Gość: kobieta wyborca
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.12.10, 14:49
Czytam to forum i nie moge uwierzyc,ze Kobiety moga tak zazarcie bronic p.Malkowskiego przy okazji obrazajac inne Kobiety.O co chodzi,czy naprawde myslicie drogie Panie,ze Wam sie nigdy nie przytrafi trudna sytuacja w pracy.Gdyby pracodawca podobnie potraktowal wasza corke,siostre,kolezanke itp.co wtedy mowilybyscie,czy tez nic by sie nie stalo.Nie wiem, jaka decyzje podejmie sad,ale wiem,ze osoby piastujace funkcje publiczne nikogo nie moga narazac na mobing,molestowanie,terror psychiczny,nekanie itp.A jezeli zachodzi najmniejsze nawet podejrzenie,taka osoba nigdy nie powinna byc rozgrzeszona przez nikogo,a szczegolnie przez inne kobiety.Nie znam Pan,ktore oskarzaja bylego prezydenta i nie jest mi to do niczego potrzebne,sa to po prostu Kobiety i z tego faktu wynika moja z nimi solidarnosc.Mezczyzni pozwalaja sobie na stwierdzenia typu suka nie da,niestety niektore Panie tak samo wtoruja mezczyynom.Jak mozecie cos takiego mowic,obrazacie przeciez takze siebie,swoje Mamy,siostry.Jezeli musicie bronic tego pana,to przynajmniej nie kosztem innych.Bylam swiadkiem wielu obrazliwych dyskusji na temat sexafery i tych Kobiet ,zawsze reagowalam na nie,ale rece mi opadaly,kiedy najgorzej na ten temat mowily same kobiety.Nie mamy szacunku same do siebie,a wymagamy szacunku od innych.Tolerancja dla bylego prezydenta stworzyla sytuacje,w ktorej juz wszystko wolno.I moge juz tylko wspolczuc takze zonie bylego prezydenta.