Zaproszenie do Sądu

12.02.04, 20:28
Jutro w Sądzie olsztyńskim (Warmińsko – Mazurskie) o godz. 8:30 sala nr. 112
odbędzie się kolejna rozprawa z oskarżenia Prokuratury Rejonowej o
znieważenie policjanta i strażnika miejskiego, poprzez powiedzenie na nich,
że są debilami.
Od 11 lat sadzę się o odszkodowanie z tytułu uszkodzenia kręgosłupa w wypadku
komunikacyjnym. Pracownik PZU S.A. postanowił, że otrzymam odszkodowanie
jeśli się z nim podzielę. ZUS oraz Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
kierował mnie na badania przez swoich lekarzy, którzy jak się okazało nie
posiadali do wykonywania tych badań wymaganych ustawą uprawnień, by nie
odpowiadać za przekroczenie uprawnień zeznali przed organami ścigania, że
badali mnie w inny sposób, który był i jest nie zgodny z Ustawą o Rentach
itd., Ponieważ ZUS i Sądy podejmując decyzje powoływały się jednak na te
ustawę, popełniali przestępstwo potwierdzenia nieprawdy w dokumentach
mających znaczenie prawne.
Tym sposobem zadarłem nie tylko z PZU S.A. i ZUS-em ale również z wydziałem
sprawiedliwości, który nie chcąc podjąć śledztwa w tej sprawie uznałem za
skorumpowany. Przez wiele lat oskarżałem wszystkich, którzy ukrywali
przestępstwa i przestępców w odpowiedzi byłem kilkakrotnie pobity przez
policjantów, oskarżano mnie również za przestępstwa drogowe, których nie
popełniłem. Za przejechanie przez skrzyżowanie na czerwonym świetle Sąd
Okręgowy w Olsztynie skazał mnie na 9 miesięcy, gdy najwyższy wyrok za tego
typu wykroczenie wynosi 300,00 PLN.
Oskarżenie o znieważenie tych osób, oparte zostało na ich zeznaniach, żeby
jednak zrobić ze mnie bandytę, Policja uzbierała szereg wystawianych przez
różnych funkcjonariuszy notatek służbowych, z których wynika, że w
mieszkaniu, w którym zamieszkuje wraz z rodziną nikt nie mieszka. Stało się
to podstawą do rozesłania za mną na całą Polskę listu gończego a następnie
wyciagnięcie mnie z łóżka i osadzenie w więzieniu w Barczewie.
Należy tutaj wyjaśnić, że jestem niepełnosprawny z całkowitą niezdolnością do
pracy i z koniecznością pomocy drugiej osoby do samodzielnej egzystencji z
powodu urazy kręgosłupa szyjnego w wypadku komunikacyjnym z powodu, którego
właśnie należy mi się odszkodowanie, o które się tyle lat sądzę.
Na pierwszej rozprawie Sąd odrzucił wszystkie moje wnioski o przesłuchanie w
charakterze świadków osoby, które złożyły do akt sprawy swoje notatki, (z
których powodu zostałem aresztowany) twierdząc, że jest to nie potrzebne,
ponieważ Sąd tam ich nie umieścił.
Od wielu lat będąc pod stałym zagrożeniem życia lub wolności, będąc
dyskryminowanym przez urzędy państwowe, aby chronić się przed szykanami i
wyrządzeniem mi krzywdy korzystam z cyfrowego dyktafonu. Z licznych nagrań
można potwierdzić, że policjanci składają fałszywe dokumenty oraz, że po
prostu kłamią. Zresztą wynika to nawet z zebranych przez nich samych
dokumentów złożonych do akt sprawy. Policja od początku nie wykonała żadnych
obowiązków związanych z procedurą zawartą w KPK. Następnie Prokuratura
nakładała, co prawda wykonanie różnych czynności i obowiązków na Policję,
jednak nie podjęła żadnych czynności sprawdzających. Teraz Sąd odmawia mi
praw zawartych w tym kodeksie. Tym sposobem wyrok wydano na mnie zanim sprawa
się rozpoczęła. Ta sama zorganizowana grupa przestępcza prowadzi już podobne
sprawy przeciwko obywatelom od wielu lat, ich główną przesłanką jest
pokazanie, kto tu rządzi. W identyczny sposób prowadzona sprawa, na podstawie
schizofrenicznych przewidzeń policjanta Deligi trwa już 7 lat i nieuchronnie
dąży do umorzenia. Państwo w tym czasie ponosi koszty utrzymania całego
systemu sprawiedliwości łącznie z adwokatami, biegłymi sądowymi a jedynym
efektem tego pozostanie uraz psychiczny u oskarżonego oraz pozbawienie go
możliwości pracy i prawo do odszkodowania. Działanie takie jest działaniem
przeciwko własnemu narodowi i Państwu powinno natychmiast zająć się tym ABW.
Osoby, które wypowiadają się na tym forum odmiennie po prostu nie rozumieją,
że cały ten system okrada ich z pieniędzy, żądając wciąż więcej i więcej, a
III Władza nieźle się bawi udaje że ciężko pracuje.


    • Gość: olo Ale IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 00:38
      bełkot.
      • obrokon Re: Ale 13.02.04, 02:38
        Prawda jest po mojej stronie i i tak przegracie!
      • Gość: samsob Re: Ale IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 06:50
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > bełkot.<
        >
        Można to napisać poprawnie przez wykwalifikowanego dziennikarza.
        pzdr.
    • Gość: Anna Kozlowska Re: Zaproszenie do Sądu IP: *.sympatico.ca 20.02.04, 02:42
      Czlowieku, nie jestes z pewnoscia VIPem ani wipa pociotkiem. Masz
      przechlapane. Napisz o ciagu dalszym. Z odglosow swiatowego internetu wynika,
      ze tam u was w Olsztynie bez zmian - jak w calym PRLu po rzekomej odnowie.
      Tylko Strasburg moze pogonic kota naszym "Wysokim Sprawiedliwosciom" - co
      pokazalo zycie.

      Polecam w temacie rzekomej sprawiedliwosci:

      "From: Zachariasz Dorozynski (z_dorozynski_@freenet.de)
      Subject: Sciepowe w Olsztynie
      This is the only article in this thread
      View: Original Format
      Newsgroups: soc.culture.polish
      Date: 2004-02-13 11:50:11 PST


      Dziennikarz skazany na 8 miesiecy wiezienia

      Sad Okregowy w Ostrolece utrzymal zeszloroczny wyrok sadu
      pierwszej instancji i skazal olsztynskiego dziennikarza Zenona
      Zlakowskiego na 8 miesiecy wiezienia w zawieszeniu.

      Zlakowskiego pozwala olsztynska sedzia Malgorzata Jurczynska, która
      poczula sie dotknieta fragmentem jego ksiazki "Solidarnosc w stanie
      wojennym", w którym autor stwierdza, ze przez Jurczynska prace stracil
      jeden z opozycjonistów.

      Zenon Zlakowski twierdzi, ze piszac ksiazke opieral sie na
      informacjach prasy podziemnej, nie powolal sie jednak na konkretne
      zródlo. Zlakowski wyjasnia, ze w stanie wojennym podziemna prasa
      rzadzila sie swoimi prawami i nie wszystkie informacje mozna bylo
      sprawdzic. Natomiast teraz, na wyjasnienie sprawy do konca nie
      pozwolil sad, który nie udostepnil akt spraw prowadzonych w stanie
      wojennym przez sedzine Jurczynska - mówi Zlakowski.

      Wyrokiem sa oburzeni dzialacze olsztynskiej "Solidarnosci". Ich
      zdaniem jest on absurdalny i niewspólmiernie wysoki do winy. Sedzia
      Jurczynska domaga sie od Zlakowskiego 50 tysiecy zlotych odszkodowania
      i zapowiada kolejna rozprawe."

      Przeciez kazdy dorosly o przecietnej inteligencji czlowiek, ktory zyl w stanie
      wojennym wiedzial doskonale, ze prawo zostalo wielokrotnie pogwalcone przez
      czerwone wladze: sejm, Rade Panstwa, rzad - wszystko pod egida tej jedynej
      slusznej partii. Stan wojenny byl niezgodny z istniejacym prawem. Kazdy
      prawnik o tym wiedzial!!! Wymiar sprawiedliwosci zeszmacil sie kompletnie tak
      jak to czynil przez caly okres PRLu - fikcyjne rozprawy, fikcyjne dowody,
      zastraszeni lub przekupieni swiadkowie. Zbrodnie sadowe - do dzis biala plama
      w polskiej historii najnowszej.

      Tylko ofiary byly prawdziwe - czesto ich cial do dzisiaj nie odnaleziono - jak
      chociazby rotmistrza Pileckiego czy ofiar gdanskich 70. Cierpienia zamykanych
      niewinnie, upokorzenia i bezsilnosc wobec aparatu przemocy nie sa obce wielu z
      nas. Sa ofiary ale nie ma winnych. Jesli nawet sa - procesy ciagna sie latami
      lub sa umarzane.
      Wiemy jak wielu z nas zostalo pozbawionych pracy po ogloszeniu rzadow WRON.
      Wiemy, ze uzyto byle jakich pretekstow podniesionych do potegi entej zeby
      uzasadnic to wielotysieczne dranstwo. Wielu z nas zostalo obdarowanych
      paszportem w jedna strone. Nikt nigdy za to nie odpowiedzial. To bylo masowe
      lamanie praw obywatelskich i ludzkich oraz innych miedzynarodowych
      ratyfikowanych przez Polske. Ludzie zwalniani z pracy prawie nigdy nie mieli
      szans na wygranie procesu o przywrocenie prawa do pracy. Pisze "prawie" bo
      nieliczne wyjatki zdarzaly sie. Jak zawsze znajdowaly sie jednostki sluchajace
      swojego sumienia. Bylo takich ludzi niezwykle malo i ich postawa zawsze
      zostala zauwazona przez otoczenie pokrzywdzonych, ich kolegow i ich rodziny.
      Prasa podziemna pisala o faktach powszechnie znanych. Wyrok na Zenona
      Zlakowskiego jest dowodem na to, ze PRL wciaz trwa. Urodzinki,imprezki z
      udzialem miejscowych kacykow, afery, jazdy "po pijaku" przez wybranych - to
      normalka w calej Polsce. VIPy nas reprezentujace przy jednym zlobie sie pasa.
      Czasem sobie nadeptuja na kopytka bo glodnych wciaz wielu i wtedy kwik sie
      rozlega. Troche slychac przez dziury w chlewie. A sprawiedliwosc to tylko w
      zapisach i dretwych mowach przedwyborczych mozna spotkac. Nie w sadach. W
      PRLu wciaz swojsko.

      Powodzenia Obrokonie -pamietaj o Miedzynarodowym Trybunale w Strasburgu. W
      czerwonym Olsztynie bez zmian.
      • Gość: samsob Re: Zaproszenie do Sądu IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 08:26
        Gość portalu: Anna Kozlowska napisał(a):
        > Powodzenia Obrokonie -pamietaj o Miedzynarodowym Trybunale w Strasburgu.<

        Pamięć to za mało powiedziane, tak naprawdę to przydała by się informacja,
        gdzie na WiM znaleść prawnika kompetentnego do pomocy prawnej. Coś mi się
        wydaje, iż jest to niemożliwe nawet z przysłowiową świecą.

        >W czerwonym Olsztynie bez zmian.<

        To smutna rzeczywistość z którą musimy się zmagać.
        pzdr.
        • Gość: Belferka Re: Zaproszenie do Sądu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 00:26
          Taaaa.. bo u nas w Olsztynie to nadal, tylko jak kogoś znasz to sprawę
          załatwisz;)))). Prawa i przepisy obowiązują "maluczkich".
Pełna wersja