Gość: samsob
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.01.05, 11:06
"Przepis, który pomija udział poszkodowanego w tym postępowaniu, jest
niezgodny z konstytucją, bo ogranicza jego prawo do sądu - stwierdził 18 maja
2004 r. Trybunał Konstytucyjny. Ocenił, że postępowanie mandatowe chroni
obecnie w pełni interes ukaranego, lecz nie zapewnia podobnie skutecznej
ochrony interesów pokrzywdzonego. Potrzeba szybkiego i sprawnego orzekania w
sprawach o wykroczenia drogowe spowodowała, że w postępowaniu mandatowym, a
także sądowym dotyczącym uchylenia mandatu nie uczestniczy pokrzywdzony.
Pozbawia go to prawa do sądu i zamyka drogę do dochodzenia naruszonych
interesów".
To dobrze, że Trybunał tak postanowił. Szkoda, że tej zasady: "pozbawiania
prawa do sądu i zamukania drogi do dochodzenia naruszonych interesów" nie
rozszerzył na inne postępowania sądowe, jak na przykład na wydawanie nakazów
płatniczych, których szkody są zazwyczaj znacznie wyższe od mandatów karnych.
pzdr