Dodaj do ulubionych

Po Kormoranie...

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 13:26
"Komitet organizacyjny V rundy rajdowych samochodowych Mistrzostw Polski
wyraża ubolewanie z powodu incydentów, które wydarzyły się na trasie.
Stwierdzamy jednak brak obiektywnych dowodów, które potwierdzałyby umyślne
działania chuligańskie.

Podjęte postępowanie wyjaśniające nie pozwoliło ustalić ewentualnych
sprawców. Nie wykluczamy działań nieodpowiedzialnych grup fan-klubów, ale
znane są nam w rajdzie Kormoran przypadki najechania na ukryte w trawiastych
poboczach kamienie, pnie ściętych drzew, a nawet szynę wąskotorówki
podczas "cięcia" zakrętów na odcinkach specjalnych.

Pragniemy podkreślić daleko idącą życzliwość organizatora, której doznała
załoga Leszka Kuzaja przed rajdem i w chwili dojazdu z urwanym kołem do parku
serwisowego wobec zamierzonej interwencji policji. Nie akceptujemy jednak
zachowań, które w drodze licznych wypowiedzi (Radio Rajdowe i wiele innych)
nakręcały spirale różnych oskarżeń. W konsekwencji napięta atmosfera
udzieliła się również osobom nadzorującym bezpieczeństwo w rajdzie i
prowadziła do prób podejmowania nerwowych decyzji. Zdaniem kierownictwa rajdu
odwołanie OS9 nie było konieczne, a wniosek o odwołanie OS10 dyrektor rajdu
odrzucił. Zdaniem organizatora rajd został przeprowadzony zgodnie z
wymaganiami regulaminów, a pod względem bezpieczeństwa nie uchybiał przyjętym
w tej mierze standardom, co potwierdził czołowy kierowca Tomasz Kuchar
(relacja TVP1).

Nie wykluczamy podsycania napięć przez niektóre osoby towarzyszące rajdowi.
Ale to, czy ktoś nie lubi Automobilklubu Olsztyńskiego, to temat na inną
okazję.

za Komitet Organizacyjny"

Zrodlo: interia.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: pioter Re: Po Kormoranie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 22:14
      > Nie akceptujemy jednak
      > zachowań, które w drodze licznych wypowiedzi (Radio Rajdowe i wiele innych)
      > nakręcały spirale różnych oskarżeń. W konsekwencji napięta atmosfera
      > udzieliła się również osobom nadzorującym bezpieczeństwo w rajdzie i
      > prowadziła do prób podejmowania nerwowych decyzji. Zdaniem kierownictwa rajdu
      > odwołanie OS9 nie było konieczne, a wniosek o odwołanie OS10 dyrektor rajdu
      > odrzucił.
      > Nie wykluczamy podsycania napięć przez niektóre osoby towarzyszące rajdowi.
      > Ale to, czy ktoś nie lubi Automobilklubu Olsztyńskiego, to temat na inną
      > okazję.

      Nic dodać, nic ująć. Mozna było ocenić wydarzenia normalnie - nazwać idiotów
      idiotami, żądać działań podnoszących bezpieczeństwo. Ale nie wolno było ferować
      wyroków w stosunku do konkretnych osób, których udział w kretyńskich
      działaniach można było w logiczny sposób bezwzględnie wykluczyć.
      • Gość: spoko Re: Po Kormoranie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 02:47
        A czy może ktoś mi wyjaśnić o co chodzi w tym oświadczeniu?
        Były te wybryki chuligańskie, czy nie było - bo ja zrozumiałem,że nie. To jak
        nie było, to niby do czego poduszczało radio rajdowe?

        • Gość: pioter Re: Po Kormoranie... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 18:59
          Raczej były - Kuzi najechał na leżącą belkę, Kuchar załatwił sobie na raz dwa
          kapcie na ukrytych w cięciu kamieniach. Kilku debili ma zabawę, chowając np. w
          trawie jakieś przedmioty, na które kierowca tnąc zakręty najeżdża. Kuzi miał
          rację wkurzając się na kretynów, ale niepotrzebnie podgrzewał atmosferę
          rzucając oskarżenia na Hołka (tak jakby ten był w stanie oblecieć OS, coś
          położyć i wrócić na start). Zawodnik tej klasy powinien umieć zapanować nad
          emocjami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka