rita100
01.10.04, 21:24
zobacz, jakie rajdy robią na południu Polski - podoba Ci się ?
Rowerowy złoty liść
O prawdziwie "złotym liściu" mogą mówić uczestnicy 47. Turystycznego Zlotu
Kolarskiego "Rowerem po złoty liść".
Bowiem impreza odbyła się w ciepłych promieniach jesiennego słońca, co
zdarzyło się ostatni raz trzy lata temu. Do Lednicy Górnej koło Wieliczki
dotarło ponad 100 rowerzystów. Przyjechali z: Gliwic, Chrzanowa, Krakowa,
Wieliczki oraz okolicznych miejscowości.
Zgodnie z tradycją tej imprezy uczestnicy zlotu mogli wziąć udział w zawodach
rowerowych. Rozpoczynał je tor przeszkód, na który składały się: jazda w
kole, przejazd po desce, slalom, równoważnia i bramka. Najważniejszym punktem
imprezy był jednak "wyścig pod górkę", nazywany "ścianą płaczu", gdyż
przeprowadzany jest na takim odcinku drogi, który może wycisnąć łzę. Nie
inaczej było w Lednicy. Niespełna kilometrową trasę wyścigu zakończoną
niezwykle ostrym podjazdem pokonało 58 osób. Tutaj osiągnięciem okazywał się
nie tyle czas, ile samo pokonanie podjazdu. Stąd pełne satysfakcji
stwierdzenia "Udało mi się wyjechać...". Natomiast na zakończenie odbył
się "bieg żółwia", w którym należało przemieszczać się w bardzo wolnym
tempie. Wygrywał ten, kto był... ostatni.
Uczestnicy zlotu próbowali swoich sił także w dyscyplinach pozakolarskich. Do
takich należały: rzuty lotką do tarczy i strzelanie z broni pneumatycznej.
Dla tych, którzy chcieli i do tego odpocząć, Powiatowa i Miejska Biblioteka
Publiczna w Wieliczce przygotowała konkurs literacki. Sportowym zmaganiom
towarzyszyły prezentacje artystyczne. Przed publicznością wystąpiły zespoły
taneczne "Tęcza" i "Piruet" z Węgrzc Wlk. oraz zawodnicy Szkoły Sztuk Walki
Kung Fu "Lung" w Wieliczce.
Rowerowy zlot zakończyło ogłoszenie wyników i wręczenie nagród. Tradycyjnie
też najmłodszy uczestnik zlotu otrzymał minipuchar komandora Tadeusza
Owsiaka. Tym raz przypadł on w udziale sześcioletniej Marii Maszek z
Wieliczki.
Tekst i fot. BOGDAN PASEK