Dodaj do ulubionych

Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonali ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 13:09
Święta prawda.

Pobyt Polaków na terenie Warmii i Mazur to jak najazd dzikiej hordy mongolskiej lub Armii Czerwonej. Największy rozwój tych ziem nastąpił za Niemca. I nikt nie powie, że dopiero teraz nasz region rozkwita. Gó... prawda. Za Polaka zwijane są połączenia kolejowe, nie ma porządnego połączenia drogowego z resztą kraju. Ludzie wyjeżdżają na potęgę do innych części państwa, a stolica województwa zdycha. Na dodatek w ciągu !!68!! lat wśród mieszkańców tych terenów nie wykształciło się żadne poczucie przynależności do małej ojczyzny. Rosną nam kolejne pokolenia ludzi niezwiązanych z Warmią i Mazurami. I jak tu ma być lepiej?

Obserwuj wątek
    • Gość: eee Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonali ... IP: *.static.chello.pl 15.07.13, 13:21
      Dyrektor Janusz Kijowski znany jest z tego, że swoje wpisy na facebooku wrzuca zwykle w stanie dalekim od racjonalnego. Dzień później o jednej z największych rzezi Europy napisał np.:

      "Święto Republiki Francuskiej - Quatorze Juillet. Oni nawet z faktu obalenia monarchii, krwawej rewolucji, lasu gilotyn i stosu ofiar, przewlekłej i wyniszczającej wojny, która osłabiła ich Ojczyznę na 1,5 wieku - potrafią zrobić święto radości, entuzjazmu i optymizmu. Dzięki temu patrzą z nadzieją w przyszłość, a nie rozdrapują rany przeszłości. Za późno, żeby brać z nich przykład. Ale zazdrościć i gratulować - warto! Bonne fête!"

      ...jak widać to co nie Polskie ma prawo świętować co chce i zawsze będzie to "w duchu europejskiego dziedzictwa", nam, dzikim hordom wschodu pozostaje już chyba tylko czcić narodziny samego Janusza Kijowskiego, siedzieć cicho skulonym i posłusznym a najlepiej popełnić zbiorowe harakiri :)
    • Gość: eee Re: Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonal IP: *.static.chello.pl 15.07.13, 13:23
      Zawdzięczamy to głównie takim osobom jak JK - jego wkład w przestrzeń tego miasta jest niezapomniany - słynny skwer przed Teatrem Jaracza, na który poszły większe pieniądze niż mają iść na referendum.
    • ewa1-23 Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonali ... 15.07.13, 13:43
      Ależ, Panie Kijowski! Toż kulturalni Niemcy odrabiali straty w czasie II wojny światowej. Część mojej polskiej (!) rodziny przećwiczyła europejską, niemiecką "kulturę" w Oświęcimiu! A inna część przemykała się przez Warszawę z zeszytami pod pachą (w obawie, że wpadnie w łapankę), żeby dotrzeć na tajne komplety, w których uczestniczyła polska młodzież w ramach wprowadzania "niemieckiej kultury".
      Gdybym mogła, to dałabym Panu w pysk, ale nie chcę siedzieć . Mogę tylko z daleka obchodzić ten Pański nędzny teatrzyk silący się na "awangardę".
      • Gość: kij Re: Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.13, 13:58
        Wtedy jeszcze nie było Niemców i Polaków. To pojęcia rodem z XIX w. A może Kijowski ma rację i wreszcie pora odczytać Grunwald po nowemu?
        • mobydickzolsztyna Mała Hańba Domowa 16.07.13, 16:38
          Gość portalu: kij napisał(a):
          > Wtedy jeszcze nie było Niemców i Polaków. To pojęcia rodem z XIX w. A może Kijo
          > wski ma rację i wreszcie pora odczytać Grunwald po nowemu?



          To przemądrzała dziecinada, wydzielina mózgu "jajogłowych", nie licząca się z dość już dawnym, a realnym kontekstem politycznym.
          Mamy do Grunwaldu podchodzić przed-narodowo nie bacząc, KTO się jednoznacznie i bezceremonialnie utożsamia z Krzyżakami nie bacząc na takie niuanse?
          Czy to nie był pouczający gest - uroczysty powrót krzyżackich flag do Malborka?
          Czy aby nie śmierdzą nacjonalistycznie płyty granitowe (skąd one?) przed Szubienicami?

          Każdy może być mądrzejszy od Paderewskiego i wielu pokoleń naszych Przodków - co za problem, te kilka słów do mediów?
          Negowanie oczywistości, aby tylko wielowiekową była - to chyba obecnie probierz Postępowości, nieszablonowości, wolności od przesądów i zaściankowości itp głupot.

          Zaniechanie narodowego spojrzenia na Grunwald, z porzuceniem kilku wieków takiego naszego spojrzenia nań - niewątpliwie będzie przyjęte z satysfakcją.
          Przez Kogo?
          Ano przez tych, którzy np jednoznacznie, bez idiotycznego obcyndalania się, czczą niemieckość Kopernika, kpiąc sobie z durnych Polaczków, dzielących włos na czworo w kwestii czasu zaistnienia samoświadomości narodowej.

          Ja tam wolę prostotę pradawnego sensu słowa "Niemiec", czyli Kogoś niemego, nie rozumiejącego tego, co się do niego po ludzku mówi.
          To podejście i tak jest wysoce delikatne w kontekście wielowiekowej tradycji nazewniczej zachodnich sąsiadów w odniesieniu do nas.

          Ciekawe, że tzw "pożyteczni idioci" czynią swoje, mimo nabytego wykształcenia i ocierania się o intelektualną elitę (jasna zupa - sądzący iż tworzą ją właśnie!)
          To chyba godne nieustannych badań - zderzanie pojęć "inteligencji" i "mądrości".

          Ja, wyrosły w PRL-u, świadczę hańbę domową - ukłon myśli przed siłą - i to nie koniecznie jakiś strach, lecz rzeczywisty szacunek wobec niej - coś a'la dawny szacunek wobec monarchy: skoro Królem, to musi być w nim jakaś świętość!
          Ta Zasada - nie mija! Bo kręgosłup człeczy niezmienny.
          Więc chyba przetrwa wszelkie Historyczne Przemiany.


          PS
          Mała wariacja słów Pana Tadeusza: "Kochajmy się. Ale tak ostrożnie"
    • ostrogotek Re: Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonal 15.07.13, 14:06
      Gość portalu: Prawda Janusza napisał(a):

      > Święta prawda.
      >
      > Pobyt Polaków na terenie Warmii i Mazur to jak najazd dzikiej hordy mongolskiej
      > lub Armii Czerwonej. Największy rozwój tych ziem nastąpił za Niemca. I nikt ni
      > e powie, że dopiero teraz nasz region rozkwita. Gó... prawda.

      Tak głupie, że az komentować się nie chce. Zacznijmy od pana KIjowskiego, który powinien uzupełnic braki w wykształceniu. PO stronie Zakonu walczyli w dużej mierze Prusowie i Mazowszanie. A ówczena Rzeczypospolita była bardzo cywilizowanym krajem europejskim. Panie Januszu, trzeba uzupełniać luki w wiedzy a nie opierac sie na propagandowych dyrdymałach.

      Co do bogactwa tych ziem... za Niemca tez byo tu biednie i urzedników przysyłano za karę. Bywało lepiej gdy szły duże dotacje. A co to pokolenia utożsamiającego sie z tutejskoscią... Człeku, wyłącz eseldowski telewizor i wyjdź na dwór, do ludzi, poza Olsztyn. Może coś zobaczysz.
      • Gość: kijek Re: Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.13, 14:56
        Piękne, że pan Kijowski stanął wreszcie po stronie cywilizacji, po stronie Krzyża, po stronie chrześcijaństwa!
        Nie myślałem, że tego doczekam.
        www.militiaechristi.pl/spiewnik/christ-is-erstanden
        • Gość: taboret Re: Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonal IP: *.olsztyn.mm.pl 15.07.13, 18:51
          wypowiedz jak wypowiedz - właściwie książkowa,
          jak sama nazwa wskazuje antenat Kijowskiego był jednym z 4 trzymających baldachim nad jakimś dobrze urodzonym dzikim
      • kecawa Re: Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonal 15.07.13, 20:32
        • kecawa Re: Janusz Kijowski... zwany ch.......m 15.07.13, 20:34
          Pan Kijowki ma spore braki nie tylko w wyksztalceniu ale i w wychowaniu- kiedyß takich ludzi zwano chamami
          • Gość: taboret Re: Janusz Kijowski... zwany ch.......m IP: *.olsztyn.mm.pl 15.07.13, 20:58
            Pan Kijowski z racji doświadczenia i wieku może mówić co chce, specjalnie nie ma czym się przejmować bo niestety mniej więcej tak było, co nie ma większego a właściwie żadnego znaczenia jednostkowego. Bo to zwycięstwo nie miało intensywnej kontynuacji pod Malbokiem,
            tylko po co to gada, ku prawdzie historycznej czy po co,
            90 % ludzi nie nie wie o co chodzi - i co pan KIjowski chce przypomnieć o sobie?
    • Gość: ? Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonali ... IP: *.xdsl.centertel.pl 15.07.13, 18:51
      Żenująca wypowiedź jak na dyrektora teatru.
      A czy wysoką, europejską kulturę niemiecką hołubi Pan równie mocno, jeśli idzie o piękne, polichromowane wnętrza olsztyńskiego teatru, zaprojektowanego przez uznanego, niemieckiego architekta Augusta Feddersena? Czy nie rażą Pana "niemieckie" kolorki, odkryte przez konserwatorów zabytków, na których Pan - "człowiek kultury wysokiej" - tak zajadle pomstuje?
    • Gość: Waldemar Mierzwa Kończ Waść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 20:14
      Kończ Waść, wstydu oszczędź...
    • Gość: Jan Kotwica Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonali ... IP: *.pan.olsztyn.pl 16.07.13, 07:05
      Głos w dyskusji obrad Komitetu obchodów 600-lecia Bitwy Grunwaldzkiej 06-11-2008

      Przymierzając się do przyjęcia pewnych zasad, którymi należy kierować się organizując uroczystości 600-lecia bitwy pod Grunwaldem wypada odrzucić, obecny w pamięci starszego pokolenia, nacjonalistyczny charakter obchodów 550 lecia tej rocznicy. Pamiętam tamtą rocznicę.

      • Charakter tamtych uroczystości wynikał z postawienia znaku równości między Krzyżakami i ówczesnymi Niemcami Zachodnimi

      • Przełom lat 50 i 60–tych to było apogeum zimnej wojny. To lata dojrzewającego kryzysu berlińskiego i zbudowania muru w Berlinie, działalność ziomkostw niemieckich, nasza niepewność co do trwałości granicy na Odrze i Nysie, zbliżający się kryzys na Kubie itp. Zatem Krzyżakom chętnie przypisywano wszystkie prawdziwe i nieprawdziwe winy Niemców. Na to nakładała się świeża jeszcze pamięć II wojny światowej, co tym bardziej nasilało niechęć do Krzyżaków .

      • Dużą rolę w tym nastawieniu do Krzyżaków odegrały mity wynikające z Krzyżaków Sienkiewicza i filmu Forda, które mają tyle wspólnego z prawdą historyczną co większość Pana Sienkiewiczowych konfabulacji.

      • Zatem rocznica z 1960 roku była bardzo silnie naznaczona fobiami ale i kompleksami. I z tego też powodu sądzę, że spojrzenie na tę rocznicę przez pryzmat martyrologicznego, a wreszcie sprawiedliwie militarnego wydarzenia, w małym stopniu obchodzi młodsze ode mnie pokolenia. I też w małym stopniu nadaje się jako sygnał, który moglibyśmy wysłać światu, że umiemy na własną przeszłość patrzeć w wyważony sposób.

      1. Dlatego sądzę, że jeśli popatrzymy na zmiany w geopolityce w ciągu minionego półwiecza, to z obecnej perspektywy należy odrzucić tamte resentymenty. I może trzeba spojrzeć na tamto zdarzenie, jak na oczywisty epizod historyczny, ale daleko silniej należałoby zaakcentować pozytywne dziedzictwo obecności Krzyżaków na naszych ziemiach. Jako poważny kapitał, niestety kapitał niewykorzystany. W tamtych czasach kapitał cywilizacyjny i kulturowy a obecnie turystyczny.

      2. Najpierw jednak należy sobie uzmysłowić, że obecność Krzyżaków na Ziemi Chełmińskiej jest lustrem w którym możemy zobaczyć swoją-polską głupią gębę Konrada Mazowieckiego. Przecież Krzyżacy tutaj się nie wpraszali. Oni przyszli z Transylwanii na zaproszenie. Niestety, potem nasi przodkowie przegrani z nimi wyścig cywilizacyjny. Przegrali, bo Krzyżacy dysponowali na owe czasy najbardziej zaawansowanym know-how. Tak to trzeba nazwać, gdyż najpierw przybyło do Polski kilkunastu Krzyżaków a w czasach najświetniejszego rozwoju ich państwa, było ich jedynie kilkuset do tysiąca, sprawnie zarządzając państwem . Może więc zamiast z nimi walczyć, należało się od nich uczyć zasad administrowania, budowania zamków, zasad organizacji. Należało podglądać, lub wreszcie za przykładem Wallenroda lub jego protoplasty - Herkusa Monte stosować szpionaż, tym razem gospodarczy.

      3. To przez ten pryzmat i także poprzez to co pozostało po Krzyżakach widać zapóźnienie cywilizacyjne naszego ówczesnego państwa. Proszę popatrzeć, jakież to mamy zamki na Mazowszu z tego samego czasu. A tak na marginesie, to żaden z zamków króla, który zostawił Polskę murowaną, nie posiadał gdaniska. Podczas gdy np. świetnie zachowany zamek komtura w Bytowie ma ich aż trzy. Podobnych przykładów jest więcej.

      4. Sądzę więc, że można by z faktu obecności Krzyżaków na naszych ziemiach uczynić główną atrakcję turystyczną. Starając się pozyskiwać unijne wsparcie dla tak rozumianego kulturalnego dziedzictwa tego fragmentu Europy. I tak jak ludzie jeżdżą do miejsc związanych z obecnością Katarów, Joannitów czy Templariuszy, mogliby jeździć do miejsc związanych z obecnością Krzyżaków. Bo po prawdzie, to poza Kopernikiem, pamiątki związane z Krzyżakami, są największą atrakcją naszych ziem.

      PS. Jednakże głosami, głównie obecnych na tamtym spotkaniu, przedstawicieli wojska zachowano dotychczasowy, z lraczej cepeliadowy, charakter 15 lipca.
      • Gość: Warmiak Re: Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.13, 09:34
        Bravo prof. Jan Kotwica! Nowe spojrzenie na Grunwald i Krzyżaków jest jednak potrzebne. I powinniśmy to zrobić my- mieszkańcy tego regionu. Reszcie wystarczą mity.
      • Gość: Warmiak Re: Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.13, 09:41
        Ale potem niestety na tych samych zasadach będziemy musieli zrewidowidować pogląd na pobyt "Prusaków" na naszych terenach.
        cyt.: "To przez ten pryzmat i także poprzez to co pozostało po Krzyżakach widać zapóźnienie cywilizacyjne naszego ówczesnego państwa. Proszę popatrzeć, jakież to mamy zamki na Mazowszu z tego samego czasu."
        Analogie będą te same, jak w powyższym cytacie. Wystarczy porównać poziom rozwoju cywilizacyjnego Kurpsi i Mazowsza z terenami Prus Wschodnich - najlepiej w ponkcie "zero" tj w 1945 r.
    • Gość: Jan Niemaszek Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonali ... IP: *.rzeszow158.tnp.pl 16.07.13, 09:09
      No cóż,każdemu wolno kochać... Stwierdzenie pana Janusza dość, nazwijmy je, kontrowersyjne. Z faktami jednak się nie polemizuje. Panie Januszu, życie to nie teatr... Ukłon.
    • dariuszgdanski Janusz Kijowski: Pod Grunwaldem dzicy pokonali ... 16.07.13, 15:56
      Jakby zakon krzyzowy wygral pod Grunwaldem, to pan Janusz Kijowski nazywalby sie prawdopodobnie Januss von Pałka i co tu dalej pisac- troszke wiecej respektu do historii wlasnego kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka