Dodaj do ulubionych

prof Kazimierz Poznanski "Wielki przekret"

IP: *.sympatico.ca 04.01.03, 06:09
prof Kazimierz Poznanski "Wielki przekret"


Polske ograbiono od 1989 roku z 270 MILIARDOW DOLAROW.

Wywozono wszystkimi mozliwymi srodkami lokomocji.

Nie zrobili tego Polacy.








Obserwuj wątek
    • Gość: raugust Re: prof Kazimierz Poznanski 'Wielki przekret' IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.03, 07:04
      Koles skad ty posiadaz takie informacje. Byles kierowca?
    • iznota33 Re: prof Kazimierz Poznanski 'Wielki przekret' 04.01.03, 10:16
      krasnoludki?
      ten "prof" Poznański to pewnie z teologii na Uniwersytecie wiejsko-gminnym?
      • Gość: AQ9 Re: prof Kazimierz Poznanski 'Wielki przekret' IP: *.sympatico.ca 04.01.03, 10:22
        prof Kazimierz Poznanski jest profesorem w Stanach.

        prof. Kazimierz Poznanski jest Zydem.

        prof Kazimierz Poznanski jest UCZCIWYM ZYDEM.
        • iznota33 Re: prof Kazimierz Poznanski 'Wielki przekret' 04.01.03, 10:37
          mnie to nie interesuje czy jest żydem czy nie.wystarczy,że głupi a przecież
          tacy w tej religii też sie trafiaja.
    • Gość: mvwvd Co slychac u sasiadow IP: *.sympatico.ca 05.01.03, 20:06
      NAJWIĘKSZY RABUNEK SKARBU NARODOWEGO USA

      Jak podaje American Free Press z 21 stycz. 2002 r. w kołach rządowych USA,
      rozgłosu nabiera próba odzyskania przez państwo kontroli nad produkcją
      pieniędzy. Ciągle większość Amerykanów nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w
      1913 r. grupka syjonistów w Kongresie (po wyjeździe chrześcijańskich
      kongresmanów na Święta Wielkanocne) przegłosowała ustawę o przejęciu od
      Kongresu produkcji dolarów. Utworzono wtedy prywatny bank żydowski pod mylącą
      nazwą Federal Reserve, który przejął prawo produkcji nowych potrzebnych państwu
      pieniędzy. Nie znający bliżej sprawy myśleli i myślą, że Federal Reserve jest
      agencją rządową, podczas gdy jest to prywat-na korporacja, która dowoli
      produkuje dolary i dysponuje nimi jak swoją własnością (American Free Press z
      24 XII 200l r.).
      Prezydent John Kennedy próbował pozbawić Federal Reserve prawa produkowania
      pieniędzy i prze-kazać z powrotem to prawo Kongresowi, ale wiemy, że nie zdążył
      zlikwidować uprawomocnionego największego rabunku skarbu narodowego, jaki
      istniał kiedykolwiek w dziejach ludzkości. Obecnie za prezydenta Busha
      podejmuje się ponownie to trudne zadanie. W związku z tym pierwsze burzliwe
      posiedzenie odbyło się 8 stycznia.
      Eksperci krytykują Federal Reserve Board za sekretną działalność i nadużycia
      pieniężne, a Kongres za lekceważenie swych obowiązków i swej roli jako stróża
      prawa. Forum zorganizowane przez Center for the Study of Responsive Law 8
      stycznia br. w National Press Club w Waszyngtonie było niestety niezauważone i
      zignorowane przez mass media. (Center jest jednym z projektów Ralpha Nadera).
      Jeden z mówców, Robert Auerbach, profesor University of Texas i były ekonomista
      związany z House Banking Comittee, powiedział: pracownicy federalni naciągali,
      a nawet łamali prawo, udzielając pożyczek obcym krajom bez zgody Kongresu.
      Wielu, włączając prezesa Alana Greenspana, przygotowywało i udzielało mylących
      zeznań, jeśli chodzi o charakter swoich spotkań. Rep. Henry Gonzalez (demokrata
      z Texasu) zwrócił uwagę w 1993 r., że urzędnicy federalni `planowali oszukać i
      zmylić Kongres.
      - Kariera Greenspana rozwijała się wyśmienicie i unikała głębszej krytyki
      dzięki kadrze przychylnych dziennikarzy i Kongresowi, który traktował
      Greenspana bardziej jako bóstwo niż publiczną osobę - powiedział Nader. -
      Członkowie Senatu i House Banking Committees prześcigają się nawzajem w
      pochwałach Federal Reserve Board i zadają mało istotne pytania. Kilku tylko, z
      Bernie Sanders na czele można uznać za tych, którzy usiłują podważyć
      działalność Federal Reserve Board i stawiają mu trudne pytania.
      Gdy Greenspan ponownie został wybrany na stanowisko w 1996 r. po tym, jak
      raport przygotowany przez General Accounting Official wskazał na nadużycia i
      marnotrawstwo w Federal Reserve, sen. Tom Harkin (demokrata z Iowa) chciał, aby
      Senat debatował nad sprawą, ale jego propozycja została odrzucona.
      - Zwolennicy Greenspana w mediach zaczęli atakować Harkina za starania, aby
      Senat ustosunkował się do nominacji Greenspana - powiedział Nader. - The
      Washington Post określił Harkina jako przeszkodę; The New Jork Times zaś pisał
      o nim jako o bezmyślnym barbarzyńcy. Al. Hunt z The Wall Street Journal
      określił starania Harkina jako zupełnie nie na miejscu. (Wszystkie te trzy
      gazety są kontrolowane przez grupę Bilderberg).
      Federal Reserve zdobywa biliony dolarów, sprzedając i kupując rządowe papiery
      wartościowe... uzyskuje procent ze Skarbu Państwa, potem wydaje te pieniądze
      według własnego życzenia i zwraca pozostałą sumę do Skarbu Państwa.
      - Federal Reserve ustala swój własny budżet i finansuje z niego swoją własną
      działalność - mówi dalej Nader. - Kongres nie ma nic w tym do powiedzenia.
      Budżet nie idzie do Office of Management and Budget. Jest określany i
      administrowany tylko i wyłącznie przez Federal Reserve.
      - Mamy tu do czynienia z poważnym skandalem - powiedział Jeff Faux, szef
      Economic Policy Institute. - Ze skandalem związanym z potężną koncentracją siły
      poza zasięgiem i kontrolą instytucji demokratycznych.
      Pomimo wyjawienia wielu spraw, nie zwrócono jednak uwagi na fakt, że Federal
      Reserve jest prywatną - a nie federalną - instytucją kilku bankowców.
      W naszych czasach jedną z największych bolą-czek większości krajów jest
      olbrzymie zadłużenie, którego narody nie są w stanie zlikwidować. Niezależne
      pisma takie jak kanadyjski Michael czy amerykański Spotlight wykazywały, że w
      większości przypadków suma kapitału została już spłacona wielokrotnie w postaci
      odsetek procentowych, a dług kapitału nie zmniejszył się ani o jeden cent.
      Świadczy to, że w pożyczkach tych jest gdzieś wielka niesprawiedliwość. Ale
      gdzie?
      Odpowiedź na to pytanie wymaga przypomnienia sprawy, o której media milczały
      przez dziesiątki lat. Dopiero ostatnio zaczęto pisać w mediach nie-zależnych o
      największym rabunku w historii, jakim było przejęcie produkcji pieniędzy w USA
      przez żydowski bank prywatny. Jak podaje American Free Press z 24 grudnia 2001
      r., ten prywatny bank pod mylącą nazwą `Federal Reserve dowoli produkuje dolary
      bez pokrycia i dysponuje nimi jak swoją własnością. Przy pomocy tak nabywanych
      dolarów grupa globalistów (syjonistów) usiłuje zgromadzić w swym ręku wszystkie
      bogactwa świata.
      Dalszym krokiem rabunku bogactw świata jest to, że Federal Reserve, poprzez
      Bank Światowy, a szczególnie poprzez Międzynarodowy Fundusz Waluto-wy - pożycza
      na wysoki procent różnym krajom do-lary rzekomo dla ich gospodarczego rozwoju.
      I w tym tkwi trudna do uwierzenia przewrotność bankierów syjonistycznych,
      którzy rujnują ekonomicznie i moralnie narody. Pożyczane pieniądze nie idą na
      rozwój gospodarczy krajów. Idą one najczęściej do prywatnych kieszeni agentów
      globalizmu przy władzy, ale te rzekome długi krajowe mają spłacać obywatele
      danych krajów.
      Jest to `planowe wyniszczanie narodów przez śmiercionośną pomoc finansową.
      Długoletnia amerykańska dziennikarka w Moskwie, Anne Williamson, w książce pt.
      Contagion: The Betrayal of Liberty - Russia and the United States in the 1990s,
      na przy-kładzie Rosji po rzekomym upadku komunizmu opisała cały mechanizm
      zniszczenia krajów przez globalistyczne finansjerę, która zmierza do
      zgromadzenia wszystkich bogactw świata w ręku małej grupki i do wprowadzenia
      jednego systemu światowego, w którym będą tylko dwie klasy społeczne: nieliczna
      grupa absolutnych władców świata i skoszarowane w obozach pracy masy, bez
      żadnych ludzkich praw jak u-dokumentował amerykański oficer wywiadu, dr John
      Coleman, w swej źródłowej pracy pt. Conspirators Hierarchy.
      American Free Press z 28 stycznia 2002 r. po-daje jak przez Międzynarodowy
      Fundusz Monetarny światowa finansjera na usługach globalizmu zadłuża kraje,
      systematycznie przejmując (rabując) bogactwa tych krajów. Autor publikacji,
      kongresman Ron Paul z Teksasu, pisze m. in. `Międzynarodowy Fundusz Walutowy
      dotowany przez różne kraje będące jego członkami, podobnie jak ONZ, zabiera
      pieniądze podatników i wysyła je do różnych krajów w formie pożyczek. Stany
      Zjednoczone co roku wpłacają na ten Fundusz około 37 miliardów rocznie. Należy
      tu za-znaczyć, że Ameryka hojnie szafuje pieniędzmi na różne strony,
      zapożyczając się na astronomiczne sumy u bankierów, którzy są właścicielami
      banku Federal Reserve. A bank Federal Reserve może wyprodukować tyle pieniędzy,
      ile zechce, gdyż są to pieniądze robione z niczego. Jest to nic innego tylko
      fałszowanie pieniędzy, które we wszystkich praworządnych systemach uchodzi za
      jedno z największych przestępstw przeciwko państwu.
      `Propaganda głosi - pisze dalej autor - że Międzynarodowy Fundusz Walutowy jest
      organizacją, która zwalcza ubóstwo w krajach rozwijających się, ale fakty
      wskazują na zupełnie co innego. Pożyczane pieniądze idą do kieszeni
      skorumpowanych dyktatorów. Skutek jest taki, że narody zostają obciążone
      olbrzymimi
      • iznota33 Re: Co slychac u sasiadow 06.01.03, 14:36
        psychiatrów u was nie ma czy co?
      • iznota33 Re: Co slychac u sasiadow 06.01.03, 14:38
        psychiatrów u was nie ma czy co?
      • iznota33 Re: Co slychac u sasiadow 06.01.03, 14:38
        psychiatrów u was nie ma czy co?
      • iznota33 Re: Co slychac u sasiadow 06.01.03, 14:39
        psychiatrów u was nie ma czy co?
      • iznota33 Re: Co slychac u sasiadow 06.01.03, 14:39
        psychiatrów u was nie ma czy co?
        • Gość: raugust Re: Co slychac u sasiadow IP: 63.250.105.* 06.01.03, 19:04
          Karzdy ma prawo do swojego punktu widzenia i sugerowanie wizyty u psychiatry
          jest nie na miejscu.

          Pozatym to jest mozliwe, niewiarygodne, ale mozliwe. Moze to ty jestes tym
          niewinnym barankiem ktory idze na rzez i otym nic niewie, a swiat pograza sie
          w cieniu zla.
          • Gość: Kobra Re: Co slychac u sasiadow IP: *.sympatico.ca 06.01.03, 19:11
            www.americanfreepress.net/
            • Gość: Elzbieta Nasz wspolny trud IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 03:19
              Nasz trud

              --------------------------------------------------------------------------------


              Kochani, utworzylismy nowa witryne, ktora dopiero od miesiaca sluzy Polakom w
              Polsce i na Emigracji.

              Witamy Was zawsze z otwartym polskim sercem.

              Dzisiaj otrzymana statystyka jest dla mnie szokujaca.

              Swiadczy, jak bardzo jestesmy potrzebni.

              Jak bardzo potrzebny jest glos wolny, wolnosc ubezpieczajacy.

              W trudzie kladziemy podwaliny po Polske Niepodlegla Suwerenna Wolna.

              Nikt, zadna sila nas nie powstrzyma.

              Racja jest po naszej stronie.

              Z Wasza pomoca zwyciezymy.

              Piszcie do nas, piszcie do mnie odwaznie.

              gertruda90@hotmail.com

              Kontakt z Wami to nasza sila.

              Zjednoczeni dopniemy celu, kiedy to wrog juz nigdy nie bedzie nas zniewalal i
              gangrena moralna zagrazal.


              Elzbieata


              *********************

              Statystyka odwiedzin:


              Top 26 of 26 Total Countries


              # Hits Files KBytes Country


              1 14559 31.21% 5359 20.38% 15471 14.35% Canada
              2 13215 28.33% 8261 31.42% 34751 32.23% Poland
              3 11280 24.18% 7801 29.67% 37316 34.61% Unresolved/Unknown
              4 4591 9.84% 2303 8.76% 9833 9.12% Network
              5 1746 3.74% 1505 5.72% 4912 4.55% US Commercial
              6 210 0.45% 175 0.67% 700 0.65% Australia
              7 170 0.36% 146 0.56% 601 0.56% Non-Profit Organization
              8 127 0.27% 123 0.47% 476 0.44% Netherlands
              9 100 0.21% 95 0.36% 477 0.44% Germany
              10 88 0.19% 84 0.32% 216 0.20% France
              11 87 0.19% 50 0.19% 1038 0.96% Namibia
              12 58 0.12% 46 0.17% 213 0.20% US Educational
              13 54 0.12% 52 0.20% 182 0.17% Switzerland
              14 51 0.11% 49 0.19% 228 0.21% United States
              15 49 0.11% 46 0.17% 267 0.25% United Kingdom
              16 48 0.10% 46 0.17% 199 0.18% Norway
              17 47 0.10% 44 0.17% 256 0.24% Belgium
              18 47 0.10% 46 0.17% 144 0.13% Finland
              19 47 0.10% 37 0.14% 123 0.11% South Africa
              20 28 0.06% 27 0.10% 87 0.08% Sweden
              21 20 0.04% 4 0.02% 49 0.05% Brazil
              22 11 0.02% 11 0.04% 104 0.10% International (int)
              23 8 0.02% 8 0.03% 89 0.08% Zimbabwe
              24 6 0.01% 5 0.02% 28 0.03% Austria
              25 5 0.01% 4 0.02% 73 0.07% Italy
              26 1 0.00% 1 0.00% 2 0.00% Seychelles

              polonia-swiata.org

              Jak cudownie, ze mozemy sie tu spotkac, byc razem, myslec o naszej Ojczyznie,
              dla niej dzialac.

              Dla dobra dzis zyjacych, dla przyszlych pokolen.


              • Gość: Spacz Re: Nasz wspolny trud IP: *.ci.uw.edu.pl 28.02.03, 13:16
                Najlepsze sa seszele! Ela wrocila!!!
              • Gość: Spacz Re: Nasz wspolny trud IP: *.ci.uw.edu.pl 28.02.03, 13:25
                Najlepsza jest Namibia i Seszele. Ela powraca!!!
                A co do ksiazki Poznanskiego, to liczby ktore podaje rzadko kiedy potwiedzone
                sa przez statystyki inne zrodla np statystyki GUSu. Taki troche Lepper z tego
                Poznanskiego. Dziwi fakt, ze robi w USA kariere. No ale w Polsce to jest
                raczej malo znany.
                Chociaz jesli ktos chwali Gireka za "dobre czasy" to przy tak wyskokim ciagle
                poparciu dla SLD ma szanse.
                • Gość: Elzbieta Re: Nasz wspolny trud IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 13:28
                  KTOS MUSI CZUWAC, ZEBY KTOS SPOKOJNIE SPAC MOGL

                  --------------------------------------------------------------------------------

                  -----------
                  • Gość: Richard Re: Nasz wspolny trud IP: *.sympatico.ca 01.03.03, 20:31
                    Temat: The Epidemy of Ignorance
                    Autor: Richard (Toronto-HSE-ppp3668866.sympatico.ca)
                    Data: 01.03.03 17:35

                    Dearest Public,

                    If I may, I'd like to share a public service announcement with all of you. This
                    does not apply to all, but a good few of you, yes. It has come to my attention
                    that my mother and mentor, Elzbieta, has been greatly misunderstood by many of
                    you. What pains me the most is that along with this misunderstanding, you add
                    insult to injury especially when all my mother means is well. You criticize her
                    work, you demoralize her thoughts, you bury my mother's spirit into the ground
                    simply because the ignorant refuse to be swayed into the intellectual light. It
                    is ok though, I don't blame you. Throughout the ages, even pre-dating the times
                    of Jesus, man has always been the epitemy of stubbornness and ignorance, and it
                    is not until all is lost, that we realize what we had to begin with, and must
                    suffer the terrible consequences. No one belileved Jesus. As you now, don't
                    believe my mother. Jesus died for our sins and we should have been so fortunate
                    to have someone as loving as him, die for us. Give us a second chance to make
                    things straight. But the course of time has swayed through a different path,
                    and we are left standing in the same spot we did 2000 years ago. However, my
                    mother will never do something like die for the likes of many of you. She gives
                    herself ONLY to POLAND and the people who believe that one day there will be a
                    FREE NATION. It is entirely your choice whether or not to follow in my mother's
                    beliefs and words of wisdom, but in the end, it will be you who suffer the
                    consequences when you are stuck in a country and world with invisible prison
                    walls all around you. THEN you will see what my mother meant, and by that time
                    it will be FAR too LATE. All she wants is for people to give her beliefs a
                    chance, and maybe you will see the truth. My mother wishes only for the best as
                    she is trying to knock some sense into the world and lead you through a path of
                    greatness. She is rounding up people of all countries by the neck and leading
                    them forward, so the time to board this ride is NOW. She only offers you the
                    truth, nothing more. The rest you can find out yourself.
                    If you think for a moment that my mother will turn another cheek in your
                    direction, or shed another tear in your name, you are greatly mistaken because
                    it will be you who gets left in the dust of failure.
                    The choice is yours. The choice to either reign over a free nation with no
                    boundaries, or to walk in the chains and shackles that is today's world. Don't
                    let history repeat itself!!!

                    Richard,
                    the Noble and Proud Heir of what will soon be, Elzbieta's Victorious Kingdom.

                    • Gość: Elzbieta Powaga sytuacji IP: *.sympatico.ca 02.03.03, 00:43
                      Re: Gaude Mater Polonia!
                      Autor: jasiek z toronto
                      Data: 01-03-03 22:46

                      Panie Arkadiuszu, w obecnej sytuacji niezadowolenia
                      spolecznego, pomysl kwasniewskiego z utworzeniem partii prezydenckiej
                      w zasadzie nie ma racji bytu, gdyz odrzucenie jewropejskiego kolchozu jest
                      rownoczesnym votum nieufonosci dla obecnego nie-rzadu i w tym przypadku tworzy
                      sie realna mozliwosc utworzenia tymczasowego rzadu na okres nie dluzszy jak 90
                      dni, co jest wystarczajacym czasem na rozpisanie wyborow do Sejmu i Senatu -
                      mam na mysli znanych i nieskorumpowanych kandydatow do Sejmu i Senatu.

                      Ale, jesli kwasniewskiego "ekipa" sprowokuje sytuacje pozwalajaca na
                      wprowadzenie stanu wyjatkowego z racji obecnego niezadowolenia spolecznego, a
                      byc moze skorzystac z tego stanu rzeczy, wowczas tworzy sie dla niego i
                      jego "ekipy" mozliwosc utrzymania "tylka" na sali sejmowej
                      do czasu, az wepchniecie do jewropejskiego kolchozu stanie sie faktem do czego
                      usilnie dazy.

                      Aby uniknac kwasniewskiego "geszeftu", to WSZYSCY musza stanac na blokadach: od
                      chlopa do posla, by policja nie szukala (nie miala mozliwosci znalezc)
                      pretekstu do uzycia sily, gdyz Rolnicy sa ostatnia szansa na
                      rozpoczecie myslenia na temat wolnej i niepodleglej (nikomu) Polsce.

                      (pomijam sprawe legalnego uruchomienia i polaczenia Polakow zamieszkalych poza
                      granicami Polski z Polska. Mam na mysli pomoc
                      w doslownym tego slowa znaczeniu).

                      ===========================
                      jasiek z toronto

                      • Gość: Elzbieta Re: Powaga sytuacji IP: *.sympatico.ca 02.03.03, 23:33
                        :
                        Re: Moj syn - moja tarcza Zbrojna Polska Zolnierz

                        Date :
                        Sun, 02 Mar 2003 16:35:56 +0800

                        Reply Reply All Forward Delete Put in Folder...InboxSent
                        MessagesDraftsTrash Can Printer Friendly Version

                        > Temat: The Epitemy of Ignorance
                        >
                        > Autor: Richard (Toronto-HSE-ppp3668866.sympatico.ca)
                        > Data: 01.03.03 17:35
                        >
                        > Dearest Public,
                        >
                        > If I may, I'd like to share a public service announcement with
                        > all of you. This does not apply to all, but a good few of you,
                        > yes. It has come to my attention that my mother and mentor,
                        > Elzbieta, has been greatly misunderstood by many of you. What
                        > pains me the most is that along with this misunderstanding,
                        > you add insult to injury especially when all my mother means
                        > is well. [...]

                        To piekny list, Pani Elu, wart oprawienia w ramki i
                        powieszenia na scianie, I powinna byc Pani z syna dumna.

                        Ja ze swojej strony mysle ze ci ktorzy na Pania warcza i
                        obrzucaja blotem - robia to nie z przyczyn merytorycznych
                        ale wylacznie z dwoch pobudek - z obawy ze Pani dzialalnosc
                        zburzy ich bezkarnosc, lub z powodu bolu odciskow na ktorych
                        Pani stoi. Nomoze jest jeszcze trzeci powod - ze im za to
                        placa :).

                        Usciski dla Obojga.

                        Miroslaw

                        Podsuwam aktualny KU, uzupelnony dluzszym komentarzem (link
                        nizej)
                        • Gość: Elzbieta Re: Powaga sytuacji IP: *.sympatico.ca 03.03.03, 11:14
                          www.busko.com.pl

                          Dzisiaj napisalam :

                          Przez wszystkie miesiace mojej internetowej " przygody" nie mialam pojecia, co
                          to jest naprawde spam/

                          Oh, Kochani. !!!

                          Od przedwczoraj wiem, az nadto dobrze
                          .
                          W sobote otrzymalam :

                          Danton 195 emaili

                          Socrates 207+579+170

                          Razem 1 421


                          W niedziele nadeszlo

                          George Busz 373

                          Stevie 691

                          Razem 1 064

                          W ciagu dwoch dni 2 485


                          Wszystkie od wielbicieli z Polski Zbrojnej.

                          Ot, co znaczy, jak zolnierz pokocha !!!!!!!!!!!


                          Elzbieta


                          PS. I Wy piszecie, ze ja spamuje !!!! ?????


                          Are you out of your mind ????
                          • Gość: Elzbieta Re: Powaga sytuacji IP: *.sympatico.ca 06.03.03, 08:21
                            O co toczy się gra?
                            Warto przeczytać

                            O co toczy się gra?
                            Adam Wielomski
                            Mniej więcej za jakiś miesiąc Irak przestanie istnieć, Saddam Husajn nie będzie
                            już żył, lub też dostanie się w łapy Amerykanów, którzy wytoczą mu proces w
                            najlepszym stalinowskim stylu, taki sam jaki jakieś samozwańcze narody
                            zjednoczone wytoczyły byłemu suwerenowi Jugosławii. Należę do tych nielicznych
                            ludzi, którzy od samego początku udzielali poparcia Saddamowi Husajnowi - nie
                            ze względu na jakąś sympatię dla dyktatora Iraku, bo raczej sympatycznym to on
                            się nie wydaje, ale ze względu na pewne zasady. Polityka Stanów Zjednoczonych
                            budzi mój wstręt.

                            Jednym z zasadniczych powodów rzekomej wyższości demokracji nad formami
                            autorytarnymi jest podobno pokojowy charakter demokracji, przeciwstawiony
                            militarystycznym autorytaryzmom. Pokojowy? To chyba żart. Stany Zjednoczone
                            uczestniczyły w ostatnich latach w tylu wojnach, najechały tyle suwerennych
                            państw, że trudno je nazwać państwem pokojowym. Wymienię tylko te, które
                            pamiętam: inwazje na Haiti, Grenadę, Irak, Serbię, Afganistan, Somalię, Panamę.
                            Amerykańskie siły okupacyjne - zwane eufemistycznie "pokojowymi" - gnębią lub
                            gnębiły wiele narodów świata. A wszystko to w imię demokracji i obrony praw
                            człowieka. I właśnie to ideologiczne uzasadnienie powoduje mój głęboki sprzeciw
                            wobec amerykańskiego imperializmu. Ameryka nie broni żadnych praw człowieka.
                            Wszystkie "pokojowe" wojny Stanów Zjednoczonych mają cele polityczne i
                            gospodarcze. Poprzez kolejne wojny rząd amerykański nakręca koniunkturę
                            gospodarczą, dzięki zakupom broni. Wojna z Afganistanem, bliska z Irakiem i
                            kolejna zapowiadana - z Koreą - nieprzypadkowo zbiegają się z recesją. Wall
                            Street znalazła sposób na wychodzenie z recesji poprzez koniunkturę wojenną.
                            Ameryka cierpi na znaczną nadprodukcję i musi zwiększać chłonność rynku przez
                            wojny zaczepne - pewnym paradoksem jest, że zjawisko to po raz pierwszy opisał
                            bodaj Włodzimierz Lenin, wprowadzając pojęcie "imperializmu jako najwyższego
                            stadium kapitalizmu".

                            W wojnie z Irakiem nie chodzi przecież o żadne prawa człowieka, czy
                            rozpowszechnianie broni masowego rażenia, bo najwięcej broni tego typu w tym
                            rejonie posiada Izrael - mający nie mniej wojowniczych przywódców co Irak.
                            Telewizja podała ostatnio, że Amerykanie planują, zaraz na początku wojny,
                            zrzucić komandosów w celu "zabezpieczenia irackich szybów naftowych przed
                            podpaleniem przez Irakijczyków". Ciekawe dlaczego Amerykanie tak martwią się o
                            te szyby naftowe? Czyżby to był powód wojny? Czy też powodem tym jest groźba
                            wyprodukowania bomby atomowej, która mogłaby spaść na Jerozolimę?
                            Prawdopodobnie obydwie te przyczyny się łączą, dowodząc zarazem rzeczywistych
                            intencji Amerykanów. I nie miałbym nic przeciwko tej wojnie, gdyby prezydent
                            George Bush powiedział: "Irak należy do obcego i wrogiego nam świata
                            islamskiego. Cywilizacja zachodnia musi bronić swoich interesów politycznych i
                            ekonomicznych. Nasza racja stanu wymaga zniszczenia Iraku i zaprowadzenia tam
                            naszego porządku". Gdyby tak zostało to powiedziane, to stwierdziłbym, że są to
                            słowa zasługujące na szacunek. Bush byłby wtedy nowym wcieleniem Ludwika
                            Świętego, który rozpoczął wojnę w celu rozszerzenia obszaru dominacji
                            cywilizacji zachodniej nad wschodnimi barbarzyńcami; byłby jak Juliusz Cezar
                            podbijający Gallów, aby zanieść im zasady klasycznej cywilizacji i kultury. Co
                            jednak słyszymy? Bajdurzenie o wojnie pomiędzy światem demokracji a "osią zła"
                            państw rządzonych przez dyktatorów, gdzie nie są przestrzegane prawa człowieka!
                            Ohyda! Jak po 11 września można powtarzać ideologiczne mrzonki Francisa
                            Fukuyamy? Jako członek cywilizacji zachodniej, oczywiście poparłbym krucjatę
                            przeciwko światu obcego nam islamu. Ale jako autorytarysta i antydemokrata...?
                            Co mam uczynić, gdy słyszę o krucjacie demokratycznego mocarstwa, które niczym
                            protestancki kaznodzieja naucza o prawach człowieka, na państwo, któremu obce
                            są nihilistyczne wzorce liberalnej demokracji? Oczywiście popieram Saddama
                            Husajna - tylko za to, że nie jest demokratą i nie przestrzega praw człowieka.

                            Popieram Irak, mimo że nie należy on do naszego świata cywilizacyjnego, podczas
                            gdy Stany Zjednoczone w jakiś tam sposób przynależą (choć są na peryferiach
                            katolickiej wizji porządku). Już widać jak będzie wyglądała ta wojna: na
                            amerykańskich bombach, które spadną na Bagdad, na irackie szpitale i szkoły,
                            będą narysowane białe gołąbki pokoju - Stany Zjednoczone walczą przecież nie
                            przeciwko Irakowi, ale "przeciwko wojnie" i irackim zbrojeniom. Agresja
                            amerykańska nie będzie klasyczną wojną, lecz "pokojową interwencją" w obronie
                            praw człowieka, demokracji i pokoju. Prawdopodobnie Prezydent Bush nawet nie
                            wypowie Irakowi wojny, gdyż to nie będzie wojna, a jedynie akcja policyjna w
                            obronie pokoju, wolności i tolerancji. Jak się słyszy taki cynizm, to jak można
                            nie sympatyzować z Irakiem? To, co niepokoi, to fakt, że w tej demoliberalnej
                            krucjacie przeciwko "osi zła" wezmą udział także nasi żołnierze. Czyżby Leszek
                            Miller liczył na jakieś pola naftowe w Iraku? Śmiechu warte.

                            Adam Wielomski

                            ********************************************************************************

                            Wczoraj York University w Toronto - Kanada - objal strajk.

                            45 tysiecy studentow opowiedzialo sie przeciwko wojnie z Irakiem.




      • Gość: Natek Re: Co slychac u sasiadow IP: *.dynamic.lte.plus.pl 04.05.13, 22:07
        niechętnie o tym piszą
    • Gość: pp Re: prof Kazimierz Poznanski "Wielki przekret" IP: 216.59.0.* 05.05.13, 23:50

      sprawę zaklepano w magdalence i takie mamy pokłosie konszachtów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka