Dodaj do ulubionych

A ileż to browarów...

23.02.07, 16:05
...założyli w swoim kraju Polacy?
Problem nurtuje mnie od dawna. Człek nie wie, lejąc w siebie np. szlachetnego
Tichauera, czy on polskie ma korzenie, czy może austriackie, żydowskie albo -
zgroza i zgorszynie - niymiecke? Co z Okocimiym abo z Żywcym?
Ftore som te prawdziwie polske browary?
Ftorym to browarom prawdziwy Ślonzok powinien złazić z drogi, bo może sie
czegoś nabawić?
Popiszcie sie panowie gorole. Jo i tak sie boja, że dyskusja bydzie ciynko bo
jak sie oriyntuja to Poloki wykończyli pora, ale zbudowali żodnego
Obserwuj wątek
    • grba Towarzysz E. Gierek 23.02.07, 16:34
      ma ogromne zasługi...
      • cirano Re: Towarzysz E. Gierek 24.02.07, 14:54
        grba napisał:

        > ma ogromne zasługi...
        ...W piciu dobrego piwa i wykańczania browarow, tela to wiymy
        A tera na tymat prosza, bo ugruntuja swoja wiedza, że Poloki w tyj dziedzinie
        niy istnieli i niy istniejom i niy majom prziszłosci

    • chrisraf Nie znam ani 24.02.07, 14:58
      jednego, przez Polakow zalozonego browaru, ale chetnie poznam!

      Pozdrowienia
      • cirano Re: Nie znam ani 24.02.07, 15:45
        Wszystko wskazuje na to, że jedno co umieją, to zagarniać cudze.
        Robia to od 500 lat, nielegalnie i nieudolnie, przytym dobrej myśli twierdzą, że
        na ten szwindel żaden nie wpadnie.
        Ale chowanie się za plecami Stalina się skończyło. Ami tu nie pomoże, bo ci
        trzymią z bogatym albo z mądrym.
        • Gość: metternich to już wiemy, dlaczego was nikt nie lubi... IP: *.chello.pl 24.02.07, 15:47
        • chrisraf Niech Ami 24.02.07, 15:56
          siedzi u siebie. Dosc do tej pory napaskudzil. Sam sie inetresowalem swego
          czasu katowickimi browarami. Dlaczego by nie zainwestowac i kupic prawa do
          starych receptur, zaczac wazyc uod nuwa Kattowitzer Bier i siy doc wiylki szluk
          w knajpie np. "Kajzyr", kaj gosciou Wilus jak bou w Kattowitz. Piykno knajpa
          mozna by bouo tam ZAS zrobic, echt sloonsko. Godom wom!

          Ale na tymat browarow zauozunych przyz Polokow tych do tyj pory zych niy znod!

          Glück auf!
          • grba Masz 24.02.07, 17:02
            XII ordynat Stanisław Zamoyski założył w Zwierzyńcu nowoczesny browar, który
            już w 1806 produkował piwa angielskie...
            • chrisraf Do Grba 24.02.07, 17:20
              Czejsc Grba!

              Masz wiecej takich perelek? Jak sie ten browar dzisiaj nazywa? Czy wiez, czy
              istniala takze polska receptora piwa i jakie piwo jest typowo polskie?

              Dzieki za odpowiedz.

              Pozdrowienia
              • grba Re: Do Grba 24.02.07, 18:48
                Anonim zwany Gallem Kronika Polska

                O Piaście synu Chościska.
                Mieszkańcami gościnnego domu byli: niejaki Piast, syn Chościska, i żona jego
                imieniem Rzepka; oboje oni z całego serca starali się wedle możności zaspokoić
                potrzeby gości, a widząc ich roztropność, gotowali się pewien poufny zamysł,
                jaki mieli, wykonać za ich doradą. Gdy usiadłszy wedle zwyczaju rozmawiali tak
                o różnych rzeczach, a przybysze zapytali, czy mają co do picia, gościnny oracz
                odpowiedział: "Mam ci ja beczułkę [dobrze] sfermentowanego p i w a, które
                przygotowałem na postrzyżyny jedynego syna, jakiego mam, lecz cóż znaczy taka
                odrobina? Wypijcie je, jeśli wola!" Postanowił bowiem ów ubogi wieśniak w
                czasie, gdy książę jego pan będzie urządzał ucztę dla synów - bo kiedy indziej
                nie mógłby tego zrobić dla zbytniego ubóstwa - przyrządzić nieco lepszego
                jedzenia na postrzyżyny swego malca i zaprosić paru równie ubogich przyjaciół
                nie na ucztę, lecz raczej na skromną zakąskę; toteż karmił prosiaka, którego
                przeznaczał na ową potrzebę. Dziwne rzeczy opowiem, lecz któż potrafi pojąć
                wielkie sprawy Boże? albo któż poważy się zagłębiać w dociekania nad
                dobrodziejstwami Boga, który już w tym życiu niejednokrotnie wynosi pokorę
                biednych i nie waha się wynagradzać gościnności nawet u pogan? Goście tedy każą
                spokojnie Piastowi nalewać piwo, bo dobrze wiedzieli, że przez picie nie
                ubędzie go, lecz przybędzie. I tak ciągle miało przybywać piwa, aż napełniono
                nim wszystkie wypożyczone naczynia, a natomiast ci, co ucztowali u księcia,
                znaleźli [swoje naczynia] puste. Polecają też zabić wspomnianego prosiaka,
                którego mięsem - rzecz nie do wiary - napełnić miano dziesięć naczyń, zwanych
                po słowiańsku "cebry". Piast i Rzepka tedy na widok tych cudów, co się działy,
                przeczuwali w nich jakąś ważną wróżbę dla syna, i już zamierzali zaprosić
                księcia i jego biesiadników, lecz nie śmieli nie zapytawszy wpierw o to
                wędrowców. Po cóż zwlekać? - za radą więc i zachętą gości pan ich książę i jego
                wszyscy współbiesiadnicy zaproszeni zostają przez kmiotka Piasta, a zaproszony
                książę wcale nie uważał sobie za ujmę zajść do swojego wieśniaka. Jeszcze
                bowiem księstwo polskie nie było tak wielkie, ani też książę kraju nie wynosił
                się jeszcze taką pychą i dumą i nie występował tak okazale otoczony tak licznym
                orszakiem wasali. Skoro więc urządzono zwyczajową ucztę i pod dostatkiem
                przyrządzono wszystkiego, goście owi postrzygli chłopca i nadali mu imię
                Siemowita na wróżbę przyszłych losów.

                PS.
                Słowa piwo w staropolszczyźnie oznacza "coś do picia".
                • chrisraf Re: Do Grba 24.02.07, 20:09
                  Nie znalem polskiego pochodzenia slowa piwo. Jako napoj jest ono od tysiecy lat
                  znane. Podobno starozytni Sumerzy juz je znali. Ale nie o to mi chodzilo. Czy
                  istnieje jakas polska receptura piwa i jakie jest typowe piwo polskie. Jak sie
                  nazywa najstarszy polski browar (nie niemiecki w Lwowku Sl./"Löwenberg
                  Brauerei“-najstarszy slaski browar. Wies wazyla juz piwo od 1165. Otrzymala
                  jednak prawo wazenia piwa w 1209 r.)

                  Dzieki za info!

                  Pozdrowienia
      • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 20:26
        Słowo "Dojlidy" pochodzi prawdopodobnie od nazwy plemienia Bałtów
        zamieszkującego przed wiekami północno-wschodnie rejony naszego kraju. Obecnie
        to nazwa dzielnicy Białegostoku - najstarszego punktu osadniczego miasta.
        Duży zakład piwowarski, jak wynika z akt archiwów oraz inwentarza spisanego po
        śmierci właściciela browaru - hetmana Jana Klemensa Branickiego, został
        wzniesiony w Dojlidach w roku pańskim 1768.
        Dlatego też za datę powstania Browaru Dojlidy przyjmuje się rok 1768.
        Jego właścicielami były najznamienitsze rody polskie: Branickich, Radziwiłłów i
        Lubomirskich.

        Pod koniec lat dwudziestych browar dojlidzki był liczącym się na mapie
        gospodarczej Polski przedsiębiorstwem. Zajmował siódme miejsce pod względem
        produkcji i był największym tego typu zakładem na wschodzie kraju. Piwo
        dojlidzkie sprzedawane było w 40 składach na wschodnich kresach Rzeczpospolitej
        m. in.: w Grodnie, Brześciu, Wilnie, Słonimie, Baranowiczach. Sprzedawano je
        również w Warszawie - "twierdzy" warszawskiego browaru Haberbuscha.

        Oprócz szlacheckiego pochodzenia i bogatej tradycji, ważnym elementem, który
        wpływał na kształtowanie marki "Dojlidy" była ekologia. Browar Dojlidy -
        położony na skraju trzech Narodowych Parków Krajobrazowych: Puszczy
        Białowieskiej, Puszczy Augustowskiej oraz Puszczy Knyszyńskiej, we wszelkich
        przekazach podkreślał czystość rodzinnego regionu i wpływ środowiska na jakość
        produktów. Browar Dojlidy utożsamia się z Puszczą Białowieską - pierwszym
        parkiem narodowym założonym w 1947 roku, związanym silnie z historią żubra -
        króla puszczy.
        • ballest Re: Nie znam ani 24.02.07, 23:45
          Nie chce WEam sie wtracac do dyskusji, ale obale Darka we wszsytkich
          twierdzeniach!
          "Browaru Dojlidy przyjmuje się rok 1768"

          He, dobre ale Dojlida a Polska to sie napewno nie przyciagaja, prawda Chris!;)
          Darek, niech wejdzie na:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=57811261
          bo pisze tu tylko w wyjatkowych sytuacjach

          Tam takie marne tezy obalamy bez problemu!
          • ballest Re: Nie znam ani 24.02.07, 23:59
            Chopcy czy wom Ftos Rozum Uodebrou!

            BROWAR JANÓW LUBELSKI Sp. z o.o.

            www.resovia.pl/firmy.php?co=3&ob_id=340&cat=24
            Polski nawet wtedy nie bylo!;)
            • Gość: teddy Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 00:15
              Znowu tu wlozues kretynie?
          • slezan Re: Nie znam ani 25.02.07, 10:54
            Tjaaaa, czyli żaden browar niemiecki nie został założony przez Niemców, jeżeli
            powstał przed powołaniem Cesarstwa Niemieckiego w końcu XIX w. Po prostu
            Niemiec wtedy nawet nie było.
      • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 20:27
        Browar w Janowie Lubelskim został założony w 1907 roku jako Janowski Browar
        Udziałowy. Decyzja o tym przedsięwzięciu została podjęta przez grupę mieszkańców
        Janowa i okolic dla stworzenia miejsc pracy i zarobkowania w oparciu o dobre
        surowce lokalne.
        Tymi surowcami były: jęczmień i chmiel z okolicznych wiosek, a także wyjątkowo
        przydatna woda źródlana. Woda wypływała i nadal wypływa ze skarpy, na której
        usytuowano budynki, urządzenia i place browarne (powierzchnia ok. 2 ha).

        Pierwotnymi założycielami było 44 mieszczan i włościan, a w tym m.in.:
        Aleksander Kociołowicz, Rogoscy, Kamińscy, Kędra, Stodulski, Moszczyński,
        Krysteli, Kuliński, Pyć, Siwkiewicze. Zgromadzili oni kapitał 12.500 rubli w
        złocie, spisali w dniu 02.05.1903 r. akt notarialny i umowę spółki.

        W 1909 roku podwyższono kapitał do kwoty 32.000 rubli w złocie. Do czasu II
        wojny browar spełniał oczekiwania założycieli, chociaż niejednokrotnie - dla
        sprawniejszego zarządu był oddawany w dzierżawę. W czasie wojny 1939 r. browar
        uległ spaleniu i zniszczeniom. Okupanci niemieccy urządzili w części pomieszczeń
        zakład przetwórczy warzyw i owoców.

        Dwaj udziałowcy, Hipolit Kędra i Aleksander Mucha podjęli się odbudowy browaru.
        W tym celu skupili rozproszone w drodze spadkobrania udziały oraz wyłożyli
        znaczne środki i poczynili odpowiednie starania. Browar został uruchomiony w
        1942 roku. Ponadto w browarze istniała wytwórnia wód gazowanych. W zamian za
        poniesione nakłady H. Kędra i A. Mucha otrzymali browar w 20-letnią dzierżawę. W
        upalne dni w okresie II wojny światowej częstymi gośćmi byli partyzanci z Lasów
        Janowskich.
      • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 20:28
        Browar Łomża jest browarem regionalnym średniej wielkości. Zgodnie z przyjętą
        misją koncentruje swoje działania marketingowe na obszarze Polski
        północno-wschodniej. Najważniejszą grupę odbiorców jego produktów stanowią
        mieszkańcy Podlasia, Warmii, Mazur oraz północnego Mazowsza.

        Łomżyński browar był pierwszym tego typu zakładem w Polsce, wybudowanym od
        podstaw w okresie powojennym. O jego powstaniu zadecydowało odkrycie w okolicach
        Łomży wód głębinowych o wysokich walorach smakowych i jakościowych.
      • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 20:32
        BROWAR ZAMKOWY www.browar.radom.pl/

        Zaistniał w 1997 roku wraz z pierwszą uwarzoną warką piwa. Nawiązuje do tradycji
        browaru J. Saskiego, którego powstanie datuje sie na rok 1812. Nazwę swą
        zawdzięcza najstarszemu browarowi, opisanemu w Lustracji Zamku Królewskiego w
        Radomiu w 1554 roku, który warzył piwo dla najzacniejszych głów ówczesnej
        Polski, goszczących w murach radomskiego zamku.
        "Browar J. Saskiego", który z niewielkiego browaru dworskiego, przejętego w 1812
        r. przez Józefa Saskiego, a potem kierowany przez jego potomków, przekształcił
        się w nowoczesną firmę, liczącą się na rynku lokalnym i nie tylko, a zarazem
        silnie związaną z regionem radomskim. Rozwój ten nabrał tempa w II połowie XIX
        w., kiedy to Browar Saskiego zdystansował swoich konkurentów na rynku radomskim.
      • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 20:53
        www.rynki.pl/issues/2004/06/n-06_2.htm
        W 1245 roku mnisi z Ludźmierza przenieśli się do Szczyrzyca. Jest to drugie,
        obok Mogiły, opactwo na ziemiach polskich funkcjonujące nieprzerwanie od
        średniowiecza.
        Browar w klasztorze w Szczyrzycu istniał od 1623 roku. Od początku XVII wieku
        mnisi produkowali napój nazywany cerewizją, robiony z palonego ziarna, cykorii,
        wody i chmielu. Cerewizja zawierała do 1% alkoholu i była spożywana zamiast kawy
        i herbaty, chłodząc gardła spragnionych rolników i mnichów pracujących na
        terenach opactwa. Mury w klasztorze postawiono w 1824 roku, wcześniej
        zabudowania były drewniane.
        Najlepsze czasy browaru przypadają na lata 1925 - 1945, kiedy dzierżawił go
        Eugeniusz Czerny. Warzono wówczas słynące z wyjątkowego smaku piwo Złoty Zdrój,
        rozsławione sloganem: „Mocne jak głos kuryera, słodkie jak śpiew Kiepury”.
        Zachowało się wiele pamiątek z tego okresu, m. in. specjalne kufle z pokrywkami
        i etykiety, które można obejrzeć w przyklasztornym muzeum.
        W 1951 roku większość majątku browaru przejęło państwo. Wówczas był to jedyny
        browar klasztorny między Łabą a Władywostokiem.

        Pojawienie się na rynku w marcu tego roku piwa Frater, warzonego przez Browar
        Belgia Sp. z o.o. według receptur z klasztornego browaru ojców cystersów w
        Szczyrzycu, to początek drogi do wznowienia produkcji piwa w samym klasztorze.
        Już za dwa lata reprezentująca opactwo spółka Dominium ma zamiar uruchomić tam
        minibrowar, warzący tradycyjne, klasztorne piwo.

        Cystersi od wieków uważani byli za mistrzów w prowadzeniu gospodarstw
        rolnoogrodniczych, wdrażaniu nowych technologii i rozwiązań w rolnictwie.
        Obecnie w Szczyrzycu posiadają oni największą hodowlę i jedyne stado zachowawcze
        krów rasy polskiej czerwonej. Trzy lata temu wygrali konkurs na projekt służący
        ratowaniu ginących gatunków zwierząt. Postanowili powrócić do korzeni i zająć
        się ponownie prowadzeniem wzorcowego gospodarstwa oraz krzewieniem kultury
        rolnej. Potencjał ich gospodarstwa, gromadzona przez stulecia wiedza oraz stare,
        odnalezione receptury dały początek opracowaniu projektu
        produkcyjno-dystrybucyjnego „Dominium Szczyrzyckie”.
        Pod koniec lat 90. ubiegłego stulecia podjęto pierwsze działania. Zaprojektowano
        i zastrzeżono znak towarowy ojców cystersów ze Szczyrzyca. Projekt budowy
        „Dominium Szczyrzyckiego” składa się z kilku niezależnych przedsięwzięć.
        Planowane jest rozpoczęcie produkcji serów z mleka krowy polskiej czerwonej,
        nabiału, mięs, ponowne uruchomienie warzelni, jak i stworzenie niezbędnej
        infrastruktury turystycznej i europejskiego muzeum browarnictwa.
      • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 20:56
        Po wygaśnięciu linii książąt mazowieckich, w 1526r. Garwolin stał się miastem
        królewskim. Od roku 1539, kiedy został stolicą powiatu w ziemi czerskiej,
        rozpoczął się dynamiczny rozwój miasta. W XVI wieku Garwolin słynął z piwowarów
        warzących doskonałe piwo, uważane za jedno z najlepszych w kraju. Miasto brało
        udział w handlu zagranicznym ze Śląskiem i Morawami. Wiódł tędy szlak handlowy z
        północy. W tym czasie proboszczem był Kasper Sadłoch, znany jako budowniczy
        pierwszego mostu na Wiśle w Warszawie. Znaczny wpływ na rozwój gospodarczy
        wywarły nadane miastu cotygodniowe targi i jarmarki. Na rzece Wildze pracowały
        dwa młyny. W II połowie XVI wieku miasto liczyło 260 domów, posiadało budynki
        użyteczności publicznej. Cechy rzemieślnicze skupiały 230 rzemieślników: głównie
        piwowarów (63), ale też szewców, piekarzy, krawców, kowali, ślusarzy, kuśnierzy,
        czapników, cieśli. Na przełomie XVI i XVII stulecia starostą garwolińskim był
        Jan Zamoyski, hetman wielki koronny. Ten doceniając wysoką jakość piwa
        garwolińskiego w 1583r. przeniósł słodownie i browar Garwolina do Zamościa. Na
        początku XVII w. na 262 rzemieślników w mieście, było 160 piwowarów.
        • rico-chorzow Re: Nie znam ani 25.02.07, 01:12
          Gość portalu: Darek napisał(a):

          > Po wygaśnięciu linii książąt mazowieckich, w 1526r. Garwolin stał się miastem
          > królewskim. Od roku 1539, kiedy został stolicą powiatu w ziemi czerskiej,
          > rozpoczął się dynamiczny rozwój miasta. W XVI wieku Garwolin słynął z piwowarów
          > warzących doskonałe piwo, uważane za jedno z najlepszych w kraju. Miasto brało
          > udział w handlu zagranicznym ze Śląskiem i Morawami.


          Ten ustęp mi się podoba,ponieważ dokładnie i to słownie określa - kraj -,swój
          kraj,jak i zagranicę - Sląsk,Morawy -.
          • sss9 Re: Nie znam ani 25.02.07, 01:16
            jest szansa na orgazm. dalej, w drogę mój sląski koniku. :)
      • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 21:01
        Żywiec dawniej

        Pierwotnie osada pasterska, w pobliżu której, przy szlaku handlowym z Krakowa na
        Węgry, na górze Grójec, znajdował się gród strażniczy, przebudowany później na
        zamek obronny, zniszczony w XV wieku, podczas walk ze Skrzyńskimi. Osada miejska
        istniała w początkach XIV wieku,
        w miejscu dzisiejszego przedmieścia Stary Żywiec. Należała do książąt
        cieszyńskich, następnie oświęcimskich. Od 1327 była pod zwierzchnictwem czeskim.
        W 1456 Żywiec został przyłączony do Polski przez króla Kazimierza
        Jagiellończyka, po zniszczeniu rozbójniczego zamku Skrzyńskich. W 1471 Kazimierz
        Jagiellończyk nadał miasto Piotrowi Komorowskiemu, który w 1477 u ujścia
        Koszarawy do Soły założył nowe miasto. W 1518 otrzymało ono przywileje handlowe
        z nadania Zygmunta I Starego. W roku 1537 miasto otrzymało prawo wyrobu słodu na
        piwo i wyszynku trunków.
      • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 21:07
        A były to czasy kiedy browary, a jeszcze liczniejsze szynki, gospody i karczmy
        ciasno obsiadły ulice małego przecież wtedy Kalisza. Był to bowiem w istocie
        "złoty interes". W XVII i XVIII w. piwowarzy stanowili najsilniejszy cech, a ich
        przedstawiciele, obok piekarzy, kupców i rzeźników, zajmowali poczesne miejsce
        we władzach miasta. Jeden z nich, zmarły w 1777 r. Kazimierz Podbodowicz był
        wówczas chyba najbogatszym mieszkańcem Kalisza, skoro po swojej śmierci zostawił
        6 kamienic, 2 domy, 3 browary, 1 plac pod budowę, a ponadto 28 świń i 5 krów. On
        też zostawszy "królem kurkowych", która to godność zwalniała od podatków,
        pomawiany był przez współczesnych, iż nie przez ołowianą, ale przez srebrną,
        albo i nawet złotą kulę, tytuł ten "wystrzelał".

        W latach 1680-1775 trzykrotnie wzrosła w mieście produkcja piwa, ale też
        dziewięciokrotnie wódki. Tę ostatnią "palili garncem" właściciele szynków, a
        nawet krawcy i piekarze. Browary i słodownie zlokalizowane były w środku miasta
        - w rynku, na ulicy św. Stanisława lub pod murami miasta. Opis Kalisza z 1778 r.
        mówi, że od bramy Łaziennej ku klasztorowi franciszkanów tyle było mielcuchów,
        że nawet w jednym miejscu zamiast muru miejskiego był... parkan od mielcucha.
      • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 21:28
        Tradycja warzenia piwa w Grodzisku na szeroką skalę sięga co najmniej początków
        XVII wieku (czasem początki tutejszego piwowarstwa datuje się nawet na 1301 rok)
        i związana jest z lokalną legendą o Świętym Bernardzie, który podobno odkrył
        tutejszy zdrój. Nowoczesny browar powstał zapewne w ostatniej ćwierci XIX wieku,
        ale póki co nie wiem kto i kiedy go założył. Pewne jest natomiast to, że w 1902
        roku pojawiła się groźba "przejścia browaru w obce ręce" - czyżby ówczesny
        właściciel był zadłużony ? Aby temu zapobiec miejscowi polscy przedsiębiorcy w
        sierpniu 1902 założyli spółkę "Nowy Browar Grodziski GmbH" z kapitałem 60 tys.
        marek. Interes rozwijał się pomyślnie, roczna produkcja osiągnęła wartość 75
        tys. marek. W roku 1911 nawiązując do znanej legendy zmieniono nazwę spółki na
        "Browar Grodziski Św. Bernarda EGmbH". Produkowano wówczas piwo grodziskie
        zwyczajne i podwójne, a sezonowo również marcowe. Browar dość mocno reklamował
        się w polskojęzycznej prasie wielkopolskiej wychwalając zdrowotne zalety tego
        "prawdziwego szampana polskiego z najlepszego pszennego słodu i
        najdelikatniejszego chmielu". Piwo z Grodziska cieszyło sie wówczas uznaniem,
        dlatego "grodziskie piwo zdrowia własnego warzenia" reklamował również poznański
        browar Huggerów, a może pojawiały się i podróbki. Z tego powodu w 1911 roku na
        butelkach z Grodziska pojawiły się dwujęzyczne banderole z napisem: "Prawdziwe
        piwo grodziskie z prazdroju Sgo. Bernarda / Echtes Graetzer Bier aus dem St.
        Bernhard Urquell".
        Po 1945 roku browar włączono do Wielkopolskich Zakładów Piwowarskich w Poznaniu.
        Około połowy lat 90-tych browar zamknięto.

        Browar założony został w 1889 roku przez Władysława Rabskiego, budowniczego z
        Miłosławia, "z powodu braku podobnego przedsiębiorstwa polskiego". Od początku
        działał pod nawą Fortuna. Od 1893 roku uruchomiono firmowy skład w Poznaniu. W
        1896 roku na wystawie w Gnieźnie browar nagrodzony został złotym medalem "za
        wyborowe piwa naonczas warzone pod kierownictwem pana Stefana Gulcza". W 1904
        roku Browar Parowy Fortuna nabył Antoni Duchowski, znany poznański restaurator
        ("Duchowski Restaurant", "Kobylepole"). W 1907 roku Duchowski otworzył nowy
        "hurtowy skład piwa miłosławskiego" w dawnym poznańskim browarze L. Friesego
        przy Św. Marcinie 34. W 1909 roku właścicielem browaru został Stanisław Walczak,
        lecz głównym piwowarem był nadal Stefan Gulcz. Miał on opinię znakomitego
        fachowca i prowadził już wówczas równolegle własny Browar Parowy Wiktorya we
        Wrześni. W tym czasie w Fortunie produkowano 24 000 hl piwa rocznie. Browar
        chwalił się własną fabryką słodu, piwnicami z butelkownią, składem i lodownią.
        "Motor parowy dość wielkich rozmiarów" napędzał wszelkie urządzenia w browarze,
        za pomocą pary gotowano również piwo w kotle. Specjalny agregat wyrabiał lód i
        chłodził latem piwnice. Fortuna reklamowała się jako "największy polski browar
        parowy" (zapewne w Wielkopolsce) i polecała "znane ze swej dobroci" piwo
        składowe jasne na sposób pilzneński, piwo eksportowe ciemne na sposób
        monachijski oraz "specyalność": Kulmbacher Miłosławski.
        Po roku 1945 browar włączono do Wielkopolskich Zakładów Piwowarskich w Poznaniu.
        W latach 90-tych zwrócony spadkobiercom, działa znów pod nazwą Fortuna.
      • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 21:35
        POZNAŃ
        Budynki przy dzisiejszej ulicy Browarnej to pozostałości Browaru Parowego
        Kobylepole. Założył go w 1872 roku na terenie własnego majątku hrabia Józef
        Mycielski. W nowoczesnych urządzeniach warzono tu wg metody czeskiej piwo jasne
        składowe oraz bock'a. Wyszynk tych piw prowadził lokal Kobylepole przy Placu
        Wilhelmowskim 5 (dziś Pl. Wolności). Jego wieloletnim właścicielem był Antoni
        Duchowski, znany również z tego że w 1904 roku nabył Browar Parowy FORTUNA w
        Miłosławiu.
        Po wojnie browar Kobylepole włączono do Wielkopolskich Zakładów Piwowarskich.
        Produkowano tu m.in porter. Produkcję zakończono w 1975.
      • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 21:57
        "Zielone, biłgorajskie jak lipiec się pije,
        a w głowie jak wino wianeczkiem się wije."

        W listach, pamiętnikach a nawet w wierszach siedemnastowiecznych można o nim
        przeczytać. Zacznijmy od Królowej Polski - Marysieńki Sobieskiej. W jej
        zachowanych listach pojawia się nieraz piwo biłgorajskie. I tak w dniu 1 lutego
        1659r. przebywająca wówczas w Warszawie Maria Kazimiera d'Arquien Zamojska,
        późniejsza Marysieńka pisała w liście do swojego pierwszego męża Jana
        Zamojskiego "Sobiepana", III ordynata Ordynacji Zamojskiej, między innymi:
        "Proszę o piwo biłgorajskie na połóg, tutejszego nie mogę pić." Piwo
        biłgorajskie smakowało nie tylko Marysieńce ale także samemu Zamojskiemu, który
        wykupywał całą niemal jego produkcję. O czym świadczy choćby w roku 1660
        przejeżdżający przez Biłgoraj Bazyli Rudomicz w swoim "Diarium privatum":
        "nocleg w Biłgoraju, gdziem piwa dobrego dostać nie mógł, dlatego że go do
        Zamościa nastarczyć nie mogą". Dostawą "zielonego biłgorajskiego" dla Ordynacji
        Zamojskiej zajmował się ówczesny wójt biłgorajski Paweł Kucharzewski. Wiadomo,
        że 1662 r. sprzedał on piwa ordynacji za sumę 1426 złotych. A ile kosztował
        garniec tego sławnego piwa biłgorajskiego możemy się dowiedzieć z ordynacji
        "Dobrego porządku podczas jarmarku" dla miasta Biłgoraja z roku 1661. Punkt 7
        tej ordynacji brzmi: "Biłgorajskiego piwa aby jeden przed drugim nie porywał na
        rynku, ani podkupywał pod winą 10 grzywien, a garniec piwa biłgorajskiego
        sprawiedliwej miary przedawać powinni ci, którzy prawo na to mają, po groszy
        półczwarta, pod karą ustaloną."

        W Polsce piwo znano już od bardzo dawna. Gallus, na początku XII w. wspomina o
        Piaście, który miał powiedzieć: "Mam ja naczyńko warzonego piwa, com go
        przysposobił na postrzyżyny mego jedynaka" -Siemowita. Zaś Bolesław Chrobry tyle
        pijał piwa, że Niemcy przezywali go złośliwie "Trink-bier" tj. piwoszem. W
        opisie Polski Długosza znajdziemy takie słowa: "wino rzadko tu używane, a uprawa
        winnic nie znana. Ma jednak kraj polski napój warzony z pszenicy, chmielu i
        wody, po polsku piwem zwany; a gdy nic nadeń lepszego do pokrzepienia ciała,
        jest nie tylko rozkoszą mieszkańców, lecz i cudzoziemców wybornym smakiem,
        więcej niż w innych krajach zachwyca." Kromer w swoim opisie Polski za Zygmunta
        Augusta pisze, że piwo w województwach pruskich warzy się z jęczmienia, w
        reszcie Polski z pszenicy, miałko stłuczonej a wywarzonej z wodą i chmielem,
        niekiedy zaś do pszenicy lub jęczmienia dodają żyto lub owies. Cudzoziemiec
        Beauplan pisze w połowie XVII w. że: "Polacy w czasie obiadu piją tylko piwo, w
        ogromnych szklenicach, kładąc w nie grzanki chleba polane oliwą."

        Piwo było właściwym napojem polskim. Pito piwo przez cały dzień aż do poduszki -
        rano jako polewkę gotowaną z grzankami, potem studzone, również z grzankami
        maczanymi w oliwie, a piwo zagrzane z żółtkiem zastępowało dzisiejszą kawę i
        herbatę. Piwo pierwotnie nie miało smaku ani siły, której nabrało gdy dodawano
        do przegotowanego słodu chmielu. Piwa polskie różniły się zawsze od niemieckich,
        czy angielskich - nie były mocne, były za to jasne aż do zieloności i lekko
        musowały.
        • Gość: van deer Re: Nie znam ani IP: *.icm.edu.pl 24.02.07, 22:25
          Minibrowarow lokalnych i browarow restauracyjnych ci dostatek, ale nie wymieniaj;)
          • Gość: Darek Re: Nie znam ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 22:50
            Odsyłam cię do pytania otwierającego temat.
            Podałem kilka różnych przykładów, które odpowiadają na wiele pytań zadawanych w
            tym wątku:
            np. czy Polacy założyli ....
            jakie jest polskie piwo....
            itp.

            Kto chce znajdzie

    • Gość: van deer Bierlust will nicht sterben:) [n/txt] IP: *.icm.edu.pl 24.02.07, 17:00
      • Gość: Olo Re: Bierlust will nicht sterben:) [n/txt] IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.07, 17:07
        darf auch nicht Prost
        • chrisraf Hopfen und Malz, Gott erhalt´s! 24.02.07, 17:21
          • matthaeus_1 Re: Hopfen und Malz, Gott erhalt´s! 24.02.07, 21:52
            Tichauer to je nasz Ślonski. Ale teraz to z tego co wiem rozlewajom go u
            POznaniokow. Ale zalozony zostal przez ksiecia pszczynskiego. Żywiec
            Habsburgowie zalozyli a Okocim to ty nie Poloki bo wczasie monarchi Autriackiej.
            • chrisraf Do Matthaeus 24.02.07, 23:02
              Czyjsc Matt,

              Okocim to Bajyroki zauozyli. Moga siy mylic, ale cos zych kedyc uo nich czytou.

              Glück auf!
    • caesar_pl Re: A ileż to browarów... 24.02.07, 23:23
      Polacy ciesza sie jak dzieci ze wyeksportowali ponad 1 mln hektolitrow piwa..
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3847155.html
      Niemcy sie nie ciesza,nie chawala,nie rozpaczaja mimo ze eksportuja 40 razy wiecej piwa niz samozadowoleni Chadziaje i Gorole..ha,ha..Niemce - eksport 40 mln hektolitrow..Glupi narod te Gorole...
      • grba Re: A ileż to browarów... 25.02.07, 08:00
        How well read are you?
      • Gość: metternich a ciebie na przykład cieszy,że masz wszy tylko IP: *.chello.pl 25.02.07, 09:06
        na głowie, a nie gdzie indziej...jak to niewiele szlezjerowi trzeba do szczęścia...
        • rico-chorzow Re: a ciebie na przykład cieszy,że masz wszy, 25.02.07, 09:29
          tylko właśnie ja ma listę browarów - tylko jednego - zagranicznego/niepolskiego
          miasta,chwała i podziękowania Darkowi,że znalazł parę polskich browarów na skalę
          tak wielkiego i potężnego kraju - od morza do morza - jak Polska,i tak myślę -
          kto zwszył,albo lepiej powiedzieć -kto,co za wszawiec zgnoił tą zagranicę?,

          Chorzów / Königshütte
          1) Brauerei Math. Cuber 1890 - 1893
          Brauerei Otto Troll 1893 - 1896
          Brauerei Hyacinth Pie..a 1896 - 1907
          Brauerei Pauline Pie..a 1907 - 1910

          2) Brauerei Ernst Heyman jun. (Bismarckstr. 59) 1875 - 1903
          Brauerei Felix Bernhard 1903 - 1920

          3) Brauerei Herm. Jelen 1875 - 1880
          Brauerei Säftel 1880 - 1893
          Brauerei Leop. Hamburger 1893 - 1898
          Brauerei B. Klentsch 1898 - 1902

          4) Brauerei Jos. Jusczyk (1884) (Kaiserstr. 86) 1890 - 1893
          Böhmisches Brauhaus, Rob. Hermann 1893 - 1903
          Böhmisches Brauhaus, Clemens Schembor 1903 - 1905
          Brauerei Felsenkeller , Oskar Balder 1905 - 1920
          Königshütter Brauerei O. Balder Nachf. Aug. Poremba 1920 - 1925

          5) Brauerei Jos. Paprotzki (Kronprinzenstr. 75) 1875 - 1893
          Brauerei Bernhard Oppler 1893 - 1920

          6) Brauerei Gustav Rosenbaum 1875 - 1880

          7) Brauerei Peter Saganty 1875 - 1893

          Brauerei Adolph Stahr (Kreuzstr. 26) 1875 - 1906
          Brauerei Carl Stahr 1906 - 1920

          9) Brauerei Nathan Wurm 1895

          10) Brauerei A. Zernik (Beuthenerstr. 11) 1865 - 1880
          Braueei M. Zernik 1880 - 1898
          Brauerei Nathan Preuss 1898 - 1912
    • rico-chorzow Re: A ileż to browarów... 26.02.07, 07:40
      no i jakoś nikt się nie kwapi do tak szlachetnego tematu jak - browar :-)
      • cirano Re: A ileż to browarów... 26.02.07, 11:18
        Na ja. Ciynko to wyglondo ze strony Polokow.
        Pamiyntom jak za bajtla, (60te lata), lotali my do takij babki w naszyj okolicy,
        ftoro warzyła "podpiwek". Sprzedawała flaszka za 1zł. Przi uotwiyraniu tyj
        flaszki trza boło pieronym uważać, bo lekke szelontanie...i flaszka, tj. jeji
        zawartość trefiyła na koszula, gymba uomijajonc.
        To może tela do polskich browarow
        • Gość: pytajnik Re: A ileż to browarów... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 11:25
          A jaki to w latach 60. panował w Polsce ustrój? Czy aby nie ten, po którym
          wschodnie Niemcy do dziś mają czkawkę?

          Niektórzy rzekomi Ślązacy na tym forum tak się zagubili w wylizywaniu
          niemieckiego dupska, że sami chyba już nie wiedzą kim są. A Niemcy czują się
          tym zażenowani, bo co tu zrobić z takimi "rodakami".
          Z drugiej strony mamy propolskich wylizywaczy. Ale gó.. jest gó... Czy
          polskie, czy niemieckie smakuje pewnie tak samo. Gó..jad pozostanie gó..jadem.
          • chrisraf Re: A ileż to browarów... 26.02.07, 13:27
            Czejsc Pytajnik,

            czy moze Ty znasz typowo polskie piwo i typowo polska recepture? Moze znasz tez
            najstarszy polski browar?

            Powoli mam wrazenie, ze moje pytanie jest brane jako dowcip.

            Pozdrowienia
          • Gość: Jan Re: A ileż to browarów... IP: *.versanet.de 26.02.07, 17:38
            NRD owcy maja dzis czkawke ale na wysokim poziomie,bo ten poziom zycia jaki jest w tym biednym NRD - realnie 2 razy wyzszy niz w Polsce nie bedzie jeszcze paredziesiat lat prze Goroli osiagniety.Wiec nie zalujce Lapance Slazakow tylko siebie.
            • 999s Re: A ileż to browarów... 27.02.07, 13:52
              sralis mazgalis. Jak byłem ostatnio w Schwerinie to wiem jak wygląda miasto
              duchów w stanie permanentnej agonii. Po za tym BRD-owcy mają w dupie NRDowców bo
              ci są jak studnia bez dna ciągną kasę i topią ją. Skoro NRD taki raj na ziemi to
              nie wiem czemu prawie wszyscy z niego uciekli.
              • Gość: Jan Re: A ileż to browarów... IP: *.versanet.de 27.02.07, 15:06
                Jacy wszyscy uciekli.?Z 17 mln jest tam 13 mln zameldowanych.Reszta z nich mieszka tez w swojej ojczyznie tylko troche na Zachod.To jest cos tak jakby naraz twoje Dupkowice Podlaskie znalazlo sie pod Szwerinem.Zaloze sie ,ze 99% Dupkowiczanow zaraz z Dupkowic ucieknie do Szwerina - pozostana tylko slepi i kaczki..ha,ha..
                • Gość: hihi Re: A ileż to browarów... IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.07, 15:46
                  dziewiatki,prowda to z tymi Dupkowicami Podlaskimi?
                • 999s Re: A ileż to browarów... 04.03.07, 08:20
                  Dupkowicze podlaskie nie są stolicą landu w przeciwieństwie do Schwerina. A po
                  za tym jestem z Olsztyna i raczej nie znam nikogo kto by chciał uciec z Olka do
                  Dupkowic, że o zdychającym Schwerinie nie wspomnę.

                  A wiem, że pracujących ludzi w BRD wnerwia bezustanne i bezsensowne pompowanie
                  kasy do wschodnich landów.

                  ps. Jasiu ćwierćanalfabeto mówiłem o Schwerinie a nie o jakimś "Szwerinie".
    • builder Re:jez`eli Niemiec tak kochou S`loonsk 27.02.07, 23:53
      to czamu niy zaouz`yl tu fabryki Mercedesa abo Messershmita?,
      , ino browary?,
      pan cirano chcialby za pewne wiedziec`, z`e wielu Niemco`w tez` zakladalo
      browary w Angli=w podobnym czasie co Z`ywiec, Tychy, itp...

      cirano napisał:

      > ...założyli w swoim kraju Polacy?
      > Problem nurtuje mnie od dawna. Człek nie wie, lejąc w siebie np. szlachetnego
      > Tichauera, czy on polskie ma korzenie, czy może austriackie, żydowskie albo -
      > zgroza i zgorszynie - niymiecke? Co z Okocimiym abo z Żywcym?
      > Ftore som te prawdziwie polske browary?
      > Ftorym to browarom prawdziwy Ślonzok powinien złazić z drogi, bo może sie
      > czegoś nabawić?
      > Popiszcie sie panowie gorole. Jo i tak sie boja, że dyskusja bydzie ciynko bo
      > jak sie oriyntuja to Poloki wykończyli pora, ale zbudowali żodnego

      podejrzewam,
      , z`e tez` "klapka" sie poluzowala...,
      --


      • chrisraf Do Builder 28.02.07, 00:09
        Drogi Builder,

        nie osmieszaj sie. Malo Ci fabryk na Sloonsku? Jesli Ci huty nie wystarcza to
        pogrzeb troche w internecie, a znajdziesz wszystko co szukasz (prawie...)

        ;))

        P.S. Picie piwa mialo na Slasku duza tradycje. Podobnie jak produkcja wina.
        • builder Re: Do chrisraf 28.02.07, 02:52
          chrisraf,
          a co ty sobie mys`lisz, z`e mi zalez`y sie os`mieszac`?!,
          to ty chrisraf wszystko widzisz wielkimi oczami!,

          , dlaczego fabryki mercedesa nie ma na S`loonsku, dlaczego nie ma DOBRYCH
          NIEMIECKICH FIRM na S`loonsku=choc`by filia BOSH-a=wiesz gdzie sa?!==w d...!,

          , bo S`loonsk Niemcy juz` dawno temu wyeksplatowaly i kolo "rurki" im tou loto
          panie chrisraf,
          -


          chrisraf napisał:

          > Drogi Builder,
          >
          > nie osmieszaj sie. Malo Ci fabryk na Sloonsku? Jesli Ci huty nie wystarcza to
          > pogrzeb troche w internecie, a znajdziesz wszystko co szukasz (prawie...)
          >
          > ;))
          >
          > P.S. Picie piwa mialo na Slasku duza tradycje. Podobnie jak produkcja wina.

          , nie watpie!,
          , tam gdzie produkuja wyroby alkoholowe, tam tez` pija go ponad miare,

          dobranoc,

          -


          • chrisraf Re: Do chrisraf 28.02.07, 10:29
            Sorry Builder, nie chcialem Cie urazic.

            Glück auf!
      • cirano Re:jez`eli Niemiec tak kochou S`loonsk 28.02.07, 12:56
        No cóż Builder. Z tą klapką to bym raczej uważał, raczej spojrzyj bacznie na
        twoją, ta od dawna wydaje się, coś nie klapuje, cymbale.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka