Dodaj do ulubionych

SZKOLA.NR.7 ciag dalszy

IP: *.arcor-ip.net 24.07.02, 11:51
Padla gdzies godzina 18, a wiec ustalamy 3 08 2002 godzina 18.
Henio staraj sie zebrac dobry sklad.


ps. Mam zupelnie nowa pilke!
Obserwuj wątek
    • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.07.02, 19:13
      Leszek, dlaczego zrobiłeś "ciąg dalszy", a nie "część szósta"? Zrobi się
      zamieszanie. Chyba że lubisz twórczy bałagan.
      • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.25.179.* 25.07.02, 06:59
        Mieszacie, i to przed spotkaniami, pewnie Siódemkowicze i tak się odnajdą, ale..
        • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.arcor-ip.net 25.07.02, 14:00
          moze masz racje ,ale ci co tu wchodza napewno beda wiedzieli o co chodzi.
          Ciekawi mnie co sie dzieje z WSKH .A moze trenuje juz na boisku i nie ma czasu
          na internet.
          • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 25.07.02, 18:08
            jd - gugu jak na razie do mnie nie dzwonila a ja juro na weekend ewakuuje sie z
            wyspy na kontynent, a w przyszlym tygodniu tez mnie nie bedzie wiekszosc czasu
            na miejscu, bo bede w sluzbowych rozjazdach, wiec jakos mam coraz wieksze
            watpliwosci co do naszego spotkania. No ale zobaczymy.
            • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.07.02, 20:37
              Magda dzięki za wieści od gugu w Anglii; wszyscy się o nią martwią, że bez
              ciebie może sie pogubić.
              Leszek, ale następnego wątku nie zapomnij zatytułować "Szkołą nr 7, część
              siódma"; żadne "część dalsza". Zapomniałem, kiedy masz Stare Jabłonki na
              rozkładzie jazdy?
              • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 26.07.02, 01:06
                OK bedzie czesc siodma .Jak nic nie stanie na przeszkodzie to w sobote bede
                jechal w kierunku Olsztyna.W Starych Jablonkah bedziemy dopiero od 10.08.do17.
                • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 23:50
                  Uczestnictwo w meczu potwierdził Sztopa czyli Sławek Jelewski - uśmiał się,
                  kiedy przypomniałem mu jego szkolne przezwisko(kiedy chodziłem do podstawówki,
                  jego udział w drużynie klasowej gwarantował w zasadzie zwycięstwo - był
                  trampkarzem OKS Stomil)
                  • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 27.07.02, 00:20
                    Fredek dzwon do mnie w piatek.Ja za piec godzin wstaje jem sniadanie i jade.
                    • Gość: Fredek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 28.07.02, 10:09
                      Leszek ...

                      Jestes juz w drodze ?
                      Ja dopiero dzis w nocy wrocilem z Toscany.
                      Do Olsztyna jade we wtorek.
                      Bede tam dopiero wieczorem.
                      Od srody bede dzwonil i cie szukal.

                      A Allan juz w domu ?
                      I jak bylo w Krakowie z Rita ?
                      • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 28.07.02, 15:14
                        Nie wiem gdzie Alan, ale Rita bardzo sobie chwali spotkanie z całą ich rodziną.
                        Zgrzytam zębami z zazdrości, że zaraz bedzięcie w Olsztynie.
                        • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 16:19
                          Czesc jestem juz Polsce.Na razie siedze w Lomzy.
                          Na mecz przyjade. Czesc !
                          • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 01.08.02, 10:02
                            Gugu jak do tej pory sie nie odezwala, wiec pewnie juz sie nie odezwie. No
                            coz, tak bywa. Jak wam dobrze, planujecie sobie mecze i inne rozrywki a ode
                            mnie do Olsztyna tak daleko. Szkoda, ze w Olsztynie nie ma lotniska....
                            • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 01.08.02, 14:49
                              Gość portalu: mr napisał(a):

                              > Gugu jak do tej pory sie nie odezwala, wiec pewnie juz sie nie odezwie. No
                              > coz, tak bywa. Jak wam dobrze, planujecie sobie mecze i inne rozrywki a ode
                              > mnie do Olsztyna tak daleko. Szkoda, ze w Olsztynie nie ma lotniska....

                              ale jest w Szymanach (pod Szczytnem) - rozklad lotow mozna znalezc w internecie.
                              Bezposrednio z Londka pewnie nie ma, ale z przesiadka w Hamburgu nie powinno
                              byc problemu... Pozdrowienia
                              • Gość: Iwona Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.ols.vectranet.pl 03.08.02, 18:35
                                Sluchajcie oni sa wspaniali. Byli na boisku szkoły przed 18.wszystkich
                                pozdrawiam
                                • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.hb.dial.de.ignite.net 04.08.02, 00:19
                                  Gość portalu: Iwona napisał(a):

                                  > Sluchajcie oni sa wspaniali. Byli na boisku szkoły przed 18.wszystkich
                                  > pozdrawiam

                                  A jak grali. Kto z kim i przeciwko komu i dlaczego. Poza tym to widzialem tylko
                                  kawalek Bayernu München z AC Milano. Nigdzie nie bylo transmisji. Obojetne jaki
                                  kanal, wszedzie kanal = brak naszych 7-kowiczow. Kto byl ? Pisac, pisac !!!!

                                  Pozdrowienia
                                  • Gość: Iwona Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.ols.vectranet.pl 04.08.02, 11:10
                                    przyjechałam na przyjaciół przed 18.Pusto nic nie widać. Mimo wszystko poszłam
                                    na boisko. Patrzę 2 chłopaków jeden siedzi na ławce z piłka super. Niesmiało
                                    podchodzę i pytam czy sa z forum jeden mówi, że nie a 2 to LP. Za chwilę
                                    przyszedł Fredek,oraz Fidorowicz. Dołaczył jeszcze sztopa z ? Piorun który
                                    walnął w drzewa oraz rozpoczynajaca sie ulewa przegoniły nas pod filary chyba
                                    jakoś przebudowanego sklepu. ja niestety juz musiałam jechać Oni wszyscy
                                    zostali. dziękuję za piwo. To na tyle.
                                    • Gość: Fredek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.02, 16:35
                                      No wlasnie bylem wczoraj ...
                                      No i pilke tez moze 2 razy kopnolem.
                                      Ale zaraz byla ulewa i burza sie zaczela.
                                      No pod tym drzewam sie chowac przed burza nie bylo dobrym pomyslem.

                                      Zdjecia uczestnikow zrobilem.
                                      Allan je dostanie po moim powrocie.

                                      Zobaczymy ilu forumowiczow dzis wieczorem na koncercie bedzie ...

                                      Pozdrowienia ....
                                      • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 09:13
                                        Dzięki, że tak licznie i serdecznie uczestniczyliście w koncercie. Ja i Ania
                                        mieliśmy dzięki Wam wielką frajdę !!
                                        • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 11:44
                                          Czesc , jak pech to pech! takiej ulewy nie bylo od tygodni.Akurat w sobote
                                          krotko przed 18 ,widocznie nie bylo nam dane zagrac.Na boisku byli:
                                          Iwona, Fredek ,Fiedor ,Wrobel,Sztopa z Bratem ,Kazik z Morskiej .WSKH, Jarek
                                          L. i ja. Postalismy troche pod filarami,pozniej czesc z nas poszla do
                                          Henia.Tam czekal juz Wsk175 gotowy do jazdy.Mimo szalejacej burzy pojechalem z
                                          Heniem do lasu na "kopyto" To co tam zobaczylem ... ZGROZA!! Ten naprawde
                                          piekny teren zostal zabetonowany,wszedzie stoja domy ,garaze .szkoda ze nie
                                          mialem przy sobie aparatu ,zrobilbym zdjecia.
                                          Na koncercie nie moglem byc z przyczyn obiektywnych.
                                          • Gość: basiag. Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 12:56
                                            Pozdrawiam wszystkich serdecznie.Niedługo odezwę się.
                                            Basia
                                        • Gość: zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.25.179.* 05.08.02, 13:54
                                          Dziękuję Danielowi i Ani za KONCERT, wspaniały!!! Nożna pod filarami nie
                                          bardzo, chociaż przy moim stanie kończyny można by było "pograć" w takich
                                          warunkach, no i brakowało pań z pomponami. Szkoda że nie trafiłem Iwony, ktoś
                                          jeszcze był lecz nie wysiadł z samochodu. Ulewa była piękna, woda na ulicy
                                          Pieniężnego po drzwi samochodu. Długo się na tę ulewę umawialiśmy. Daniel,
                                          kiedy następny koncert?
                                          • Gość: Iwona Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.ols.vectranet.pl 05.08.02, 16:56
                                            zbyszek czy byłeś na koncercie. Jeżeli tak to szkoda, ze nie rozmawialismy. Ja
                                            na "neczu" byłam krótko - po pierwsze ze wzgledu na pogodę po drugie myslę, że
                                            lepiej wam sie romawiało bez dziewczyny.
                                            Myślę, że osoby które czytaja forum powinny wiedzieć, że po koncercie DD prawie
                                            do 12 w nocy siedzieliśmy przy stolikach na Starym Mieście prowadząc rozmowy na
                                            rózne tematy. Głównymi bohaterami byli A i D Dramowicz. Koncert wspaniały. A
                                            Pania anię podziwiałam za to, że godzi obowiazki zony dobrej Mamy ^ dzieci i
                                            artystki. Zyczę wszystkiego dobrego.
                                            • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.25.179.* 06.08.02, 08:57
                                              Byłem na koncercie - pisałem (jeszcze raz dziękuję). Po byłem na Starym Mieście
                                              do końca występu teatru pod Staromiejską. Nie wiedziałem że gdzieś jesteście.
                                              Byliśmy w kilka osób. W czwartek szanty przy moście Jana, może..., W sobotę
                                              płyniemy dookoła Krzywego kajakami, potem ognisko do niedzieli, może...
                                              • Gość: Iwona Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.ols.vectranet.pl 06.08.02, 22:44
                                                dobry wieczór!
                                                Co dzieje się z jd oraz Betis?
                                                Muszę wrócić do spotkania na boisku 7!
                                                Piłka była piekna- czyściutka biała z czerwonymi elementami!
                                                Na boisku szkolnym nie stałam chyba ze 100 lat. zmieniło się nie wiele. ale
                                                tych drzew, pod którymi nie rozwaznie stanęlismy nie bardzo pamiętam, tu gdzie
                                                wylany jest asfalt były bramki do piłki ręcznej ( czasami stałam w bramce).Zimą
                                                w tym miejsu wylewane było lodowisko. Ach co to była za czasy. Pozdrawiam
                                                Ewę T, Dobranoc!
                                                • Gość: rita Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 23:01
                                                  Gość portalu: Iwona napisał(a):

                                                  > dobry wieczór!
                                                  > Co dzieje się z jd oraz Betis?
                                                  > Muszę wrócić do spotkania na boisku 7!
                                                  > Piłka była piekna- czyściutka biała z czerwonymi elementami!
                                                  > Na boisku szkolnym nie stałam chyba ze 100 lat. zmieniło się nie wiele. ale
                                                  > tych drzew, pod którymi nie rozwaznie stanęlismy nie bardzo pamiętam, tu
                                                  gdzie
                                                  > wylany jest asfalt były bramki do piłki ręcznej ( czasami stałam w
                                                  bramce).Zimą
                                                  >
                                                  > w tym miejsu wylewane było lodowisko. Ach co to była za czasy. Pozdrawiam
                                                  > Ewę T, Dobranoc!
                                                  Przepraszam, że się wtryniam, ale znam odpowiedż na pytanie co dzieje się z jd -
                                                  otóż jd jest z rodziną na wczasach. Miłego komentowania. Pozdrawiam wszystkich.
                                                  • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 06.08.02, 23:19
                                                    Gość portalu: rita napisał(a):

                                                    > Gość portalu: Iwona napisał(a):
                                                    >
                                                    > > dobry wieczór!
                                                    > > Co dzieje się z jd oraz Betis?
                                                    > > Muszę wrócić do spotkania na boisku 7!
                                                    > > Piłka była piekna- czyściutka biała z czerwonymi elementami!
                                                    > > Na boisku szkolnym nie stałam chyba ze 100 lat. zmieniło się nie wiele. al
                                                    > e
                                                    > > tych drzew, pod którymi nie rozwaznie stanęlismy nie bardzo pamiętam, tu
                                                    > gdzie
                                                    > > wylany jest asfalt były bramki do piłki ręcznej ( czasami stałam w
                                                    > bramce).Zimą
                                                    > >
                                                    > > w tym miejsu wylewane było lodowisko. Ach co to była za czasy. Pozdrawiam
                                                    > > Ewę T, Dobranoc!
                                                    > Przepraszam, że się wtryniam, ale znam odpowiedż na pytanie co dzieje się z
                                                    jd
                                                    > -
                                                    > otóż jd jest z rodziną na wczasach. Miłego komentowania. Pozdrawiam
                                                    wszystkich
                                                    > .


                                                    I w zwiazku z tym pozdrowienia leca do Sfornych Gaci (od niesfornych).
                                                • Gość: WSKH Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 07.08.02, 10:57
                                                  Gość portalu: Iwona napisał(a):

                                                  > dobry wieczór!
                                                  > Co dzieje się z jd oraz Betis?
                                                  > Muszę wrócić do spotkania na boisku 7!
                                                  > Piłka była piekna- czyściutka biała z czerwonymi elementami!
                                                  > Na boisku szkolnym nie stałam chyba ze 100 lat. zmieniło się nie wiele. ale
                                                  > tych drzew, pod którymi nie rozwaznie stanęlismy nie bardzo pamiętam, tu
                                                  gdzie
                                                  > wylany jest asfalt były bramki do piłki ręcznej ( czasami stałam w
                                                  bramce).Zimą


                                                  Jak wielu chłopaków z boiskiem siódemki wiże sią najwęcej wspomnień z racji
                                                  nieustannego biegania za piłką. To miejsce magiczne z różnych powodów. Również
                                                  utkwiło mi nieźle z powodu pewnych kwietniowych przechadzek po nim. Przed 1
                                                  maja na boisku ćwiczono nas w równym chodzeniu szeregiem. Potem też kluczyliśmy
                                                  uliczkami osiedla radując się, że mija lekcja.
                                                  >
                                                  > w tym miejsu wylewane było lodowisko. Ach co to była za czasy. Pozdrawiam
                                                  > Ewę T, Dobranoc!
                                                  • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.08.02, 11:12
                                                    Dzięki za pamięć, nie byłem jeszcze na urlopie w Swornychgaciach, ale na
                                                    szybkim parodniowym wypadzie nad morze. Miło się czyta kilkanaście nowych
                                                    postów ciurkiem. Współczuję pogody antymeczowej, ale czy nie poddaliście się za
                                                    łatwo? I co DD grał z żoną na koncercie?
                                                  • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 08.08.02, 14:37
                                                    Gość portalu: jd napisał(a):

                                                    > Dzięki za pamięć, nie byłem jeszcze na urlopie w Swornychgaciach, ale na
                                                    > szybkim parodniowym wypadzie nad morze. Miło się czyta kilkanaście nowych
                                                    > postów ciurkiem. Współczuję pogody antymeczowej, ale czy nie poddaliście się
                                                    za łatwo?
                                                    >I co DD grał z żoną na koncercie?
                                                    No wlasnie - lewo, czy prawoskrzydlowego?
                                                    Swoja drogoa zastanawialem sie nad ta gaciowa miejscowoscia, jak sie ja pisze,
                                                    ale nic to, to obojetne bo brzmi dobrze.
                                                  • Gość: Iwona Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.ols.vectranet.pl 08.08.02, 16:54
                                                    jd Grali ale myślę, że DD sam opowie jest przeciez profesjonalistą i kocha
                                                    organy! Ja tylko mogłam w skupieniu słuchać...... Pozdrawiam - miłego
                                                    popołudnia.
                                                  • Gość: Iwona Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.ols.vectranet.pl 08.08.02, 17:01
                                                    kto sie poddał. Wiesz jak blisko nas waliły pioruny! szybko uciekliśmy. Ja
                                                    podziwiam, że ta grupa entuzjastów piłki i motocykla jednak spotkała się mimi,
                                                    że szkołe skonczyli wiele lat temu - ! Pa
                                                  • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.08.02, 20:41
                                                    Marudzę nad tym nierozegranym meczem, bo równie mocno jak meczu zazdroszczę wam
                                                    wystawania pod filarami.
                                                    Allan, Swornegacie pisze sie właśnie Swornegacie, a odmienia chyba tak jak to
                                                    zrobiłem: w Swornychgaciach, Swornymigaciami (zachwycam się) itd., choć tu
                                                    językoznawcy mogliby toczyć spory. Dla uatrakcyjnienia sytuacji dodam, że są
                                                    Duże Swornegacie i Małe Swornegacie. Ja bywam w Małych, ale odwiedzam i Duże (5
                                                    km). Czy zdjęcia z Krakowa wrzucisz obok jubileuszu Siódemki? Sugerowałbym to.
                                                  • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.54.197.* 08.08.02, 22:20
                                                    Janusz, nie wykliuczam, ze cos wrzuce obok cos z Krakowa, jakkolwiek
                                                    tematycznie to troche z Olsztynem nie zwiazane. Jest tylko problem z tym kiedy
                                                    mam to zrobic? Do tej pory zdazylem wsawic tylko jedna fotke - adres byl na
                                                    wiadomym forum ale linku na mojej stronie do tego nie ma. Obecnie mam
                                                    tzw. "kryta plywalnie" tzn np. dzisiaj wyszedlem z domu o 5:50, zeby wrocic po
                                                    20-tej. Jutro pomimo ze to piatek zapowiada sie nie lepiej. Jedyny plus, to to
                                                    ze zdazylem przez caly dzien zjesc cale dwie kromki chleba, wiec moze co
                                                    niektore czesci garderoby, "skurczone" po urlopie znowu sie "rozciagna".
                                                    Nadrabiam herbata, kawa i dobra mina do mizernej gry. Do tego pogoda dobija. Od
                                                    kilku dni jest 98% wilgotnosci powietrza, pomijajac fakt, ze atmosfera sklada
                                                    sie i tak w 50% z calkiem materialnej cieczy. Dzisiaj stalem na autostradzie
                                                    ponad 10 minut, bo lalo tak ze woda siegala do progow drzwi samochodu.
                                                    Pozdrowienia
                                                  • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.08.02, 11:33
                                                    Ak, dzięki za precyzyjną odpowiedź. Moja prośba była oczywiście obliczona na
                                                    czas dłuższy, więc z niczym sie nie śpiesz. Walcz natomiast skutecznie z
                                                    otaczającym cię oporem materii (w sumie, jak sam wiesz, jest to walka
                                                    beznadziejna, ale dodaje życiu heroizmu).
                                                  • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.02, 00:14
                                                    Ktoś prosił abym opowiedział o swoim koncercie, ale o muzyce w czasie przeszłym
                                                    nie lubię rozmawiać. Dla mnie najszczęśliwszą chwilą tego wieczory było
                                                    spotkanie w knajpie na starówce. Kto nie był niech żałuje, bo 25 osób
                                                    związanych z Jeziorem Długim rozmawiało sobie bardzo sympatycznie przy okrągłym
                                                    stole,a ja byłem szcześliwy, że nasz koncert był dobrym pretekstem do tego
                                                    spotkania. Żałuję tylko że nie było wszystkich forumowiczów.
                                                    Ale to już historia.
                                                    Z innej beczki: udało mi się zrealizować obietnicę daną moim maluchom i na 3
                                                    dni wyskoczyliśmy nad morze pod namiot. Dziś wróciliśmy.
                                                    To była Krynica Morska (z wygody, bo najbliżej od Olsztyna). Dzieciakom
                                                    podobało się morze i wesołe miasteczko. Ja z żoną byliśmy zaszokowani tłokiem,
                                                    brudem i smrodem. Nie polecam tego miejsca w środku wakacji. Czy ktoś z Was
                                                    może mi podpowiedzieć jakiś nadmorski zakątek na przyszły rok?
                                                  • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.waw.pl 11.08.02, 16:32
                                                    To ja chciałem, żebyś powiedział co graliście, ale przyjmuję twoje wyjaśnienie.
                                                    Cierpię, że nie byłem, nie słuchałem w katedrze oraz nie piłem i nie gadałem na
                                                    Starówce.
                                                    Znad morza polecam Jastrzębią Górę (w tym roku bardzo się zmieniła na lepsze),
                                                    a jeszcze bardziej Karwię, szczególnie plażę tuż przed Karwią.
                                                  • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.25.179.* 12.08.02, 14:05
                                                    a ja się upieram przy swoim. Sobotę i niedzielę spędziłem nad jez. Krzywym w
                                                    OLSZTYNIE spalem w stanicy harcerskiej Bryza. Oplywalismy Krzywe kajakami (6) i
                                                    DZ-tą, czy ktos tą 12-to osobową lajbę zna? Potem ognisko, gitary (2), poranna
                                                    kapiel, siatkówka na plaży,grill, luzik do wieczora. Tak się rozpisuję ale to
                                                    wszystko można zrobić tu w mieście Olsztynie, idąc na imprezę piechotą. To
                                                    naprawdę piękne. To sie chyba nazywa "patriotyzm lokalny" ...a gdzie siódemka
                                                    chodziła na plażę. Moja nad Likuzkie, Podkówkę, Zbika...dwa ostatnie nie są już
                                                    te same... niestety. W czwartek 15,08 Krutynia na jeden dzień, może ktoś się
                                                    pisze? Pa
                                                  • Gość: WSKH Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 12.08.02, 16:09
                                                    Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

                                                    > a ja się upieram przy swoim. Sobotę i niedzielę spędziłem nad jez. Krzywym w
                                                    > OLSZTYNIE spalem w stanicy harcerskiej Bryza. Oplywalismy Krzywe kajakami (6)
                                                    i
                                                    >
                                                    > DZ-tą, czy ktos tą 12-to osobową lajbę zna? Potem ognisko, gitary (2),
                                                    poranna
                                                    > kapiel, siatkówka na plaży,grill, luzik do wieczora. Tak się rozpisuję ale to
                                                    > wszystko można zrobić tu w mieście Olsztynie, idąc na imprezę piechotą. To
                                                    > naprawdę piękne. To sie chyba nazywa "patriotyzm lokalny" ...a gdzie siódemka
                                                    > chodziła na plażę. Moja nad Likuzkie, Podkówkę, Zbika...dwa ostatnie nie są
                                                    już
                                                    >
                                                    > te same... niestety. W czwartek 15,08 Krutynia na jeden dzień, może ktoś się
                                                    > pisze? Pa



                                                    Siódemka chodziła i chodzi jak kiedyś na Likuskie, Żbika, Podkówkę i Krzywe
                                                    (koło harcerzy i przesmk). Żbik i Podkówka rzeczywiści umierają. Kiedyś to była
                                                    cała wyprawa w najdalsze zakątki naszego świata. Teraz wokół osiedla domków i
                                                    niemiłosierne spostoszenie cywilizacją śmieci brudu.
                                                    Trochą optymistyczniej to jak jedno umiera, to drugie się rodzi. Tego lata
                                                    zauważyłem, że bardzo licznie odwiedzane jest przez plażowiczów umarłe kiedyś
                                                    jezioro Długie. Miejscowi mają jeszcze jakieś opory, ale przyjezdni traktują to
                                                    jak miejsce wymarzone, mo mało odwiedzane. Przy moście tworzy się plaża,
                                                    pojawia się w wodzie czysty piasek. I tak doczekamę się za jakiś czas jak padną
                                                    okoliczne drzewa, a stok nadbrzeżny zamieni sią w pustynię i będzie swojsko?
                                                    polsko!
                                                  • Gość: Fredek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.neue-westfaelische.de 12.08.02, 15:16
                                                    Janusz ....

                                                    Ja bylem na koncercie.
                                                    Kupilem program i cos o koncercie rzucilem na scanner, a Allan to na strone
                                                    juz wydal.

                                                    home.tiscali.de/rootebene/forum/005.html
                                                    Tam sa tez inne nowe zdjecia....

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 18:56
                                                    do Zbyszka...

                                                    Zgadzam się z Tobą, że najlepiej wypoczywa się w Olsztynie. Chociaż ja
                                                    mieszkając na Jarotach wolę przejechać się przez las na Małą Czerwonkę niż
                                                    przedzierać się przez miasto na Krzywe czy Żbika (byłem tam momi to w sierpniu
                                                    kilka razy.
                                                    W zeszłym tygodniu odkryłem coś gdzie chciałem pojechać jeszcze jako chłopak na
                                                    rowerze: źródła Łyny, to cudowny rezerwat z pięknymi uroczyskami. Polecam
                                                    wszystkim. Można dojechać rowerem z Jarot (szlak rowerowy 45 km)lub samochodem
                                                    z 7-ki w okolicach Nidzicy kierując się do miejscowości Łyna, potem 1km
                                                    szlakiem pieszym (po kilometrze skręcić pod górę na kolejny szlak).
                                                    Dziko i piknie.
                                                  • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.08.02, 18:58
                                                    Fredek, wielkie dzięki, fotki są bezcenne.
                                                    Leszek, wreszcie zobaczyłem cię na zdjeciu z Andrzejem F., no i wyszło, że ty
                                                    to ty, to znaczy jesteś tym szkrabem, którego widywałem przy Al. Przyjaciół 28
                                                    (najczęściej z jakimś rowerkiem), ale przecież nie mogłem wtedy z takim
                                                    niemowlakiem się zadawać.
                                                  • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.08.02, 19:02
                                                    No i dzięki za program koncertu. Znam niektóre kawałki, więc tym bardziej
                                                    cierpię, że mnie tam nie było.
                                                  • Gość: Iwona Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.ols.vectranet.pl 12.08.02, 19:07
                                                    7 plazowała nad zatoka miła oraz plaży miejskiej, budowlance . poniewaz
                                                    mieliśmy blisko na plazy bywaliśmy pare razy dziennie, a także wieczorami.
                                                    mama nauczyła mnie pływać nie chodziłam jeszcze do szkoły. plaża w latach 60
                                                    była bardzo modna pamiętam tłumy wracające z plazy a także gdy z plazy
                                                    wypłoszyła oplających się burza. Tramwaje zapełnione potem autobusy. My
                                                    mogliśmy wracać nawt w strojach kompielowych. Rozwój motoryzacji juz w latach
                                                    70 spowodował, że kazdy chciał spędzić dni upalne poza Olsztynem i nad jeziorem
                                                    zaczęło robić się pusto.
                                                    Fredek cieszę się, że mogłam z tobą cchociaz chwilę porozmawiać Pozdrawiam
                                                    równiez i Twoją Towarzyszkę.
                                                  • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.08.02, 19:22
                                                    W związku z uwagą WSKH: gdy bylem na imprezie jubileuszowej to również ze
                                                    zdumieniem zauważyłem plażowanie i pływanie w Długim koło mostu. Już parę razy
                                                    opowiadałem tu o moim mistycznym strachu przed wchodzniem do Długiego, a tu
                                                    proszę - pęka kolejny mit. Ale wszyscy odpukajcie, żeby nic sie tam nikomu nie
                                                    stało.
                                                  • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.25.179.* 13.08.02, 09:09
                                                    Na Długim była kiedyś plaża i przystań kajakowa (pod koszarami od strony mostu)
                                                    Wraca stare. Do DD: źródła Łyny robię co roku, w tym byłem dwa razy, rowerem i
                                                    kajakiem z Brzeźna Łyńskiego- piękna trasa. Rowerami jeździmy pociągiem do
                                                    Dobrzynia (ostatnia stacja przed Nidzicą) potem Łyna, i w las do źródeł. Żółtym
                                                    pieszym szlakiem na źródłach,i powrót zielonym szlakiem wzdłuż Łyny. Po drodze
                                                    piękne miejsce plażowo-kąpielowe nad jeź. Ustrych. Wspaniała spokojna leśna
                                                    trasa. Może kiedyś zrobimy wspólnie. Na Krutynię 15,08 widzę nie ma chętnych.
                                                    Pozdrowienia dla Forumowiczów! :-)
                                                  • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 19:50
                                                    Tym, co 15 VIII pozostają w Olsztynie polecam wizytę w katedrze o 19:00.
                                                    Msze gregoriańską przedstawi Schola z Węgajt (podczas normalnej mszy św.). Tym
                                                    którzy jeszcze scholi nie słyszeli powiem tylko,że to naprawdę rarytas
                                                    (podobnie jak cały teatr w Węgajtach.
                                                  • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 15:42
                                                    Czesc pozdrawiam wszystkich forumowiczow z pieknych Mazur!Jestem wlasnie w
                                                    Andersie , niestety tylko do soboty. Jak wroce to napisze cos wiecej.
                                                  • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.08.02, 20:22
                                                    Miłe koleżanki i drodzy koledzy, znikam teraz na dwa tygodnie, a wy piszcie,
                                                    piszcie, piszcie...
                                                  • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 20.08.02, 07:10
                                                    Gość portalu: jd napisał(a):

                                                    > Miłe koleżanki i drodzy koledzy, znikam teraz na dwa tygodnie, a wy piszcie,
                                                    > piszcie, piszcie...

                                                    No, no - chyba co wszyscy wyjechali ? A moze forumowicze sledza jd i ruszyli w
                                                    Bory Tucholskie ?
                                                  • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.25.179.* 20.08.02, 08:36
                                                    Nie wszyscy tak mogą urlopować. Ja robię jednodniowe wypady, najbliższa
                                                    niedziela- jeź. Kośno na rowerze. Do DD- nad Czerwonkę też zajżę. Wrzesień-
                                                    żagielki na Wlk. jeziorach. Będzie pusto (prawie), i jesiennie. Niestety to już
                                                    końcówka lata. W czwartek szanty na Starym Mieście, może kogoś zobaczę?
                                                    Pozdrowienia.
                                                  • Gość: Fredek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.nwbi.de / 10.2.1.* 20.08.02, 09:38
                                                    A u mnie juz po urlopie.

                                                    Pierwszy tydzien w pracy i od razu 63 przepracowane godziny.
                                                    Nawet nie bylo czasu na zagladanie do forum.

                                                    Co sie dzieje z Leszkiem ?
                                                    W ostatnim tygodniu byl chyba u Andersa w Starych Jablonkach.
                                                    A teraz juz w domu ?
                                                  • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 20.08.02, 11:21
                                                    Gość portalu: Fredek napisał(a):

                                                    > A u mnie juz po urlopie.
                                                    >
                                                    > Pierwszy tydzien w pracy i od razu 63 przepracowane godziny.
                                                    > Nawet nie bylo czasu na zagladanie do forum.
                                                    >
                                                    > Co sie dzieje z Leszkiem ?
                                                    > W ostatnim tygodniu byl chyba u Andersa w Starych Jablonkach.
                                                    > A teraz juz w domu ?


                                                    No wlasnie, Leszek odezwij sie.
                                                    Urlop ? - Fredek, ja juz zapomnialem ze byl. Mam taki sam kolowrotek jak ty.
                                                    Teraz to tylko jednym okiem na forum, i znowu jakis czas nic. W domu
                                                    przbudowuje caly interes komputerowy, wiec tez nie mam jak czegokolwiek
                                                    zaktualizowac i to bedzie tak lecialo przynajmniej jeszcze 1-2 tygodnie.
                                                    Przebudowuje tzn. rozgrzebalem i nie mam czsu poskladac :-(((.
                                                    Reszte posiadanych zdjec dolacze, gdy tylko bedzie to mozliwe.
                                                    Pozdrowienia dla forumowiczow.
                                                  • Gość: rb Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 16:46
                                                    Chciałem napisać pierwszy list dopiero jak przeczytam wszystkie poprzednie,
                                                    ale straciłem cierpliwość. Oczywiście jestem absolwentem siódemki. Starałem się
                                                    w miarę czytania poznać wszystkich uczestników forum. Nie jest to proste.
                                                    Znamy się z "Leszkiem lp", często widuję "dd" gdzieś na dąbrowszczaków.
                                                    Pamiętam przez mgłę T.B. (napisała, że była najniższa w klasie). Allan chodził
                                                    do klasy z Waldkiem Włoczkowskim i chyba Andrzejem Trzcińskim. Ja widuję
                                                    wiekszość z moich klasowiczów a na spotkaniu było z naszej klasy kilkanaście
                                                    osób, to chyba rekord. Następnym razem się przedstawię, ale może ktoś się
                                                    domyśli po inicjałach. Podobnie jak wielu z nas chodziłem w samych majtkach na
                                                    plażę, oczywiście jestem żeglarzem. Mieszkam w Olsztynie, chociaż teraz już nie
                                                    nad jeziorem Długim.
                                                  • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.moodys.com / *.moodys.com 20.08.02, 18:03
                                                    Moim tzn moich dziadkow sasiad mial wnuka o inicjalach rb, ktory tez chodzil do
                                                    siodemki ale wnioskuje z Twojego postu, ze nim nie jestes. Razem z moim "rb"
                                                    jestesmy chyba od Ciebie o pare ladnych lat mlodsi...
                                                  • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 08:35
                                                    W gazecie przeczytałem nekrolog Zbigniewa Janusza Tabędzkiego lat 45, obawiam
                                                    się, że to nasz kolega. Chodził do klasy razem ze mną (potem też do
                                                    równoległej).Mieszkał wtedy na Al. Przyjaciół. Wieczny odpoczynek...
                                                  • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.25.179.* 21.08.02, 11:35
                                                    Chodziłem do jednej klasy z jego siostrą Bożeną, czasem ją widuję na
                                                    Przyjaciół, może jeszcze mieszka...
                                                  • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 21.08.02, 13:52
                                                    Gość portalu: DD napisał(a):

                                                    > W gazecie przeczytałem nekrolog Zbigniewa Janusza Tabędzkiego lat 45, obawiam
                                                    > się, że to nasz kolega. Chodził do klasy razem ze mną (potem też do
                                                    > równoległej).Mieszkał wtedy na Al. Przyjaciół. Wieczny odpoczynek...

                                                    Na to wyglada, bylismy jakis czas w jednej klasie ...
                                                  • Gość: rb Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 18:28
                                                    Tak, to napewno Janusz. Byłam dzisiaj na Przyjaciół. Był moim sąsiadem. Nawet
                                                    dawno temu wybił nam szybę śnieżką. Ja mieszkałem pod 11 na poddaszu mam na
                                                    imię Robert. DD i T.B. powinni pamiętać moją siostrę Renatę, Leszek moją Ś.P.
                                                    ciotkę Basię która ganiała Was po podwórku krzycząc po warmińsku: "Ja woju zara
                                                    wiporaja".


                                                  • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 22:44
                                                    No niestety moja skleroza zatacza coraz szersze kręgi. Pomóż RB i napisz coś
                                                    jeszcze o sobie
                                                  • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 22.08.02, 06:59
                                                    Do rb - moich kolegow z klasy znasz ( Waldek i Andrzej ), ale i mnie trzeba cos
                                                    podpowiedziec. Zdradz chociaz kiedy chodziles do 7-ki ? Moze cos szczegolnego ?
                                                    Pod 11-ke zapuszczalem sie niezbyt czesto. Moje rejony byly raczej w innym
                                                    kierunku - w strone lasu.
                                                  • Gość: rb Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 10:03
                                                    DD: Z moją siostrą Renatą chodziłeś przez 8 lat do jednej klasy. Zerknij na
                                                    jakieś szkolne zdjęcie.
                                                    ak: Tu będzie trochę gorzej, Z uwagi na trzy lata różnicy znamy się raczej
                                                    jednostronnie. Jako starszy nie interesowałeś się zapewne szczylami, ja jako
                                                    w/w wprost przeciwnie. Znam Waldka, bo był moim sąsiadem w czasach kiedy
                                                    Bursztynowa był scieżką i nie miała żadnego numeru. Wtedy mój płot sąsiadował z
                                                    płotem Włoczkowskich. Nie byliśmy kumplami i rzucaliśmy się przez ten płot
                                                    kamieniami. Kiedyś potłukliśmy im szyby w miniszklarni. W szkole średniej
                                                    kolegawaliśmy się nieco. Razem żeglowaliśmy: on w Warmii ja W LOK-u.
                                                    Modelarstwo. Potem bardziej dorosłe rzeczy, dziewczyny, piwo. Andrzeja nie
                                                    pamiętam skąd znam. Poza tym 3 lata to jest architektoniczna granica wieku
                                                    uwarunkowana położeniam sal klasowych przy której możemy się znać z widzenia.
                                                    Tzn. do trzech lat musieliśmy się widywać na przerwach: Rok kiedy ja byłem w I
                                                    a Ty w IV na dolnym korytarzu i rok na gornym V i VIII.


                                                  • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.vit.de / *.radio-gazeta.pl 22.08.02, 10:43
                                                    rb - mieszkasz jeszcze na AP, czy wywialo cie gdzies dalej ?
                                                    Co do Anderzeja - mieszkal na Baltyckiej, prawie na przeciw kiosku, obok
                                                    ksiegarni. Bywal u Waldka i sporo na dzielnicy. W zimie hojej na Dlugim itd. To
                                                    zapewne stad go znasz.
                                                  • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.de45616.dealer.de / 10.57.42.* 22.08.02, 12:10
                                                    Czesc jestem juz w domu,ale podroz mialem fatalna zalapalem sie na powodz w
                                                    NRD.Fredek duzo straciles wtedy jak pojechales z boiska,impreza trwala prawie
                                                    do rana.
                                                    Robert(rb) jak tu trafiles?co porabiasz?Ta gwara mazurska byla naprawde mocna.
                                                    A ja woma poziaduja co lojciec wroci doma to wom tak napoli co woma bedzie dosc!
                                                  • Gość: rb Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 13:22
                                                    Mieszkam w Olsztynie na Brzezinach. Jestem informatykiem. Pracuję. Czasem
                                                    żegluję. W życiu bym nie trafił na forum przez przypadek, ciocia pożyczyła mi
                                                    wydruk, który wg forum wydrukował Krzysiek i który krąży po dzielnicy. Co do
                                                    gwary Cioci Basi, to była ona jednak warmińska a nie mazurska. Cała moja
                                                    rodzina ma korzenie na Warmii i Powiślu. Mazury to zupełnie inna bajka.
                                                  • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 22.08.02, 22:57
                                                    Zgadza sie, aczkolwiek dla niektorych Warmia i Mazury to jedno. No coz, mozna i
                                                    tak. Z informatycznym pozdrowieniem (tez w tym krece) do uslyszenia
                                                  • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.de45616.dealer.de / 10.57.42.* 24.08.02, 12:08
                                                    Napewno masz racje ale Waldek zawsze opowiadal cos o Mazurskim pochodzeniu.
                                                    Henio jak twoja "czarna zaraza" przezyla nasz rajd po lesie?
                                                  • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.02, 18:20
                                                    Pozazdrościłem JD i ZW i też przeplynąłem się po jeziorze Mokrym i po Krutyni.
                                                    Było super i nawet nie było już tłumów. Za to Mikołajki odradzam wszystkim
                                                    forumowiczom. Smród i towarzystwo ABS (Absolutnie Bez Szyji).
                                                  • Gość: nat Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.08.02, 15:47
                                                    Od ilu lat jestescie wszyscy na emeryturze? Wszelkie wasze wspomnienia,
                                                    wzruszenia pod Wysoka Brama, westchnienia nad uroda jezior i tesknoty za bardzo
                                                    przecietnym boiskiem szkolnym sa rozpaczliwie nudne. Dopoki w kapciach
                                                    futrzanych nie macie jeszcze dziur na wylot, sprobujcie pozyc poza obrebem al
                                                    przyjaciol. Naprawde, poza smutnym Olsztynem jest calkiem ciekawy swiat. Get a
                                                    life!
                                                  • Gość: wskh Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 28.08.02, 10:21
                                                    Gość portalu: nat napisał(a):

                                                    > Od ilu lat jestescie wszyscy na emeryturze? Wszelkie wasze wspomnienia,
                                                    > wzruszenia pod Wysoka Brama, westchnienia nad uroda jezior i tesknoty za
                                                    bardzo
                                                    >
                                                    > przecietnym boiskiem szkolnym sa rozpaczliwie nudne. Dopoki w kapciach
                                                    > futrzanych nie macie jeszcze dziur na wylot, sprobujcie pozyc poza obrebem al
                                                    > przyjaciol. Naprawde, poza smutnym Olsztynem jest calkiem ciekawy swiat. Get
                                                    a
                                                    > life!


                                                    hej nat! Opowiedz o tym swoim ciekawym świecie!
                                                  • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 10:27
                                                    HEj nat !
                                                    Znasz angielski !
                                                    Cool !!!
                                                  • Gość: nat Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.08.02, 19:27
                                                    Co za potega obserwacji! Nie wszystko jeszcze stracone. Czy za tymi wszystkimi
                                                    inicjalami kryja sie prawdziwi ludzie, z imionami i nazwiskami? O adresy nie
                                                    pytam bo oczywiste i ap przyjacilek, where else.
                                                  • Gość: Fredek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.nwbi.de / 10.2.1.* 28.08.02, 10:50
                                                    Gość portalu: nat napisał(a):

                                                    > Od ilu lat jestescie wszyscy na emeryturze? Wszelkie wasze wspomnienia,
                                                    > wzruszenia pod Wysoka Brama, westchnienia nad uroda jezior i tesknoty za bardzo
                                                    >
                                                    > przecietnym boiskiem szkolnym sa rozpaczliwie nudne. Dopoki w kapciach
                                                    > futrzanych nie macie jeszcze dziur na wylot, sprobujcie pozyc poza obrebem al
                                                    > przyjaciol. Naprawde, poza smutnym Olsztynem jest calkiem ciekawy swiat. Get a
                                                    > life!

                                                    Hej nat ...
                                                    Co ci sie w Olsztynie i al. Przyjaciol nie podoba ?
                                                    Wiesz bylem w tym roku na urlopie w Hiszpanii i we Wloszech i dwa razy w Olsztynie.
                                                    Zyje gdzies na swiecie w europie srodkowej.
                                                    Ale postanowilem, na nastepny rok spedzic caly moj urlop w Twoim "smutnym" Olsztynie.

                                                    Nie mow bzdur o ludziach z tego forum. Poznalem kilku i zaden nie nosil Twoje "futrzane kapcie".
                                                    A do emerytow trzeba miec szacunek, bo juz swoje przepracowali i moze Tobie tez w zyciu
                                                    cos umozliwili.

                                                    Pozdrowienia ...
                                                  • Gość: nat Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.08.02, 19:34
                                                    Chyle czola panie Fredku - poczucie humoru to wielki plus nie tylko w Europie
                                                    Srodkowej. Do emerytow tez nic nie mam jako ze sama jestem na sciezce do tego
                                                    blogiego stanu. Jesli chodzi o Aleje tzw Przyjaciol to ulioca ta, podobnie jak
                                                    cale osiedle, wydaje sie w dzisiejszysz czasach wymarlym padolem wspomnien.
                                                    Gdzie podziali sie mlodzi ludzie, dlaczego zycie zamiera z zachodem slonca (w
                                                    dni pochmurne nawet wczesniej), dlaczego znikad nie slychac muzyki, dzieciakow
                                                    ani nawet kotow i psoww?.
                                                  • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.25.179.* 29.08.02, 10:03
                                                    Al. Przyjacjół nie jest centrum Olsztyna- i chwała Bogu. Uważam że ma swój
                                                    klimat jak każde inne miejsce, i albo się je lubi albo nie. Fakt, młodych mało,
                                                    lecz to też się zmienia, młodzi żyją teraz inaczej... gdzie motory, rowery,
                                                    łyżwy na Długim, sanki w lesie, noga na boisku... to były inne czasy i inne
                                                    realia, inaczej się wypoczywało- i przyjaźniło, takie jest przynajmniej moje
                                                    zdanie. Kiedyś były "dzielnice", teraz Europa stoi otworem. Nasz rejon nie jest
                                                    może najlepszym miejscem do pracy i płacy,lecz do życia- nie narzekam. Lubię to
                                                    miejsce, a do emerytury trochę mi brak. Nie chodzę w kapciach, nie mam
                                                    czasu....
                                                  • Gość: Fredek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.nwbi.de / 10.2.1.* 29.08.02, 11:00
                                                    Czolem Pani "nat" ....

                                                    Widze ze na wyspie takze poczucie humoru nie wymarlo.
                                                    Ja chodzilem kiedys do przedszkola na Rybakach , a pozniej do Szk. P. Nr. 7.
                                                    Dobrze wspominam te czasu bo mialem tam wielu znajomych.

                                                    W maju odwiedzilem Al. Przyjaciol i Rybaki.
                                                    Mysle, ze sie wiele tam nie zmienilo.
                                                    Chociaz duzo domow wyglada jak fortece (szczegolnie na Rybakach)
                                                    Wysokie ploty i ostry piesek w ogrodku ... (ktory glosno szczeka na przechodni)
                                                    Ale ludzie boja sie wlaman wiec tak jest po prostu.

                                                    A ze tam spokojnie jest , to raczej duzy plus dla tej dzielnicy.
                                                    Hektyka kapitalizmu jest juz prawie wszedzie w Polsce i w Olsztynie.
                                                    Oaza ciszy jest w takim razie czyms pozytywnym.

                                                    Ludzie sa wolni i swiat jest otwarty. (Majac odpowiednie srodki finansowe)
                                                    A Olsztyn wcale nie smutny, lecz pieknym zielonym miastem ....
                                                  • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 11:58
                                                    DO NAT
                                                    Dzięki ! Rozruszałaś lekko przymierający (myslę że od upału wątek).
                                                    Ale odpowiedz na wczesniej zadane pytanie jaki jest Twój ciekawy świat. Może
                                                    się czegoś dowiemy co i naprawdę nam się przyda.
                                                  • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.moodys.com / *.moodys.com 29.08.02, 12:28
                                                    Nat pisze z tej samej wyspy co ja, tylko nie wiadomo jeszcze z ktorej czesci
                                                    wyspy. Ja moge tylko napisac o tej czesci ktora znam i jesli Nat ma cos do
                                                    Olsztyna, to niech zerknie do niektorych dzielnic Londynu (jesli jej to po
                                                    drodze)a nie wspomne juz o mniejszych miastach poza Londynem, w glebi wyspy.
                                                    Czy nie sa one rowniez :"podobnie jak cale osiedle, wydaje sie w dzisiejszysz
                                                    czasach wymarlym padolem wspomnien. Gdzie podziali sie mlodzi ludzie, dlaczego
                                                    zycie zamiera z zachodem slonca (w dni pochmurne nawet wczesniej), dlaczego
                                                    znikad nie slychac muzyki, dzieciakow ani nawet kotow i psow??"

                                                    A tak ogolnie to co masz przeciwko wspomnieniom??? Ja nie jestem olsztynianka,
                                                    ale mialam szczescie jako dziecko mieszkac tam kilka lat i to miasto a
                                                    zwlaszcza okolice Al Przyjaciol za zwiazane ze wspanialymi wspomnieniami. Czy
                                                    Ty nie masz takich miejsc????
                                                  • Gość: wskh Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 29.08.02, 14:12
                                                    hej nat!
                                                    Obudź w sobie trochę dziecka, bo piszesz jakbyś nie miała szczęśliwego
                                                    dzieciństwa. Tam gdzie miszkam, na al. Przyjaciół widzę codziennie biegające
                                                    dzieciaki, psy i koty, tylko świat tych dzieciaków jest inny i nic na do tego,
                                                    bo i tak pójdzie on swoją drogą.
                                                  • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.25.179.* 29.08.02, 14:50
                                                    Nat- czy to był kij w mrowisko - prowokacja, czy chwilowa depresja? Weź kwiatek
                                                    od OLSZTYNIAKA @---`.-
                                                  • Gość: nat Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.08.02, 20:21
                                                    Zbyszku, dzieki za zielenine. Prawdziwy gentleman, jakich juz dzisiaj nie
                                                    produkuja. Depresja to przesada ale moze wyolbrzymione rozzalenie nad status
                                                    quo. Keep smiling.
                                                  • Gość: wskh Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 29.08.02, 16:10
                                                    hej nat!

                                                    Nie gniewaj się. Weź to łatwo!
                                                  • Gość: nat Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.08.02, 20:02
                                                    Dear Beloved - powiedzialby ksiadz z ambony. Wzruszona jestem mocno reakcja
                                                    wasza na moje wymysly. Oczywiscie ze nieco przesadzilam w mojej krytyce
                                                    wszystkiego co Olsztynskie ale rzewne wzdychania do przeszlosci nie
                                                    spowodowalyby zadnego odezwu. Ktos trafil w sedno: dziecinstwo na Al.Przyjaciol
                                                    rzeczywiscie nie zostawilo lifelong wrazen i obwiniam za to .... wiecej niz
                                                    tylko klimat. Siodemka, w tych zamierzchlych czasach byla OK, jak szkola. Zadan
                                                    z nauczycieli nie imponowal niczym i trwalego pietna na formacji charakteru nie
                                                    pozostawil. Wakacje spedzane nad Krzywym na tzw plazy, przymusowe rodzinne
                                                    grzybobrania i nasiadowki w lesie, szybko stracily urok poprzez monotonna
                                                    powtarzalnosc. Mloda dusza rwala sie 'do miasta', ale tam, zamiast pobudzajacej
                                                    intelekt kultury, bylo kino Polonia i teatr Jaracza z programem opartym glownie
                                                    na przymusowej w szkolach lekturze. Tylko Olsztyn Glowny oferowal WAY OUT.

                                                    Od tamtej pory uplynelo wiele lat. Kilka lat temu odwiedzilam stare katy i z
                                                    przerazeniem odkrylam, ze emocjonalnych wiezi z olsztynskim dziecinstwem, z
                                                    fizyczna lokalizacja potencjalnych wspomnien nie posiadam. Smutne? Tak. Moze
                                                    dlatego, ze w moim pojeciu LUDZIE tworza baze przezyc (dobrych lub zlych) a ja
                                                    zadnych z nich nie odnalazlam.
                                                    OK, starczy na razie bo jeszcze nie daj Bog sie rozrzewnie! Tak naprawde to
                                                    jestescie OK bunch, z malymi wyjatkami. Przepraszam jesli kogokolwiek urazilam
                                                    moimi pogladami. Bye.
                                                  • Gość: Nat Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.08.02, 20:15
                                                    Drogi DD, jesli nie jestes psychologiem to minoles sie z przeznaczeniem!
                                                    Opowiem Ci troche o tym swiecie po drugiej stronie teczy od Olsztyna przy
                                                    nastepnej okazji. Chcialabym zeby moje refleksje o 'wielkim swiecie' brzmialy
                                                    interesujaco i obejmowaly wiecej niz jedno-plaszczyznowe porownanie z np
                                                    Brixton (czy do tego pije mr?). Watek wymaga przemyslenia. You sound like a
                                                    nice guy - to chyba robi muzyka. Wszystkiego dobrego.
                                                  • Gość: DD Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 23:53
                                                    Z tym brakiem chęci do rozżalania się nad konkretną okolicą chyba Cię rozumiem.
                                                    Sam znam kilka miejsc w Polsce i Europie, nad którymi wszyscy pieją hymny
                                                    pochwalne, a ja mam wielce zdziwioną minę. No, ale to chyba lepiej niż gdyby
                                                    wszyscy byli jednomyślni (złośliwie powiem, że jesli kogoś nie rusza nasza
                                                    dzielnica to jego strata). Ale nadal mam do Nat niespełnioną prośbę: opisz
                                                    miejsce w którym Ty dobrze się czujesz (albo czułasz). Czyy jest gdzieś taka
                                                    stacja kolejowa która nie kojarzy Ci się z wyrwaniem w jeszcze bardziej
                                                    atrakcyjne miejsca ? (tu muszę stwierdzić, że olsztyński dworzec opisałaś
                                                    dokładnie tak samo jak ja gdy mieszkałem nad jeziorem Długim)
                                                  • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.moodys.com / *.moodys.com 30.08.02, 10:35
                                                    > Chcialabym zeby moje refleksje o 'wielkim swiecie' brzmialy
                                                    > interesujaco i obejmowaly wiecej niz jedno-plaszczyznowe porownanie z np
                                                    > Brixton (czy do tego pije mr?).

                                                    Nie nie mialam na mysli Brixton, bo w tej cwhili to nawet Brixton jest "up &
                                                    coming" (o wiele "grozniej" pisze sie raczej Kennington czy okolice Oval)
                                                    Chodzilo mi o to, ze w kazdej dzilenicy w Londynie czy to Holland Park,
                                                    Belgravia czy Mile End sa miejsca szare i smutne, wiec nie ma co tak od razu
                                                    naskakiwac na Al Przyjaciol. A gdy sie ruszysz do miast rozmiarow Olsztyna to
                                                    robi sie coraz ciszej. Moj tata urodzil i wychowal sie w Dunbar - to jest
                                                    dopiero dziura ale on kocha to miejsce pomimo jej "dziurawatosci", bo tam
                                                    spedzil wspaniale dziecinstwo.

                                                    Ja tez jak ostatni raz bylam w Olsztynie ( a bylo to pare lat temu) to
                                                    stwierdzilam, ze nie jest to juz miasto z mojego dziecinstwa, dzielnica nad
                                                    jez. Dlugim byla inna, cichsza bardziej szara ale nie zmienilo to mojego
                                                    podejscia ani do 7-ki ani do dzilenicy, bo w przeciwienstwie do Ciebie te kilka
                                                    lat co tam spedzilam wspominam jak najlepiej: u nas nie bylo rodzinnych
                                                    grzybobran, spedzania calych wakacji na plazy miejskiej..."moj" Olsztyn byl
                                                    troche inny od Twojego. Po prostu kazdy z nas ma "swoj" Olsztyn, mamy wspolna
                                                    7-ke i to nas tu wszystkich przyprowadzilo.
                                                  • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.25.179.* 30.08.02, 11:16
                                                    Nic ne jest wieczne, wspomnienia ulatują. Szkoda że dzieciństwo net było takie
                                                    monotonne. Wydaje mi sie ze kazde z nas zylo gdzie indziej. Ja tez jezdzilem na
                                                    grzyby z kolegami i kolezankami... wczoraj spotkalem Maryle Ch.(byla na
                                                    spotkaniu w 7-ce) na szantach przy moscie Jana, swietna impreza, przy
                                                    staromiejskiej w tym czasie inna, wystepy, koncerty... nic sie nie dzieje?
                                                    trzeba tylko wyjsc z domu... Pozdrowienia
                                                  • Gość: nat Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.02, 13:18
                                                    Powiedzcie, co to sa szanty? Czy to jakis neologizm zywcem z angielskiego
                                                    (chants?, czy autentycznie nowe Polskie slowo o nieznanym mi znaczeniu?
                                                    Dlaczego te mistyczne dla mnie imprezy sa zawsze pod Wysoka Brama? Czy ma to
                                                    cos waspolnego z religia buddyjska? Pozostaje w czarnej niewiedzy i na waszej
                                                    lasce.
                                                  • Gość: nat Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.02, 13:12
                                                    Dear mr, absolutnie nie neguje logiki twojego argumentu. Oczywiscie wszedzie sa
                                                    black spots (troche mocne w odniesieniu do poprostu ponurej A.P.)
                                                    ale jesli masz wybor to w nich nie zamieszkasz. Z tego co mowisz to brzmi, ze
                                                    dla ciebie Al Przyjaciol miala feel prawie wakacyjny. Good for you, ale nie
                                                    kazdy musi miec takie samo odczucie. Nie mialoby sensu chyba brac udzialu w tym
                                                    forum gdyby wszyscy sobie grzecznie przytakiwali w wyglaszanych opiniach -
                                                    tendencje zauwazalne we wczesniejszych czesciach. Wspomnienia to sfera bardzo
                                                    indywidualna i nie mozna na nie narzucic przymusowego szablonu. A na pewno nie
                                                    ma celu idealizowac faktow i spostrzezen tylko dlatego, ze siegaja dawnych
                                                    czasow mlodosci (ie. w moim wypadku). Na tej zasadzie wielu starych emigrantow
                                                    wraca u schylku zycia do kraju pochodzenia, bo pamietaja dobre czsy
                                                    dziecinstwa. Czesto jednak, po niewczasie, zaluja tego kraku, bo pieczolowicie
                                                    kultywowane wspomnienia daleko odbiegaja od realiow. Dlaczego watpie czy ty
                                                    kiedys wybierzesz taki scenariusz? Take care.
                                                  • Gość: mr Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.moodys.com / *.moodys.com 30.08.02, 13:29
                                                    > Czesto jednak, po niewczasie, zaluja tego kraku, bo pieczolowicie
                                                    > kultywowane wspomnienia daleko odbiegaja od realiow. Dlaczego watpie czy ty
                                                    > kiedys wybierzesz taki scenariusz? Take care.

                                                    Dear Nat! I couldn't agree with you more.
                                                    Do Polski nigdy (never say never, huh?) nie wroce, bo wiekszosc mojego zycia
                                                    spedzilam w UK i czuje sie bardziej wyspiarka niz Polka i z Polska (czyt.
                                                    Olsztynem) poza wspomnieniami z dziecinstwa nic mnie nie laczy. Nie jestem tez
                                                    na tyle naiwna aby bazowac realia na wspomnieniach. A jednak wspominac jest
                                                    zawsze przyjemnie jesli sa to mile wspomnienia ;-)
                                                  • Gość: nat Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.08.02, 13:59
                                                    Hi, ciesze sie ze znalazlysmy middle ground. Ale jak wpadniesz na jakies
                                                    kontrawersyjne punkty to wysylaj. Variety is the spice of life - po polsku to
                                                    pewnie w dzisiejszych czasach: variety sa spicami laifu. Jak przyszlo mi
                                                    przetlumaczyc w platnym zleceniu 'public relations' to sie ze wstydu
                                                    rumienilam. W moich czsach to za takie wybryki grozil sad - podobnie jak za
                                                    chodzenie po ... trawie! To tylko moje osobiste spostrzezenia po lekturze
                                                    kobiecych magazynow z POSKu.
                                                  • Gość: Zbyszek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: 213.25.179.* 30.08.02, 14:58
                                                    Do nat.: szanty to spolszczona nazwa zeglarskiej piesni pracy, w tej chwili
                                                    nazwa praktycznie obejmuje szeroko rozumiana piosenke zeglarska, o morzu i
                                                    "szuwarowo - bagienną" Nazwa i tradycyjny rytm pochodzi z Twoich obecnych
                                                    stron. Tez mozna lubic lub nie, jednak kto plywa to chyba naturalne ze lubi. We
                                                    wrzesniu wyplywammmmmmm
                                                  • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.arcor-ip.net 30.08.02, 18:24
                                                    Do mr i nat zastanawiam sie co to bedzie jak wszyscy "zagraniczni
                                                    forumowicze "zaczna pisac w roznych jezykach.

                                                  • Gość: LP® Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.access.de.clara.net 31.08.02, 14:43
                                                    Fredek gdzie sie podziewasz?
                                                  • Gość: Fredek Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 31.08.02, 17:27
                                                    Jestem ... jestem ...

                                                    A ty nie strasz ludzi.
                                                    Niech sobie pisza w kazdym jezyku jakim chca.
                                                    Niektore sprawy mozna po angielsku pewnie ladniej opisac ....
                                                  • Gość: jd Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 31.08.02, 21:55
                                                    Hej nat. Jeśli na Al. Przyjaciół jest teraz taka beznadzieja, to nasze
                                                    wspominki są w pełni zrozumiałem i uzasadnione, bo kiedyś tak jak piszesz tam
                                                    nie było. A jeśli nie jest tak jak mówisz, to nasze wspominki też są
                                                    uzasadnione jako dowód, że przyzwoity stan Al. Pzryjaciół nie wyskoczył sroce
                                                    spod ogona, tylko jest solidnie ugruntowany w historii. No w każdym razie nasze
                                                    pisanie jest głęboko słuszne.
                                                    Jeśli przewartowałeś stare watki, no może natknąłeś się na próby znalezienia
                                                    kogoś komu nie podobało się na Alei Przyjaciół. Naprawdę uczciwie szukaliśmy
                                                    kogoś takiego, no i nareszcie stało się. Szukaliśmy i znaleźliśmy. Natomiast
                                                    nic nie poradzę, że mi się podobało i najprawdopodobniej innym, którzy się tu
                                                    powłączali też. Ja miałem zresztą wieloletni ogląd Alei z bliska i z daleka, z
                                                    mniejszymi i większymi przerwami i podobało mi się coraz bardziej. I jeszcze
                                                    takie coś: te sentymenty u mnie i chyba u innych nie wynikają na przykład z
                                                    nieudanego obecnego życia i pocieszania się pięknym dzieciństwem. Wszystko dziś
                                                    jest całkiem, całkiem, a na Alei było naprawdę super, i gdy często przykładałem
                                                    wyniesione z tamtąd miarki do swego życia (miarki dotyczące na przykład
                                                    przyjaźni, miłości, zaufania, odwagi itd.), to zawsze mi się sprawdzało.
                                                    Na imprezie siódemki wszyscy byli młodzi, nawet ci emeryccy.

                                                    Nat, dzięki za rozruszanie wątku.

                                                    Leszek, jak było w hotelu Anders?
                                                  • Gość: nat Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.in-addr.btopenworld.com 31.08.02, 23:33
                                                    Hi JD, absolutnie zgadzam sie, ze to ja jestem ta rozna od wiekszosci jesli
                                                    chodzi o emocjonalne wiezi z AL Przyjaciol. Nawet mi przez mysl nie przeszlo,
                                                    ze ktokolwiek z was ma takie glebokie sentymenty wskotek niepowodzen na etapie
                                                    po-dziecinstwie. Pojde jeszcze dalej, - moze powinnam wam zazdroscic tego
                                                    przywiazania do wszystkiego co wiaze sie z wasza wczesna mlodoscia. Realnie,
                                                    nie mam powodow do starczej goryczy - taka juz poprostu malkntencka natura, z
                                                    ktora ogolnie biorac jest mi dobrze. Jezeli z reguly widze wszystko na czarno
                                                    to nawet ciemny braz rozjasnia horyzont. Tu chyba troche bredze wiedz ROGER &
                                                    OUT.
                                                  • Gość: ak Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.hb.dial.de.ignite.net 01.09.02, 03:24
                                                    Hej,
                                                    udalo mi sie jeszcze zajzec, aczkolwiek z czasem cieno,. Nat, moze tutaj, jak
                                                    to ktos nazwal "po drugiej stonie teczy" jest ciekawiej, aczkolwiek ja tak nie
                                                    uwazam. Na pewno nie jest lepiej, jest tylko inaczej. Bamboszy jeszcze nie
                                                    nosze a do emerytuki musze jeszcze troche... Pozdrowienia dla LP®, jd, mr i
                                                    Fredka oraz wszystkich innych ktorych pomimo tej pory w polnym i dle
                                                    postronnych absolutnie nie zrozumialym pospiechu pominalem. Mags, dzieki za
                                                    fotki. Fajne. Tez bywalem w tych okolicach, aczkolwiek preferowalem Cadques.
                                                    Nie wiem jak wyglada to teraz? Ostatnio bylem w Roses chyba w 1994. Jesli mozna
                                                    wrzuce cos z tego do "galerii". Fredek, postram sie jeszcze cos napisac przed
                                                    wyjazdem, potem chyba dopiero w pazdzierniku. Ufam ze watek przezyje (i ja tez).
                                                  • Gość: zmartwiony Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.piorunek.pl 01.09.02, 17:30
                                                    Martwie sie tym co dzieje sie na Al Przyjaciol. Ktos zabudowal pzejscie pod
                                                    filarami. Dzieci i dorosli maja utrudnienie w dojsciu do szkoly i apteki.Kto
                                                    wymyslil te slupki ktore zajmuja pol parkingu? Mnie tez przestala podobac sie
                                                    Al Przyjaciol.
                                                  • Gość: ab Re: SZKOLA.NR.7 ciag dalszy IP: *.piorunek.pl 01.09.02, 17:32
                                                    Konkiec wakacji
                                                    . Wracamy do naszych obowiazkow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka