13.07.09, 05:38
DZ:

Dwudniowe urodziny Katowic, których organizacja ma kosztować ok. 200 tys. zł,
władze miasta zaplanowały na początek września, a nadal nie ma pomysłu, ani
planu jak zabawa miałaby wyglądać!
Pomysł jest taki, aby jubileusz zorganizować na wyremontowanym za 12 mln zł
deptaku na ul. Mariackiej. Jak na razie jednak deptak świeci pustkami - nie
upodobali go sobie ani mieszkańcy, ani handlowcy. Teraz okazuje się, że ulica
nie skusiła również organizatorów imprez.

Na organizację urodzin katowiccy włodarze rozpisali konkurs i zaprosili do
udziału w nim stowarzyszenia, instytucje, agencje, firmy i podmioty prowadzące
działalność w zakresie organizacji imprez kulturalnych. W sumie do urzędu
miasta wpłynęło czternaście ofert. Pod koniec ubiegłego tygodnia pomysły
analizowano. Komisja konkursowa miała przed sobą jednak pakiet jak się okazało
kiepskich projektów. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że konkurs
prawdopodobnie będzie unieważniony, bo zgłoszone pomysły na organizację święta
Katowic są kiepskie.

O ostateczny werdykt komisji zapytaliśmy wiceprezydent miasta, Krystynę
Siejnę. - Oficjalna informacja będzie w poniedziałek - ucinała. - Wymogi
formalne spełniło dziewięć na czternaście ofert. Teraz rozpatrujemy je pod
kontem atrakcyjności, każda ma w sobie coś dobrego, ale też każdej czegoś
brakuje - dodaje Siejna. Na pewno w każdej zabrakło gwiazd.

- Jak nie będzie gwiazd, to ludzie przecież nie przyjdą. Konkurs będzie chyba
wznowiony, tyle że teraz już na naszych warunkach - usłyszeliśmy w urzędzie.

Obecnie największym problemem jest uciekający czas. Jeśli konkurs zostanie
unieważniony i ponownie rozpisany, to pod warunkiem, że znajdą się kolejni
chętni, na organizację imprezy może zabraknąć już czasu.Rezerwowanie terminów
gwiazd, to kwestia co najmniej kilku miesięcy. W samym środku sezonu letniego,
zabukowanie występu konkretnego zespołu może być już niewykonalne. Czy w
stolicy aglomeracji nie można zorganizować dobrej imprezy?

- Pamiętam obchody 140-lecia Katowic na ul. Dworcowej, sprzed czterech lat.
Występowało Myslovitz, innych zespołów nie pamiętam, ale ludzi przyszło
mnóstwo. Wszyscy sądziliśmy, że kolejne urodziny miasta będą lepsze, a okazało
inaczej. Żadnej następnej imprezy nie pamiętam. Trzymam kciuki za urodziny,
ale obawiam się, że władze Katowic mogą nie zdążyć, takie przedsięwzięcia
organizuje się z dużym wyprzedzeniem i musi być gwiazda, która na mieszkańców
podziała jak magnes - ocenia starania samorządowców Łukasz Brzęczek z
katowickiego stowarzyszenia Moje Miasto.

Słabym punktem tegorocznej imprezy jest także lokalizacja. Na Mariackiej
odbyło się już kilka plenerowych zabaw i żadna nie przyciągnęła tłumów.

- Scena na Mariackiej zablokuje cały deptak. Znacznie lepiej pod taką imprezę
nadaje się szersza i bliżej ścisłego Centrum ul. Dworcowa - dodaje Brzęczek.
Obserwuj wątek
    • cirano Re: Katowice 13.07.09, 07:48
      Myśleć, robić, poradzymy, ale bawić sie ino tak, jak nos Poloki nauczyli.
      Bez halby (lepi dwuch), ani rusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka