Gość: sam_sob
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.01.06, 08:11
Jak wynika z doniesień prasy –
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3101127.html
podobne kłopoty do tych, jakie prezentował forumowicz "obrokon" mają miejsce
i w innych miejscach Polski z powodu: "Sędzia Marianna Gierczak,
przewodnicząca VI Wydziału Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego, gdzie
zapadł wyrok, przyznaje, że nie spotkała się dotąd z przypadkiem, aby biegły
wydał opinię o pacjencie na podstawie akt innego człowieka. - Ale cóż,
wszyscy jesteśmy omylni, i sędziowie, i dziennikarze. Jest druga instancja,
aby rozpatrzyć sprawę tego pana - twierdzi sędzia Gierczak".
Czy ta wiedza może komuś pomóc lub uzdrowić sytuację w wymiarze
(nie)sprawiedliwości?