Dodaj do ulubionych

dekalog polaka

19.05.06, 16:30
1. Nie będziesz miał ukochania ziemskiego nade mnie.

2. Nie będziesz wzywał imienia Polski dla własnej kariery,
chwały albo nagrody.

3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania majątek, szczęście
osobiste i życie.

4. Czcij Polskę, Ojczyznę Twoją, jak matkę rodzoną.

5. Z wrogami Polski walcz wytrwale do ostatniego tchu, do
ostatniej kropli krwi w żyłach Twoich.

6. Walcz z własnym wygodnictwem i tchórzostwem.
Pamietaj, że tchórz nie może być Polakiem.

7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia Polskiego.

8. Zawsze i wszędzie śmiało stwierdzaj, że jesteś Polakiem.

9. Nie dopuść, by wątpiono w Polskę.

10. Nie pozwól, by ubliżano Polsce, poniżając Jej wielkość i Jej
zasługi, Jej dorobek i Majestat.

"Jam jest Polska, Ojczyzna Twoja, ziemia Ojców, z której wzrosłeś. Wszystko,
czym jesteś, po Bogu - mnie zawdzięczasz"


Obserwuj wątek
    • pit-zeolit Re: dekalog polaka 19.05.06, 16:34
      Oberschlesierze tyś browarami się "ożer" czyżeś z Romanem za dużo godoł ?
      • Gość: van deer Re: dekalog polaka IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.05.06, 22:49
        pit-zeolit napisał:

        > Oberschlesierze tyś browarami się "ożer" czyżeś z Romanem za dużo godoł ?

        Pozwiedzal jedyne sluszne stronki w jedynym mu znanym jezyku i... sie nawrocil:)
        • bolek5 Re: dekalog polaka 19.05.06, 23:45
          Witam!

          Gość portalu: van deer napisał(a):

          > Pozwiedzal jedyne sluszne stronki w jedynym mu znanym jezyku i... sie
          nawrocil:)

          Nie, nie nawrócił się i nigdy się nie nawróci. Wyobraź sobie, że na swojej
          drodze życiowej napotkałeś ludzi, którzy wierzą w jakieś dziwne Ubundi.
          Kompletnie nie masz pojęcia, co to może być. Jeżeli jesteś człowiekiem
          rozumnym, to zapewne spróbujesz pojąć, czym też owo Ubundi jest, a przynajmniej
          okażesz szacunek tym, którzy w owe dziwne Ubundi wierzą. Jeżeli jednak byłbyś
          burakiem, to po prostu zaczniesz z tego niezrozumiałego dla siebie Ubundi
          drwić. Polska dla oberschlesiera to jest właśnie takie Ubundi, którego On
          kompletnie nie rozumie. Twierdzenia, które dla Ciebie i dla mnie mają wartość
          bezdyskusyjną, dla Niego są purenonsensem w rodzaju Monthy Pythona. Trudno. Tak
          bywa. Kłopot polega na tym, że ten mechanizm działa w obie strony. Wielu
          piszących tu Polaków traktuje pojęcia w rodzaju "Niemcy" czy "Śląsk" jak to
          przysłowiowe, prowokujące tylko do drwin, Ubundi.
          • sss9 Re: dekalog polaka 20.05.06, 02:30
            bolek5 napisał:

            > Witam!


            > Nie, nie nawrócił się i nigdy się nie nawróci. Wyobraź sobie, że na swojej
            > drodze życiowej napotkałeś ludzi, którzy wierzą w jakieś dziwne Ubundi.
            > Kompletnie nie masz pojęcia, co to może być. Jeżeli jesteś człowiekiem
            > rozumnym, to zapewne spróbujesz pojąć, czym też owo Ubundi jest, a przynajmniej
            >
            > okażesz szacunek tym, którzy w owe dziwne Ubundi wierzą. Jeżeli jednak byłbyś
            > burakiem, to po prostu zaczniesz z tego niezrozumiałego dla siebie Ubundi
            > drwić. Polska dla oberschlesiera to jest właśnie takie Ubundi, którego On
            > kompletnie nie rozumie. Twierdzenia, które dla Ciebie i dla mnie mają wartość
            > bezdyskusyjną, dla Niego są purenonsensem w rodzaju Monthy Pythona. Trudno. Tak
            >
            > bywa. Kłopot polega na tym, że ten mechanizm działa w obie strony. Wielu
            > piszących tu Polaków traktuje pojęcia w rodzaju "Niemcy" czy "Śląsk" jak to
            > przysłowiowe, prowokujące tylko do drwin, Ubundi.
            >

            witamy w gronie "niebieskich ptaków". :)
            niektórych szloonsky szlag trefi... ;))))))))))
            • bolek5 Re: dekalog polaka 20.05.06, 08:30
              Witam!

              sss9 napisał:

              > witamy w gronie "niebieskich ptaków". :)

              A skąd admini tak dobrze mnie znają? Lubię sobie czasem poleniuchować, ale żeby
              zaraz "niebieski ptak"? ;)
              A tak serio: rzadko tu ostatnio bywam, więc nie rozumiem co mnie spotkało. To
              coś dobrego czy złego?
              • settembrini Re: dekalog polaka 20.05.06, 11:16
                juz spiesze z wyjasnieniem. pozwolilem sobie wyroznic powyzszy post znakiem
                eksperta, bo jest to glos, z ktorym jak sadze wiekszosc forumowiczow calkowicie
                sie zgadza, a podobna mysl od dawna nie zostala ujawniona na silesianie. jednak
                pamietajac zawirowania jakie przed kilku miesiacami wywolalo nadawanie koloru,
                postanowilem dla bezpieczenstwa :) przywrocic calemu watkowi stan pierwotny.
                • sss9 Re: dekalog polaka 20.05.06, 11:24
                  uginasz się pod naporem głupoty. szkoda.
                  • settembrini Re: dekalog polaka 20.05.06, 11:37
                    nie, nie uginam sie. wsrod wytycznych administracji jest, by nie wartosciowac
                    postów. wczoraj pozwolilem sobie po prostu na nieznaczne wykroczenie. a moja
                    opinie co do wypowiedzi bolka5 juz zamiescilem.
                    • sss9 Re: dekalog polaka 20.05.06, 11:43
                      czyli to ADM ugina się pod naporem głupoty...
                      tak czy owak, bolek5 jest "w klubie". gratulacje.
                      ;)))
                  • somepoint210 Re: dekalog polaka 20.05.06, 11:47
                    sss9 napisał:

                    > uginasz się pod naporem głupoty. szkoda.

                    Zadnej glupoty, Sett ma racje. Administracja niechetnym okiem patrzy na tego
                    rodzaju "wyrozniki". Jezeli niebieski wisial od wczoraj, wystarczy. Zreszta
                    Bolek jest jedna z niewielu osob na Silesianie, ktora nie potrzebuje
                    dowartosciowania w postaci "ptaka" eksperckiego. Niezaleznie od opcji, kazdy
                    sie z nim zgodzi.
                    • sss9 Re: dekalog polaka 20.05.06, 11:51
                      a ja już niechcący dowartościowałem pewnego krzykacza...
                      sorry.
                • Gość: van deer W imieniu Bolka5 wnosze petycje IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.05.06, 18:45
                  > postanowilem dla bezpieczenstwa :) przywrocic calemu watkowi stan pierwotny.

                  Moze tak Herr Obierkowi przyznac tez na pare godzin niebieskiego ptoka (?), "za
                  szczegolny wklad teoretyczno-poznawczy i kwintesencjonalna egzemplifikacje
                  klinicznie wykrystalizowanego wzorcowego caloksztaltu swiatopogladowego,
                  bedacego w stanie pomiescic wszelkie mozliwe na forum prezentowane poglady
                  okreslane mianem ekstremy folklorystycznej, nie wykraczajacej poza ramy
                  strukturalnego i funkcjonalnego sensu stricte istnienia forum Silesiana do
                  tegoz celu wlasnie przeznaczonego i w gruncie powolanego... (...)".

                  Powaznie:)
                  • bolek5 Re: W imieniu Bolka5 wnosze petycje 23.05.06, 20:47
                    Witam!

                    Wow! Nie wiedziałem, że mam tak wysublimowane i sprecyzowane postulaty wobec
                    adminów ;) Sam siebie nie poznaję i kompletnie nie rozumiem. Wiem tylko, że
                    chcę, żeby komuś coś dać. No dobra, niech ma... Może stanie się od tego
                    szczęśliwszym i lepszym człowiekiem? ;)
                    • Gość: van deer Re: W imieniu Bolka5 wnosze petycje IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.05.06, 21:15
                      bolek5 napisał:

                      > Witam!
                      >
                      > Wow! Nie wiedziałem, że mam tak wysublimowane i sprecyzowane postulaty wobec
                      > adminów ;) Sam siebie nie poznaję i kompletnie nie rozumiem.

                      Ale ja rozumiem, ze nie masz mi za zle, po prawdzie bylem pewien tej postawy:)

                      > Wiem tylko, że chcę, żeby komuś coś dać. No dobra, niech ma... Może stanie
                      > się od tego szczęśliwszym i lepszym człowiekiem? ;)

                      Alez szczescia nikomu zalowac nie mozna, bo to czy bedzie on (my) lepszy czy
                      tez nie, to tylko Ten na gorze ocenic i przewidywac moze. I bardzo dobrze.


                      --
                      Art. 754. "Kto prowadzi cudzą sprawę wbrew wiadomej mu woli osoby, której
                      sprawę prowadzi, nie może żądać zwrotu poniesionych wydatków i odpowiedzialny
                      jest za szkodę, chyba że wola tej osoby sprzeciwia się ustawie lub zasadom
                      współżycia społecznego."

                      I z tego tytulu zadnych roszczen nie mam, bo choc litera prawa jest mi obca to
                      akurat wykladnie tego artykulu znalem.. apriorycznie, w zgodzie z sumieniem:)

                      Pozdrawiam serdecznie.
                  • Gość: oberschlesier Re: W imieniu Bolka5 wnosze petycje IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.06, 17:10
                    no drugs!
                    • Gość: van deer Re: W imieniu Bolka5 wnosze petycje IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.05.06, 17:01
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=42480601&a=42517641
                      • ballest Tandeta wyrozniono, albo co to jest makumba? 26.05.06, 19:22
                        To wlasciwiw se Sett oznaczou, bo Bolek oprocz tego postu co wyrozniono, naogol
                        bardzo mondrze skryslou.
                        Fakt, ze wlasnie ten post, co jest niczym innym jak rozom z krepowego papiyru,
                        kere Gorole na jarmarkach sprzedowajom, ze tyn post wyrozniono, jest dowodem
                        inteligencji Sette i 0.03 promilla jakie chyba zawsze w zylach mou.
                        • bolek5 Re: Tandeta wyrozniono, albo co to jest makumba? 26.05.06, 20:07
                          Witam!

                          Nie Makumba tylko Ubundi. Jest to jedno z pogardliwych określeń Ukrainy we
                          współczesnym rosyjskim. Wzięło się od nazwy użytej w manewrach sztabowych Armii
                          USA sprzed kilku lat dla wirtualnego państwa będącego odpowiednikiem Ukrainy.
                          Rosjanom bardzo spodobało się określenie przywołujące skojarzenia z afrykańskim
                          marionetkowym państewkiem. A całej reszty nie chce mi się tłumaczyć. Za trudne.
                          • ballest Re: Tandeta wyrozniono, albo co to jest makumba? 26.05.06, 21:44
                            Bolek jou wiym, ze nie Makumba, bo makumba to tysz je cos innego, ale tysz cos
                            bardzo prymitywnego ;)
                            • bolek5 Re: Tandeta wyrozniono, albo co to jest makumba? 26.05.06, 22:21
                              Witam!

                              ballest napisał:

                              > Bolek jou wiym, ze nie Makumba, bo makumba to tysz je cos innego, ale tysz
                              cos
                              > bardzo prymitywnego ;)

                              Ballest, a co takiego wiesz o Macumbie, żeby twierdzić, że jest to coś "bardzo
                              prymitywnego"? Doszedłeś do takiego wniosku, bo jej wyznawcami są głównie
                              Czarni? Moim zdaniem drwisz z czegoś, czego nie rozumiesz. Jak zwykle.
                              • ballest Re: Tandeta wyrozniono, albo co to jest makumba? 27.05.06, 00:06
                                Bolek, jak bys choc troszyczka niemiecki znou, tzn. techniczny jenzyk to bys
                                wiedziou uo czym jou skryslom, ale to wlasnie Ty zabierosz glos a nie wiesz co
                                richtig to slowo w niemieckim znaczy!
                                To slowo jest wlasnie w niemieckim czynsto uzywane !
                                • bolek5 Re: Tandeta wyrozniono, albo co to jest makumba? 27.05.06, 08:34
                                  Witam!

                                  ballest napisał:

                                  > Bolek, jak bys choc troszyczka niemiecki znou, tzn. techniczny jenzyk to bys
                                  > wiedziou uo czym jou skryslom, ale to wlasnie Ty zabierosz glos a nie wiesz
                                  co
                                  > richtig to slowo w niemieckim znaczy!
                                  > To slowo jest wlasnie w niemieckim czynsto uzywane !

                                  Owszem, nie wiem. Mam do tego prawo. Ale też nie drwię z czegoś, co jest mi nie
                                  znane. A słowo "Macumba" ma również inne znaczenie, niż to, które nadali mu
                                  światli Niemcy. To jedna z synkretycznych religii, takich jak santeria czy
                                  voodoo, łącząca elementy chrześcijaństwa i afrykańskich kultów czasów
                                  przedkolonialnych. A teraz wyjaśnij mi, jak politycznie poprawni i dobrze
                                  wychowani Niemcy używają w swym "technicznym" języku słowa oznaczającego
                                  nieznaną im religię, głęboko przeżywaną przez tysiące ludzi na tym świecie?
                                  • Gość: van deer Re: Tandeta wyrozniono, albo co to jest makumba? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.05.06, 13:54
                                    Ballest ma laleczke voodoo, nakluwa poprzez nia kazdego, kto mu w robocie wadzi.
                                    • sss9 Re: Tandeta wyrozniono, albo co to jest makumba? 27.05.06, 14:00
                                      Gość portalu: van deer napisał(a):

                                      > Ballest ma laleczke voodoo, nakluwa poprzez nia kazdego, kto mu w robocie wadzi
                                      > .

                                      i to też nie działa. :)))
                                      • Gość: van deer Re: Tandeta wyrozniono, albo co to jest makumba? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.05.06, 14:16
                                        Gusla od dawna odprawia na forum, choc nie wiem czy koniki nas uosabiajace juz
                                        wystrugal:)
                                        • sss9 Re: Tandeta wyrozniono, albo co to jest makumba? 27.05.06, 14:24
                                          :) on mierzy dalej, na forum adminów śląskich słychać szepty - "Bigda idzie!" ;)))
                                  • ballest Re: Tandeta wyrozniono, albo co to jest makumba? 27.05.06, 19:16
                                    Bolek, calkiem proste, jak z jakiegos projektu, np. nowego przyrzadu
                                    pomiarowego, czy "poka yoke" , tylko skulptura wyszua, to Ci w pracy pedzom,
                                    zes "makumba" zrobiou i ja mozesz w Kassel na Documencie wystawic, jou zawsze
                                    jeszcze dodou, ze dostaniesz za ta Twoja MAKUMBA list pochwalny uot
                                    Lewandowskiego.
                                    Ze inne znaczenie mou, to tysz prouwda ale Cult Macumby nie tylko w Afryce ale
                                    i w Brazylii rozpowszechniony jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka