cornelius-ltd
15.10.11, 09:01
Pracownik Miejskiego Osrodka Pomocy Spolecznej,powolanego do opieki nad najbiedniejszymi mieszkancami Olsztyna,starszy specjalista pracy socjalnej - mgr Robert Kuchta,opiekun bezdomnych ze Schroniska dla Bezdomnych im.Sabiny Kusznierow w Olsztynie - zaszczul i doprowadzil do nedzy jednego z podleglych sobie pensjonariuszy,65-letniego inwalide z druga grupa inwalidzka z powodow psychiatrycznych i mentalnych.Zaszczul skutecznie.
Inwalida mieszkal sobie spokojnie w schronisku juz dluzszy okres.Na zycie otrzymywal przyznany mu przez komisje zdrowia zasilek staly w wysokosci 444 zlotych.Starczal mu na bardzo skromne zycie,zakup zywnosci,bielizny,kosmetykow.Utrzymywal sie sam,bez korzystania z kuchni schroniska,ktora mu nie odpowiadala.
Po awanturze z dyzurnym obiektu najpierw inwalida zostal wyrzucony na bruk,mimo,ze oplacal czynsz za pokoj w wysokosci 150 zlotych miesiecznie,rzeczy jego zostaly zdeponowane,a on sam zaczal szukac noclegu gdzie tylko sie dalo:w piwnicach,korytarzach,na dworcu,na dzialkach...Aby nauczyc niepokornego bezdomnego moresu,pracownik socjalny Robert Kuchta wstrzymal bezprawnie wyplate zasilku bezdomnemu inwalidzie,do czasu az ten udowodni jemu pismem z Urzedu Skarbowego,ze nie otrzymuje dodatkowych dochodow z innego zrodla niz MOPS.Zarzucil mu bowiem zarejestrowanie dzialanosci gospodarczej,ktora ponoc automatycznie wyklucza otrzymywanie zasilku.Pytalem bezdomnego spiacego na mojej klatce schodowej,czy zarobil na tej rejestracji choc jakies pieniadze.Gdzie tam panie.Nawet zlotowki.Zarejestrowalem i po 90 dniach zawiesilem,bo szans na rynku nie mialem zadnych.
Teraz inwalida mieszkajacy na mojej klatce schodowej jest i bez dachu nad glowa i bez pieniedzy.Ma zyc z tego,co znajdzie na smietniku.Nie moze skorzystac z rzeczy,ktore sa jego wlasnoscia,nie ma gdzie sie umyc,nie ma gdzie wyprac swojej bielizny,koszuli,spodni.Nie ma co jesc,za wyjatkiem tego,co dadza mu moi sasiedzi...Az sie dziwimy,jak ten czlowiek daje sobie rade...
Czy tak postepuje pracownik socjalny MOPS z bezdomnymi?Czy ten zalosny "socjalny" nie powinien zmienic zawodu na np.straznika wieziennego?Co na to dyrekcja MOPS?Co na to ratusz i co na to radni Rady Miasta?Podobno nigdy zaden bezdomny w Olsztynie nie wyszedl byl z bezdomnosci.Nic dziwnego.Z takimi pracownikami "socjalnymi" nie da sie wyjsc z tej biedy.Ciekawe,czy Robert Kuchta czuje teraz satysfakcje z upokorzenia i doprowadzenia na skraj nedzy biednego inwalidy?Chcialbym temu kapo spojrzec w twarz...