Dodaj do ulubionych

RAS, co to mo bydz???

13.07.08, 23:49
Jyrouniy, couki czos zych myslou, ze ino Gorole mogom takiy piyrdouy
fandzolic, a tukej...iberaszung!!!

Bez sznapsa to przeczitac to prowiy niy poradzi. Ze rysztom wciep
zech Wom moj komyntorz kery zech napisou do tygo artikla.
Przeczitejcie somi i zrobciy siy swoj bild.

forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=760&w=79824807&a=79824807&rep=1&t=1215985016781

Glückauf!
Obserwuj wątek
    • builder Re: Problym??? 13.07.08, 23:59
      tiy mosz jaki problym ciooloo?,
      tfuj problym mi kolu zada loto=napisz dou papieza moze cie wysluchou,

    • chrisraf Re: RAS, co to mo bydz???Errata 14.07.08, 09:05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=79824807&a=82102137
      • settembrini Re: RAS, co to mo bydz???Errata 14.07.08, 10:34
        ale co masz do szejnertowej? napisala naprawde dobra ksiazke, wkladajac w nia
        dwa lata wytezonej pracy.
        • chrisraf Re: settembrini 14.07.08, 14:07
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=81417946&a=81455791
          Slazacy "ruszyli" do "powstania"... ;DDDDDDDDDDDDDDDDDD

          I takiy pjyrdouy honoruje RAS???

          Uwazam ja za powazna organizacje, ale takimi poczynaniami (Tacyt dla
          autorki) osmiesza sie ona.

          Glückauf!
          • Gość: bula piotr Re: Zrobimy /miting/ chrisraf? IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 15.07.08, 00:42
            chrisraf kontra Gorzelik i siy okazy kiery jes za Sloonskiem a kiyry
            za Niymcami. Mom nadzieya chrisraf zy podolasz argumentom :).
            Synek.., to jes dou Ciebie szonsa, bedziesz gwiazdom we TV-PS i
            puszcymy to na zivo we TVN.
            • chrisraf Re: Zrobimy /miting/ chrisraf? 16.07.08, 11:53
              > chrisraf kontra Gorzelik i siy okazy kiery jes za Sloonskiem a
              kiyry
              > za Niymcami.

              Sloonsk mo wiycej sposcizny niymieckij, niz polskij i to Ci Jörg tyz
              potwierdzi. Niy roz zych sie tukej wypowiadou na tymat dualizmu
              patriotycznego, kery do wiylu Polokow je niy do pojyncio.

              Mom nadzieya chrisraf zy podolasz argumentom :

              Wymiana argumentow mieli my niy roz na forach. Tak ganc siy nosze (o
              wiyla pamiyntom) majnungi niy roznily.

              Synek.., to jes dou Ciebie szonsa, bedziesz gwiazdom we TV-PS i
              > puszcymy to na zivo we TVN.

              Jyrouniy! Godosz to na echt??? Kuuuleee beeele! ;DDDD

              Glückauf!
          • settembrini Re: settembrini 16.07.08, 01:00
            slazacy nie stanowia monolitu, a twoje poglady prawdy objawionej :) dla czesci z
            nich bylo to powstanie, dla innych wojna domowa. nie powinno to jednak wplywac
            na ocene niemalze monografii giszowca i nikiszowca, a wiec pracy
            bezprecedensowej. choc przedstawione w ksiazce opinie natury historiozoficznej
            moga budzic u niektorych sprzeciw, nie zmieniaja ogolnej wysokiej wartosci ksiazki.
            • chrisraf Re: settembrini 16.07.08, 11:43
              slazacy nie stanowia monolitu, a twoje poglady prawdy objawionej :)

              Oczywiscie, ze Slazacy nie stanowia "monolitu". Jednak twierdzenie
              o "zrywie Slazakow", czy "powstaniu slaskim" nie odpowiada faktom.
              Konflikt, ktory zostal wywolany przez strone polska - z faktami nie
              mozna dyskutowac - objal jedynie skrawek Slaska. Miliony Slazakow
              mogly nadal zyc w wzglednym spokoju. Co prawda polski atak idacy z w
              Wielkopolski poprzez Rawicz majacy na celu Slask srodkowy narobil
              troche zawieruchy, ale nie byl niczym innym niz wieksza awantura.

              O "powstaniach slaskich" mozna mowic w kontekscie powstania tkaczy
              slaskich, lub powstania antynapoleonskiego.

              Podobnie okreslil to niegdys jeden z bylych oficerow armii Petlury.
              Jak zapewne wiesz, byli zolnierze ukrainscy brali udzial w tzw. "III
              Powstaniu Slaskim".

              Zdecydowana wiekszosc Slazakow nie miala nic do czynienia z (Arnii
              by powiedzial) zawierucha z za Brynicy. ;)

              Wielu opowiadalo sie za bliska wspolpraca z Niemcami. Do tego kregu
              mozna tez zaliczyc bylego oficera niemieckiego i adjutanta maj.
              (JCM :) ) hrabiego Mielzynskiego.

              Mitologia tych wydrzen jest dosc gleboko zakorzeniona. Jej obalanie
              jest bardzo trudne.

              "...a twoje poglady prawdy objawionej"

              Nie jezdze na Jasna Gore, ani nie slucham Ojca R. :))

              " dla czesci
              > z
              > nich bylo to powstanie"

              O tym pisalem powyzej.

              "dla innych wojna domowa"

              Wojna Serbow w Chorwacji tez byla "powstaniem", czy jednak wojna
              domowa?

              nie powinno to jednak wplywac
              > na ocene niemalze monografii giszowca i nikiszowca, a wiec pracy
              > bezprecedensowej.

              Nie powinno, ale wplywa. Wplywa po tym, jak autorka wypowiedziala
              sie na temat przytoczonych zrywow.

              choc przedstawione w ksiazce opinie natury historiozoficznej
              > moga budzic u niektorych sprzeciw, nie zmieniaja ogolnej wysokiej
              wartosci ksia
              > zki.

              Kazda ksiazka posiada jakas wartosc. Jest to bez wzgledu jaki puknt
              przedstawia. Nadanie za to "Tacyta" jest wielka przesada.

              Zyja autorzy prac, ktore naswietlaja historie naszych stron bardzo
              dokladnie, ale nie slyszalem, nie czytalem by np. panowie dr Kuzio-
              Podrucki, dr Trierenberg, dr Breit, czy S. Karski byli pretendetami
              do tej nagrody.

              Glückauf!
        • bartoszcze Re: RAS, co to mo bydz???Errata 14.07.08, 21:28
          settembrini napisał:

          > ale co masz do szejnertowej? napisala naprawde dobra ksiazke, wkladajac w nia
          > dwa lata wytezonej pracy.

          Widzisz, Sett, po prostu nie uwzględniła Jedynie Słusznego Poglądu, zgodnie z
          którym Śląsk to odwieczna część Niemiec, prawdziwy Ślonzok to ino Niymiec,
          richtig ślonsko godka to niemczyzna, a przeciwnie świadczące fakty nie istnieją,
          bo nie.
          Po prostu Ty Sett gorolem jak ja jesteś i dlatego nie rozumiesz:)))
          • chrisraf Re: bartoszcze 14.07.08, 22:07
            " Po prostu Ty Sett gorolem jak ja jesteś i dlatego nie
            rozumiesz:)))"

            Mysle, ze Sett zrozumial. A z Ciebie taka intelektualna bestia, a
            tego pojac nie umiesz? Przeczytaj co napisalem w komentarzu pod
            artykulem.

            Glückauf!
            • slask15071920 Re: bartoszcze 14.07.08, 22:33
              Bartoszuuu)))) mosz ty wszyskich doma???
              • chrisraf Re: slask15071920 14.07.08, 23:11
                "Bartoszuuu)))) mosz ty wszyskich doma???"

                Jo niy je Baaaartoooosz! ;)))

                Glückauf!
                • Gość: slask15071920 Re: slask15071920 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 23:17
                  To mi je klar, wiadomo że to do niego było....
                • Gość: black Re: slask15071920 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 15:41
                  ale o co ci chodzi, napisała prowde, czy to coś złego?.
                  • chrisraf Re: black 30.07.08, 09:34
                    Prosze sprecyzuj swoje pytanie.

                    Glückauf!
              • bartoszcze @slask 15.07.08, 09:09
                slask15071920 napisał:

                > Bartoszuuu)))) mosz ty wszyskich doma???

                Ja, mom, a Ty czytej uważnie, miyndzy wiyrszami tysz:)
            • bartoszcze Re: bartoszcze 15.07.08, 09:12
              chrisraf napisał:

              > Przeczytaj co napisalem w komentarzu pod artykulem.

              Niestety zmarnowałem już wcześniej czas na przeczytanie tego.
              I to, co napisałem, napisałem świadomie. Jak nie rozumiesz, nie moja sprawa -
              chociaż bardziej prawdopodobne jest, że udajesz, że nie rozumiesz.
              • chrisraf Re: bartoszcze 16.07.08, 11:44
                > Niestety zmarnowałem już wcześniej czas na przeczytanie tego.
                > I to, co napisałem, napisałem świadomie. Jak nie rozumiesz, nie
                moja sprawa -
                > chociaż bardziej prawdopodobne jest, że udajesz, że nie rozumiesz.

                No to nie marnuj czasu na zbedne komentarze, tylko wejs sie za cos
                pozytecznego.

                Glückauf!
                • bartoszcze Re: bartoszcze 16.07.08, 12:13
                  Cieszę się, że się zgadzamy co do tego, że zajmowanie się Twoimi
                  wypowiedziami to niewłaściwe zagospodarowanie czasu.
                  • chrisraf Re: bartoszcze 16.07.08, 13:03
                    > Cieszę się, że się zgadzamy co do tego, że zajmowanie się Twoimi
                    > wypowiedziami to niewłaściwe zagospodarowanie czasu.

                    To dlaczego piszesz? ;)

                    Sa trzy mozliwosci:

                    1. Piszesz nieprawde i jest to dla Ciebie "wlasciwe zagospodarowanie
                    czasu".
                    2. Nie mozesz przestac = uzaleznienie
                    3. Chcesz sie za cos ukarac (Freud?)

                    Troche sie usmialem. ;DDD

                    Pozdrawiam
                    3. Chcesz sie ukarac.
                    A myslalem, ze na Twoim kierung ucza Boole`a... ;)))
                    Dlaczego
                    • chrisraf Re: bartoszcze/Errata 16.07.08, 13:06
                      Ma byc:

                      "Pozdrawiam

                      P.S. A myslalem, ze na Twoim kierung ucza Boole`a... ;)))
                      Dlaczego?"


                      ;DDDD
                    • bartoszcze Re: bartoszcze 16.07.08, 13:19
                      chrisraf napisał:

                      > > Cieszę się, że się zgadzamy co do tego, że zajmowanie się Twoimi
                      > > wypowiedziami to niewłaściwe zagospodarowanie czasu.
                      >
                      > To dlaczego piszesz? ;)
                      >
                      > Sa trzy mozliwosci:
                      >
                      > 1. Piszesz nieprawde i jest to dla Ciebie "wlasciwe
                      zagospodarowanie
                      > czasu".
                      > 2. Nie mozesz przestac = uzaleznienie
                      > 3. Chcesz sie za cos ukarac (Freud?)

                      Po przeczytaniu powyższego "rozumowania" jedyny wniosek, jaki mi się
                      nasuwa, to ten, że na Twoim "kierunku" nie uczą logiki ani w ogóle
                      myślenia.
                      Sugestii, że piszę nieprawdę, nie zamierzam komentować.
                      • chrisraf Re: bartoszcze 16.07.08, 17:37
                        > Po przeczytaniu powyższego "rozumowania" jedyny wniosek, jaki mi
                        się
                        > nasuwa, to ten, że na Twoim "kierunku" nie uczą logiki ani w ogóle
                        > myślenia.

                        Dla przypomnienia:

                        > > To dlaczego piszesz? ;)
                        > >
                        > > Sa trzy mozliwosci:
                        > >
                        > > 1. Piszesz nieprawde i jest to dla Ciebie "wlasciwe
                        > zagospodarowanie
                        > > czasu".
                        > > 2. Nie mozesz przestac = uzaleznienie
                        > > 3. Chcesz sie za cos ukarac (Freud?)

                        No comprente? ;)))

                        "Sugestii, że piszę nieprawdę, nie zamierzam komentować."

                        Wlasnie to zrobiles. ;)
                        Patrz "Dla przypomnienia".

                        Nie potrzebnie sie obrazasz. Mam znacznie wiecej powodow byc
                        nadasanym.

                        Teraz zluzuj i gleboko oddechnij - oddychanie jest bardzo zdrowe i
                        przedluza zycie... ;))

                        Pozdrawiam!
      • Gość: bula piotr Re: RAS, co to mo bydz???Errata IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 15.07.08, 00:27
        Godey po sfojemu a you pozostana psziy sfoim. Zaros bydymy siy
        lechac.
        Najlypsziy boul Ballciu sy tymi /stadionami/.., wy chyba mentalniy
        jestescie sy sobuom sporywnieni.
        • chrisraf Re: bula piotr 15.07.08, 00:34
          Zanim zocznymy siy "lechac", egal co to mo znoczyc pedz mi co to
          bouy za gornosloonskie elity co to "kulturkampf" na Sloonsku (?!)
          wymiet??? Jak mi sam szkryfniysz nazwiska, dom siy pouczyc.

          Glückauf!
          • Gość: bula piotr Re: bula piotr IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 15.07.08, 00:49
            Lehomy siy we innkszim temacie i niy blaznuj, niy roob /koglu
            moglu/. Ubrazosz siy Hooy wiy za cou? Zachowujesz siy jak niy
            Niemiec! Zachowuyesz siy jak Polak obrazony?!
            • chrisraf Re: bula piotr 16.07.08, 11:48
              Ubrazosz siy Hooy wiy za cou?

              Niy uobrazom siy, ino niy bardzo wiym co mo piyrnik do wiatraka? Jo
              zech Ci szkryfnou, uo co mi uazi.

              Zachowujesz siy jak niy
              > Niemiec! Zachowuyesz siy jak Polak obrazony?!

              ????????????????? ;))))))))))))

              Glückauf!
              • Gość: bula piotr Re: bula piotr IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 23.07.08, 00:56
                Cus Ty mi szkryfnol? Jou widza zy Ty niy rozumiesz cou to znocziy
                slowo: SLOONSK. Tiy i ta coulko ryszta piszoncych ze wielgiego
                zasranego zachodu post niemieckiego niy mou pojyncia ou czim pisze!
                Teroz jestysmy we Kattovic-JO!, to se bier pozoor! Zastanuf siy
                zanim miy odpowiesz.
                To zy pszyd IIWS godali po niymiecku wcaly niy znocziy zy to byly
                landy nalyzoncy dou Niemiec. Goornysloonsk boul tysz podziylony aly
                tysz miol suwerrennosc Autonomicnom, iy oddawoul danina panstwu
                polskiemu a niy niemieckiemu. Wisz kay yes szkopool, to akurot IIRP
                dola Goornoslonskiej poczciwosci Autonomia! Niymcy jyj niy doli bo
                tysz niy mogli bo niy byli prownymi wlascicielami i .
                • Gość: bula piotr Re:Zatkoulou ci paszcza? IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 26.07.08, 01:57
                  Mosz mi cus do pedzynia?! Na moja odpowiedz. Niy mosz i niy bydziesz
                  miol nigdy sosownyy argumentaci.
                  • chrisraf Re:bula piotr 27.07.08, 08:45
                    > Mosz mi cus do pedzynia?! Na moja odpowiedz. Niy mosz i niy
                    bydziesz
                    > miol nigdy sosownyy argumentaci.

                    Chyba zys siy dzistnou... ;)

                    Glückauf!
                • chrisraf Re: bula piotr 27.07.08, 08:44
                  Witom Pyjter,

                  jak sam niy pamiyntosz, do przipomniynio:

                  "Zanim zocznymy siy "lechac", egal co to mo znoczyc pedz mi co to
                  bouy za gornosloonskie elity co to "kulturkampf" na Sloonsku (?!)
                  wymiet??? Jak mi sam szkryfniysz nazwiska, dom siy pouczyc."

                  Czykom couki czos na bajszpile. :)
                  Ino - "Zastanuf siy
                  > zanim miy odpowiesz." :)

                  > To zy pszyd IIWS godali po niymiecku wcaly niy znocziy zy to byly
                  > landy nalyzoncy dou Niemiec.

                  A do kogo, do Chin? Do Polski nopywno niy. To jy zicher jak
                  geldszrank!

                  Goornysloonsk boul tysz podziylony aly
                  > tysz miol suwerrennosc Autonomicnom, iy oddawoul danina panstwu
                  > polskiemu a niy niemieckiemu.

                  Richtig, ino wiynszosc chcioua uostac przi Niymcach. Na tym miyjscu
                  pisza po roz kery:

                  We 1918 dr Latatsch i dr Lukaschek przydstowili we Breslau, a potym
                  we Berlinie projekt samodziylnego Landu Oberschlesien. Berlin siy na
                  to zgodziou. We tym czasiy to bojowki polskie wymuszaly "polskie
                  podatki"/characz uod polsko-jenzycznyc gyszefcmanow tako pjykno
                  bouoa ta idea "polskij" autonomii.
                  To strona polsko, razym ze to mendom Korfusem sioua niynawisc uo nos.

                  Niymcy jyj niy doli bo
                  > tysz niy mogli bo niy byli prownymi wlascicielami i .

                  A ty mosz skoond tyn bajer?

                  Glückauf!

                  -
                  Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata
                  wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W
                  walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest
                  doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do
                  pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus
                  Wchodnich“.
    • stereotyp76 jakże trudno do umysły ograniczonego 17.07.08, 00:51
      antypolskością dociera fakt, że nasilona germanizacjaw drugiej poł.
      XIX w. poczyniła conajmniej tyle szkód dla śląskiego poczucia
      tożsamości narodowej, co, wiele lat później, przymusowa polonizacja
      • chrisraf Re: stereotyp76 17.07.08, 10:46
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=79824807&a=82102137
        Co ma Twoj komentarz do czynienia z ta wypowiedzia? Jesli masz
        jakies argumenty to prosze przedstaw je.

        że nasilona germanizacjaw drugiej poł.
        > XIX w.

        Zdefiniuj te "nasilona germanizacje".

        poczyniła conajmniej tyle szkód dla śląskiego poczucia
        > tożsamości narodowej,

        Gozik prawda. To strona niemiecka rozwinela jako pierwsza idee
        samodzielnego polsko-niemieckiego Landu Oberschlesien, patrz dr
        Latacz i dr Lukaszek (Zentrum). Polski i niemiecki mialy byc
        rownouprawnionymi jezykami urzedowymi. Jakos, ze Berlin zgodzil sie
        na ta propozycje wiekszosci calkowicie umyka. Poza tym od dziesiatek
        lat funkcjonowal parlament slaski z swoimi uprawnieniami. O tym sie
        takze w Polsce zapomina.

        "wiele lat później, przymusowa polonizacja"

        To byla czystka etniczna, kulturowa i historyczna. Ona wlasnie
        wymazala tozsamosc Sloonzokow, zniszczyla ich dorobek materialny i
        duchowy.

        Glückauf!
        • Gość: arnold8 Re: stereotyp76 IP: *.ispgateway.de 17.07.08, 12:51
          > Gozik prawda. To strona niemiecka rozwinela jako pierwsza idee
          > samodzielnego polsko-niemieckiego Landu Oberschlesien, patrz dr
          > Latacz i dr Lukaszek (Zentrum). Polski i niemiecki mialy byc
          > rownouprawnionymi jezykami urzedowymi. Jakos, ze Berlin zgodzil sie
          > na ta propozycje wiekszosci calkowicie umyka. Poza tym od dziesiatek
          > lat funkcjonowal parlament slaski z swoimi uprawnieniami. O tym sie
          > takze w Polsce zapomina.
          >
          > "wiele lat później, przymusowa polonizacja"
          >
          > To byla czystka etniczna, kulturowa i historyczna. Ona wlasnie
          > wymazala tozsamosc Sloonzokow, zniszczyla ich dorobek materialny i
          > duchowy.
          >
          > Glückauf!

          Germanizacja to tylko patriotyzm lokalny, a polonizacja to stalinowska czystka
          etniczna:) Jasne, bo na odwyrtke abo w obie strony to juz niy:) Cudzy interes to
          zawsze jest gorszy. Wilno przed wojna bylo spolonizowane od czasow Jagiellonow a
          mimo to Litwinie nigdy tego Polsce nie zapomnieli i do dzis Pilsudskiego obok
          Stalina stowiajom. Zrozum zes je niyobiektywny, tak samo jak Grazynski i spolka
          nie byli...
          • chrisraf Re: arnold8 17.07.08, 13:11
            "Germanizacja to tylko patriotyzm lokalny"

            Moze mi w koncu wytlumaczysz na czym ta "germanizacja" na Slasku
            polegala?

            a polonizacja to stalinowska czystka
            > etniczna:)

            Nie koniecznie stalinowska czystka. Prosze mi powiedziec ile
            Slazakow zostalo wypedzonych przez Niemcow i ilu wypedzili Polacy?
            Prosze mi podac miejsca dewastacji dorobku przez Niemcow i
            dewastacji dorobku przez Polakow.

            "Jasne, bo na odwyrtke abo w obie strony to juz niy:)"

            Oczywiscie funkcjonuje to w obydwie strony. Tylko prosze mi podac
            przyklady.

            Wilno przed wojna bylo spolonizowane od czasow Jagiellonow
            > a
            > mimo to Litwinie nigdy tego Polsce nie zapomnieli i do dzis
            Pilsudskiego obok
            > Stalina stowiajom.

            Nie porownuj Litwy ze Slaskiem. Litwa byla czescia RP Slask nie.

            "Zrozum zes je niyobiektywny,"

            Prosze przytocz przyklady.

            tak samo jak Grazynski i spolka
            > nie byli...

            Kurzydlo byl tak samo "objektywny" jak Korfus, Adolf i reszta tych
            gwiazdorow.

            Glückauf!
            • Gość: arnold8 Re: arnold8 IP: *.ispgateway.de 17.07.08, 13:26
              > Moze mi w koncu wytlumaczysz na czym ta "germanizacja" na Slasku
              > polegala?

              np. to ze tacy jak ty, zamiast czuc sie hanysami czuja sie par excellence
              Niemcami (???) pelna gembom, a polskim Slazakom przyprawiajom gymbe
              nacjonalistow nie widzac tego samego u sia. Sorry Gregory, tak to wyglada a godo
              ci to krojcok od poru pokolyn. Zauwaz to a bydziesz wygrany, kozdy bydzie cie
              szanowal a na Slasku zowdy bydziesz u sia i nie skuli tego ze tak myslisz ala ze
              inni tak tez myslec o ciebie beda. Myslenie zyczeniowe nie styka, bydz sobom i
              szanuj slowianski charakter Slaska, a germanskie bujdy wciep miyndzy bery i
              bojki jak te o Lysku z pokladu Idy i Gierku-Slazaku-Polaku.


              Pyrsk chopie!
              • chrisraf Re: arnold8 17.07.08, 13:42
                No to jeszcze raz:

                > > Moze mi w koncu wytlumaczysz na czym ta "germanizacja" na Slasku
                > > polegala?

                Tylko poprosze teraz o troche faktow.

                polskim Slazakom przyprawiajom gymbe
                > nacjonalistow nie widzac tego samego u sia

                Polski nacjonalizm pojawil sie na Gornym Slasku na przelomie XIX i
                XX w. Stopniowo nasilal sie po tym jak coraz wiecej Polakow z
                Galicji i Kongresowki osiedlalo sie tutaj. Polskie elity polityczne
                i gospodarcze agitowaly glownie z bedacej pod zaborem pruskim
                Wielkopolski.
                Bigos jakiego nawazyl Korfanty po dzien dzisiejszy lezy wielu w
                zolodku.

                Tak dla uspokojynio - jo tyz je krojcok i niy mom ze tym nojmijszygo
                problemu. Mojo familia pochodzi z Moraw, Frankonii, Zaksonii,
                Turyngii i Malopolski. Pierwsi moim przodkowie osiedlili sie juz na
                przelomie XVIII i XIX w. na GS. Jo jy kattowitzer w czwortym
                pokolyniu, styknie?

                Glückauf!
                • Gość: arnold8 Re: arnold8 IP: *.ispgateway.de 17.07.08, 14:26
                  Niymce tysz "gorolizowaly" w XIX/XX w. Slask poprzez narzucanie niem. elit
                  wielkoprzemyslowych i propagowanie niemieckiego jako jedynego narodowego jezyka
                  urzed. w regionie. Do mie je to fakt, do ciebie niy:)
                  • chrisraf Re: arnold8 17.07.08, 15:23
                    Slask poprzez narzucanie niem. elit wielkoprzemyslowych i
                    propagowanie niemieckiego jako jedynego narodowego jezyka
                    > urzed. w regionie.

                    "Narzucic" znaczy, ze wbrew woli kogos zamiast innych "sila"
                    placowano "swoich". Prosze o konkretne przyklady.

                    O ile sobie przypominam taki Karl Godula dorobil siy wiylkiego
                    majontku. Nojpiyrw robiou u Ballestremow, a potym som siy rzondziou.
                    Jygo fortuna erbua Johanna von Schomberg-Schaffgotsch. Ci uostatni
                    nolyzeli do starych sloonskich rodow szlacheckich. Do przykladu
                    familjo von Strachwitz miyli 800 swojo siedziba na G. Sloonsku.

                    Propagowanie jezyka niemieckiego w Niemczech jako jezyka urzedowego
                    nie jest przeciez niczym nie normalnym? Zarzuca sie Austryjakom, ze
                    nic nie zrobili dla rozwoju tego regionu. Prusom ma sie za zle, ze
                    wzieli sie do roboty. Tak na marginesie, to ludnosc naplywowa z juz
                    przytoczonej Kongresowki i Galicji miala z tym problem. Obowiazek
                    uczesczania do szkoly tez byl im nie w smak. Kto nie posylal dzieci
                    do szkoly dostawal w cztery litery... i to dobrze dostawal.


                    No aly tyroz kolyj na Ciybie. ;)

                    Glückauf!
            • Gość: arnold8 Re: arnold8 IP: *.ispgateway.de 17.07.08, 13:28
              ps. My som metysy a niy czystej krwi indiandery, tak jo to widza....
              • chrisraf Re: arnold8 17.07.08, 13:43
                ps. My som metysy a niy czystej krwi indiandery, tak jo to
                widza....

                Jo tysz to tak widza, ino to co zych szkryfnou uodpowiado faktom.

                Glückauf!
                • Gość: arnold8 Re: arnold8 IP: *.ispgateway.de 17.07.08, 14:29
                  Ciesza sie ze tysz tak to widzisz, pyrsk zatym krojcoku:) Wadzic sie niy byda o
                  interpretacje faktow, kere sie widzi inaczy.

                  ps. Zazdrosza ci ze wiysz tela o swoich korzeniach, jo mom wiedza w tym tymacie
                  mynijszo
                  • chrisraf Re: arnold8 17.07.08, 15:28
                    Mysla, ze siy niy cza wadzic. Cza ino wymiyniac informacjy. Jo zych
                    kilka dobrych lot potrzybowou do mojego zamlungu uo Sloonsku. Niy
                    zowsze mi to pasowouo ze tym cou zych sie uczou, a to co zych siy
                    uczou tyz nie pasowauo do tygo co mojo familjo i stare karlusy
                    uopowiodali. ;)

                    Jak zacznisz kopac, mozesz srogo wiyla ciykowych info znolysc.

                    Pyrsk, karlusiy!
        • stereotyp76 Re: stereotyp76 18.07.08, 02:03
          w skrócie chris:
          1/ germanizacja - oczywiście, zauważ, że Wasza mowa bardzo się zgermanizowała
          właśnie wtedy, szczególnie w w GOPie dowód? porównaj sobie, jak mówi się dzisiaj
          w Katowicach, a jak mówią do dziś potomkowie śląskich osadników w Teksasie,
          wyjechali tam w poł. XIX w.
          2/ jak już słusznie zauważył arnold, język niemiecki był jedynie językiem
          oficjalnym na pruskim Śląsku, śląski zaś nie liczył się wcale
          btw. trzeźwo przy tym zauważasz, że w końcu było to państwo niemieckie, więc
          wszystko OK - dlaczego więc teraz przeszkadza Ci analogiczna sytuacja w państwie
          polskim? :)
          3/ uważałbym z nadużywaniem pojęcia czystki, czystka to była np. na Bałkanach, a
          was za samo bycie Ślązakiem nikt nie eksterminował
          4/ co ma to wspólnego z Twoim postem? ano, jedziesz po Pani Szejnert za to, ze
          śmiała napisać, że za Niemca ze śląskością tez nie było tak całkiem cacy
          5/ niemieckie pomysły na autonomię Śląska? wolne żarty, pojawiły się tylko w
          odpowiedzi na propozycje ze strony polskiej
          ja w wieku 15 lat też uważałem, że świat jest czarno-biały...
          i żeby było jasne, ja nie uważam, że w Polsce mieliście jak w raju, ja tylko
          próbuję Ci uzmysłowić, że Śląsk zawsze miał pod górkę, z racji bycia częścią
          składową tego lub innego państwa - nikt nie był zainteresowany w rozwijaniu
          prawdziwie odrębnej śląskiej tożsamości ( nie mówię tu o lokanych odmianach
          niemczyzny, czy polszczyzny) od czasów Henryka Pobożnego prawie
          • bartoszcze Re: stereotyp76 18.07.08, 08:08
            stereotyp76 napisał:

            > nikt nie był zainteresowany w rozwijaniu
            > prawdziwie odrębnej śląskiej tożsamości ( nie mówię tu o lokanych odmianach
            > niemczyzny, czy polszczyzny) od czasów Henryka Pobożnego prawie

            Zaciekawiła mnie sugestia płynąca z Twojej wypowiedzi - czy uważasz, że
            Henrykowie wrocławscy tworzyli swoje państwo o odrębnej tożsamości, w opozycji
            do "rodzinnej" tożsamości poznańsko-krakowskiej?
            Prowadziliśmy na forum lata temu dyskusję na ten temat (na poziomie bardziej
            historical fiction, ale zawsze).
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=18757670&v=2&s=0
          • chrisraf Re: stereotyp76 18.07.08, 13:28
            > 1/ germanizacja - oczywiście, zauważ, że Wasza mowa bardzo się
            zgermanizowała właśnie wtedy, szczególnie w w GOPie dowód? porównaj
            sobie, jak mówi się dzisiaj w Katowicach, a jak mówią do dziś
            potomkowie śląskich osadników w Teksasie, wyjechali tam w poł. XIX w.

            No ale przyznasz, ze to co teraz piszesz odbiega "troche" od
            teorii "brutalnej germanizacji"? Rozwijajacy sie przemysl
            potrzebowal wykwalifikowanych fachowcow. Aby uczyc sie zawodu lub
            studiowac trzeba znac jezyk. Spojz na Niemcy jakie klopoty maja one
            z niewykwalifikowana sila robocza. W wielu przypadkach przyczyna
            tego jest brak znajomosci jezyka niemieckiego.
            W przeciwienstwie do pozniejszej polonizacji przebiegala ona
            dobrowolnie i nie byla tak restrykcyjna.

            2/ jak już słusznie zauważył arnold, język niemiecki był jedynie
            językiem oficjalnym na pruskim Śląsku, śląski zaś nie liczył się
            wcale btw. trzeźwo przy tym zauważasz, że w końcu było to państwo
            niemieckie, więc wszystko OK - dlaczego więc teraz przeszkadza Ci
            analogiczna sytuacja w państwie polskim? :)

            Tylko na pruskim Slasku? A jak bylo na austryjackim Slasku - mowiono
            tam po "austryjacku"? :)

            dlaczego więc teraz przeszkadza Ci analogiczna sytuacja w państwi
            > e
            > polskim? :)

            ANALOGICZNA??? GS zostal przylaczony do Polski wbrew woli wiekszosci
            jego mieszkancow. Problem nauki jezyka niemieckiego dotyczyl glownie
            polskich imigrantow.

            Prosze nie "wciskaj" mi kitu z "jezykiem" slaskim. Jesli juz mowa o
            tykowym to prosze zwroc uwage, ze istnialo 14 odmian niemieckich i
            cztery czesko-polskie plus tzw. "Wasserpolnisch". :)

            Na temat polonizacji w panstwie polskim wypowiedzialem sie powyzej.

            > 3/ uważałbym z nadużywaniem pojęcia czystki, czystka to była np.
            na Bałkanach, a was za samo bycie Ślązakiem nikt nie eksterminował

            Ty nie piszesz tego na serio? Ofiara czystek padlo na Slasku kilka
            milionow ludzi. Podczas ucieczki, wypedzen, w obozach, czy po prostu
            dla zabawy ludzie tutaj byli mordowani lub gineli jak muchy. Ta
            czystka dotyczyla tez historii, dorobku kulturowego, materialnego i
            duchoweg. Jak chcesz moge Ci podac wiele przykladow.

            > 5/ niemieckie pomysły na autonomię Śląska? wolne żarty, pojawiły
            się tylko w
            > odpowiedzi na propozycje ze strony polskiej

            Podalem autorow opracowanej koncepcji. Nie wystarcza? Prosze podaj
            te „propozycje“.


            > ja w wieku 15 lat też uważałem, że świat jest czarno-biały...


            A teraz masz 16 i jest wszystko inaczej? ;DD
            Jak to mam zrozumiec? :)

            > i żeby było jasne, ja nie uważam, że w Polsce mieliście jak w
            raju, ja tylko
            > próbuję Ci uzmysłowić, że Śląsk zawsze miał pod górkę, z racji
            bycia częścią
            > składową tego lub innego państwa

            Slask do roku 1945 nalezal ok. 150 lat do Polski. Nam zawsze bylo
            blizej do Pragi, Wiednia, czy Berlina, niz do Krakowa i Warszawy.
            Bez przerwy Slask byl czescia SCRNN, Austro-Wegier i Rzeszy poprzez
            ok. 600 lat. Nasze stary rody rycerskie np. von Strachwitz mialy
            swoja siedzibe tutaj czasem przez 800 lat...do 1945 r.
            Bajka o „gorce“ kompletnie sie niezgadza. Slask byl jednym z
            najlepiej rozwinietych regionow Europy. Juz przed IIWS mielismy
            np. „swoj“ ICE-„Fliegender Schlesier“, ktory byl szybszy od obecnych
            polskich ICE.

            „nikt nie był zainteresowany w rozwijaniu
            > prawdziwie odrębnej śląskiej tożsamości ( nie mówię tu o lokanych
            odmianach
            > niemczyzny, czy polszczyzny) od czasów Henryka Pobożnego prawie“

            Polecam na tym miejscu: „Schlesiche Volkskunde“/“Slaski leksykon
            ludowy“, autorstwa Josepha Klappnera; Brentano-Verlag 1952 (1925).

            P.S. Jak mi w takim razie wytlumaczysz spotkania rycerstwa
            slaskiego – „krewnych z pod Legnitzy“ - majace miejsce od 750 lat?

            Glückauf!
            • bartoszcze Re: stereotyp76 18.07.08, 13:40
              chrisraf napisał:

              > Tylko na pruskim Slasku? A jak bylo na austryjackim Slasku -
              mowiono
              > tam po "austryjacku"? :)

              Tylko dziwnym zbiegiem okoliczności "austryjacka" wersja godki jest
              znacznie mniej zgermanizowana niż odmiany pruskie.

              > dlaczego więc teraz przeszkadza Ci analogiczna sytuacja w państwi
              > > e
              > > polskim? :)
              >
              > ANALOGICZNA??? GS zostal przylaczony do Polski wbrew woli
              wiekszosci
              > jego mieszkancow.

              GS zostal przyłączony do Prus wbrew woli jego mieszkańców. Po
              aneksji tysiące Ślązaków uciekło do Polski.

              > Prosze nie "wciskaj" mi kitu z "jezykiem" slaskim. Jesli juz mowa
              o
              > tykowym to prosze zwroc uwage, ze istnialo 14 odmian niemieckich i
              > cztery czesko-polskie plus tzw. "Wasserpolnisch". :)

              Przepraszam, a możesz sprecyzować, czym się różnił wasserpolnisch od
              odmian czesko-polskich?

              > > 3/ uważałbym z nadużywaniem pojęcia czystki, czystka to była np.
              > na Bałkanach, a was za samo bycie Ślązakiem nikt nie eksterminował
              >
              > Ty nie piszesz tego na serio? Ofiara czystek padlo na Slasku kilka
              > milionow ludzi. Podczas ucieczki, wypedzen, w obozach, czy po
              prostu
              > dla zabawy ludzie tutaj byli mordowani lub gineli jak muchy. Ta
              > czystka dotyczyla tez historii, dorobku kulturowego, materialnego
              i
              > duchoweg. Jak chcesz moge Ci podac wiele przykladow.

              Lepiej sobie daruj powtarzanie się. Skoro do "czystek"
              zaliczasz "ucieczkę", to już dane, które sygnalizujesz, trącą
              fałszem. Poproszę jedynie o przykłady mordowania "dla zabawy", poza
              obozami - skoro wymieniasz "w obozach" i "dla zabawy" jako osobne
              kategorie.
              Przypominam też, że wg ostatnich badań niemieckich historyków liczba
              ofiar "polskich" wypędzeń to ok. 40-60 tysięcy, przez co ze Śląska
              adekwatnie mniej.
              > > 5/ niemieckie pomysły na autonomię Śląska? wolne żarty, pojawiły
              > się tylko w
              > > odpowiedzi na propozycje ze strony polskiej
              >
              > Podalem autorow opracowanej koncepcji. Nie wystarcza? Prosze podaj
              > te „propozycje“.
              >
              >
              > > ja w wieku 15 lat też uważałem, że świat jest czarno-biały...
              >
              >
              > A teraz masz 16 i jest wszystko inaczej? ;DD
              > Jak to mam zrozumiec? :)
              >
              > > i żeby było jasne, ja nie uważam, że w Polsce mieliście jak w
              > raju, ja tylko
              > > próbuję Ci uzmysłowić, że Śląsk zawsze miał pod górkę, z racji
              > bycia częścią
              > > składową tego lub innego państwa
              >
              > Slask do roku 1945 nalezal ok. 150 lat do Polski. Nam zawsze bylo
              > blizej do Pragi, Wiednia, czy Berlina, niz do Krakowa i Warszawy.

              Śląskowi blisko do Berlina? doprawdy epizod:)
              • Gość: nope dope Re: stereotyp76 IP: *.uk2net.com 18.07.08, 21:16
                ja, chris aspiruje do roli wicemiszcza, dupcy glodne kreple jak ballest ino
                wprost nie gloryfikuje weszniemieckosci a liczby ofiar polskiego stalinizmu na
                slasku liczy w miliardach ludzi lecz gdy zas wyjdzie ze parenascie tysiecy
                siegnie po argumynt ze nie liczba ofiar stanowi o ich cierpieniu. stara sie i
                nieco lepiej sklada zdania niz dyzurny wrog retoryki i propagator niewiedzy ale
                ciazy ku niymu ze hej

                sorry chris ;) none shall trust you anymore again n goddamit dont be such a liar :'(
                • chrisraf Re: nope dope 19.07.08, 01:08
                  sorry, ale jest to Twoje zdanie.
                  • Gość: say nope to dope Re: nope dope IP: *.uk2net.com 19.07.08, 13:57
                    patrzac na chetnych chcacych prowadzic z toba dyskurs chris, raczej wielu
                    podziela moj zdaloby sie subiektywny punkt widzenia, a z wiara jak z wiara i
                    gustem sie nie dyskutuje jak to godo sam bolek5, jedyny madry a nie mundry na
                    forum. dobrze ci zycze i radze unikac lektury postow ballesta - jego juz sie nie
                    da odratowac, ciebie jeszcze ja:)

                    duzo zdrowia i powodzenia
              • chrisraf Re:bartoszcze 19.07.08, 00:59
                > Tylko dziwnym zbiegiem okoliczności "austryjacka" wersja godki
                jest
                > znacznie mniej zgermanizowana niż odmiany pruskie.

                Jak zapewne wiesz, caly Slask byl niegdys austryjacki.


                > GS zostal przyłączony do Prus wbrew woli jego mieszkańców. Po
                > aneksji tysiące Ślązaków uciekło do Polski.

                Bartosz, a dlaczego? Dlatego, ze tam bylo tak "fajnie"? ;)
                Uciekli , bo sie nagle nie czuli Austryjakami, tylko Polakami? ;)
                Przepraszam moja zlosliwosc, ale troche mnie to rozweselilo. ;)
                Zapewne znasz odpowiedz.

                Skad wyczytales, ze Slask zostal przylaczony do Prus wbrew woli jego
                mieszkancow? Prosze o zrodlo.

                > Przepraszam, a możesz sprecyzować, czym się różnił wasserpolnisch
                od
                > odmian czesko-polskich?

                Wieksza iloscia germanizmow.

                > Lepiej sobie daruj powtarzanie się. Skoro do "czystek"
                > zaliczasz "ucieczkę", to już dane, które sygnalizujesz, trącą
                > fałszem.

                Nie, bowiem ludzie uciekali czesto w panice przed grozacom im
                smierciom z rak "wyzwolicieli".
                Czystek etnicznych rzadali polscy komunisci juz w roku 1944 i
                zaczeli ich dokonywac PRZED Poczdamem.


                Poproszę jedynie o przykłady mordowania "dla zabawy", poza
                > obozami - skoro wymieniasz "w obozach" i "dla zabawy" jako osobne
                > kategorie.

                Prosze bardzo:


                "22. JANUAR 1945
                Dobrzen Wielki - Gr. Döbern
                „Wissen sie, das war Krieg” - sagen die Frauen, die bei den Gräbern
                stehen und schweigen. Sie wollen nicht reden. Ein Mann
                schließt sich unserer Gruppe an und sagt: „Zuerst haben sie die
                Frau vergewaltigt, die hier liegt. Sie war 80 Jahre alt. Dann hat man
                ihr eine Schnapsflasche in Schamlippen gesteckt. Die anderen hat
                man auch so misshandelt.“
                Es sind auf dem Friedhof bei der Kirche des Heiligen Rohus über
                50 Gräber von den „Befreiungstagen.“"

                Tylko prosze nie argumentuj, ze te pania "tylko" zgwalcili i wlozyli
                jej "jedynie" butelke wodki miedzy wargi i mogla umrzec na cos
                innego...

                > Przypominam też, że wg ostatnich badań niemieckich historyków
                liczba
                > ofiar "polskich" wypędzeń to ok. 40-60 tysięcy, przez co ze Śląska
                > adekwatnie mniej.

                Badania niemieckich "historykow" mowia o ok. 30.000 ofiar nalotow na
                Drezno. Powolana komisja do zweryfikowania danych nie mogla do tej
                pory opublikowac swych danych...z braku pieniedzy, chociaz rzad
                Landu nalezy do najmniej zadluzonych w RFN...Nie ma tez dojscia ani
                do akt komisji, ani do archiwum (stan rok 2006).

                " Śląskowi blisko do Berlina? doprawdy epizod:)"

                Ci z Görlitz maja blizej, niz ci z Myslowic. ;)
                Tutaj nie chodzilo o geografie... :)

                Glückauf!
                • bartoszcze Re:bartoszcze 19.07.08, 19:39
                  chrisraf napisał:

                  > > Tylko dziwnym zbiegiem okoliczności "austryjacka" wersja godki
                  > > jest znacznie mniej zgermanizowana niż odmiany pruskie.
                  >
                  > Jak zapewne wiesz, caly Slask byl niegdys austryjacki.
                  >
                  Był "austriacki" w ramach Korony Czeskiej.

                  > > Po aneksji tysiące Ślązaków uciekło do Polski.
                  >
                  > Bartosz, a dlaczego? Zapewne znasz odpowiedz.

                  Znam. Jak sie postarasz, też ją znajdziesz.
                  >
                  > Skad wyczytales, ze Slask zostal przylaczony do Prus wbrew woli
                  > jego mieszkancow? Prosze o zrodlo.

                  Widzę, że zachowujesz żartobliwy nastrój. Albo głęboką ignorancję w dziedzinie
                  historii Śląska.

                  > > Przepraszam, a możesz sprecyzować, czym się różnił wasserpolnisch
                  > od
                  > > odmian czesko-polskich?
                  >
                  > Wieksza iloscia germanizmow.
                  >
                  > > Lepiej sobie daruj powtarzanie się. Skoro do "czystek"
                  > > zaliczasz "ucieczkę", to już dane, które sygnalizujesz, trącą
                  > > fałszem.
                  >
                  > Nie, bowiem ludzie uciekali czesto w panice przed grozacom im
                  > smierciom z rak "wyzwolicieli".

                  Napisałbym "nie rozśmieszaj", gdyby nie chodziło o tak smutny w istocie temat.

                  > Czystek etnicznych rzadali polscy komunisci juz w roku 1944 i
                  > zaczeli ich dokonywac PRZED Poczdamem.

                  I ogłosili o tym we wszystkich niemieckich gazetach, jak mniemam.

                  > Poproszę jedynie o przykłady mordowania "dla zabawy", poza
                  > > obozami - skoro wymieniasz "w obozach" i "dla zabawy" jako osobne
                  > > kategorie.
                  >
                  > „Wissen sie, das war Krieg”
                  >
                  > Tylko prosze nie argumentuj, ze te pania "tylko" zgwalcili i wlozyli
                  > jej "jedynie" butelke wodki miedzy wargi i mogla umrzec na cos
                  > innego...

                  Byłoby nieźle, jakbyś jednak odróżniał czystki od ekscesów krasnoarmiejców.

                  > " Śląskowi blisko do Berlina? doprawdy epizod:)"
                  >
                  > Ci z Görlitz maja blizej, niz ci z Myslowic. ;)
                  > Tutaj nie chodzilo o geografie... :)

                  Byłoby dobrze, jakbyś czytając rozumował tak samo, jak przy pisaniu..
                  • chrisraf Re:bartoszcze 21.07.08, 21:15
                    Witam!

                    > Był "austriacki" w ramach Korony Czeskiej.

                    Bedacej czescia SCRNN.

                    Z dzisiejszego punktu oceniac, czy "austryjacko" wyrsja godki jy
                    bardzi zgermanizowano niz uodmiany pruskiy jy cinszko.
                    Nalezaloby szukac w dawnych leksykach, a tych nie jest duzo..
                    Udalo mi sie swego czasu zakupic "Schlesische Volskunde". Ksiazka
                    jest ogromnie ciekawa i musze przyznac, sa w niej opisane tradycje,
                    obyczaje, gwary, o ktorych nie mialem wczesniej pojecia.

                    > Znam. Jak sie postarasz, też ją znajdziesz.

                    OK! Zwiewali przed wojskiem. Mam prosbe:
                    Ni robmy sobie zawodow wiedzy. Jesli Ty pytasz, ja odpowiadam. Ja
                    pytam, Ty odpowiadasz. OK?

                    > Widzę, że zachowujesz żartobliwy nastrój. Albo głęboką ignorancję
                    w dziedzinie
                    > historii Śląska.

                    Widze, ze poznales moj nastroj. Ale teraz powiedz skad masz te
                    wiedze co do akceptacji/dezaprobaty Prusakow na Slasku przez
                    tutejsza ludnosc. Kilka lat pozniej to wlasnie tutaj ukryto krola
                    niemieckiego i wywolano ogromne powstanie wyzwolencze na rzecz Prus.

                    "Napisałbym "nie rozśmieszaj", gdyby nie chodziło o tak smutny w
                    istocie temat."

                    Z czym Cie mam nie rozsmieszac? Prosze sprecyzuj.


                    > I ogłosili o tym we wszystkich niemieckich gazetach, jak mniemam.

                    O rzadanych przez komuchow czystkach pisalem nie raz. Nie czytales,
                    czy zapomniales? Zaczely sie one PRZED Poczdamem.

                    " Byłoby nieźle, jakbyś jednak odróżniał czystki od ekscesów
                    krasnoarmiejców."

                    Napisalem to odpowiadajac na pytanie ("...dla zabawy...")
                    Zgadzam sie z Toba, ze nalezy odrozniac czystki od ekscesow
                    krasnoarmiejcow, jednak dlatego, ze one mialy tak czesto miejsce,
                    nie jest to mozliwe. Szczegolnie w kontekscie tekstow Ilji
                    Ehrenburga nabieraja one calkowicie inne znaczenie.


                    > > Ci z Görlitz maja blizej, niz ci z Myslowic. ;)
                    > > Tutaj nie chodzilo o geografie... :)
                    >
                    > Byłoby dobrze, jakbyś czytając rozumował tak samo, jak przy
                    pisaniu..

                    Nie wiem o co Ci teraz chodzi.

                    Glückauf!
                    • bartoszcze Re:bartoszcze 21.07.08, 21:37
                      chrisraf napisał:

                      > > Był "austriacki" w ramach Korony Czeskiej.
                      >
                      > Bedacej czescia SCRNN.

                      I? Przez długi okres językiem urzędowym na co najmniej części Śląska był czeski.

                      > Z dzisiejszego punktu oceniac, czy "austryjacko" wyrsja godki jy
                      > bardzi zgermanizowano niz uodmiany pruskiy jy cinszko.

                      Cieszynianie nie mają tego problemu:)))

                      > OK! Zwiewali przed wojskiem. Mam prosbe:
                      > Ni robmy sobie zawodow wiedzy. Jesli Ty pytasz, ja odpowiadam. Ja
                      > pytam, Ty odpowiadasz. OK?

                      Nie tylko przed wojskiem. I nie lubię odpowiadać na pytania o oczywistości,
                      chyba że akurat coś tłumaczę jakiemuś tłumokowi.

                      > Widze, ze poznales moj nastroj. Ale teraz powiedz skad masz te
                      > wiedze co do akceptacji/dezaprobaty Prusakow na Slasku przez
                      > tutejsza ludnosc. Kilka lat pozniej to wlasnie tutaj ukryto krola
                      > niemieckiego i wywolano ogromne powstanie wyzwolencze na rzecz Prus.

                      Ładnych kilka.
                      Nie słyszałem z żadnego źródła, aby ludność Śląska miała jakiekolwiek inklinacje
                      do stania się pruskimi poddanymi. Ślązacy świetnie się czuli u siebie i nie
                      mieli powodu tego zmieniać. Zresztą transferu ludności ze Śląska do Prus przed
                      1740 nie było. A transfer ludności z pruskiego Śląska był całkiem pokaźny. To
                      już mówi samo za siebie.

                      > Z czym Cie mam nie rozsmieszac? Prosze sprecyzuj.

                      Rozmawialiśmy o czystkach. I wymienionych wśród nich ucieczkach. Wg Twojej
                      interpretacji ofiarami czystki byli np. pasażerowie "Gustloffa". Na co można się
                      tylko zaśmiać.
                      >
                      > > I ogłosili o tym we wszystkich niemieckich gazetach, jak mniemam.
                      >
                      > O rzadanych przez komuchow czystkach pisalem nie raz. Nie czytales,
                      > czy zapomniales? Zaczely sie one PRZED Poczdamem.

                      Piszemy w tym momencie cały czas o ucieczkach. Zapomniałeś?

                      > Zgadzam sie z Toba, ze nalezy odrozniac czystki od ekscesow
                      > krasnoarmiejcow, jednak dlatego, ze one mialy tak czesto miejsce,
                      > nie jest to mozliwe. Szczegolnie w kontekscie tekstow Ilji
                      > Ehrenburga nabieraja one calkowicie inne znaczenie.

                      Czy w Berlinie też miała miejsce czystka?
                      Mylisz wzorce zachowań.
                      • slezan Re:bartoszcze 22.07.08, 00:17
                        Ucieczka tysięcy Górnoślązaków do Polski po aneksji Śląska przez
                        Prusy to totalna bzdura. Tymczasowo w Polsce schronili się
                        prohabsburscy duchowni i arystokraci, któzy szybko wrócili na swoje
                        włości.
                        Stopień nasycenia górnośląskich dialektów germanizmami zależy nie od
                        przynależności do Prus/Austrii, ale od stopnia uprzemysłowienia i
                        urbanizacji.
                        Z polonizacją po 1945 roku porównywalna jest tylko germanizacja w
                        latach 1933-1945, a na pewno nie germanizacja sprzed 1918 roku.
                        • bartoszcze Re:bartoszcze 22.07.08, 00:29
                          slezan napisał:

                          > Ucieczka tysięcy Górnoślązaków do Polski po aneksji Śląska przez
                          > Prusy to totalna bzdura. Tymczasowo w Polsce schronili się
                          > prohabsburscy duchowni i arystokraci, któzy szybko wrócili na swoje
                          > włości.

                          Dawno Cię tu nie było:) Informację czerpałem nie z opracowań, ale z któregoś z
                          postów Grby, który zwykle pisze merytorycznie.

                          > Stopień nasycenia górnośląskich dialektów germanizmami zależy nie od
                          > przynależności do Prus/Austrii, ale od stopnia uprzemysłowienia i
                          > urbanizacji.

                          Co do tego się zgadzamy:)
                        • bartoszcze znalazlem:) 22.07.08, 00:40
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=52736887&a=57435163
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=52736887&a=57501611
                          Może tylko trochę perspektywę czasową skróciłem, ale minęło półtora roku:)
                          • chrisraf Re: bartoszcze 22.07.08, 23:13
                            Odpowiedz prosze na moje pytania.

                            Glückauf!
                            • bartoszcze Re: bartoszcze 23.07.08, 06:24
                              chrisraf napisał:

                              > Odpowiedz prosze na moje pytania.

                              Które?
                              • rico-chorzow Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 07:57
                                nie czytam wszystkiego,ktoś zarzuca zgermanizowanie mowy śląskiej?CO?,ale to nie
                                nie może być Polak,ten najpierw powinien z polskiej mowy usunąć krocie
                                germanizmów,i to germanizów bez których mowa polska nie byłaby na długi czas
                                funkcjonalna.
                                • bartoszcze Re: Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 09:44
                                  Sugerujesz, Rico, że bez "opy" godka byłaby niefunkcjonalna?:)))
                                  • rico-chorzow Re: Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 10:43
                                    Byłbym niemową bez Opy Johanna.
                                    • bartoszcze Re: Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 11:01
                                      No widzisz, a moi kuzyni świetnie godali ze starzikiem Hankiem:))
                                      • rico-chorzow Re: Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 11:10
                                        bartoszcze napisał:

                                        > No widzisz, a moi kuzyni świetnie godali ze starzikiem Hankiem:))

                                        Ja,a mojy kuzyny niy znali oupy Hanka.
                                        • bartoszcze Re: Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 11:12
                                          Zdarza się.
                                          • rico-chorzow Re: Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 11:14
                                            Co?
                                            • bartoszcze Re: Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 11:24
                                              Nie znać dziadków. Ja nigdy nie poznałem dziadka Wacka ani babci
                                              Heli. Mój bajtel nigdy nie poznał babci Danki.
                                              Zdarza się.
                                              • rico-chorzow Re: Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 11:29
                                                Ja,przykre dla dzieci nie znać dziadków,to jest szczere,naprawdę... przykre,
                                      • chrisraf Re: Zgermanizowanie mowy 27.07.08, 08:56
                                        No widzisz, a moi kuzyni świetnie godali ze starzikiem Hankiem:))

                                        Bez germanizmow??? ;)

                                        Glückauf!
                                    • grba Re: Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 11:05
                                      Język ojczysty, Muttersprache, teraz mamy Opasprache...
                                      • bartoszcze Re: Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 11:07
                                        Bo Opa Johann był ze strony Mutti:))
                                      • rico-chorzow Re: Zgermanizowanie mowy 23.07.08, 11:08
                                        grba napisał:

                                        > Język ojczysty, Muttersprache, teraz mamy Opasprache...

                                        Ja,oupagodka,bele niy takigo cihla jak Wy.
                              • chrisraf Re: bartoszcze 27.07.08, 08:53
                                "Widze, ze poznales moj nastroj. Ale teraz powiedz skad masz te
                                wiedze co do akceptacji/dezaprobaty Prusakow na Slasku przez
                                tutejsza ludnosc. Kilka lat pozniej to wlasnie tutaj ukryto krola
                                niemieckiego i wywolano ogromne powstanie wyzwolencze na rzecz Prus."

                                i


                                ""Napisałbym "nie rozśmieszaj", gdyby nie chodziło o tak smutny w
                                istocie temat."

                                Z czym Cie mam nie rozsmieszac? Prosze sprecyzuj."

                                oraz



                                "> I ogłosili o tym we wszystkich niemieckich gazetach, jak mniemam.

                                O rzadanych przez komuchow czystkach pisalem nie raz. Nie czytales,
                                czy zapomniales? Zaczely sie one PRZED Poczdamem."

                                jak i

                                "> > Ci z Görlitz maja blizej, niz ci z Myslowic. ;)
                                > > Tutaj nie chodzilo o geografie... :)
                                >
                                > Byłoby dobrze, jakbyś czytając rozumował tak samo, jak przy
                                pisaniu..

                                Nie wiem o co Ci teraz chodzi."

                                Moze wiesz co mial Smolorz na mysli piszac o "kulturkampfie" na GS,
                                ktory mial wymiesc gs-elity?

                                Glückauf!
                                • bartoszcze odpowiadałem już wcześnej... 27.07.08, 17:42
                                  chrisraf napisał:

                                  > Ale teraz powiedz skad masz te wiedze co do akceptacji/dezaprobaty
                                  > Prusakow na Slasku przez tutejsza ludnosc.

                                  Nie słyszałem z żadnego źródła, aby ludność Śląska miała jakiekolwiek inklinacje do stania się pruskimi poddanymi. Ślązacy świetnie się czuli u siebie i nie mieli powodu tego zmieniać.

                                  > Kilka lat pozniej to wlasnie tutaj ukryto krola niemieckiego

                                  Ładnych kilka. Ale to Prusacy, a nie Ślązacy. Mógłbym tez powiedzieć, że 100 lat wcześniej na Śląsku ukrywano polskiego króla:)))

                                  > ""Napisałbym "nie rozśmieszaj", gdyby nie chodziło o tak smutny w
                                  > istocie temat."
                                  > Z czym Cie mam nie rozsmieszac? Prosze sprecyzuj."

                                  Rozmawialiśmy o czystkach. I wymienionych wśród nich ucieczkach. Wg Twojej interpretacji ofiarami czystki byli np. pasażerowie "Gustloffa". Na co można się tylko zaśmiać.
                                  Kiedy półtora roku temu rozmawialiśmy o ewakuacji Breslau, rozumowałeś mądrzej. Chyba, że ucieczkę/ewakuację ludności chcesz policzyć jako czystkę dokonaną przez uciekających. Wtedy nie ma sprawy, tylko pisz o niemieckich czystkach.

                                  > "> I ogłosili o tym we wszystkich niemieckich gazetach, jak mniemam.
                                  > O rzadanych przez komuchow czystkach pisalem nie raz. Nie czytales,
                                  > czy zapomniales? Zaczely sie one PRZED Poczdamem."

                                  Piszemy w tym momencie cały czas o ucieczkach. Zapomniałeś?
                                  Czy potrzebujesz przypomnienia, kiedy miały miejsce ucieczki? Czy też może chcesz wyjaśnić, w jaki sposób mieli na nie wpływ komuniści? Po przejściu Armii Czerwonej na terenie późniejszych wysiedleń pozostały miliony Niemców. Żywych.

                                  > "> > Ci z Görlitz maja blizej, niz ci z Myslowic. ;)
                                  > > > Tutaj nie chodzilo o geografie... :)
                                  > > Byłoby dobrze, jakbyś czytając rozumował tak samo, jak przy
                                  > pisaniu..
                                  > Nie wiem o co Ci teraz chodzi."

                                  Śląskowi blisko do Berlina? doprawdy epizod:)
                                  Jeżeli w tym zdaniu doszukałeś się nawiązania do bliskości geograficznej..

                                  > Moze wiesz co mial Smolorz na mysli piszac o "kulturkampfie" na GS,
                                  > ktory mial wymiesc gs-elity?

                                  Nie nazywam się Smolorz:) ale o kulturkampfie mógłbyś sobie trochę w końcu poczytać. Niewątpliwie miał wpływ na ograniczenie rozwoju górnośląskich elit autochtonicznych (słowiańskojęzycznych).
                                  • chrisraf Re: bartoszcze 28.07.08, 11:16
                                    > > Ale teraz powiedz skad masz te wiedze co do
                                    akceptacji/dezaprobaty
                                    > > Prusakow na Slasku przez tutejsza ludnosc.
                                    >
                                    > Nie słyszałem z żadnego źródła, aby ludność
                                    Śląska miała jakiekolwiek inklinacje do stania się pruskimi
                                    poddanymi. Ślązacy świetnie się czuli u siebie i nie mieli powodu
                                    tego
                                    zmieniać.

                                    Smiem watpic, ze sie tak "swietnie" czuli. Podrozujacy po Slasku
                                    Goethe krytykowal zacofanie tych regionow. De facto Austryjacy nie
                                    zrobili wiele dla Slaska. Ich polityka gospodarcza i spoleczna nie
                                    wyrozniala sie szczegolnymi osiagnieciami. Dowodem sa duze ruchy
                                    migracyjne Polakow z Galicji i Kongresowki na Slask.

                                    > Ładnych kilka. Ale to Prusacy, a nie Ślązacy.
                                    Mógłbym tez powiedzieć, że 100 lat wcześniej na Śląsku ukrywano
                                    polskiego króla:)))

                                    Slazacy byli podwladnymi krola Prus i wcale z tego powodu nie byli
                                    nieszczesliwi (porownaj Oskar Klaußmann).
                                    Moze sie myle, ale nie przypomina mi sie wzmianka o odezwie
                                    polskiego krola "An mein Volk!". :)
                                    Tez nie moge sobie przypomniec sobie ani jednego polskiego powstania
                                    wyzwolenczego na Slasku. (prosze nie przytaczaj bajki
                                    o "powstaniach "slaskich"").


                                    > Rozmawialiśmy o czystkach. I wymienionych wśród
                                    nich ucieczkach. Wg Twojej interpretacji ofiarami czystki byli np.
                                    pasażerowie "Gustloffa". Na co można się tylko zaśmiać.

                                    "Wojne totalna" nie prowadzila "tylko" Rzesza. Starcie dwoch
                                    zbrodniczych systemow pociagnelo za soba wzajemna eksterminacje
                                    ludnosci cywilnej. Wszystkie strony - takze zachodni alianci -
                                    dokonali aktow ludobujstwa. Roznica miedzy nimi, a jak juz wiele
                                    razy pisalem "kumplami po fachu", Adolfem i Juzkiem byla ta, ze oni
                                    eksterminowali takze wlasna ludnosc (patrz hitlerowskie obozy
                                    zaglady i sowjecki tzw. "Fackelmännerbefehl")

                                    Tragedia "Gustloffa" byla jedynie jedna mala czastka w tym ogromnym
                                    puzzle. Przez dlugie lata milczano, takze w RFN.

                                    Do czystki mozna w tym kontekscie zaliczyc ofiary cywilne dzialan
                                    wojskowych, ze wzgledu na to, ze co prawda byly one objete
                                    miedzynarodowymi konwencjami, majacymi je chronic, jednak w wielu
                                    przypadkach nie na wiele sie to przydalo.
                                    Deportacje i wypedzenia byly takze czescia tego programu. Nie gra
                                    roli, czy byly one "nie legalne", czyli przed Poczdamem,
                                    czy "legalne" po Poczdamie. Decydujacy popelnili w tedy zbrodnie
                                    wojenne, za ktore nigdy nie zostali pociagnieci do odpowiedzialnosci.

                                    > Kiedy półtora roku temu rozmawialiśmy o ewakuacji Breslau,
                                    rozumowałeś mądrzej.
                                    > Chyba, że ucieczkę/ewakuację ludności chcesz policzyć jako czystkę
                                    dokonaną pr
                                    > zez uciekających. Wtedy nie ma sprawy, tylko pisz o niemieckich
                                    czystkach.

                                    Tak latwe to nie jest. Ewakuowanym/uciekinierom nie pozwolono
                                    zamieszkac spowrotem w swoich rodzinnych domach. Ci pozostali i
                                    przezyli zostani wyslani pociagami na zachod. Zarekwirowano ich
                                    dobytek. Zniszczono nie raz dorobek duchowy i kulturowy. To sie
                                    nazywa czystka.

                                    > > "> I ogłosili o tym we wszystkich niemieckich gazetach, jak
                                    mniemam.
                                    > > O rzadanych przez komuchow czystkach pisalem nie raz. Nie
                                    czytales,
                                    > > czy zapomniales? Zaczely sie one PRZED Poczdamem."
                                    >
                                    > Piszemy w tym momencie cały czas o ucieczkach.
                                    Zapomniałeś?

                                    Popatrz kilka linijek powyzej.

                                    > Czy potrzebujesz przypomnienia, kiedy miały miejsce ucieczki? Czy
                                    też może chce
                                    > sz wyjaśnić, w jaki sposób mieli na nie wpływ komuniści? Po
                                    przejściu Armii Cze
                                    > rwonej na terenie późniejszych wysiedleń pozostały miliony
                                    Niemców. Żywych.

                                    Nie raz przytaczalem cytaty na ten temat. Jestes dobry w
                                    obslugiwaniu wyszukiwarki. Nie powinno Ci sprawiac problemow. ;)
                                    W przez Ciebie krytykowanych wyciagach z "Slask,a sprawa polska"
                                    przytoczylem kilka "rodzynek".

                                    > Śląskowi blisko do Berlina? doprawdy
                                    epizod:)

                                    Duchowo, mentalnie, kulturowo. Cytat zapzyczylem z
                                    "Górny Śląsk w barwach czasu"/ "OBERSCHLESIEN - ANDERS"
                                    www.litdok.de/cgi-bin/litdok?t_multi=x&v_0=PER&q_0=Szczepanek%2C+Peter+Karl&lang=de

                                    > Nie nazywam się Smolorz:) ale o kulturkampfie mógłbyś sobie trochę
                                    w końcu poczytać. Niewątpliwie miał wpływ na ograniczenie rozwoju
                                    górnośląskich elit autochtonicznych (słowiańskojęzycznych).

                                    Na temat "Kulturkampfu" nie raz sie wyrazalem. Smiem watpic
                                    w "ograniczenie rozwoju górnośląskich elit autochtonicznych
                                    (słowiańskojęzycznych)." Moze moja rodzina nie nalezala do tych
                                    elit. Mysmy poslugiwali sie wieloma jezykami. Znam pewna "elite" nie
                                    znajaca jezykow (qwaaaak!), ale to inna bajka.
                                    Prosze przytocz przyklady "górnośląskich elit autochtonicznych
                                    (słowiańskojęzycznych)".

                                    Glückauf!
                                    • bartoszcze Re: bartoszcze 28.07.08, 11:51
                                      chrisraf napisał:

                                      > Ślązacy świetnie się czuli u siebie i nie mieli powodu
                                      > tego zmieniać.
                                      >
                                      > Smiem watpic, ze sie tak "swietnie" czuli. Podrozujacy po Slasku
                                      > Goethe krytykowal zacofanie tych regionow.

                                      Początek wojen śląskich: 1740.
                                      Johann Wolfgang von Goethe: ur. 1749
                                      I jeszcze cytat:
                                      "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
                                      Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek

                                      > De facto Austryjacy nie zrobili wiele dla Slaska. Ich polityka
                                      > gospodarcza i spoleczna nie wyrozniala sie szczegolnymi
                                      > osiagnieciami.

                                      Państwo pruskie tez nie ma szczególnych zasług. Zarówno na Śląsku
                                      pruskim, jak i austriackim, rozwój gospodarczy to zasługa osób
                                      prywatnych. Karvina rozwijała się nie gorzej niż dolina Kłodnicy.

                                      > Dowodem sa duze ruchy migracyjne Polakow z Galicji i Kongresowki
                                      na Slask.

                                      Kiedy? W I połowie XVIII wieku?:)))

                                      > > Ładnych kilka. Ale to Prusacy, a nie Ślązacy.
                                      > Mógłbym tez powiedzieć, że 100 lat wcześniej na Śląsku ukrywano
                                      > polskiego króla:)))
                                      >
                                      > Slazacy byli podwladnymi krola Prus i wcale z tego powodu nie byli
                                      > nieszczesliwi (porownaj Oskar Klaußmann).

                                      Początek wojen śląskich: 1740
                                      Oskar Klausmann: ur. 1851.
                                      Poza tym masz na myśli niemieckich poddanych króla Prus
                                      mieszkających na Śląsku, czy jego śląskich poddanych?

                                      > Moze sie myle, ale nie przypomina mi sie wzmianka o odezwie
                                      > polskiego krola "An mein Volk!". :)

                                      Mam powtórzyć, co napisałem, czy przeczytasz jeszcze raz wyżej?

                                      > Tez nie moge sobie przypomniec sobie ani jednego polskiego
                                      powstania
                                      > wyzwolenczego na Slasku. (prosze nie przytaczaj bajki
                                      > o "powstaniach "slaskich"").

                                      Równie dobra bajka jak te o "śląskich" powstaniach wyzwoleńczych, o
                                      których pisałeś.

                                      > Do czystki mozna w tym kontekscie zaliczyc ofiary cywilne dzialan
                                      > wojskowych, ze wzgledu na to, ze co prawda byly one objete
                                      > miedzynarodowymi konwencjami, majacymi je chronic, jednak w wielu
                                      > przypadkach nie na wiele sie to przydalo.

                                      Wybacz, ale takiej bzdury dawno nie czytałem. Czy Niemcy dokonali
                                      czystki w Coventry? A tak na marginesie, jest co najmniej wysoce
                                      wątpliwe, czy pasażerowie Gustloffa byli chronieni konwencjami.

                                      > Ewakuowanym/uciekinierom nie pozwolono
                                      > zamieszkac spowrotem w swoich rodzinnych domach.

                                      I dopiero wtedy stali się przedmiotem czystki.
                                      Poza tym źródła wskazują, że tysiącom Niemców pozwolono zamieszkać z
                                      powrotem. I później wysiedlono ich na dobre.

                                      > Ci pozostali i przezyli zostani wyslani pociagami na zachod.
                                      > Zarekwirowano ich dobytek. Zniszczono nie raz dorobek duchowy
                                      > i kulturowy. To sie nazywa czystka.

                                      To tak. Ale to nie jest ucieczka. Teraz rozumiesz?

                                      > Nie raz przytaczalem cytaty na ten temat. Jestes dobry w
                                      > obslugiwaniu wyszukiwarki. Nie powinno Ci sprawiac problemow. ;)
                                      > W przez Ciebie krytykowanych wyciagach z "Slask,a sprawa polska"
                                      > przytoczylem kilka "rodzynek".

                                      O czym? O tym, że ktoś uciekł, czy że kogoś wypędzono? To w
                                      najmniejszym stopniu nie zmienia jednej elementarnej rzeczy, którą
                                      aż wstyd mi tłumaczyć (znowu przypomnę, że półtora roku temu to
                                      rozumiałeś): ucieczka to nie wypędzenie, ewakuacja to nie czystka.
                                      Patrz wyżej.

                                      > > Śląskowi blisko do Berlina? doprawdy epizod:)
                                      >
                                      > Duchowo, mentalnie, kulturowo.

                                      I to właśnie epizod. Wcześniej Śląsk ciążył do Pragi, Wiednia,
                                      Krakowa, Poznania. Gdyby nie agresja z 1740, Berlin byłby Śląskowi
                                      całkowicie obcy.

                                      > Prosze przytocz przyklady "górnośląskich elit autochtonicznych
                                      > (słowiańskojęzycznych)".

                                      :D:D
                                      Właśnie istotą tego, co napisał Smolorz, jest niemożność ich
                                      wykształcenia w Prusiech:)))))
                                      • chrisraf Re: bartoszcze 29.07.08, 12:17
                                        > "Zaprawdę, wielce interesujący kraj, ten Śląsk..."
                                        > Johann Wolfgang von Goethe, dn. 03.09.1790, Toszek

                                        Oczywiscie! :)

                                        > Państwo pruskie tez nie ma szczególnych zasług. Zarówno na Śląsku
                                        > pruskim, jak i austriackim, rozwój gospodarczy to zasługa osób
                                        > prywatnych.

                                        A co z ustawodawstwem, administracja, szkolnictwem itd.?

                                        > Początek wojen śląskich: 1740
                                        > Oskar Klausmann: ur. 1851.
                                        > Poza tym masz na myśli niemieckich poddanych króla Prus
                                        > mieszkających na Śląsku, czy jego śląskich poddanych?
                                        >
                                        > > Moze sie myle, ale nie przypomina mi sie wzmianka o odezwie
                                        > > polskiego krola "An mein Volk!". :)
                                        >
                                        > Mam powtórzyć, co napisałem, czy przeczytasz jeszcze raz wyżej?

                                        Prosze przytocz przyklady "śląskich poddanych", opowiadajacych sie
                                        przeciwko krolowi pruskiemu. Bylo ich tak wielu?

                                        > Równie dobra bajka jak te o "śląskich" powstaniach wyzwoleńczych,
                                        o
                                        > których pisałeś.

                                        Juz wiele razy pisalem o tzw. "powstaniach" 1919-1921 w tle wydarzen
                                        tamtych lat.

                                        > Wybacz, ale takiej bzdury dawno nie czytałem. Czy Niemcy dokonali
                                        > czystki w Coventry? A tak na marginesie, jest co najmniej wysoce
                                        > wątpliwe, czy pasażerowie Gustloffa byli chronieni konwencjami.

                                        Atak na Coventry byl wymierzony przeciwko centrum przemyslowym.
                                        Dawna technika nie pozwala tak precyzyjnych uderzen jak dzisiaj.
                                        Problematyka Gustloffa byla wielokrotnie "maglowana".

                                        Problem czystek mozna tylko zrozumiec jednoczesnie uwzgledniajac cal
                                        systuacje.

                                        > I dopiero wtedy stali się przedmiotem czystki.
                                        > Poza tym źródła wskazują, że tysiącom Niemców pozwolono zamieszkać
                                        z
                                        > powrotem. I później wysiedlono ich na dobre.

                                        Wypedzono.

                                        > O czym? O tym, że ktoś uciekł, czy że kogoś wypędzono? To w
                                        > najmniejszym stopniu nie zmienia jednej elementarnej rzeczy, którą
                                        > aż wstyd mi tłumaczyć (znowu przypomnę, że półtora roku temu to
                                        > rozumiałeś): ucieczka to nie wypędzenie, ewakuacja to nie czystka.
                                        > Patrz wyżej.

                                        Wiesz o co mi chodzi.

                                        > :D:D
                                        > Właśnie istotą tego, co napisał Smolorz, jest niemożność ich
                                        > wykształcenia w Prusiech:)))))

                                        Auaaaaa! :DDDD

                                        Glückauf!
                          • slezan Re: znalazlem:) 25.07.08, 14:27
                            bartoszcze napisał:

                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=52736887&a=57435163
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=52736887&a=57501611
                            > Może tylko trochę perspektywę czasową skróciłem, ale minęło
                            półtora roku:)
                            >

                            "Merytorycznie" wyssał sobie z palca 50 tysięcy emigrantów.
                            • chrisraf Re: slezan 27.07.08, 09:06
                              Dzieki za "wsparcie". ;)

                              Czy mozesz mi wytlumaczyc, dlaczego w przez Ciebie uzywanym linku
                              RAS-ia, na jego stronach nie uzywa sie prawdziwych imion
                              sasluzonych, tylko te spolonizowane - np. "Jan Hellmann". Taki
                              czlowiek jako tworca OSP nigdy nie istnial! Jesli mowa o ojcu
                              Ochotniczej Strazy pozarnej, to mial on na imie Johannes.

                              Glückauf!
                              • slezan Re: slezan 28.07.08, 17:05
                                Zawsze wydawło mi się, że Jan i Johannes to różne wersje tego samego
                                hebrajskiego imienia. Ale wygląda na to, że karty historii pełne są
                                fałszywych imion. Juliusz Cezar, Karol Wielki, Fryderyk Wielki, Jan
                                XXIII, Paweł VI. Nawet legendy zostały sfałszowane. Mowa tam o
                                jakimś królu Arturze.
                                A tak serio. Zapewniam Cię, że Jan i Johannes mają tego samego
                                świętego patrona. Amen.
                                • chrisraf Re: slezan 28.07.08, 19:45
                                  > Zawsze wydawło mi się, że Jan i Johannes to różne wersje tego
                                  samego
                                  > hebrajskiego imienia.

                                  Jak najbardziej tylko, ze jedni nosza(li) jego pierwsza wersje, inni
                                  druga.

                                  Ale wygląda na to, że karty historii pełne są
                                  > fałszywych imion. Juliusz Cezar, Karol Wielki, Fryderyk Wielki,
                                  Jan
                                  > XXIII, Paweł VI.

                                  ...Jerzy Washington, ksiaze Karol Windsor. Ten ostatni to w ogole
                                  bajka. :D Wlasciwie brzmi jego imie i nazwisko
                                  (pomijajace "lancuszek" dodatkow) Charles von Coburg-Sachsen-Gotha.
                                  To brzmi jednak not very british. ;) Jednak mistrzami w przekrecaniu
                                  imion i nazwisk sa jednak Polacy. Ja sie w szkole uczylem raz o
                                  Juliuszu Cezarze, Karolu Wilekim, Fryderyku Wielkim i Janie XXIII.
                                  Potem na ich miejsce zajeli ci sami, jednak pod ich prawdziwymi
                                  nazwiskami i imionami: Julius Cesar; Karl der Große; Friedrich der
                                  Große; Johannes der XXIII. OK, przy tym ostatnim "der" jest
                                  germanizmem, ale jego imie odpowiada tutaj bardziej jego lacinskiej
                                  formie.

                                  Jestem ciekaw, kiedy spotkam wzmianke o slawnym kompozytorze
                                  Sebastianie Strumieniu. ;)))))

                                  Nawet legendy zostały sfałszowane. Mowa tam o
                                  > jakimś królu Arturze.

                                  Czy to nie byl Artus? :)

                                  > A tak serio. Zapewniam Cię, że Jan i Johannes mają tego samego
                                  > świętego patrona

                                  Zapewne, jednak Hellmann nie mial na imie Jan. To imie tez wystepuje
                                  w nazewnictwie niemieckim. Proponuje wryfikacje imienia na podstawie
                                  starych dokumentow, np. chrztu.

                                  Glückauf!
                                  • jme2 Re: slezan 29.07.08, 12:45

                                    > Potem na ich miejsce zajeli ci sami, jednak pod ich prawdziwymi
                                    > nazwiskami i imionami: Julius Cesar;

                                    To cie nabili w butelke, choćby dlatego, że w łacinie nie ma litery "j" :-)))
                                    • chrisraf Re: jme2 29.07.08, 22:17
                                      Kule bele! Piyrouniy, richtig miy nabili te ... ;)))

                                      Iulius Gaius Cesar chyba sztimuje? ;)

                                      Glückauf!
                        • chrisraf Re:slezan 22.07.08, 23:11
                          nic dodac, nic ujac! :)

                          Glückauf!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka