Gość: A.
IP: *.houston.rr.com
04.01.05, 00:40
Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo....bez obaw...okna na
olsztynskiej neurochirurgii mozna otwierac szeroko....orlow nie ma...nie
wyleca...
A gdyby jednak ktos zdecydowal sie odejsc.....olsztynskiej neurochirurgii
przyda sie swieza krew...a po takich slawach zawodu jak np. Slawomir T.
(zapraszam do kronik kryminalnych) partacz, arogant i lapowkarz nie ma co
plakac....