Dodaj do ulubionych

Co Wom juz ballest wyklarowou?

17.01.06, 11:50
1. ze Monte Cassino, Polacy nie zdobyli, tylko jako pierwsi ruiny klasztoru
zdobyli !
2. ze Praga to bylo niemieckie miasto i stolica Cesarstwa.
3. ze chrzest Polska przyjela za posrednictwem Niemiec i Mieszko to
wlasciwie Michael bo tak sie zwal biskup z Ratyzbony co go chrzcil.

To na poczontek Arni, a tera ty napisz cos Ty to wielkiego dokonou?
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 13:09
      miauo byc ruiny klasztoru zwiedzili ;)
      • Gość: . Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 13:13
        nie tłumacz się:)))
        wreszcie wyszła prawda na jaw
    • Gość: fidel Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? IP: *.sp.imz.pl 17.01.06, 14:36
      Czekamy na Twoją pracę naukową na w/w tematy.
    • oberschlesier88 [...] 17.01.06, 15:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • espritt Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 16:38
      balest ile miesiecznie wydajesz na psychiatre?Bedzie jakas poprawa czy to juz
      agonia.
      • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 18:36
        Jak widze, ani jeden z Wos na temat nie napisou!

        Ale 0,003 % w patentach takie potepowanie tlumaczy!
        • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 19:06
          No to dali bydam tutaj moje tezy glosiou, na razie ani jedyn nie zaprzeczou!

          1. ze Monte Cassino, Polacy nie zdobyli, tylko jako pierwsi ruiny klasztoru
          zwiedzili !
          2. ze Praga to bylo niemieckie miasto i stolica Cesarstwa.
          3. ze chrzest Polska przyjela za posrednictwem Niemiec i Mieszko to
          wlasciwie Michael bo tak sie zwal biskup z Ratyzbony co go chrzcil.
          4. Falaise - nie zwyciestwo Polakow, tylko Polacy tam byli najslapszym ogniwem,
          stad nazwa - Dywizja Maczka byla "korkiem do butelki" bo korek najslabszym
          ogniwem w tej konstelacji jest.
          Oczywiscie polscy historycy e mieli za cos, ze dywizje pancerna Maczka korkiem
          nazwano ;)
        • espritt Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 19:07
          Upewniles mnie tylko ze slaski niemiec nic sie przez 60 lat nie zmienil jakby
          czas sie zatrzymal,to bardzo zle dla was nie uczycie sie na bledach.Jacy glupi
          byliscie tacy jestescie,zadnej poprawy wiec nie zdziw sie jak bedzie wam coraz
          gorzej ,a bedzie zobaczysz.
          • Gość: Herman28 Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.06, 19:16
            Brzmi to jak przepowiednia Nostradamusa. Tylko, że On Był inteligentny a ty nie.
            • espritt Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 19:17
              Tylko ze ta sie moze sprawdzic Hermanie.do trzech razy sztuka.
              • herman28 Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 19:40
                Nie siedz tyla na zadku przy kompie bo całkiem ci od...........i i twoi bliscy
                bydom mieć dupny problym.
                • espritt Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 19:45
                  Nie badz taki troskliwy o mnie zajmij sie soba ,a bedzie dobrze.
                • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 19:51
                  1. ze Monte Cassino, Polacy nie zdobyli, tylko jako pierwsi ruiny klasztoru
                  zwiedzili !
                  2. ze Praga to bylo niemieckie miasto i stolica Cesarstwa.
                  3. ze chrzest Polska przyjela za posrednictwem Niemiec i Mieszko to
                  wlasciwie Michael bo tak sie zwal biskup z Ratyzbony co go chrzcil.
                  4. Falaise - nie zwyciestwo Polakow, tylko Polacy tam byli najslapszym ogniwem,
                  stad nazwa - Dywizja Maczka byla "korkiem do butelki" bo korek najslabszym
                  ogniwem w tej konstelacji jest.
                  Oczywiscie polscy historycy e mieli za cos, ze dywizje pancerna Maczka korkiem
                  nazwano ;)
                  5. zapomnialem o tym, ze Polacy z frustracji, ze zamiat Niemcow zaatakowali
                  Kanadyjczkow a niemieccy spadochroniarze Meindla uciekli z kotla, z tej
                  frustracji zamordowali okolo 1200 zolnierzy niemieckich, ktorzy sie poddali.
                  To bylo najwieksze morderstwo wojsk alianckich, oczywiscie dokonanym przez
                  dziczyzne ze Wschodu!
                  • espritt Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 20:00
                    Co za gosc jak takiego slucham to jestem za aborcja.
                    • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 20:10
                      1. ze Monte Cassino, Polacy nie zdobyli, tylko jako pierwsi ruiny klasztoru
                      zwiedzili !
                      2. ze Praga to bylo niemieckie miasto i stolica Cesarstwa.
                      3. ze chrzest Polska przyjela za posrednictwem Niemiec i Mieszko to
                      wlasciwie Michael bo tak sie zwal biskup z Ratyzbony co go chrzcil.
                      4. Falaise - nie zwyciestwo Polakow, tylko Polacy tam byli najslapszym ogniwem,
                      stad nazwa - Dywizja Maczka byla "korkiem do butelki" bo korek najslabszym
                      ogniwem w tej konstelacji jest.
                      Oczywiscie polscy historycy mieli za cos, ze dywizje pancerna Maczka korkiem
                      nazwano ;)
                      5. zapomnialem o tym, ze Polacy z frustracji, ze zamiat Niemcow zaatakowali
                      Kanadyjczkow a niemieccy spadochroniarze Meindla uciekli z kotla, z tej
                      frustracji zamordowali okolo 1200 zolnierzy niemieckich, ktorzy sie poddali.
                      To bylo najwieksze morderstwo wojsk alianckich, oczywiscie dokonanym przez
                      dziczyzne ze Wschodu!
                      6. ze sredniowieczny Krakow to niemieckie miasto, ze prawie wszystkie dokumenty
                      wtedy w jezyku niemieckim skreslano a jezyk polski byl w Krakowie nieznany!
                      • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 20:27
                        1. ze Monte Cassino, Polacy nie zdobyli, tylko jako pierwsi ruiny klasztoru
                        zwiedzili !
                        2. ze Praga to bylo niemieckie miasto i stolica Cesarstwa.
                        3. ze chrzest Polska przyjela za posrednictwem Niemiec i Mieszko to
                        wlasciwie Michael bo tak sie zwal biskup z Ratyzbony co go chrzcil.
                        4. Falaise - nie zwyciestwo Polakow, tylko Polacy tam byli najslapszym ogniwem,
                        stad nazwa - Dywizja Maczka byla "korkiem do butelki" bo korek najslabszym
                        ogniwem w tej konstelacji jest.
                        Oczywiscie polscy historycy mieli sobie za cos, ze dywizje pancerna Maczka
                        korkiem nazwano ;)
                        5. zapomnialem o tym, ze Polacy z frustracji, ze zamiat Niemcow, zaatakowali
                        Kanadyjczkow a niemieccy spadochroniarze Meindla uciekli z kotla, z tej
                        frustracji zamordowali okolo 1200 zolnierzy niemieckich, ktorzy sie poddali.
                        To bylo najwieksze morderstwo wojsk alianckich, oczywiscie dokonanym przez
                        dziczyzne ze Wschodu!
                        6. ze sredniowieczny Krakow to niemieckie miasto, ze prawie wszystkie dokumenty
                        wtedy w jezyku niemieckim skreslano a jezyk polski byl w Krakowie nieznany!
                        7. ze wiekszosc polskich miast niemieccy nasadnicy zalozyli, ze Niemcy duzo,
                        duzo wiecej do Polski zrobili, jak Hitler zniszczyl.
                        8. Psiego Pola nie bylo a Kadlubek KLAMAL
                        • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 20:50
                          1. ze Monte Cassino, Polacy nie zdobyli, tylko jako pierwsi ruiny klasztoru
                          zwiedzili !
                          2. ze Praga to bylo niemieckie miasto i stolica Cesarstwa.
                          3. ze chrzest Polska przyjela za posrednictwem Niemiec i Mieszko to
                          wlasciwie Michael bo tak sie zwal biskup z Ratyzbony co go chrzcil.
                          4. Falaise - nie zwyciestwo Polakow, tylko Polacy tam byli najslapszym ogniwem,
                          stad nazwa - Dywizja Maczka byla "korkiem do butelki" bo korek najslabszym
                          ogniwem w tej konstelacji jest.
                          Oczywiscie polscy historycy mieli sobie za cos, ze dywizje pancerna Maczka
                          korkiem nazwano ;)
                          5. zapomnialem o tym, ze Polacy z frustracji, ze zamiat Niemcow, zaatakowali
                          Kanadyjczkow a niemieccy spadochroniarze Meindla uciekli z kotla, z tej
                          frustracji zamordowali okolo 1200 zolnierzy niemieckich, ktorzy sie poddali.
                          To bylo najwieksze morderstwo wojsk alianckich, oczywiscie dokonanym przez
                          dziczyzne ze Wschodu!
                          6. ze sredniowieczny Krakow to niemieckie miasto, ze prawie wszystkie dokumenty
                          wtedy w jezyku niemieckim skreslano a jezyk polski byl w Krakowie nieznany!
                          7. ze wiekszosc polskich miast niemieccy nasadnicy zalozyli, ze Niemcy duzo,
                          duzo wiecej do Polski zrobili, jak Hitler zniszczyl.
                          8. Psiego Pola nie bylo a Kadlubek KLAMAL
                          9. Pod Lenino Polacy bitwe przegrali a pod Budziszynem, co najbardziej ich
                          boli z zostali rozbici, przez niedobitki niemieckiej Armii.
                          Oczywiscie tak jak Monte Cassino, z dotkliwych klesk oguoszono ZWYCIESTWO!
                          ;)
                          • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 21:54
                            1. ze Monte Cassino, Polacy nie zdobyli, tylko jako pierwsi ruiny klasztoru
                            zwiedzili !
                            2. ze Praga to bylo niemieckie miasto i stolica Cesarstwa.
                            3. ze chrzest Polska przyjela za posrednictwem Niemiec i Mieszko to
                            wlasciwie Michael bo tak sie zwal biskup z Ratyzbony co go chrzcil.
                            4. Falaise - nie zwyciestwo Polakow, tylko Polacy tam byli najslapszym ogniwem,
                            stad nazwa - Dywizja Maczka byla "korkiem do butelki" bo korek najslabszym
                            ogniwem w tej konstelacji jest.
                            Oczywiscie polscy historycy mieli sobie za cos, ze dywizje pancerna Maczka
                            korkiem nazwano ;)
                            5. zapomnialem o tym, ze Polacy z frustracji, ze zamiat Niemcow, zaatakowali
                            Kanadyjczykow a niemieccy spadochroniarze Meindla uciekli z kotla, z tej
                            frustracji zamordowali okolo 1200 zolnierzy niemieckich, ktorzy sie poddali.
                            To bylo najwieksze morderstwo wojsk alianckich, oczywiscie dokonanym przez
                            dziczyzne ze Wschodu!
                            6. ze sredniowieczny Krakow to niemieckie miasto, ze prawie wszystkie dokumenty
                            wtedy w jezyku niemieckim skreslano a jezyk polski byl w Krakowie nieznany!
                            7. ze wiekszosc polskich miast niemieccy nasadnicy zalozyli, ze Niemcy duzo,
                            duzo wiecej do Polski zrobili, jak Hitler zniszczyl.
                            8. Psiego Pola nie bylo a Kadlubek KLAMAL
                            9. Pod Lenino Polacy bitwe przegrali a pod Budziszynem, co najbardziej ich
                            boli z zostali rozbici, przez niedobitki niemieckiej Armii.
                            Oczywiscie tak jak Monte Cassino, z dotkliwych klesk oguoszono ZWYCIESTWO!
                            10. - Grunwald, to potyczka ktora naprawde nic w istniejacym Status Quo nie
                            zmienila.
                            • black.ok Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 22:36
                              Kłamczuszek jesteś, przebierasz się w cudze łaszki, myślisz, że jak ubierzesz
                              czapeczekę babuni to jesteś wilkiem? balest, tak jak wili, jesteś nadal małym
                              strachliwym zajączkiem, kic,kic.
                              • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 22:43
                                1. ze Monte Cassino, Polacy nie zdobyli, tylko jako pierwsi ruiny klasztoru
                                zwiedzili !
                                2. ze Praga to bylo niemieckie miasto i stolica Cesarstwa.
                                3. ze chrzest Polska przyjela za posrednictwem Niemiec i Mieszko to
                                wlasciwie Michael bo tak sie zwal biskup z Ratyzbony co go chrzcil.
                                4. Falaise - nie zwyciestwo Polakow, tylko Polacy tam byli najslapszym ogniwem,
                                stad nazwa - Dywizja Maczka byla "korkiem do butelki" bo korek najslabszym
                                ogniwem w tej konstelacji jest.
                                Oczywiscie polscy historycy mieli sobie za cos, ze dywizje pancerna Maczka
                                korkiem nazwano ;)
                                5. zapomnialem o tym, ze Polacy z frustracji, ze zamiat Niemcow, zaatakowali
                                Kanadyjczykow a niemieccy spadochroniarze Meindla uciekli z kotla, z tej
                                frustracji zamordowali okolo 1200 zolnierzy niemieckich, ktorzy sie poddali.
                                To bylo najwieksze morderstwo wojsk alianckich, oczywiscie dokonanym przez
                                dziczyzne ze Wschodu!
                                6. ze sredniowieczny Krakow to niemieckie miasto, ze prawie wszystkie dokumenty
                                wtedy w jezyku niemieckim skreslano a jezyk polski byl w Krakowie nieznany!
                                7. ze wiekszosc polskich miast niemieccy nasadnicy zalozyli, ze Niemcy duzo,
                                duzo wiecej do Polski zrobili, jak Hitler zniszczyl.
                                8. Psiego Pola nie bylo a Kadlubek KLAMAL
                                9. Pod Lenino Polacy bitwe przegrali a pod Budziszynem, co najbardziej ich
                                boli zostali rozbici, przez niedobitki niemieckiej Armii.
                                Oczywiscie tak jak Monte Cassino, z dotkliwych klesk oguoszono ZWYCIESTWO!
                                10. Grunwald, to potyczka ktora naprawde nic w istniejacym Status Quo nie
                                zmienila.
                                11. Polska flota, zatapiaua lodki z mandarynkami a oguaszala, ze to byly
                                wielkie transportowce, farsa tysz jest, ze z Bismarckiem jakies polskie
                                staeczki walczyuy, jak to se tej walce z daleka przyglondauy, po co WAM te
                                podue klamstewka potrzebne som, chcecie sie dowartosciowac, przed kim?
                              • bartoszcze Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 22:47
                                Black.
                                Daj mu spokój.
                                Ma chłopak jedyną rozrywkę w życiu:)
                                Przecież on biedny jest, za każdym razem musi sobie notować wszystkie zasługi,
                                zanim o nich zapomni:)))
                                • black.ok Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 22:54
                                  Ty wiesz, milczenie niszczy i poniża, ale tylko ludzi pokroju balesta, dlatego
                                  też potrzebuje on całą rzeszę klakierów. Ciężko pracuje nad ich
                                  zdyscyplinowaniem.

                                  pozdro.
                                • arnold7 Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 23:23
                                  bartoszcze napisał:

                                  > Black.
                                  > Daj mu spokój.
                                  > Ma chłopak jedyną rozrywkę w życiu:)
                                  > Przecież on biedny jest, za każdym razem musi sobie notować wszystkie zasługi,
                                  > zanim o nich zapomni:)))
                                  >

                                  Moderator powinien moderowac z bezwzgledna obiektywnoscia:)
                                  • bartoszcze Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 17.01.06, 23:32
                                    arnold7 napisał:

                                    > Moderator powinien moderowac z bezwzgledna obiektywnoscia:)
                                    >
                                    Mam miękkie serce, stąd trudno o bezwzględność:)))
                                    • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 18.01.06, 07:31
                                      ;))))))))))'

                                      1. ze Monte Cassino, Polacy nie zdobyli, tylko jako pierwsi ruiny klasztoru
                                      zwiedzili !
                                      2. ze Praga to bylo niemieckie miasto i stolica Cesarstwa.
                                      3. ze chrzest Polska przyjela za posrednictwem Niemiec i Mieszko to
                                      wlasciwie Michael bo tak sie zwal biskup z Ratyzbony co go chrzcil.
                                      4. Falaise - nie zwyciestwo Polakow, tylko Polacy tam byli najslapszym ogniwem,
                                      stad nazwa - Dywizja Maczka byla "korkiem do butelki" bo korek najslabszym
                                      ogniwem w tej konstelacji jest.
                                      Oczywiscie polscy historycy mieli sobie za cos, ze dywizje pancerna Maczka
                                      korkiem nazwano ;)
                                      5. zapomnialem o tym, ze Polacy z frustracji, ze zamiat Niemcow, zaatakowali
                                      Kanadyjczykow a niemieccy spadochroniarze Meindla uciekli z kotla, z tej
                                      frustracji zamordowali okolo 1200 zolnierzy niemieckich, ktorzy sie poddali.
                                      To bylo najwieksze morderstwo wojsk alianckich, oczywiscie dokonanym przez
                                      dziczyzne ze Wschodu!
                                      6. ze sredniowieczny Krakow to niemieckie miasto, ze prawie wszystkie dokumenty
                                      wtedy w jezyku niemieckim skreslano a jezyk polski byl w Krakowie nieznany!
                                      7. ze wiekszosc polskich miast niemieccy nasadnicy zalozyli, ze Niemcy duzo,
                                      duzo wiecej do Polski zrobili, jak Hitler zniszczyl.
                                      8. Psiego Pola nie bylo a Kadlubek KLAMAL
                                      9. Pod Lenino Polacy bitwe przegrali a pod Budziszynem, co najbardziej ich
                                      boli zostali rozbici, przez niedobitki niemieckiej Armii.
                                      Oczywiscie tak jak Monte Cassino, z dotkliwych klesk oguoszono ZWYCIESTWO!
                                      10. Grunwald, to potyczka ktora naprawde nic w istniejacym Status Quo nie
                                      zmienila.
                                      11. Polska flota, zatapiaua lodki z mandarynkami a oguaszala, ze to byly
                                      wielkie transportowce, farsa tysz jest, ze z Bismarckiem jakies polskie
                                      staeczki walczyuy, jak to se tej walce z daleka przyglondauy, po co WAM te
                                      podue klamstewka potrzebne som, chcecie sie dowartosciowac, przed kim?


                                      Jak widze, NIKT juz nie oponuje, a wiec ciesze sie, ze juz sie pogodziliscie z
                                      ta gorzka dla WAS PRAWDA!
                                      • sss9 Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 18.01.06, 11:55
                                        Re: Merkel w Moskwie !
                                        Autor: ballest ☺
                                        Data: 17.01.06, 13:08
                                        Idea komunizmu ( zaznaczam IDEA, dlo tych co czytac nie umiom) mogua od Jezusa
                                        pochodzic, bo zaklada rownosc wszystkich ludzi na Swiecie.
                                        Idea kapiatlizmu, zaklada wyzysk jednej osoby prze druga.

                                        oryginał, prawda? :)))
                                        • slezan Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 18.01.06, 22:42
                                          Czy miszcz wyjawił, gdzie Jezus mówił o równości wszystkich ludzi na świecie?
                                          • sss9 Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 09:04
                                            slezan napisał:

                                            > Czy miszcz wyjawił, gdzie Jezus mówił o równości wszystkich ludzi na świecie?

                                            jeszcze nie, ale miszcz dał już cynk o kochance Jezusa, więc wszystko przed nami.
                                            • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 09:56
                                              Nic latwiejszego jak to, zreszta Jezus zawsze uchodziou za "pierwszego
                                              komunisty na swiecie", czytej Slezanku, czytej:
                                              "Eine klassenlose Gesellschaft — Wie?
                                              Besteht jedoch Hoffnung, dass es eines Tages unter den Lebenden eine
                                              Gesellschaft geben wird, in der soziale Klassen keine Rolle spielen? Ja, diese
                                              Hoffnung besteht. Vor knapp 2 000 Jahren, als Jesus auf der Erde war, wurde für
                                              eine solche Gesellschaft die Grundlage gelegt. Jesus gab sein Leben als
                                              Loskaufsopfer für die ganze gläubige Menschheit dahin, damit „jeder, der
                                              Glauben an ihn ausübt, nicht vernichtet werde, sondern ewiges Leben habe“
                                              (Johannes 3:16).

                                              Um zu zeigen, dass sich keiner seiner Nachfolger über seine Glaubensbrüder
                                              erheben sollte, sagte Jesus: „Ihr aber, lasst euch nicht Rabbi nennen, denn e i
                                              n e r ist euer Lehrer, während ihr alle Brüder seid. Des Weiteren nennt niemand
                                              auf der Erde euren Vater, denn e i n e r ist euer Vater, der himmlische. Auch
                                              lasst euch nicht ‚Führer‘ nennen, denn e i n e r ist euer Führer, der Christus.
                                              Der Größte aber unter euch soll euer Diener sein. Wer immer sich selbst erhöht,
                                              wird erniedrigt werden“ (Matthäus 23:8-12). In Gottes Augen sind alle wahren
                                              Jünger Jesu aufgrund des Glaubens gleich.

                                              Betrachteten sich die ersten Christen als gleich? Diejenigen, die den Sinn von
                                              Jesu Lehren erfassten, taten dies. Aufgrund des Glaubens betrachteten sie
                                              einander als gleich und zeigten dies, indem sie sich mit „Bruder“ ansprachen
                                              (Philemon 1, 7, 20). Niemand wurde dazu ermutigt, sich für etwas Besseres zu
                                              halten. Ein Beispiel hierfür ist Petrus, der in seinem zweiten Brief über sich
                                              selbst demütig schrieb: „Simon Petrus, ein Sklave und Apostel Jesu Christi, an
                                              die, die einen Glauben als ein Vorrecht gleich dem unsrigen erlangt haben“ (2.
                                              Petrus 1:1). Petrus war persönlich von Jesus belehrt worden, und als Apostel
                                              hatte er eine wichtige, verantwortungsvolle Stellung inne. Dennoch betrachtete
                                              er sich als ein Sklave und erkannte an, dass andere Christen das gleiche
                                              Vorrecht dieses Glaubens hatten.

                                              Manche wenden vielleicht ein, es stehe im Widerspruch zum Gleichheitsprinzip,
                                              dass Gott Israel in vorchristlicher Zeit zu seiner besonderen Nation erwählt
                                              habe (2. Mose 19:5, 6). Sie führen das als Beispiel für rassische Überlegenheit
                                              ins Feld. Doch das ist es nicht. Es stimmt, dass sich die Israeliten als
                                              Nachkommen Abrahams eines besonderen Verhältnisses zu Gott erfreuten und als
                                              Kanal für göttliche Offenbarungen gebraucht wurden (Römer 3:1, 2). Aber der
                                              Zweck war nicht, sie auf ein Podest zu heben, sondern dadurch sollten „alle
                                              Nationen gesegnet werden“ (1. Mose 22:18; Galater 3:8).

                                              Wie es sich erwies, ahmten die meisten Israeliten den Glauben ihres Vorvaters
                                              Abraham nicht nach. Sie waren treulos und verwarfen Jesus als Messias. Deswegen
                                              wurden sie von Gott verworfen (Matthäus 21:43). Doch sanftmütigen Menschen
                                              sollten die verheißenen Segnungen nicht verloren gehen. Pfingsten 33 u. Z. kam
                                              die Christenversammlung ins Dasein. Diese Organisation von Christen, die mit
                                              heiligem Geist gesalbt waren, wurde „das Israel Gottes“ genannt. Sie erwies
                                              sich als der Kanal, durch den die Segnungen kommen würden (Galater 6:16).

                                              Einige Angehörige jener Versammlung mussten, was die Frage der Gleichheit
                                              anging, aufgeklärt werden. So gab der Jünger Jakobus solchen, die wohlhabenden
                                              Christen mehr Ehre zukommen ließen als ärmeren, deutlichen Rat (Jakobus 2:1-4).
                                              Ein solches Verhalten war verkehrt. Der Apostel Paulus zeigte, dass
                                              nichtjüdische Christen jüdischen Christen in keiner Weise unterlegen waren und
                                              dass in der Christenversammlung Frauen keinesfalls weniger wert waren als
                                              Männer. Er schrieb: „Ihr alle seid tatsächlich Söhne Gottes durch euren Glauben
                                              an Christus Jesus. Denn ihr alle, die ihr in Christus getauft worden seid, habt
                                              Christus angezogen. Da ist weder Jude noch Grieche, da ist weder Sklave noch
                                              Freier, da ist weder männlich noch weiblich; denn ihr alle seid e i n e r in
                                              Gemeinschaft mit Christus Jesus“ "
                                              • slezan Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 10:03
                                                Już wszystko jasne. Miszcz niesety nie przeczytał Pisma, ale komenatrze i to
                                                bynajmniej nie wytrawnych egzegetów:-).
                                                Miszczu, spróbuj własnymi słowami zinterpretować konkretne sowa Biblii, które
                                                Twoim zdaniem mówią o społeczeństwie bezklasowym.
                                                No i napisz nam coś o kochance Jezusa:-).
                                                • bartoszcze Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 10:09
                                                  slezan napisał:

                                                  > No i napisz nam coś o kochance Jezusa:-).

                                                  Nie prowokuj go, bo zaraz tu wklei recenzję "Ostatniego kuszenia Chrystusa"
                                                  Scorsese:)))
                                                  • slezan Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 10:11
                                                    Tego się właśnie spodziewam.
                                                  • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 10:14

                                                    "Was ihr einem dieser meiner geringsten Brüder getan habt, das habt ihr mir
                                                    getan" (Mt 25,40).

                                                    I co teraz, Slezanku, co chciou Jezus powiedziec?
                                                  • slezan Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 10:15
                                                    Na pewno nie ma tu nic o społeczeństwie bezklasowym. Próbuj dalej.
                                                  • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 10:23
                                                    Slezan, jesli Ty uwazasz, ze Bog jednych za lepszych a drugich za gorszych
                                                    uwazou, to nie momy o czym godac.
                                                  • slezan Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 10:26
                                                    Miszczu, Biblia to dla Ciebie za trudna lektura. Zacznij od czegoś prostszego -
                                                    są wydania komiksowe, albo kreskówki w TV.
                                                    Biblijną edukację proponuję Ci zacząć od refleksji nad jednym, jedynym cytatem -
                                                    "Moje królestwo nie jest z tego świata".
                                                  • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 10:27
                                                    Poczytej to, moze uocucisz !

                                                    www.poronienie.pl/trudne_pytania.html
                                                  • slezan Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 10:29
                                                    No to już wiemy skąd miszcz czerpie wiedzę na temat interpretacji Pisma.
                                                    Hehehehe.
                                                  • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 11:14
                                                    "Christentum und Kommunismus haben den gleichen „Ursprung“, also eine Idee –
                                                    die Sehnsucht der Menschen nach einer gerechten Welt"

                                                    albo nie wierzysz w to?
                                                  • slezan Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 11:19
                                                    Nie, ja wierzę, że źródłem chrześcijanstwa jest objawienie, a nie ludzka
                                                    tęsknota. Natomiast źródłem komunizmu są najbardziej niebezpieczne ludzkie
                                                    instynkty i uczucia. Jednym z nich jest bezgraniczna pycha. Komuniści,podobnie
                                                    jak naziści, głosili potrzebę stworzenia nowego człowieka. I jedni i drudzy w
                                                    swoich urojeniach zajęli miejsce Boga.
                                                  • sss9 Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 11:27
                                                    dla miszcza,zdaje się, że być chrześcijaninem, to być komunistą. :)))
                                                  • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 11:35
                                                    SLEZAN!!!!
                                                    JOU PISZAM UO IDEII, nie to co partacze z tej idei stworzyli, zreszta nie wiem
                                                    czy dzisiejszy czlowiek, ktory jest chciwy, lapczywy i bez rozsadku do takiej
                                                    idei dorosl.
                                                  • Gość: bravo Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 12:00
                                                    komunizm tak, wypaczenia nie. kto to powiedział, miszczu?
                                                  • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 12:54
                                                    Gość portalu: bravo napisał(a):

                                                    > komunizm tak, wypaczenia nie. kto to powiedział, miszczu?

                                                    TEGO nie wiem, ale moze Ty mi powiesz, kto to powiedzial:

                                                    "Socjalizm tak, wypaczenia nie"
                                                  • slezan Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 13:04
                                                    Ja też piszę o zbrodniczej idei komunizmu, która jest sama w sobie gwałtem na
                                                    ludzkiej naturze.
                                                    A Chrystus mówił o miłości bliźniego nie o równości.
                                                  • ballest Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 13:12
                                                    Chrystus nie robiou roznicy miedzy ludzmi, do niego Celnik co niby uokrodou
                                                    ludzi, niou ta sama wartosc co rybak.
                                                    Chrystus kochou wszystkich i przebaczou wszystkim grzysznikom.
                                                    Nawet swoim mordercom.
                                                    Idea komunizmu nie jest zbrodnicza.
                                                    To amerykanska idea demokracji tysz zbrodnicza jest!
                                                  • slezan Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? pkt.12 - basic 19.01.06, 14:32
                                                    Hehehe. A jak rodzice kochają swoje dzieci i siebie nawzajem to oznacza, że
                                                    uważają członków rodziny za równych?
                                                    Idea komunizmu nie jest zbrodnicza? To kolejny głupawy banał powtarzany przez
                                                    lewactwo.
                                      • bartoszcze Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 18.01.06, 21:25
                                        Balciu,
                                        twoje próby tworzenia wirtualnej rzeczywistości są przekomiczne.
                                        Tyle, że już nam się opatrzyły, nie śmieszą, to i nikt nie zwraca na nie uwagi.
                                        Ale baw się dalej dobrze:)
                  • Gość: harc mistrz Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 20:09
                    Czy w kwestii tzw. "zamykania worka pod Falaise" we Francji przez I Dywizję
                    Pancerną pod dowództwem gen. St. Maczka - nie są to "nowe rewelacje", w rodzaju
                    tych z pod Monte Cassino, gdzie to rzekomo polscy ułani wymmordowali z zimną
                    krwią rannych spadochroniarzy niemieckich w ruinach zdobytego(opuszczonego)
                    klaszoru???
                    (HKP)
                    ...
                    CZUWAJ, HISTORIO BEZ HSTERII!!!
    • builder Re: Co Wom juz ballest wyklarowou? 18.01.06, 22:55
      typowy schyt,


      ballest napisał:

      > 1. ze Monte Cassino, Polacy nie zdobyli, tylko jako pierwsi ruiny klasztoru
      > zdobyli !
      > 2. ze Praga to bylo niemieckie miasto i stolica Cesarstwa.
      > 3. ze chrzest Polska przyjela za posrednictwem Niemiec i Mieszko to
      > wlasciwie Michael bo tak sie zwal biskup z Ratyzbony co go chrzcil.
      >
      > To na poczontek Arni, a tera ty napisz cos Ty to wielkiego dokonou?
    • grba Terapia zajęciowa dla Balcia 18.01.06, 23:33
      Co to jest "grosse streythe"?
      • willi2 Bravo Ballest ! 18.01.06, 23:37
        polacy som zadufani w sobie podobnie jak slezan i nic do nich nie dociero.
        oni muszom najpierw dotrzezwiec = znaczy dojrzec :) do pewnego racjonalnego
        rozumowania

        pyrsk
        • ballest Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 06:13
          Slezan co kosciolo zna, nie wie, ze Wobec Boga wszyscy ludzie są równi. Tym
          bardziej dotyczy to wszystkich chrześcijan, którzy tworzą jeden lud Boży. W
          Kościele nie ma więc miejsca na rozróżnianie pomiędzy biednymi i bogatymi, na
          rozróżnianie wieku, rasy lub pochodzenia; nie może być w Kościele podziału na
          tych, którzy piastują urzędy, i tych, którzy są ludźmi świeckimi.
          • slezan Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 10:11
            ballest napisał:

            > Slezan co kosciolo zna, nie wie, ze Wobec Boga wszyscy ludzie są równi.

            A miszczu, stary lewak, nie wie, że równość wobec Bohga nie ma nic wspólnego ze
            społeczeńśtwem bezklasowym i komunizmem.

            Tym
            > bardziej dotyczy to wszystkich chrześcijan, którzy tworzą jeden lud Boży. W
            > Kościele nie ma więc miejsca na rozróżnianie pomiędzy biednymi i bogatymi, na
            > rozróżnianie wieku, rasy lub pochodzenia; nie może być w Kościele podziału na
            > tych, którzy piastują urzędy, i tych, którzy są ludźmi świeckimi.

            Tak? A to ciekawe spostrzeżenie. Bo sam Chrystus wyraźnie wyróżnił tych "którzy
            piastują urzędy" -
            "Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są
            zatrzymane" Jan 20,23
            • espritt Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 15:10
              Z nim nie ma co dyskutowac jego trzeba lac!!!
              • ballest Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 17:04
                Idea komunizmu, jest napewno lepsza jak gloszona poprzez wielki kapital idea
                Globalizacji, broniona zawsze przez tysiace policjantow.

                Dlaczego nastepne spotkanie Bogow tego Swiata nie odbedzie sie w Warszawie?
                • slezan Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 17:06
                  hehehehehehehehhehehehehhehhehehehheheheh.

                  Twoje posty to prawdziwe fajerwerki głupoty.:-)))
                • espritt Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 17:18
                  ballest jak kazdy schizofremik ma swoj swiat.
                  • ballest Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 21:58
                    Tu mocie kilkadziesiat tysiecy Schizofremikow !

                    "Szczyt UE w Barcelonie
                    Barcelona/ Demonstracje kilkudziesięciu tys. antyglobalistów
                    16.03.2002 Barcelona (PAP) - Kilkadziesiąt tysięcy osób wzięło udział w
                    demonstracji przeciw globalizacji w sobotę w centrum Barcelony. Protest
                    rozpoczął się cztery godziny po zakończeniu szczytu Unii Europejskiej.
                    Według szacunków organizatorów protestu i miejscowych władz, do Barcelony
                    przyjechało ok. 50 tys. osób z całej Europy, by zaprotestować przeciw unijnym
                    planom liberalizacji rynków energetycznych i finansowych.

                    Demonstrację pod hasłem: "Przeciw Europie kapitału i wojny - inny świat jest
                    możliwy" zorganizowało ponad 100 organizacji: socjalistyczne, komunistyczne,
                    związki zawodowe, inicjatywy obywatelskie i inne ugrupowania lewicowe.

                    Przy dźwiękach bębnów i gwizdków pochód przeważnie młodych ludzi wyruszył ok.
                    godz. 18.00 ze śródmiejskiego Plaza de Catalunya aleją Via Laietana w stronę
                    oddalonego o ok. dwa kilometry portu. Na transparentach widniały
                    napisy: "Europa w pokoju i sprawiedliwości", "Terror USA", "Przeciw
                    kapitalistycznej Europie".

                    euro.pap.com.pl/cgi-bin/raporty.pl?rap=51&dep=33497&lista=2

                    Wszyscy sie myla, tylko Polacy z Promillami w guowie Ci sie nigdy nie myla,
                    prawda?
                    • espritt Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:07
                      balesciku ty naprawde jestes ograniczonym polglowkiem!!Zachowujesz sie jakby
                      cie dopiero niedawno,wypuscili na wolnosc z jakiegos zakladu ,dziczy,buszu,cos
                      zobaczysz przeczytasz i od razu podchwytujesz,podniecasz sie niezdrowo,moze cie
                      dopiero ze spiaczki wybudzili,albo cofasz sie w rozwoju.Normalny czlowiek nie
                      reaguje tak na kazda zaslyszana bzdure.Balesciku a UFO istnieje??
                      • ballest Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:21
                        Espriciku, wszyscy jestesmy polglowkami, tylko Polacy sa najmadrzejsi, wierz
                        mi, To Polska jest biegunem tego Swiata, Wy jestescie wszedzie powazani, nie
                        tylko za napad na Irak, ale za wasza technike, za Wasze bezkonkurencyjne
                        produkty na Rynkach swiatowych, za Wasza literature a najbardziej za Wasze
                        patenty, za ktore Was nie tylko Europa podziwia, ale caly Swiat!!!
                        - a Ty espierdziku, jestes najlepszym przykladem tej polskiekj mysli
                        technicznej.
                        --------------
                        • espritt Re: Bravo Ballest ! 22.01.06, 21:07
                          balest ty masz jakas obsesje,na 100% z toba jest cos nie tak
                    • slezan Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:20
                      A tłumy na Parteitagu świadczyy o tym, że Hitler ma rację, hehehehe. Miszczu,
                      pogrążasz się w obłędzie coraz bardziej. Kto poda Ci pomocną dłoń?
                      • ballest Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:24
                        Dumny Slezanku nie pierdz w stouek w Internecie tylko zamelduj pora patentow,
                        ale nie ustruguj nowego konika i nie powiedz, ze to ty wymysliles1
                        • slezan Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:27
                          Miszczu, żyłka Ci jeszcze pęknie i smunto nam wszystkim będzie:-).
                        • black.ok Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:29
                          miszczu ponosi cię, powiedz że to nie ty napisałeś. Powiedz że ci się ciśnienie
                          podniosło.

                          ballest napisał:

                          > Dumny Slezanku nie pierdz w stouek w Internecie tylko zamelduj pora patentow,
                          > ale nie ustruguj nowego konika i nie powiedz, ze to ty wymysliles1
                          • ballest Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:35
                            Nie chce sie na takim "DUMNYM NARODZIE" ktory do tego bez skazy jest wyzywac,
                            ale wiem, ze jestescie marni, wiec bawie sie z Wami!
                            Z drugiej strony Polacy nie sa tacy gupcy za ktorych w Europie uchodza.
                            To ze jestescie tacy jacy jestescie sa winni nie studenci co ukonczyli
                            Polibude, tylko Wasza Duma, Wasza PROZNOSC, Wasze spojrzenie na Swiat!
                            • slezan Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:38
                              ballest napisał:

                              > Nie chce sie na takim "DUMNYM NARODZIE" ktory do tego bez skazy jest wyzywac,
                              > ale wiem, ze jestescie marni, wiec bawie sie z Wami!

                              Na razie wiemy, że bawisz się z facetami przebranymi za księży w
                              konfesjonałach:-).

                              > Z drugiej strony Polacy nie sa tacy gupcy za ktorych w Europie uchodza.
                              > To ze jestescie tacy jacy jestescie sa winni nie studenci co ukonczyli
                              > Polibude, tylko Wasza Duma, Wasza PROZNOSC, Wasze spojrzenie na Swiat!
                              >
                              Heheheheheheheheehheheheheheh. A w Twoim przypadku zawinili tak po prostu
                              mamusia i tatuś:-).
                              • ballest Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:45
                                Tylko ja mam patenty a Ty ich nie masz!
                                Slezanku, obrazac osobiscie i mie ciulem wyzywac to umiesz a sam jestes marnota
                                tego forum, ktory swoja proznosc w perfektej retoryce uwiecznia.
                                Pamietaj DOBRA RETORYKA JEST TARCZA NIEWIEDZY!

                                A tera idz koniki strugac, bo to umiysz!
                                • slezan Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:49
                                  ballest napisał:

                                  > Tylko ja mam patenty a Ty ich nie masz!

                                  Heheheehe. Pewnie dlatego uchodzisz za patentowanego durnia:-).

                                  > Slezanku, obrazac osobiscie i mie ciulem wyzywac to umiesz

                                  Dziękuję za uznanie, ale to nie wymagao wielkich umiejętności - to
                                  spostrzeżenie narzuca się samo:-).

                                  > a sam jestes marnota
                                  >
                                  > tego forum, ktory swoja proznosc w perfektej retoryce uwiecznia.
                                  > Pamietaj DOBRA RETORYKA JEST TARCZA NIEWIEDZY!

                                  A dobra niewiedza tarczą retoryki:-).

                                  >
                                  > A tera idz koniki strugac, bo to umiysz!

                                  Wystrugam dla Ciebie Łyska z pokładu Idy. Miał wzrok na miarę Twojej
                                  inteligencji:-).
                                  • ballest Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:53
                                    Slezaneczku ineligenciku z Googla, czekam na te polskie produkty, czyzby ich
                                    nie bylo?

                                    Czyzby jacys "Slezanie" czytaj Polacy tylko w pysku madrzy byli?

                                    Podaj produkty, wtedy dyskutujemy dalej!
                                    • slezan Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:55
                                      ballest napisał:

                                      > Slezaneczku ineligenciku z Googla, czekam na te polskie produkty, czyzby ich
                                      > nie bylo?

                                      Tak z Tobą ciężko? Socjal odebrali a rodzina nie chce mieć z Tobą nic
                                      wspólnego? Mogę Ci coś posłać, bom ludzki:-).
                                      • ballest Re: Bravo Ballest ! 20.01.06, 11:38
                                        No i co Slezaneczku, nie ma tych polskich produktow, a moze tak Prince Polo?
                                        A moze barszczyk?

                                        Tera co najmniej wiecie jak Was inne nacje oceniaja?
                                        • slezan Re: Bravo Ballest ! 20.01.06, 11:54
                                          Miszczu, Ty możesz chować się tylko za cudzymi osiągnięciami, ale nawet zza
                                          nich Twoja głupota wyziera:-).
                                          PS. Ćwierćinteligent zorientowałby się już, że próby zdyskredytowania Polski,
                                          nawet tak kretyńskie jak Twoje, nie budzą moich emocji (jeśli nie wiesz
                                          dlaczego, zapytaj różnych milików). Wynika z tego, że Ty jesteś jeszcze mniej
                                          niż ćwierć-:-).
                                          • ballest Re: Bravo Ballest ! 20.01.06, 12:59
                                            Slezaneczku, a kto to was dyskredytuje, no kto???
                                            napewno nie ja!
                                            Przeciez sami to robicie, - swoim uporem, lenistwem i proznoscia.
                                            Ja Wam pokazalem droge, podalem reka, chce Was wyciagnac z tego gnoja, bo sami
                                            nie wiecie jak to zrobic.
                                            - ale Wy wszystko odrzucacie, lepiej zostac zebrakiem na zawsze , anizeli
                                            samemu cos na nogi postawic.
                                            • slezan Re: Bravo Ballest ! 20.01.06, 13:42
                                              Rozumiem, miszczu, Twoją frustrację. Całe życie byłeś przybłędą. Chciałbyś
                                              teraz móc pouczać, patrzeć z góry - a tu, masz ci los, klapa. Nikt miszcza nie
                                              potraktował poważnie. Jego wyklepane na pamięć formułki, których sam nie
                                              rozumie, wywołują salwy śmiechu. Mam dla Ciebie, miszczu, wiele współczucia:-).
                                              • Gość: van deer Re: Bravo Ballest ! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.01.06, 17:55
                                                Tym bardziej, ze jego tezy wcale takie nowatorskie i sensacyjne nigdy nie byly:)
                                            • arnold7 Re: Bravo Ballest ! 20.01.06, 17:06
                                              Jo ci podol rynka ballest, ale chyba rzech przecynil twoj potyncjal adaptacyjny.
                                        • espritt Re: Bravo Ballest ! 22.01.06, 21:10
                                          balest co ty wiesz o innych nacjach,szkoda na ciebie czasu tobie juz chyba nic
                                          nie pomoze wspolczuje bliskim.
                                          • ballest Re: Bravo Ballest ! 22.01.06, 21:34
                                            Espriciuniu a jakich nacjach myslisz, Niederlandach co tysz Niemcami sa, czy
                                            Luksemburgach, albo Austriakach?
                                            Wszo jedno, wszystko Niemcy !
                                            • espritt Re: Bravo Ballest ! 23.01.06, 17:47
                                              To jedz i im to powiedz.Tacy z nich niemcy jak i z ciebie.
                            • black.ok Re: Bravo Ballest ! 19.01.06, 22:41
                              Ślinisz się balest, ja jestem dumy z tego że jestem dumny ze swego narodu. A
                              jeśli chcesz poważnie dyskutować, nawet tutaj, to musisz mieć jakieś a r g u m
                              e n t y.
                              • ballest Re: Bravo Ballest ! 20.01.06, 17:59
                                black.ok napisał:

                                > Ślinisz się balest, ja jestem dumy z tego że jestem dumny ze swego narodu. A
                                > jeśli chcesz poważnie dyskutować, nawet tutaj, to musisz mieć jakieś a r g u
                                m
                                > e n t y.

                                Hm, ze jestescie dumni to wiem, tego nigdy nie negowalem, napisz mi ale prosze
                                z czego dokladnie jestes taki dumny?

                                Wtedy oczywiscie Tobie odpowiem, bedzie to odpowiedz podeprzona argumentami,
                                takimi argumentami, ze raczej bedziesz musial sie Twej ojczyzny wstydzic.

                                Czekam?
          • builder Re: Bravo Ballest ! 24.01.06, 22:47
            ja pierniczeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!,
            pierwszy raz od 5-iu lat napisales` na poziomie i madrze!!!!!!!!!!!!,
            naprawde szczerze ci sie klaniam (tylko w tym temacie),

            the builder,



            ballest napisał:

            > Slezan co kosciolo zna, nie wie, ze Wobec Boga wszyscy ludzie są równi. Tym
            > bardziej dotyczy to wszystkich chrześcijan, którzy tworzą jeden lud Boży. W
            > Kościele nie ma więc miejsca na rozróżnianie pomiędzy biednymi i bogatymi, na
            > rozróżnianie wieku, rasy lub pochodzenia; nie może być w Kościele podziału na
            > tych, którzy piastują urzędy, i tych, którzy są ludźmi świeckimi.
            • ballest Re: Bravo Ballest ! 24.01.06, 23:39
              ja pierniczeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!,
              pierwszy raz od 5-iu lat napisales` na poziomie i madrze!!!!!!!!!!!!,
              naprawde szczerze ci sie klaniam (tylko w tym temacie),

              the builder,



              ballest napisał:

              > Slezan co kosciolo zna, nie wie, ze Wobec Boga wszyscy ludzie są równi. Tym
              > bardziej dotyczy to wszystkich chrześcijan, którzy tworzą jeden lud Boży. W
              > Kościele nie ma więc miejsca na rozróżnianie pomiędzy biednymi i bogatymi, na
              > rozróżnianie wieku, rasy lub pochodzenia; nie może być w Kościele podziału na
              > tych, którzy piastują urzędy, i tych, którzy są ludźmi świeckimi.

              Widzisz builder, - a wiysz czymu?
              po pierwsze temat koscioua to nie temat tak polaryzujacy jak temat polsko-
              slasko-niemiecki i przy tym temacie, przeczytales co skreslilem!
              - po drugie - jak normalnie mnie czytosz, to po pierwszym zdaniu juz
              wyskakujesz ze skory i po tym wychodzi to co zawsze naszkryflosz a nikt tego
              przeczytac nie umie.
              Do tego jak zaczynosz uo 2.00 w nocy pisac, to moze glowka pouna uot ale.
              ;)???
    • grba Grunwald 20.01.06, 23:07
      Balciu,
      Zwróciłem Twoją uwagę na określenie "grosse streythe", bo tak współcześni
      nazywali bitwę pod Grunwaldem w "staroniemczyźnie" ("ein grosser streit" -
      wielkie pobicie). Wnioski?
      • ballest Re: Grunwald 21.01.06, 11:22
        Hm. moze naprawde sie zastanowisz nad politycznymi skutkami tej Bitwy, jak by
        naprawde tak bylo, to by Marlbork zdobyto!

        "grosse streythe" to raczej wielki spor, albo wielkie spieranie! albo wielkou
        swada!
        a ze z niej Dlugosz, ktory Niemcow nienawidzial wielka bitwe zrobil to inna
        sprawa.
        • grba Re: Grunwald 21.01.06, 12:43
          ballest napisał:

          > Hm. moze naprawde sie zastanowisz nad politycznymi skutkami tej Bitwy, jak by
          > naprawde tak bylo, to by Marlbork zdobyto!
          >
          > "grosse streythe" to raczej wielki spor, albo wielkie spieranie! albo wielkou
          > swada!
          > a ze z niej Dlugosz, ktory Niemcow nienawidzial wielka bitwe zrobil to inna
          > sprawa.


          Balciu, lepiej byś "coś" na ten temat przeczytał:

          www.herder-institut.de/index.php?lang=en&save_data=0&auswahl=volltext&suchstring1=yo01855&id=3190

          To tylko 32 publikacje na temat Grunwaldu...
          • grba Re: Grunwald 21.01.06, 13:07
            Poprawka.
            91 publikacji...
            • ballest Re: Grunwald 21.01.06, 16:05
              No i co z tego, jak konkretow tam nie ma!
              A szkoda !
              • ballest Re: Grunwald 21.01.06, 16:09
                To ja tobie jue wiecej podam.
                "Słyszałem, że pod Grunwaldem nie znaleziono żadnych kości... (początek)

                Szczątki rycerzy i żołnierzy walczących po stronie Jagiellonów zabrały rodziny.
                Na miejscu pochowano tylko rycerzy i knechtów krzyżackich i to tych mniej
                znacznych. Ciała po ograbieniu przez "czerń" idącą za wojskiem i samo wojsko
                zgromadzone zostały w jednym miejscu, na którym postawiono później tzw.
                kaplicę. Jej fundamenty odsłonięte przez archeologów można oglądać na północ od
                domniemanego pola bitwy.
                Najwięcej bardzo dokładnych informacji dostarczają dwie prace nieżyjącego już
                niestety prof. Nadolskiego. Pierwsza bardziej popularna to "Grunwald 1410"
                wydana niedawno w serii Bellony "Historyczne Bitwy". Druga bardziej naukowa ale
                też znakomicie napisana (świetnie się czyta) to "Grunwald. Problemy wybrane"
                wydana w 1986 roku bodajże w Olsztynie.
                Nadolski twierdzi, że bitwa rzeczywiście miała miejsce ok. 15 km na SW od
                obecnego tzw. Pola Grunwaldzkiego!"
                • grba Re: Grunwald 21.01.06, 18:28
                  Balciu, bój się Boga, po trzech godzinach piszesz, że "No i co z tego, jak
                  konkretów tam nie ma!" Legion historyków, Polacy, Niemcy, Litwini, Rosjanie,
                  Szwedzi trudzili się badając historię wielkiej wojny z zakonem... Może byś coś
                  z tego przeczytał. Zacznij może od Ekdahla... Przestań nam udowadniać, że
                  zawartość dzieła poznajesz z przyłożenia do łepetyny.
                  • bartoszcze Re: Grunwald 21.01.06, 21:00
                    grba napisał:

                    > Może byś coś
                    > z tego przeczytał. Zacznij może od Ekdahla... Przestań nam udowadniać, że
                    > zawartość dzieła poznajesz z przyłożenia do łepetyny.

                    Grba.
                    Czy to dbałość o nowych użytkowników Tobą kieruje, czy wciąż jeszcze próbujesz
                    miszcza czegokolwiek nauczyć?
                    • grba Re: Grunwald 21.01.06, 22:04
                      bartoszcze napisał:

                      > grba napisał:
                      >
                      > > Może byś coś
                      > > z tego przeczytał. Zacznij może od Ekdahla... Przestań nam udowadniać, że
                      >
                      > > zawartość dzieła poznajesz z przyłożenia do łepetyny.
                      >
                      > Grba.
                      > Czy to dbałość o nowych użytkowników Tobą kieruje, czy wciąż jeszcze
                      próbujesz
                      > miszcza czegokolwiek nauczyć?
                      >

                      "Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go."
                      • grba Re: Grunwald 21.01.06, 22:06
                        Lubię go. Raz chwali Siemensa za światowe sukcesy, to znowu potępia globalizm.
                        I to wszystko w jednej głowie...
                      • ballest Re: Grunwald 21.01.06, 22:42
                        Grba z jakiego konika tys zleciou, jedyna osoba na ktorej sie inni opieraja jak
                        opisuja "Tyn wielki spor" czytaj potyczka pod Grunwaldem, jest Dlugosz!
                        Kazdy z nas wie, ze Dlugosz NIENAWIDZIAL Niemcow, nie tylko z tego powodu, ze w
                        Krakowie Niemcy rzadzili !
                        Tak wiec z igly zrobi widly, a na te widly nie znaleziono dowodow, bo podobno
                        Polscy je zabrali ze sobom, czytaj ukradli !
                        • grba Re: Grunwald 21.01.06, 22:57
                          ballest napisał:

                          > Grba z jakiego konika tys zleciou, jedyna osoba na ktorej sie inni opieraja
                          jak
                          >
                          > opisuja "Tyn wielki spor" czytaj potyczka pod Grunwaldem, jest Dlugosz!
                          > Kazdy z nas wie, ze Dlugosz NIENAWIDZIAL Niemcow, nie tylko z tego powodu, ze
                          w
                          >
                          > Krakowie Niemcy rzadzili !
                          > Tak wiec z igly zrobi widly, a na te widly nie znaleziono dowodow, bo podobno
                          > Polscy je zabrali ze sobom, czytaj ukradli !

                          Dostałeś listę lektur. Czytaj.
                          • grba Ekdahl 21.01.06, 22:58
                            Ekdahl S. DIE FLUCHT DER LITAUER IN DER SCHLACHT BEI TANNENBERG
                            Опубликовано: Deli2 , Включено: Jun-25-2005

                            Sven Ekdahl
                            DIE FLUCHT DER LITAUER IN DER SCHLACHT BEI TANNENBERG


                            Der polnische Geschichtsschreiber Jan Dlugosz gibt in seiner Historia Polonica
                            eine ausführliche und lebhafte Darstellung der Flucht des litauischen Heeres in
                            der Schlacht bei Tannenberg.[1] Die nach einstündigem Kampf fliehenden Litauer
                            konnten nicht aufgehalten werden, obwohl sie der Herzog Witold mit Schlägen und
                            mit Zurufen zurückzutreiben versuchte; sie flohen größtenteils in ihr eigenes
                            Land, wo sie die Nachricht von der Niederlage und dem Tod des polnischen Königs
                            Wladislaw und des Herzogs Witold verbreiteten. Die übrigen Litauer wurden
                            entweder niedergemacht oder gefangengenommen. Nach einigen Stunden kehrten die
                            verfolgenden Kreuzritter siegesfroh zurück, beladen mit Beute und mit vielen
                            Gefangenen. Jedoch ihr erneutes Eingreifen in den Kampf konnte den Sieg der
                            Polen nicht mehr verhindern.

                            Diese Schilderung hat auf die Tannenbergforschung einen sehr großen Einfluß
                            ausgeübt und findet sich in den Grundzügen in den meisten Arbeiten wieder.
                            Andererseits kritisierten bereits die polnischen Historiker J. Caro[2] und S.
                            Kujot[3] die ihrer Ansicht nach zum Teil unrichtige Darstellung. Kujot fragt
                            sich, wie es möglich war, daß die Litauer an der wenige Tage nach der Schlacht
                            beginnenden Belagerung von Marienburg teilnehmen konnten, und wie später die
                            Hälfte des Heeres trotz Krankheit in ihr Land zurückkehren konnte. Nichts deute
                            auf eine Katastrophe bei Tannenberg hin. Folglich verwirft er die eine Hälfte
                            der Schilderung Dlugoszs und meint seinerseits: das litauische Heer wird
                            besiegt und in die Flucht geschlagen, kehrt aber nachher zum Schlachtfeld
                            zurück. Ähnliche Gedanken hatte schon K. Szajnocha geäußert[4]; kritisch äußert
                            sich auch L. Weber: „Wir vermissen hier und in dem Folgenden die eigentliche
                            Erklärung der Katastrophe."[5]

                            Die moderne polnische Forschung steht Dlugosz noch kritischer gegenüber. Dies
                            gilt vor allem für S. Kuczynski, der in seinem Werk über den „Großen Krieg"
                            neues Licht auf die tendenziöse Darstellung Dlugoszs wirft. Kuczynski betont,
                            daß die Schilderung des polnischen Geschichtsschreibers nur mit Vorsicht zu
                            benutzen sei.[6]

                            Wenn man also einerseits in den letzten Jahren versucht hat, den Einfluß
                            Dlugoszs zu mindern, so betont man andererseits immer stärker die Bedeutung der
                            sog. Cronica conflictus.[7] Es ist hier nicht möglich, die umfassende und
                            lebhafte Diskussion über die Entstehung und den Quellenwert dieser Chronik
                            wiederzugeben: die positive Bewertung J. Caros[8], die negative F. Thunerts[9]
                            und K. Heveckers[10] und wiederum die positive S. Kuczynskis[11] und H.
                            Lowmianskis.[12] In der deutschen Zusammenfassung seines Werkes schreibt S.
                            Kuczynski: „So meint der Verfasser [d. h. Kuczynski], daß im Falle eines
                            Widerspruchs zwischen Dlugosz und der Cronica conflictus eher der zweiten
                            Bezugsquelle, die noch während des Krieges in den Jahren 1409—1410 entstand,
                            Glauben zu schenken sei."[13]

                            Gerade soweit es sich um den Kampf des litauischen Heeres handelt,
                            widersprechen sich die beiden Chroniken. Die Forschung ist sich dessen schon
                            längst bewußt geworden; man hat nur nicht gewußt, wie dies zu erklären sei. Die
                            Schilderung der Cronica conflictus lautet: Alia autem pars hostium ex eisdem
                            electis crnciferorurn, hominibus cum maximo impetu et clamore cum gente ducis
                            Vytoldi congressa et fere per horam preliantes mutuo inter se plurimi ex
                            utraque parte ceciderunt, ita quod gens Vytoldi ducis cogitur retrocedere. Et
                            ita ipsos insequentes existima-bant iam obtinuisse victoriam, dispersique
                            hostes ab ipsorum banariis in ordinacione suarum acierum erraverunt et illos,
                            quos retrocedere coege-rant, fugere inceperunt.[14]

                            Hier wird also erzählt, wie die Litauer nach einstündigem Kampf gezwungen
                            wurden, sich zurückzuziehen. Dabei glaubten die verfolgenden Ordenskrieger, daß
                            sie den Sieg schon errungen hätten, und trennten sich von ihren Bannern, wobei
                            die geordnete Aufstellung der Reihen verlorenging. Schließlich wurden sie von
                            jenen in die Flucht geschlagen, die sie zum Rückzug gezwungen hatten. Die
                            Schilderung der Cranica conflictus weicht hier von der Darstellung Dlugoszs
                            völlig ab: nämlich die Verfolger wurden von den Verfolgten in die Flucht
                            geschlagen. Das weitere Schicksal der Ordenskrieger wird ebenfalls anders
                            dargestellt; bei Dhigosz kehren sie siegesfroh und beutebeladen in das eigene
                            Lager zurück. Die Cronica conflictus dagegen berichtet: Postmodum autem reverti
                            volentes, a suis hominibus et banariis per homines regis, qui directe banaria
                            ipsorum per latera diviserunt, seclusi auf capti et gladio perempti perierunt.
                            Illi autem, qui de parte leva illorum, qui divisi fuerunt, remanserant
                            superstites, ad suos homines exercitus hostiles reversi, iterum uniti ad
                            invicem cum banario magno castellani Cracoviensis, palatini Sadomiriensis,
                            terrae Vyelyunensis, terrae Haliciensis et aliis multis banariis convenerunt.
                            In quorum congressu bellum gerebatur asperrimum et multi hinc inde ceci-derunt
                            mortui.[15]

                            Laut Cronica conflictus wurden also die zurückkehrenden Ordenskämpfer durch die
                            Polen von den eigenen Männern und Bannern abgeschnitten und entweder
                            gefangengenommen oder getötet. Diejenigen aber, die von ihren Bannern nicht
                            getrennt waren, stießen mit den polnischen Kerntruppen zusammen, wobei ein sehr
                            heftiger Kampf entbrannte.

                            Wie soll man sich nun diese von Dlugosz so abweichende Schilderung erklären?
                            Wer von beiden Chronisten hat recht? War es ein wirklicher Sieg des linken
                            Flügels über die Litauer, oder war es 'nur ein Scheinsieg, indem die
                            verfolgenden Ordensritter selbst zu Verfolgten wurden? Laut Cronica conflictus
                            wurde offenbar von seiten des Ordens ein taktischer Fehler begangen, den der
                            Feind sofort zu seinen Gunsten auszunutzen wußte.

                            Die polnische Forschung hat sich am eingehendsten mit diesen Fragen beschäftigt
                            und ist dabei zu verschiedenen Ergebnissen gekommen. Der gegen Dlugosz
                            polemisierende S. Kujot brachte schon 1910 eine neue Theorie, nämlich, daß es
                            sich nur um eine schembare Flucht des litauischen Heeres gehandelt
                            habe: „Offenbar verbarg sich in ihrer Flucht so etwas wie eine tatarische List.
                            Die leichte litauische Reiterei, die den Platz gegen die Banner des Feindes
                            nicht halten konnte, lief — wie es bei ihnen häufig vorkommt — in kleinen
                            Haufen auseinander, um einer Niederlage zu entgehen und um die Verfolger
                            irrezuführen. Ohne Zweifel begannen sich die Haufen bald danach zu sammeln, und
                            wenig später als die vermeintlichen Sieger befanden sie sich auf dem
                            Schlachtfeld, wahrscheinlich neben dem Banner von Smolensk. Das war eine
                            litauische Methode, die Witold gut bekannt war."[16]

                            Laut Kujot flieht also das gesamte litauische Heer mit Ausnahme der Banner von
                            Smolensk, aber es war eine absichtliche und beherrschte „Flucht"; man sammelte
                            sich wieder und kehrte zum Schlachtfeld zurück.

                            Ähnliche Gedanken äußerte A. Kort a in einem kleineren Aufsatz, der 1949 in
                            einer polnischen Offizierszeitschrift veröffentlicht wurde: „Das war keine
                            Flucht der litauisch-tatarischen Reiterei, sondern ein absichtliches Manöver
                            gegen das Aufgebot der schwerbewaffneten Reiterei der Kreuzritter und sollte
                            jene vom Kampfplatz fortlocken. Dieses Manöver, das häufig in der Kriegskunst
                            der Mongolen anzutreffen ist, war im Westen völlig umbekannt."[17]

                            In der ersten Auflage seines Buches (1955) polemisiert S. Kuczynski gegen die
                            Auffassung Kujots, daß es sich um eine scheinbare Flucht gehandelt haben
                            soll: „Das war tatsächlich eine verführerische These, aber lei
                            • ballest Re: Ekdahl 21.01.06, 23:00
                              " Die gespielte Flucht in der Schlacht bei Tannenberg hat zur Niederlage des
                              Ordensheeres beigetragen. In welchem Ausmaß, kann man nicht sagen, doch wissen
                              wir durch den Brief, daß eine solche Taktik großen Erfolg erzielen konnte: Wann
                              wenne eyn huffe addir eyne schigkunge tzutrauth wirt, so sintd die Iwthe nicht
                              so rischlichen weddir umbe tzubrengen, wann denne eyn ydirman wil yagen, unde
                              waenth, das spil das sey gewunnen unde wissen nicht, das is halp mag seyn
                              vorloren."

                              No i popatrz co na koncu napisau ;)

                              To czytalem juz 10 razy i to przed toba ;)
                            • grba Ekdahl #2 21.01.06, 23:00
                              leider wird sie durch die Quellen nicht bestätigt. Die Methode der scheinbaren
                              Flucht wurde damals in ganz Europa mit kleineren Abteilungen durchgeführt. Auf
                              diese Weise zog auch Janusz Brzozoglowy, der Starost von Bromberg, einige Tage
                              vor der Schlacht bei Tannenberg eine bedeutende Kreuzritterabteilung bei
                              Schwetz in den Hinterhalt und vernichtete sie völlig. Aber es ist etwas
                              anderes, durch eine kleine Abteilung den Feind in eine Falle zu locken und ihn
                              mit dem restlichen Heer zu erwarten, als dem ganzen Heer zu befehlen, eine
                              scheinbare Flucht auszuführen. Auf diese Weise konnten nur die speziell in
                              diesen Manövern geübten Tataren siegen, aber nicht ein gewöhnliches Aufgebot,
                              sei es auch noch so tapfer."[18]

                              Das einzige stärkere Argument für eine nur schembare Niederlage der litauisch-
                              russischen Truppen war nach Kuczynski ihre angebliche Rückkehr auf den
                              Kampfplatz gegen Ende der Schlacht.[19]

                              Nachdem Kuczynski die Auffassung von Kujöt zurückgewiesen und die schwere
                              Niederlage des litauischen Heeres betont hatte, erläutert er seine eigene
                              Theorie. Er meinte, daß es nur die eine Hälfte der Litauer, Tataren und Russen
                              gewesen war, die geschlagen wurde; die andere Hälfte dagegen war im Lager
                              geblieben und nahm am Endkampf teil.[20]

                              Die zweite Auflage des Buches (1960) weicht in vieler Hinsicht von der ersten
                              ab, z. T. auch in der Darstellung über den Kampf der Litauer. Diese
                              Unterschiede unterstrich auch M. Biskup[21] in seiner Besprechung des Buches.
                              S. Kuczynski behauptet jetzt nämlich, daß das ganze litauische Heer von Anfang
                              an am Kampf teilnahm und daß nur der rechte litauische Flügel flüchtete,
                              während die Mehrzahl der Kämpfenden sich in den Wald und das litauische Lager
                              oder zu den rettenden polnischen Reserven zurückzog.[22]

                              In den Arbeiten Kuczynskis spielt das Heer Witolds eine recht klägliche Rolle.
                              Das hat den litauischen Forscher C.Jurgela zu Gegenargumenten herausgefordert.
                              Mit Hilfe der Schilderung der Cronica conflictus macht er die alte Behauptung
                              Kujots wieder lebendig, daß es sich nur um eine scheinbare Niederlage
                              handelte: „This description of the knights of the Order's elite forces
                              succumbing to an illusion of victory and 'blundering' into disrupting their
                              battle formations to give chase to fleeing Lithuanian light horsemen, only to
                              be separated from their lines by the ‘king‘s men‘, to suffer an encirclement
                              and death, — contains all the ingredients and earmarks, every element of
                              perfectly executed 'Tatar tactics'. Rather than strike in battle formations
                              against the Polish flank exposed by the Lithuanian retreat, the best forces of
                              the knights — predominantly 'pil-grims' from the West Ignorant of the 'heathen
                              tactics' — broke their battle ranks in a wild chase and were permanently
                              eliminated from playing a serious part in the battle that was just beginning in
                              the center and farther south."[23]

                              Wie schon erwähnt wurde, ist hier nicht der Platz für eine genaue und kritische
                              Bearbeitung des vorhandenen Quellenmaterials, obwohl diese sehr wünschenswert
                              wäre. Es ist auch nicht die Absicht des Verfassers, die verschiedenen Ansichten
                              der Forscher näher auszuwerten; mit diesem Aufsatz soll vielmehr nur der von
                              Dlugosz abweichenden Auffassungen über die Flucht der Litauer gedacht und
                              untersucht werden, ob sie sich noch durch weitere Quellen belegen lassen. Es
                              gibt nämlich einen Brief, der der bisherigen Forschung noch unbekannt geblieben
                              ist und der geeignet erscheint, neues Licht auf diese Frage zu werfen. Es
                              handelt sich um ein an den Hochmeister gerichtetes undatiertes Schreiben,
                              dessen Verfasser nicht genannt wird. Dieser Brief wird im Ordensarchiv in
                              Göttingen bei den Briefen des Jahres 1413 aufbewahrt und ist in den Regesten
                              von E. Joachim-W. Hubatsch unter folgendem Titel verzeichnet
                              worden: „Ratschläge für den Fall einer Feldschlacht."[24]

                              Der Brief ist 12 x 30 cm groß und mißt zusammengefaltet 5,5 x 11,5 cm. Das
                              Papier ist sauber; wahrscheinlich, weil es in einem Umschlag gelegen hatte.
                              Siegel und Wasserzeichen fehlen. Die steile Schrift ist mit schwarzer oder
                              dunkelbrauner Tinte geschrieben; ,s' und ,s' sind sehr kräftige Schriftzeichen,
                              besonders charakteristisch ist das ,g'-Zeichen. Kürzungen und
                              Unregelmäßigkeiten sind kaum vorhanden. Der Brief ist von einem geschickten und
                              sorgfältigen Schreiber geschrieben worden. Obwohl Datum und Absenderangabe
                              fehlen, handelt es sich kaum um eine Kopie wegen der langgezogenen
                              Anfangsbuchstaben in der ersten Zeile und wegen des schönen Gesamtschriftbildes.
                              [25] Es ist deshalb anzunehmen, daß dieser Brief zusammen mit einem anderen
                              Schreiben, das Absenderangabe und Datum enthielt, an den Hochmeister geschickt
                              wurde. Daß der Absender anonym bleiben wollte, ist weniger wahrscheinlich, und
                              zwar aus Gründen, die weiter unten erörtert werden sollen. Der Text lautet:

                              Liber her meister, ab is got ffugete, das ir mit euwirn vinden tzu hoffe[26]
                              qwemet, unde ir sult euwir ding bestellen unde schigken ken euwirn vinden, so
                              were unsir ratd, das ir die geste, die ir bey euch hat, die ir dirkennet dortzu
                              tochtig seyn, das ir die dotzu nemet, unde bestellet mit euwirn gebitigern, das
                              die gehorsam seyn wie sie geschigk werden, das sie do bleyben in der
                              schigkunge. Is muchte geschen, das euwir vinde[27] den uffsatz[28] vorsich
                              nemen, unde lissen eyne banirh addir tzwu weychin addir fluchtig werden: das
                              were eyn uffsatz do mete sie meynten euwir schigkunge tzubrechen, noch deme als
                              die luthe phlegen gerne noch tzu yagen, als ouch geschach in dem grossen
                              streythe. Das bestellet, ab das alzo tzu gynge, so ir aller hertiste kunnet,
                              das yo die euwirn in erer schigkunge bliben: wann wenne eyn huffe addir eyne
                              schigkunge tzutrauth wirt, so sintd die Iwthe nicht so rischlichen weddir umbe
                              tzubrengen, wann denne eyn ydirman will yagen, unde waenth, das spil das sey
                              gewunnen unde wissen nicht, das is halp mag seyn vorloren. Unde dorumbe so
                              rothe wir euch, so wir getrwlichste kunnen, das ir die euwirn, so ir hogeste
                              kunnet, mit eren schigkungen tzu haeffe haldet unde mit nichte von enandir
                              losset, so lange bys das ir seet, wie sich euwir vinde huffe hindir dem
                              fluchtigen an lesset. Unde dorumbe so bestellet das fleisseclichen mit euwirn
                              gebitigern, das is veste gehalden werde, wann is kumpth wol das tzu angesichte
                              in sotanem gescheffte, do XX addir dreysig yagen, das die machin, das
                              undirwilen vil schigkunge gebrochin werden, do man wenth undirwilen ffromen tzu
                              schaffen unde kumpth tzu grossem schaden.

                              Sonderdruck aus ZEITSCHRIFT FÜR OSTFORSCHUNG. Länder und Völker im östlichen
                              Mitteleuropa. 12. Jahrgang 1963, Heft 1


                              Da sich im Ordensbriefarchiv noch einige Briefe von der gleichen Hand befinden,
                              ist eine Identifizierung des Schreibers möglich. Es handelt sich um denselben
                              Schreiber, der — wenigstens in den Jahren 1416 und 1417 — in der Komturei
                              Schlochau tätig war.[29] Dies schließt die Möglichkeit aus, daß der Absender
                              anonym bleiben wollte.

                              Aus der Anrede liber her meister kann man schließen, daß der Absender kein
                              Ordensbeamter oder Untergebener des Hochmeisters war, sondern jemand, der einen
                              ähnlichen Rang wie der Hochmeister hatte: wahrscheinlich ein Fürst oder ein
                              Söldnerführer.[30] Der Ausdruck euwir vinde weist darauf hin, daß der Absender
                              nicht aus dem Ordenslande stammt, sonst hätte er „unsere Feinde" geschrieben.
                              Der Verfasser dieses Aufsatzes läßt die Frage offen, ob der Verfasser des
                              Briefes in der Schlacht bei Tannenberg selbst mitgekämpft hat; auf alle Fälle
                              muß es sich um einen Mann gehandelt haben, der großes Interesse an
                              kriegstechnischen Fragen hatte. Auch der gewisse „Abstand" und der etwas
                              reservierte Ton des Briefes sprechen dafür, daß der Absender nicht in Preußen
                              wohnte und daß er ein Mann von gehobener
                              • grba Ekdahl #3 21.01.06, 23:02
                                Stellung war.

                                Der Brief kann nur nach der Schlacht bei Tannenberg geschrieben worden sein,
                                denn es heißt: als ouch geschach in dem g r o s s e n s t r e y t h e. Dieser
                                Ausdruck wird in jenen Jahrzehnten nur für die Schlacht bei Tannenberg
                                verwandt. Es ist außerdem recht wahrscheinlich, daB der Brief in den ersten
                                Jahren nach dieser Schlacht geschrieben wurde, als der Eindruck jener
                                Ereignisse noch lebendig war. Solange nähere Angaben über den Schreiber fehlen,
                                ist eine genaue zeitliche Einordnung des Briefes jedoch nicht möglich.

                                Dieser Brief ist eine Warnung an den Hochmeister.[31] Wenn es zu einem neuen
                                Krieg kommen sollte, dürfe nicht derselbe Fehler wie bei Tannenberg begangen
                                werden — Is muchte geschen, das euwir vinde den uffsatz vorsich nemen, unde
                                lissen eyne banirh addir tzwu weychin addir fluchtig werden: das were eyn
                                uffsatz do mete sie meynten euwir schigkunge tzu-brechen, noch deme als die
                                luthe phlegen gerne noch tzu yagen, als ouch geschach in dem grossen streythe.

                                Es ist deshalb sehr wichtig, so meint der Briefschreiber, daß der Hochmeister
                                sehr streng darauf achtet, daß die Leute in der Schlachtordnung bleiben, weil
                                es sich sonst ereignen könnte, daß jeder den Fliehenden nachjagen will und
                                deshalb der Kampf verlorengeht, obwohl man das Gegenteil glaubte. Unde dorumbe
                                so rothe wir euch, so wir getrwlichste kunnen, das ir die euwirn, so ir hogeste
                                kunnet, mit eren schigkungen tzu haeffe haldet unde mit nichte von enandir
                                losset, so lange bys das ir seet, wie sich euwir vinde huffe hindir dem
                                fluchtigen an lesset. Das heißt: man muß seine Leute in Zucht halten können,
                                bis man sicher ist, daß es sich um eine wirkliche Flucht handelt und nicht um
                                eine scheinbare; bis man sieht, daß alle fliehen und nicht nur einige
                                Abteilungen. Sonst wird die Schlachtordnung aufgelöst und man kommt zu großem
                                Schaden.

                                Das sind ernste und mahnende Worte, die mehrmals wiederholt werden. Der Brief
                                klingt, als ob er mit erhobenem Zeigefinger geschrieben wurde. Der Schreiber
                                meint: Es sei die Aufgabe des Hochmeisters und der Gebietiger, darauf zu
                                achten, daß die „geste" auf ihren zugeteilten Plätzen bleiben. Vermutlich will
                                er damit sagen, es sollte eigentlich gar nicht nötig sein, diese Hinweise zu
                                geben, aber weil der Fehler nun schon einmal begangen worden sei, dürfe er auf
                                keinen Fall wiederholt werden.

                                Die Warnung an den Hochmeister bezieht sich auf die „geste", die sich in
                                Preußen aufhielten und die die Kriegslist mit der gespielten Flucht nicht
                                kannten. „Geste" kamen aus Mittel- und Westeuropa, um dem Orden Hilfe zu
                                leisten, und konnten unmöglich mit osteuropäischer Kriegsführung vertraut sein.
                                [32] Und gerade bei Tannenberg geschah etwas, was man als eine osteuropäische
                                Taktik bezeichnen muß, denn eine scheinbare Flucht konnte nur von einer leicht
                                bewaffneten und auf schnellen Pferden geübten Reiterei ausgeführt werden.

                                Es ist sehr verlockend, sich vorzustellen, daß es die Tataren waren, die bei
                                Tannenberg jene osteuropäische Kriegslist anwandten, die in dem angeführten
                                Brief erwähnt wird, aber handfeste Beweise dafür fehlen. S. Kuczynski meint,
                                daß man einem ganzen Heer nicht den Befehl zu einer Schemflucht geben kann.[33]
                                Es ist aber nicht notwendig, daß das ganze Heer flieht, es genügt völlig, wenn
                                sich ein oder zwei Banner wie in der Schlacht bei Tannenberg zurückziehen, um
                                die Schlachtordnung der Feinde in Verwirrung zu bringen. Daß solche Taktik
                                möglich war, geht eindeutig aus dem Brief hervor.

                                Über die Rolle der gespielten Flucht bei Tannenberg sagt der Brief nichts
                                Direktes aus. Doch ist die Ähnlichkeit mit der Schilderung der Cronica
                                conflictus so auffallend, daß man annehmen darf, daß derselbe Vorgang gemeint
                                ist. Die Chronik erzählt, daß die Ordenstruppen die Schlacht für gewonnen
                                hielten und durch ihre Verfolgung die eigene Schlachtordnung auflösten. Die
                                verfolgenden Ordenskrieger wurden selber in die Flucht geschlagen und durch die
                                in die Flanke eindringenden Polen von ihren eigenen Männern und Bannern
                                abgeschnitten. Die Flucht oder das Zurückweichen muß auf dem linken Flügel der
                                Litauer, der dem polnischen Heer am nächsten war, stattgefunden haben. Denn
                                dort konnten die polnischen Kerntruppen in den Kampf eingreifen, wie es die
                                Chronik schildert. Der linke Flügel des Ordensheeres beging im Kampf gegen die
                                Litauer einen schweren taktischen Fehler, der sofort vom Feind ausgenutzt wurde.

                                Die gespielte Flucht in der Schlacht bei Tannenberg hat zur Niederlage des
                                Ordensheeres beigetragen. In welchem Ausmaß, kann man nicht sagen, doch wissen
                                wir durch den Brief, daß eine solche Taktik großen Erfolg erzielen konnte: Wann
                                wenne eyn huffe addir eyne schigkunge tzutrauth wirt, so sintd die Iwthe nicht
                                so rischlichen weddir umbe tzubrengen, wann denne eyn ydirman wil yagen, unde
                                waenth, das spil das sey gewunnen unde wissen nicht, das is halp mag seyn
                                vorloren.


                                1) Joannis Dlugossii seu Longini canonici cracoviensis Opera Omnia. Hrsg. A.
                                Przezdziecki. Cracoviae 1863—87: Historiae Polonicae, Tomus IV, Liber XI.
                                Cracoviae 1877. S. 54 ff. — Für die freundliche Hilfe bei der Übersetzung des
                                vorliegenden Aufsatzes dankt der Vf. cand. phil. Rita Podoll.
                                2) J. Caro, Geschichte Polens. Bd III, Gotha 1869. S. 323.
                                3) Stanisław Kujot, Rok 1410. Wojna. [Das Jahr 1410. Der Krieg.] In: Roczniki
                                Towarzystwa Naukowego w Toruniu. Bd 17, Toruń [Thorn] 1910. S. 154—55.
                                4) Karol Szajnocha, Jadwiga i Jagiełło. Dzieła Karola Szajnochy. [Hedwig und
                                Jagiełło. Werke von Karol Szajnocha.] Bd 8, Warszawa [Warschau] 1877. S. 93.
                                5) Lotar Weber, Preußen vor 500 Jahren. Danzig 1878. S. 647, Anm. 2.
                                6) Stefan Kuczyński, Wielka wojna z Zakonem Krzyżackim w latach 1409—1411. [Der
                                große Krieg mit dem Deutschen Ritterorden in den Jahren 1409-11.] l. Aufl.
                                Warszawa 1955; 2. Aufl. Warszawa [Warsćhau] 1960. In der 2. Aufl. bes. S. 31 ff.
                                7) Cronica conflictus Wladislai regis Poloniae cum cruciferis. Anno Christi
                                1410. Z rękopisu Biblioteki Kórnickiej. Hrsg.Z. Celichowski, Poznań [Posen]
                                1911. (Beste Ausgabe); vgl. auch: Scriptores Rerum Prussicarum. Bd III, Leipzig
                                1866. S. 434-39.
                                8) J. Caro, S. 325, Anm. l.
                                9) F. Thunert, Der große Krieg zwischen Polen und dem Deutschen Orden. Diss.
                                phil. Königsberg 1886. S. 70.
                                10) K. Hevecker, Die Schlacht bei Tannenberg. Diss. phil Berlin 1906. S. 11 f.
                                11) Stefan Kuczyński, 2, AutL, S. 39; vgl. auf polnisćher Seite auch die
                                Untersuchungen von A. Prochaska, Długosz a Cronica conflictus o grunwaldzkiej
                                bitwie [Długosz und Cronica conflictus uber die Schlacht bei Tannenberg], in:
                                Kwartalnik Historyczny, Bd 24, H. 3/4 (1910), und Z. Celichowski (vgl. Anm. 7).
                                12) Henryk Łowmiański, Stefan M. Kuczyński, Wielka wojna z Zakonem Krzyżackim w
                                latach 1409—1411. [Der große Krieg mit dem Deutschen Ritterorden in den Jahren
                                1409—1411.] Warszawa [Warschau] 1955. Rez. in: Kwartalnik Historyczny, Bd 62,
                                H. 4/5 (1955), S. 230. — Den Hinweis auf diese Rezension verdanke ich Herm
                                Prof. Marian Biskup, Thrn.
                                13) Stefan Kuczyński, 2. Aufl., S. 579.
                                14) vornehmlich in Z. Celichowskis Deutung, S. 26.
                                15) vgl. Anm. 14: ebenda, S. 27.
                                16) Stanisław Kujot, S. 155.
                                17) Adam Korta. Strategia i taktyka bitwy grunwaldzkiej. [Strategie und Taktik
                                in der Schlacht bei Tannenberg.] In: Nasza Myśl, Miesięcznik oficerski, Nr.7—8,
                                Liepiec-Sierpień, 1949. S. 50.
                                18) Stefan Kuczyński, l. Aufl., S. 294.
                                19) Kuczyński bezieht sich hier auf die ordensfreundlićhe Chronik des
                                Fortsetzers von Posilge, ed. Scriptores Rerum Prussicarum, Bd III, S. 316: Des
                                czoch die heydinschaft von irstin in den strit; und von den gnadin des herrin
                                wordin sy vor fuse weg geslagin. Und dy Polan qwomen in czu hulfe, und wart eyn
                                grosir stryt, und der meister mit den synen slugin sich drystunt dorch mit
                                macht, und der koning was ge
                                • grba Ekdahl #4 21.01.06, 23:04
                                  gewichen, also das dese sungen: „Christ ist entstandin". Des quomen syne geste
                                  und soldener, als dese nu vormuet worin, und troff in mit yn uff dy syte und dy
                                  heydin uf dy ander, und umbgobin sy, und slugin den meister und dy grostin
                                  gebiteger und gar vil bruder des ordins alle tot, wend sy nymant anders
                                  remetin, als der bruder und der pferde. (Sperrung vom Vf.)
                                  20) Stefan Kuczyński, l. Aufl., s. 295.
                                  21) Marian Biskup, Nowe wydanie „Wielkiej Wojny z Zakonem Krzyżackim". [Neue
                                  Auflage des „Großen Krieges mit dem Deutschen Ritterorden".] Rez. in:
                                  Kwartalnik Historyczny, Bd 68, H. 2 (1961), S. 468.
                                  22) Stefan Kuczyński, 2. Aufl., S. 353 ff.
                                  23) Constantine Jurgėla, Tannenberg. New York 1961. S. 48 f.
                                  24) E.Joachim-W.Hubatsch (Hrsg.), Regesta Historico-Diplomatica Ordinis S.
                                  Mariae Theutonicorum 1198—1525. Pars I, Vol. I: 1198—1454. l. Halbbd, Göttingen
                                  1948. Nr. 2024.
                                  25) vgl. Abb.
                                  26) haffe?
                                  27) vinth ausgestrichen.
                                  28) d.h. „Vorsatz", „Absicht".
                                  29) E.Joachim-W.Hubatsch, Regesta: Nr. 2301 (1416, 7. Febr.); Nr. 2490 (1717,
                                  10. März); vgl. ferner einige undatierte, nicht bei E. Joachim-W. Hubatsch
                                  verzeichnete Briefe: Schieblade IV, Nr. 116; XVa, Nr. 178; LIX, Nr. 38, 47, 48;
                                  LIXa, Nr. 78.
                                  30) Dafür spricht auch der Umstand, daß Schlochau einer der ersten größeren
                                  Plätze war, den die Söldner nach ihrer Ankunft in Preußen erreichten. Man kann
                                  sich also vorstellen, daß der Komtur von Schlochau seinen Schreiber zu
                                  Verfügung stellte, um die Warnung an den Hochmeister niederschreiben zu lassen.
                                  Dann wurde dieses Schreiben als Anlage eines anderen Briefes an den Hochmeister
                                  geschickt; daher erklären sich die Faltung und das saubere Papier sowie das
                                  Fehlen von Siegel, Absenderangabe und Datum.
                                  31) Ratschläge an den Hochmeister kamen öfter vor und wurden nicht als
                                  Überheblichkeit betrachtet.
                                  32) Um diese Zeit ist der Begriff „geste" fließend; es können damit sowohl
                                  Söldner wie auch Ritter gemeint sein, die auf eigene Kosten nach Preußen
                                  gekommen waren, um für den Orden zu kämpfen.
                                  33) Stefan Kuczynski, l. Aufl., S. 294.

                                  (Sonderdruck aus ZEITSCHRIFT FÜR OSTFORSCHUNG. Länder und Völker im östlichen
                                  Mitteleuropa. 12. Jahrgang 1963, Heft 1)
                                  • ballest Grba a to pisze Zybura na temat Grunwaldu 21.01.06, 23:11
                                    "Zróbmy jeden krok dalej i wejdźmy na pola Grunwaldu. Ta bitwa i ta data - rok
                                    1410 - uległy bodaj najsilniejszej ideologizacji w dziejach stosunków polsko-
                                    niemieckich. Ideologizacji albo - mówiąc inaczej - zakłamaniu. Obie strony
                                    długo i skutecznie na to pracowały. A jakie są fakty? - Podczas bitwy
                                    grunwaldzkiej w kilkunastotysięcznym kontyngencie zakonnym było zaledwie ok.
                                    500 Krzyżaków. (zakonników) Większość wojsk stanowiło pospolite ruszenie
                                    ludności Prus i Pomorza, w tym wielu Polaków. - Polaków? - Tak, Polaków. Wielu
                                    z nich zasiliło Chorągiew Chełmską. Zresztą wcześniej także wielu Polaków
                                    uczestniczyło w wyprawach krzyżackich na Litwę, tzw. rejzach. Pod Grunwaldem
                                    resztę stanowiło "kolorowe towarzystwo" z Europy Zachodniej, które przybyło tu
                                    na "gościnne występy". Z kolei po stronie polskiej walczyło wielu Niemców z
                                    Małopolski. Znamy imiona niektórych z nich, na przykład Zyndrama z Maszkowic
                                    czy chorążego krakowskiego Marcina z Wrocimowic. Zachowały się dokumenty
                                    nobilitacji szlacheckich i nadań ziemskich, którymi król Jagiełło nagrodził
                                    potem bitewne męstwo Niemców walczących w jego szeregach. Cóż, te fakty nie
                                    weszły w krwiobieg naszej polskiej narodowej legendy, ustępując miejsca
                                    negatywnemu mitowi krzyżackiemu. Naszą świadomością historyczną zawładnęli
                                    Sienkiewicz i Matejko... - ...i to do tego stopnia, że niektórym zupełnie
                                    pomieszali w głowach. Czy słyszał pan, że u progu XXI wieku znalazła się grupa,
                                    jak sądzę, prawdziwych Polaków, która chce na polach Grunwaldu wystawić
                                    gigantyczne betonowe pomniki rycerzy? Miałyby one być widoczne z odległości
                                    kilkunastu kilometrów. - Słyszałem i zdrowia życzę. - Przyzna pan, że kiedy
                                    widzi się takie zaćmienie umysłów, to można stracić wiarę w to, że Polacy
                                    kiedykolwiek wyleczą się z narodowych kompleksów? - Cóż począć...? Nie będziemy
                                    się przecież upierali, że Mikołaj Kopernik był Polakiem, skoro był akurat
                                    Niemcem. Dodajmy - Niemcem absolutnie lojalnym wobec króla polskiego, którego
                                    Kopernik był i czuł się poddanym, więc gdy trzeba było walczyć przeciwko
                                    Krzyżakom i bronić interesów Korony Polskiej, Kopernik nawet się nie zawahał. -
                                    Ach, już czuję, jakie gromy się na pana, a i na mnie posypią za to, że
                                    grzebiemy polskie świętości."

                                    Na Twojego Ekdahla juz wczesniej odpisalem!
                                    • grba Re: Grba a to pisze Zybura na temat Grunwaldu 21.01.06, 23:47
                                      Ja na przykład zupełnie nie znam się na broni palnej, pancernej, więc się na te
                                      tematy nie wypowiadam. Zybura nie wie, że wszystkich braci i półbraci zakonnych
                                      w roku 1410 na terenie Prus było ok. 570. Pod Grunwaldem walczyło ok. 250 z
                                      których poległo 203 (nekrolog spisany w komandorii krzyżackiej w Maastricht) co
                                      stanowi 80% biorących w bitwie. Stanowili k a d r ę dowódczą wojska
                                      krzyżackiego obliczanego na ok. 15 000. Skład narodowościowy obu armii był
                                      mieszany i nie jest to tajemnicą. Identyfikacji zwłok wielkiego mistrza dokonał
                                      Stanisław z Bolumina rycerz z Ziemi Chełmińskiej, należący do dworu Jungingena,
                                      wzięty do polskiej niewoli..
                                      Z pewną nieśmiałością chciałem zwrócić uwagę, że spotykamy się z „Polakami”,
                                      którzy jak niektórzy na tym forum piszą, jeszcze nie istnieli...
                                      • ballest Re: Grba a to pisze Zybura na temat Grunwaldu 22.01.06, 00:20
                                        Grba, wielka bitwe zrobil z niej tylko i wylacznie DLUGOSZ, a wlasciwie byl
                                        potyczka!
                                        Nie zmienila status quo, a wiec jak by nie Dlugosz, Sienkiewicz, Matejko i
                                        zylka Polakow do mitow, to by nawet sie o niej w szkole nie uczyli, bo byly bez
                                        znaczenia!
                                        • grba Wracając do Ekdahla 22.01.06, 11:09
                                          U Ekdahla zacytowany jest list dowódcy wojsk zaciężnych w służbie Zakonu,
                                          adresowany do wielkiego mistrza. List ten zawiera przestrogę przed wdawaniem
                                          się na przyszłość w żywiołowy pościg za nieprzyjacielem, aby w ten sposób
                                          wciągnąć wojska Zakonu w pogoń, doprowadzić do rozerwania szyków, rozproszenia
                                          sił, i w ostatecznie zadać im klęskę „jak to miało miejsce w wielkiej bitwie”.
                                          Ciekawie krzyżacy nazywają „potyczkę”...
                                          • ballest Re: Wracając do Ekdahla 22.01.06, 11:52
                                            Tak, racje masz, juz ale Tobie odpowiedzialem:


                                            "Re: Ekdahl
                                            ballest 21.01.06, 23:00 + odpowiedz


                                            " Die gespielte Flucht in der Schlacht bei Tannenberg hat zur Niederlage des
                                            Ordensheeres beigetragen. In welchem Ausmaß, kann man nicht sagen, doch wissen
                                            wir durch den Brief, daß eine solche Taktik großen Erfolg erzielen konnte: Wann
                                            wenne eyn huffe addir eyne schigkunge tzutrauth wirt, so sintd die Iwthe nicht
                                            so rischlichen weddir umbe tzubrengen, wann denne eyn ydirman wil yagen, unde
                                            waenth, das spil das sey gewunnen unde wissen nicht, das is halp mag seyn
                                            vorloren."

                                            No i popatrz co na koncu napisau ;)

                                            To czytalem juz 10 razy i to przed toba ;)"

                                            Jak czytosz przegrali ale ile strat poniesli tego nie nie wie?
                                            GRBA, wierz mi "wielka bitwe" ta potyczke tylko Dlugosz zrobil, Sienkiewicz i
                                            Matejko zrobili, a wlasciwie byla ona bez znaczenia , a do dzis nie znaleziono
                                            zadnego dowodu na jej "OGROMNOSC" choc caly czas trwaja poszukiwania!

                                            Na Zachodzie bedzie ta potyczka tylko sporem nazywana.
                                            • grba der größten Schlachten des ausgehenden Mittelalter 22.01.06, 17:20
                                              Słowo Schlacht oznacza w języku niemieckim potyczkę? Ciekawe. Dajmy spokój
                                              Ekdahlowi i innym publikacjom z bogatej bibliografii z Instytutu Herdera.
                                              Sprawdźmy co piszą Niemcy w popularnych historycznych portalach...

                                              www.deutsche-chronik.de/dcd/dcx_1411.htm
                                              15.7. Schlacht bei Tannenberg: Die Polen und Litauer unter Führung des
                                              polnischen Königs Wladislaw II. (vor seiner Christianisierung 1386 nannte er
                                              sich Jagiello) besiegen mit Unterstützung hussitischer und russisch-
                                              tartarischer Hilfstruppen in einer der größten Schlachten des ausgehenden
                                              Mittelalters den Deutschen Orden radikal und vernichtend; ca 10,000 deutsche
                                              Ritter stehen einer Übermacht von ca 16,500 Gegnern gegenüber. Alle Offiziere
                                              samt Hochmeister fallen im Kampf, weil man sich in aller Arroganz unter
                                              Hochmeister Ulrich von Jungingen erst gar nicht auf Verteidigung eingerichtet
                                              hatte. Die Polen belagern die Marienburg vergeblich, die sich unter Heinrich
                                              von Plauen hält, und ziehen ab. Diese Schlacht wird im ausgehenden 19. und
                                              Mitte des 20.Jhdt bis heute als Schicksalsschlacht dargestellt und entsprechend
                                              propagandistisch verwertet.
    • Gość: OBERSCHLESIER a dywizjon 303? IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.06, 22:12
      slyszolech ze byla to banda opryszkow, lotali ino lorzarci, w wiekszosci brali
      tez narkotyki.
      po wojnie anglicy probowali sie ich pozbyc, bo byli bezrobotni, duzo chlali i
      zaczynali sie awanturowac.

      w Northolt, gdzie znajduje sie baza krolewskich sil powietrznych, gdzie
      znajdowal sie w dywizjon 303, nic nie przypomina o "bohaterskich" wyczynach
      polskich pilotow, a nawet najstarsi mieszkancy nie przypominaja sobie polakow.
      • somepoint210 Re: a dywizjon 303? 21.01.06, 22:31
        Gość portalu: OBERSCHLESIER napisał(a):

        > w Northolt, gdzie znajduje sie baza krolewskich sil powietrznych, gdzie
        > znajdowal sie w dywizjon 303, nic nie przypomina o "bohaterskich" wyczynach
        > polskich pilotow

        Oficjalna strona Northolt;
        www.fly.to/Northolt
        Przyjemnego czytania o dywizjonie 303:)))
        • grba Re: a dywizjon 303? 21.01.06, 22:53
          During the Battle of Britain, Northolt was ‘home' to a series of allied and
          British Hurricane and Spitfire Squadrons, including a complete Polish Wing. No
          303 Polish Squadron clocked up the h i g h e s t allied scores during the
          Battle of Britain, with Sergeant Josef Frantisek, a maverick Czech national
          and ‘honorary Pole', becoming the highest scorer of the Battle.
          • somepoint210 Re: a dywizjon 303? 21.01.06, 23:38
            Moze dobrze Grba, ze mu to zacytowales:)
            Kolega Ober zapewne nigdy nie byl w Northolt.

            • oberschlesier88 Re: a dywizjon 303? 22.01.06, 00:23
              en.wikipedia.org/wiki/No._303_(Polish)_Squadron_RAF
              www.raf.mod.uk/history/h303.html
              Witold Urbanowicz's victim is Joachim Schlichting, the commander of III/JG27, a
              veteran of Legion Condor with 8 victories to his credit (he was captured) :)

              avstop.com/History/AroundTheWorld/Poland/303.html
              September 7, 1940, on the day when the German air offensive switches to London,
              303 Squadron is one of the few which are successfully vectored towards an enemy
              formation. Polish pilots attack an escorted Do 17 formation from height
              advantage, German escorts are late in their effort to prevent the attack. As a
              result, the squadron claims twelve victories over Do 17s and two over Bf 109s.
              Lt. Zumbach, Lt. Feric, Sgt. Szaposznikow and Sgt. Wojtowicz all score double
              victories. Lt. Daszewski is shot down and seriously wounded, Lt. Pisarek saves
              himself by baling out of his burning plane and landing on parachute - losing one
              of his shoes in the process. Sadly, his Hurricane crashes in a residential area,
              killing a family seeking shelter from the raid in their home's basement.


              September 11, 1940, a day of glory for 303 Squadron, but also the day when first
              casualties are sustained. Fifteen minutes after being scrambled (at around 16:00
              hours), the squadron in full formation intercepts a German raid. Thanks to a
              determined attack, the pilots scatter the German formation. However, in the
              initial attack on the bombers, Lt. Cebrzynski is badly wounded by their
              defensive fire - he dies in hospital on September 19. A few minutes later, Sgt.
              Wojtowicz finds himself alone over Westerham, against six Messerschmitts Bf 110.
              In two successive attacks, he shoots down two of them, but is finally shot down
              and killed himself. A description of the fight is sent to to 303 Squadron a few
              days later by the residents of Westerham, who witness the encounter. Overall,
              the pilots claim 14 victories, of which ten (2 Bf 110, 1 Bf 109, 3 Do 17 and 4
              He 111) are confirmed. The Bf 109, shot down in a dogfight over Southern England
              by Sgt. Frantisek, was piloted by Hans Wiggers of JG 51, an ace with 13
              victories to his credit.



              September 27, 1940, another day of intense fighting. In the morning, eleven
              Hurricanes scramble to intercept a raid of about 30 bombers with a heavy fighter
              escort, two other squadrons following. The Poles are engaged by the escorts, and
              a fierce fight develops, in which the squadron claims no fewer than 15 victories
              (6 Bf 109, 2 Bf 110, 4 He 111, 3 Ju 88). However, two pilots are killed - Lt.
              Paszkiewicz (who scored the first victory for the squadron) and Sgt. Andruszkow.
              Lt. Zak is wounded, four Hurricanes are lost and several other damaged. Only six
              aircraft are available for the afternoon flight, in which they engage a small
              German raid of about 15 Ju 88s. German escort of about 60 Bf 109s makes the
              mistake of ignoring the small formation of Hurricanes, and two bombers are
              brought down before they intervene, another Bf 109 is claimed in the resulting
              dogfight. Lt. Witold Urbanowicz is the 'hero of the day' - he claims four German
              aircraft (a Bf 109, a Bf 110 and 2 Ju 88s).


              September 20, 1940, it's the second day of a period of bad weather, there's
              little enemy activity. The squadron has already gained a great deal of
              popularity with the British public, as exemplified by the following telegram,
              received on this day:

              Broadcasting House,
              London S.W.I, 20-th September, 1940.

              The B.B.C. sends warm greetings to the famous 303 Polish Squadron with lively
              congratulations upon its magnificent record and all best wishes for its future.
              You use the Air for your gallant exploits and we for telling the world of them.

              Long live Poland!

              F.W. Ogilvie, Director General


              The following words were written in the Squadron Chronicle by its British
              commander, S/Ldr Ronald Kellet when he was leaving the unit:

              We fought together through the great offensive of 1940 and I then knew that the
              pilots of No. 303 Squadron were not only the best but would also see me through
              any troubles. In the month of September, 303 Squadron was on top - no squadron
              from the Empire could equal the courage and skill of our pilots, no bombing
              could daunt our airmen.


              This page has been created in the hope that the contribution these brave men
              made will not be forgotten



              Glueck Auf!!!
              Oberschlesier88
              • Gość: harc mistrz Odpowiednio stopniując... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 12:58
                ...można nieopatentowaną "metodą Ballesta", BITWĘ POD GRUNWALDEM przedstawić
                jako... potyczkę > zwykłą bijatykę > spór > "danie sobie nawzajem po gębie" itp.
                Tylko, co z tymi DWOMA NAGIMI MIECZAMI...????
                O wyjaśnienie proszę!
                (HKP)
                ...
                CZUWAJ, HISTORIO, I POWIEDZ NAM, CO JEST KLĘSKĄ - A CO JEST... GLORIĄ???
                Balleścik, kurna, wie (NAJ)lepiej!?
                • grba Miecze 22.01.06, 17:35
                  W wikipedii akurat dobrze opisano historię mieczy...

                  Miecze grunwaldzkie - dwa nagie miecze przekazane Władysławowi II Jagielle
                  przez heroldów wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Ulryka von Jungingen.
                  Wręczenie ich było symbolicznym pretekstem do rozpoczęcia bitwy pod Grunwaldem
                  (1410).

                  Miecze grunwaldzkie symbolizujące zwycięstwo króla polskiego nad zakonem
                  krzyżackim znalazły się w Skarbcu Koronnym na Wawelu w Krakowie. Od końca XV
                  wieku królowie polscy zaczeli traktować je jako insygnia władzy. Podniesiono
                  ich znaczenie do rangi mieczy państwowych Korony i Litwy. Podczas koronacji
                  królewskich były niesione przed królem jako symbol Rzeczpospolitej Obojga
                  Narodów.

                  Miecze grunwaldzkie nie wyróżniały się niczym szczególnym. Były to proste
                  średniowieczne miecze bojowe z płaskimi głowniami. Dopiero w okresie
                  Rzeczpospolitej Obojga Narodów ich rękojeści i okucia pozłocono. Na mieczach
                  umieszczono również plakietki z herbami Królestwa Polskiego i Wielkiego
                  Księstwa Litewskiego.

                  W 1795 roku żołnierze pruscy rabujący Skarbiec Koronny nie mając świadomości
                  ich znaczenia nie ukradli ich. Wykorzystał to Tadeusz Czacki, któremu udało się
                  wywieźć potajemnie odnalezione miecze i przekazać do kolekcji Czartoryskich w
                  Puławach. Po upadku powstania listopadowego i likwidacji muzeum Izabeli
                  Czartoryskiej właścicielem mieczy grunwaldzkich został proboszcz parafii we
                  Włostowicach. Ukrywał je na miejscowej plebanii do 1853 roku, gdy przypadkowo
                  znalazł je patrol żandarmerii carskiej i zarekwirował jako nielegalną broń.
                  Wywiezione do Zamościa tam zagineły.

                  Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Miecze_grunwaldzkie"
                  • ballest Nie ma dowodow 22.01.06, 17:45
                    Grba, naprawde nie ma dowodow na ta BITWE WSZECHCZASOW!
                    Nie znaleziono pozostalosci po tej bitwie, nie zmienila Staus Quo, byla bez
                    najmniejszego znaczenia, byla bitwa, ktora mozna zapisac unter:
                    Ferner liefen!
                    To jest prawda, a nie staraj sie nam klamstw Dlugosza udowadniac innymi
                    historykami!

                    • korfantydrugi Re: Nie ma dowodow 01.02.06, 15:53
                      BALLEST A JAK TO BYłO Z PROWOKACJA W GLIWICACH. WYKLARUJ NAM TO.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka