Dodaj do ulubionych

Mam Chandrę.....

IP: *.ols.vectranet.pl 31.10.04, 10:37
Kurcze jak się to pisze..."handra" czy "chandra"???? nie ważne....i tak to
mam....:((((( Jak myślicie Mogę już popaść w depresję czy jeszcze się
wstrzymać????

------------------------------------
"Są chwile kiedy brak ludożerców daje się boleśnie odczuć...."
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Mam Chandrę..... 31.10.04, 19:51
      wstrzymaj się, może po swiętach, teraz się ciesz chwilą ;))))
    • Gość: head1 Re: Mam Chandrę..... IP: *.ols.vectranet.pl 31.10.04, 21:26
      co racja to racja wstrzymaj sie wkońcu w przeddzień takiego święta któzjej nie
      ma???
      • rita100 Re: Mam Chandrę..... 31.10.04, 21:40
        tak, w takie święto warto przeczekać z depresją ;))))
        a nóz , a widelec ;))
        • oso1 Re: Mam Chandrę..... 31.10.04, 23:17
          a nóż na widelec
          ;)
    • andulka7 Re: Mam Chandrę..... 31.10.04, 23:23
      Też mam chandrę. I kogo to obchodzi.
      Dobranoc.
      • rita100 Re: Mam Chandrę..... 01.11.04, 20:59
        a co to jest chandra ?
        • andulka7 Re: Mam Chandrę..... 01.11.04, 21:49
          to jest to co ja mam
          • bpkw Re: Mam Chandrę..... 01.11.04, 22:07
            andulka7 napisała:

            > to jest to co ja mam
            • rita100 Re: Mam Chandrę..... 01.11.04, 22:08
              to wypuść to i nie będzie :)
          • bpkw Re: Mam Chandrę..... 01.11.04, 22:08
            andulka7 napisała:

            > to jest to co ja mam


            No wlasnie. Co Ty masz ???.
            • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 01.11.04, 22:15
              CHANDRĘ mam
              • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 01.11.04, 22:20
                Ja też. Same chandrowiczki dzisiaj....To święto tak nastraja, czy co ??
              • bpkw Re: Mam Chandrę..... 01.11.04, 22:20
                figurka_z_porcelany napisała:

                > CHANDRĘ mam


                Figurko. Warto czasami miec cos wlasnego !!!
                • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 01.11.04, 22:26
                  Moja jest najprawdziwsza własna :(
                  • bpkw Re: Mam Chandrę..... 01.11.04, 22:52
                    figurka_z_porcelany napisała:

                    > Moja jest najprawdziwsza własna :(


                    Na szczescie, jak wszystkie nastroje, przemija...
                    :)))))
                    I tego Ci zycze.
                    • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 02.11.04, 10:07
                      Dzięki. Bo wiesz, na które forum nie zajrzę, wszędzie depresja jesienna,
                      chandra i inne smutki. Naliczyłam kilkanaście takich wątków wczoraj, od razu mi
                      się udzieliło, brrr...
                      • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 04.11.04, 13:38
                        Już mi przeszła, nie przeszkadzam.
                        :)))
                        • Gość: Muraszka Re: Mam Chandrę..... IP: *.olsznet.ec.pl 04.11.04, 13:58
                          Wracaj,juz im minelo!!!
                          • Gość: oko Re: Mam Chandrę..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:03
                            Jak powiedział pewien policjant: Smutek jest jak pochód...Przemija!
                            • Gość: oko Re: Mam Chandrę..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:05
                              A właściwie po co ma przemijać, Z CHANDRĄ LŻEJ!!! Wszyscy Cie żałują, pomagają,
                              herbatki zrobią, podkarmią, ciasteczko podrzucą, czasem przytulą...MNÓSTWO
                              PLUSÓW.
                              • Gość: Muraszka Re: Mam Chandrę..... IP: *.olsznet.ec.pl 04.11.04, 14:15
                                To przytulimy figurke_z porcelany?
                                • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 04.11.04, 16:04
                                  Nie trzeba, ja krucha i delikatna jestem, jeszcze bym się rozbiła... a poza tym
                                  już mi przeszło. Na innych wątkach też już mniej smutków, może to tylko święto
                                  listopadowe tak depresyjnie nastroiło.
                                  :)
                                  • Gość: oko Re: Mam Chandrę..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:53
                                    To Święto ma swoje prawa.
                                    A Oczko się cieszy, bo wie jakie będą następne swięta....
                                    Bede sobie spiewała wszystkie wprowadzajace w pewien nastrój piosenki, a z dnia
                                    na dzień coraz wyraźniej będzie słychać dzwoneczki, jeszcze nie ale niebawem,
                                    niebawem zaczną dzyn, dzin, dzyn...
                                    • Gość: oko Re: Mam Chandrę..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:38
                                      dzyn, dzin, dzyn...jeszcze się czają
                                      • rita100 Re: Mam Chandrę..... 10.11.04, 21:27
                                        coraz bliżej, z dnia na dzień bliżej i bedziemy robić zakupy dla św Mikolaja
                                        co kupujecie ?
                                        • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 10.11.04, 21:52
                                          Futro. Sobie. Taka jestem :)))
                                          • bpkw Re: Mam Chandrę..... 10.11.04, 22:17
                                            figurka_z_porcelany napisała:

                                            > Futro. Sobie. Taka jestem :)))

                                            No to chandra pojdzie w .....,jak mawial Siara Siarzewski . I sporo kasy tez....
                                            • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 10.11.04, 22:29
                                              ...w pizdu. Na szczęście już dawno poszła. Teraz czas na futro. W niedzielę ma
                                              być jakiś mróz czy coś ??
                                              • bpkw Re: Mam Chandrę..... 10.11.04, 22:32
                                                figurka_z_porcelany napisała:

                                                > ...w pizdu.

                                                Te slowa powiedziala figurka, prawdopodobnie zwiazan z Siara. A kasy szkoda.
                                                Jak Cie dorwa ekolodzy to poczestuja farba nie tylko Twoje futro...
                                                • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 11.11.04, 18:08
                                                  A co jeszcze? Jakbyś ich spotkał to im powiedz, że lubię kolor jasnozielony,
                                                  jak moje oczy. Niedawno nosiłam się z zamiarem ufarbowania włosów na zielono,
                                                  ale skończyło sie na szafirowych pasemkach. Tyż piknie :)))
                                                  • bpkw Re: Mam Chandrę..... 11.11.04, 18:24
                                                    figurka_z_porcelany napisała:

                                                    A co jeszcze? Jakbyś ich spotkał to im powiedz, że lubię kolor jasnozielony,
                                                    jak moje oczy. Niedawno nosiłam się z zamiarem ufarbowania włosów na zielono,
                                                    ale skończyło sie na szafirowych pasemkach. Tyż piknie :)))


                                                    Tylko zeby z tymi "jasnozielonymi" oczetami nie wyszlo tak jak z twoimi
                                                    wlosami... . Bedzie problem z doborem odcienia farby !!!
                                                  • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 11.11.04, 18:29
                                                    Faktycznie, myślę, że "zieloni" nie bedą aż tak subtelni....Nie szkodzi, będzie
                                                    awangardowo :-DDD
                                                  • bpkw Re: Mam Chandrę..... 11.11.04, 18:38
                                                    figurka_z_porcelany napisała:

                                                    > Faktycznie, myślę, że "zieloni" nie bedą aż tak subtelni....Nie szkodzi,
                                                    będzie awangardowo :-DDD


                                                    A co tam. Kupisz sobie nowe... :)))
                                                  • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 11.11.04, 18:43
                                                    bpkw napisał:

                                                    >
                                                    > A co tam. Kupisz sobie nowe... :)))
                                                    >
                                                    Włosy ??
                                                    ROTFL
                                                  • bpkw Re: Mam Chandrę..... 11.11.04, 20:36
                                                    figurka_z_porcelany napisała:

                                                    bpkw napisał:

                                                    A co tam. Kupisz sobie nowe... :)))

                                                    Włosy ??


                                                    Jakie wlosy ???. Myslalem o futrze.
                                                  • figurka_z_porcelany Re: Mam Chandrę..... 12.11.04, 14:00
                                                    Właśnie kupiłam. Ciekawe czy obleją i jakim kolorem :)
                                                  • rita100 Re: Mam Chandrę..... 12.11.04, 22:43
                                                    koniec chandry ;)))))))
                                                    mam czkawkę ;)))))))))
                                                  • bpkw Re: Mam Chandrę..... 13.11.04, 23:10
                                                    figurka_z_porcelany napisała:

                                                    Właśnie kupiłam. Ciekawe czy obleją i jakim kolorem :)


                                                    Pewnie kolorem jasnozielonym. Tak pod kolor oczu.
                                                  • rita100 Re: Nie Mam Chandry..... 14.11.04, 20:14
                                                    Konczy sie lato, zblizaja sie chlody, zrobmy, wiec w piciu wodki zawody!
                                                  • bpkw Re: Nie Mam Chandry..... 14.11.04, 20:20
                                                    Rita. Nie prowokuj. Jutro musze isc do pracy...
                                                  • rita100 Re: Nie Mam Chandry..... 14.11.04, 20:33
                                                    a to znasz , końcówka chandry ;))))

                                                    Jestes wspanialy... przystojny... inteligentny.. masz swietny styl... wspaniale
                                                    cialo... przepraszam!!! pomylilam wątek!! - ha, ha, ha,

                                                    no proszę , kto sie zgałasza , ze ma chandrę - szybko uleczymy :)
                                                  • rita100 Re: Nie Mam Chandry..... 14.11.04, 20:37
                                                    Wspaniala osobowosc, uroda, wspaniale cialo, ogromne poczucie humoru, wysoki
                                                    poziom IQ... to tyle o mnie... a co by tu napisac o TOBIE...

                                                    i w ten sposób uleczyliśmy chandry :)))))
                                                  • bpkw Re: Nie Mam Chandry..... 14.11.04, 20:50
                                                    rita100 napisała:

                                                    > Wspaniala osobowosc, uroda, wspaniale cialo, ogromne poczucie humoru, wysoki
                                                    > poziom IQ...

                                                    Tez sie zgadza. Jeszcze raz dziekuje.
                                                  • bpkw Re: Nie Mam Chandry..... 14.11.04, 20:48
                                                    rita100 napisała:



                                                    Jestes wspanialy... przystojny... inteligentny.. masz swietny styl... wspaniale
                                                    cialo...



                                                    dziekuje Rita za te slowa prawdy. Sam bym lepiej sie nie opisal.
                                                  • rita100 Re: Nie Mam Chandry..... 15.11.04, 21:11
                                                    i co teraz, kiedy to wszystko bylo pomyłką ;)))))))))))))))))
                                                    ponoć wykręcono zły numer telefonu - ha, ha, ha
                                                  • luna37 Re: Nie Mam Chandry..... 18.11.04, 22:16
                                                    Przeczytałam wszystkie (sic!) wasze posty...jestescie kochani.... w skrócie:
                                                    pojechalam sobie, wypiłam morze wody rozmownej, mialam syndrom dnia
                                                    wczorajszego, sierściuch (czytaj:pies- 5 m-cy) zeżarł mi komórke i ostatnia
                                                    ładowarke, dostalam wezwanie do szkoły bo moje urocze dziecko (chłopak)
                                                    opowiedziało kawał na religii ( Zakonnica pyta dzieci: co to jest-male rude i
                                                    biega po drzewach? Jas odpowiada: Jabym powiedział że wiewiórka, ale znając
                                                    siostrę to pewnie Pan Jezus"), wyjeżdżajac z parkingu wgniotłam sobie cały bok
                                                    bo nie zauważylam półcieżarówki , a następnie cofając walnelam w słup, na drugi
                                                    dzień pojechałam do pracy samochodem a wróciłam autobusem, a następnie
                                                    zapomniawszy że pojechałam samochodem zgłosilam do naszej uroczej władzy
                                                    kradzież swojego automobilu....jednym słowem.....nie mam juz chandry....a to co
                                                    mam trudno okreslić jednym kulturalnym słowem tu na formu...:)))
                                                  • bpkw Re: Nie Mam Chandry..... 18.11.04, 22:44
                                                    luna37 napisała:

                                                    > Przeczytałam wszystkie (sic!) wasze posty...jestescie kochani.... w skrócie:
                                                    > pojechalam sobie, wypiłam morze wody rozmownej, mialam syndrom dnia
                                                    > wczorajszego, sierściuch (czytaj:pies- 5 m-cy) zeżarł mi komórke i ostatnia
                                                    > ładowarke, dostalam wezwanie do szkoły bo moje urocze dziecko (chłopak)
                                                    > opowiedziało kawał na religii ( Zakonnica pyta dzieci: co to jest-male rude i
                                                    > biega po drzewach? Jas odpowiada: Jabym powiedział że wiewiórka, ale znając
                                                    > siostrę to pewnie Pan Jezus"), wyjeżdżajac z parkingu wgniotłam sobie cały
                                                    bok
                                                    > bo nie zauważylam półcieżarówki , a następnie cofając walnelam w słup, na
                                                    drugi
                                                    >
                                                    > dzień pojechałam do pracy samochodem a wróciłam autobusem, a następnie
                                                    > zapomniawszy że pojechałam samochodem zgłosilam do naszej uroczej władzy
                                                    > kradzież swojego automobilu....jednym słowem.....nie mam juz chandry....a to
                                                    co
                                                    >
                                                    > mam trudno okreslić jednym kulturalnym słowem tu na formu...:)))


                                                    Moj Boze. A ja przed chwila uwazalem, ze wiatr mi wieje prosto w oczy... !!!.
                                                    Pomyslnosci Luna.
    • figurka_z_porcelany Re: Mam futro 19.11.04, 20:56
      Przydało się dzisiaj, od razu humor lepszy.
      :)
      • Gość: luna37 Re: Mam futro IP: *.as.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.04, 14:51
        ja też...jest śnieg a ja mam opony zimowe a dopiero jutro jade "wyostrzać"
        hamulce:))) Życie jest pięknne....
        • rita100 Re: hamulce 21.11.04, 21:50
          szykuje się szklaneczka na drodze, może trzeba na saneczki sie przesiąść ;)))
          • rita100 Re: hamulce 22.11.04, 21:16
            mam luz i blus :)
            • rita100 Re: hamulce 23.11.04, 20:32
              i nie mam chngry
              • luna37 Re: hamulce 24.11.04, 22:28
                a ja nie mam luzu ale mam za to wspaniałego sierściucha który w ramach
                współpracy z sieciami telefoni komórkowej i z producentami aparatów zeżarł mi
                moją komórke....samochód jakos jeżdzi...tzn toczy się;)

                • Gość: rita Re: hamulce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 22:43
                  wiem co to znaczy - pogryzione kable i okragłe kupeczki turlające się pod
                  wersalki, szafy itd
                  lepeij mieć kota - i futerko przyjemne i mruczndo śpiewające ;)))
                  • luna37 kochane sierściuchy.... 24.11.04, 22:48
                    ale ja go nawet uwielbiam:))) mruczeć nie mruczy ale za troche czaseem
                    wyje...cieszy się jak do domu wracm....nie gniewa sie jak mu w tyłek
                    przyloże...itp itd....no i co najwazniejsze....dziecko rano budzi w niecale 30
                    sek:))))
                    • Gość: rita Re: kochane sierściuchy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 20:37
                      króliczka ma też Andulka i to bardzo starego ;)))
                      cieszę się z kota , jest antydepresyjny :)
                      i leniwy .......

                      może kot z kroliczkiem dobrze by żyli ?
                      jak myślisz ?
                      • Gość: luna37 Re: kochane sierściuchy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.04, 13:36
                        p3wnie tak....królik by zjadal to co kot zostawi i będzie ok....Mój sierściuch
                        pochłania wszystko....jak krokodyl...i jest miekki jak koto-krolik:)))
                        • Gość: rita Re: kochane sierściuchy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 21:16
                          a jak długo żyją króliki ?
                          Na święta będzie pasztet ????? ;)))))))))))
                          Krolik w sosie chrzanowym proponuję ;)
                          • andulka7 Re: kochane sierściuchy.... 29.11.04, 13:02
                            Gość portalu: rita napisał(a):

                            > a jak długo żyją króliki ?
                            > Na święta będzie pasztet ????? ;)))))))))))
                            > Krolik w sosie chrzanowym proponuję ;)

                            RITA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            JA Z CIEBIE PASZTET ZROBIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            Zejdź z królika!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            :)))
                            • zbyszek07 Re: kochane sierściuchy.... 29.11.04, 13:08
                              a mozna zejsc z krolika i wejsc do Krokodyla?
                              zapraszalem...
                              tez mile...
                              :-)
                          • luna37 Re: kochane sierściuchy.... 01.12.04, 23:30
                            Da się!!! Ja ze swojego sierściucha robię dywanik pod nogi...akurat taki
                            futrzasty to będzie dobrze grzał....
    • andulka7 Do luny 29.11.04, 13:09
      Prawada, tez mam królisia - dziewczynkę. Morelowego lewka. Kabli JUŻ nie zjada,
      bo starannie pochowane, ostatnio wcina szufladę w komodzie. Ale w zasadzie nie
      robi większych szkód poza zasikaną podłogą w przedpokoju. I wcale nie jest
      stara. Ma dopiero dwa lata.
      Wczoraj przeżyłam chwile grozy, Zając strasznie linieje teraz i ta sierść ją
      zatkała, napoiłam sokiem z ananasa, wymasowałam brzucho i czekałam. Siedziałam
      nad sierściuchem i błagałam: "Sraj córcia, sraj...." Po 24 godzinach zrobiła
      dwa pięęęęękne, zgrabne kopczyki bobków. Nie ma wspanialszego widoku dla
      właściciela królika, che, che. Detritus też wie o tym coś niecoś....
      :)))
      • rita100 Re: Do luny- królik ma chcngre ;) 29.11.04, 22:45
        prosze bardzo, nawet krolik - może trzeba je spiknąć ze sobą ? ;)))))
        • luna37 Re: Do luny- królik ma chcngre ;) 01.12.04, 23:27
          Mój też już nie robi wiekszych szkód....zeżarł wszystko co było możliwe i
          niemozliwe i teraz udaje że to nie on (żebyście widzieli jak pieknie oczka
          odwaraca i udaje głuchego jak go pytam "cożeś znowu sierściuchu czarny
          narozrabiał???")dzisiaj zjadł tylko nogę od wersalki, trzonek od noża (jak on
          go wyciągnął ze zlewu to nie mam zielonego pojęcia), syna książkę do religii,
          mój kalkulator (zabrał z biurka spod paierów - tych nie ruszył!), poobgryzał
          latarkę ( nie udało mu sie zjeść tylko dlatego że jest naprawde twarda bo z
          metalowym akumulatorkiem) , no a reszta to takie tam drobnostki...jakies
          kapcie, skarpety, rajstopy (wszystko z szuflad) itp itd...Jak myslicie...udusic
          czy zrobić faszerowanego w sosie własnym?????
          • andulka7 Re: Do luny- królik ma chcngre ;) 02.12.04, 09:26
            Moja też jak narozrabia to rżnie głupa, że to niby nie ona, takie same niewinne
            zdziwione oczka. Ale nie zeżarła mi aż tak wielu rzeczy. Najchętniej wcina
            papier, czytać przy niej nie można, kalkulatory i piloty - średnio, tylko jeden
            guziczek ciachnęła. Ale strasznie się pilnuję, królik dyscyplinuje, wiem co
            chetnie gryzie więc kiedy jest na wybiegu (jakieś trzy godziny dziennie),
            usuwam z pola rażenia potencjalne atrakcje i podsuwam masę papierów, kartonów.
            A i tak ogryza mi szufladę, wnętrze sofy i albumy na najniższej półce. I z
            lubością leje na podłogę w przedpokoju, kiedy widzi że widzę to często wskakuje
            grzecnie do kuwety albo czeka obok aż ją tam wsadzę, ale kiedy mnie nie ma -
            sika 1 cm od kuwety. I jeszzcze warczy na mnie kiedy ją rugam i próbuję
            wepchnąć do kuwety :)))
            A wracając do dyscyplinowania - mechanicznie stawiam torebkę na stole, buty
            chowam do szafy, ubrania natychmiast też bo Zając ogryza zwisające z krzesł
            rękawy i nogawki. Obsesję mam do tego stopnia, że jeśli u kogoś widze kabel
            luzem na podłdze to mam odruch podnoszenia i chowania :-DDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka