being28
26.01.04, 19:16
sport.onet.pl/860061,wiadomosci.html
Wklejone z Onetu:
Zbigniew Małkowski to jeden z najbardziej utalentowanych polskich bramkarzy.
Od ponad trzech lat jest piłkarzem Feyenoordu Rotterdam, chociaż w pierwszym
zespole występuje rzadko. Cierpliwie czeka na szansę gry i ... potomka.
"Mam ambicję grać, a nie siedzieć na trybunach. Zawsze trenuję na sto
procent i liczę na regularne występy. Pozycja trzeciego bramkarza mnie nie
zadowala" - powiedział Zbigniew Małkowski.
Niebawem rozstrzygnie się przyszłość 25-letniego bramkarza. Po rozmowach z
dyrektorem klubu Markiem Wotte'em, okaże się czy polski bramkarz zostanie w
Feyenoordzie czy znów będzie wypożyczony.
"Możliwości jest kilka. Być może odejdę z klubu, ale najwcześniej nastąpi to
po zakończeniu tego sezonu" - dodał.
Niedawno władze Feyenoordu ogłosiły, że od 1 lipca trenerem zostanie słynny
przed laty holenderski piłkarz Ruud Gullit. Następują także zmiany w kadrze
klubu. Feyenoord podpisał kontrakt z węgierskim bramkarzem Gaborem Babosem,
przedłużono także umowę z innym rywalem Małkowskiego do gry w bramce -
Patrickiem Lodewijksem. Władze drużyny z Rotterdamu ogłosiły również, że w
przyszłym sezonie nie będzie grał już Edwin Zoetebier. Nie wykluczone, że
jego los podzieli Małkowski, którego kontrakt z Feyenoordem obowiązuje do
2005 r.
"Nie myślę o powrocie do polskiej ligi - powiedział były gracz m.in. Stomilu
Olstyn. - Bardzo dobrze czuję się w Holandii, gdzie wiele się nauczyłem.
Trzyipółletni pobyt w tym kraju oceniam bardzo pozytywnie. Pierwszy rok
spędzony u boku Jurka Dudka pozwolił mi na lepsze poznanie systemu gry
zespołu, nauczenie się języka. Kolejne dwa sezony spędziłem na wypożyczeniu
w Excelsiorze Rotterdam. W pierwszym z nich rozegrałem kilkanaście bardzo
dobrych meczów, byłem wybierany do jedenastki kolejki. Przyczyniłem się do
awansu do pierwszej ligi.
- Po awansie było dobrze tylko w rundzie jesiennej, zostaliśmy okrzyknięci
największą niespodzianką rozgrywek. Wiosna nie była już tak różowa -
przegraliśmy wiele spotkań, a po barażach spadliśmy z Eredivisie" - dodał
Małkowski.
Od lipca 2003 r Małkowski ponownie gra w Feyenoordzie, ale najczęściej broni
w rezerwach. "Po powrocie z wypożyczenia miałem tylko jeden cel - odbudować
formę sportową. Zadanie w pełni zrealizowałem, w czym pomógł mi trener
bramkarzy Pim Doesburg" - powiedział.
W Holandii Małkowski mieszka z żoną Agnieszką. W sierpniu spodziewają się
dziecka. Nie znają jeszcze płci.
"Marzeniem jest zdrowie naszego maleństwa i występy w reprezentacji
narodowej" - zakończył Małkowski.