jacek.olb
29.06.05, 19:49
Dlaczego mówicie o autonomii a nie o niepodległości?
Wielki Niepodległy Śląsk, w historycznych granicach ze stolicą we Wrocławiu -
obszar i potencjał oraz ludność porównywalna lub większe od Belgii czy Holandii.
Przegniły, skorumpowany warszawski system, w granicach sztucznie określonych,
łaskawie nadanych przez Stalina w Jałcie i Poczdamie... po co to komu?
Skoro Stalin był taki zły i niedobry to chyba też złe i niedobre sa podarunki
od niego i może trzeba się ich pozbyć?
No chyba że ktoś wierzy w slogany typu piastowskich słupów granicznych
wbijanych przez Bolesława Chrobrego - skoro tak to czemu granica na Nysie?
Takie same prawa do Wrocławia warszawiacy maja do Łużyc, Czech czy Moraw.