Gość: obciach
IP: *.olsztyn.mm.pl
02.12.10, 18:49
Znam "pokrzywdzoną" i w żaden gwałt ani molestowanie nie wierzę. To "pokrzywdzona" w kółko "molestowała" swoje otoczenie wszystko sprowadzając do sfery seksu! Człowiek, który spędził z nią pół goziny na rozmowie w kółko słyszał podteksty związane z seksem! Nie odwracajcie kota ogonem!