
                  • hierowski Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 25.10.04, 18:04
                    To podaj chociaż jedno albańskie źródło które nie potwierdza takie przebiegu
                    zdarzeń. Czekam.
                    • slezan Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 25.10.04, 22:50
                      Rozumiem, że niektórzy Polacy czują się zdolni do wojowania z całym światem
                      ("zwarci, silni, gotowi" - skąd my to znamy?), ale o ile dobrze pamiętam
                      Albańczycy nie byli stroną w tym konflikcie. Pytanie o źródła niemieckie wciąż
                      pozostaje aktualne.
                      PS. Ciekawe czy hierowski ocenia wypadki grudnia 1970 roku wyłącznie na
                      podstawie przemówień Kociołka.
                      • arnold7 Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 25.10.04, 23:42
                        Wszechpolackie bandziory wymiynkajom????
                        Czamu to, mr Spyra?
                        • slezan Re: Nieznana relacja o śmierci dr Mielęckiego! 26.10.04, 12:47
                          Dodam, że nie domagam się źródła, które będzie wyznaniem winy. Chodzi mi o taki
                          przekaz ze strony niemieckiej, który uwiarygadniałby prezentowaną wersję
                          wydarzeń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka