Gość: ???
IP: *.olsztyn.mm.pl
15.04.10, 09:58
Brazylia - kraj odległy od Polski, jednak wszyscy w Polsce, kiedy się
dowiedzieli, że w Brazylii trwa trzydniowa żałoba narodowa stwierdzili, że to
z tytułu polskiej Polonii Brazylia zdecydowała się przez trzy dni uczcić
pamięć naszego prezydenta. Tak było to przedstawiane przez wiele mediów. To
nadużycie.
Nikt nie zadaje sobie racjonalnego i oczywistego pytania: "Dlaczego Brazylia
miałaby ogłaszać trzydniową żałobę u siebie z powodu katastrofy w Polsce?"
Żałoba w Brazylii została ogłoszona 8 kwietnia, czyli przed tragedią. Ogłosił
ją Lula da Silva w związku z katastrofalną w skutkach powodzią, która
spustoszyła Rio de Janeiro. Tam zginęło 230 osób, 10 tys. domów nie nadaje się
do mieszkania, sieć transportowa nie działa, miasto zagrożone jest osuwaniem
się ziemi. Bezdomność i wszystkie poważne problemy, jakie trapią takie
współczesne megalopolie, więc absolutny dramat tamtejszej ludności, który
myśmy ochoczo, lekkomyślnie, jednoznacznie podpięli pod naszą tragedię. I w
jakimś sensie po prostu ukradli.