muraszka1
08.09.04, 12:12
NA ŚLADACH OGNISK GRZYBY WYROSŁY
(watry betkenca zabaryne)
Wśród czarnych lasów grzyby
na śladach ognisk wyrosły
czarnogłowe ja Cyganięta.
Czarni, biedni Cyganie
z czarnych lasów odeszli:
wielkie szczęscie porzuciło ich
i w grzybach zostało.
Kto je zbiera,ten wspomni Cyganów.
Dziś w domach Cyganięta
jak borowiczki rosną,
zapominają o lesie.
Tyle tych lasów
matki,ojcowie dziś opłakują.
To z tych łez tyle grzybów wyrosło.
Na wszystko pada złoty liść
naniesiony przez wiatry -
taki drogowskaz, co prowadzi
we wszystkie strony.
Słońce o grzybach pamięta,
przy każdym pniu je ogrzewa,
a ktoś je zbiera i niesie.
Biedny grzybek, umrzeć mu przyszło,
a tak chciał zostać w lesie!
Bronisława Wajs-Papusza 1952 r.