Gość: Gosciu
IP: *.se.com.pl / 172.16.110.*
22.10.02, 12:02
Marny ten artykulik .... Ja tam lubie Klub 22. Dlaczego? Ano dlatego, ze
ochrona wpuszcza tylko okreslona ilosc ludzi (w srodku nie ma przesadnego
tloku) dzieki temu nie dostane w glowe od przypadkowego "karka" ktoremu
sterydy wypalily ostatnie 3 komorki mozgowe. Do tego dobra obsluga, swietna
muzyka. A ze jest drogo i czasem trzeba postac ... coz ... za przyjemnosci i
bezpieczenstwo jestem w stanie troche wiecej zaplacic. Nie zgadzam sie z
wypowiedziami - Clubbing to przede wszystkim muzka i zalezy od Dj'a. Duzo
zalezy od Dj'a ale to calosc lokalu tworzy klimat. W Olsztynie nie ma
clubbingu (nawet w Boomtown czy Andergrant). Poza tym w Olsztynie jest moze 3
Dj ktorzy potrafia grac .. reszta lupie byle co. Jaki problem zmiksowac 2
utwory, ktore maja podobny beat w wersji 10 min gdzie jest 5 miejsc do
miksowania. Malpe mozna nauczyc. Jedynym czlowiekiem, ktory zna sie
na "lupankach" jest Zuraw - cala reszta jego kumpli to jego kopie (marne).
Inaczej ma sie sprawa z tzw "czarna" muzyka. Tu miksowanie to prawdziwa
sztuka ... i jest kilku zawodnikow w Olsztynie ... z tego sie ciesze.
Pozdrowienia dla wszystkich