Kaczyński znowu się błaźni

03.04.12, 23:40
Jarosław Kaczyński w ostatnich podróżach po Polsce powiedział: Wojna z Kościołem to nic innego jak uderzenie w podstawy naszej kultury duchowej. Historia Polski jest nierozerwalnie związana z Kościołem i jego nauką. Nikt przecież nie zaprzecza, że niektórzy duchowni byli nastawieni propatriotycznie, jak np. ks. ks. Piotr Ściegienny. Ale jak jedna czy dwie jaskółki nie czynią wiosny, tak paru księży nie zmieni faktycznego obrazu Kościoła. Ale skupmy się na episkopacie i wspomnianych naukach płynących z Watykanu:

- klątwy na niektórych piastowskich władców polskich
- nadania ziemskie nierzadko na podstawie sfałszowanych dokumentów
- popieranie Krzyżaków
- uciskanie polskich chłopów w latyfundiach biskupich
- biskupi jako uczestnicy konfederacji targowickiej (m.in. bp Michał Poniatowski)
- mianowanie zdrajców Polski na miano metropolitów i prymasów (jak Wojciech Skarszewski)

Po powstaniu listopadowym w 1832 r. papież Grzegorz XVI pisze do kleru nad Wisłą, powtórzone następnie w encyklice z tego samego roku:

Do­wiedzieliśmy się o okropnym nieszczęściu, w jakie to kwitnące królestwo (kongresowe) pogrążyło się w ostatnim roku; jednocześnie dowiedzieliśmy się, że to nieszczęście zostało spowodowane przez intrygi wichrzycieli, którzy ... podnieśli się prze­ciwko władzy prawowitych monarchów i pogrążyli w przepaść swą ojczyznę łamiąc wszystkie więzy prawowitego posłuszeństwa ... Posłuszeństwo wobec ustano­wionej przez Boga władzy jest zasadą niezmienną i nie można się od niego uchylać, chyba że ta władza gwałciłaby prawa boskie i Kościoła (na przykład nie płaciła dziesięcin, święto­pietrza itd.). Niech każdy człowiek, mówi apostoł, będzie posłuszny ustanowionej władzy, ponieważ nie ma władzy, która nie byłaby od Boga. Otóż władze istniejące są ustanowione przez Boga.. Przypominając wam te zasady, czcigodni bracia (du­chowni katoliccy)... jesteśmy przekonam, że będziecie je gorliwie rozpowszechniali... Wasz wielkoduszny car Rosji przyjmie was z dobrocią i usłucha naszych wystąpień i próśb w interesie religii katolickiej, którą zawsze obiecywał się opie­kować w swoim królestwie.

W okresie powstania krakowskiego w 1846 list Grzegorza XVI do bpa Wojtarowicza:

Dowiedzieliśmy się z wielką przykrością, że w kraju podle­głym Nam bardzo drogiemu Synowi Cesarzowi Austrii... przedsięwzięto szkaradny spisek przeciw Najwyższej Władzy Najjaś­niejszego Władcy... który się dobrze zasłużył Świętej Stolicy, który podtrzymuje religię katolicką w swych państwach.... Przesyłamy ci ten list, byś uczył swe owieczki z gorliwością większą świętej nauki posłuszeństwa, które poddani winni stanowczo Najwyższej Władzy, według nauki świętego Pawła i na­kazu samego boskiego Pana Pasterzy ... nie przestań nigdy upo­minać swego kleru, aby on pamiętał o swym powołaniu i... by czynił wszystkie wysiłki, aby odwieść chrześcijan tak słowem, jak przykładem od tych spisków zdradzieckich (to znaczy od dążenia do niepodległości)... i by ich uczył, że wszelka władza od Boga pochodzi.

W okresie powstania styczniowego, kwiecień 1863, papież Pius IX pisze do cara:

Dobrze jest przy­pomnieć, że Stolica Apostolska... nigdy nie uchybia w najdelikatniejszych względach wobec rządu Waszej Wysokości i Jego dostojnych poprzedników... Niech nasza władza apostolska z powrotem otrzyma swój zbawienny wpływ na poddanych katolickich .. niech kler otoczy swoim wpływem naukę i kierunek ludu ... a wówczas Wasza Wysokość przekona się, że główne przyczyny ciągłych zamieszań politycznych w Polsce leżały w ucisku religijnym ... w poniżeniu pasterzy ... Wszystko co Wasza Wysokość uczyni dla spokoju Kościoła i honoru naszej świętej religii, odwróci się na korzyść państwa (ca­ratu)... rozciągając nad Kościołem zdecydowaną opiekę, Wasza Wysokość będzie mogła liczyć na sza­cunek i wierność całego narodu polskiego.

Kolejny papież Leon VIII w 1905 pisze do Wilhelma II:

Przyrzekam Waszej Ce­sarskiej Mości imieniem wszystkich jego podda­nych katolickiego wyznania wszystkich szczepów i wszystkich stanów, iż będą zawsze wiernymi podda­nymi cesarza niemieckiego i króla pruskiego.

Parę lat później ten sam papież Leon XIII w 1984 r. pisze wezwanie do biskupów:

Poddani winni panującym okazywać cześć i wierność, tu­dzież jako Bogu przez ludzi królującemu, uległość nie tylko dla gniewu, ale też dla sumienia... poddani powinni się sto­sować święcie do przepisów państwa... w wierze świętej czerpiąc podnietę do wierności względem Państwa i monar­chów .. Wy, co rosyjskiemu podlegacie berłu ... nie przestańcie wytężać usiłowań nad utrwaleniem wśród kleru i ogółu posza­nowania dla zwierzchności i przestrzegania karności pu­blicznej. Wy, którzy podlegacie przesławnemu domowi Habs­burskiemu, miejcie na baczeniu, ile zawdzięczacie Do­stojnemu Cesarzowi w najwyższym stopniu do wiary przodków przywiązanemu. Udowadniajcie tedy z każdym dniem jawniej swoją względem niego wierność i pełną wdzięczności uległość ... Wam, którzy zamieszkujecie prowincję Poznańską i Gnieźnieńską, zalecamy ufność w wielkoduszną sprawiedliwość Cesarza, o jego bowiem względem was przychylności i życzliwym usposobieniu oso­biście od niego samego powzięliśmy wiadomość.

Kaczyński zauroczony swą znajomością historii i krasomówstwem dodaje:

Mało tego, uważam, że ważnym elementem dziejów Polski były duch tolerancji religijnej. W okresie gdy spora część reszty Europy na dekady została spowita waśniami religijnymi, w 1570 w Sandomierzu i następnie w 1573 podczas konfederacji warszawskiej Polacy wymusili na królach dołączanie do przysięgi koronacyjnej: Przysięgam, że będę bronił i przestrzegał pokoju wśród dysydentów i w żadnym wypadku nie dopuszczę, by z powodu religii ktokolwiek był uciskany zarówno przez urzędników państwowych, jak i przez nas.

A także powstał akt tolerancji wyznaniowej:

My, rodacy koronne, duchowne i świeckie i rycerstwo wszystko i stany insze jednej a nierozdzielnej Rzeczypospolitej, oznajmujemy wszystkim (...), jakobyśmy przykładem przodków swych, sami między sobą pokój, sprawiedliwość, porządek i obronę Rzeczypospolitej zatrzymać i zachować mogli. (...) Obiecujemy to sobie wspólnie za nas i potomków naszych za wieczne czasy, pod przysięgą, wiarą, poczciwością i sumieniem naszym, że którzy jesteśmy różni w wierze, pokój między sobą zachować. A dla różnej wiary i odmiany w kościołach krwi nie przelewać ani karać konfiskatą dóbr, poczciwością, więzieniem i wynagrodzeniem.
    • Gość: asdfg Re: Kaczyński znowu się błaźni IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.12, 00:05



      "Kaczyński znowu się błaźni" - tytuł jak sądzę jest nieco na wyrost. Z tytułu wynika, że miał przerwę w błaznowaniu.

      Sądzę, że właściwszym tytułem byłoby zdanie;

      KACZYŃSKI NADAL SIĘ BŁAŹNI


      • edico Re: Kaczyński znowu się błaźni 04.04.12, 01:10
        Masz rację. Piszę od reki i czasami zdarzają mi się takie niedoszlifowania.
    • Gość: pijar Re: Kaczyński znowu się błaźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.12, 02:14

      w tym szaleństwie jest metoda, bo sondaże rosną
      • n4eu Re: Kaczyński znowu się błaźni 04.04.12, 08:21
        Ale przeciez Yadol mowil ze tylko buraki nie wiedza ze Kosciol to ogolna wspolnota wszystkich wiernych. Wiec czemu Edico zageszczasz slowa Kaczora do waskiej garstki czarnych funkcjonariuszy a nastepnie generujesz tak bardzo ogolne wnioski? Przeciez to jawna manipulacja. :)
        • Gość: ren Nadzieja jest matką tak ogłupionych, jak n4eu IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.12, 09:26
          Czy ty masz nadzieję, że ktoś na tym forum traktuje traktuje cię poważnie niedorozwoju? Raczej jako rozkapryszonego bachora z przedszkola o poważnych problemach zdrowotnych kojarzących na poziomie kecawy. Jemu z chwilą otwarcia oczu wszystko kojarzy się z mgłą smoleńską i Tuskiem a tobie z negacją wszystkiego jakiegoś rozkapryszonego 3-latka na zasadach nie bo nie, który nie potrafi nawet wyartykułować tego, czego chce marudząc w sposób dyskredytujący wszelką normalność niemal w każdym wątku. Trudno jest traktować kogoś walącego ciągle te swoje dwa zdania w klawiaturę od rana do nocy za normalnego.
    • Gość: pb Re: Kaczyński znowu się błaźni IP: *.com 19.04.12, 22:27

      Dynastia Kaczyńskich jak północnokoreańska familia komunistyczna - Stanisław Michalkiewicz
      www.youtube.com/watch?v=z_oeNI2jB6U
    • Gość: ara Re: Kaczyński znowu się błaźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.12, 07:03

      cała polska polityka to cyrk na resorach i totalne pośmiewisko europy
Pełna wersja