Dodaj do ulubionych

Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion?

04.10.08, 16:26
Może ktoś z szanownego grona odpowie mi na pytanie dlaczego
prawdziwe nazwy miejscowości zmieniono na jakieś dziwadła typu:
Falkenberg - Niemodlin
Löwen -Lewin Brzeski
Grottkau - Grotkow
Malapane - Ozimek
Chronstau - Chrząstowic
Tillowitz - Tułowice
Friedland - Korfantów
Lugendorf - Lubiany
Loben - Lubliniec
Rosenberg - Olesno
Guttentag - Dobrodzien
Landsberg - Gorzów Śląski
itd. itd.
Obserwuj wątek
    • kazimirz No wlasnie, czymu ? 04.10.08, 16:37
      Moskau-Maskwa
      Königsberg-Kaliningrad
      Prag-Praha
      Brünn-Brno
      Warschau-Warszawa
      Krakau-Krakow
      Litzmannstadt-Lodz
      Himmlerstadt-Zamosc
      Sandomir-Sandomierz
      usw,usw-itd,itd.
      Mudlmy siem.

      • sudpreussen Re: No wlasnie, czymu ? 04.10.08, 17:05
        Kazmirz bardziej chodzilo mi o nazwy administracyjne a nie o
        zamienniki jezykowe. Czyzbys nie zrozumial pytania?
        A moze nie rozumiesz jaka roznica jest miedzy nazwa administracyjna
        moskau - moskwa a nazwą wroclaw - breslau
        • Gość: :) Re: No wlasnie, czymu ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.10.08, 19:49
          kzimirz, ten Dorfdepp niewiele rozumie i to go enschuldiguje :)
    • rico-chorzow Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 04.10.08, 16:38
      Ponieważ administracja polska na swych "odwiecznie" polskich ziemiach nie życzy
      sobie nazw innych,starszych.
      • kazimirz riko- kenigshitte ? 04.10.08, 16:42
        Brzmi starzej nirz rico-chorzow ?
        Mudlmy siem.
        PS.Jakie cmentarne folksdojczo-oberszlezjerskie zmory o tym pisaly ?
        • rico-chorzow Re: riko- kenigshitte ? 04.10.08, 16:44
          Chorzow,morze mi Pan wierzyć,niech brzmi jak chce,ale z pewnością nie jest polski.
          • kazimirz Re: riko- kenigshitte ? 04.10.08, 16:56
            A mogem Chorzow zaliczac do miast Gornego Slaska, czy jest on czescia Pruss lub
            Grossdeutschland,co jest dogmom folksdojczo-oberszlezjeruw ?
            Mudlmy siem.
            • iwanzzabuga Re: riko- kenigshitte ? 04.10.08, 16:59
              O jej jako fajo rozmowa. A czymu ty tak sie korzesz modlic.
            • rico-chorzow Re: riko- kenigshitte ? 04.10.08, 17:13
              kazimirz napisał:

              > A mogem Chorzow zaliczac do miast Gornego Slaska, czy jest on czescia Pruss lub
              > Grossdeutschland,co jest dogmom folksdojczo-oberszlezjeruw ?
              > Mudlmy siem.

              Niy,do Wyrchnygo.
              • kazimirz Re: riko- chorzow 04.10.08, 19:40
                "....> Niy,do Wyrchnygo."
                Siem mi podoba.
                Mudlmy siem.
                • rico-chorzow Re: riko- chorzow 04.10.08, 20:46
                  kazimirz napisał:

                  > "....> Niy,do Wyrchnygo."
                  > Siem mi podoba.
                  > Mudlmy siem.

                  Dlaczego napadliście Polacy wraz hitlerowcami na Zaolzie?
                  • kazimirz Re: riko- chorzow 04.10.08, 22:51
                    Bardzo mniem przikro,ale ja mogem odpowiadac( w przeciwienstfie do
                    maniacko-besserwiserisz-folksdojczo-oberszlezeruw) wyloncznie za napady kture
                    sam zorganizowalem.I napad na Zaolzie nie jest moim dzielem, podobnie jak
                    obsrany dworzec kolejowy w Katowicach,czy lumpy zalenskie.Naprawdem,przysiengam !
                    Mudlmy siem.
                    PS.Czy usprawiedliwianie zbrodni i podlosci innymi podlosciami nalerzy do
                    folksdojczo-oberszlezjerskih szkoly etycznej ?
                    Pewnie dlatego PKP jest okradana na Slasku z metali (nawet tyh pod prondem) i
                    wengla.W koncu te koleje nalerzom do okupanta.



    • bolek5 Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 04.10.08, 21:39
      Witam!

      Zafrapował mnie ten Twój podział na nazwy "prawdziwe" i "dziwadła".
      Trochę "pośnupałem" po sieci i po mojej bibliotece i wychodzi mi tak:
      1. Falkenberg pojawia się 1283, dziwadło Niemodlin - w 1224
      2. Löwen chyba od lokacji w 1333 - Lewin (Brzeski) od 1257
      3. Grottkau to XVII w - Grodków (w formie Grodcov) jest znany od 1234
      4. Malapane 1754 - Ozimek 1772 (rodzina bodaj młynarzy, od których
      wzięło nazwę to miejsce żyła tam już w XVII w.)
      5. o parze nazw "Chronstau - Chrząstowice" nie dowiedziałem się nic
      konkretnego, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że niemiecka
      nazwa jest zniekształconą nazwą słowiańską. Wiedzieli o tym naziści,
      którzy w ramach deslawizacji Wschodnich Niemiec nadali miastu nazwę
      Kranst.
      6. Tillowitz 1447 - Tułowice znacznie młodsze
      7. Friedland 1323 - Korfantów po 1945
      8. Lugendorf istniał tylko w latach 1936-1945. Jest to nazwa nadana
      miastu Lugnian w ramach nazistowskiej deslawizacji - Łubiany są
      znane od XIII-go w.
      9. Loben to nazwa nadana w 1816 r. pruskiemu dytstryktowi z
      ośrodkiem w mieście Lublinitz; w 1941 nazwę Loben nadano również
      Lublinitzowi - Lubliniec pojawia się już w 1270
      10. Nazwa Rosenberg pojawia się chyba dopiero w XIV w. Jedna z
      legend wywodzi tą nazwę od róż rosnących na ulicach już istniejącego
      miasta. Nazwa Olesno pojawia się bodaj w 1208 , gdy w tamtej okolicy
      Henryk Brodaty założył zamek myśliwski.
      11. Guttentag jest znany od 1636 - Dobrodzien w formie Dobrosin - od
      1279, a w formie Dobradin od ok. 1300
      12. Landsberg pojawia się w 1270. Kiedy Gorzów Śląski - nie wiem.
      Raczej póżniej.

      Reasumując: w ośmiu z dwunastu podanych przez Ciebie przykładów
      nazwy słowiańskie są starsze, niekiedy o setki lat, od nazw
      niemieckich. W dwóch przypadkach nazwy określone przez Ciebie
      jako "prawdziwe" są sztucznymi produktami nazistowskiej propagandy.
      Ja się nie czepiam i nie chcę dyskutować o tym, która nazwa lepsza.
      Ja tylko chciałbym się dowiedzieć na jakiej podstawie nazwy starsze
      od niemieckich, często używane również przez pokolenia Niemców (jak
      Lublinitz) uznałeś za "dziwadła", zaś językowy nowotwór w rodzaju
      Lugendorf - za nazwę "prawdziwą"?
      • Gość: Olo Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.08, 03:00
        jo,Bolek padosz 8 na 12 gorolskie,...hmmm ,ja jo tysz posznupol(ino
        w sieci)
        i wyszlo ze zas uprawiosz"propaganda wszechpolsko" .Jo downo
        wiedziol ze same kretyny tam nie dzialajom,jedyn jedyny by sie
        zaliczol(przy dobryj woli).Ty wiesz i jo wiem,bez twoich "polskich
        mitow"ale kozdy robi swoje,pra!
        • bolek5 Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 05.10.08, 08:19
          Witam!

          Gość portalu: Olo napisał(a):

          > (...) jo tysz posznupol(ino
          > w sieci)
          > i wyszlo ze zas uprawiosz"propaganda wszechpolsko" .

          Może nie byłeś dość dociekliwy. Trzeba odróżniać wzmiankę o danym
          mieście od nazwy, pod jaką miasto to występuje w owej wzmiance. Na
          niemieckich stronach możesz np. przeczytać (po niemiecku oczywiście)
          że "Pierwsza wzmianka o Falkenberg pochodzi z 1224 r." To prawda.
          tyle, że miasto zwane przez Was Falkenberg występuje w tej wzmiance
          z 1224 r. jako "Niemodlina villa nostra".
          niemodlin.terramail.pl/historia.htm
          Znaczną część informacji do swojego postu wziąłem z niemieckiej
          Wiki. Trzeba przyznać, że hasła poświęcone miastom Opolszczyzny są
          tam często lepiej opracowane, niż w polskiej.
      • Gość: taksobiemysle Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? IP: 83.1.72.* 05.10.08, 07:34
        bolek5 napisał:

        > Witam!
        >
        > Zafrapował mnie ten Twój podział na nazwy "prawdziwe" i "dziwadła".
        > Trochę "pośnupałem" po sieci i po mojej bibliotece i wychodzi mi tak:

        Witam!

        Z całym szacunkiem do zadanego sobie trudu, ale z przykrością konstatuję, że
        pewnikiem on daremny. Dlaczego? Nazwy miejscowości i innych obiektów
        geograficznych mają zazwyczaj bardzo dłuuugą historię, a ich początki giną w
        pomroce dziejów. W ogóle uważam przymiotniki "prawdziwe" i "dziwadła" w tytule
        wątku za niezbyt szczęśliwe. Natomiast faktów zmian nazw nie da się ukryć, tak
        jak niezaprzeczalnym faktem jest, że przymusowo zmieniono imię i niekiedy
        nazwisko wielu osobom w mojej najbliższej rodzinie. Prostą i prawie 100% pewną
        przyczyną jest chyba to, iż zmiany nakazał jakiś lokalny kacyk partyjny według
        własnego widzimisię, - i już!
        Co do samych zmian nazw, imion, nazwisk, miejscowości, etc., to one były są i
        będą. Im bardziej totalitarne rządy, tym częściej występują.
        Więc nie radzę się Bolku upierać przy swoich "wysznupanych" danych, bo może ktoś
        je podważyć swoimi jeszcze głębiej "wysznupanymi". Pewniki jako tako sprawdzają
        się w naukach ścisłych, w historii absolutnie. Komu jak komu, ale Tobie nie
        powinno się tego przypominać. Ale co ja to mówię, skoro zawodowi historycy
        popełniają takie gafy, vide np. Popiołek, albo jeszcze wyżej ulokowani na
        świeczniku. Nie dziwota, że później takie "kwiatki" jak:

        www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/poczatki-polski-do-poprawki/
        Pozdrawiam.
        • bolek5 Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 05.10.08, 08:27
          Witam!

          Gość portalu: taksobiemysle napisał(a):

          > Więc nie radzę się Bolku upierać przy swoich "wysznupanych"
          danych, bo może kto
          > ś
          > je podważyć swoimi jeszcze głębiej "wysznupanymi". Pewniki jako
          tako sprawdzaj
          > ą
          > się w naukach ścisłych, w historii absolutnie.

          Napisałem wyraźnie: "Ja się nie czepiam i nie chcę dyskutować o tym,
          która nazwa lepsza". Nie chcę oceniać. Chcę tylko usłyszeć, na
          jakiej podstawie oceny dokonał autor wątku.
          • sudpreussen Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 05.10.08, 11:33
            Witam,
            Ja bolo też poslupalem po sieci i wiesz co ci padom? JAK ZES SIE TAK
            NATRUDZIL TO NAPISZ NAM JESZCZE ILA LOT TE MIEJSCOWOSCI BYLY
            SLOWIANSKIE. Napisalem wyraznie ze chodzi mi o nazwy miejscowosci
            np!!!!!! czyli wybralem pierwsze lepsze. Tego się trzymaj. Co mozesz
            mi powiedziec o np, szczecinie?
            • bolek5 Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 05.10.08, 14:05
              Witam!

              sudpreussen napisał:

              > JAK ZES SIE TAK
              > NATRUDZIL TO NAPISZ NAM JESZCZE ILA LOT TE MIEJSCOWOSCI BYLY
              > SLOWIANSKIE.

              Ty to potrafisz policzyć? ;DD Dobrze wiesz, że stosunki
              narodowościowe na Śląsku, zwłaszcza prawobrzeżnym, nigdy nie były
              tak proste, jak chcieliby nacjonaliści czy to polscy, czy to
              niemieccy. Ludność niemieckojęzyczna u progu czasów nowożytnych już
              miała pozycję dominującą, ale Słowianie nigdy z tych terenów nie
              zniknęli. Stare nazwy były w ciągłym użyciu i posługiwały się nimi
              również pruskie władze, dopóki Niemcy nie weszły w fazę nowoczesnego
              państwa narodowego. Tu masz dowód:
              wroclaw.hydral.com.pl/85952,foto.html
            • Gość: . Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 06:48
              sudpreussen napisał:

              > Co mozesz
              > mi powiedziec o np, szczecinie?

              nawet niemieccy historycy dzisiaj potwierdzaja, ze juz w ix wieku istnial
              slowianski grod w szczecinie..
        • grba Przemysław Urbańczyk i jego focus 05.10.08, 09:12
          Przemysław Urbańczyk profesor w Instytucie Archeologii i Etnologii
          PAN oraz w Instytucie Historii Akademii Podlaskiej w Siedlcach,
          który opublikował ponad 240 tekstów o średniowiecznej historii
          Polski, twierdzi:
          "Głównym celem wizyty Ottona III w państwie Bolesława nie było
          jednak – jak chciałaby polska historiografia – WYWYŻSZENIE syna
          Mieszka I, ale zabranie z Polski szczątków św. Wojciecha, dla
          których wybudował kościół w Rzymie. Polityka już wtedy była brutalną
          grą interesów."

          Już za 27 złotych mozna sobie kupić "Kronikę Thietmara" (Thietmari
          merseburgiensis episcopi chronicon). Thietmar będąc świadkiem epoki
          pisał...
          „Oby Bóg przebaczył cesarzowi, że czynszownika czyniąc udzielnym
          panem do tego stopnia go WYWYŻSZYŁ, iż zapomniawszy o stanowisku
          swego ojca ośmiela się on zawsze dotąd sobie przełożonych powoli
          zepchnąć w poddaństwo i łowiąc ich na wędkę marnego pieniądza
          przyprawiać o utratę wolności i niewolę”.

          I to by było na tyle, jak mawiał profesor mniemanologii stosowanej
          Jan Tadeusz Stanisławski...
          • rico-chorzow A wy Polacy Panie Grba może i inny focus 05.10.08, 10:36
            weźmiecie pod uwagę,nie TYLKO POLSKI,może i będzie inna cięciwa zapatrywania,jak
            i odbierania itd.
          • petronella.kozlowska uwaga na temat Thietmara 05.10.08, 12:02
            Thietmar chwali Polaków
            petronella.kozlowska 09.07.08, 19:31 Odpowiedz

            Za czasów pogańskich jego ojca, po pogrzebie każdego męża,
            którego palono na stosie, obcinano głowę jego żonie i w ten sposób
            dzieliła ona jego los po śmierci. A jeśli znaleziono nierządnicę jakową,
            obcinano jej srom, by ją w ten szpetny i okrutny sposób pokarać,następnie zaś —
            jeśli godzi się o tym mówić — wieszano
            ów wstydliwy okrawek nad drzwiami domu, by uderzając w oczy
            każdego wchodzącego, do opamiętania na przyszłość go przywiódł
            oraz ostrożności. Prawo Boże nakazywało kamienować za to, a obyczaj
            naszych przodków żąda obcięcia głowy takim niewiastom. Za
            naszych czasów, kiedy rozwiązłość obyczajów szerzy się wszędzie
            w nadmierny i niezwykły sposób, nie tylko wiele uwiedzionych
            dziewcząt, lecz także pewna część zamężnych niewiast uprawia rozpustę
            za życia męża folgując chuci lubieżnej, która zgubne wyzwala
            skłonności. Lecz to im nie wystarcza i niejedna potajemnie
            kochanka swego podjudziwszy, męża o śmierć przyprawia, a następnie
            — co za zły przykład dla innych! — wziąwszy sobie jawnie
            owego kochanka, wyżywa się, o zgrozo!, do woli w grzechu. Małżonkiem
            prawym gardzą i precz go od siebie pędzą i wyżej odeń
            stawiają jego wasala, przyrównując go do owego układnego
            Abona 16 lub Jazona 17. Ponieważ nie ma dziś za to kary surowej,
            obawiam się, iż wielu będzie uprawiać te praktyki dzień za dniem
            jako nowy obyczaj.
          • bolek5 Re: Przemysław Urbańczyk i jego focus 05.10.08, 21:48
            Witam!

            W obu tekstach, które cytujesz mamy do czynienia z opiniami o
            Zjeździe Gnieźnieńskim - z jednej strony Urbańczyka, z drugiej
            Thietmara. Nie chcę bronić Urbańczyka za wszelką cenę, bo nawet ja,
            amator, mam wrażenie, że znalazłem w jego tekście błędy. Ale
            argumentacja na temat powstania Polski, a zwłaszcza jej nazwy, oraz
            pojawienia się Polan w żródłach, wygląda mi na solidną.
            • rico-chorzow Re: Przemysław Urbańczyk i jego focus 05.10.08, 22:00
              Skoro Ty amator widzisz błędy,to co zrobią z tym tekstem zawodowcy?
              • bolek5 Re: Przemysław Urbańczyk i jego focus 05.10.08, 22:11
                Witam!

                rico-chorzow napisał:

                > Skoro Ty amator widzisz błędy,to co zrobią z tym tekstem zawodowcy?

                Ściśle rzecz biorąc chodzi o jeden błąd, dotyczący trochę
                późniejszego okresu, niż powstanie państwa polskiego. Urbańczyk
                wyraża bardzo "ballestowy" pogląd nt. temat tzw. "prawa polskiego",
                twierdząc, że to jest produkt polskich dwudziestowiecznych
                historyków. Wedle mojej wiedzy i dokumentów, które spoczywają we
                wrocławskim archiwum, to nie jest prawda. I tyle.
                • rico-chorzow Re: Przemysław Urbańczyk i jego focus 05.10.08, 22:16
                  Jeden błąd wystarczy,ciągnie za sobą inne.
                  • bolek5 Re: Przemysław Urbańczyk i jego focus 05.10.08, 22:25
                    Witam!

                    rico-chorzow napisał:

                    > Jeden błąd wystarczy,ciągnie za sobą inne.

                    Błądzenie jest rzeczą ludzką. Błądzi Urbańczyk, błądzę ja, czasem
                    błądzisz i Ty ;) Problem w tym, żeby zachować wobec cudzych poglądów
                    racjonalny sceptycyzm. W kwestii powstania państwa polskiego poglądy
                    Urbańczyka wydają mi się dobrze uzasadnione. Nie wiem, czy facet ma
                    rację, ale na pewno nie można go lekceważyć tylko na tej podstawie,
                    że pomylił jakiś duperel.
                    • rico-chorzow Re: Przemysław Urbańczyk i jego focus 05.10.08, 22:37
                      Prawda,wszyscy błądzimy,a z pewnością ja,proste pytanie,dlaczego Sudety nazywają
                      się po polsku Sudety,ale to jest już złośliwość:),w tym tekscie autor poświęca
                      uwagę więcej wodostanom,czy etymologii tego czy innego słowa,ja też nie
                      kwestionuję egzystencji Polski,niestety ona kwestionuje moją
                      egzystencję,mianowicie mnie Slązaka,i żadnego Polaka z całym honorem dla Polaków.
                      • bolek5 Re: Przemysław Urbańczyk i jego focus 06.10.08, 11:42
                        Witam!

                        rico-chorzow napisał:

                        > (...) ja też nie
                        > kwestionuję egzystencji Polski,niestety ona kwestionuje moją
                        > egzystencję,mianowicie mnie Slązaka,

                        Ludzie popełniają błędy i na nich się uczą. To samo dotyczy i
                        państw. Nie twierdzę, że w kwestii Ślązaków wszystko potoczy się po
                        Twojej myśli. To zależy nie tylko od Polski ale i od samych
                        Ślązaków. W każdym razie powrotu do endeckiej czy też neo-endeckiej
                        koncepcji narodu chyba raczej już nie ma.
            • grba Re: Przemysław Urbańczyk i jego focus 05.10.08, 22:34
              Urbańczyk ignoruje Thietmara. Ignoracja kompromituje badacza. Można
              podważyć słowa Thietmara dając głos innemu świadkowi, ale jak wiemy,
              nikt nie odkrył nowego źródła z epoki. Może prześwietlenie jakiegoś
              palimpsetu ujawni coś nowego na temat ówczesnej Polski, może...
              Teraz musimy żyć z przekonaniem, że Polska wyskoczyła na arenę
              dziejów jak Atena z głowy Zeusa.

              Ostatnio pojawia się mnóstwo tzw. "kontrowersyjnych" tekstów, które
              mają odbrązawiać naszą historię. To sport dla naprawdę ostrych
              zawodników i przykro powiedzieć, ale często biorą się dyletanci,
              którzy wygłaszają kulawe sądy ujawniające ignorancję.

              W innym numerze Focusa na temat klasztoru częstochowskiego
              wypowiedział się Michał Haykowski dziennikarz i podobno historyk,
              mieszkający w Szwecji korespondent PAP: "Czech Jan Wrzesowicz nie
              próbował opanować przemocą klasztoru."
              www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/czarne-chmury-nad-legenda/

              Tymczasem sam Joanes Weyhard Wrzeszczowicz Proviantmagister Króla
              JMci Szwedzkiego w czwartym dniu po rozpoczęciu oblężenia klasztoru
              pisał do króla szwedzkiego Karola Gustawa:
              „Gdyby to ode mnie zależało, NIE ZAATAKOWAŁBYM tego miejsca w taki
              sposób dla wielu powodów tak politycznych, jak i wojskowych. Przez
              to rujnują się zupełnie pułki, kwatery, kraj. Porywamy się na duszę
              polską, a czego się przede wszystkim obawiać, to że dzieje się to
              daremnie i na próżno”.



              • petronella.kozlowska jestem zafascynowana tekstami historycznymi 06.10.08, 09:03
                w tekscie zamieszczonym przez GRBA (za co serdeczne dzieki)

                www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/czarne-chmury-nad-legenda/strona-publikacji/1/
                pisze:

                Wspominany przez o. Kordeckiego, a za nim przez innych polskich autorów,
                śmiertelnie jakoby raniony podczas oblężenia pułkownik Horn jest postacią fikcyjną!


                Kordecki mógl sie mylic, lub miec falszywe informacje.

                ale sprawadzam dalej

                mamy hrabiego Gustafa Horna (1592-1657):

                de.wikipedia.org/wiki/Gustaf_Horn
                i tam jest link do bibliografii szwedzkiej

                runeberg.org/nfbk/0586.html
                ale idac strone dalej trafimy na nr. 9 Gustaf Horn baron Marienburga
                (syn nr. 7)
                ur 1616 zm 1666
                od 1640 öferste=Oberst=pulkownik
                1652 generalleutnant
                1656 general

                po prostu niemiecka administracja armii szwedzkiej nie powiadomila Kordeckiego o
                awansie Horna.
                Typowe niemieckie szlampactwo i hipokryzja
              • bolek5 Re: Przemysław Urbańczyk i jego focus 06.10.08, 11:38
                Witam!

                grba napisał:

                > Urbańczyk ignoruje Thietmara. Ignoracja kompromituje badacza.

                W kwestii Zjazdu Gnieźnieńskiego, oceny wagi tego wydarzenia i
                motywacji jego uczestników nie chcę się spierać. Jak mówiłem - dla
                mnie w pracy Urbańczyka najważniejsze są jego tezy na temat
                powstania Polski i jej nazwy w zachodnich źródłach. Szczerze mówiąc
                czytając tą pracę miałem momentami wrażenie, że jej autor musi znać
                moje ulubione "Wczesne dzieje Polan" J. B. Siwińskiego, choć w
                spisie literatury ta pozycja nie figuruje ;)
        • cirano Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 05.10.08, 10:25
          Właściwą nazwą POlski, wg. p. Urbanczyka, przed powstaniem sarmatów, była
          SCLAVONIA, co tłumaczono na "kraj niewolników".
          Coś w tym jest, bo setki lat potem naród w Polsce był niewolniczo przez
          wszystkich traktowany. Szczególnie przez własnych panów jak i tych w sukienkach
          • petronella.kozlowska Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 05.10.08, 12:04
            swietna analiza w stylu ziomkowskim cyrankiewicz
    • rzewuski1 Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 04.10.08, 23:01
      Prusy nie istnieja
      i mozesz południowy prusaku płakac z rozpaczy
      he he
      • Gość: Olo Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.08, 03:02
        te szeregowy,nie tyn pulap.Schnauce h....
        • rzewuski1 Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 05.10.08, 08:52
          widzisz jak ktos ma nick południowy prusak i zakłada link o rzekomo
          prawdziwych nazwach to poprostu smiac sie chce zgłupoty tego pana
          • sudpreussen Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 05.10.08, 11:42
            rzewuski1 napisał:

            > widzisz jak ktos ma nick południowy prusak i zakłada link o
            rzekomo
            > prawdziwych nazwach to poprostu smiac sie chce zgłupoty tego pana
            Iwanie !!!,
            wasza glupota juz zadnej innej nie przewyrzszy. zalogowac sie jako
            rzewuski jest dla mnie wystarczajaco smieszne i zwalajace z nog.
            Tylko ciul baniaty moze miec login brzmiacy jak brzeszczyszczykiewicz
            • Gość: . Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? IP: *.versanet.de 05.10.08, 12:48
              a do tego jeszcze Grzegorz!
      • Gość: alois polska hipokryzja - czy to nie chore? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.08, 10:42
        rozne nazwy tego samego regionu z ta sama ludnoscia sa dla was dowodem na
        nieciaglosc Panstwa Niemieckiego.

        Z drugie strony historia odmiennych regionow ze zmieniajaca sie ludnoscia jest
        dowodem na ciaglosc historii Polski!!!

        czy to nie jest chore, panowie Polacy?!!!!
      • sudpreussen Re: Dlaczego prawdziwe nazwy zmienion? 05.10.08, 11:35
        moze i nie istnieja ruska tabakiero ale sa ludzie im wierni
        • iwanzzabuga Jo mysla ze 05.10.08, 12:55
          Niemodlin powinien sie nazywa niemodliniewskaja cerkwia
          Ozimek - ozimkowyj padoł
          Lubliniec - Lublinieckije wygwizdowie
          Lewin Brzeski - Brzeskij leń
          Grodkow - gradowyje wypi...wie
          Korfantow - Idiotow
          itd itd
          Tak bylo by najlypij bo nom przipominaloby nasze strony
          • rzewuski1 ty myslisz? 05.10.08, 12:58

            • iwanzzabuga Re: ty myslisz? 05.10.08, 13:05
              nie mow kumie ze bys nie chciol zmian tych pierunskich germanskich
              nazw. Przeca lewin brzmi jak by tam same niemickie lewusy miszkaly
              • rzewuski1 Re: ty myslisz? 05.10.08, 13:17
                a wczesniej 5 tysiecy lata temy tez Niemcy tam mieszkały
                nazwy imbecylu sie zmieniaja
                tak było jest i bedzie
                • iwanzzabuga Re: ty myslisz? 05.10.08, 13:21
                  ja jo zech nie wiedziol ale ze mnie ciula. Dobrze zes ty jest na tym
                  forum i moga sie dowiedziec co pierunie bylo 5 tysiecy lot tymu.
                  mozesz mi pedziec co kierowalo slowianami nazywajac miescowosci np
                  ku...now itd
                  • rzewuski1 Re: ty myslisz? 05.10.08, 13:31
                    ty ciul jesteś
                    bo nie rozróżniasz pytania od twierdzenia
                    • iwanzzabuga Re: ty myslisz? 05.10.08, 13:42
                      zas musza ci podziekowac ze trwosz i coly czos pilnujesz co by mi
                      sie nie popie...lo kaj jest prowda a kaj falsz. Dzieki ci za te
                      wspaniale przekonania typu" nikt nam nie wmowi ze biale jest biale"
                      • rzewuski1 Re: ty myslisz? 05.10.08, 13:45
                        spodziewałem sie takiej odpowiedzi
                        panie iwanie za buga
                        ty rzeczywisie nim jestes
                        • iwanzzabuga Re: ty myslisz? 05.10.08, 17:46
                          rzewuski1 napisał:

                          > spodziewałem sie takiej odpowiedzi
                          > panie iwanie za buga
                          > ty rzeczywisie nim jestes
                          >
                          ja mosz racja jo jest rzeczywiscie iwan a ty moj brat czy tego
                          chcesz czy nie. Oba my sa po wolodii ktory przybyl tu na ta ziemia w
                          onucach na szwajach i w pikowanej watowie
                • Gość: :) Re: ty myslisz? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.08, 13:29
                  no i widzisz! Polacy byli tylko nic nie znaczącym i krótkim epizodem na
                  niemieckich ziemiach. I niestety nic już tego nie zmieni...
                  :)
                  • rzewuski1 Re: ty myslisz? 05.10.08, 13:33
                    nic nie zmieni twojej głupoty
                    niestety
                    dobrze ze mieszkasz w Niemczech
                    • iwanzzabuga Re: ty myslisz? 05.10.08, 13:44
                      uwazej bo jak nimcow wygnaly poloki to i za wos sie wezmom i
                      bydziesz musiol krowiokiem przez prerie wracac do glinianej chalpy
                      • rzewuski1 Re: ty myslisz? 05.10.08, 14:15
                        marzy ci sie nowa wojna?
                        jak zwykle znowu zaczniecie to
                        przegracie jak zwykle
                        • iwanzzabuga Re: ty myslisz? 05.10.08, 14:20
                          rzewuski1 napisał:

                          > marzy ci sie nowa wojna?
                          > jak zwykle znowu zaczniecie to
                          > przegracie jak zwykle
                          >
                          Ja bydzemy po wojnie rznac glupa i zyc w nedzy jak wy po 45
                        • Gość: Wasz Marjanek Re: do rzigalskigo: ty myslisz?????? IP: *.versanet.de 05.10.08, 14:22
                          A wy Poloki jak zwykle wygrocie (w pyjterkarty)! Oder bin ich falsch informiert??
                          Pyrsk przi njydzieli!
                          Wasz Marjanek

                          Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
                          thee.Psalm 122:6
                          • rzewuski1 Re: do rzigalskigo: ty myslisz?????? 05.10.08, 14:26
                            nie ma to jak niemieckie kleski z własnej winy
                            • Gość: Wasz Marjanek Re: do rzigalskigo: ty myslisz?????? IP: *.versanet.de 05.10.08, 14:36
                              Njy kleski, ino kloski - a do tego njy niymieckie ino polskie (polnische Klösseln).
                              Pyrsk przi njydzieli!
                              Wasz Marjanek

                              PS: sorry - ech myslou, co ty umjysz myslec - ale to njy sztimuje

                              Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
                              thee.Psalm 122:6
                              • rzewuski1 Re: do rzigalskigo: ty myslisz?????? 05.10.08, 14:48
                                tak polskie
                                a granica coraz bardziej na zachód się przemieszcza
                                jeszcze więcej takich polskich klęsk
                                a Niemiec nie będzie
                                • Gość: Wasz Marjanek Re: do rzigalskigo: ty myslisz?????? IP: *.versanet.de 05.10.08, 14:55
                                  Synek, njy pij tyla - bo ci sie w tyj twojij polskij pustyj uepetynie mjyszo!!
                                  Pyrsk przi njydzieli!
                                  Wasz Marjanek

                                  PS: Teroski krotko pauza - bituja we ebayu, i chca dostac cuszlag, tosz musza
                                  dowac pozor.
                                  Do tego versuche ich die Differenz zwischen einem 2000 und 2004 Fontana Candida
                                  Merlot aus Lazio auszukosten. Dafür braucht man Ruhe!

                                  Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
                                  thee.Psalm 122:6
                                  • rico-chorzow No nawet 05.10.08, 15:06
                                    z miasta powstałego jako Königshütte zrobiono wieś Chorzów;),co ci Słowianie
                                    polscy wszystko nie potrafią:))
                                    • Gość: Hanys Re: No nawet IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.08, 17:09
                                      Przed Slowianami ktos byl nad Wisla i Odra ?
                                      Albo Slowianie nadali nazwy rzek i gor w Polsce ?
                                      Slowianscy Polacy zapomnieli o swojej historii ?
                                      Albo pamietaja tylko od Mieszka do dzisiaj ?
                                      • Gość: Wasz Marjanek Re: No nawet IP: *.versanet.de 05.10.08, 17:21
                                        Hanys - mosz na 100 % recht!
                                        Jak podowajom zrodla, kere znajdujom sie we posiadaniu Fundacji "Popierania
                                        Ekspansji Nauki I Sztuki (PENIS)" przi KOlku Rozancowym w Biskupinie,
                                        Praslowianie nadowali nazwy niy ino rzykom, ale i miastom i inkszym rzeczom. I
                                        tak nadali nazwa miastu kole Szopiynic. Nazwali je Stalinogrod. A i w miescie
                                        tym jedna z glownych ulic nazwali ulicom Armii Czerwony.A zawsze polsko wielko
                                        osada nazwali piastowskim Wroclawiem.
                                        Piernika, to sie nazywo dalekowzrocznosciom!!!Takigo czegojs, to nawet uczyni
                                        radzieccy njy znali!
                                        Pyrsk przi njydzieli!
                                        Wasz Marjanek

                                        Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
                                        thee.Psalm 122:6


                                        Piernika
                                        • Gość: Hanys Re: No nawet IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.08, 18:20
                                          Polecam zapoznac sie z faktami :
                                          grzegorj.w.interia.pl/lingwpl/pochoslo2.html#a2
                                          • Gość: Wasz Marjanek Re: Danke - Hanys IP: *.versanet.de 05.10.08, 18:29
                                            Danke für den Hinweis. Ich werde mir erlauben den Link weiter zu leiten. Ein
                                            Bekannte von mir befasst sich mit der Problematik.
                                            Pyrsk przi njydzieli!
                                            Wasz Marjanek

                                            Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
                                            thee.Psalm 122:6
                                            • Gość: Hanys Re: Danke - Hanys IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.08, 23:04
                                              Co niewtore forumowicze przedstawiajom ta "sprawa nazw " , jak by te
                                              slowianskie miana zawdy byly nad Wislom. Myslom ze Slowianie od
                                              pradawna zamieszkiwali miedzy Odrom a Wislom. A po tym przysli podle
                                              Germany i slowianskie miasta i wsie nazwali po germansku.
                                              A jak bolo naprowda :-)

                                              • cirano Re: Danke - Hanys 06.10.08, 07:33
                                                Prastare Bierutowice i Bolesławiec pozdrowiajom
                                      • rzewuski1 Re: No nawet 06.10.08, 11:25
                                        tak mamy sie cofac do neolitu i tamte nazwy przywracac?
                                        bredzicie jak połamani
                                        Niemcy w latach 30 zmieniali nazwy s swojej czesci slaska
                                        bo wskazywały na slowianskie pochodzenie
                                        nazwy obecne obowiazuja bo tu jest Polska a nie Niemcy
                                        zrozumcie to wykolejency
                                        • Gość: Hanys Re: No nawet IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.08, 12:11
                                          rzewuski1 napisał:

                                          > tak mamy sie cofac do neolitu i tamte nazwy przywracac?
                                          > bredzicie jak połamani
                                          > Niemcy w latach 30 zmieniali nazwy s swojej czesci slaska
                                          > bo wskazywały na slowianskie pochodzenie
                                          > nazwy obecne obowiazuja bo tu jest Polska a nie Niemcy
                                          > zrozumcie to wykolejency
                                          > >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                                          Rzewuski po co te obrazliwe slowa ? Czy nimi chcesz zastapic brak
                                          argumentow ?
                                          Tak to prawda ze hitlerowcy zmienili niektore nazwy miast lub wsi bo
                                          byly slowianskiego pochodzenia. Tym chcieli podkreslic germanskie
                                          wplywy.Komunisci zmieniali nazwy miast i wsi na slowianskie aby
                                          podkreslic " odwieczna " slowianskosc Slaska ( totalna bzdura). A
                                          Slask jes wielokulturowy i europejski , ale to tobie nie pasuje ty
                                          szowinisto.
                                          Popatrz do podrecznikow wtedy sie dowiesz , kiedy to slowianie
                                          przybyli na Slask i jakie ludy zamieszkiwaly i zamieszkuja na
                                          Slasku . To wlasnie nazisci i komunisci falszowali historie Slaska .
                                          Teraz kiedy podwojne nazwy polsko -niemieckie sie pojawily , to jest
                                          dojscie do realnosci. Na Slasku jest nareszcie Europa.
                                          Czy ty nadal chcesz falszowac historie ?
                                          • rzewuski1 Re: No nawet 06.10.08, 12:31
                                            bredzisz znowu
                                            ale czego mozna sie spodziewac po faszyscie
                                            nazwy nie sa wieczne
                                            rozumiesz
                                            zostały zmienione bo przynaleznosc panstwowa i etniczna uległa
                                            zmianie
                                            czy to tak trudno zrozumiec?
                                            czy naprawde jestescie tacy tepi?
                                            • iwanzzabuga Re: No nawet 06.10.08, 19:16
                                              rzewuski1 napisał:

                                              > bredzisz znowu
                                              > ale czego mozna sie spodziewac po faszyscie
                                              > nazwy nie sa wieczne
                                              > rozumiesz
                                              > zostały zmienione bo przynaleznosc panstwowa i etniczna uległa
                                              > zmianie
                                              > czy to tak trudno zrozumiec?
                                              > czy naprawde jestescie tacy tepi?
                                              Ja mosz 100% racji jo tyz tak uwazom. szczegolnie co do tyj
                                              etnicznosci - jo som po sobie widza ze jo jest etniczny lodminiec i
                                              ni kaj nie poradze se znalyz miejsca. Ponazywoly te pieruny te
                                              miasta ze ni pieruna nie wiadomo kaj czlowek jest - jakby nie mozna
                                              bylo bytumia nazwac iwanogrod, chorzowa - gorbaczowyj, a katowic
                                              brezniewice, wszyskie my by byly zadowolone bo wreszcze by my byli u
                                              siebie a nie loglondalibymy jakies tablice z pierunskimi nazawami
                                              typu malbork, flombork, flabork itd-alyj
                                              • rzewuski1 Re: No nawet 06.10.08, 22:55
                                                może się doczekasz niemieckich nazw
                                                jakaś wojna
                                                może krwi,zbrodni itd
                                                wcześniej czy później do niej dojdzie
                                                skoro są tacy jak ty co wykpiwają i pogardzają innymi ludźmi
                                                wystarczy tylko że przejmą władzę
                                                to prawie zawsze prowadzi do zła
                                                • iwanzzabuga Re: No nawet 09.10.08, 18:57
                                                  rzewuski1 napisał:

                                                  > może się doczekasz niemieckich nazw
                                                  > jakaś wojna
                                                  > może krwi,zbrodni itd

                                                  pewnie tak hehhe jak myslalbym w tak oryginalny sposob jak ty to
                                                  czesi sa pewnie tez w niebezpieczenstwie juz raz czolgami osemki
                                                  kreciliscie ze swoimi bracmi iwanami na starowce w Pradze. teraz za
                                                  niszczenie polskich tablic w czeski cieszynie moze sie
                                                  doczekaja "jakiejs wojenki moze krwi zbrodni itd"

                                                  > wcześniej czy później do niej dojdzie
                                                  no jak takie cwoki jak ty beda sie rozmnazac i wpajac swoim pociecha
                                                  swoje ideologie to tak. Wszystko mozliwe.

                                                  > skoro są tacy jak ty co wykpiwają i pogardzają innymi ludźmi
                                                  > wystarczy tylko że przejmą władzę
                                                  > to prawie zawsze prowadzi do zła

                                                  Amen

                                                  P.S.
                                                  popatrz wokolo kto cie otacza - przyjzyj sie ludziom - polakom hehe
                                                  i zastanow sie jak potrafisz co by bylo gdyby doszedl do wladzy
                                                  pierwszy lepszy z nich
                                          • zwisik Hanysie! 06.10.08, 12:32
                                            Zgadzam się z Tobą! Śląsk jest typowym przykładem kultury kresowej. Ścierają się
                                            tu żywioły niemieckie, polskie i czeskie! Na tym styku kultur powstała nowa
                                            jakość - Śląsk!!
                                            Irytują mnie próby zdominowania Śląska, zarówno przez Niemców, ale również i
                                            Polaków - pomimo, ze jestem Polakiem. Czesi milczą. W tych przepychankach traci
                                            jak, to zwykle bywa istota sprawy!! Mam nadzieję, że uczestnictwo w UE pomoże w
                                            stabilnym i spokojnym rozwoju Śląska jako samoistnego regionu o własnej kulturze!
                                            • Gość: !!! Re: Hanysie! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.08, 19:05
                                              nis sie tu nie sciera, bo Polacy z Czechami najpierw podzielili Slask granicami
                                              a po 1945 WYPEDZILI autochtonoczna ludnosc niemiecka!!!
                                              • zwisik !!!, ! 06.10.08, 19:34
                                                Za istniejące granice żaden naród nie odpowiada!! Myśle, ze każdy naród ma
                                                zastrzeżenia, co do granic! Nie pluj tak radośnie.
                                                • Gość: !!! [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.08, 19:55
                                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                • cirano Re: !!!, ! 07.10.08, 09:54
                                                  zwisik napisał:

                                                  > Za istniejące granice żaden naród nie odpowiada!! Myśle, ze każdy naród ma
                                                  > zastrzeżenia, co do granic! Nie pluj tak radośnie.
                                                  No niy. W przypadku Polski to twierdzenie nijak do realiów nie pasuje. Postawili
                                                  świat po wojnie w obliczu dokonanych przesiedlen i wygonek bez woli i wiedzy
                                                  sprzymierzonych!
                                                • Gość: !!! o przesuwaniu granic IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.08, 18:33
                                                  artłomiej Noszczak
                                                  GEOPOLITYKA ROMERA

                                                  Problem naukowego uzasadnienia terytorium Polski, zarówno pod względem kryteriów
                                                  geograficznych, jak i historycznych był na początku wieku dwudziestego mało
                                                  rozpoznany. Wielowiekowa obecność historyczna Polski w Europie stała się
                                                  podstawą umysłowej konwencji pojęcia Polski, którego nikt nie starał się jednak
                                                  w stopniu dostatecznym naukowo wytłumaczyć, ponieważ nikt go właściwie nie
                                                  kwestionował. Bandke, Lelewel, Swięcki, czy Baliński nie widzieli potrzeby
                                                  uzasadnienia całości terytorialnej kraju; Polska bowiem była dla nich wszystkich
                                                  pojęciem, które samo w sobie budziło niedwuznaczne wyobrażenia terytorialne.

                                                  Z czasem problem obecności fizycznej Polski zaczął budzić tym większe
                                                  zainteresowanie, im silniejszy stawał się rozdźwięk pomiędzy jej stanem
                                                  politycznym (zabory), a dążeniami niepodległościowymi świadomej politycznie tej
                                                  części społeczeństwa polskiego, która zaczęła szukać punktu oparcia już nie
                                                  tylko na myśli polityczno ? historycznej, ale także na pojęciu terytorium
                                                  narodu. Klęski kolejnych powstań narodowych zaczęły jednak dokonywać przeobrażeń
                                                  niebezpiecznych dla idei niepodległości. Miejsce niespełnionych patriotycznych
                                                  nadziei i uniesień zajmował marazm popowstaniowy.

                                                  Na tym gruncie, pod koniec lat osiemdziesiątych wieku dziewiętnastego, zrodziła
                                                  się teoria geografa Wacława Nałkowskiego, którą można streścić w stwierdzeniu,
                                                  że Polska była krainą przejściową, dla której w Europie nie było określonego
                                                  pojęcia fizyko ? geograficznego i w związku z tym pozostaje ?nieistnienie
                                                  politycznego i nieokreśloność historyczno ? politycznego pojęcia Polski?. ?Na
                                                  takiej równinie ? pisał Nałkowski ? różnice etnograficzne zacierają się szybko,
                                                  narody słabsze mniej energiczne, mniej wytrwałe, mniej zacięte znikają, jak
                                                  wyspy z miękkich mas ziemistych pod ciągłym naporem fal wzburzonego oceanu?.

                                                  W pojęciu Polski fizjograficznej, jako podstawy Polski politycznej, ujawniły się
                                                  z czasem dwa kierunki. Wacław Nałkowski, a za nim Ludomir Sawicki, określali
                                                  przejściowość jako zasadniczą cechę Polski fizjograficznej; uzasadniając
                                                  przejściowy charakter Polski fizjograficznej czynili z tej cechy zasadniczy
                                                  wyznacznik wszystkich problemów politycznych dotyczących kraju.

                                                  Koncepcji przejściowości Polski, jako jej zasadniczego rysu fizjograficznego,
                                                  przeciwstawił się geograf Eugeniusz Romer, który na początku wieku dwudziestego
                                                  dał obozowi niepodległościowemu gruntowne, teoretyczne uzasadnienie miejsca
                                                  Polski w Europie.

                                                  W kwietniu 1907 roku uczony ten, zaproszony przez ?Macierz Szkolną?, przybył do
                                                  Warszawy, gdzie kadrze nauczycieli polskich w sposób na pół zakonspirowany
                                                  wykładał wiedzę o ziemi, narodzie i państwie polskim. Spotkania te zaowocowały
                                                  poznaniem przez Romera nowych idei i koncepcji, które w kontakcie ze słuchaczami
                                                  zaczęły w nim szybko dojrzewać. ?Wtedy to ? wspominał uczony ? zaświtała mi
                                                  pierwsza myśl o podstawach przyrodzonych Polski historycznej, wtedy zaprzągłem
                                                  się do geopolitycznej służby polskiej, której pozostałem już wierny przez całe
                                                  moje życie?. Odtąd myśl twórcza Eugeniusza Romera, od wczesnej młodości blisko
                                                  związanego z ruchem niepodległościowym, pracowała nad naukowym wytyczeniem
                                                  miejsca Polski w Europie z geograficznego punktu widzenia. Z takich założeń
                                                  wychodząc, uczony ten przeprowadził polemikę z Wacławem Nałkowskim, nazywając
                                                  jego poglądy ?myślą zbudowaną na rozpaczy?.

                                                  Dla Romera położenie geograficzne miało znaczenie zasadnicze. Punktem jego
                                                  rozważań była teza, że Polska przedstawiała całość geograficzną i, że ?pojęcie
                                                  Polski jest silniejsze od chwilowego zbiegu faktów historycznych i przeobrażeń
                                                  politycznych?. Polska, zdaniem uczonego, znalazła się na pomoście pomiędzy dwoma
                                                  morzami ? Bałtykiem i Morzem Czarnym. Stąd już młoda Polska piastowska kierowała
                                                  swoją ekspansję zarówno w stronę Morza Bałtyckiego poprzez doliny Odry, Warty i
                                                  Noteci, jak i ku południowemu wschodowi, ku Rusi i Morzu Czarnemu.

                                                  Polskę fizjograficzną Eugeniusz Romer nazwał pomostem pomiędzy dwoma morzami, a
                                                  jej indywidualność polityczną upatrywał w jednoczących ją znakomitych, jak
                                                  pisał, a zarazem naturalnych węzłach komunikacyjnych. Co ważne, temu samemu
                                                  czynnikowi ? naturalnej komunikacji ? któremu Eugeniusz Romer przypisywał rolę
                                                  wiążącą, zwolennicy przejściowości przypisywali dla odmiany rolę rozkładową.

                                                  Zasadniczym problemem, jaki wynikał z pojęcia przejściowości Polski była jej
                                                  misja przedmurza zachodu ku wschodowi i bramy dla wschodu ku zachodowi. Dla
                                                  Eugeniusza Romera granica dzieląca Polskę od Rosji była tak silna, że kończyła
                                                  się na niej wszelka wymiana duchowa i kulturalna. Polska dla Rosji nie była
                                                  więc, jak chcieli tego Nałkowski czy Sawicki, pośrednikiem ? krainą przejściową
                                                  ? ale barykadą. W myśl tego stanowiska Polska nie była nigdy krainą przejściową
                                                  między Europą Zachodnią a Wschodnią; nie odgrywała nawet tej roli w sensie
                                                  komunikacyjnym. Polska nie była więc krajem w typie wschodnio ? europejskim, ale
                                                  właśnie zachodnio ? europejskim. Świadczyć o tym miały, między innymi, fakt, że
                                                  Polska jest połączona węzłami wodnymi z zachodem, nie zaś ze wschodem, dalej,
                                                  bogate rysy przyrody ziem polskich, parcie Polski ku wschodowi, wreszcie węzeł
                                                  dróg skierowany ku wschodowi, ogniskujący się w tym miejscu geograficznym, gdzie
                                                  powstała Warszawa. Z tych względów, jak zaznaczał Romer, ?życie historyczne
                                                  Polski było tak łatwe, społeczeństwo i państwo, pozbawione psychicznych pobudek
                                                  do ekspansji i odpowiedniej organizacji tak łatwo i tak rozległe terytoria
                                                  posiadało?. Na tej właśnie linii musiał się, zdaniem geografa, rozwinąć potężny
                                                  gradient kulturalny, znaczący stały w historii Europy próg pomiędzy wschodem i
                                                  zachodem. To właśnie ten gradient graniczny miał demonstrować zarówno jałowość
                                                  intelektualną teorii Polski przejściowej, jak i brak uzasadnienia dla teorii
                                                  misji pośrednictwa Polski pomiędzy wschodem a zachodem.

                                                  Ważne miejsce w myśli geopolitycznej Romera odgrywała kwestia niepodległości
                                                  Polski. W grudniu 1911 roku, w odczycie wygłoszonym w zarzewiackiej organizacji
                                                  studenckiej ?Kuźnica? Eugeniusz Romer stwierdził, że niezależnie od tego, czy
                                                  Polskę poczytywać mamy za krainę przejściową, czy też jednolitą całość
                                                  geograficzną, wszyscy mieli zawsze na widoku Polskę historyczną, to znaczy
                                                  uważali, że historia Polski toczyła się drogami naturalnymi zgodnie z geografią.
                                                  Jeśli nastąpiła zmiana, rozbiory, upadek państwa, to zmiana ta nie mogła być
                                                  długotrwała.

                                                  W 1912 roku, w pracy ?Przyrodzone podstawy Polski historycznej?, Eugeniusz Romer
                                                  wysunął tezę: ?albo Polska nie ma fizycznego uzasadnienia w przyrodzie Europy, a
                                                  wtedy nawet jej długowieczny byt mógł być tylko wynikiem pewnych politycznych i
                                                  kulturalnych założeń i stanów, a w takim razie sprawa Polski jest wyłącznie
                                                  zależną od powrotu podobnych konstelacji historyczno ? politycznych. Albo też
                                                  Polska tkwi w Europie jako jeden z jej ograniczonych członów budowy fizycznej, a
                                                  w takim razie jest niepodległość Polski problemem znacznie bliższym, bo
                                                  wprowadzeniu w czyn woli ludzkiej, nie przyroda, a tylko inna wola ludzka stoi
                                                  na przeszkodzie?. ?Terytorium z piętnem politycznej konieczności musi w
                                                  przyrodzie kontynentu odgrywać niedwuznaczną rolę fizyczną? pisał w innym
                                                  miejscu Romer. W danych warunkach geograficznych prawdziwe gwarancje wolności
                                                  pozostawały, jak zauważał także ?w rękach naszych, w piersiach i gardłach
                                                  naszych!? Romer, jako geograf i to specjalista głównie w dziedzinie geografii
                                                  fizycznej, rozważając sprawy narodu i państwa, stawiał na pierwszym planie
                                                  położenie geograficzne, na dalszym wspomniany czynnik ludzki ? ?wolę narodów?.
                                                  Zagadnienia społeczne i gospodarcze stawiał on na jeszcze dalszym miejscu.

                                                  Zdaniem Eugeniusza Romera warunki geograficzne wytyczają wszelkie możliwości
                                                  historyczne, a wypadki historyczne, jako wypadkowa aktów woli społeczeństw,
                                                  stykających się w pewnym miejscu geograficznym obierają jedną z licznych
                                                  moż
                                                  • Gość: !!! o przesuwaniu granic 2 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.08, 18:34
                                                    Zdaniem Eugeniusza Romera warunki geograficzne wytyczają wszelkie możliwości
                                                    historyczne, a wypadki historyczne, jako wypadkowa aktów woli społeczeństw,
                                                    stykających się w pewnym miejscu geograficznym obierają jedną z licznych
                                                    możliwości danych przez warunki geograficzne. Według Romera państwo składa się z
                                                    dwóch czynników: ziemi i społeczeństw. Z ich obu ziemia (terytorium) jest
                                                    czynnikiem ważniejszym. Polska jako organizm państwowy jest tym terytorium,
                                                    którego powierzchnię i kształty wytyczają przede wszystkim drogi. Gdy drogi te
                                                    spełniają zadanie spajania państwa w całość, cały ich bieg, zdaniem geografa,
                                                    musi się znajdować w obrębie terytorium państwowego.

                                                    Ważne miejsce w myśli geopolitycznej Romera zajmowała kwestia ekspansji
                                                    terytorialnej Polski w kierunku wschodnim. Uczony tłumaczył ją faktem, że
                                                    ?dorzecze Wisły było kluczem dla obwodowych dróg płyty ukraińskiej, węzłem dla
                                                    centralnej drogi litewskiej, dla Niemna?. Ekspansja natomiast ku zachodowi była
                                                    trudniejsza i geograficznie mniej uzasadniona. Brama Morawska otwierała
                                                    wprawdzie bliższe możliwości posuwania się, ale zamykała dalsze. Śląsk
                                                    oddzielały od Polski puszcze Wyżyny Małopolskiej; zresztą otwarte drogi ku Alpom
                                                    i wzdłuż Odry miały dla Śląska znaczną siłę przyciągającą. Odra nie ułatwiała
                                                    ekspansji zachodniej, a ?była raczej wielką obronną linią państwa, które
                                                    przyroda parła ku wschodowi?.

                                                    Na tych koncepcjach Eugeniusz Romer oparł swoje dzieło opracowane w 1916 roku, w
                                                    Wiedniu, a zatytułowane ?Geograficzno ? statystyczny atlas Polski?; z czasem
                                                    stanowiło ono podstawę geograficzną dla programów wytyczenia granic Polski
                                                    rozwijanych przez oba walczące ze sobą o władzę obozy polityczne w kraju.

                                                    Atlas geograficzno ? statystyczny Eugeniusza Romera przedstawiał obraz Polski
                                                    pod względem fizjograficznym, narodowościowym, gospodarczym i kulturalnym.
                                                    Uczony ukazał w nim dokąd sięgali Polacy ? gdzie byli dominującą siłą
                                                    kulturalną, gospodarczą i organizacyjną, a na jakim zaś obszarze pozostawali w
                                                    mniejszości. Romer szukał w atlasie odpowiedzi na pytania, jakie stąd mogły
                                                    wynikać granice Polski, jej położenie geograficzne, więzy komunikacyjne,
                                                    hydrograficzne, gdzie znajdowały się żywotne dla przyszłego państwa polskiego
                                                    zasoby mineralne. Atlas Romera dostarczał cennych informacji o Polsce i
                                                    Polakach, które były znane tylko z mało pewnych źródeł pochodzących z państw
                                                    zaborczych.

                                                    Ten aspekt pracy naukowej Eugeniusza Romera sprawił, że uczestniczył on przy
                                                    ustalaniu granicy zachodniej Polski na konferencji pokojowej w Wersalu;
                                                    upoważniony przez szefa delegacji polskiej Romana Dmowskiego referował tam
                                                    sprawę polską premierowi Francji Georgesowi Clemenceau. Romer odegrał także
                                                    istotną rolę w uzgadnianiu szczegółów topograficznych przy ustalaniu granicy
                                                    wschodniej na konferencji w Rydze po zakończeniu wojny polsko ? bolszewickiej.

                                                    Teorie Eugeniusza Romera, budowane ?ku pokrzepieniu serc?, dostarczały
                                                    argumentów zwolennikom odbudowania państwa polskiego w jego granicach
                                                    historycznych, przedrozbiorowych i cieszyły się dużym uznaniem i popularnością.
                                                    W okresie późniejszym, już po odzyskaniu niepodległości, uczony unikał jednak
                                                    polityki, gdyż, jak pisał, stracił wiarę, że ?w polityce rzeczowe rozstrzygają
                                                    względy?. Polityka zaś, jego zdaniem, ?psuje obyczaje i z prawdą się zawsze kłóci?.
                                        • iwanzzabuga Re: No nawet 06.10.08, 19:03
                                          rzewuski1 napisał:

                                          > tak mamy sie cofac do neolitu i tamte nazwy przywracac?
                                          > bredzicie jak połamani
                                          > Niemcy w latach 30 zmieniali nazwy s swojej czesci slaska
                                          > bo wskazywały na slowianskie pochodzenie
                                          > nazwy obecne obowiazuja bo tu jest Polska a nie Niemcy
                                          > zrozumcie to wykolejency
                                          >
                                          A jo zech myslol ze rosja. To zech sie teroz dowiedziol ze te
                                          strupiate geby pod sklypem to jednak poloki
                                          • petronella.kozlowska Re: No nawet 06.10.08, 20:12
                                            de.wikipedia.org/wiki/Bautzen
                                            pierwotna nazwa Budziszyn, a od 1868 roku Bautzen
                                            • grba Fałszywy lament 07.10.08, 10:21
                                              W 1990 roku objeżdżaliśmy na rowerach Górę św. Anny. W Leśnicy
                                              przeczytaliśmy ogłosznie mniejszości niemieckiej z pieczątką z nazwą
                                              miasta Bergstadt. Leśnica była zawsze Leśnicą jako początkowo
                                              Lesnicie już od 1217 roku, by potem nazywać się Leschnitz i tylko w
                                              latach 1936-1945 nazwano ją Bergstadt, ale okazuje się, że nawet
                                              rodowici Ślązacy, kiedy trzeba,dla własnej wygody, potrafią
                                              podetrzeć sobie żyć blisko osiemsetnią historią.

                                              Najgorzej będzie z miejscowościami, które kiedyć miały w nazwie
                                              słowo polnisch. Już dawniej kasowano je np. takie Polnisch Müllmen w
                                              1914 było już tylko Müllmen, by w latach 1939 - 1945 stać się
                                              Niederrode O.S. ; Krowiarki czyli Polnisch Krawarn stały się w 1914
                                              Preußisch Krawarn; Polska Cerekiew czyli Polnisch Neukirch od 1914
                                              Gross Neukirch... Kto by chciał mieć w Ausweisie taką paskudną nazwę.

                                              Albo takie Zdzieszowice po niemiecku tradycyjnie nazywane
                                              Deschowitz, za Adolfa wymyślono Odertal i jak okazuje się, że
                                              niektórym to nie przeszkadza
                                              www.odertaler.de/annaberg/
                                              • Gość: Hanys Re: Fałszywy lament IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.08, 12:02
                                                Lament to robia nacjonalisci. Na tablicach jest nazwa polska i
                                                niemiecka. ( zaznaczam o czym tutaj na tym forum nie wszyscy wiedza
                                                ze nazwy z okresu dyktatury hitlerowskiej, nie sa stosowane ).
                                                U gory jest nazwa polska a na dole niemiecka. Nareszcie , Bogu
                                                dzieki nastapila normalnosc europejska. Ani komunisci ani hitlerowcy
                                                nie zmieniaja nazw.
                                                Rzewuski ktory mnie nazywa faszystom , powinien sie dowiedziec ze
                                                moja rodzina byla przesladowana przez faszystow.
                                                • Gość: !!! Re: Fałszywy lament IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.08, 18:17
                                                  > ( zaznaczam o czym tutaj na tym forum nie wszyscy wiedza
                                                  > ze nazwy z okresu dyktatury hitlerowskiej, nie sa stosowane ).

                                                  ale dlaczego stosuje sie nazwy dyktatury polskiej?
                                              • sudpreussen Re: Fałszywy lament 08.10.08, 18:27
                                                grba napisał:

                                                > W 1990 roku objeżdżaliśmy na rowerach Górę św. Anny. W Leśnicy
                                                > przeczytaliśmy ogłosznie mniejszości niemieckiej z pieczątką z
                                                nazwą
                                                > miasta Bergstadt. Leśnica była zawsze Leśnicą jako początkowo
                                                > Lesnicie już od 1217 roku, by potem nazywać się Leschnitz i tylko
                                                w
                                                > latach 1936-1945 nazwano ją Bergstadt, ale okazuje się, że nawet
                                                > rodowici Ślązacy, kiedy trzeba,dla własnej wygody, potrafią
                                                > podetrzeć sobie żyć blisko osiemsetnią historią.
                                                >
                                                > Najgorzej będzie z miejscowościami, które kiedyć miały w nazwie
                                                > słowo polnisch. Już dawniej kasowano je np. takie Polnisch Müllmen
                                                w
                                                > 1914 było już tylko Müllmen, by w latach 1939 - 1945 stać się
                                                > Niederrode O.S. ; Krowiarki czyli Polnisch Krawarn stały się w
                                                1914
                                                > Preußisch Krawarn; Polska Cerekiew czyli Polnisch Neukirch od 1914
                                                > Gross Neukirch... Kto by chciał mieć w Ausweisie taką paskudną
                                                nazwę.
                                                >
                                                > Albo takie Zdzieszowice po niemiecku tradycyjnie nazywane
                                                > Deschowitz, za Adolfa wymyślono Odertal i jak okazuje się, że
                                                > niektórym to nie przeszkadza
                                                > www.odertaler.de/annaberg/

                                                fajnie zes sie rozpisol a szczegolnie z tym nieprzeszkadzaniem -
                                                powiem krodko - w paszporcie mam wbite miejsce urodzenia Loben czyli
                                                dzisiejszy Lubliniec. Pytanie - dlaczego Loben skoro to nazwa
                                                wymyślona przez Hitlerowców a nie Lublinitz?. Czyżby tak naprawde
                                                wszyscy mieli to w tyłku?. Przeciez paskiem okazuje sie na granicy
                                                panstw takich jak np. usa i co polskich wladz to nie boli ze ich
                                                miasto moze byc tak naprawde widziane jako pozostalosc po
                                                Hitleryzmie?
                                                • sudpreussen Re: Fałszywy lament 08.10.08, 18:30
                                                  majac na mysli interes panstwa myslalem o wypracowaniu wspolnego
                                                  porozumienia miedzy polakami a niemcami w tej sprawie a nie belkot o
                                                  dupie marynie
                                                  • Gość: Wasz Marjanek Re: Fałszywy lament IP: *.versanet.de 08.10.08, 18:49
                                                    Bardzo by mie interesowauo, co majom teroski te Poloki we paszportach, kere
                                                    przijechauy zza Buga.
                                                    Wjym za czsow dobrobytu socjalistycznego stolo w ich Personalausweisach na
                                                    prziklad Lwow (ZSRR). I jakojs nikt njy lamyntowou! A teroski?
                                                    Pyrsk
                                                    Wasz Marjanek

                                                    Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
                                                    thee.Psalm 122:6
                                                  • rzewuski1 Re: Fałszywy lament 08.10.08, 19:00
                                                    mówie ci człowieku zmadrzej
                                                    gdyz takie głupoty co wypisujesz Niemcowi nie przystoi
                                                  • iwanzzabuga Re: Fałszywy lament 08.10.08, 19:41
                                                    Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a):

                                                    > Bardzo by mie interesowauo, co majom teroski te Poloki we
                                                    paszportach, kere
                                                    > przijechauy zza Buga.
                                                    > Wjym za czsow dobrobytu socjalistycznego stolo w ich
                                                    Personalausweisach na
                                                    > prziklad Lwow (ZSRR). I jakojs nikt njy lamyntowou! A teroski?
                                                    > Pyrsk
                                                    > Wasz Marjanek
                                                    >
                                                    > Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love

                                                    > thee.Psalm 122:6
                                                    ja ty mosz maryjan racyja bo jo naprzyklod mom w polskim staatcie
                                                    naszrajbowane ze jo sie urodzil w Lwowie i zodyn polok nie chciol
                                                    zmienic mi tygo zapisku na Lviv choc Lwowa przeca nima. cos w tym
                                                    musi byc - jo to rozumia tak - dla nimca Breslau mo byc wroclaw abo
                                                    w najgorszim przipadku Vratislavia, a dla poloka Lviv mo byc Lwów i
                                                    ch.j - jak i w papirach tak i w godce.Ni byda juz wspominol o
                                                    Stettinie bo to typowo polskie miasto i samo urodzenie sie w nim
                                                    niemca powinno byc karane publiczna chlosta rodzicow tego
                                                    zwyrodnialca - najlypij przed ambasada abo konsulotem Bundes
                                                    Republic Deutschland
                                                  • westbrompton Re: Fałszywy lament 08.10.08, 22:57
                                                    > Bardzo by mie interesowauo, co majom teroski te Poloki we
                                                    paszportach, kere
                                                    > przijechauy zza Buga.
                                                    > Wjym za czsow dobrobytu socjalistycznego stolo w ich
                                                    Personalausweisach na
                                                    > prziklad Lwow (ZSRR). I jakojs nikt njy lamyntowou! A teroski?
                                                    > Pyrsk
                                                    > Wasz Marjanek
                                                    Większość z wypędzonych Polaków > Personalausweisach na
                                                    prziklad Lwow (ZSRR)< nie żyje ,lub własnie niedługo stanie przed
                                                    miłosiernym Bogiem.Mam nadzieje ,że w Niebie nikt nie będzie
                                                    sprawdzał im metryk,ałswajsów ani pochodzenia klasowego czy
                                                    rasowego.Żeby podróżować po Europie nie trzeba
                                                    paszportu.
                                                    Uważaj >Marianek< ,diabeł siedzi ci na klawiaturze.I ogonem cie
                                                    trąca.
                                                  • Gość: Wasz Marjanek Re: Fałszywy lament IP: *.versanet.de 09.10.08, 18:18
                                                    Pozwolisz, ze powroce do postawionego pytania.
                                                    Nie chodzi tu o to, gdzie stoja teraz wypedzeni - czy przed brama niebieska
                                                    (Polacy), czy piekielna (oczywiscie tylko Niemcy).
                                                    Moja Oma miala w papierach kere jej dali Poloki Bytom, a Onkel Günther -
                                                    Gliwice. Choc oboje nie mowili ani slowa po polsku (przinajmni Onkel).
                                                    I tu polska dwulicowosc. Ludziom urodzonym na ziemiach niemieckich, w czasach
                                                    kiedy o okupacji polskiej tych ziem nikomu sie nie snilo - polskie wladze
                                                    okupacyjne pisaly a dokumentach tozsamosci, ze urodzili sie w "polskich"
                                                    (odwiecznie zreszta)miejscowosciach. A te same wladze polskim wypedzonym
                                                    urodzonym na Kresach pisaly, ze pochodza z ZSRR!
                                                    No i jak to mi wytuplikujesz - westbrompton?
                                                    Pyrsk!
                                                    Wasz Marjanek

                                                    Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
                                                    thee.Psalm 122:6
                                                  • sss9 Re: Fałszywy lament 09.10.08, 18:25
                                                    wiesz może Maryjanku co wpisywali w dowodach tzw wypędzonym ci gorsi Niemcy z NRD?
                                                  • Gość: Wasz Marjanek Re: Fałszywy lament IP: *.versanet.de 09.10.08, 18:32
                                                    Oczywiscie ze wiem - nazwe miejscowosci w brzmieniu niemieckim (oryginalnym). I
                                                    bez dodatku w nawiasie (Polen) - jak to czynily niektore urzedy mieszkancow w
                                                    miastach Republiki Federalnej opanowanych przez SPD i innych czerwonych.
                                                    Pyrsk!
                                                    Wasz Marjanek

                                                    Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
                                                    thee.Psalm 122:6
                                                  • sss9 Re: Fałszywy lament 09.10.08, 18:45
                                                    to jednak w NRD byli bez wyjątku ci lepsi Niemcy a w RFN, to już różnie? i ty
                                                    miałeś pecha trafić akurat do tych gorszych. szkoda. :)
                                                  • Gość: Wasz Marjanek Re: Fałszywy lament IP: *.versanet.de 09.10.08, 18:50
                                                    Musisz jednak wziasc pod uwage, ze u nas w Niemczech nie wszystko jest takie
                                                    idealne, jak w twojej nadwislanskiej ojczyznie. To chyba dlatego, ze nie mamy
                                                    ani ojca dyrektora, ani prezydenta Kaczora - ktorzy mowia, gdzie wiedzie droga!
                                                    Pyrsk!
                                                    Wasz Marjanek

                                                    Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
                                                    thee.Psalm 122:6
                                                  • sss9 Re: Fałszywy lament 09.10.08, 18:56
                                                    no pacz Maryjanek, i komu to NRD przeszkadzało? :)
                                                  • westbrompton Re: Fałszywy lament 09.10.08, 19:09
                                                    Temat jest dla mnie drugorzędny,choć i tak lepszy niż wyliczanie ilu
                                                    goroli zmieści się na łebku od szpilki.
                                                    > I tu polska dwulicowosc. Ludziom urodzonym na ziemiach
                                                    niemieckich, w czasach
                                                    > kiedy o okupacji polskiej tych ziem nikomu sie nie snilo - polskie
                                                    wladze
                                                    > okupacyjne pisaly a dokumentach tozsamosci, ze urodzili sie
                                                    w "polskich"
                                                    > (odwiecznie zreszta)miejscowosciach. A te same wladze polskim
                                                    wypedzonym
                                                    > urodzonym na Kresach pisaly, ze pochodza z ZSRR!
                                                    Widzę tutaj konsekwencje, sowieci pisali Polakom ,miejsce urodzenia
                                                    zsrr,więc władze komunistyczne prl postepowały tak samo z Niemcami i
                                                    Ślązakami.Chyba twoi rodzice nie oczekiwali od Gomółki żeby z troską
                                                    pochylił sie nad ich metryką i tożsamością?Nie jest dla mnie jasne
                                                    jak wyglądały dowody tożsamości wystawiane w RFN i DDR.
                                                  • Gość: Wasz Marjanek Re: Fałszywy lament IP: *.versanet.de 09.10.08, 19:20
                                                    Cos mi tu ta logika (zsrr/prl) nie pasuje. W koncu wladze PRL sluchaly pana (His
                                                    Master Voice)z Moskwy, a nie pozwalaly sobie na wlasne eksperymenty i idee. Jak
                                                    pan powiedzial: Lwow wiecznie radziecki, po Polak za pioro i dopisal: urodzony
                                                    Lwow - ZSRR!
                                                    I wsjo w parjatku!
                                                    A Niemcowi i Slazakowi mogl robaczek pokazac, kto tu pan na polskim (odwiecznie,
                                                    jego zdaniem), gnojowniku!
                                                    Pyrsk!
                                                    Wasz Marjanek

                                                    Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
                                                    thee.Psalm 122:6
                                                  • westbrompton Re: Fałszywy lament 09.10.08, 19:55
                                                    Tak masz racje ,polscy komuniści mieli w Niemcach i Ślązakach
                                                    najłatwiejszych chłopców do bicia.Ruskich kopać po kostkach, nawet
                                                    gdyby chcieli, było im trudniej.Nie sądze jednak ,żeby gnębili
                                                    Niemców i Ślązaków z tego akurat powodu,że ruscy fałszują Polakom
                                                    dane w dowodach tożsamości.Lwów odwiecznie sowiecki a Śląsk
                                                    odwiecznie polski.Gdzie tu pole do dyskusji? Poczdam & Jałta
                                                    rulezzzz.I cześć.Nie wiem czy trzeba ci przypominać ,ze do tej
                                                    (sprawa metryk) i tysiąca innych groteskowych oraz tragicznych
                                                    sytuacji doprowadziła wojna i dwa totalitaryzmy.Chyba trzeba
                                                    przypominać, co?
                                                  • Gość: Wasz Marjanek Re: Fałszywy lament IP: *.versanet.de 09.10.08, 20:12
                                                    No nie - przypominac nie musisz. W koncu, to nie wynalazek ostatnich czasow.
                                                    Wojny zawsze byly okazja do wyrownywania rachunkow. A ich sprowokowanie -
                                                    kwestia urobienia baranow przez owczarzy - czyli mas przez tych, ktorzy uzurpoja
                                                    sobie prawo nimi rzadzenia.
                                                    Jedni machaja szabelkami grozac , ale trzesac nogami (oby ten, ktoremu groza,
                                                    nie wzial tego powaznie). Inni pokazuja jak zrobic "porzadek". A ze czasem
                                                    zapominaja, gdzie granica - wtedy dzieje sie to, co spotkalo Niemcow dwa razy w
                                                    XX wieku.
                                                    A jeszcze inni pieka przy tym ogniu swoja pieczen. I ciesza sie, ze inni za nich
                                                    zalatwili ich problemy (w koncu Kielce i 1968, byla tylko kosmetyka dla
                                                    kochajacych blizniego swego nadwislanow).
                                                    Zobaczymy, ktobedzie Zablockim, jak Islam postanowi wziasc spozniony (ale nie
                                                    zapomniany) odwet za Wieden?
                                                    Pyrsk!
                                                    Wasz Marjanek

                                                    Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love
                                                    thee.Psalm 122:6
                                                  • westbrompton Re: Fałszywy lament 09.10.08, 20:29
                                                    >Zobaczymy, ktobedzie Zablockim, jak Islam postanowi wziasc
                                                    >spozniony (ale nie
                                                    >zapomniany) odwet za Wieden?
                                                    Zaręczam ci ,ze ewentualny islamski szaleniec z bombą lub
                                                    zakrzywioną szablą w ręku nie odróżni ciebie amerykanofoba i
                                                    przeciwnika wojen Iraku czy Afganistanie, ode mnie amerykanofila i
                                                    zwolennika w/w wojen.Ba,nawet Ballest guru dla amerykanofobów
                                                    wyskoczy z butów po wyciągnięciu zawleczki.Nie zdązycie obaj
                                                    powiedzieć >pyrsk<.
                                                  • Gość: taksobiemyślę Re: Fałszywy lament IP: 83.1.72.* 10.10.08, 15:35
                                                    westbrompton napisał:

                                                    > Tak masz racje ,polscy komuniści mieli w Niemcach i Ślązakach
                                                    > najłatwiejszych chłopców do bicia.Ruskich kopać po kostkach, nawet
                                                    > gdyby chcieli, było im trudniej.Nie sądze jednak ,żeby gnębili
                                                    > Niemców i Ślązaków z tego akurat powodu,że ruscy fałszują Polakom
                                                    > dane w dowodach tożsamości.

                                                    Witam!

                                                    Ponieważ zmiany w dowodach tożsamości dotknęły także członków mojej rodziny, to
                                                    ten temat nie jest mi obcy. Zwalanie na komunistów odpowiedzialności za owe
                                                    czyny czy jest słuszne? Sądzę iż pies jest pogrzebany zasadniczo gdzie indziej.
                                                    Zwycięscy wojenni, obojętnie jacy oni by nie byli (czarni, czerwoni, niebiescy)
                                                    nigdy nie przywiązywali dużej wagi do takich drobiazgów jak problematyka
                                                    wypełniania dowodów tożsamości. Pisałeś gdzieś, czy Gomółka miał się pochylać
                                                    nad tą kwestią w czasie swoich rządów. Obawiam się, że Wiesław nawet nie
                                                    wiedział, że w USC urzędnik te kwestie jakoś próbował rozstrzygać. Zazwyczaj
                                                    rozsyłano po krajowych USC rozporządzenie/wytyczne co te sprawy miało
                                                    regulować. A czym się kierowali proboszczowie kiedy ktoś z parafian prosił o
                                                    odpis aktu Chrztu swego ojca? Odpowiedź: Spolegliwością wobec władzy duchownej?
                                                    Oj nie, nie, władzy świeckiej! Takim sposobem faroż nie wpisał imienia memu ojcu
                                                    zgodnego z tym, co dostał na Chrzcie Św.!!

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • westbrompton Re: taksobiemyślę 10.10.08, 18:14
                                                    Mój dziadek urodził się wg pierwszej metryki na terenie Austro-
                                                    Wegier,zaraz potem miał papiery polskie,następnie radzieccy
                                                    sojusznicy wyrzucili go z domu oraz ziemi i kazali pisać >miejsce
                                                    urodzenia: zsrr<.Znalazł dom na D.Śląsku,po wypędzonych
                                                    Niemcach.Żeby jeszcze bardziej zapętlić sytuacje to wg obowiązującej
                                                    propagandy śląscy Niemcy urodzili się na "odwiecznie polskim
                                                    Śląsku".I być może tak mieli napisane w papierach ci z ddr.Teraz
                                                    miejsce urodzenia dziadka nalezy do Ukrainy.Gdyby żył,to co trzeba
                                                    by mu było napisac w paszporcie?
                                                    >Sądzę iż pies jest pogrzebany zasadniczo gdzie indziej.
                                                    > Zwycięscy wojenni, obojętnie jacy oni by nie byli (czarni,
                                                    czerwoni, niebiescy)
                                                    > nigdy nie przywiązywali dużej wagi do takich drobiazgów jak
                                                    problematyka
                                                    > wypełniania dowodów tożsamości.
                                                    Zgoda, Niemcy należeli niewątpliwie do przegranych.Ale chyba nie
                                                    zaliczasz Polaków do zwycięzców?Nie do Polaków nalezała decyzja ,co
                                                    pisać Niemcom w papierach.
                                                    >A czym się kierowali proboszczowie kiedy ktoś z parafian prosił o
                                                    > odpis aktu Chrztu swego ojca? Odpowiedź: Spolegliwością wobec
                                                    władzy duchownej?
                                                    > Oj nie, nie, władzy świeckiej! Takim sposobem faroż nie wpisał
                                                    imienia memu ojc
                                                    > u
                                                    > zgodnego z tym, co dostał na Chrzcie Św.!!
                                                    Nie jestem pewien o czym piszesz.Chodzi o spolszczone imię?
                                                    Spolegliwość wobec UB może oznaczać również najzwyczajniejszy
                                                    strach.No cóż,nie kazdy Polak był aż takim bohaterem ,żeby zaraz po
                                                    TAKIEJ wojnie, zadzierać z kolejnym systemem totalitarnym w obronie
                                                    niemieckich(śląskich) sentymentów.Jednak już dwadziescia lat po
                                                    wojnie z inicjatywy ówczesnego biskupa wrocławskiego, polskie
                                                    duchowieństwo zdobyło się na odwagę pisząc w liście do Niemców „Wir
                                                    vergeben und bitten um Vergebung“.
                                                    Pzdr.
                                            • Gość: Hanys Re: No nawet IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.08, 12:15
                                              Petronela tutaj cytat ze strony ktora podajesz z Wiki.

                                              "Die Gegend der heutigen Stadt wurde bereits in der Steinzeit
                                              besiedelt. So fand man prähistorische Überreste im Stadtteil Burk im
                                              Nordosten und bei Niedergurig. Im 3. Jahrhundert bestand hier eine
                                              ostgermanische Siedlung. Für das Jahr 1002 wurde die Ortenburg in
                                              Bautzen als civitas budusin bei Thietmar von Merseburg als zentraler
                                              Ort der Oberlausitz und Stammesmittelpunkt der Milzener erstmals
                                              genannt. Nach wiederholten Kämpfen fiel sie in diesem Jahr an den
                                              polnischen Fürsten Boleslaw Chrobry und blieb bis 1031 in polnischer
                                              Hand. 1018 wurde auf der Ortenburg der Friedensvertrag zwischen dem
                                              Heiligen Römischen Reich und Polen unterzeichnet (Frieden von
                                              Bautzen). "

                                              Wyraznie tutaj pisze ze przed slowianami inne ludy zamieszkiwaly te
                                              tereny . A Boleslaw Chrobry zdobyl ta ziemie, sila przylaczajac do
                                              swojego kraju . Co musial oddac ............
                                            • iwanzzabuga Re: No nawet 09.10.08, 18:59
                                              petronella.kozlowska napisała:

                                              > de.wikipedia.org/wiki/Bautzen
                                              > pierwotna nazwa Budziszyn, a od 1868 roku Bautzen
                                              >
                                              Nie ma to jak czerpanie wiedzy z encyklopedii ktora jest uwazana za
                                              najbardziej do DUPY
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka