Dodaj do ulubionych

Współpraca regionów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:10
Średnio rozgarnięty gimnazjalista wie, że współpraca kulturowa, gospodarcza,
polityczna, przyjaźń międzynarodowa etc. są elementami cywilizacji XXI wieku
i dyskusja nad koniecznoscią ich "utrwalenia" jest bezprzedmiotowym biciem
piany. Ale są ludzie którzy niczego sensownego poza owym biciem piany nie są
w stanie spłodzić.
Podobnie jest ze współpracą z obwodem kaliningradzkim. Jest oczywistym ,że
współpraca na tym odcinku jest uzalezniona od decyzji obydwu państw w tym
szczególnie od władzy w Moskwie. Lokalni "przywódcy" moga jedynie spotkac
się, pogawarit i wypic sporą ilośc gorzały (co najczęściej ma miejsce). Jakiś
trepowaty senator z SLD powiada, że na granicy o długości 250 km trzeba mieć
conajmniej 10 przejśc granicznych bo tak jest w unii. Na granicach unijnych
problem jest zgoła inny. Zagęszczenie ludności jest przecietnie po obu
stronach 4-6 krotnie większe, przejeżdża 5 krotnie większa ilośc towarów
które pomimo zniesienia barier celnych muszą byz zarejestrowane (chociazby
dla celów podatkowych i uniknięcia wprowadzenia do obiegu produktów z
kradzieży). Problem polega na tym, aby pogranicznicy rosyjscy pracowali w
standardach europejskiej cywilizacji. Czy to jest niemozliwe? Ociagający się
w pracy szeregowy pogranicznik, wyciągający łape po USD czy euro nie działa
sam, i nie dla siebie pobiera "dopłaty". Nie robi to oczywiście dla władzy w
Moskwie, ale dla lokalnej starszyny. Mozna to ukrócić, ale musi chciec zrobic
to strona gdzie się to dzieje. Tyle w tej sprawie
Inne problemy zwlaszcza gospodarcze zależą od woli Moskwy to oczywiste
oraz od przekory rosjan. Polska zawsze jest dla nich partnerem
posledniejszym i tak jeszcze przez 20 lat zostanie. Płacą nam w walucie
wymienialnej, zatem sprawa ma sie zupełnie inaczej niż w barterze. Na rynku
towar z zagranicy to raczej towar z zachodu i to też ma znaczenie dla
rosyjskich kontrachentow itp, itd,
Ale kilku gostków bijacych pianę może trochę uskubać dla siebie
(darmowe "konferencje" "okrągłe stoły" "opracowania naukowe - odpłatne z
funduszy rządowych" itp). Zawodowo (za kasiorę)problemem para sie
kilku "pełnomocników" różnej masci i co z tego?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka