Gość: Artur IP: *.dynamic.mts.net 22.02.06, 06:16 Ksiadz nie mial prawa robic rewizji bez nakazu prokuratora. Jezeli podejrzewal ze uczen mial narkotyki, powinnien byl zadzwonic na policje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wiza1 Re: Szarpanina na religii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 07:00 Niech wypowie się tu najpierw prof. Tadeusz Smyczyński z Instytutu Nauk Prawnych PAN (cytat z jego wystąpienia na Ogólnopolskim Szczycie na rzecz Dzieci – Warszawa. 23 maja 2003 r.): „(…)należy wyraźnie zwrócić uwagę, iż za dziecko odpowiedzialne są także inne osoby zajmujące się nim w ramach określonych zadań edukacyjnych, zapewnienia rozrywki, leczenia lub wypoczynku. Realizując obowiązek szkolny, zapewniając dziecku udział w zorganizowanym wypoczynku, umieszczając dziecko w zakładzie leczniczym, rodzice powierzają dziecko innym osobom, które spełniają określone zadania względem dziecka. Nauczyciel, wychowawca, lekarz wykonują względem dziecka pewien wycinek ich pieczy nad dzieckiem. Wymienione osoby nie tylko kształcą, organizują wypoczynek, rozrywkę, ale także w czasie nieobecności rodziców w koniecznym zakresie kontynuują zadania wychowawcze rodziców, a przede wszystkim są odpowiedzialni za bezpieczeństwo dziecka, a także odpowiedzialni wobec osoby trzeciej, której dziecko wyrządziło szkodę (art. 427 k.c.). Coraz częściej dowiadujemy się o bezradności kierownictwa szkoły i nauczycieli mimo nawet rażąco nagannego zachowania uczniów w samej szkole, w internacie lub w czasie szkolnej wycieczki. Dlatego zuchwalstwo, arogancja wobec nauczycieli, przemoc wobec młodszych oraz poczucie bezkarności uczniów powoduje przede wszystkim szkodę samym dzieciom, i tym młodszym, i dorastającym. Wystarczy wspomnieć o zatruciu się dziecka alkoholem, odurzeniu narkotykami, o wypadkach w czasie wycieczek szkolnych itd. Skontrolowanie dziecka pod tym względem w okolicznościach uzasadnionych daną sytuacją nie narusza jego prywatności ani godności – przeciwnie, pozwala często ustrzec dzieci przed krzywdą. Działania nauczycieli, wychowawców, personelu leczniczego powinien cechować umiar, jednak samo działanie nie jest bezprawne; jest działaniem pożądanym, pozwalającym uchylić się od zarzutu winy w nadzorze nad dzieckiem.” W tym wypadku postępowanie nauczyciela łatwo da się umotywować względami właściwego i prawidłowego wypełniania obowiązku opieki nad dzieckiem oraz dobrem dziecka. Dlatego też przestaje to być ingerencja „bezprawna” w rozumieniu art. 16 ust. 1 Konwencji o prawach dziecka, jako że działanie takie jest wtedy działaniem w ramach uprawnień i obowiązków służbowych (delegacje do sprawowania opieki nad dzieckiem zawarte są w art. 4 Ustawy o systemie oświaty i art. 6 Karty nauczyciela), a ochrona prywatności dziecka byłaby tutaj sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Pod uwagę tu także wziąć należy art. 4 Ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich: § 1. Każdy, kto stwierdzi istnienie okoliczności świadczących o demoralizacji nieletniego, w szczególności naruszanie zasad współżycia społecznego, popełnienie czynu zabronionego, systematyczne uchylanie się od obowiązku szkolnego lub kształcenia zawodowego, używanie alkoholu lub innych środków w celu wprowadzenia się w stan odurzenia, uprawianie nierządu, włóczęgostwo, udział w grupach przestępczych, ma społeczny obowiązek odpowiedniego przeciwdziałania temu, a przede wszystkim zawiadomienia o tym rodziców lub opiekuna nieletniego, szkoły, sądu rodzinnego, Policji lub innego właściwego organu. Komentarz do tej ustawy (pod red. Krukowskiego) mówi m.in.: "Przeciwdziałanie poza zawiadomieniem właściwych osób lub organów obejmuje również podjęcie przez osobę, która stwierdziła istnienie okoliczności(…) samodzielnych działań profilaktycznych bądź bezpośrednio zmierzających do przerwania zachowań świadczących o demoralizacji nieletniego.(…)" "Obowiązek zawiadomienia powstaje z chwilą, gdy w danej instytucji lub organizacji zostało wyjaśnione, że istnieje dostateczny stopień podejrzenia, iż rzeczywiście popełniono czyn karalny. Dlatego też jeszcze w łonie samej instytucji (organizacji) należy uzyskać właściwe rozeznanie, a w zawiadomieniu o czynie karalnym nie należy ograniczyć się do przytoczenia gołosłownych zarzutów, lecz wskazać wszelkie dane, na których oparte jest podejrzenie popełnienia czynu zabronionego.(…)" Odpowiedź na to pytanie musi więc brzmieć: Tak. Nauczyciel ma nie tylko takie prawo, ale i obowiązek, jeśli chce uchylić się od zarzutu winy w nadzorze nad dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Szarpanina na religii 22.02.06, 09:10 no proszę i w ten prosty sposób udowodniono,że nauczyciel ma nie tylko prawo ale i obowiązek bicia ucznia.dawno już nie czytałem tak debilnych parafialnych bredni. kiedy Polska przestanie być państwem wyznaniowym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek.27 Re: Szarpanina na religii IP: *.lublin.mm.pl 23.02.06, 11:04 Wtedy jak inteligentne mamusie zaczną wychowywać swoje dzieci a na wezwanie nauczycieli nie powiedzą:"Mój syn/córka??? Przeciez taki/a grzeczny/a? Napewno to nie jego/jej wina". I jakie parafialne. Już ci pisałem że masz fobie na tym punkcie. Idź się leczyć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Szarpanina na religii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 14:24 Nowa specjalizacja - medyk po KUL-u??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek.27 Re: Szarpanina na religii IP: *.lublin.mm.pl 23.02.06, 20:40 Nie! Komuch po UMCS i "wykształcony" po UWM Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Kapitalne podloże 23.02.06, 20:47 Czyli innymi słowy chemiczny antyfestiwalowy specjalista po Katolickim Uniwersytecie Rolniczo-Pedagogicznym :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek.27 Re: Kapitalne podloże IP: *.lublin.mm.pl 23.02.06, 20:50 Akurat kolego uważam że festiwal powinien się odbyć. Zaskoczony intel;ektualista po uniwersytecie wieśniacko-mazurskim:) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Kapitalne podloże 23.02.06, 21:00 No cóż. Z pierwszą częścią odpowiedzi zupełnie się zgadzam i pokrywa się z moją opinią. Co do drugiej części informacji - jest mi zupelnie ambiwalentna. Nie mam zamiaru przekształcać żadnych skrzyżowań na pastwiska dla trzody chlewnej i pozostawiam te kwestie do rozstrzygnięcia specjalistom mającym znacznie więcej do powiedzenia w tej branży ode mnie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek.27 Re: Kapitalne podloże IP: *.lublin.mm.pl 23.02.06, 23:32 Skromniś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Kapitalne podloże 03.03.06, 01:45 Wiem, że skromność nigdy nie była cnotą pokolenia JP2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek.27 Re: Kapitalne podloże IP: *.lublin.mm.pl 09.03.06, 19:21 Za to jest cnotą pokolenia Jerzego Urbana Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Cnota czarnej miłości 10.03.06, 06:14 " - Potępiam sam fakt, że uczeń podniósł rękę na nauczyciela, to niebywałe. Ale wiem też, że uczeń miał trudne dzieciństwo, bo matka opuściła rodzinę i ojciec sam wychowuje czwórkę dzieci. Uczniowi zabrakło miłości." - powiedział proboszcz. A czarny nauczyciel z nadwyżką miłości nauczyciel mogl podniesc reke na ucznia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Szarpanina na religii-boks panów w "sukienkach" IP: *.olsztyn.mm.pl 22.02.06, 07:34 Sk.....klechy już się biorą do bicia dzieci.RELIGIA do kościołów-domów parafialnych -wtedy zobaczymy "szaleństwo" dzieci i młodziezy do nauk "pacierza". Czy w seminarium uczą "miłości "bliżniego - boksu-czy klechy posiadaja kursy pedagogiczne do uprawniające do nauczania? Boże widzisz i nie GRZMISZ!!!!!!!! Młodziezy przed pójściem na religię -opanuj nauki wschodu to twoja gwarancja bezpieczeństwa na lekcjach religi.Módl się i broń - a poznasz prawdę miłosierdzia katolicyzmu w wydaniu panów w "sukienkach". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyl Re: Szarpanina na religii-boks panów w "sukienka IP: *.plaap.power.alstom.com / 213.77.49.* 22.02.06, 09:15 ted: piana zalewa ci ekran, człowieku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Re: Szarpanina na religii-boks panów w "sukienka IP: *.olsztyn.mm.pl 22.02.06, 10:07 "xyl"!!! a moze po tym tekscie prasowym-moim zdaniem obiektywnym nie "wybiórczym"- "uporządkujesz Mi ekran człowieku".Ciekawi mnie jak byś zareagował w przypadku podobnym gdyby to dotyczyło Ciebie osobiście lub najblizszego członka rodziny ? ---Ksiądz w ringu [22.02.2006] Złapał go za gardło, uderzał głową o ławkę, potem rzucał nim o ścianę - tak wczoraj podczas lekcji religii w Gimnazjum w Prostkach ksiądz potraktował ucznia. Rozpalałem w piecu, kiedy Robert przybiegł wystraszony do domu, w rozerwanej bluzie ze śladami krwi i śladami odciśniętych palców na szyi - opowiada Mieczysław G. - Nie mogłem uwierzyć, kiedy mi powiedział, że podczas lekcji religii pobił go ksiądz! >>> Porozmawiaj na forum: Ksiądz pobił ucznia! Rozbity nos, podbite oko Według relacji chłopaka, w czasie lekcji liczył pod ławką pieniądze. Ksiądz podszedł do niego i chciał mu je odebrać. Robert odmówił. - Wtedy ksiądz złapał syna za bluzę i rzucił nim o ławkę - opowiada jego ojciec. - Kiedy Robert podniósł się, ksiądz chciał z kolei odebrać mu plecak. W tym momencie Robert wybiegł z klasy mówiąc, że idzie do dyrektora. Ksiądz wybiegł za nim i przyparł do muru na korytarzu. Kiedy chłopak powiedział, że sprawa znajdzie się w sądzie, to ksiądz uderzył go "z głowy", wtedy syn zaczął się bronić i uderzył go. Bilans starcia - siniaki, rozbity nos i podarta bluza u Roberta, rozcięty łuk brwiowy i podbite oko u księdza. Dalej miało wyglądać tak - chłopak uciekł do gabinetu szkolnego pedagoga, ścigany przez księdza. Pedagog zdecydowała, że trzeba wezwać policję. Jednak Robert wybiegł ze szkoły i pobiegł do domu szukać pomocy u ojca. - Poszliśmy razem na komisariat policji, żeby wszystko opowiedzieć - mówi Mieczysław G. - A potem do szkoły, gdzie też była policja, która przesłuchiwała kolegów syna. Okazało się, że ksiądz chciał szukać w jego plecaku narkotyków. Potępiam sam fakt Chłopcy z klasy Id, w której uczy się Robert, potwierdzają przebieg wydarzeń przedstawiony przez chłopaka i jego ojca. Nie zastaliśmy dyrektora szkoły, który w tym dniu przebywał na sesji rady Gminy Prostki. Zastępująca go Mariola Raczyńska nie chciała rozmawiać o całym zajściu, twierdząc, że jest to "wewnętrzna sprawa szkoły, wypadki potoczyły się szybko i trzeba czasu, żeby się z tym uporać". W szkole nie zastaliśmy także ks. Dariusza Ł., wikarego w parafii Prostki, którego odwieziono do lekarza. Ksiądz sprowokował Waldemar Żakowski, p.o. kurator oświaty O sprawie dowiedziałem się tuż przed godz. 15 i rozmawiałem z dyrektorem Gimnazjum w Prostkach telefonicznie. Czekam na dokładne sprawozdanie i zbadam sprawę. Ksiądz sprowokował tę sytuację i wciągnął ucznia do bójki. Młody człowiek ma prawo do pewnych zachowań, a nauczyciel nie, bo to on powinien wskazywać mu właściwą drogę. Ucznia poniosły nerwy, ale nie może być przyzwolenia na takie zachowanie. Ksiądz nie miał prawa podnieść ręki na ucznia. Wiadomość o szkolnej bijatyce zaskoczyła przełożonego wikarego, proboszcza parafii w Prostkach, ks. Edwarda Sadkowskiego. - Nie mogę kogoś oceniać, osądzać, bo dopiero muszę zapoznać się z incydentem - mówi ksiądz proboszcz. - Potępiam sam fakt, że uczeń podniósł rękę na nauczyciela, to niebywałe. Ale wiem też, że uczeń miał trudne dzieciństwo, bo matka opuściła rodzinę i ojciec sam wychowuje czwórkę dzieci. Uczniowi zabrakło miłości. Ojciec Roberta nie widzi w fakcie podniesienia ręki na nauczyciela nic dziwnego. - Bo nie ma się co dziwić. Sprowokowany przez księdza po prostu bronił się i dlatego w końcu go uderzył - tłumaczy zachowanie syna Mieczysław G. Jutro ma dojść do spotkania Mieczysława G., wikarego i dyrektora szkoły. Ojciec jednak już myśli o przeniesieniu Roberta do szkoły w Ełku. Anna Baj, csz redakcja@gazetaolsztynska. pl Fot. Anna Baj www.wm.pl/index.php?ct=elk&id=827811 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: Szarpanina na religii-boks panów w "sukienka IP: *.olsztyn.mm.pl 22.02.06, 10:21 Tu jasno wynika że uczeń działał w granicach obrony koniecznej- której nie przekroczył.Na "atak" fizyczny księdza odpowiedział siłą -a że był młodszy-sprawniejszy?????Nauczyciel tym bardziej ksiądz katecheta nie może "bić" ucznia". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dana Re: Szarpanina na religii-boks panów w "sukienka IP: *.olsztyn.mm.pl 22.02.06, 11:32 Oto działania-wychowanie młodziezy w duchu "miłości blizniego" przez pedagogów KOŚCIELNYCH. W/g mnie uczeń działał w granicach obrony koniecznej-zaatakowany odparł zagrożenie. Wierzę że temat zainteresuje Rzecznika Praw Dziecka.- Przecież dzieci bić nie wolno?. Obawiam się że chłopak w "dzisiejszej" sytuacji może ponieść konsekwencje. Czy księża -katecheci mają obowiązek posiadania uprawnień pedagogicznych do nauczania. Chodzi mi o stosowne kursy pedagogiczne uprawniające do nauczania w szkołach itp.(pytanie retoryczne?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyl Re: Szarpanina na religii-boks panów w "sukienka IP: *.plaap.power.alstom.com / 213.77.49.* 22.02.06, 12:09 Ta pani nauczycielka z Sątop, co to nauczała że Kolumb był Polakiem i opłynął Ziemię, a Austria ma dostęp do morza na pewno miała uprawnienia pedagogiczne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Szarpanina na religii-boks panów w "sukienka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 14:28 I wnioskujesz to wszystko na bazie swej szkółki niedzielnej? Odpowiedz Link Zgłoś
edico Ks. Alfred Witke - ks. specjalizacja siusiaki!!! 03.03.06, 13:10 Jeszcze niedawno pełnił obowiązki referenta Wydziału Prawnego i Dyscypliny Sakramentów Kurii Arcybiskupiej, pozostając wciąż sędzią Metropolitarnego Sądu Duchownego w Poznaniu. Biskup zamelinował go na peryferiach diecezji w liczącej raptem 1400 dusz wsi Wilkowice (gm. Lipno, powiat leszczyński). "Zły dotyk" księdza nauczającego dzieci religii okazał się i dla tego wysokiego funkcjonariusza kościelnego pokusą nie do odparcia. Dyrektorka szkoły Dorota Urbańska - wzorem wydarzeń w Poloskach - jako pedagog z wieloletnim stażem, okazało się, że także ma klopoty z rozróżnieniem tego co jest ważniejsze: bezpiecvzeństwo dzieci czy dobre imię plebana. (Dominika Nagel) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=957503&a=26617914 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m13 Re: Szarpanina na religii-boks panów w "sukienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 11:38 Karykaturalne oglupiacze mlodziezy w czarnych kiecach bezprawnie panosza sie w szkolach .Za posiadane nadmetrarze plebanii i innych obiektow parafialnych oraz znacznych hektarow ziemi powinni placic takie same podatki jak kazdy obywatel.A na swoje utrzymanie powinni zapracowac na siebie a nie wyciagac zbrohana lape po czesto ostatnie zlotowki do parafian.Wstyd nieroby!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Zgodnie z wartrościami katolickimi-batem 23.02.06, 18:24 A może to był uboczny efekt głodu wyrażony fizycznie a nie apokaliptyczną twórczością literacką??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek.27 Re: Szarpanina na religii-boks panów w "sukienka IP: *.lublin.mm.pl 24.02.06, 09:30 Przecież parafianom nikt dawać kasę nie każe. Ja nie daję ani złotówki a jak ktoś chce to jego wola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyl Re: Szarpanina na religii-boks panów w "sukienka IP: *.plaap.power.alstom.com / 213.77.49.* 22.02.06, 12:06 ted: "Skrzywdzony" uczeń powinien złożyć skargę co najmniej do Strasburga. Później do ONZ. TVN powinien ze dwa reportaże zrobić. "Pod napięciem" też. Codziennie relacja z leczenia gimnazjalisty w lokalnych, "obiektywnych inaczej" gazetkach. Niewiniątko normalnie, z trudnym dzieciństwem, sprowokowany na religii. Tylko później uważaj na ulicy, bo osobiście od ciebie, albo podobnych obrońców zażyczy sobie kasy albo komóry... Wtedy mu powiesz o prawach ucznia itd., a jak przeżyjesz to dobrze. Jeszcze nie wyleciał ze szkoły ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wszyscy czarni... Re: Szarpanina na religii-boks panów w "sukienka IP: 62.77.168.* 22.02.06, 13:37 ...pedofile powinni zostac usunieci, zostalo by moze z 5 ksiezy w polsce Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Ksiądz bił, gryzł i molestował dzieci 23.02.06, 10:24 Zarzut molestowania seksualnego i znęcania się nad dziećmi postawiła wieluńska prokuratura proboszczowi z Lututowa (Łódzkie). O zachowaniu księdza podczas lekcji religii dyrekcja wiedziała od lat. I nic nie zrobiła. Cała sprawa wyszła na jaw przed tygodniem, gdy na policję zgłosiła się matka ośmioletniego ucznia z lututowskiej podstawówki. Podczas lekcji religii ksiądz, 47-letni Władysław Ł., rzucił się na jej syna. Zaczął go szarpać, a po chwili ugryzł go w szyję i naderwał mu ucho. - Przyjechał do mnie i przeprosił, ale to nie był pierwszy raz. Poszłam na policję, bo syn ze strachu nie chciał chodzić do szkoły - opowiada z płaczem kobieta. Policja wszczęła dochodzenie, zaczęli się zgłaszać kolejni świadkowie. M.in. matka ośmioletniej dziewczynki, którą proboszcz miał w zeszłym roku podczas lekcji łapać za krocze. Kolejni rodzice opowiadali o karach cielesnych wymierzanych dzieciom podczas religii. Okazało się, że ksiądz Ł. zachowywał się na lekcjach dziwnie już od trzech lat, gdy objął parafię! O tym, co działo się na lekcjach, mówią same dzieci: - Ksiądz był niedobry, bił nas po rękach linijką. - Kazał całą lekcję klęczeć za karę na podłodze, bił wieszakami. - Dziewczynki sadzał na kolanach i głaskał po plecach. O zachowaniu księdza wiedziała dyrekcja szkoły. Zamiast powiadomić policję, po każdym incydencie dyrektorka... wzywała proboszcza na rozmowę. - Trzy lata temu dotarły do nas skargi rodziców, że ksiądz bije dzieci wskaźnikiem - mówi Kazimiera Chrobot, dyrektorka szkoły. - Mówiłyśmy mu, żeby tego nie robił, chowałyśmy nawet przed nim wskaźnik. Tłumaczył się, że "czasem puszczają mu nerwy" - rozbrajająco przyznaje Chrobot. W zeszłym roku na skargę do wychowawczyni przyszła matka dziewczynki, którą ksiądz miał molestować. - Nauczycielka nas o tym nie poinformowała - mówi dyrektorka. - Ta sprawa wyszła na jaw dopiero po pogryzieniu przez księdza naszego ucznia. Po ostatnim incydencie dyrekcja znów nikogo nie powiadomiła. Wezwała go na ponowną rozmowę. Gdy ksiądz przyznał, że się "zagalopował", dyrektorka kazała mu przeprosić rodziców ucznia. Dzień później proboszcz poszedł na zwolnienie lekarskie. Kilka dni później został zatrzymany. - Uznaliśmy, że zeznania dzieci są wiarygodne - powiedział "Gazecie" prokurator Sławomir Anek. Wieluńska prokuratura postawiła w czwartek księdzu zarzut molestowania seksualnego i znęcania się nad dziećmi. Podczas przesłuchania proboszcz przyznał się tylko do drugiego zarzutu. Swoje zachowanie nazywał "dyscyplinowaniem młodzieży". Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wkrótce rozpoczną się przesłuchania wszystkich uczniów z klasy, w której uczyły się pokrzywdzone dzieci. Prokuratura wystąpi też do kuratorium o kontrolę w szkole. W czwartek sąd w Wieluniu miał też zdecydować, czy ksiądz trafi do aresztu. Proboszczowi grozi kara nawet do dziesięciu lat pozbawienia wolności. (Zarzut molestowania seksualnego i znęcania się nad dziećmi postawiła wieluńska prokuratura proboszczowi z Lututowa (Łódzkie). O zachowaniu księdza podczas lekcji religii dyrekcja wiedziała od lat. I nic nie zrobiła. Cała sprawa wyszła na jaw przed tygodniem, gdy na policję zgłosiła się matka ośmioletniego ucznia z lututowskiej podstawówki. Podczas lekcji religii ksiądz, 47-letni Władysław Ł., rzucił się na jej syna. Zaczął go szarpać, a po chwili ugryzł go w szyję i naderwał mu ucho. - Przyjechał do mnie i przeprosił, ale to nie był pierwszy raz. Poszłam na policję, bo syn ze strachu nie chciał chodzić do szkoły - opowiada z płaczem kobieta. Policja wszczęła dochodzenie, zaczęli się zgłaszać kolejni świadkowie. M.in. matka ośmioletniej dziewczynki, którą proboszcz miał w zeszłym roku podczas lekcji łapać za krocze. Kolejni rodzice opowiadali o karach cielesnych wymierzanych dzieciom podczas religii. Okazało się, że ksiądz Ł. zachowywał się na lekcjach dziwnie już od trzech lat, gdy objął parafię! O tym, co działo się na lekcjach, mówią same dzieci: - Ksiądz był niedobry, bił nas po rękach linijką. - Kazał całą lekcję klęczeć za karę na podłodze, bił wieszakami. - Dziewczynki sadzał na kolanach i głaskał po plecach. O zachowaniu księdza wiedziała dyrekcja szkoły. Zamiast powiadomić policję, po każdym incydencie dyrektorka... wzywała proboszcza na rozmowę. - Trzy lata temu dotarły do nas skargi rodziców, że ksiądz bije dzieci wskaźnikiem - mówi Kazimiera Chrobot, dyrektorka szkoły. - Mówiłyśmy mu, żeby tego nie robił, chowałyśmy nawet przed nim wskaźnik. Tłumaczył się, że "czasem puszczają mu nerwy" - rozbrajająco przyznaje Chrobot. W zeszłym roku na skargę do wychowawczyni przyszła matka dziewczynki, którą ksiądz miał molestować. - Nauczycielka nas o tym nie poinformowała - mówi dyrektorka. - Ta sprawa wyszła na jaw dopiero po pogryzieniu przez księdza naszego ucznia. Po ostatnim incydencie dyrekcja znów nikogo nie powiadomiła. Wezwała go na ponowną rozmowę. Gdy ksiądz przyznał, że się "zagalopował", dyrektorka kazała mu przeprosić rodziców ucznia. Dzień później proboszcz poszedł na zwolnienie lekarskie. Kilka dni później został zatrzymany. - Uznaliśmy, że zeznania dzieci są wiarygodne - powiedział "Gazecie" prokurator Sławomir Anek. Wieluńska prokuratura postawiła w czwartek księdzu zarzut molestowania seksualnego i znęcania się nad dziećmi. Podczas przesłuchania proboszcz przyznał się tylko do drugiego zarzutu. Swoje zachowanie nazywał "dyscyplinowaniem młodzieży". Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wkrótce rozpoczną się przesłuchania wszystkich uczniów z klasy, w której uczyły się pokrzywdzone dzieci. Prokuratura wystąpi też do kuratorium o kontrolę w szkole. W czwartek sąd w Wieluniu miał też zdecydować, czy ksiądz trafi do aresztu. Proboszczowi grozi kara nawet do dziesięciu lat pozbawienia wolności. (Zarzut molestowania seksualnego i znęcania się nad dziećmi postawiła wieluńska prokuratura proboszczowi z Lututowa (Łódzkie). O zachowaniu księdza podczas lekcji religii dyrekcja wiedziała od lat. I nic nie zrobiła. Cała sprawa wyszła na jaw przed tygodniem, gdy na policję zgłosiła się matka ośmioletniego ucznia z lututowskiej podstawówki. Podczas lekcji religii ksiądz, 47-letni Władysław Ł., rzucił się na jej syna. Zaczął go szarpać, a po chwili ugryzł go w szyję i naderwał mu ucho. - Przyjechał do mnie i przeprosił, ale to nie był pierwszy raz. Poszłam na policję, bo syn ze strachu nie chciał chodzić do szkoły - opowiada z płaczem kobieta. Policja wszczęła dochodzenie, zaczęli się zgłaszać kolejni świadkowie. M.in. matka ośmioletniej dziewczynki, którą proboszcz miał w zeszłym roku podczas lekcji łapać za krocze. Kolejni rodzice opowiadali o karach cielesnych wymierzanych dzieciom podczas religii. Okazało się, że ksiądz Ł. zachowywał się na lekcjach dziwnie już od trzech lat, gdy objął parafię! O tym, co działo się na lekcjach, mówią same dzieci: - Ksiądz był niedobry, bił nas po rękach linijką. - Kazał całą lekcję klęczeć za karę na podłodze, bił wieszakami. - Dziewczynki sadzał na kolanach i głaskał po plecach. O zachowaniu księdza wiedziała dyrekcja szkoły. Zamiast powiadomić policję, po każdym incydencie dyrektorka... wzywała proboszcza na rozmowę. - Trzy lata temu dotarły do nas skargi rodziców, że ksiądz bije dzieci wskaźnikiem - mówi Kazimiera Chrobot, dyrektorka szkoły. - Mówiłyśmy mu, żeby tego nie robił, chowałyśmy nawet przed nim wskaźnik. Tłumaczył się, że "czasem puszczają mu nerwy" - rozbrajająco przyznaje Chrobot. W zeszłym roku na skargę do wychowawczyni przyszła matka dziewczynki, którą ksiądz miał molestować. - Nauczycielka nas o tym nie poinformowała - mówi dyrektorka. - Ta sprawa wyszła na jaw dopiero po pogryzieniu przez księdza dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek.27 Re: Ksiądz bił, gryzł i molestował dzieci IP: *.lublin.mm.pl 24.02.06, 10:16 Widzę że niezły z ciebie dziennikarz "Faktów i Mitów" i członek "Racji" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Ksiądz bił, gryzł i molestował dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 11:11 Raczej obserwator występujących dysonansów kościelnych po między głoszoną jedynie słuszną teorią a realizowaną praktyką przez urzędników kościelnych. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: katecheta z Nowego Targu oskarżony o pedifilię 24.02.06, 20:46 45-letni ksiądz wikary, katecheta jednego ze szczawnickich gimnazjów, został oskarżony przez prokuraturę w Nowym Targu o pedofilię. Matka jednej z uczennic doniosła, że jej 13-letnia córka utrzymywała intymne stosunki z katechetą. Biegły psycholog wykluczył, aby dziewczynka zmyślała, opowiadając o seksualnych wyczynach duchownego na plebanii i w innych miejscach. Duchownemu grozi do 12 lat paki, ale – mimo poważnych zarzutów – nie trafił do aresztu. Pozostaje na wolności za kaucją 10 tys. zł i z prokuratorskim zakazem pracy z dziećmi. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36338916&a=36338916 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Ksiądz zgwałcił sześćdziesięciolatka 26.02.06, 15:47 Sąd Okręgowy w Zamościu utrzymał w poniedziałek wyrok w zawieszeniu wobec Tomasza M., księdza z Tomaszowa Lubelskiego oskarżonego o zgwałcenie jednego z mieszkańców tej miejscowości i stosowanie wobec niego gróźb karalnych. W październiku ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Tomaszowie skazał księdza na 2 lata pozbawienia wolności. Wykonanie kary zawiesił jednak na 5 lat. Prokuratura uznała, że wyrok jest zbyt łagodny i złożyła apelację. Przed sądem domagała się dla lubieżnika 3 lat więzienia. W poniedziałek, Sąd Okręgowy utrzymał wyrok tomaszowskiego sądu w mocy. Do przestępstwa doszło pod koniec stycznia 2002 roku, w domu ofiary. Blisko 40-letni duchowny, podczas suto zakrapianej alkoholem imprezy, najpierw pobił, a potem zgwałcił, starszego o blisko 20 lat parafianina. Poszkodowany mężczyzna przez kilka dni ukrywał fakt, że został zgwałcony. Zawiadomienie złożył dopiero 4 lutego. Wyjaśniał, że wcześniej wstydził się o tym mówić oraz wahał się złożyć oskarżenie przeciwko księdzu. Obdukcja lekarska potwierdziła, że został zgwałcony i pobity. Gdy sprawą zajęła się policja, ksiądz zaczął poszkodowanemu grozić. Duchowny nie trafił jednak do aresztu, lecz odpowiadał z wolnej stopy. Zastosowano wobec niego jedynie poręczenie osobiste, złożone przez proboszcza miejscowej parafii oraz zakazano mu opuszczania kraju. Całe postępowanie sądowe zgodnie z procedurą odbywało się z wyłączeniem jawności, dlatego nie wiadomo, jakimi motywami przy wymierzaniu kary kierowały się sądy. Nie wiadomo też, dlaczego wyrok został zawieszony warunkowo. kronikatygodnia.pl/tekst.php?dz=3&abcd=848 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Ksiądz molestował 12-latkę 02.03.06, 03:25 38-letni ksiądz Mirosław W. z Trawnik (Lubelskie) zatrzymany został w środę pod zarzutem molestowania seksualnego nieletniej. Sąd Rejonowy w Lublinie aresztował go na trzy miesiące - poinformowała szefowa Prokuratury Rejonowej w Świdniku Beata Wiraszka-Bereza. Do aktów molestowania 12-letniej dziewczynki miało dojść przed trzema laty na plebanii w Trawnikach. Dopiero ostatnio powiadomili o tym organa ścigania rodzice dziecka. - To było kilka incydentów - powiedziała Wiraszka-Bereza. Ksiądz nie przyznaje się do winy. Grozi mu kara do 10 lat więzienia. Jak poinformował rzecznik metropolity lubelskiego ks. Mieczysław Puzewicz, ksiądz podejrzany o molestowanie seksualne od sierpnia ubiegłego roku jest na urlopie zdrowotnym. - Od tego czasu nie pełni obowiązków duszpasterskich - powiedział ks. Puzewicz. - Zależy nam na pełnym wyjaśnieniu tej sprawy. Czekamy na ustalenia prokuratury i sądu, i wtedy podejmiemy stosowne decyzje - dodał. www.kidprotect.pl/newsy/?cat=3&item=997 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Proboszcz-pedofil nie pójdzie do więzienia 02.03.06, 03:29 Proboszcz z Piasku nie pójdzie do więzienia, informuje "Dziennik Zachodni". Choć został skazany na 2 lata pozbawienia wolności, karę zawieszono na 5 lat. Sąd Rejonowy w Pszczynie uznał księdza winnym doprowadzenia dziewcząt poniżej 15. roku życia do "innych czynności seksualnych". Od półtora roku księdza nie ma w Piasku. Został przeniesiony do innej parafii. Jak się nieoficjalnie dowiedział "Dziennik Zachodni" - w charakterze rezydenta ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Ksiądz próbował molestować chłopców 02.03.06, 03:39 35-letni wrocławski ksiądz jest podejrzany o to, że próbował namówić do czynów lubieżnych trzech chłopców w wieku 14 i 15 lat. W komputerze miał zdjęcia pornograficzne z udziałem dzieci. Nastolatkowie opowiedzieli w prokuraturze, że ksiądz podjechał do nich autem i proponował 100 złotych. Zapytali, co mieliby robić. Ksiądz nie odpowiedział, tylko nalegał, żeby wsiedli do samochodu. Dodał, że jak im się nie będzie podobało, to mogą zrezygnować. - Dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków - mówi proboszcz parafii, ksiądz Czesław Mazur ;)) www.kidprotect.pl/newsy/?cat=3&item=827 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Papież Benedykt XVI przed sądem USA 02.03.06, 03:58 Prawnicy Benedykta XVI zwrócili się do prezydenta USA George'a W. Busha o ogłoszenie immunitetu dla papieża w procesie, w którym jest on oskarżony o spiskowanie w celu ukrycia molestowania seksualnego trzech chłopców w seminarium duchownym w Teksasie. Joseph Ratzinger (Benedykt XVI) jest pozwany w procesie cywilnym, oskarżony o spiskowanie z archidiecezją Galveston-Houston w celu ukrycia przypadków molestowania chłopców w latach 1990. Skarżący domagają się odszkodowania. Adwokat jednego z molestowanych chłopców twierdzi, że kardynał Joseph Ratzinger, wówczas prefekt Kongregacji Nauki Wiary uczestniczył w zacieraniu śladów i pomógł sprawcy molestowania w ucieczce. Adwokat powołuje się m.in. na napisany po łacinie list Ratzingera do biskupów na świecie z 18 maja 2001 r. z informacją, że "ciężkimi przestępstwami", takimi jak molestowanie seksualne nieletnich, będzie się zajmować jego kongregacja i że sprawy te są objęte "tajemnicą pontyfikalną". Adwokaci organizacji SURVIVORS NETWORK z USA rok temu zawiadomili amerykańskiego prokuratora generalnego o przestępstwie popełnionym przez Jana Pawła II w 1996 roku, którego realizatorem był Joseph Ratzinger. Wydał on wówczas instrukcję nakazującą biskupom przenoszenie na inne parafie – a tym samym ukrywanie przed ofiarami i policją – księży pedofilów. W USA grozi za to kara dożywotniego więzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Kapłan dewiant spod Lublina 04.03.06, 11:35 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=37879539 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Ksiądz pedofil z Trawnik 04.03.06, 12:08 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=36869116 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Kamasutra w nowym wydaniu 04.03.06, 22:16 Duchowny przez ponad dwa lata sypiał z nastolatką na takie sposoby, jakie można zobaczyć tylko w Kamasutrze. Nie przewidział jednak, że ta grzeszna miłość wyjdzie na jaw. Teraz spowiada się przed sądem w Nowym Targu. Skandaliczny związek księdza Andrzeja S. (45 l.), katechety ze Szczawnicy, nie ujrzałby światła dziennego, gdyby Jola miażdżona strasznymi wspomnieniami, nie zaczęła myśleć o samobójstwie. wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9916&wid=8213465&rfbawp=1141501915.783&ticaid=11306 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Ksiądz pedofil z Trawnik 05.03.06, 00:47 wydarzenia.wp.pl/odtwarzacz.html?vid=4595352&fvid=&wid=8206247&kat=33314&podstrona=video2&WMPsrc=mms%3A//av.wp.pl/a/av/wydarzenia/wmv/9190/ksiadz.wmv&isPluginF7=true&advplayer=1 Odpowiedz Link Zgłoś
mw66 Wynik postępowania Kuratorium 05.03.06, 15:52 wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8212989,wiadomosc.html? Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Wynik postępowania Kuratorium bezsensowny 05.03.06, 16:23 Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy używa się wszelkich dostępnych środków, by chronić księdza przed odpowiedzialnością karną. Wystarczy wspomnieć tylko sprawę ks. Romana Kramka i "błyskotliwość" podejmoweanych w tej sprawie działań. Rolę Kuratorium w wyjaśnianiu tej sprawy widzę jako zasłonę dymną mającą ukształtować pożądaną atmosferę w otoczeniu. Naruszenie nietykalności osobistej ucznia przez księdza dyskwalifikuje go, jako pedagoga i tylko w tych sprawach Kuratorium zgodnie z umocowaniami może się wypowiadać. Pozostałe kwestie leżą w gestii postępowania karnego i cywilnego, co jest wyraźnym wchodzeniem na teren działania organów powołanych o orzekaniu o winie, bądź też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Ksiądz w ringu 05.03.06, 21:16 "Według relacji chłopaka, w czasie lekcji liczył pod ławką pieniądze. Ksiądz podszedł do niego i chciał mu je odebrać. Robert odmówił. - Wtedy ksiądz złapał syna za bluzę i rzucił nim o ławkę - opowiada jego ojciec. - Kiedy Robert podniósł się, ksiądz chciał z kolei odebrać mu plecak. W tym momencie Robert wybiegł z klasy mówiąc, że idzie do dyrektora. Ksiądz wybiegł za nim i przyparł do muru na korytarzu. Kiedy chłopak powiedział, że sprawa znajdzie się w sądzie, to ksiądz uderzył go "z głowy", wtedy syn zaczął się bronić i uderzył go. Bilans starcia - siniaki, rozbity nos i podarta bluza u Roberta, rozcięty łuk brwiowy i podbite oko u księdza. Dalej miało wyglądać tak - chłopak uciekł do gabinetu szkolnego pedagoga, ścigany przez księdza. Pedagog zdecydowała, że trzeba wezwać policję. Jednak Robert wybiegł ze szkoły i pobiegł do domu szukać pomocy u ojca." www.wm.pl/index.php?ct=elk&id=827811 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Polski ksiądz zapuszkowany w USA 22.04.06, 16:24 www.faktyimity.pl/archiwum/index.phtml Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Co się dzieje???!!! 12.04.06, 21:51 Religia w szkołach na świadectwach maturalnych i takie zdziczenie. Morderstwa, napady gwałty pośród młodzieży-wychowanej już z religią w szkołach i w wolnej Polsce! To chyba nie z powodu złych statystyk i ukrywania tego przez poprzednie rządy... Coś źle się dzieje. Wychowanie, okrzyczane jedynie słuszne wartości... Może nowy Bóg-PIENIĄDZ wyrzucony przez Chrystusa z Koscioła powrócił do niego i pozostaje TYLKO GONITWA ZA NIM?. Takie będa RZECZYPOSPOLITE jak ich młodzieży... Chyba czas na opamiętanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kol Re: Szarpanina na religii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 13:43 kiedy w końcu ten kler usuna z naszego życia?! żygać sie chce jak słysze(mimo woli, bo na skokach narciarskich w Zakopanem ksiadz zaczał sie modlic przed całym światem - wstyd!!!) te bzdury głoszone przez tych debili w sutannach!!! Inne panstwa sie smieja z naszego religinego kraju bo po prostu to jest tępactwo żeby w to wierzyć?!? a i koscól sie szczyci ze 46% polakow chodzi do kościoła...skąd takie dane???mam tylu znajomych i szcerze tak na 10 osob moze jedna chodzi...takze prosze.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kam Re: Szarpanina na religii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 14:15 Skandal,ktory winien byc zakonczony wyrzuceniem ksiedza ,ze szkoly i zabronieniem pracy z mlodzieza.Nikt nie dyskutowalby ze zwyklym cywilnym nauczycielem.Panie Kuratorze pokaz,ze to Ty rzadzisz oswiata a nie biskupi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Szarpanina na religii 03.03.06, 01:49 Tak nim rządzi, jak prezydent Małkowski i wcale nie więcej ma do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kon Re: Szarpanina na religii IP: *.reszel.arkusnet.pl 22.02.06, 14:40 do: xyl. Proszę nie podważać kwalifikacji nauczycielki z Sątop, gdyż ona jako serdeczna koleżanka p.Żakowskiego ma wszystkie uprawnienia a nawet i więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyl Re: Szarpanina na religii IP: *.plaap.power.alstom.com / 213.77.49.* 22.02.06, 17:01 do kon: Ależ ja nie podważam kwalifikacji ! To tylko suche fakty, opisane, sfilmowane itp. BTW: pozdrówka dla mieszkańców Reszla, a zwłaszcza reszelanek, które kiedyś kończyły LO w Kętrzynie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kon Re: Szarpanina na religii IP: *.reszel.arkusnet.pl 22.02.06, 17:14 do:xyl Również Cię gorąco pozdrawiamy i mamy satysfację, że nasza szkoła była z "klasą". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: op Re: Szarpanina na religii IP: 80.51.241.* 22.02.06, 21:29 Ja też skonczyłem LO im W Kętrzyńskiego. Było super. Wych. M Rutkowska,polski J Skiba, historia Borowik, niemiecki Szarszewska. Może w końcu zrobić jakieś forum kętrzyniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: op Re: Szarpanina na religii IP: 80.51.241.* 22.02.06, 21:25 W którym roku kończyłeś LO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyl Re: Szarpanina na religii IP: *.plaap.power.alstom.com / 213.77.49.* 23.02.06, 11:56 Oj, chyba wcześniej. 1973r., wych. p. Rutkowska, matma dyr. Ginak, chemia p. Toczyłowski, fizyka p. Łoziński.... Co do forum jestem za, w końcu miano najlepszej szkoły w woj. warm.-maz. (46 w Polsce) w tegorocznym rankingu "Rzeczypospolitej" do czegoś zobowiązuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: op Re: Szarpanina na religii IP: 80.51.241.* 25.02.06, 21:30 Kończyłem w 86 r. Tylko Pana Ginaka nie poznałem. Co do forum nie jest to miejsce aby dawać namiary jest nas dużo w Olsztynie i okolicach. Zapisałem autora myślę, że ponysł wart jest realizacji!! Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Religijne przawa katechetów 23.02.06, 10:02 Ośmioletni Dawid boi się iść rano do szkoły, na lekcjach dostaje ataków histerii, leczy się w poradni psychiatrycznej. Dziecko przeżyło załamanie nerwowe po tym, jak pobił go ksiądz w czasie lekcji religii. Proboszcz Jan Pestka z maleńkiego Papowa Toruńskiego (woj. kujawsko-pomorskie) spoliczkował ośmiolatka za to, że zbyt długo szukał w tornistrze zeszytu z zadaniem domowym. To nie pierwszy wybryk księdza - wcześniej niesfornych uczniów szarpał za włosy, szturchał albo rzucał ich zeszytami po klasie. W końcu miarka się przebrała i przeciwko proboszczowi zbuntowali się parafianie. Zażądali od toruńskiej kurii biskupiej usunięcia kapłana. Wygrali połowicznie - ksiądz poszedł na bezterminowy urlop zdrowotny i dzieci uczył już nie będzie. Ale w parafii na razie zostanie. - Musi stąd odejść na dobre. Nie chcemy takiego proboszcza - mówią mieszkańcy wsi. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3085657.html Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Księdza poniosło w duchu ekumenizmu 23.02.06, 10:05 Sąd warunkowo umorzył postępowanie wobec katechety ze Strzyżowa, któremu prokuratura zarzuciła naruszenie nietykalności cielesnej trzech gimnazjalistów Ksiądz Roman K., proboszcz strzyżowskiej parafii był oskarżony o to, że jednego z uczniów uderzył dziennikiem w głowę, innego uderzył ręką w tył głowy, a trzeciego gimnazjalistę wypchnął z klasy tak, że nastolatek uderzył kolanem o kaloryfer na korytarzu. Sąd umorzył postępowanie, ponieważ uznał, że żaden z tych czynów nie był społecznie szkodliwy. Odstąpił od ukarania duchownego z uwagi na to, że ksiądz Roman K. cieszy się nieposzlakowaną opinią i jest uważany za aktywnego społecznika, a to daje rękojmię, iż bez karania będzie przestrzegał porządku prawnego. Proces ks. Romana K. rozpoczął się w połowie minionego roku. Proboszcz ze Strzyżowa zasiadł na ławie oskarżonych obwiniony o to, że między grudniem 2002 a styczniem 2003 roku trzykrotnie naruszył nietykalność cielesną uczniów tamtejszego gimnazjum. Sprawa wyszła na jaw w styczniu 2003 roku. Stało się to po skardze, jaką na księdza złożono w zamojskiej Delegaturze Kuratorium Oświaty. 37-letniemu katechecie zarzucono, że 15 stycznia pobił 14-letniego Daniela D. Gimnazjalista na lekcji religii jadł chipsy. Ksiądz Roman K. zwrócił mu uwagę i wyprosił z klasy. Nastolatek na odchodne zapytał, czy ma jeszcze wrócić na zajęcia. Wtedy - jak zeznali uczniowie - katecheta złapał chłopca za ręce, podniósł wysoko i wypchnął z całej siły z klasy. Nastolatek uderzył się o kaloryfer na korytarzu. Z relacji uczniów wynika, że katecheta rzucił jeszcze uczniem o podłogę. Chłopiec kilka dni przebywał na obserwacji w szpitalu. Podejrzewano wstrząśnienie mózgu. Ksiądz Roman K. zaprzeczał takiej wersji zdarzeń. Zapewniał, że nie pobił ucznia, a jedynie chwycił za kołnierz i wyprowadził go z klasy. Dziewięć dni po tym incydencie, dyrektorka Gimnazjum Publicznego w Strzyżowie odsunęła katechetę od pracy w szkole. Ksiądz zapewniał, że oskarżenia ucznia są bezpodstawne, a decyzja kierownictwa szkoły jest dla niego krzywdząca i odwołał się do Kuratorium Oświaty w Lublinie. Podczas dochodzenia okazało się, że nie był to jedyny przypadek takiego zachowania ks. Romana K. Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie ustaliła, że proboszcz ze Strzyżowa jeszcze dwukrotnie naruszył nietykalność cielesną uczniów tamtejszego gimnazjum. W grudniu 2002 r. katecheta uderzył dziennikiem lekcyjnym w głowę Tomasza N., jednego z uczniów gimnazjum. Miesiąc później ksiądz złapał za sweter Pawła K. i uderzył gimnazjalistę pięścią w tył głowy. Ks. Roman K. nie przyznawał się także do tych zarzutów. Prokuratura złożyła do sądu akt oskarżenia i postawiła katechecie zarzuty trzykrotnego naruszenia nietykalności cielesnej uczniów. Po wyroku W miniony czwartek, 15 kwietnia, w sprawie przeciwko proboszczowi ze Strzyżowa zapadł wyrok. Sąd uznał, że zarzuty postawione księdzu przez prokuraturę mają pełne uzasadnienie. Sąd nie dał wiary tłumaczeniom obrońcy księdza, że katecheta stał się ofiarą spisku gimnazjalistów i części nauczycieli strzyżowskiego gimnazjum. Za okoliczność łagodzącą sąd uznał to, że katecheta w każdym z tych trzech przypadków próbował przywrócić porządek wśród gimnazjalistów. A że do uczniów nie docierały żadne tłumaczenia, więc ks. Romana K. poniosły nerwy. Sąd rozpatrywał osobno każdy z trzech czynów katechety. Postępowanie w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej Tomasza N. zostało umorzone. Z relacji świadków wynika, że gimnazjalista zachowywał się wulgarnie. Ksiądz Roman K. próbował go przywołać do porządku, ale zareagował zbyt impulsywnie. Sąd podkreślił, że nauczyciel nie jest upoważniony do karcenia uczniów. Mogą to robić jedynie rodzice uczniów lub ich opiekunowie prawni, ale i to w dozwolony sposób. Dwa styczniowe incydenty z udziałem katechety oceniono bardziej surowo. W tych dwóch przypadkach sprawę także umorzono, ale tym razem warunkowo - na dwa lata, tytułem próby. Sąd zobowiązał ks. Romana K. by zapłacił Pawłowi K. 500 zł odszkodowania, a Danielowi D. 1,5 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: "Klerycy" z pałkami 23.02.06, 10:06 Bandyci, którzy zaatakowali publiczność na Festiwalu Indii przyjechali z Częstochowy wynajętym autobusem. Szef firmy transportowej otrzymał zlecenie na przewiezienie grupy kleryków. Kierowca autobusu nie chce rozmawiać ani z prasą, ani z policją. Boi się i wolałby jak najszybciej o wszystkim zapomnieć. * Sobota, 26 maja. W trakcie wieczornego koncertu w Pokojowej Wiosce Kryszny dochodzi do bandyckiego napadu na bawiących się ludzi. Napastnicy, po użyciu gazu łzawiącego, pobili uczestników kijami bejsbolowymi. Na pogotowie trafiło osiem osób z ranami tłuczonymi głowy. Relacjonując to wydarzenie, postawiliśmy kilka ważnych pytań, obiecując, że postaramy się znaleźć na nie odpowiedzi. Dzięki naszym czytelnikom - świadkom sobotnich wydarzeń, potwierdziliśmy wcześniejsze przypuszczenia i poznaliśmy nowe szczegóły. Wiadomo już, że sprawcy przyjechali do Tomaszowa wynajętym autobusem. Jeden z naszych czytelników zanotował jego numer rejestracyjny. Opowiadał nam, że około godz. 22.20 widział mniej więcej 15 - osobową grupę ubranych w czarne koszulki i wyposażonych w kije młodzieńców. Początkowo myślał, że to kibice wracający z meczu... Kilka dni później dotarła do nas informacja, że punktem zbornym dla zadymiarzy był częstochowski McDonald's. W jednej z firm przewozowych dwóch mężczyzn wynajęło autobus, zlecając przewiezienie do naszego miasta "grupy kleryków". Jak się okazało - wyposażonych w kije bejsbolowe, gaz łzawiący, maski gazowe. Kierowca autobusu nie zgodził się na rozmowę, nie chce opowiadać o kursach między Tomaszowem a Częstochową ani prasie, ani policji. Boi się o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny. O ludziach, których przyszło mu wieźć i o tym, co widział, chce jak najszybciej zapomnieć. Policja wszczęła oficjalne postępowanie. Trwa sprawdzanie danych. Zeznania złożył przedstawiciel organizatorów i dwóch poszkodowanych cudzoziemców, Rosjanin i Chorwat. (...) [ms] Agnora, nr 25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: "Klerycy" z pałkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 15:01 A w niektórych szkołach dochodzi do rzezcy odwrotnych. mnie w szkole była taka sytuacja że ksiądz pobił dzieciaka bo go nie słuchał. www.epuls.pl/magazine_article.php?lngArticle=101 W sosnowieckiej Szkole Podstawowej nr 12 podczas lekcji religii księdzu puściły nerwy. Nie skończyło się na groźbach. Dwunastoletni Damian Jasiński twierdzi, że ksiądz zamachnął się na niego krzesłem i nogą mebla uderzył go w policzek. tychy.naszemiasto.pl/wydarzenia/450347.html Dziecko przeżyło załamanie nerwowe po tym, jak pobił go ksiądz w czasie lekcji religii. Proboszcz Jan Pestka z maleńkiego Papowa Toruńskiego... www.searchengines.pl/phpbb203/ lofiversion/index.php/t54833.html wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3084885.html KSIĄDZ uderzył mojego kolege w nos bo sie huśtał na krześle forum.57.pl/ftopic1373-15.html mnie na religii ksiądz bił linijką wiadomosci.onet.pl/4,15,11,2047466,3,0,forum.html Dyrektorka nie chciała wiedzieć, że ksiądz bił dzieci na lekcjach religii. Doigrał się dopiero, jak trafił do szpitala i obił pielęgniarkę. ... hyperreal.info/drugs/go.to/art/3636 Ksiądz bił się z uczniem forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21155&s_action=f_add Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Kościelne molestowanie 01.03.06, 10:19 Jednym za najgorszych przykładów kapłana, który wykorzystywał zaufanie wiernych, aby molestować ich dzieci, miał miejsce w Irlandii. W latach 1945 – 90 ojciec Brendan Smyth zgwałcił lub wykorzystał seksualnie setki dzieci, korzystając z roli jaką pełnił lokalnej społeczności. Co więcej, dochodzenie wykazało, że inni duchowni należący do zakonu Norbertynów przez wiele lat ukrywali zbrodnie ojca Smytha przed wymiarem sprawiedliwości. Kolejna sprawa dotyczyła ojca Grennana, który molestował dzieci podczas nauki do Pierwszej Komunii. Ojciec Fortune popełnił samobójstwo, przed procesem, w którym miał zostać oskarżony o gwałty na dzieciach. Przypadek ojca Grennana - oraz kilka innych podobnych spraw - miały miejsce w diecezji Ferns i doprowadziły do rezygnacji jej biskupa Brendana Comiskey. Podobne incydenty w archidiecezji dublińskiej zaciążyły na reputacji kardynała Connella. W dziewięcioleciu, które było dla irlandzkiego kościoła naznaczone skandalami seksualnymi, zanotowano spadek uczestnictwa wiernych we mszach z 63% do 48%. Oprócz wielu innych czynników, przypadki molestowania mogły zaważyć na tym wyniku. pl.wikipedia.org/wiki/Skandale_seksualne_w_Ko%C5%9Bciele_katolickim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Szarpanina na religii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 10:03 Nareszcie ktoś zaczyna mówić o obowiązkach nauczycieli i opiekunów. Jak do tej pory nauczyciele -w większości - chowają głowy w piasek. Ksiądz jest tylko jednym z nich. Dobrze postąpił. I dobrze by było, aby nie tylko ksiądz, ale również nauczyciele i opiekunowie poczuwali się do tego obowiązku. I dla tych, którzy na ten post będą odpowiadać, że "czarni" to albo tamto.... ja też nie jestem ich zwolennikiem (przynajmniej nie ślepym) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: święte religijne szarpaniny w szkołach 23.02.06, 10:14 Owszem, pod warunkiem, że ci "racjonalni" religijni wychowawcy będą podlegali takim samym uregulowaniom prawnym i organizacyjnym jak i pozostali nauczyciele w placówkach oświatowych. Nie znam żadnych logicznych powodów, by czarni funkcjonowali w oświacie na specjalnych prawach i uprzywilejowaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi Re: święte religijne szarpaniny w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:37 "edico"-wyobrażam sobie tę osobe jako obtłuszczonego i już obleśnego nastolatka. "edico", troche pokory, Kościół to firma mająca 2000 lat.....możesz jej nagwizdać.Jeśli kiedykolwiek będziesz miał dzieci (w co wątpie)to nie muszą chodzić na rele.Wyluzuj, rusz dupke i idź potańczyć, wszak to koniec karnawału. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: święte religijne szarpaniny w szkołach 23.02.06, 20:30 Cudowna Gabi. Poziom posiadanego oleju wcale nie jest zależny jest od ruszadnia d... - choć czasami tak niektórym się wydaje ;)) Czasami trzeba ruszyć także czymś innym ;(( Papieskie słowa: - papież Leon X (1513-1521) - "Patrzcie, co ta bajka o Jezusie Chrystusie dla nas zrobiła". Nie mam żadnych prerogatyw ku temu, by określać fizyczne przymioty tego człowieka, co czynisz z taką swawolą w stosunku do innych. Powiedz mi, co pozytywnego wynika z tego, że ta Twoja firma kościelna liczy sobie 2000 lat i jej funkcjonowanie opiera się właśnie na tego typu funkcjonariuszach??? W objęcia własnych wyobrażeń z podobnym sukcedsem (hi) możesz wziąc papieża Jana VIII (tego drugiego - pierwszego mimo wszystko darujmy sobie), wstępnych i zstepnych czasowo papieża Formozusa czy Benedykta IX. Jak dla mnie, możesz póść nawet śladami papieża Aleksandra VI (1492-1503) biorąc przykład z wychowania jego dziewięciorga dzieci, z których dwoje zyskało także "szczególną" sławę w tej Twojej historii 2000-letniego Kościoła. Może dla tego, że właśnie bardziej ruszali tak istotnie ważnymi dla Ciebie przymiotami ludzkiego jestestwa. Bez żadnych insynuacji co do wyobrażeń tego poprawnego kościelnie dolce vita, rusz swoją d... i potraktuj doiczesne życie lokując swe religijne kapitały wzorem Benedetto Gaetani (Bonifacy VIII 1294-1303). Z niskimi poklonami edico Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi Re: święte religijne szarpaniny w szkołach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 21:42 OK zdejmij kufajke i walonki ,pokłoń sie czerwonemu sztandarowi i lulu. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: święte religijne szarpaniny w szkołach 23.02.06, 22:08 Tak szybko zamieniasz tę wielką i wzniosłą historię WC na znoszone wcale nie tak atrakcyjne walonki? :)) Może odpowiesz mi na pytanie przed swoją ucieczką w senne marzenia, skąd się wzięła żona Kaina, skoro po zabójstwie Abla pozostalo tylko troje ludzi na ziemi??? Myślę, że ta Twoja 2000-letnia historia jest w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na tak prozaiczne pytanie, na które trudno jest znaleźć jakiejkolwiek wzmianki w NT. śpij zatem, jak nastojaszczij czieławiek, który nawet kulomk się nie klaniał :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniek.27 Re: święte religijne szarpaniny w szkołach IP: *.lublin.mm.pl 24.02.06, 09:28 Z tego co wiem to dyskusja jest na temat wychowania dzieci. Na religię nikt chodzić nie musi wię twe dzieci nie będą musiały się maltretować psychicznie. Wiesz niedawno chodziłem na religię w lo i zachowanie uczniów można określić jako chamstwo!!! Mój kolega ma praktyki ogólne obecnie w lo i to co się dzieje na religii można określić jak wcześniej (chyba ciskanie ołówkiem w katechetkę inaczej określić nie można). Rodzice niech zaczną używać rozumu i wychowywać swoje dzieci. Obecnie obowiązuje Nowy testament. A jeśli chodzi o ten tekst papieża to nie słyszałem żeby któryś to powiedział więc napisz gdzie to się znajduje. Jeśli nawet to kwestionowanie historyczności Jezusa miało miejsce później. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: święte religijne szarpaniny w szkołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 11:31 Gość portalu: maniek.27 napisał(a): > Z tego co wiem to dyskusja jest na temat wychowania dzieci. Na religię nikt > chodzić nie musi wię twe dzieci nie będą musiały się maltretować psychicznie. > Wiesz niedawno chodziłem na religię w lo i zachowanie uczniów można określić > jako chamstwo!!! Zgadzam się z tym. Zresztą widać to także na ulicach. Jeżeli weźmiesz jednak pod uwagę, że zgodnie ze słowami Glempa w 98% takie zachowanie ukształtowane zostało w rodzinach katolickich - wartość takiego katolickiego wychowania mówi sama za siebie. > Mój kolega ma praktyki ogólne obecnie w lo i to co się dzieje > na religii można określić jak wcześniej (chyba ciskanie ołówkiem w katechetkę > inaczej określić nie można). Ocenę tego, co jest gorsze - czy molestowanie uczni na lekcjach religii przez katechetów czy rzucanie w nich ołówkami. Ocenę pozostawiam odpowiedzalnym za wychowanie w duchu religijnym. > Rodzice niech zaczną używać rozumu i wychowywać swoje dzieci. I jego mieli się nauczyć na lekcjach religii??? > Obecnie obowiązuje Nowy testament. A tamten poprzedni, to już funta kłaków warty, bo jakiś funkcjonariusz kościelny tak postanowił? Kto tu właściwie decyduje o wartościach rteligijnych? Bóg czy jakiś sukienkowy udający jego zastępcę? > A jeśli chodzi o ten tekst > papieża to nie słyszałem żeby któryś to powiedział więc napisz gdzie to się > znajduje. Jeśli nawet to kwestionowanie historyczności Jezusa miało miejsce > później. Za mało czytasz. Myślę, że nie jeden z forumowiczów ędzie w stanie wskazać ci konkretne źródła. Na początek weź w rękę dekalog i odpowiedz sobie na pytanie, ile z niego zostało w dogmatach kościelnych. > Jeśli nawet to kwestionowanie historyczności Jezusa miało miejsce później. Jest to bardziej problem teoretyczny, niż historyczny. Nie jednemu człowiekowi przypisywano i przypisuje się właściwości, z którymi nie miał nic wspólnego. Masz w ten sposób w daleko idącym skrócie wylożoną nie dającą się z samego założenia weryfikować tajemnicę wiary. Po prostu należy wierzyć bez wzgledu na sens serwowanego przekazu. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: święte religijne szarpaniny w szkołach 24.02.06, 20:34 Nowy Testament nie jest już na kościelnej Liście Ksiąg Zakazanych od roku 1964 i czytanie go nie jest zaliczane więc do grzechu. Chociaż zawsze mnie to dziwiło, dla czego na kościelnej liście ksiąg zakazanych znalazł się własnie NT a nigdy tam nie było miejsca dla Main Kampf Hitlera. Tajemnice wiary w rękach sukienkowych rzeczywiście bywają niepojęte. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: święte religijne szarpaniny w szkołach 30.04.06, 00:45 Gość portalu: Gabi napisał(a): > "edico"-wyobrażam sobie tę osobe jako obtłuszczonego i już obleśnego nastolatka. Potężne zwidy już mieć trzeba, by wydobywać z siebie słowa aż tak zaindoktrynowanej katolickie miłości bliźniego ;(( > "edico", troche pokory, Kościół to firma mająca 2000 lat.....możesz jej > nagwizdać. Firma istniejącana dzięki wpajaniu swoim strzyżonym owieczkom zasady "Nie potrzebujemy badań od czasu Ewangelii" wynikającej z: "Mówię to, abyście nie dali się zwieść nikomu fałszywymi dowodami... Uważajcie, aby ktoś z was nie został zwabiony w niewolę (błędu) przez filozofię lub chytry podstęp, opartych na ludzkich podaniach i na siłach natury a nie na Chrystusie" (List św. Pawła do Kolosan 2,4-8). Czy pozostaje złożyć coś innego, jak gratulacje? Przy okazji możesz sobie jeszcze też nagwizdać w tym przejęciu się jedynie słuszną racją :)) > Jeśli kiedykolwiek będziesz miał dzieci (w co wątpie)to nie muszą > chodzić na rele. Wybacz, ale wcale nie mam zamiaru naśladować papieża Aleksandra VI (1432-1503), który z różnymi metresami miał dziewięcioro dzieci. Jeżeli tego typu postawy są wzorcem dla twej jaźni, przy aktualnej politycie Kościioła powinno to stanowic dla ciebie wzorcowe minimum. Zresztą ten sam papież doskonale wpasowuje się w twoje horyzonty myślowe twierdząc "każda religia jest dobra, ale najgłupsza jest najlepsza" ;)) Nota bene godność papieską zdobył według najlepszych wzorców kanonicznych przy pomocy kunsztownego planu rozdziału urzędów. Krytyczni historycy określają go jako "przestepcę doskonałego" i "bezkształtnego syna chaosu". I wszystko to w okowach twej umiłowanej religii. > Wyluzuj, rusz dupke i idź potańczyć, wszak to koniec karnawału. Słusznie odwołujesz się do niezbywalnych wzorców zabawy i karnawału. Nikt inny nie prowadził tak karnawałowo świeckiego życia na Tronie Piotrowym, jak właśnie Aleksander VI. Z jego karnawałowego etosu i 9-ciorga dzieci, szczególną sławę uzyskało dwoje: - syn Cesare jako morderca i intrygant, oraz - córka Lukrecja jako "dynastyczny towar handlowy". Kilkakrotnoe papież wydawał ją za mąż. Dla jej ojca religia była tylko frazesem, a Kościół kwestią kostiumu. Zmarł przypuszczalnie od trucizny, przeznaczonej dla jednego z kardynałów, którą on i syn zażyli omyłkowo. Pochowany został w kościele S.Maria di Monserrato. Masz wszelkie dane ku temu, by swoją - jak to powiedziałaś - "dupkę" co najmniej na takich samych wzorcowych zasadach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Czy Bóg wie o mkościelnej poprawności??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.02.06, 10:46 Święty Kościoła, Jan Chryzostom (350-407) pisał: "Nie byłoby już pogan, gdybyśmy okazali się prawdziwymi chrześcijanami". Uważa, że trudno jest nawracać pogan, z uwagi na demoralizację w szeregach chrześcijan, pyta się: jak to robić? - "Wskazywać na cuda? Te już się nie zdarzają. Dawać przykład własnym życiem? Ależ ono jest całkiem nieobyczajne. Okazywać miłość? Nigdzie nie ma po niej śladu". (Homilia do pierwszego listu do Tymoteusza, 10, 3) Papież Grzegorz XVI (1831-1846) W encyklice "Mirami vos" (1832) potępia zmiany jakie nastąpiły w wyniku rewolucji francuskiej, oraz poddaje krytyce teorię suwerenności ludów, której przeciwstawia zasadę praw nabytych monarchów, liberalizm nazywa "szkaradną doktryną". Papież Drugi Jan VIII(872-882) zasiadł do swej ostatniej wieczerzy w 882 r., licząc sobie 75 lat. Obsługujący go ksiądz podał mu wino z arszenikiem. Papież łyknął i... wytrzymał trujące procenty! Nie miał zamiaru umierać! Zniecierpliwiony zabójca wstał od stołu, poszedł do kuchni po młotek i tym narzędziem usiłował wyprawić papieża na tamten świat. Bez powodzenia. W końcu dokończył swego dzieła siekierą. Pogrzeb też nie był specjalny, bo uczestnicy wszczęli bójkę. Trumna ze zwłokami zarąbanego papieża przechodziła z rąk do rąk. Jedni chcieli go pochować w grobowcu na Luternie, inni - utopić w nurtach Tybru. Walki uliczne trwały do późnej nocy. Zwyciężyli zwolennicy papieża i jego ciało spoczęło w grobowcu, gdzie znajduje się do dziś. "Kler, który, uporawszy się z 'heretykami' położył w dawnej Polsce rękę na wszystkim, przyczynił się do pogrążenia narodu w owej straszliwej ciemnocie, w jakiej tkwiliśmy przez cały wiek siedemnasty i trzy czwarte ośmnastego, wówczas gdy inne narody spełniały największą pracę myśli" (Tadeusz Żeleński-Boy - Dziewice konsystorskie) Papież Innocenty III (1198-1216): "Żadne miłosierdzie nie powinno powstrzymywać od tych surowych środków, albowiem często według przykazań boskich karze się dzieci za grzechy rodziców." Powiadał także, że dzieciom niedowiarków tylko życie należało zostawić, i to jedynie przez miłosierdzie. Skutek tego był taki, że papieże, np. Mikołaj III (1277-1280), wzbogacili swe rodziny konfiskatami dokonanymi na heretykach przez inkwizycję. Inicjatorem krwawych praw przeciwko heretykom, wydanych przez cesarza Fryderyka II (1220-1250) jest papież Grzegorz IX (1227-1241), który również w Niemczech przez swoich inkwizytorów (Konrad z Marburga), ogniem i mieczem tępił heretyków. Papież Bonifacy VIII (1294-1303) postanawia, że "Każda istota ludzka podlega władzy najwyższego kapłana w Rzymie." Życie każdej istoty ludzkiej, Kościół zawłaszczył we własny depozyt, dowolnie nim rozporządzając... Ludobójca katolicki, generalny inkwizytor papieski, Wielki Inkwizytor królestwa Aragonii, Mikołaj Eymeric (XV w.) w odniesieniu do heretyków, zalecał: § 58. Wykluczona niech będzie litość dla dzieci, obecnych przy torturach ojca. Albowiem dzieci prawem boskim i ludzkim odpowiadają za grzechy rodziców. § 123. Żadnych doniesień chociażby i bezpodstawnych nie wolno inkwizytorowi wykreślać z księgi... Prawda może wyjść na jaw później... § 296. Przy odczytaniu protokołu w obecności oskarżonego, wolno i godzi się opuścić nazwisko szpiega i indykatora... Oskarżony niech błądzi w domysłach... § 313 Dla stosowania tortury wystarczy zwykła chwiejność w zeznaniach oskarżonego. § 319. Przy uwolnieniu oskarżonego od odpowiedzialności, należy wystrzegać się uznania go za niewinnego... Dość jest powołać się na brak dostatecznych dowodów winy. § 331. Odstępcy od Kościoła, którym ta zbrodnia została wykazaną, mimo wszystkich obietnic i przyrzeczeń na przyszłość, będą wydani świeckiej sprawiedliwości dla wydania i wykonania wyroku. Inkwizycja ogłasza, że w oznaczonym miejscu i czasie, zbrodniarz będzie oddany w ręce władzy świeckiej i obwieszcza ludowi, aby mógł być uroczystości obecnym, wysłuchał kazania inkwizytora i uzyskał przez to zwykłe odpusty (40 dni dla widzów i słuchaczy, trzy lata dla tych, którzy przyjmowali udział w tropieniu, sądzeniu i skazaniu heretyka i również trzy lata odpustu dla tych, którzy wskażą nowych kacerzy). § 332. Winny, nad którym już zapadł wyrok, przeprowadzonym będzie na miejsce męki. Towarzyszy mu tłum pobożnych, którzy się za niego modlą i nie opuszczają go, dopóki nie odda duszy Panu Bogu. § 335. Gdyby kacerz, już przywiązany do ofiarnego słupa na stosie, wyraźnie ujawniał żal i skruchę, to w drodze wyjątkowej łaski może być do Kościoła przyłączony, tym niemniej spalony. W § 369 Eymeric żąda, aby postępowanie odbywało się bez gadulstwa adwokatów, w nieprzerwanym posiedzeniu, bezapelacyjnie z ograniczeniem liczby świadków itd. - Heretyk recydywista okazujący skruchę - konkluduje Eymeric, - gdyby żal jego był nawet bardzo wielki, zostanie wydany jako oporny w ręce świeckie na stracenie. Tomasz z Akwinu, "święty" doktor Kościoła, "książę scholastycyzmu", pisze: "Gdy Kościół utracił nadzieję nawrócenia heretyka, wyłącz go przez ekskomunikę z obcowania z innymi w trosce o ich dobro, i niezależnie od tego, przekazuje go świeckiemu sądowi, aby ten przez śmierć usunął go ze świata. (...) Heretycy, którzy okażą skruchę, zostaną wprawdzie dopuszczeni przez Kościół do pokuty, życie jednak nie będzie im darowane." Katolicki biskup, Hefele z Rottenburga, miał rację pisząc 3 grudnia 1870 roku: "Nie na chęciach zaiste zbywa hierarchii, jeśli w XIX wieku nie będą znowu stawiane stosy." Św. Tomasz z Akwinu, jakby w odpowiedzi, głosi: "Gdy Kościół nie ma więcej żadnej nadziei nawrócenia heretyka, wyrzuca on go, troszcząc się o dobro innych, poza obręb swej społeczności za pomocą wyklęcia i nadto oddaje go w ręce władzy świeckiej, aby ta za pomocą śmierci usunęła go ze świata." św. Mateusz: "Czcij ojca twego i matkę; i kto by złorzeczył ojcu albo matce, śmiercią niechaj umrze." (15.4) Wspomnieny powyżej twórca podręcznika dla inkwizytorów Mikołaj Eymeric pisze: "Żona, dziecko, sługa mogą świadczyć przeciwko oskarżonemu, a nie na korzyść jego, albowiem właśnie ich świadectwo przeciwko oskarżonemu jest bardzo miarodajne." Papież Honoriusz III (1216-1227) w ogłoszonym w roku 1226 oficjalnym zbiorze dekretaliów "Compilatio qarta" umieścił zapisy odnoszące się do heretyków, które zawarte były w ustawie cesarskiej z roku 1220. Następujący po sobie papieże, wydają kolejne bulle, którymi uzasadnia się działania inkwizycji, oraz wyszczególnia prawa, na podstawie których działa. Inicjatorem krwawych praw przeciwko heretykom, wydanych przez cesarza Fryderyka II jest papież Grzegorz IX (1227-1241), który w Niemczech przez swoich inkwizytorów (Konrad z Marburga), ogniem i mieczem tępił heretyków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piK Remis że wskazaniem na tatusia? IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.06, 11:41 Przeprosiny i tendencyjność 2006-02-24 Do ugody doszło między Mieczysławem G., ojcem ucznia Gimnazjum w Prostkach, a księdzem katechetą Dariuszem Ł., który pobił Roberta podczas lekcji religii. Ojciec i ksiądz wyjaśnili sobie okoliczności całego zajścia i wzajemnie się przeprosili - informuje Janusz Krause, dyrektor Gimnazjum w Prostkach, który wystąpił w roli mediatora. Dzień wcześniej zebrała się Rada Pedagogiczna, podczas której nauczyciele wyrazili swoje niezadowolenie z roli mediów w tej sprawie. - Byli oburzeni, że media tendencyjnie przedstawiły przebieg zdarzenia. Całą winą obarczyły księdza, a nikt nie wspomniał, że uczeń sprawiał problemy wychowawcze - tłumaczy Janusz Krause. Ksiądz katecheta Dariusz Ł. nie chciał wczoraj z nami rozmawiać. Jego przełożony, proboszcz parafii w Prostkach ks. Edward Sadkowski, powiedział, że ksiądz Dariusz jest wstrząśnięty i przygnębiony tym, co się stało. W tej sprawie policja nadal prowadzi postępowanie wyjaśniające. Anna Baj elk@gazetaolsztynska.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Remis że wskazaniem na tatusia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 12:24 Czy to coś zmienia w kwestiach faktu zachowania się księdza i pobicia przez niego ucznia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kac Re: Remis że wskazaniem na tatusia? IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.06, 14:57 Oczywiście- pojednanie w duchu "miłosierdzia" bliżniego-wybaczenia win.A "synek" i tak ma "przechlapane" u miejcowej "bozi" i belfrów. Tatuś dał na tacę i ma odpuszczone? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Allenstein Re: Remis że wskazaniem na tatusia? IP: *.ds.pg.gda.pl 24.02.06, 18:52 ..ja tam mysle, ze ten Xiondz poprostu nagle ulegl przyplywowi czystej sexualnej energii w stosunku do tego Ucznia... a to, ze nieodwzajemnionej.. no trudno... a bojka.. jaka bojka, jakie pobicie? to tylko bylo male Sado-Maso w Nieskazitelnej Versji Pedofilsko-Katolickiej... w koncu Najsffientszy z Najswietszych Xiondz Jankowski tez uprawial taki sport z mlodymi chlopakami... zlecil zaprzyjaznionej Policji i Prokuraturze uwiklanie zeznajacych przeciw Niemu Chlopakow w dealerke narkotykowa... i w tym przypadku zapewne tesh tak sie stanie... Kler, Politycy, Wojsko, Policja, Wymiar Sprawiedliwosci w Polsce- patologiczne polskie mafie lizace sobie nawzajem odbyty... i znowu jakis zwykly czlowiek [w PL znaczy goowno] popelnil przestepstwo... a Xiondz napewno pozostanie niewinny - przeciez tak napisano w Biblii ??... ... Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Jaki remis? 24.02.06, 19:09 Raczej pakt o wycofaniu się z przysługujących roszczeń zawarty pod wpływem argumentów nie do odrzucenia dla ojca. Mam nadzieję, że mimo kaczych lotów prawo karne uchroni się od ptasiej grypy ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
pkt4a ksiądz poszkodowany ,buahaha 03.03.06, 21:40 odwrócili kota ogonem i to niby ksiądz poszkodowanym. brońmy chłopaka. wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8212989&rfbawp=1141418324.088 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: ksiądz poszkodowany ,buahaha 03.03.06, 22:45 Z przekrętów i obłudy przeciesz żyją. Najpierw przekręcili ojca, by ud...ć chłopaka a teraz z księdza boksera robią ofiarę pobitą przez nastolatka. Najpierw wszczyna bójki, gania za chłopakiem po szkole okładając go przy okazji swymi boskimi narzędziami, a jak się sprawa wydała, raptem robią z dorosłego bogobojnego czarnucha ofiarę. Coś mi się wydaje, że w tej sprawie organy ścigania bardzo szybko podłapia ptasią grypę ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: Szarpanina na religii IP: *.olsztyn.mm.pl 04.03.06, 15:48 Są pierwsze wyniki postępowania prowadzonego przez delegaturę Kuratorium Oświaty w Ełku w sprawie bójki w gimnazjum w Prostkach. Kilka dni temu podczas lekcji religii pobili się ksiądz i 16 letni uczeń. Sprawę wyjaśniał wizytator z kuratorium. Z jego ustaleń wynika, że osobą poszkodowaną w konfilkcie jest ksiądz. Uczeń rozbił mu łuk brwiowy. Duchowny tylko się bronił przed agresywnym 16-latkiem. Kuratorium nie ma też zastrzeżeń do dyrektora szkoły. Zdaniem wizytatora próbował on wyjaśnić całą sprawę i pogodził zwaśnione strony. Nadal ważą się natomiast losy 16-latka. Rada pedagogiczna wystąpiła z wnioskiem o relegowanie chłopaka ze szkoły. Z tym może być jednak problem, ponieważ już dwukrotnie powtarzał on klasę. Tymczasem obowiązkiem szkoły jest zadbanie o to, by dokończył edukację. Nauczyciele mogą się jeszcze starać o przeniesienie ucznia do innej placówki. Mogą to również zrobić jego rodzice. Oddzielne postępowianie przeciwko gimnazjaliście prowadzi także policja. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Niesamowite 04.03.06, 16:02 To dla tego ksiądz ganiał z własnej nie przymuszonej woli za smarkaczem po szkole, by ten go w końcu obił? Jeżeli przy tej pogoni zadzierał jeszcze kiecke, to się nie dziwię, że chlopaka ruszyło trochę męskiego animuszu ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Rodzice pilnują księdza na lekcjach religii!!! 05.04.06, 22:44 Na lekcji religii w dolnośląskiej szkole dyżurują rodzice. Pilnują, żeby ksiądz nie bił ich dzieci. - Nie damy księdzu bić dzieci - grzmią rodzice drugoklasistów ze wsi Ścinawka Dolna koło Nowej Rudy. Jedna z matek złożyła już na policji zawiadomienie o pobiciu jej syna przez proboszcza miejscowej parafii - Władysława W. (62 l.). - To diabeł nie ksiądz! Tłukł głową mojego synka o ścianę. Rzucał nim po ławkach. Nie daruję mu! - wykrzykuje Zofia Wojciaczyk (41 l.). W jej ślady poszli inni rodzice. Przerwali zmowę milczenia. Postanowili zeznawać na policji i obciążyć zeznaniami duchownego. Cała sprawa ujrzała światło dzienne kilka dni temu. - Mój Tomaszek wrócił ze szkoły z siniakiem. Zapłakany. Nie chciał powiedzieć, co się stało - mówi matka chłopca. Koszmar od początku roku Oświecili ją rodzice kolegów i koleżanek z klasy jej syna. Dzieci opowiedziały im, jak ksiądz katecheta bił Tomka na lekcji religii, jak go wyzywał od najgorszych... - Wtedy Tomek się przełamał. I opowiedział mi o wszystkim - wspomina matka. Koszmar malucha trwał od początku roku szkolnego. Jest drobniutki. Malutki jak na swój wiek. - Najpierw ksiądz bił mnie po głowie ręką i piórnikiem, bo się w ławce kręciłem. Potem chwytał mnie za ubranko i rzucał tak, że upadałem na ławkę. Ostatnio chwycił mnie za głowę i uderzył o ścianę - mówi cichutko chłopczyk. - I krzyczał na mnie, że na bandytę wyrosnę, w kryminale skończę. Bałem się... - dodaje maluch. Na razie sami pilnują Matka pobiegła do księdza. - Wrzało we mnie. Chciałam wyjaśnić, co się stało. Ksiądz rzucił tylko przez ramię, że nie bił dziecka, tylko go... szarpał - wspomina kobieta. Zgłosiła sprawę dyrekcji szkoły i złożyła zawiadomienie na policji. Wczoraj dyrektorka placówki pojechała do kuratorium i kurii biskupiej w Świdnicy. Do czasu wyjaśnienia sprawy na lekcjach religii dyżurują na zmianę rodzice i wychowawca klasy. - Żeby dzieci były bezpieczne - mówią. We wsi gadają o brutalnym księdzu. - Nasz syn też nam opowiedział, jak go ksiądz uderzał po głowie. I że dziewczynki ciągnął za włosy. I że Tomka bił... Nie puszczamy go na religię. Czekamy, aż księdza nam zmienią - opowiada Bogusław Grzęda (33 l.), ojciec Rafała. Może dostać do 5 lat Policja prowadzi czynności wyjaśniające. - Jeżeli rzeczywiście potwierdzi się fakt, że ksiądz bił dzieci, to postawiony zostanie mu zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dzieci albo znęcania się nad nimi... - mówi Artur Falkiewicz z dolnośląskiej policji. Bolesna katecheza Duchownemu może grozić do 5 lat więzienia. Proboszcz Władysław W. bije się w piersi, że nie skrzywdził żadnego z dzieci. - To są jakieś wymysły. Bzdury - mówi przez zamknięte drzwi. - Poza tym nie będę z wami rozmawiać. Jestem chory - ucina rozmowę. autor: Nowa Ruda, Dolny Śląsk Robert Migdał http://target="_blank">www.superexpress.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=27649&scroll_article_id=27649&layout=1&page=text&list_position=1 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Szarpanina na religii - kwestie do wyjaśnienia 07.03.06, 02:08 1) Od kiedy to ksiądz może ot tak sobie przeszukać plecak ucznia? Nauczycielowi nie wolno robić tego bez obecności (albo zgody) rodziców. Czy w IV RP ksiądz jest już ponad prawem świeckim i mu wolno? 2) Czy brak zgody ucznia na przeszukanie jego plecaka upoważnia księdza do użycia przemocy fizycznej i rękoczynów? 3) Policja nie potwierdziła zarzutów i podejrzeń księdza stawianych w stosunku do ucznia, a więc działania księdza i w tej mierze nie miały żadnego uzasdadnienia. Czy nie było to zatem zwykłą wymówką religijnego duszpasterza mającą niby uzasadnić dokonaną samowolę? 4) Ksiądz zaatakował pierwszy ucznia uderzając jego głową o ławkę. Czy uczeń miał cierpliwie czekać na dalsze objawy miłości bliźniego w wykonaniu księdza katechety? 5) Uciekającego ucznia ksiądz dogonił na korytarzu - i po co za nim tak uganiał się po szkole? Chciał mu jeszcze dołożyć czy może podrzucić mu narkotyki, o które go oskarżał? 6) Skoro wszystko tak było lege artis, to po kiego groma szkoła wspólnie z księdzem zawierała uklad z ojcem chłopca? Co przez to chcieli uzyskć? Cytat z innego forum ucznia o tym księdzu: "Wysłany: 21.02.2006, 18:48 Nasz ksiądz też ma na koncie rękoczyn (ten z mojego opisu). W ogóle jest bardzo agresywny, coś powiesz nie tak to Cię ostro od zwierząt i debilów powyzywa... Jednak uczniowie go lubią, bo siedzą jak matoły i słuchają tylko. Kiedy mój kolega poruszył raz z nim temat głębiej i przyparł klechę do muru ten go wyrzucił z klasy i obrzucił wyzwiskami... psychol... _________________ "Ateizm wywodzi się z lenistwa"- mój ksiądz Zenon P." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Szarpanina na religii - kwestie do wyjaśnieni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 12:57 A może do zaciemnienia? Szkoła i kuratorium ostro wzięły się właśnie do takiego działania. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: O niektórych sprawach się nie wspomina... 09.03.06, 18:27 KAPLANSTWO I PEDOFILIA - czyli Homoseksualizm wśród kleru Podczas gdy Franciszkanie i Karmelici mieli renomę wielkich amatorów kobiet, Jezuici nabyli renomę pederastów. Wg Voltaire, Grecourt, Mirabeau i innych historyków z tamtych czasów, Jezuici wprowadzili w swoich instytucjach zwyczaj uznawania za rekompensatę za zasługi szkolne pójście do łóżka z "dobrymi" uczniami. Wg historyka Benetto Varchi Mr Cheri zmarł podczas sodomizowania go przez Pierluigi Farnese bękarta Pawła III. Rozpusta kleru była praktykowana z taka normalnością, ze Leon X zalegalizował ja kodeksem Camera Taxe, który swymi 35 artykułami pozwalał na odpuszczenie wszelkich zbrodni, nawet najokrutniejszych, za oplata grzywny, która należało wpłacić do skarbu publicznego pontyfikalnego. Wystarczy zacytować kilka artykułów Camera-Taxe aby zdać sobie sprawę jak Chrześcijaństwo zrutynizowało niemoralność: Art.1 Duchowny, który popełni grzech cielesny z własnymi siostra, córka, kuzynka, siostrzenica albo z inna kobieta będzie uniewinniony po zapłaceniu 67 liwrów kary. Art.2 Jeżeli duchowny prosi o rozgrzeszenie za popełnienie grzechu przeciw naturze z dzieckiem lub zwierzęciem, może je otrzymać po zapłaceniu 131 liwrów. Art.5 Zezwala się księżom na pozostawanie w związkach z krewnymi po zapłaceniu 76 liwrów. Art.9 Jeżeli ksiądz zabije laika mocze otrzymać rozgrzeszenie po wpłaceniu kwoty 15 liwrów. Art.10 Jeżeli zabójca zabił tego samego dnia dwie lub więcej osób zapłaci 15 liwrów jakby zabił tylko jedna. Art. 14 Za zabójstwo brata, siostry ojca lub matki trzeba zapłacić 17 liwrów. Art.18 Ten, który chce zagwarantować sobie odpuszczenie grzechów za wszystkie zbrodnie, które popełni w przyszłości zapłaci 168 liwrów. Art.29 Syn bękart księdza, który chce objąć jego stanowisko w funkcjach religijnych zapłaci 27 liwrów. Podczas gdy w tym środowisku deprawacji kler i bękarcka szlachta popełniali w arogancki sposób wszelkie zbrodnie, poza nim palono żywcem, aby ogień mógł oczyścić ich dusze heretyków i czarownice, tych pierwszych oskarżonych o nieprzestrzeganie nakazów kościoła, drugie o spółkowanie z Demonem o latanie na miotłach, całowanie kocich tyłków i przygotowywanie czarodziejskich mikstur ze zmieszanych języków węży, ropuch i kurzych piór. Taka jest moralność, na której zbudowany jest Kościół i na której opiera się nadal, aby narzucić fałsz skonstruowany na nieistniejącej nigdy postaci Jezusa Chrystusa (przynajmniej w takiej formie, jak się ją przedstawia), jak wykazano to w oczywisty sposób w książce „Baśń o Chrystusie”. Ale rzeczy nie zmieniły sie ani w niemoralnym zachowaniu, ani w podstawach obskurantyzmu. Pozostały one podobne np. W dziedzinie przeszkadzania w badaniach naukowych i faworyzowaniu głodu oraz ignorancji.. Te założenia są niezbędne aby podtrzymać nieśmiertelność hegemonii opartej na utopii i abstrakcyjnym przedstawianiu Boga, który do istnienia potrzebuje demonów, egzorcyzmów i magii. Mimo, ze chce ukryć swoja nikczemna naturę za apelami hipokrytów i oportunistów o pokój miedzy narodami, Kościół pozostał niezmieniony w swoim obskurantyzmie przejętym w dziedzictwie i w niemoralności pozwalającej na wszelkie zbrodnie. Jeżeli dzisiaj ogranicza sie on do egzorcyzmów aby uwolnić opętanych przez szatana, to tylko dlatego, ze nie może juz uciekać się do ogni stosów. Zmiany nastąpiły w związku ze światła ewolucja społeczna i rozwojem światłego ateizmu. Ale ogień stosów w przeciwieństwie do tego co się o nim sadzi, nie zgasł jeszcze. Pali sie wciąż pod popiołami oczywistego zdeterminowania ukrywanego przez hipokrytów domagających sie przebaczenia i pod teatralnymi wołaniami o pokój. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Różne konsekwencje bicia ucznia dla nauczycieli 20.03.06, 13:25 Nauczycielka angielskiego z gimnazjum nr 6 podczas lekcji uderzyła ucznia w głowę. Mama chłopca jest oburzona. Dyrekcja szkoły zapewnia, że wobec anglistki zostaną wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne. www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060320/BIALYSTOK/60319003 I Kuratorium jakoś nie reaguje w obronie tego nauczyciela??? Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Wielka tejemnica porawdy wiary 02.04.06, 01:09 Duchowny z Trawnik Mirosław W. podejrzany o wielokrotne molestowanie seksualne 10-letniej dziewczynki, który dotąd nie przyznawał się do zarzutów cudownie natchniony nagle zmieniłzmienił zdanie na temat 7 przykazania i sam chce się poddać karze: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3250954.html Wszystko zmieniło się w ostatni czwartek. Dzień przed skierowaniem oskarżenia do sądu adwokat księdza przesłał prokuraturze wniosek o dobrowolnie poddanie się karze. Duchowny zaproponował dla siebie karę pięciu lat pozbawienia wolności. Teraz, z zgodnie z procedurą, wniosek księdza razem z aktem oskarżenia trafi do Sądu Rejonowego w Lublinie, który po zapoznaniu się ze sprawą, może wydać wyrok bez przeprowadzenia rozprawy. Śledczy chcieli księdza przesłuchać. Nie było go jednak w Trawnikach. Okazało się, że wystąpił o bezterminowy urlop zdrowotny i wyjechał na Ukrainę. Jeżeli ksiądz jest w pełni poczytalny i raptem odpowiedziałny za swoje czyny, to dla czego uciekał przed wymiarem sprawiedliwości na Ukrainę (nie jest to pierwszy przxypadek, kiedy pedofile kościelni znikają w dziwny sposób na Ukrainie). Został zatrzymany w połowie lutego, kiedy niczego się nie spodziewając wrócił do Polski. Ksiądz do dziś przebywa w areszcie. Grozi mu za to za to od dwóch do 12 lat więzienia. Rzecznik kurii ks. Mieczysław Puzewicz tłumaczył, że do czasu wyroku sądu nie będzie sprawy komentować. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3250954.html Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Kościół żeruje na dzieciach 03.04.06, 22:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=39697821 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubelska Stop państwu wyznaniowemu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 13:38 Księża na Księżyc! Kler do kruchty! Kopać rowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Allenstein Re: Stop państwu wyznaniowemu! IP: *.zie.pg.gda.pl / *.zie.pg.gda.pl 06.04.06, 18:48 .. to panstwo gnije od srodka... kler, politycy, policja, wojsko, wymiar sprawiedliwosci... legalne mafie.... moze dzieki Katolikom ten chory kraj szybciej przegnije, pograzy sie w totalnym chaosie i znikie na zawsze, hehehe:P Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Proboszcz z radnymi ujarzmia dzieci 07.04.06, 12:10 "Mamy IV RP, czas na zmiany nie tylko w polityce, ale również w wychowaniu - mówi ks. Henryk Kroll z podtucholskiego Żalna, który wysłał do wszystkich gmin w swoim powiecie apel o wprowadzenie godziny policyjnej dla młodzieży." serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3258413.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: austriak2 A co, lepiej żeby powiadomił policję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 19:04 Myślę że to byłoby o wiele bardziej wredne i brzemienne w skutkach dla ucznia niż zostanie zrewidowanym przez "strażnika rewolucji islamskiej"! (czyt. rewolucji katolickiej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: A co, lepiej żeby powiadomił policję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 09:55 Edico-„nuuudziarz” w Iksowie mieszka, zoraną główkę ma ten koleżka Uczy tłumaczy – nikt nie wie, po co!? Kto godny chwały, kto śni się nocą. Plecie androny, czuć go gnuśnością, czym się cechuje? Powtarzalnością! Chrześcijanina czuje z daleka Wszystko w nim widzi - oprócz człowieka. Mędzi bez przerwy, Rydzyk lub papież … i wirtualną jadaczką kłapie. Już forum błaga: "Daj na wstrzymanie", a on wciąż w nową popada manię. Ktoś w necie prosi: "Weź odpuść sobie" A m-Ędzik: "Spadaj, bo właśnie cytacik skrobię!” „Kto mnie popiera, no kto pochwali!? Lepper z Giertychem mnie pokonali!!!” Czuł by się bosko, u siebie, swojsko - gdyby nie problem z wierzącą Polską. Gdy lekceważyć go ktoś próbuje, Armię betonów mobilizuje. Ich nie obchodzi, co sądzą inni, wszyscy wierzący od dziś są winni. Edico wielbi samego siebie, życiowy koszmar – znaleźć się w niebie. NUUUUUDZIARZRZRZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wesołych Świąt!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Szarpanina na religii 25.04.06, 18:57 Nadal jest wiele rozbieżności w sprawie bójki, która wywiązała się pomiędzy księdzem katechetą a jednym z uczniów Gimnazjum w Prostkach. Na znak protestu przeciwko stosowaniu przemocy w szkole, uczniowie noszą zielone wstążeczki. Na początku kwietnia sąd rodzinny zdecyduje, o dalszym losie Roberta G. Natomiast ani jego ojciec, ani ksiądz nie wystąpili dotychczas na drogę sądowa. Dwóch kolegów Roberta, którzy potwierdzali podane przez niego fakty zostanie przeniesionych do równoległych klas w tej szkole. Czyż Pawlak nie miał racji jadąc do sądu z granatem? Odpowiedz Link Zgłoś