Dodaj do ulubionych

a może dowcip?

IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 22:44
Na forum zrobiło się jakoś nerwowo po tych dyskusjach z warschauem. Opowiedźcie
jakiś dowcip dla poprawienia atmosfery.

Trzy koleżanki z pracy wybrały się wieczorem zaszaleć do knajpy.
Nieprzyzwyczajone do takich rozrywek szybko się ululały. W drodze powrotnej do
domu na skutek wypitego piwa wszystkie poczuły nagle parcie na pęcherz. Jedynym
w miarę zacisznym miejscem w okolicy był niewielki cmentarzyk. Ponieważ już
dłużej nie mogły wytrzymać postanowiły właśnie tam załatwić swoją potrzebę.
Przycupnęły między nagrobkami, zsunęły majtki i sikają.
Na tej czynności przyuważył je znudzony swym fachem i równie ululany grabarz. Z
dzikim wrzaskiem i wzniesionym w górę szpadlem zaczął biec do nich przez alejki.
Kobiety przerażone hałasem pierzchły w panice, gubiąc odzież, tratując groby,
przewracając drewniane krzyże i zaczepiając sukienkami o krzewy.
Nazajutrz w tej samie knajpie spotykają się mężowie wspomnianych wyżej babek.
Piją w milczeniu. Wreszcie po kolejnej wódce wzięło ich na zwierzenia.
- Moją żona gdzieś się puszcza - mówi pierwszy. - Wczoraj wieczorem wróciła do
domu pijana i bez majtek.
- Moja jeszcze gorzej - mówi drugi. - Przyszła wczoraj pijana, nie miała majtek
a w dodatku cała suknia była na niej poszarpana i podarta.
- Eeeech - wzdycha na to trzeci. - To jeszcze nic. Moja wróciła wczoraj pijana,
bez majtek, w podartej sukience i opasana szarfą z napisem: NIGDY CIĘ NIE
ZAPOMNIMY - CHŁOPAKI Z OSTRÓDY.
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: albo taki: IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 23:19
      Do księdza w pewnej parafii na prowicji ma przyjechać biskup. No to ksiądz
      postanowił pójść na ryby i własnoręcznie coś zdobyć na obiad dla pryncypała.
      Siedzi nad rzeką wśród innych wędkarzy, nagle trach! ...coś potężnego się
      złapało.
      Ciągnie, ciągnie, ale nie może dać rady. Widzi to inny wędkarz, podbiega do
      księdza i mówi:
      - Niech ksiądz da mi wędkę, wyciągnę sukinsyna!
      Wyciągnął rybę. Ksiądz patrzy i mówi:
      - Jaka duża ryba. Dziękuję Panu za pomoc, ale to słownictwo trochę nie na
      miejscu.
      - Ależ proszę księdza, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie,
      inne węgorze, a te sukinsyny.
      Ksiądz wrócił na plebanię. Wchodzi do niego zakonnica:
      - O, jaka duża ryba!
      - Niezłego sukinsyna złapałem, nie?
      - Oj, proszę księdza, ryba duża, ale to słownictwo...
      - Niech się siostra nie przejmuje, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się
      nazywają pstrągi, inne węgorze, a te sukinsyny
      - Aha, to ja wezmę tego sukinsyna i oczyszczę. Później gosposia go przyrządzi,
      bo biskup przyjeżdża dzisiaj na obiad, będzie zadowolony.
      Zakonnica oczyściła rybę, idzie do gosposi a ta widząc rybę mówi:
      - O, jaka duża ryba!
      - Niezłego sukinsyna złapał nasz ksiądz, prawda?
      - No, ryba duża, ale to słownictwo...
      - 0j, proszę się nie przejmować, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają
      pstrągi, inne węgorze, a te sukinsyny.
      - To ja wemę tego sukinsyna i go przyrządzę, bo biskup zaraz się zjawi - mówi
      gosposia.
      Późne popołudnie. Ksiądz, zakonnica i biskup siedzą przy stole. Rozmawiają.
      Wchodzi gosposia z rybą na tacy. Biskup mówi:
      - O, jaka duża ryba!
      Ksiądz: - Tak, niezłego sukinsyna złapałem!
      Zakonnica: - A ja tego sukinsyna oczyściłam!
      Gosposia: - A ja sukinsyna przyrządziłam!
      Biskup popatrzył, wyjął flaszkę wódki ze swojej torby i mówi:
      - Kurwa, widzę, że jesteście sami swoi. No to zjedzmy tego chuja!

      • Gość: sari Re: albo taki: IP: *.ts.pl 23.08.01, 10:51
        Wymyślcie nowe dowcipy, a nie powtarzacie te stare z Forum na plaży.
        Wszyscy to czytamy i znamy !
        • Gość: sobiepan Re: a ten też znasz IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 00:33
          W autobusie siedzi zawiany facet. Nad nim stoi blondynka z niewygoloną pachą,
          trzymając się oczywiście poręczy nad głową. Pijak spogląda w górę i pyta:
          - Eee!!! baletniczka! Nie za wysoko ta nóżka?!
      • Gość: LP Re: albo taki: IP: 62.67.64.* 23.08.01, 21:07
        bardzo dobre wiecej takich skuorwysynow
    • Gość: re Re: nowy ruski IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 01:48
      Wychodzi Nowy Ruski z najlepszego hotelu w Kaliningradzie, podchodzi do swojego
      mercedesa, sięga po kluczyki. W tym momencie auto wybucha.
      K... mać - krzyczy wściekły Ruski. - Nówka merc, dałem za niego 100 tysięcy
      baksów - wrzeszczy, a po chwili sobie przypomina: - K... mać, w bagażniku
      miałem milion marek dla Stiopy, no niech to ch... strzeli.
      Podchodzi do niego przechodzień i z troską pyta: - Nic się panu nie stało? O
      Boże, urwało panu dłoń!
      Ruski popatrzył na rękę i mówi: - No, nie k... i jeszcze rolex od Nataszy.
      • Gość: zonk Re: nowy ruski IP: *.uwm.edu.pl 23.08.01, 10:56
        Idzie Czerwony Kapturek przez las.
        Dopada go wilk i gwalci biedne dziewczatko pare razy.
        Potem zmeczony opada z sil i kladzie sie obok Kapturka. Nagle ten zaczyna sie
        smiac.
        Wilk cokolwiek zdziwiony pyta:
        - Czemu sie glupia smiejesz?!
        - Wilku czy masz chociaz zaswiadczenie ze nie masz AIDS?
        - Jasne ze mam! - odrzeka z duma wilk
        - To mozesz je sobie podrzec!!! :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka