Dodaj do ulubionych

Prezydent i dyrektor MOK-u porozmawiali sobie o...

IP: *.olsztyn.mm.pl 08.02.11, 19:48
I zrobić konsultacje społeczne - nie co Marcinkowski chce zaserwować Olsztyniakom, ale co Olsztyniacy chcą widzieć podczas trwania OLA. Niech MOK i inni złożą propozycje (na miarę posiadanej kasy) a mieszkańcy niech wybiorą. I wilk będzie syty i owca cała. Przecież to takie proste. I nie będzie się do kogo przyczepić, bo to mieszkańcy wybiorą :)
Obserwuj wątek
    • Gość: ret Prezydent i dyrektor MOK-u porozmawiali sobie o... IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.11, 22:21
      I co konsultacje społeczne w sprawie repertuaru w teatrze i filharmonii też zorganizujemy??? Ludzie nie dajmy się zwariować. OLA jest wizytówką miasta, inni nam zazdroszczą. Znajomi z Gdańska, Warszawy i Białegostoku przyjeżdżają do nas tak aby "wstrzelić" się w koncerty. No to spieprzmy to i wybierzmy: może być Cz.J.Małkowski - jako obraz do wpatrywania się za darmo i do woli... wszak tak Olsztynianie demokratycznie wybierają
      • flaganamaszt Re: Prezydent i dyrektor MOK-u porozmawiali sobie 08.02.11, 22:35
        Sarkazm niczego tu nie wnosi.

        Natomiast masz rację - w kwestii kultury jak będzie się pytać o zdanie ludzi z ulicy to wyjdzie, że powinno być codziennie disco polo. Wierzę w konsultacje, ale ktoś musi nad tym czuwać, bo to dopiero się jazda zrobi.
      • Gość: ktoś Re: Prezydent i dyrektor MOK-u porozmawiali sobie IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.02.11, 08:49
        Od kiedy OLA jest wizytówką miasta? To jakiś olsztyński bełkot bo nie znam osoby spoza Olsztyna, która zna to pojęcie, albo kojarzy się je z jakimś znaczącym wydarzeniem.
        Zdarzają się pojedyncze koncerty, np. Timat gdzie Olsztyn jest na językach w całej Polsce, ale z pewnością nie jest to OLA.
        To lokalna propaganda próbuje nam wmówić, że OLA jest cool i w ogóle same superlatywy, ale to tylko nic nie znaczące gadanie.
        Setki razy bardziej znane jest Węgorzewo i Seven Festival, Ostróda i Reggae Festival, Mrągowo i Piknic Cuntry, Lidzbark Warmiński i ich Wieczory Humoru i Satyry czy też Iława i Jazzowa Złota Tarka, Fama Rock nie wspomnę już o trupie jakim jest Szczycieńskim Hunterfeście.
        W tym kierunku powinnniśmy zmierzać a nie rozmieniać się na drobne na milion imprez jakiegoś OLA !!!

    • Gość: Hania Prezydent i dyrektor MOK-u porozmawiali sobie o... IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.11, 23:33
      Coś mi się wydaje, że PSL-owski prezydent Grzymowicz już obiecał fotel dyrektora MOK-u jakiemuś partyjnemu koleżce, co go poparł w wyborach, lub kuzynowi partyjnego koleżki lub... Bałtroczykowi.
      Dlaczego nie zabrał się za rozliczanie innych szefów olsztyńskiej Qltury?
      Oj śmierdzi z daleka, to zamieszanie wokół MOK podejrzane.
      Ale nie ma co się dziwić, MOK dużo dobrego robi to i stał się łakomym kąskiem dla partyjnych kolesi. Zawsze przed koncertem można się pokazać, parę słów powiedzieć - zyskać potem kilka głosów w kolejnych wyborach.
      Olsztyńska polityka to jednak bagno
      • Gość: korek Re: Prezydent i dyrektor MOK-u porozmawiali sobie IP: *.180.145.76.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.02.11, 08:07
        Raczej wyglada na to,ze Prezydent nie ulega gazetowej histeri.
    • niepokojacy Dyrektor MOK przyjal na audiencji Prezydenta... 09.02.11, 09:57
      I poinformowal gospodarza miasta,co zamierza rzucic olsztyniakom latem br w postaci cyklu imprez.Powinno byc inaczej.Fachowcy przygotowuja program OLA na 2011 rok i prezydent miasta ZLECA dyrektorowi MOK jego wykonanie.Nie wierze w smak i umiejetnosci oceny imprez przez historyka sztuki Marka M.bo sie przekonalem,ze jego dotychczasowe wybory byly raczej zalosne.Takie imprezy jak nasze OLA maja takie miasta,jak Ostroda,Elblag,Elk,Mragowo,Gizycko.Ale tam zespol ludzi wymysla lato,a nie jeden czlowiek,do tego nie najlepiej oceniany i nie potrafiacy po roku po imprezach rozliczyc sie z nich transparentnie.Zadne spotkania nic nie dadza.Poproscia raczej pana Marka M.aby podal sie do dymisji.A sztab glowny OLA przeniescie do ratusza.MOK moze pozostac jednym z wykonawcow.Ale nie jedynym,bo wyniki beda takie,jak dotychczas.
      • Gość: pola Re: Dyrektor MOK przyjal na audiencji Prezydenta. IP: *.147.18.50.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.02.11, 23:11
        Aleś wymyślił... sztab w ratuszu. Naprawdę chyba tam nie mają co robić.
    • Gość: Gość Prezydent i dyrektor MOK-u porozmawiali sobie o... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 10:12
      Piotruś pogadał z Markiem o pogodzie, ten mu pokazał wyciągnięty plauszek, bezradni narzekają, prokuratura się leni, mieszkańcy dalej będa chodzić na bosaka, olsztyńska wiocha...
    • Gość: x OLA słaba nie jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 10:36
      Repertuar musi być zróżnicowany - imprezy odbywają się przez cały dzień - i o to chodzi - ludzie ( m.i. turyści) spacerujący po mieście, natrafiając na imprezę zawsze przyjmują ją z symaptią, nie ważne czy tańce folkowe, czy zespół rockowy - (mojemu tacie np. zdecydowanie tańce:).
      Podejmuję u siebie gości z całego świata ( również z Polski :) - głównie ludzi młodych. Nie raz słyszałem: - " ale u was jest zajefajnie, codziennie na starym mieście jakieś imprezy, a wieczorem koncert" i kiedy słyszałem coś takiego po raz pierwszy przypomniałem sobie jak siostra po powrocie z Francji opwiadała jak tam był zaje..ście - codziennie jakies imprezy, różne, przeważnie ludowe, ale CODZIENNIE ! - Wtedy myślałem - ach! w takiej Francji to jest super - a u nas??? I to jest typowe ludzkie myślenie - stąd różne przysłowia na ten temat :)
      Od wtedy mam rispekt do OLI, bo zrozumiałem, że robi dobrą robotę. I nie musi - wręcz nie może grać tam codziennie TIAMAT z VADEREM ( choć pysznie, że zdarzają sie takie rarytasy ).
      Co się tyczy koncertów organizowanych przez ratuszową promocję, to pamiętam dobrze FUN LOVIN CRIMINALS - wydane mnóstwo kasy i ogromna porażka, tak samo zresztą jak ze schodami przed ratuszem :), czy jarmarkiem z rzeźbami z lodu, które po miesiącu stopniały i mało kto wie, że kosztowały 100 tyś zł.
      Myślę, że pan Grzymowicz, razem ze swoją świtą powinni raczej uczyć się od takich instytucji jak MOK, a nie dawać ponosić się nagonce medialnej ( choć też uważam, że zwolnienie Małgosi było błędem ). Jednak w kwestiach merytoryczno - pragmatycznych :) ziomy z ratusza: przypatrujacie się i uczcie od dobrych i raczej nie wsadzajcie paluchów do dobrze działającego mechanizmu bo możecie tylko popsuć ( a Wasze ostatnie osiągnięcia utwierdzają w przekonaniu, że popsujecie na pewno )
      • niepokojacy idz teraz do Marka M.i powiedz,ze napisales... 09.02.11, 10:40
        ...to,co ci kazal...Premie masz jak w banku.Pan Marek dobre uczynki dla szefa - pamieta...
      • Gość: Dana Re: OLA słaba nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 11:17
        do powyżej krewnego Pana M. ...
        OLA mogłaby byc 10 razy lepsza gdyby nie... no właśnie, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase (tę pod biurkirm).
        Jarmark bożonarodzeniowy był pierwszą tak atrakcyjna imprezą w Olsztynie. A te przepiękne rzeźby z lodu "roztopiły się " od lamp błyskowych aparatów tłumów które je podziwiały. A potem - fakt, zbyt szybko - wyparł je Owsiak.
        Jak się coś komentuje to dobrze mieć rozum...
      • Gość: X Re: OLA słaba nie jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.11, 12:21
        Nie jestem krewnym Marcinkiewicza:) a kasa pod biurkim wku... Mnie jako podatnika przedsiębiorcę jeszcze bardziej, zarówno kasa pod biurkiem za OLA, jarmark, schody, czy wszystkie inne przewały, które człowiek, który potrafi liczyć, widzi jak na dłoni. Stwierdzam jedynie fakty: OLA robi dobra robotę miastu i przedsiębiorcom, a ratuszowy wydział kultury nie - wystarczy zestawić ich pomysły typu miasto ogród wolne od futbolu w berecie Che i organizowane przez nich imprezy, jak ta na plaży.
    • Gość: gość Prezydent i dyrektor MOK-u porozmawiali sobie o... IP: *.180.107.28.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.02.11, 17:21
      OLA to nie tylko działania MOKu, więc nie wylewajcie z tą kąpielą wszystkich, którzy działają. Ktoś, zawsze bedzie musiał być arbitrem i rozstrzygać o poziomie artystycznym inicjatyw takich osób jak pan Fromm. Przecież on też organizował koncerty w ramach OLI. Ale jeśli ma być bez układów to czasem trzeba komuś odmówić. Nic dziwnego, ze MOK ma nie tylko przyjaciół. I nie sądzę, żeby kiedykolwiek pod kierownictwem kogokolwiek ta sytuacja mogła się zmienić. Chyba, że ktoś wychowa sobie chór Jarząbków. To wszystko jednak pozór. Większości mieszkańców miasta wszystko i tak wisi, a dyskusję prowadzi kilka zainteresowanych osób. Skoro Gazeta tak głęboko dotyka problemów, to może przedstawi jakieś konkretne propozycje, może są jakieś wizje potencjalnych kandydatów na dyrektora MOKu? Mogą się powoli szykować, a może nawet szybko skoro dziennikarze chcą rządzić. Niech jednak się nie łudzą, że uda im się nie budzić kontrowersji.
      To tylko kwestia przekonań i charakteru, czy będą schlebiać wszystkim, czy realizować swoje zamierzenia.
    • Gość: gość Prezydent i dyrektor MOK-u porozmawiali sobie o... IP: *.180.107.28.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.02.11, 17:31
      Swoją drogą jeśli o zmianach w olsztyńskiej kulturze rozmawia się tylko z jedną instytucją - to chyba świadczy o tym, że jest najwiekszym i najważniejszym kulturotwórcą. No, chyba, że inni już się zmienili, ale coś nie widzę....
    • Gość: mk Grzymowicz nie urwał się z choinki IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.11, 18:46
      Doskonale zdaje sobie sprawę, że tak, jak nie przygotowuje się procesu inwestycyjnego na kolanie, tak samo przygotowanie imprez kulturalnych wymaga nie tylko skreślenia paru słów na kartce papieru. Bardziej tu chodzi o zgrabny taniec w polityce fotelowej, niż rozwiązanie problemu. A tym problemem od lat jest fakt, że od wielu już lat sprawdzone imprezy kulturalne w Olsztynie znajdują znacznie lepsze klimaty i możliwości zatrzymania w wielu miastach w Polsce, niż u władz naszego miasta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka