Dodaj do ulubionych

Drogi Panie Romanie ;)

IP: *.crowley.pl 13.07.04, 16:44

Pana wypowiedź z forum:
"Dzięki, studencie (i jego poprzednicy). Raczej nie reagujemy na posty, które
oskarżają nas o korupcję, kolegowanie się z władzami, uległość wobec
ogłoszeniodawców i tak dalej wychodząc z założenia, ze nasze teksty powinny
same za siebie świadczyć. Ale to bardzo miłe, ze ktoś to dostrzega...
Roman Antonowicz"

Pana wypowiedź jest nieprawdziwa - to wstyd pisać coś takiego.
To prawda - Wasze teksty świadczą same za siebie a co za tym idzie część z
nich jest jasnym dowodem na to, że: "kolegujecie się z władzami" i "jesteście
ulegli wobec ogłoszeniodawców".
Nie będę - w przeciwieństwie do Pana - obrażał inteligencji czytelników
Gazety Wyborczej w Olsztynie. Na wyraźną prośbę służę stosownymi przykładami -
via mail - nie na forum.
Gazeta Wyborcza w Olsztynie stała się tubą panów z SLD i nawet najcięższe
próby wyplątania się z tego muszą być trochę skazane na niepowodzenie.
Jesteście drodzy dziennikarze narzędziami w rozgrywkach politycznych pana M,
przeciw panu P, tego pierwszego przeciw panu A, tego trzeciego przeciw
drugiemy panu P, etc. Co smutne - często zdarza się Wam przedstawiać tylko
jedną stronę problemu a bardzo często przemilczać jakiekolwiek problemy,
które miasto ma z niskiej klasy politykami, jeszcze niższej klasy urzędnikami
i namiastką dziennikarzy.
Promujecie natomiast największych ogłoszeniodawców mieszając reklamę z
dziennikarstwem (odysłam Pana do publikacji dotyczących kryptoreklamy -
publikacji profesorów UW, UJ i UMK oraz Sędziów Sądu Najwyższego i ich
orzecznictwa w sprawie Ustawy Prawo Prasowe), w najgorszym dla reklamodawców
przypadku przemilczając ich rolę w takiej czy innej aferze.
Zdarza się Wam promować samych Siebie, Swoich najbliższych - i tu przyznaję -
raczej nie osobiście, ale piórami kolegów z pracy. Vide Scena Babel i
skądinąd dobra Basia Raduszkiewicz, której mąż szefuje właśnie Gazecie w
Olsztynie.
Prawda jest taka, że "jak wczoraj ujawniła Gazeta" - było zaćmienie Słońca a
samouwielbieniu dziennikarzy Gazety nigdy nie będzie końca.
Nie jest niczym złym przyznać się do błedu Panie Romanie. Błądzenie jest
wybaczalne - trwanie w błędzie można określić słowami, na przytoczenie
których nie pozwala mi kultura :)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • theedge Re: Drogi Panie Romanie ;) 13.07.04, 18:16
      Gazeta Wybiorcza to zwyczjna socjalistyczna szmata dlatego trzeba brac baardzo
      duzy dystans do tego co pisza w niej tzw. "niezalezni" dziennikarze. Smutne
      jest to, ze masa ludzi wierzy tym klamcom i na ich podatawie ksztaltuje swoje
      osobiste poglady.
      Niepodwarzalnym dowodem tego co pisze sa wyniki wyborow w kraju. Polacy
      wyrabiaja swoje poglady polityczne czytajac prase, GW jest najwieksza gazeta
      ogolnopolska. Jak ksztaltuje ona poglady Polakow kazdy moze ocenic patrzac
      zarowno na wyniki glosowan jak i (przede wszyzstkim) na frekwencje ;-)
      P.S. Klamliwa nagonka przed referendum unijnym doprawy idealnie pasowala do
      zlotego wieku " komunistycznej prasy jedynie slusznej"
      • redakcja Re: Drogi Panie Romanie ;) 13.07.04, 18:36
        Do theedga: czy Pan również uważa, jak Pana poprzednik, że jesteśmy „tubą panów
        z SLD”? Wyniki wyborów, na które mamy taki wpływ, chyba o tym nie świadczą... A
        propo, bardziej winny od paru miesięcy jest chyba „Fakt”.
        Roman Antonowicz
    • redakcja Re: Drogi Panie Romanie ;) 13.07.04, 18:29
      Chętnie odpowiem szerzej, ale wieczorem - teraz prowadzę. A na razie
      zgłaszam „wyraźną prośbę” o poinformowanie mnie, jak to też staliśmy się „tubą
      panów z SLD” i „promujemy największych ogłoszeniodawców”. Człowiek uczy się
      całe życie...
      Roman Antonowicz@olsztyn.agora.pl
      • theedge Re: Drogi Panie Romanie ;) 13.07.04, 18:50
        Jestescie tuba klamcow, przynaleznosc partyjna nie ma tu zadnego znaczenia.
        Malo tego, roznicowanie zlodzieji ze wzgledu na ich przynaleznosc partyjna jest
        tez czystej wody manipulacja.
    • redakcja Re: Drogi Panie Romanie ;) 13.07.04, 23:12
      Trwam w błędzie:
      > Gazeta Wyborcza w Olsztynie stała się tubą panów z SLD (...)
      > Jesteście drodzy dziennikarze narzędziami w rozgrywkach politycznych pana M,
      > przeciw panu P, tego pierwszego przeciw panu A, tego trzeciego przeciw
      > drugiemy panu P, etc.
      Nie wiem do końca, o co chodzi, ale przy różnych okazjach zdaje sie
      dobieraliśmy się do skóry i panu M, i P, i A, i P. Zapewniam, że jeśli dowiemy
      się o jakimś udokumentowanym zarzucie wobec któregokolwiek z „vipów”, nie
      omieszkamy poinformować Państwa. A że ostatnio może padło raczej na jednego z
      konkurentów - nic straconego! Możemy być i „tubą” drugiej strony, zapraszamy!

      >Promujecie natomiast największych ogłoszeniodawców mieszając reklamę z
      > dziennikarstwem
      No, tu już nie wiem, o co chodzi. Jedynym stałym ogłoszeniodawcą, którego
      pamiętam z nazwy, jest Leclerc, bo daje reklamę do naszego CJG. A pamiętam, bo
      czasem kiełbasy i półtusze nie komponują mi się z wysoką sztuką... A może
      chodzi o teksty w dodatkach reklamowych? Ale one są wyraźnie opisane: Dodatek
      reklamowy...

      > Zdarza się Wam promować samych Siebie, Swoich najbliższych - i tu przyznaję -
      > raczej nie osobiście, ale piórami kolegów z pracy. Vide Scena Babel i
      > skądinąd dobra Basia Raduszkiewicz, której mąż szefuje właśnie Gazecie w
      > Olsztynie.
      Ja sam rzeczywiście się promuję, podpisując nazwiskiem pod tekstami, ale chyba
      mało skutecznie. Co do Basi: od marca prawie wyłącznie ja zajmuję się kulturą.
      Można mi zarzucać - i sprawdzić to np. w archiwum - że za MAŁO piszę o
      ciekawych zespołach i artystach, ze Sceną Babel na czele. Informowałem krótko o
      ich chyba 3 koncertach, do tego ten na Spotkaniach Zamkowych. Każdy, nawet
      początkujący i nie znany mi muzyk, może liczyć na to samo, jeśli dostarczy info
      o koncercie! A co do szefa, to nie tylko nie wciska mi jakiś materiałów, ale
      ode mnie się dowiaduje, gdzie śpiewa jego żona. Serio.
      No, to by było chyba na tyle, bo nie wiem, o co chodzi z „przemilczeniami
      problemów”. Czekam za to na „stosowne przykłady”...
      Roman.Antonowicz@olsztyn.agora.pl

      • theedge Re: Drogi Panie Romanie ;) 14.07.04, 08:37
        Trudna sprawa to dziennikarstwo... co? Czlowiek sie stara jak moze a tu sie
        czepiaja jakis glupot. ;-)
      • Gość: Nskn Re: Drogi Panie Romanie ;) IP: *.crowley.pl 14.07.04, 10:50
        Panie Romanie
        „Trwam w błędzie:”
        Pan nie w błędzie trwa ale w wielkiej niegrzeczności, którą spieszę ujawnić.

        „przy różnych okazjach zdaje się dobieraliśmy się do skóry i panu M, i P, i A,
        i P”
        Inicjałów mógłbym wymienić znacznie więcej – rzecz w tym, że się nie
        dobieraliście do skóry posiadając – z tego co mi wiadomo - stosowne dokumenty.
        Vide obecny marszałek regionu (i proszę nie pisać, że opisaliście wybryki jego
        syna – wszyscy je opisali!), vide Lasy Państwowe, Agencja Własności Rolnej
        Skarbu Państwa, etc.

        „No, tu już nie wiem, o co chodzi. Jedynym stałym ogłoszeniodawcą, którego
        pamiętam z nazwy, jest Leclerc, bo daje reklamę do naszego CJG. A pamiętam, bo
        czasem kiełbasy i półtusze nie komponują mi się z wysoką sztuką... A może
        chodzi o teksty w dodatkach reklamowych? Ale one są wyraźnie opisane: Dodatek
        reklamowy...”
        Tu jest Pan niegrzeczny. W każdej dyskusji dobrze jest przyjąć robocze
        założenie, że druga strona ma jakiekolwiek pojęcie o poruszonym temacie. Albo
        żyje Pan w błogiej nieświadomości tego co się dzieje dokoła. Oba warianty są
        karygodne!

        Nie pisałem o dodatkach reklamowych i tekstach w nich zamieszonych.
        Ogłoszeniodawcy zaś, to nie tylko LeClerc, który podpisał z GW w Olsztynie
        długoterminową umowę ale również Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa,
        Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Agencja Nieruchomości
        Rolnych, inspektorat ZUS w Olsztynie, Lasy Państwowe, urzędy gmin w regionie
        czy Urząd Miasta w Olsztynie w końcu – którzy to reklamują się na łamach Gazety
        ogólnopolskiej, nie zaś na stronach lokalnych. Tych instytucji jest dużo więcej
        oczywiście. W zupełnie jasny dla mnie sposób plan sprzedaży ogłoszeń w Gazecie
        doskonale pokrywa się z mapą spraw, którymi Gazeta w Olsztynie z pewnością się
        nie zajmie.
        W ramach rewanżu spieszę dodać, że nie pisze Pan o „wysokiej sztuce”. A jak się
        Panu zdarzy, to pisze Pan z błędami.

        ”Co do Basi: od marca prawie wyłącznie ja zajmuję się kulturą. Można mi
        zarzucać - i sprawdzić to np. w archiwum - że za MAŁO piszę o ciekawych
        zespołach i artystach, ze Sceną Babel na czele. Informowałem krótko o ich chyba
        3 koncertach, do tego ten na Spotkaniach Zamkowych. Każdy, nawet początkujący i
        nie znany mi muzyk, może liczyć na to samo, jeśli dostarczy info o koncercie!”
        I tu znowu odwołuje się Pan do kłamstwa. O Basi Raduszkiewicz pisał onegdaj
        osobiście jej małżonek (c.a. przed trzema laty; polecam archiwum GW lub
        wycieczkę do czytelni miejskiej). Kiedy GW opisała jej płytę trzy inne
        olsztyńskie zespoły również wydały i próbowały promować swoje płyty. Tych
        Gazeta nie zauważyła.
        Promowaniem kogoś jest nie tylko kierunkowe opisanie artysty ale również
        wymienianie jego nazwiska czy osiągnięć w tekstach dotyczących twórczości
        innych.

        Dyskusja na tym poziomie prowadzi donikąd. Proszę się zająć jezdniami, brukiem
        i wysoką kulturą. Stosowane przykłady potwierdzające to, co napisałem przyślę
        Panu, bo nie zwykłem łamać słowa. Zastanawiam się tylko po co Panu one, i co to
        w Pańskim życiu zmieni, skoro z takim uporem broni Pan sprawy nie do końca
        słusznej.
        • redakcja Re: Drogi Panie Romanie ;) 14.07.04, 15:21
          Chyba nie mam co udowadniać, że nie jest wielbładem. Napiszę więc dla porządku:
          na publikację naszych tekstów nie wpływają ogłoszenia, bo niby jak: gdy
          prowadzę gazetę, w ogóle o nich nie pamiętam; nie przetrzymuję w teczce żadnych
          udokumentowanych afer z marszałkiem, Lasami Państwowymi, ANR; ani nie promuję
          Sceny Babel (sorry, Basiu), co łatwo każdemu sprawdzić w archiwum. Ja, jeśli o
          jakiejś płycie nie napisałem, to dlatego, że jej autorzy mnie o niej nie
          poinformowali.
          Roman Antonowicz@olsztyn.agora.pl
          PS. Nie byłem chyba na forum niegrzeczny, a wręcz przeciwnie, wiele złośliwości
          pomijam zachowując zimną krew i dobry humor, o czym informuję wpadając w
          samouwielbienie.
          PPS. Czekam na obiecane „kwity”...
          • Gość: Nskn Re: Drogi Panie Romanie ;) IP: *.crowley.pl 14.07.04, 17:12
            Panie Romanie.

            Pan widzi rzeczy, które się na forum - moją ręką pisane - nie pojawiły!
            Nie obiecywałem "kwitów" a jedynie przykłady, kiedy dziennikarze Gazety mijali
            się z informacyjną rolą dziennikarzy, przykłady kiedy dziennikarze Gazety w
            trosce o dobro ogłoszeniodawcy przemilczali pewne rzeczy, oraz kiedy promowali
            siebie wzajemnie bądź swoje rodziny i najbliższych przyjaciół.

            Kiedy prowadzi Pan gazetę, nie podejmuje Pan decyzji o tym, co w niej będzie. W
            każdym razie nie w takim kształcie w jakim Pan to teraz określił.
            Taka decyzja podejmowana jest na kolegium redakcyjnym.
            Pańska decyzyjność ogranicza się do umieszczania publikacji na tej lub innej
            stronie "stron lokalnych Gazety w Olsztynie" bądź rezygnowania z materiału
            jeśli jest dziennikarsko nie najlepszy.
            • redakcja Re: Drogi Panie Romanie ;) 14.07.04, 17:46
              1. Czekam!
              2. Nic nie rozumiem, jakie kolegium redakcyjne? Chodzi o to, że czasem, choć
              nie zawsze, naradzamy się z moim szefem, co postawić na czołówkę? Do tej pory
              nie zapraszaliśmy wtedy chłopaków z Biura Ogłoszeń...
              A moze cały czas pisze pan o publikacjach w głównym grzbiecie GW? To dlaczego
              do mnie, skoro odpowiadam ewentualnie za strony olsztyńskie? Chyba lepiej wrócę
              do pracy...
              Roman Antonowicz
              • Gość: Czytelnik Re: Drogi Panie Romanie ;) IP: *.man.olsztyn.pl 14.07.04, 19:22
                Radzę wziąc na spokój Panie Romanie. A właściwie prosiłbym o odpowiedź, która
                rozwiałaby wątpliwości, czy któryś z urzędów: miejski (prezydent), wojewódzki
                (wojewoda) czy marszałkowski (marszałek - wszysc z SLD) ogłasza się w waszej
                gazecie, co próbuje sugerować ten wyraźnie pokrzywdzony przez GW forumowicz?
                Jeśli nie trzeba wziać pod uwagę, że robi to z zawiści... Czytałem juz jego
                kilka wypowiedzi, np. w ktorej zarzucał jednej z dizennikarek waszej gazety, że
                źle odmieniła nazwisko komendanta Jędraszki, a przy okazji sam popełnił błąd
                proponując odmiane, która u mnie na studiach pani profersor nazywa odmiana
                ruską. Ale cóż może rzeczywiście poturbowaliscie go w ostatnich tygodniach i
                próbuje się zrewanżować?
                • redakcja Re: Drogi Panie Romanie ;) 14.07.04, 21:14
                  Nie denerwuję się, tylko próbuję zrozumieć, jak można nas posądzać o sympatię
                  do SLD, skoro WSZYSTKIM oficjelom z tej partii raczej podpadliśmy. A kto daje
                  ogłoszenia, nie będę sprawdzał, żeby się przypadkiem nie zasugerować...
                  Roman Antonowicz
                  • Gość: Lolek Re: Drogi Panie Romanie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 23:25
                    "Nie denerwuję się, tylko próbuję zrozumieć, jak można nas posądzać o sympatię
                    > do SLD, skoro WSZYSTKIM oficjelom z tej partii raczej podpadliśmy."

                    A może temu panu o ksywce Nskn wszystko się kojarzy z "chusteczką", podobnie jak
                    innemu z tego forum wszysko z korupcją i mafiami. Na to panie Romanie nie ma
                    rady, to już taki forumowy "folklor".

                    Hej.
                    • Gość: samsob Re: Drogi Panie Romanie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 08:07
                      Gość portalu: Lolek napisał(a):

                      > "Nie denerwuję się, tylko próbuję zrozumieć, jak można nas posądzać o sympatię
                      > > do SLD, skoro WSZYSTKIM oficjelom z tej partii raczej podpadliśmy."
                      >
                      > A może temu panu o ksywce Nskn wszystko się kojarzy z "chusteczką", podobnie
                      ja
                      > k
                      > innemu z tego forum wszysko z korupcją i mafiami. Na to panie Romanie nie ma
                      > rady, to już taki forumowy "folklor".
                      >
                      > Hej.

                      To już najwięksi wydawcy potrzebują twojej pomocy? Sami nie poradzą sobie?
                      Co z tego będziesz miał? Kiedyś mówiło się na takich lizodup. Dobrze
                      zapamiętałem?
                      pzdr.
                      • Gość: Lolek Pan Roman da sobie radę IP: 5.5R* / *.as2532.sol.superonline.com 16.07.04, 21:47
                        i beze mnie, bo widać, że to "spoko gość". A jak mądry, to czemu go i nie
                        "polizać" ;-).

                        Hej.

                        Ps. Obruszyłeś się panie Koziołeczku Samsobie kochany, jakby mój wpis pana
                        dotyczył, a tak nie jest. Chyba, ze piszesz na forum także pod inną "ksywą".
                        • Gość: samsob Re: Pan Roman da sobie radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 07:36
                          Gość portalu: Lolek napisał(a):

                          > i beze mnie, bo widać, że to "spoko gość". A jak mądry, to czemu go i nie
                          > "polizać" ;-).
                          >
                          > Hej.
                          >
                          > Ps. Obruszyłeś się panie Koziołeczku Samsobie kochany, jakby mój wpis pana
                          > dotyczył, a tak nie jest. Chyba, ze piszesz na forum także pod inną "ksywą".
                          >
                          Zaczynasz grypsować? Czy aby nie pracujesz w zakładzie karnym lub areszcie
                          śledczym?
                          pzdr.
                          • Gość: Lolek No IP: 5.5R* / 212.253.2.* 17.07.04, 10:13
                            nie intereś się tak koleś, bo "kociej mordy" dostaniesz.

                            Hej.
                            • Gość: samsob Re: No IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 10:19
                              Gość portalu: Lolek napisał(a):

                              > nie intereś się tak koleś, bo "kociej mordy" dostaniesz.
                              >
                              Kocięta to sympatyczne ssaki w odróznieniu od niektórych Lolków.
                              Zatem nie smuci mnie to, czego mi tak "sympatycznie" życzysz.
                              pzdr.
                              • Gość: Lolek Też cię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 17:07
                                serdecznie pozdrawiam.

                                Hej.
                • Gość: Nskn Re: Drogi Panie Romanie ;) IP: *.crowley.pl 15.07.04, 09:59
                  Brawo Czytelniku!
                  Nawiasem mówiąc nazwisko Jędraszki odmieniłem prawidłowo - dalej źle podałem
                  przypadek. Ale brawo za czujność. Błąd był kierowany do dziennikarzy gazety.
                  Nie wytkęli mi, co świadczy o ich stoicyzmie bądź o tym, że nie czytają forum.
                  Nie jestem pokrzywdzonym przez GW forumowiczem. I nie piszę tego co piszę z
                  zawiści. Po prostu zwracam uwagę na błędy GW w Olsztynie i nie tylko - i staram
                  się tylko wtedy, gdy dziennikarze GW popadają w samozachwyt. ;) Czytelniku - co
                  do ogłoszeń, to nie jest trudne. Spawdzaj na bieżąco w głównym grzbiecie i w
                  dodatkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka