Gość: wkurzony
IP: *.uwm.edu.pl
30.06.10, 07:29
"Olsztyn się zmienia. Po ulicy Artyleryjskiej, Placu Konsulatu
Polskiego czy Domu Towarowym „Dukat”, pod nóż, a raczej młot
pneumatyczny idzie ulica Partyzantów. Poszerzenie o dwa dodatkowe
pasy ruchu (po jednym w każdym kierunku), wycinka części drzew
, stworzenie zjazdów do budynków stojących przy ulicy, wymiana
nawierzchni jezdni oraz chodników, czy też budowa ścieżki rowerowej -
to główne propozycje zmian zawarte w trzech projektach przebudowy
ulicy, które poddano pod rozwagę mieszkańcom miasta na
zorganizowanych dzisiaj (29.06) przez Urząd Miasta w Ośrodku Badań
Naukowych konsultacjach społecznych"
Taaa. ta ściezka rowerowa to pewnie na otarcie łez :). Olsztyńska
Starówna jest za mała na potrzeby turystyczno-kulturalne. naturalnym
jej przedłużeniem mogła być Dąbrowszczaków (było nawet święto ulicy,
finansowane z budżetu miasta), co planuje się od wielu lat.
Najpierw bezplanowi urzędnicy miejscy przy przebudowie nowej
Artyleryjskiej "zapomnieli" od Sowim Wzgórzu - teraz będzie
całkowicie odcięte więc plany rewitalizacji diabli wzięli (resztę
spalono). Teraz bezpowrotnie będzie zniszczona Dąbrowszczaków. Panie
Grzymowicz, panie Szmit jesteście beznadziejnymi włodarzami miasta -
nie dość że nic sensownego nie robicie, to jeszcze systematycznie
miasto niszczycie i okaleczacie, uniemożliwiając rozwój. Kto i po co
przyjedzie do Oslztyna - jednego wielkiego parkingu przy Alfie? Bez
wizji, bez wyobraźnie - jedyne co potraficie to burzyć zabytkowe
pomniki i wycinać drzewa. W mieście ponć ogrodzie nie powstał żaden
park!!!!! Mimo dużej liczby terenów zielonych. Niszczycie Olsztyn i
zaprzepaszczacie nasze szanse rozwoju. Nie zapomnimy wam tego...
przy najbliższych wyborach.