15.09.04, 19:36
Dzisiaj mija równo 6 miesięcy od rzucenia palenia.
Na razie było trudno w momentach, ale oparłem się:
1. Po posiłkach
2. Przy kawie
3. Przy piwie
4. Po kochaniu się
5. Przy wódeczce
6. W samochodzie
7. Przy stresie
8. Przy wkur...... się
9. Przy wielkich zmartwieniach
10. Przy braku wygranych
11. Na grzybach
12. Na meczach
13. Po wywiadówce
14. Po wymianie poglądów z żoną
15. Po wymianie poglądów z przełozonym
16. Po wymianie poglądów z mężem cudzej żony ;)
17. Po wzlotach
18. Po upadkach
19. Przy radościach

Co zyskałem?
1. Oszczędności - których nie widać
2. Brak zadyszki przy numerku
3. Zapachy o których nie miałem pojęcia
4. Brak kaszlu z rana
5. Poprawa wyglądu cery

Co mogę dodać?

I tak mi się ku...a chce zapalić.

:)
Obserwuj wątek
    • sola28 Re: Nałóg 15.09.04, 19:41
      Tylko gratulować !
      :)))
    • koobra Re: Nałóg 15.09.04, 19:53
      haha nie palę ,też około pól roku bo dokładnie od 20 lutego, o innych nałogach
      nie wspomnę ,bo wstyd sie przyznać do tego ,ze chłop w sile wieku nie pije
      alkoholu ,ale czy to cokolwiek zmieniło w moim życiu to nie wiem ,nie mnie to
      oceniać,haha nie zwróciłem uwagi jak u mnie z zadyszką ,jak sprawdzę to
      napiszę :)
      • oso1 Re: Nałóg 15.09.04, 20:10
        Powodzenia
        ;)
        • koobra Re: Nałóg 15.09.04, 21:22
          kurcze jest zadyszka :)
          • sola28 Re: Nałóg 15.09.04, 21:26
            Cieniasek ;)
          • rita100 Re: Nałóg 15.09.04, 21:27
            ależ męższczyżni mają charakter silny - podziwiać
            nie tak jak biedne, słabe kobietki
            • sola28 Re: Nałóg 15.09.04, 21:37
              No co Ty, Rita - słabe kobietki to już tylko z nazwy zostały :)
            • Gość: luna37 Re: Nałóg IP: *.ols.vectranet.pl 04.10.04, 23:16
              Co ty...Rita...jaki słaby charakter???? Ja rzucałam palenie już 4 razy i za
              każdym razem mi się udawało!!!! ;))))
              ______________________________________________________________________________

              "Głupota jest karą nie dla włściciela, ale dla jego otoczenia"
    • andulka7 Re: Nałóg 15.09.04, 23:17
      Palić nie palę od 9 lat, ale za kołnierz nie wylewam i nie zamierzam tego
      zmieniać :)
      • oso1 Re: Nałóg 16.09.04, 07:29
        I zapewne nie masz zadyszki
        • andulka7 Re: Nałóg 16.09.04, 10:12
          Nie mam. Bo jeszcze ćwiczę. Słowo. Kupiłam se hantelki, nieduże takie, na swoją
          miarę, kilogramowe - i ćwiczę. Dobrze mi to robi nawet, bo ta siedząca
          praca...I kark sztywnieje od schylania się w pokłonach przed naczalstwem :)))
      • Gość: r.k Re: Nałóg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 07:32
        do oso1 i koobra: za krótko jeszcze żyjecie bez nalogu-zadyszka tak szybko nie
        minie ,przeciez wiecie ile czlowiek zużywa energii w
        czasie....najprzyjemniejszym dla czlowieka nie? papa
        • lustroo Re: Nałóg 16.09.04, 10:29
          Ja tam nigdy nie paliłam, przec całe zycie chyba 5 papierosów w wieku
          nastoletnim
          Pić też prawie nie piję, piwo na szantach a jak szant nie ma to i piwa nie ma
          Zadyszki nie mam :)
          • oso1 Re: Nałóg 16.09.04, 17:48
            Jak to wszyscy zaraz przyczepili się do zadyszki.
            ;)
            He, he.
            Najważniejszy to jest trening.
            ;)
            • Gość: r.k Re: Nałóg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 18:48
              trening czyni mistrza
              • oso1 Re: Nałóg 17.09.04, 13:04
                Od poniedziałku - będę nałogowo chodził na grzyby
                URLOP!!!!!!!!
                :)
                • giga5 Re: Nałóg 17.09.04, 18:36
                  Super, po weselu na grzybki:)
                  Ja zaś w poniedzialek do pracy:(
                  • zbyszek07 Re: Nałóg 18.09.04, 20:25
                    OSO
                    gratuluje!
                    Tak trzymac!
                    :-)
                    • oso1 Re: Nałóg 22.09.04, 00:06
                      Z nałogami????!!!!
                      hę, to mi schlebia !!!!!
                      ;)
                      • rita100 Re: Nałóg 02.10.04, 22:35
                        teraz czas odrzućić piwo ;)
                        • oso1 Re: Nałóg 03.10.04, 00:19
                          Przecież to witamina B w najlepszym wydaniu
                          :)
                          • oso1 Re: Nałóg 03.10.04, 14:53
                            Chociaż często przyprawiane kwasem askorbinowym (wit.C) i z jednej srony można
                            powiedzieć, że zimne piwo nie wpłynie na przeziębienie, to wit.C jest dodawana
                            do rozjaśnienia piwa.
                            :)
                            • oso1 Re: Nałóg 04.10.04, 22:20
                              Ech te nałogi
                              :))))
                              • rita100 Re: Nałóg 04.10.04, 22:40
                                jak pory roku, ciągle wracają :)
                              • Gość: luna37 Re: Nałóg IP: *.ols.vectranet.pl 04.10.04, 23:20
                                Ja swoje uwielbiam...:)))) Są takie przyjemne......:)
                                • zbyszek07 Re: Nałóg 05.10.04, 07:50
                                  Ja tez swoje lubie....
                                  :-)
                                  • muraszka1 Re: Nałóg 05.10.04, 11:02
                                    zbyszek07 napisał:

                                    > Ja tez swoje lubie....
                                    > :-)

                                    Taaaak?
                                    Jakie?
                                    Nie chcesz ,nie powiesz.
                                    • oso1 Re: Nałóg 10.10.04, 19:35
                                      Nałóg - uzależnienie - czy są to słowa tożsame?
                                      • rita100 Re: Nałóg 10.10.04, 21:25
                                        wydaje mi sie , ze tak, że to wszystko jedno
                                        jak kochanie i milość :)
                                        • oso1 Re: Nałóg 14.10.04, 21:55
                                          ;)
                                          kocham się kochać
                                          nałóg czy uzależnienie
                                          • rita100 Re: Nałóg 14.10.04, 21:56
                                            a kto nie ? ha, ha ;)
                                            • rita100 Re: Nałóg 14.10.04, 22:01
                                              przepraszam, ja chyba zle zrozumiałam, poprawiam się ;)

                                              wszystko to samo
                                              uzależmić można się od nalogu
                                              a nałóg może uzależnić
                                              • oso1 Re: Nałóg 15.10.04, 20:19
                                                a od czegóż Ritka, od czegóż
                                                • rita100 Re: Nałóg 15.10.04, 22:32
                                                  od wszystkiego jestem uzależniona, nawet od pogody ;))))
                                                  • rita100 Re: Nałóg 16.10.04, 21:29
                                                    nałog to chyba też codzienne spanie i wstawanie :)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 16.10.04, 21:56
                                                    wstawanie i nałóg - ????!!!!
                                                    Spanie - to rozumiem
                                                    ;)
                                                  • rita100 Re: Nałóg 16.10.04, 22:08
                                                    dobra, to wstawanie odrzucamy, możemy caly czas leżeć lub spać ;)))))))
                                                  • Gość: Niko-tyna Re: Nałóg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 00:26
                                                    Pozdrawiam niepalących i antypalaczy.
                                                    Te pojęcia chyba nie są tożsame.
                                                  • rita100 Re: Nałóg 18.10.04, 21:23
                                                    w czym tkwi róznica ?
                                                  • Gość: Niko-tyna Re: Nałóg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 21:52
                                                    Antypalacz nie jest przychylnie nastawiony do palaczy, a niepalący
                                                    niekoniecznie.
                                                  • oso1 Re: Nałóg 18.10.04, 21:54
                                                    Nałogi nie kończą się na paleniu - chyba, że palę się do...
                                                    ;)
                                                  • rita100 Re: Nałóg 18.10.04, 22:12
                                                    nałóg- uzależnienie

                                                    wiem czym sie różni
                                                    że z nałogu możesz wyjść , a z uzależnienia nie

                                                    np.
                                                    wychodząc z nalogu palenia możesz wpaść w uzależnienie od proszków
                                                    uspakajających
                                                  • Gość: Niko-tyna Re: Nałóg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 23:30
                                                    To zbyt drastyczny przykład. Proszę o trochę optymizmu.
                                                  • rita100 Re: Nałóg 21.10.04, 22:01
                                                    dobra Nikotynko
                                                    prosze o dalsze wskazówki
                                                    jak rzucic palenie ?
                                                    Może przy nas moi czytający przyjaciele rzucą nałóg
                                                    pierwsze kroki poproszę
                                                  • Gość: Niko-tyna Re: Nałóg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 00:23
                                                    Trochę mnie przeceniasz, ponieważ ja nigdy nie paliłem. Postawiłem sobie za
                                                    punkt honoru, że moja żona też nie będzie paliła. I udało się. Miała ciągoty,
                                                    ale zapędy zostały zażegnane.
                                                    Zawsze się zastanawiałem co jest takiego w paleniu papierosów ?
                                                    I doszedłem do wniosku, że w wieku młodzieńczym to jest - szpan.
                                                    W wieku późniejszym - to styl, sposób bycia w gronie, zaakcentowanie swojej
                                                    osobowości, czyli - leczenie kompleksów ?
                                                    Wczesniej juz wspominałem, że pochodzę z rodziny palaczy (ojciec - były palacz
                                                    nałogowy, 3 braci - palacze aktywni).
                                                    Jeżeli macie dzieci to uszanujcie ich wolnośc do życia.

                                                    Czy to mało?

                                                    Jeżeli ktoś czuje waszego papierosa - to zamach na jego prywatność - to mało?

                                                    Przeszlibyście obojętnie obok kogoś, kto z was codziennie szydzi?

                                                    Tylko człowiek uzależniony, nieodpowiedzialny, który wymaga opieki
                                                    specjalistycznej i psychiatrycznej tego nie rozumie.

                                                    Czy myślicie tak o sobie, jak napisałem?

                                                    Chyba nie!

                                                    To znaczy, że jesteście (oczywiście palacze) ignorantami .
                                                  • rita100 Re: Nałóg 22.10.04, 21:25
                                                    chodzi o mojego męza , jest palaczem
                                                    pomyśle nad pracą nad nim
                                                    dzięki za odpowiedż
                                                  • Gość: Niko-tyna Re: Nałóg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 00:05
                                                    To Ci nie zazdroszczę.

                                                    Coś mi sie wydaje, że ta praca będzie b. trudna. Palacze mają swoje zasady i są
                                                    im wierni. Np: są tak uprzejmi, że wychodzą palić do łązienki. Nie pomyślą
                                                    jednak o tym, że inni też z niej korzystają, a wszystko tam jest przesiąknięte
                                                    nikotyną. Są też bardziej rozgarnięci i wychodzą na balkon. Potem, zwłaszcza
                                                    zimą szybko wskakują do domu i cały zapas niko wydychają na nas w poczuciu
                                                    poświęcenia się dla rodziny. Są też tacy, którzy chodzą palić do piwnicy. Ten
                                                    sposób jest najmniej uciążliwy, ponieważ zanim dojdą do mieszkania, to się
                                                    zasapią i wyziewy zostaną na klatce. Wowczas do piwnicy lepiej nie wchodzić !!!
                                                    Stężenie nkio grozi utratą zdrowia. Nieświadome te matki, które dzieci wysyłają
                                                    po coś do piwnicy ! Jest jeszcze jeden sposób by nie być uciążliwym dla
                                                    mieszkańców - palenie przed drzwiami. Wtedy do budynku wchodzimy na głębokim
                                                    wdechu, lub wychodzimy w podobny sposób.

                                                    Palacza nie da sie przekonać - bo jak sam twierdzi to jego zdrowie i wara nam
                                                    od niego. Z naszym już się nie liczy.

                                                    Ale znam jeden sposób na twardzieli !

                                                    Wizyta u lekarza. Powód dowolny. Kierujemy delikwenta na badania okresowe -
                                                    ogólne. Prześwietlenie płuc - i co ? Wystarczy trochę postraszyć. To daje efekt
                                                    u połowy delikwentów.

                                                    Jeżeli ten podstęp zawiedzie, to ostatniego peta palacz wypali w ostatniej
                                                    minucie życia.

                                                    Najgorsze jest to, że on się z nami wcale nie liczy. Uważa, że tyle dla nas
                                                    zrobił, a my się czepiamy. To beznadziejny przypadek.

                                                    Jeżeli uda się Tobie coś wskurać, to będę chylił czoło przed Tobą, a mąż może
                                                    od razu zaliczyć się do grona "kumatych".
                                                  • oso1 Re: Nałóg 23.10.04, 16:08
                                                    Do rzucenia palenia trzeba dojrzeć - ja dojrzewałem 25 lat, tyle też paliłem a
                                                    nie palę już 9 miesięcy
                                                    :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • oso1 Re: Nałóg 23.10.04, 16:08
                                                    kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1196569&KAT=241
                                                  • rita100 Re: Nałóg 23.10.04, 21:26
                                                    no to chyba wojnę wywołałeś oso ;)))))))))))
                                                    Nikotynka, Cię zabije !


                                                    Nikotynko - mojemu mężowi nic do szczęscia nie potrzeba jak tylko papieros , na
                                                    szczęście ma wydzielone miejsce w piwnicy i jest po zawale - do niego juz nie
                                                    mam sił
                                                  • Gość: Niko-tyna Re: Nałóg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.04, 12:34
                                                    Wręcz przeciwnie.

                                                    Uważam, że nie ma prawdy absolutnej.
                                                    Każdy ma prawo do indywidualnych zboczeń.
                                                    Chodzi tylko o to, byśmy drugiego człowieka na swojej drodze zauważali i
                                                    uszanowali go !

                                                    Uważam, za fałszywą wypowiedź "to moje życie, więc będę robił(a) co będę chciał
                                                    (a)" Otóż jeżeli ktoś ma rodzinę a nawet przyjaciół to nie robi krzywdy tylko
                                                    sobie, ale również innym. Chodzi tu oczywiście o nołogi.


                                                    Należy zachować umiar w korzystaniu z używek, a wtedy okaże się - że to
                                                    lekarstwo! Tylko ciągle się zastanawiam, co człowieka skłoniło do zapalenia
                                                    pierwszgo papierosa i jaką miał z tego przyjemność? Nie sądzę by pierwszy
                                                    papieros "smakował". A jeżeli miałbym rację - to po co wciągnęliście się
                                                    (palacze)w ten nałóg? Dla szpanu, dla towarzystwa? Aż tacy niedowartościowani
                                                    się czuliście?

                                                    Ps.
                                                    Mam wielki szacunek do Was, za to co robicie.
                                                    Dla Oso - za godną uwagi, trudną próbę rzucenia palenia (którego nigdy chyba
                                                    nie pojmę - mimo argumentów przytoczonych w artykule, bo to brzmiało jak
                                                    usprawiedliwianie czynu i wyszukiwanie korzyści z niego płynących).
                                                    Dla Rity - za troskę o męża i walkę, która z założenia jest przegrana. To też
                                                    godne uwagi !

                                                    Życzę wytrwałości i pozdrawiam
                                                  • rita100 Re: Nałóg 24.10.04, 21:16
                                                    Nałóg - jest to świat nieodgadnięty - są ludzie , którzy nie wiem w jaki sposób
                                                    wychodzą z tego bez żadnej komplikacji , a są ludzie , którzy nie mogą z tego
                                                    wyjść, a wychodząc przechodzą katusze. To nie jest takie proste, ludzie chcą.
                                                    ale są więżniami nałogu i nie mogą, trzeba to zrozumieć. Ja bym nie siegała do
                                                    takiej krytyki, bo to są ludzie nieszczęślwi i oni wiedza o swoim nieszczęściu
                                                    i musza z tym zyć - niestety.
                                                    Rózne przypadki spotkałam w zyciu, sprzedaję papierosy to widze , jedni
                                                    wychodza , a drudzy niestety nie. Ludzie żyją dniem dzisiejszym i nie dbają o
                                                    zdrowie, bo zdrowie dla nich to smak papierosa, wtenczas czują sie dobrze.
                                                    Nie wiem od czego to zależy, gdybyśmy wiedzieli bylibyśmy mądrzy.
                                                    Palą ludzie bogaci i biedni, więc od majątku to nie zależy.
                                                    Od czego więc ?
                                                    Niektórzy mogą, niektórzy nie
                                                    i chociaż wiedzą , że umierają, to chcą umrzeć z papierosem w ustach.
                                                    dlaczego ??????????
                                                  • oso1 Re: Nałóg 24.10.04, 21:57
                                                    Może i nie palę, ale palę się do innych nałogów
                                                    ;)
                                                  • rita100 Re: Nałóg 24.10.04, 22:00
                                                    np. forumowywanie - tu wszyscy jesteśmy nałogowcami :)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 26.10.04, 22:42
                                                    na forum? w parze jestem nałogowcem
                                                    ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 27.10.04, 19:22
                                                    Czy nałogiem jest piwo czy tylko określony gatunek, czy wtedy jest się
                                                    alkoholikiem czy gatunkowym alkoholikiem?
                                                    ;)
                                                  • rita100 Re: Nałóg 27.10.04, 21:28
                                                    piwo i naleweczki sa nalogiem , ale nieszkodza innym jak paierosy - tak rzecze
                                                    nikotynka
                                                  • bpkw Re: Nałóg 27.10.04, 22:00
                                                    rita100 napisała:

                                                    > piwo i naleweczki sa nalogiem , ale nieszkodza innym jak paierosy - tak
                                                    rzecze nikotynka


                                                    Nalogiem jest tez poranna kawa ze smietanka, woda mineralna niegazowana,
                                                    schabowy z kapusta, zona ze stazem ponad 5-lat, wlasne odbicie w lustrze,
                                                    serial" Na dobre i na zle" itepe, itepe... /no prosze, rymnelo mi sie jak
                                                    Oso...?
                                                  • oso1 Re: Nałóg 27.10.04, 22:05
                                                    nałogiem żona powyżej 5 lat?!
                                                    To uż kazirodztwo!
                                                    ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 28.10.04, 23:04
                                                    nałóg to chyba takie duże pragnienie
                                                  • oso1 Re: Nałóg 02.11.04, 21:21
                                                    nie, nie nałogi nie mijają
                                                    ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 03.11.04, 14:14
                                                    chyba pojadę na grzyby
                                                  • sola28 Re: Nałóg 03.11.04, 18:47
                                                    W taki ziąb?!
                                                  • oso1 Re: Nałóg 03.11.04, 22:25
                                                    w jaki ząb
                                                    ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 05.11.04, 22:36
                                                    nie pojechałem, ale jak niektórzy jadą na lód na rybki
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 20:03
                                                    a ja tam wystartuję jutro na zielonki jak nie będzie padać, a nóż
                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 20:04
                                                    Ale będzie bardzo zimno. Czapeczka i szaliczek wskazane ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 20:29
                                                    na mnie czy na niej
                                                    ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 20:53
                                                    Od dwóch lat stoi butelka rumu w domu nie ruszana, czas odkorkować
                                                    :)
                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 20:55
                                                    A ja mam przed sobą TYLKO herbatę z cytryną :(((
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 20:57
                                                    To nie masz flaszki?
                                                    :)
                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 20:59
                                                    Nic nie mam. Tylko herbata i ew. mleko :(((
                                                    Nawet nie mam mojego prawdziwego piwa ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:03
                                                    No to faktycznie bida w tej Polsce
                                                    ;)
                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 21:05
                                                    Ale mam jeszcze witaminkę C musującą - nie jest zła :)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:05
                                                    nie zastąpisz
                                                    :)
                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 21:07
                                                    Ale ma chociaż bąbelki ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:08
                                                    Jo, ale nie będziemy gonili do 6000 bo to byłby nałóg
                                                    :)
                                                  • giga5 Re: Nałóg 06.11.04, 21:08
                                                    Sola, ty biedo:))
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:10
                                                    o cześć Giga, gdzieś tam w wątkach mówiłem o pięknych nogach
                                                    :)

                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 21:11
                                                    Ooooo :)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:16
                                                    To nie TY oooooo, to Giga tak powinna powiedzieć
                                                    :)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:18
                                                    A już kiedyś pisałem, że powiedzialaś że nogi ma się po mamie
                                                    :)
                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 21:18
                                                    Ale te "Ooooo" mogło być różnie wypowiedziane ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:19
                                                    :)
                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 21:20
                                                    A teraz szampana bym się napiła....
                                                    ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:21
                                                    a po co Ci szampan?
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:22
                                                    Sylwester czy co?
                                                    :)
                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 21:25
                                                    Czy jak szampan to tylko w Sylwestra? Teraz mam ochotę :)
                                                  • giga5 Re: Nałóg 06.11.04, 21:29
                                                    Nałogowo pijesz szampana?
                                                    (watek - Nałóg)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:29
                                                    96.. i przywiozą
                                                    :)
                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 21:31
                                                    Ale sobie doliczą równowartość dwóch szampanów :(
                                                    Przeżyję jakoś ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:34
                                                    Własnie na Czasie Relaksu napisałem o łamaniu stereotypow i powiem więcej, coś
                                                    w tym jest
                                                    :)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:35
                                                    Bo u nas utarło się, że...
                                                    Utarło się więc trzeba to zetrzeć
                                                    :)
                                                  • giga5 Re: Nałóg 06.11.04, 21:36
                                                    Rum dobrze smakuje z Malibu
                                                    polecam:)
                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 21:36
                                                    Muszę w związku z tym zrobić miejsce w barku ;)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:37
                                                    A nie rum w Malibu
                                                    :)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:38
                                                    a nawet na Kanarach
                                                  • sola28 Re: Nałóg 06.11.04, 21:42
                                                    Nie możeny wyjść z nałogu - zakładamy chyba część kolejną :)
                                                  • oso1 Re: Nałóg 06.11.04, 21:43
                                                    i to z przymusu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka